II SA/Łd 490/15

WyrokWSA w Łodzi2015-08-20

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Barbara Rymaszewska, Joanna Sekunda-Lenczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję zezwalającą na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych na podstawie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, powinien badać przebieg granic między nieruchomościami oraz czy inwestor musi przedłożyć oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane na etapie tego postępowania?
Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej, rozpatrując wniosek inwestora w trybie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, nie jest uprawniony do badania przebiegu granicy między nieruchomościami, a spór graniczny nie stanowi zagadnienia wstępnego, które wyłączałoby wydanie decyzji. Wymóg przedłożenia oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jest badany na etapie zgłoszenia robót, a nie na etapie postępowania w trybie art. 47 Prawa budowlanego. "Niezbędność wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości" występuje, gdy posadowione budynki znajdują się na granicy działki sąsiedniej lub w takiej odległości, że teren dostępny na działce inwestora nie wystarczy na prawidłowe przeprowadzenie robót.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji zezwalającej inwestorowi na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych polegających na ociepleniu ściany szczytowej budynku. Skarżąca J. L. kwestionowała decyzję, podnosząc naruszenie jej prawa własności i trwałe ograniczenie tego prawa poprzez wykonanie robót na jej nieruchomości. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję Starosty zezwalającą na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, wskazując na niezbędność tych prac ze względu na bliskość budynku do granicy działki. WSA w Łodzi uchylił pierwotne decyzje, wskazując na brak wykazania konieczności prac i trwałe zajęcie nieruchomości. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na niejasności w uzasadnieniu i sprzeczności w wykładni przepisów, w szczególności dotyczących badania granic i niezbędności prac.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 sierpnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Protokolant Specjalista Aleksandra Błaszczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2015 roku sprawy ze skargi J. L. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...], znak: [...] w przedmiocie konieczności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych oddala skargę. LS Decyzją z dnia [...].,[...] Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) – w skrócie: K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania J. L., utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...]., nr [...]. Starosta powołaną decyzją orzekł o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości (działki nr 31/4), stanowiącej własność E.C., J. L. i L.L., przez inwestora K.T. w celu wykonania robót objętych zgłoszeniem z dnia 11 lutego 2011r., tj. ocieplenia ścian zewnętrznych budynku w linii rozgraniczającej nieruchomość z działką o nr ewidencyjnym 31/4 poprzez ocieplenie styropianem o grubości 8 cm w metodzie lekko-mokrej ściany szczytowej. Organ I instancji ustalił w decyzji również, iż powierzchnia terenu niezbędna do zrealizowania robót wynosi 16,5 m² tj. pas szerokości 1,5 m na długości 11 m szczytu budynku ponad poziomem dachu i pas terenu na poziomie gruntu w istniejącej sieni budynku; organ określił przewidywany czas realizacji robót na 3 miesiące od daty uprawomocnienia się decyzji, w tym prace w korytarzu 10 dni. Określił także, iż po zakończeniu robót inwestor jest obowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu, na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym. Uzasadniając wydaną decyzję organ I instancji wyjaśnił, że z uwagi na konieczność wykonania prac budowlanych objętych zgłoszeniem z dnia 11 lutego 2011r. niezbędne jest wejście inwestora na teren działki nr 31/4. Brak zgody współwłaścicieli tej nieruchomości powoduje konieczność prowadzenia postępowania w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. W jego toku nie ma obowiązku badania przebiegu granic pomiędzy nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja a nieruchomością sąsiednią, na którą niezbędne jest wejście w celu wykonania robót budowlanych. Odwołanie od decyzji Starosty [...] wniosła J. L. podnosząc, że decyzja ta dopuszcza naruszenie jej prawa własności do nieruchomości, gdyż zezwala na realizację inwestycji w postaci ocieplenia ściany szczytowej w linii rozgraniczającej nieruchomość, która pozostaje od dłuższego czasu przedmiotem sporu i znajduje się na terenie działki odwołującej. Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...], Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...]. Organ odwoławczy stwierdził, że wykonanie prac budowlanych wskazanych we wniosku inwestora, z uwagi na usytuowanie w niewielkiej odległości od granicy działki, nie byłoby możliwe, gdyby organ I instancji nie wyraził zgody na częściowe zajęcie nieruchomości odwołującej. Organ ten bardzo wyraźnie określił warunki udostępnienia posesji odwołującej, obszar i czas korzystania z tej posesji oraz termin przeprowadzenia robót liczony od dnia, w którym decyzja uzyska przymiot ostatecznej. Wojewoda wyjaśnił, że granica pomiędzy działką odwołującej się nr 31/4 a działką inwestorki nr 31/3 przebiega przez środek korytarza przylegającego do budynku inwestorki sąsiedniego budynku parterowego. Świadczy o tym wyrys z mapy ewidencyjnej gruntów przedstawiający przebieg granicy według faktycznego stanu posiadania pomierzonego na gruncie w 1977r. przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno - Kartograficzne w [...]. Wojewoda stwierdził, że ponieważ teren dostępny na działce inwestora nie wystarczy na prawidłowe przeprowadzenie robót budowlanych, nie ma innej możliwości wykonania prac budowlanych, jak tylko poprzez wejście na teren posesji sąsiedniej, bo nie chodzi tu tylko o ocieplenie budynku, ale także o doprowadzenie budynku inwestorki do stanu, w którym jego użytkowanie nie będzie prowadziło do strat w przypadku ewentualnych zniszczeń przez czynniki atmosferyczne nieotynkowanej ściany. Wojewoda wskazał jednocześnie, że na etapie postępowania prowadzonego w sprawie wydania decyzji o zezwoleniu na wejście na teren nieruchomości sąsiedniej celem wykonania określonych robót budowlanych, organ nie ocenia przebiegu granic nieruchomości, odległości budynku od granicy nieruchomości sąsiedniej, czy też prawidłowości budowy obiektu, którego mają dotyczyć planowane roboty budowlane. Organ nie ma prawa również ingerować w konflikt pomiędzy stronami. Z tych względów organ odwoławczy nie podzielił zarzutów odwołania. J. L. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, wskazując, że decyzja Wojewody wydana została z naruszeniem: art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane "poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie w sytuacji, gdy w sprawie nie mógł on być zastosowany z uwagi na fakt, że udostępnienie inwestorowi cudzej nieruchomości nie upoważnia go do zainstalowania lub wykonania na cudzym gruncie elementów budowlanych, które mogłyby tam pozostać, a zatem przepis ten nie upoważnia inwestora do jakichkolwiek robót budowlanych, w tym wypadku ocieplenia styropianem należącego do niego budynku, gdyż spowoduje to nieodwracalne skutki poprzez trwałe ograniczenie prawa własności skarżącej"; art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane w zw. z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP i w zw. z art. 140 ustawy Kodeks cywilny "poprzez jego zastosowanie z pominięciem okoliczności, iż wydanie zaskarżonej decyzji w zakresie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości celem docieplenia budynku inwestora spowoduje trwałe pozbawienie prawa skarżącej do rozporządzania częścią własnej nieruchomości na odcinku zajętym przez inwestora do ocieplenia jego budynku, a co za tym idzie doprowadzi do ograniczenia w przysługującym skarżącej prawie własności działki nr 31/4"; art. 7 w zw. z art. 77 § 1 kpa i w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane "poprzez przyjęcie za zasadne wniosku inwestora o wydanie rozstrzygnięcia o niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej pomimo niewyjaśnienia i nieprzeprowadzenia wszelkich czynności zmierzających do ustalenia czy nieruchomość skarżącej zostanie w wyniku wydania zaskarżonej decyzji trwale zmniejszona i w ten sposób ograniczy się przysługujące skarżącej prawo własności, co za tym idzie nie wzięcie pod uwagę interesu skarżącej"; art. 80 kpa w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane "poprzez przyjęcie błędnej oceny, na podstawie szczątkowo zebranego materiału dowodowego, iż udowodniona jest okoliczność związana z wydaniem zaskarżonej decyzji, jakoby budynek mieszkalny inwestora znajdował się w niewielkiej odległości od granicy z działką skarżącej, gdy w rzeczywistości budynek ten jest posadowiony w linii rozgraniczającej obydwie działki, a co za tym idzie uznanie zasadności wniosku inwestora". W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi. Wyrokiem z dnia 26 marca 2013r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji . W ocenie Sądu, orzekające w sprawie organy nie wykazały konieczności i niezbędności wykonania prac w takim zakresie jaki wynika z wniosku inwestora, a co więcej zezwoliły na trwałe zajęcie nieruchomości skarżącej. Mając świadomość, że istnieje spór graniczny organ dokonał jednak badania przebiegu granicy, a wyraża się to w stwierdzeniu i powołaniu się przez organ na wyrys z mapy ewidencyjnej gruntów. . . Jednakże, zdaniem Sądu, organ pominął zupełnie, że stan na gruncie istnieje od 1977r. albo nawet od lat sześćdziesiątych, kiedy to według oświadczenia L. L. miało miejsce zabudowanie wspólnego korytarza. A skoro tak, orzekając o niezbędności wejścia i określając, iż teren niezbędny do zrealizowania robót obejmuje m.in. pas terenu na poziomie gruntu w sieni budynku, organ faktycznie zezwolił na wykonanie wewnątrz budynku skarżącej prac, w wyniku których powierzchnia nieruchomości skarżącej zostanie zmniejszona o powierzchnię materiału ocieplającego ścianę w sieni. Sąd wskazał dalej, że inwestor winien przedłożyć oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, z pewnością zaś nie przedłożył dokumentu, który potwierdzałby prawo przeprowadzenia prac na terenie skarżącej, w zabudowanym korytarzu. Powyższe okoliczności, zdaniem Sądu, świadczą o tym, że organ odstąpił od rzetelnego ustalenia stanu faktycznego a więc przeprowadził postępowanie z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., co miało wpływ na wadliwe zastosowanie przepisów prawa materialnego. Sąd zobowiązał orzekające w sprawie organy, aby w toku ponownego rozpoznawania sprawy dokładnie ustaliły zakres prac, które inwestor chce wykonać, poprzez dokładne sprecyzowanie powierzchni i płaszczyzn, których prace te mają dotyczyć, wskazując, że dopiero w następstwie powyższego będzie możliwe ustalenie, czy mamy do czynienia z przypadkiem niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości i czy prace, których wykonanie planuje inwestor nie doprowadzą do trwałego ograniczenia prawa własności skarżącej. Wyrokiem z dnia 4 marca 2015r. Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej K.T. uchylił ww. wyrok z dnia 24 września 2012r. i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera szereg sprzeczności w zakresie stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia oraz w zakresie wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a wskazania co do dalszego postępowania nie są jasne i zrozumiałe. W konsekwencji nie można ustalić przyjętego przez Sąd I instancji stanowiska co do wykładni art. 47 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego, oceny wydanych przez organy decyzji, jak i potrzeby ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyraził pogląd, że w toku postępowania zmierzającego do wydania rozstrzygnięcia o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości organ nie bada przebiegu granicy pomiędzy działkami właściciela sąsiedniej nieruchomości i inwestora. Sąd wytknął organowi odwoławczemu ustalenie przebiegu granicy i powołanie się na znajdujący się w aktach sprawy wyrys z mapy ewidencyjnej gruntów przedstawiający przebieg granicy. W dalszych swoich wywodach Sąd jednak sam dokonał pewnych rozważań na temat przebiegu granicy pomiędzy działkami nr 31/3 i 31/4 w Poddębicach, dochodząc do wniosku, że "organ faktycznie zezwolił na wykonanie prac wewnątrz budynku skarżącej". Co więcej, podczas ponownego rozpoznawania sprawy, Sąd nakazał organom ustalić "czy prace, których wykonanie planuje inwestor nie doprowadzą do trwałego ograniczenia prawa własności skarżącej". Ustalenie to natomiast, bez dokonania kontroli przebiegu granic między nieruchomościami, w ogóle nie wydaje się możliwe. Sąd II instancji podkreślił, że w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się, że prowadząc sprawę w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane organ nie bada przebiegu granic, a spór graniczny nie wyłącza wydania decyzji na podstawie tego przepisu. Na etapie tego postępowania organ nie bada przebiegu granicy pomiędzy działkami właściciela sąsiedniej nieruchomości i inwestora, a tym samym spór o granice nie stanowi zagadnienia wstępnego w analizowanym postępowaniu. Organ rozpatrując wniosek inwestora w trybie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego nie jest uprawniony do badania prawidłowości przebiegu granicy pomiędzy nieruchomościami (działkami inwestora i właściciela sąsiedniej nieruchomości), gdyż sprawy graniczne pozostają poza regulacją Prawa budowlanego. Następnie Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku ostatecznie nie wynika, czy Sąd I instancji akceptuje powyższe poglądy, czy też uznaje, że w okolicznościach niniejszej sprawy organ powinien ustalić dokładny przebieg granicy. Dodatkowo Sąd I instancji, uchylając wydane w sprawie decyzje stwierdził, że organy "nie wykazały konieczności i niezbędności wykonania prac w takim zakresie jaki wynika z wniosku inwestora". Sąd II instancji uznał jednak, że stanowisko to nie pozostaje w jakimkolwiek związku z treścią art. 47 Prawa budowlanego. Z powołanego przepisu wynika, że inwestor nie może samowolnie wejść do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych, ale nie ma przy tym znaczenia czy są to prace lub roboty "niezbędne" lub "konieczne". Potrzeba wykonania prac budowlanych powinna jedynie wynikać z pozwolenia na budowę, bądź dokonanego zgłoszenia, a prowadząc sprawę w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane organ powinien ograniczyć się wyłącznie do oceny "niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości" w celu wykonania zamierzonych przez inwestora robót budowlanych. Przy czym "niezbędność wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości" ma miejsce wówczas, gdy posadowione budynki znajdują się na granicy działki sąsiedniej, a zatem nie ma innej możliwości wykonania robót budowlanych, jak tylko poprzez wejście na teren posesji sąsiedniej. Warunek "niezbędności wejścia na teren sąsiedni" występuje, gdy obiekty, na których mają być wykonane prace, znajdują się na granicy działki sąsiedniej lub w takiej od niej odległości, że teren dostępny na działce inwestora nie wystarczy na ich prawidłowe przeprowadzenie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiotowej sprawie niesporne było, że K.T., pismem z dnia 11 lutego 2011r., zgłosiła w Starostwie Powiatowym w [...] zamiar wykonania robót budowlanych polegających na dociepleniu ścian zewnętrznych budynku mieszkalnego na działce nr 31/3 i od tego zgłoszenia nie został wniesiony sprzeciw. Z kolei Wojewoda [...], uzasadniając wydaną w niniejszej sprawie decyzję, w sposób wyczerpujący i jasny wyjaśnił, że niezbędne jest wejście na teren działki nr 31/4 w celu wykonania robót objętych tym zgłoszeniem. Wskazał bowiem, że: "nie ma innej możliwości wykonania prac budowlanych, jak tylko poprzez wejście na teren posesji sąsiedniej, bo nie chodzi tu tylko o ocieplenie budynku, ale także o doprowadzenie budynku inwestorki do stanu, w którym jego użytkowanie nie będzie prowadziło do strat w przypadku ewentualnych zniszczeń przez czynniki atmosferyczne nieotynkowanej ściany". Sąd II instancji nie zgodził się również, z zawartym w uzasadnieniu wyroku sądu I instancji wskazaniem, że inwestor powinien przedłożyć w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Uprawnienie inwestora do dysponowania gruntem na cele budowlane podlega badaniu na etapie złożonego zgłoszenia robót budowlanych, a nie na etapie postępowania prowadzonego w trybie art. 47 ustawy Prawo budowlane. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd wskazał ponadto, że w toku ponownej analizy wniosku inwestora organ obowiązany będzie dokładnie ustalić zakres prac, które inwestor chce wykonać, poprzez dokładne sprecyzowanie powierzchni i płaszczyzn, których prace mają dotyczyć. Tymczasem z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz wniosku inwestora jednoznacznie wynika, która ze ścian budynku, w jakich płaszczyznach i o jakiej powierzchni ma być ocieplona. W treści decyzji Starosty [...] z dnia [...] określono ponadto, że: "powierzchnia terenu niezbędna do zrealizowania robót wynosi 16,5 m² tj. pas szerokości 1,5 m na długości 11 m szczytu budynku ponad poziomem dachu oraz pas terenu na poziomie gruntu w istniejącej sieni budynku". W toku ponownego rozpoznania sprawy przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi pełnomocnik L. L. pismem z dnia 4 sierpnia 2015r. zakwestionował przebieg granicy między działkami nr 31/3 i 31/4 podnosząc, że ww. granica została ustalona w protokole z dnia 22 sierpnia 1987r., w którym J. L. oświadczyła, że nie ma żadnych zastrzeżeń do budowy i w przyszłości ma zamiar stawiać dom w dostawieniu do sąsiada. Granica pomiędzy nieruchomościami przebiegała więc wzdłuż nowopostawionej ściany przez T.T. Przebieg granicy pomiędzy ww. działkami wynikał również z treści dokumentu AWZ 451/301/99 oraz z mapy z 1999r., jednakże dokumentów tych nie ma już w aktach Starostwie Powiatowym w [...]. Pełnomocnik uczestnika postępowania dodał, że wbrew twierdzeniom K.T. szerokość spornego korytarza wynosiła w rzeczywistości 2 metry, a nie 160 cm, co wynika z pisma Naczelnika Miasta i Gminy P. z dnia 5 lutego 1982r. W ocenie pełnomocnika uczestnika postępowania docieplenie budynku K. T. łączy się nie tyle z samym wejściem na nieruchomość L. L., lecz także z ingerowaniem w jego własność. Docieplenie spowoduje bowiem w sposób oczywisty trwałe ograniczenie prawa własności poprzez zmniejszenie powierzchni nieruchomości. W związku z tym pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 powołanego przepisu). Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r., nr 270 ze zm.) – w skrócie: "P.p.s.a". W przeciwnym razie sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.). W pierwszej kolejności wskazać jednak należy, iż zgodnie z art. 190 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku z dnia 4 marca 2015r., sygn. akt II OSK 1870/13, Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, że prowadząc sprawę w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane organ nie bada przebiegu granic pomiędzy działkami inwestora i właściciela sąsiedniej nieruchomości, a spór graniczny nie stanowi zagadnienia wstępnego i tym samym nie wyłącza wydania decyzji na podstawie tego przepisu. Rolą sądu administracyjnego jest kontrola spełnienia przesłanek, o których mowa w ww. przepisie. Z tych przyczyn podnoszone w skardze, jak i w piśmie z dnia 4 sierpnia 2015r. argumenty dotyczące błędnego ustalenia przebiegu granicy między działką inwestora, a działką sąsiednią nie mogły być brane pod uwagę przy ocenie zasadności skargi. Są okolicznościami pozostającymi poza przedmiotem sprawy. Podobnie - co podkreślił również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku w niniejszej sprawie - w toku postępowania prowadzonego w trybie art. 47 ust.2 ustawy Prawo budowlane organ nie bada celowości, zasadności wykonania planowanych robót budowlanych. Inwestor winien się legitymować jedynie ostatecznym pozwoleniem na budowę, bądź – jak w tej sprawie – skutecznie dokonanym zgłoszeniem.. Stan faktyczny sprawy zatem został ustalony prawidłowo. Jak wynika z motywów wyroku NSA, brak podstaw w niniejszym postępowaniu do żądania od inwestora dokumentu poświadczającego prawo dysponowania gruntem na cele budowlane, ten wymóg jest bowiem badany na etapie zgłoszenia robót. Przechodząc do oceny przesłanek zaskarżonej decyzji przypomnieć wypada, że stosownie do art. 47 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych niezbędne jest wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. W razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1, właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, właściwy organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości (art. 47 ust. 2 ustawy). Jak wynika z powołanego przepisu, decyzja zezwalająca na wejście na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych musi być poprzedzona spełnieniem następujących przesłanek. Po pierwsze wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne do wykonania robót budowlanych. Po drugie dobrowolna zgoda właściciela sąsiedniej nieruchomości na wejście nie została wyrażona. Jeżeli te dwie przesłanki zostaną spełnione, to organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania pozytywnej dla inwestora decyzji. Wówczas organ winien precyzyjnie określić granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniej nieruchomości. W przedmiotowej sprawie obie przesłanki do wydania decyzji w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane zostały spełnione. Nie ulega bowiem wątpliwości, że sporne roboty budowlane polegają na ociepleniu styropianem ściany szczytowej zlokalizowanej w zbliżeniu do linii rozgraniczającej nieruchomość inwestora i nieruchomość skarżącej. Przesłanka "niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości" występuje zawsze, gdy "posadowione budynki znajdują się na granicy działki sąsiedniej, a zatem nie ma innego sposobu wykonania robót budowlanych jak tylko poprzez wejście na teren posesji sąsiedniej (por. wyrok NSA z dnia 9 września W wyroku z dnia 9 września 2005r., sygn. akt II OSK 15/05 – orzeczenie dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). NSA w niniejszej sprawie ocenił, iż Wojewoda [...] w sposób wyczerpujący i klarowny wyjaśnił zarówno niezbędność, jak i zakres wejścia i sposób wykonania robót na nieruchomości sąsiedniej, należącej m.in. do skarżącej. Jest to pogląd wiążący i organy i sąd przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Bezspornym jest również to, że przed wydaniem decyzji inwestor zwrócił się do właścicieli sąsiedniej nieruchomości o wyrażenie zgody na wejście w celu wykonania robót budowlanych, co jednak spotkało się ze stanowczym sprzeciwem. W tak ustalonym stanie faktycznym organ administracji architektoniczno-budowlanej zobowiązany był zatem do precyzyjnego określenia zakresu czasowego i przedmiotowego wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Jak wynika z akt sprawy organ I instancji określił w sposób szczegółowy, że powierzchnia terenu niezbędna do zrealizowania robót wynosi 16,5 m² tj. pas szerokości 1,5 m na długości 11 m szczytu budynku ponad poziomem dachu oraz pas terenu na poziomie gruntu w istniejącej sieni budynku. Określił także przewidywany okres zrealizowania robót ustalając termin 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się decyzji, w tym prace w korytarzu 10 dni. W decyzji organu I instancji zawarta była również klauzula, że po zakończeniu robót inwestor jest obowiązany naprawić szkody powstałe w wyniku korzystania z sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu, na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym, co odpowiada treści art. 47 ust. 3 ustawy Prawo budowlane. W związku z powyższym stwierdzić należy, że organy administracji architektoniczno-budowlanej nie miały żadnych podstaw prawnych do odmowy zezwolenia inwestorowi na wejście na nieruchomość sąsiednią w celu wykonania robót budowlanych. Zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji została wydana w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny. Przepisy prawa materialnego zostały należycie zastosowane, a wydane na ich podstawie rozstrzygnięcia zostały wyczerpująco uzasadnione. Z przyczyn wskazanych we wcześniejszej części uzasadnienia zarzuty strony skarżącej nie mogą odnieść skutku. Z tych wszystkich względów sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. IB

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło