III SA/Wa 188/15
WyrokWSA w Warszawie2015-08-11
Skład orzekający: Anna Sękowska, Sylwester Golec, Beata Sobocha
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, polegająca na ostrym ataku astmy, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie wykazał on braku winy w uchybieniu terminu, w tym nie podjął próby zlecenia czynności innej osobie?Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli nie zostanie uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu. Pełnomocnik, jako profesjonalista, ma obowiązek wykazać, że podjął wszelkie możliwe kroki, aby zapobiec uchybieniu terminu, w tym próbę zlecenia czynności innej osobie, nawet jeśli wymaga to zapoznania jej ze stanem faktycznym i prawnym sprawy. Samo zaświadczenie lekarskie nie jest wystarczające, jeśli nie wynika z niego niemożność podjęcia jakichkolwiek działań lub próby zlecenia czynności innym.Stan faktyczny
Pełnomocnik strony skarżącej wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z uchybieniem terminu, argumentując to nagłym atakiem astmy. Wniosek o przywrócenie terminu został odrzucony przez Dyrektora Izby Skarbowej, który uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, gdyż nie wykazał, że podjął wszelkie możliwe kroki w celu zapobieżenia uchybieniu terminu, w tym nie próbował zlecić sporządzenia odwołania innej osobie. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Anna Sękowska (sprawozdawca), sędzia WSA Sylwester Golec, sędzia WSA Beata Sobocha, Protokolant referent stażysta Magdalena Gajewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi D. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Decyzją z dnia [...] września 2014 r., Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w O. określił D.B. (dalej jako Skarżąca lub Strona), zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za czerwiec - grudzień 2009r. oraz nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za maj 2009r.
Pismem z dnia 8 października 2014 r. pełnomocnik Skarżącej złożył odwołanie od ww. decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że wniesienie odwołania po terminie nastąpiło bez jego winy, ponieważ:
- w ostatnim dniu upływu terminu do jego wniesienia, tj. 6 października 2014 r. doznał ostrego ataku astmy połączonego ze skurczem oskrzeli. Stan, w jakim się wówczas znajdował wykluczał możliwość sporządzenia odwołania oraz dostarczenia go do urzędu pocztowego. Podkreślił, że dolegliwość ta ma charakter nagły, nieprzewidywalny i stanowi ogromne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia chorego;
- nie mógł zlecić napisania odwołania innej osobie, ani zapoznać jej ze stanem faktycznym i prawnym sprawy, ponieważ zdarzenie to miało miejsce w ostatnim dniu do wniesienia odwołania. Wskazał, że niezależnie jednak od powyższego nie byłoby to możliwe ze względu na stan, w jakim się wówczas znajdował. Nigdy nie spotkał się z podobnymi dolegliwościami, stąd nie miał wypracowanych metod radzenia sobie z nimi;
- stan uniemożliwiający wniesienie odwołania ustał dopiero w dniu 7 października 2014 r., zatem wniosek o przywrócenie terminu złożony został z zachowaniem terminu wskazanego w art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749, z późn. zm.), dalej Ordynacja podatkowa.
Pełnomocnik Skarżącej załączył do wniosku zaświadczenie lekarskie, wystawione przez [...] oraz fragment artykułu w części dotyczącej przebiegu [...] .
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2014 r Dyrektor Izby Skarbowej w W. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazał, iż w przedmiotowej sprawie decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w O. z dnia [...] września 2014 r., została doręczona pełnomocnikowi Strony w dniu 22 września 2014 r. Fakt ten nie jest kwestionowany przez Stronę. Termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upłynął w dniu 6 października 2014r. W związku z tym Organ stwierdził, iż odwołanie nadane przez pełnomocnika Strony w placówce pocztowej w dniu 8 października 2014 r., zostało wniesione 2 dni po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia, określonego w art. 223 § 2 pkt 1 ustawy z 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa ( tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.; - dalej: O.p.).
Organ zauważył, iż przyczyna takiego uchybienia - zdaniem pełnomocnika Strony - ustała w dniu 7 października 2014 r., tj. po zakończeniu stanu uniemożliwiającego wniesienie odwołania spowodowanego doznaniem ostrego ataku astmy połączonego ze skurczem oskrzeli i wyłączającego możliwość sporządzenia odwołania i dostarczenia go do urzędu pocztowego oraz zlecenie napisania odwołania innej osobie, w tym zapoznanie jej ze stanem faktycznym i prawnym sprawy. Organ uznał, iż pełnomocnik Skarżącej składając w dniu 8 października 2014 r. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania (wraz z tym odwołaniem) spełnił 3 pierwsze przesłanki konieczne do przywrócenia tego terminu określone w art. art. 162 § 1 i § 2 O.p..
Dyrektor Izby Skarbowej w W. stwierdził, iż w rozpatrywanej sytuacji nie została spełniona najważniejsza przesłanka do przywrócenia terminu, tj. pełnomocnik Strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, gdyż pełnomocnik Skarżącej w żaden sposób nie wykazał, że przyczyna uchybienia terminowi była od niego niezależna i stanowiła przeszkodę nie do przezwyciężenia. Brak jest podstaw, aby w niniejszej sprawie przyjąć, że samo złożenie przez pełnomocnika Strony zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego [...] w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania (06.10.2014 r.), można było oceniać w kontekście przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w niedochowaniu terminu określonego w przepisie art. 223 § 2 pkt 1 Ordynacji podatkowej.
Zdaniem organu z przedmiotowego zaświadczenia wynika jedynie, że u pełnomocnika Strony w dniu 6 października 2014 r. dokonano rozpoznania wskazanej w nim choroby. Nie wynika z niego natomiast w żaden sposób, aby ze względu na stan zdrowia pełnomocnik Skarżącego nie był zdolny do wykonywania swoich obowiązków zawodowych, podlegał hospitalizacji, czy nie mógł być w miejscu pracy. Z zaświadczenia tego nie wynika również, czy w sytuacji wystąpienia złego stanu zdrowia pełnomocnika Strony, pełnomocnik ten dołożył należytej staranności - wymaganej od profesjonalisty, zawodowo zajmującego się reprezentowaniem podmiotów w postępowaniach m.in. przed organami podatkowymi - aby zapobiec nieterminowemu złożeniu odwołania od decyzji organu I instancji.
Według Organu potwierdzeniem stopnia dolegliwości, spowodowanych przywołaną chorobą, nie może być załączony do wniosku artykuł prasowy, z którego w zasadzie wynika, że początkowe objawy ciężkiego [...] z reguły rozwijają się powoli, atak może stawać się poważny po 6 - 48 godzinach.
Organ uznał, iż przedstawiona we wniosku okoliczność nie stanowiła przeszkody nie pozwalającej chociażby na wyręczenie się inną osobą przy sporządzeniu odwołania i jego wniesieniu do organu. Wskazał, iż z treści wniosku i załączonych do niego dokumentów absolutnie nie wynika, że pełnomocnik Strony nie mógł przeprowadzić żadnej rozmowy telefonicznej (wysłać maila), aby zlecić dokonanie czynności procesowych innej osobie z Kancelarii Adwokackiej, w ramach której działa, albo samej Skarżącej.
Organ podkreślił, że reprezentujący Stronę jest adwokatem, zatem osobą zajmującą się zawodowo reprezentowaniem interesów klientów oraz, że Kancelarię, w której pracuje reprezentują też inni adwokaci. W tym stanie rzeczy w ocenie Organu trudno przyjąć, że wykazano należytą staranność w prowadzeniu sprawy. Organ podkreślił, iż należyta staranność osoby zawodowo zastępującej podatników przez organami skarbowymi wymaga zabezpieczenia interesów jej klientów na wypadek nagłej choroby czy innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych, uniemożliwiających osobiste prowadzenie spraw.
W związku z powyższym Organ stwierdził, iż pełnomocnik Skarżącej nie uprawdopodobnił, że choroba skutkująca niezdolnością do pracy uniemożliwiła terminowe wniesienie odwołania za pośrednictwem osób trzecich. Zaznaczył, iż pełnomocnik Skarżącej nie podał także żadnych innych okoliczności, które wskazywałyby, iż zadbał o nieprzerwane podejmowanie czynności procesowych w razie jego choroby, a z przyczyn niezawinionych procedura ta nie mogła być w dniu 6 października 2014 r. wdrożona.
W skardze na powyższe postanowienie pełnomocnik Skarżącej wniósł o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania,
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 162 § 1, § 2 oraz art. 121 § 1 O.p. polegające na błędnym uznaniu, że na gruncie niniejszej sprawy nie zaistniała przesłanka do przywrócenia terminu do złożenia odwołania, w postaci uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi.
W uzasadnieniu nie zgodził się z Organem, że niewystarczające dla pozytywnego rozstrzygnięcia wniosku jest złożenie przez pełnomocnika zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego ostry napad astmy, albowiem nie wynika z niego, aby ze względu na stan zdrowia nie był on zdolny do wykonywania swoich obowiązków zawodowych
Pełnomocnik podniósł, że w wydanych przez lekarzy zaświadczeniach lekarskich wpisywane jest wyłącznie rozpoznanie choroby i to tylko w takim zakresie, w jakim jest to konieczne ze względu na cel wydania zaświadczenia oraz nie stanowi naruszenia tajemnicy zawodowej. Lekarz nie jest uprawniony do dokonywania bliższego opisu stanu, w jakim znajduje się pacjent. Wymaganie przez organ podatkowy, aby w zaświadczeniu tym znajdował się dokładny opis dolegliwości jest niemożliwy do zrealizowania. Stan zdrowia pełnomocnika można natomiast odtworzyć w oparciu o rozpoznanie choroby oraz wskazania doświadczenia życiowego. Ostry [...] połączony [...] , u osoby która wcześniej nie cierpiała na [...] , jest okolicznością, której nie można w sposób skuteczny zapobiec. Początkowe objawy ataku astmy, w szczególności w porze jesiennej, mogą być mylone z zupełnie innymi dolegliwościami, chociażby takimi jak zwykłe przeziębienie, w związku z czym nieuzasadniony jest zarzut organu podatkowego, że pełnomocnik mógł uniknąć skutków doznanego ataku. Według pełnomocnika trudno wymagać, aby w przypadku zwyczajnych na pozór dolegliwości, porzucał swoje obowiązki zawodowe, do których w przeważającej mierze należy reprezentacja stron w posiedzeniach sądowych, aby udać się do lekarza celem upewnienia się, że nie mają one zupełnie innego, zaskakującego dla niego podłoża zdrowotnego. Ponadto, podkreślił, iż przepis art. 162 O.p. nie wymaga udowodnienia, lecz uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi. W związku z czym zdaniem pełnomocnika Skarżącej przedłożone zaświadczenie lekarskie, w powiązaniu z powszechnie znaną wiedzą, jest wystarczającym środkiem do wykazania tej okoliczności.
Pełnomocnik nie zgodził się również ze stanowiskiem, że przeszkodą do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu jest brak wykazania, aby podejmował próby zlecenia sporządzenia oraz wysłania odwołania innej osobie, w tym innemu adwokatowi. Podkreślił, że adwokaci wymienieni w nagłówku pism nadawanych z kancelarii prowadzą własne, niezależne kancelarie adwokackie, i nie są zaangażowani w sprawy prowadzone przez innych prawników posiadających swoje biuro pod tym samym adresem. Zdaniem pełnomocnika Skarżącej nie sposób wymagać, aby znajdując się w bardzo złym stanie zdrowia - w godzinach popołudniowych, po zakończeniu pracy przez innych adwokatów, mógł wdrożyć któregoś z nich w stan faktyczny i prawny sprawy o złożonym charakterze, a następnie zlecić im sporządzenie oraz wysłanie odwołania od decyzji podatkowej. Według pełnomocnika nie można również w żadnym stopniu zaaprobować stanowiska Dyrektora Izby Skarbowej w W. , że inna osoba mogła nadać odwołanie obarczone brakami formalnymi.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w W. wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało oddalić.
Zgodnie z art. 162 § 1 O.p. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Powołany przepis kreuje cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: 1) uchybienie terminowi, 2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia) 3) uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz 4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przy tym dla przywrócenia terminu, przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma przesłanka braku winy pełnomocnika Strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z powołanego wcześniej przepisu art. 162 O.p. wynika, że wystarczy, iż przesłanka ta zostanie przez stronę uprawdopodobniona. W orzecznictwie sądowym i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie Pamiętać jednakże należy, że przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, bierze się pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenia winę według obiektywnych mierników staranności.
Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.
Brak winy można zatem przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W szczególności do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar, a także nagłą chorobę, o ile nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r., II SA/Wa 45/99).
Stan faktyczny w niniejszej sprawie nie jest kwestionowany. Termin do złożenia odwołania od organu I instancji upływał 6 października 2014r., zaś pełnomocnik będący adwokatem, nadał odwołanie w urzędzie pocztowym w dniu 8 października 2014r. czyli z dwudniowym uchybieniem terminowi. Wraz z odwołaniem pełnomocnik przesłał wniosek o przywrócenie terminu do złożenie odwołania. We wniosku pełnomocnik stwierdził, że zasadne jest przywrócenie terminu, bowiem bez swojej winy nie dochował terminu na złożenie odwołania. Przyczyną uchybienia terminowi był bowiem nagły atak astmy oskrzelowej, który – w ocenie pełnomocnika Strony – uniemożliwił posłużenie się inną osobą.
Kluczowe znaczenie w sprawie ma rozstrzygnięcie czy zawarta we wniosku o przywrócenie terminu okoliczność choroby pełnomocnika Strony, wyczerpuje znamiona przesłanki uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, o której mowa w art. 162 O.p. (pozostałe przesłanki komentowanego przepisu zostały wypełnione i nie są przez strony kwestionowane).
Przy tak zakreślonym sporze, w ocenie Sądu, przyznać należy rację organowi, który uznał że wskazane okoliczności nie uprawdopodabniają braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Z wniosku o przywrócenie terminu wynika, że 6 października 2014r., tj. w ostatnim dniu terminu do złożenia odwołania doznał ostrego ataku astmy połączonego ze skurczem oskrzeli. Stan, w jakim się znajdował wykluczał, możliwość sporządzenia odwołania i dostarczenia go do urzędu pocztowego, a także do zlecenia wykonania tych czynności innej osobie, również z uwagi na fakt, że pełnomocnik z uwagi na stan zdrowia nie mógł przekazać informacji o stanie sprawy innej osobie. Dla uprawdopodobnienia ww. okoliczności, pełnomocnik strony przedłożył zaświadczenie lekarskie oraz fragment artykułu dotyczącego przebiegu [...] .
W ocenie Sądu podnoszona przez pełnomocnika Skarżącej przeszkoda w dokonaniu czynności procesowej skonfrontowana z obiektywnym miernikiem staranności prowadzi do wniosku, iż o braku winy w uchybieniu terminu nie może przesądzać sam fakt choroby czy złego samopoczucia. Jak podnosi się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, powołując się na chorobę, jako fakt uniemożliwiający dokonanie czynności procesowej, zainteresowany winien wykazać, że rodzaj i przebieg choroby rzeczywiście pozbawiły go możliwości podjęcia działania, w tym także poprzez inną osobę (por. dla przykładu: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt 1 SA/Wr 1792/11). Tymczasem przedstawione przez pełnomocnika Skarżącej dokumenty, mające potwierdzać powołane we wniosku stanowisko zaświadczają jedynie, iż w dniu 6 października 2014 r. rozpoznano u pełnomocnika astmę oskrzelową.
W ocenie Sądu okoliczność ta nie może uzasadniać twierdzenia, że pełnomocnik Skarżącej nie miał możliwości przezwyciężenia przeszkody w dochowaniu terminu do złożenia odwołania. Uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się bowiem jedynie do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone badaniami), ale musi również uwzględniać odpowiedź na pytanie, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowiła przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu. Przedstawione zaświadczenie lekarskie nie stwierdza jednak, że stan pełnomocnika wyłączył możliwości podejmowania przez niego jakichkolwiek działań. Zdaniem Sądu, argument podniesiony w skardze, co do braku możliwości wpisania szczegółowego rozpoznania choroby, jest chybiony. Nie narusza bowiem tajemnicy lekarskiej wskazanie, że pacjent powinien leżeć, nie przemęczać się, czy że wymaga hospitalizacji. Takie zalecenia z pewnością mogłyby uzasadnić brak możliwości podjęcia przynajmniej niektórych działań w zakresie dochowania terminu do wniesienia odwołania. Natomiast, z przedłożonego zaświadczenia nie wynikają, żadne z powyższych okoliczności. W szczególności nie wynika z niego, że nie mógł sporządzić odwołania, ani też że nie mógł podjąć działań zmierzających do przezwyciężenia przeszkody w zachowaniu terminu do wniesienia odwołania, co powołuje pełnomocnik Strony. Słusznie wskazał organ, że z treści wniosku oraz załączonych dokumentów nie wynika, że pełnomocnik Strony nie mógł przeprowadzić rozmowy telefonicznej, czy wysłać maila, celem zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie. Przy tym nie jest konieczne, aby to była osoba z Kancelarii pełnomocnika Strony, ale inna osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia, bądź chociażby Podatnik.
Wskazać trzeba, że wobec pełnomocnika będącego profesjonalistą, uzasadnione jest postawienie szczególnie wysokich wymagań w zakresie staranności przy uniknięciu winy w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowych celem zabezpieczenia interesów ich klientów na wypadek nagłej choroby czy innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych. Zdaniem Sądu, w rozpoznanej sprawie, staranności takiej zabrakło. Zwrócić uwagę należy, że pełnomocnik Strony nie wykazał nawet podjęcia próby nawiązania kontaktu z innym profesjonalistą celem przekazania mu sprawy.
Końcowo zauważyć wypada, że jakkolwiek twierdzenia organu o możliwości wniesienia odwołania, które obarczone będzie brakami, nie są uprawnione, to jednak pozostają one bez wpływu na prawidłowość dokonanej przez organ oceny co do braku winy pełnomocnika Strony w uchybieniu terminu. Powołane bowiem przez pełnomocnika Skarżącej okoliczności co do braku możliwości przekazania szczegółów sprawy innemu adwokatowi, nie zasługują na uwzględnienie. Adwokat, który podejmuje się sporządzenia pisma procesowego w zastępstwie pełnomocnika dotychczas prowadzącego sprawę, ma – zgodnie z zasadami etyki – obowiązek zapoznania się ze sprawą i sporządzenia pisma procesowego zgodnie z zasadami sztuki. Powyższe oczywiście może implikować brak możliwości znalezienia takiego zastępstwa w ostatnim dniu terminu, jednak z wniosku o przywrócenie terminu, nie wynika, aby pełnomocnik Skarżące w ogóle taką próbę podjął. Bierność w poszukiwaniu zastępstwa powoduje, że zasadnym Sąd uznał dokonaną przez organ ocenę co do niedochowania staranności wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika.
Mając na uwadze powyższe, Sąd nie dopatrując się wskazanych w skardze naruszeń, a także innych uchybień, które należało wziąć pod rozwagę z urzędu, a które mogłyby dawać podstawę do uchylenia zaskarżonego postanowienia, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r. poz. 270 ze zm.) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło