VI SA/Wa 726/15

WyrokWSA w Warszawie2015-08-21

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Pamela Kuraś - Dębecka, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego narusza prawo, jeśli skarżący kwestionuje sposób oceny jego pracy z prawa cywilnego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nie narusza prawa. Analiza pracy egzaminacyjnej skarżącego wykazała istotne braki merytoryczne i formalne, w tym zbyt szeroki zakres zaskarżenia, brak kluczowych zarzutów prawnych oraz niezrozumienie kwestii dobrej wiary powoda, co uzasadniało negatywną ocenę z egzaminu radcowskiego.
Stan faktyczny
Skarżący M. D. uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z powodu oceny niedostatecznej z części dotyczącej prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy tę ocenę, uznając, że sporządzona przez skarżącego apelacja zawierała istotne błędy merytoryczne i formalne. Skarżący w skardze do WSA zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym zasady pewności prawa oraz brak należytego uzasadnienia uchwały. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi M. D. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nr 4 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego który został przeprowadzony w dniach 19-21 marca 2014 r z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę w całości Zaskarżoną uchwałą z [...] stycznia 2015 r. Komisja Egzaminacyjna II stopnia nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach 19-21 marca 2014 r. (dalej Komisja II stopnia) utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w [...] (dalej Komisja Egzaminacyjna) z [...] kwietnia 2014 r., którą ustalono, że M. D. (dalej skarżący) uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Jako materialnoprawną podstawę skarżonej uchwały wskazano art. 368 ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 637), dalej u.r.p. Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym; Skarżący M. D. w dniach 19-21 marca 2014 r. przystąpił do egzaminu radcowskiego, który składał się z czterech części. Z zadania z zakresu prawa karnego otrzymał ocenę bardzo dobrą, z prawa gospodarczego ocenę dostateczną, z prawa administracyjnego ocenę dostateczną, natomiast z prawa cywilnego niedostateczną przy dwóch cząstkowych ocenach niedostatecznych. Z akt sprawy wynika, że zadanie egzaminacyjne z prawa cywilnego polegało na przygotowaniu apelacji lub w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej. Istotą zadania z zakresu prawa cywilnego była kwestia rozliczeń z tytułu nabycia przez powoda działającego w dobrej wierze samochodu ubezpieczonego w pozwanym P., który to samochód , jak się okazało, został wcześniej skradziony. Wobec tego powód po zwrocie samochodu właścicielowi wystąpił z pozwem przeciwko P. o wydanie rzeczy następnie zmieniając powództwo na roszczenie odszkodowawcze, które określił na kwotę 119.987 zł. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 79.800 zł , zaś w pozostałej części powództwo oddalił. Skarżący w swojej pracy przyjął koncepcję zaskarżenia wyroku sądu I instancji w całości, tj. również w części już przez sąd oddalonej w I instancji. Apelację oparł na twierdzeniu, że powód nie udowodnił dobrej wiary przy zakupie samochodu oraz, że nie zaistniały przesłanki nabycia przez powoda prawa własności pojazdu określone w art. 169 § 2 k.c., w związku z tym zarzucił sądowi błędne zastosowanie ww. przepisu do roszczeń powoda. Egzaminatorzy ocenili pracę skarżącego jednolicie na ocenę niedostateczną, gdyż ich zdaniem w zadaniu egzaminacyjnym z zakresu prawa cywilnego celowym było wniesienie apelacji na korzyść pozwanego od wyroku uwzględniającego powództwo. Skarżący zastosował zbyt szeroki zakres zaskarżenia obejmujący także część oddaloną. W apelacji nie podniesiono szeregu zarzutów. Zdaniem egzaminatorów należało podnieść zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegający na dokonaniu przez sąd sprzecznych ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przez ustalenie, że pozwany był posiadaczem spornego samochodu w dniu 8 września 2011 r., wbrew ustaleniom wynikającym z dokumentów prokuratury, iż najwcześniej w dniu 22 grudnia 2011 r. samochód został wydany pozwanemu, a w związku z tym od tej daty można mówić o pozwanym jako o posiadaczu pojazdu. Zarzuty prawa materialnego powinny dotyczyć naruszenia art. 475 § 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na wadliwym określeniu daty, od której powstało roszczenie powoda o zapłatę odszkodowania tj. błędne przyjęcie daty 8 września 2011 r. - daty wydania postanowienia prokuratury o zwrocie dowodu rzeczowego, zamiast daty zbycia pojazdu przez pozwanego tj. 22 lutego 2012 r.; naruszenia art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 336 k.c. - poprzez jego wadliwe zastosowanie w zakresie zasądzenia wynagrodzenia za korzystanie z samochodu w okresie od dnia 4 listopada 2011 r. do dnia 22 grudnia 2011 r. na skutek błędnego przyjęcia, że pozwany w tym okresie był posiadaczem samochodu; naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. - poprzez wadliwe zastosowanie, polegające na zasądzeniu odsetek za okres od 4 listopada 2011 r. do 6 grudnia 2011 r., pomimo, iż pozwany nie opóźniał się w tym okresie ze spełnieniem świadczenia, bowiem, pismo informujące o zmianie powództwa (na zasądzenie odszkodowania) doręczono mu w dniu 6 grudnia 2011 r.; naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. przez błędne zastosowanie i art. 100 k.p.c. przez brak zastosowania, w konsekwencji niezastosowanie zasady proporcjonalnej odpowiedzialności za koszty postępowania w sytuacji oddalenia części powództwa. Wobec powyższego Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Powołując się na treść przepisu art. 366 ust. 1 u.r.p. organ wskazał, że pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje tylko ten zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Od powyższej uchwały skarżący z zachowaniem terminu wniósł odwołanie, zarzucając w nim Komisji Egzaminacyjnej naruszenie: 1. art. 36s ust. 2 u.r.p. poprzez uznanie, że jego praca egzaminacyjna z zakresu prawa cywilnego nie spełniała wymogów koniecznych do otrzymania oceny pozytywnej; 2. art. 366 ust. 1 u.r.p. poprzez błędne uznanie, że nie spełnił wymagań do uzyskania oceny pozytywnej z każdej części egzaminu; 3. art. 8 k.p.a. i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez dokonanie oceny pracy w sposób subiektywny, z przekroczeniem swobodnej oceny dowodów oraz naruszenie zaufania obywateli do organów Państwa, poprzez niesprawiedliwą ocenę, sprzeczną z przyjętymi kryteriami. Zdaniem skarżący jego koncepcja przyjęta na egzaminie z prawa cywilnego była słuszna, ponieważ powód: • nie nabył własności samochodu, gdyż na rozprawie w dniu 5 lipca 2012 r przyznał, że nie kwestionuje, że pozwany w toku likwidacji szkody nabył własność pojazdu w drodze przewłaszczenia; • nie przedstawił do akt sprawy karty pojazdu, jak i dowodu rejestracyjnego potwierdzających jego własność; • nie dochował aktów staranności przy zakupie samochodu - nie sprawdził wpisów do karty pojazdu, bowiem otrzymał ją dopiero w dniu rejestracji w urzędzie komunikacyjnym; • nie przedstawił dowodu na okoliczność, że świadek L. B. był w rzeczywistości rzeczoznawcą, a istniały wątpliwości czy faktycznie ww. świadek był rzeczoznawcą, skoro nie sprawdził zapisów w karcie pojazdu. W ocenie skarżącego zastosował się do woli pozwanego wyrażonej w odpowiedzi na pozew. Pozwany nie był zainteresowany kwestionowaniem jedynie części powództwa, ale całością, toteż taki również był zakres zaskarżenia w apelacji sporządzonej przez niego na egzaminie. Inny zakres zaskarżenia byłby w jego ocenie wbrew woli mocodawcy. Skarżący podniósł przy tym, że na egzaminie z zakresu prawa cywilnego jaki zdawał w zeszłym roku, zaskarżył wyroku wbrew woli pozwanego, co skutkowało oceną negatywną. W tej sytuacji - kierując się doświadczeniami z roku poprzedniego, (kiedy to również otrzymał ocenę negatywną z egzaminu z zakresu prawa cywilnego), podtrzymał w całości stanowisko pozwanego prezentowane w toku I instancji. W kwestii naruszenia art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 8 k.p.a. wskazał, że ten sam egzaminator dokonał ocen w różny sposób, tj. w zeszłym roku stosował wykładnię prawa nakazującą związanie pełnomocnika pozwanego stanowiskiem strony, a w tym roku powyższa wykładnia była już rażąco błędna. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie uchwały Komisji Egzaminacyjnej oraz zmianę jego oceny otrzymanej z zakresu prawa cywilnego na pozytywną i stwierdzenie pozytywnego wynik egzaminu radcowskiego. Komisja II stopnia w uzasadnieniu skarżonej uchwały omówiła przepisy mające zastosowanie w sprawie, a w szczególności art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów (Dz. U. poz. 829), który stanowi, że zakres, tryb i sposób przeprowadzania egzaminu radcowskiego w latach 2014 i 2015, z wyłączeniem przepisów dotyczących komisji egzaminacyjnych przeprowadzających ten egzamin, odbywa się na podstawie ustawy o radcach prawnych w brzmieniu dotychczasowym, z tym że egzamin ten nie będzie obejmował zadania polegającego na rozwiązaniu testu. Zatem odnośnie do zakresu, trybu i sposobu przeprowadzania egzaminu radcowskiego w 2014 r. mają zastosowanie dotychczasowe przepisy ustawy o radcach prawnych, nie stosuje się zaś przepisów dotyczących części testowej egzaminu radcowskiego, z uwagi na likwidację tej części egzaminu. Następnie organ wyjaśnił sposób oraz zakres orzekania w trybie odwoławczym (art. 368 ust. 12 i art. 368 ust. 9 u.r.p. oraz na § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3-4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2014 r., poz. 1193)) i stwierdził, że z ww. uregulowań wynika, że postępowanie odwoławcze jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa sama strona w odwołaniu. Zatem w tym postępowaniu kontroli poddana jest tylko ta część egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, przy czym, jeżeli rozpatrując odwołanie dostrzeże się mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów, to istnieje obowiązek wzięcia ich pod uwagę. Komisja II stopnia wyjaśniła, że określone w przepisie art. 365 ust. 2 u.r.p. kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Komisja II stopnia przedstawiła następnie stan prawny mający zastosowanie w niniejszej sprawie i przypomniała oceny każdego z egzaminatorów. Uzupełniając tę ocenę pracy Komisja II stopnia stwierdziła, że najkorzystniejszym dla pozwanego było zaskarżenie wyroku I instancji w zakresie odszkodowania ponad kwotę 40.100 złotych wraz z odsetkami od dnia 4 listopada 2011 r., w zakresie wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z samochodu ponad kwotę 10.783,71 złotych z odsetkami od dnia 4 listopada 2011 r. oraz w zakresie odsetek od kwoty uznanej przez pozwanego tj. 50.883,71 złotych (łącznie odszkodowania 40.100 złotych i wynagrodzenia 10.783,71 złotych) od dnia 4 listopada 2011 r. do dnia 6 grudnia 2012 r., skapitalizowanych w kwocie 7.231,06 złotych. Zdaniem organu należało także zaskarżyć rozstrzygnięcie co do kosztów postępowania. W ocenie Komisji II stopnia możliwe były również inne rozwiązanie ww. zadania, mające jednak mniejsze szanse powodzenia i w związku z tym mniej poprawne. Mianowicie, gdyby skarżący zaskarżył wyrok w całości - co do zasądzonego odszkodowania i wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z pojazdu, powinien zakwestionować nabycie własności samochodu przez osobę trzecią, która zawarła umowę z P. To rozwiązanie byłoby jednak bardzo kontrowersyjne, bowiem w stanie faktycznym zadania zmuszałoby pozwanego do przyznania, że sprzedając samochód osobie trzeciej działał jako osoba nieuprawniona. Komisja II stopnia stwierdziła, że wobec powyższego nieprawidłowym było rozwiązanie kazusu z prawa cywilnego poprzez przyjęcie, że powód nie nabył pojazdu na własność, a w związku z tym kwestionowanie jego uprawnień wynikających z art. 169 § 2 k.c. i w efekcie obalenie domniemania dobrej wiary powoda (art. 7 k.c.). W ww. stanie faktycznym trudno jest zakwestionować dobrą wiarę powoda, bowiem po pierwsze nabył on samochód od osoby profesjonalnie zajmującej się sprzedażą pojazdów, za cenę rynkową (120.000 złotych, gdy odszkodowanie wypłacone wcześniej przez P. wynosiło 105.800 złotych), i przed jego zakupem dokonał czynności starannego działania, zlecając sprawdzenie tego samochodu przez rzeczoznawcę i przeprowadzenie jego przeglądu w salonie dealera marki Nissan. Nadto pojazd został zarejestrowany w wydziale komunikacji odpowiedniego urzędu. Z powyższych okoliczności zdaniem organu wynika, że nie istniały żadne racjonalne podstawy do obaw, co do pochodzenia samochodu z kradzieży. Stąd też ze względu na treść art. 169 § 1 k.c. w zw. z art. 7 k.c. nie może być mowy o wzruszeniu domniemania dobrej wiary powoda, a w związku z tym po stronie pozwanego istniało zobowiązanie do wydania przedmiotowego pojazdu. Odnosząc się do argumentów podniesionych w odwołaniu Komisja II stopnia przyznała rację skarżącemu, że zdecydowana większość wymogów formalnych konstrukcji apelacji została przez niego na egzaminie spełniona. Jednak nie zgodziła się z twierdzeniem skarżącego, że w sensie merytorycznym zadanie to zostało wykonane prawidłowo. Wyjaśniła, że właściwe określenie zakresu zaskarżenia - sprecyzowanie właściwych zarzutów apelacyjnych i wniosków apelacyjnych, jest jednym z najbardziej istotnych elementów tego pisma procesowego i niewątpliwie sposób ich sformułowania, ma decydujący wpływ na ocenę pracy zdającego. Przyjęty w ocenianej pracy zakres zaskarżenia wyroku w całości zdecydowanie nie leżał jednak w interesie reprezentowanej strony, gdyż narażał pozwanego na ponoszenie zbędnych kosztów postępowania w zakresie częściowo oddalonej apelacji. Nieuzasadnionym był wniosek apelacyjny zgłoszony alternatywnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem organu uchylenie wyroku jest zasadne w przypadkach określonych art. 386 § 2, 3 i 4 k.p.c., tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania, jeżeli zaistniały przesłanki do odrzucenia pozwu lub umorzenia postępowania, gdy istnieje w sprawie uzasadniona podstawa do stwierdzenia, iż sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy lub istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Takich zarzutów skarżący jednak w apelacji nie podnosił. Organ wskazał, że skarżący błędnie oparł apelację na twierdzeniu, iż powód nie udowodnił dobrej wiary przy zakupie samochodu oraz, że nie zaistniały przesłanki nabycia przez powoda prawa własności pojazdu określone w art. 169 § 2 k.c., w związku z tym zarzucił sądowi błędne zastosowanie ww. przepisu do roszczeń powoda. Zdaniem organu skarżący na egzaminie niewłaściwie zinterpretował także przepis art. 169 § 2 k.c. bowiem przyjął, że powód nie nabył własności samochodu. W pierwszej kolejności organ wskazał, że powoda chroniło domniemanie dobrej wiary wynikające z art. 7 k.c. w zw. z art. 169 § 2 k.c. Pozwany nie podjął żadnych czynności procesowych celem obalenia powyższego domniemania, a sąd był związany domniemaniem prawnym (art. 234 k.p.c.) Powód zakupił samochód w dniu 21 lutego 2008 r. Kradzież samochodu miała miejsce w styczniu 2008 r. Do momentu zajęcia samochodu przez policję, tj. 29 marca 2011 r. upłynęły ponad 3 lata, o których mowa w art. 169 § 2 k.c. Spełniona więc została przez powoda przesłanka posiadania rzeczy w wymaganym ww. przepisem okresie. Zatem w stanie faktycznym zadania egzaminacyjnego obalenie dobrej wiary powoda byłoby bardzo trudne do przeprowadzenia. Dlatego po zapoznaniu się z okolicznościami zakupu samochodu przez powoda należało wnioskować, iż dochował on aktów należytej (a nawet szczególnej) staranności, gdyż: • zakupiony on został od podmiotu zajmującego się profesjonalną sprzedażą pojazdów, za cenę rynkową (120.000 złotych podczas, gdy odszkodowanie wypłacone przez P. niedługo wcześniej wynosiło 105.800 złotych); • przed jego zakupem powód zlecił rzeczoznawcy dokonanie oceny tego samochodu pod względem jego legalności; • samochód ów poddano ocenie serwisowi marki Nissan; • został on zarejestrowany bez zastrzeżeń przez wydział komunikacji. Oceniając zatem powyższe okoliczności właściwie trudno zarzucać powodowi, że działał w złej wierze. Nadto z żadnego przepisu nie wynika, aby przy zakupie samochodu kupujący był zobowiązany do przeprowadzania niemalże "śledztwa", na okoliczność historii samochodu, co w ocenie organu sugeruje skarżący zarówno w apelacji, jak i w odwołaniu. Komisja II stopnia stwierdziła jednocześnie, że przywoływane w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego z lat 80-90-tych zdezaktualizowało się, bowiem rzeczywistość na rynku sprzedaży samochodów zadecydowanie zmieniła się na korzyść. Również prawa konsumenckie w okresie ostatnich kilkunastu lat uległy znaczeniu wzmocnieniu. Zdaniem organu odwoławczego, skoro powód działał w dobrej wierze to nabył on własność spornego samochodu, a więc był uprawniony do podnoszenia roszczeń, zawartych w pozwie, a później w piśmie zmieniającym powództwo, bowiem istniało pierwotnie zobowiązanie pozwanego do wydania samochodu (art. 222 § 1 k.c.). Wywiedziona więc przez skarżącego interpretacja art. 169 § 2 k.c. i 6 k.c. w zw. z art. 7 k.c. była całkowicie błędna i skutkowała przyjęciem nieprawidłowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego. Skarżący nie podniósł polemiki z sądem I instancji w kwestii obalenia domniemania dobrej wiary powoda przy zakupie samochodu. Istnienie domniemania po stronie powoda wpływało na rozkład ciężaru dowodowego w sprawie i powodowało przeniesienie go na pozwanego. Ciężar wzruszenia domniemania dobrej wiary określonego przepisem art. 7 k.c. w zw. z art. 6 k.c. obciążał więc pozwanego. Błędne w związku z tym były zarzuty w apelacji pozwanego, odnoszące się do kwestionowania faktu nieudowodnienia przez powoda istnienia po jego stronie dobrej wiary przy zakupie samochodu. W zawiązku z powyższym Komisja II stopnia zgodziła się z cząstkowymi ocenami egzaminatorów, że skarżący przywołując powyższe okoliczności nietrafnie podniósł zarzuty naruszenia prawa procesowego art. 233 § 1 k.p.c., art. 3 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. oraz art. 6 k.c. Za nieskuteczny uznano także zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 229 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie. Skarżący błędnie zinterpretował tym samym zarówno powyższy stan faktyczny kazusu egzaminacyjnego, jak i skutek ww. oświadczenia powoda. Komisja II stopnia szeroko omówiła kwestię przewłaszczenia samochodu ( w dniu 5 lipca 2012 r. pełnomocnik powoda na rozprawie oświadczył, iż "nie kwestionuje faktu, że w wyniku przeprowadzonej procedury likwidacyjnej z autocasco, doszło do przewłaszczenia przedmiotowego samochodu na pozwaną".) dochodząc do wniosku, że po dniu zawarcia umowy przeniesienia własności samochodu w toku likwidacji szkody tj. 8 września 2008 r. (jak i wcześniej) pozwany nie był posiadaczem samochodu. W tej sytuacji w ocenie organu nadal istniała możliwość nabycia prawa własności samochodu przez osobę trzecią tj. posiadacza w dobrej wierze przez okres 3 lat. Ponieważ powód spełnił powyższe przesłanki (zgodnie z art. 169 § 2 k.c. w zw. z art. 7 k.c.) nabył on prawo własności pojazdu. Zatem jego oświadczenia składane na rozprawie - przyznające, że nie kwestionuje istnienia umowy przewłaszczenia, nie mogły mieć skutku kształtującego prawo własności rzeczy tym bardziej, że zgłaszał on roszczenie o wydanie rzeczy jako właściciel, wykazując w pozwie spełnienie przesłanej z art. 169 § 2 k.c., a następnie zmienił to żądanie na roszczenia uzupełniające z art. 224 § 2 k.c. i 475 § 2 k.c., również podnosząc przy tym istnienie po swojej stronie legitymacji procesowej czynnej. W żadnym więc momencie postępowania nie kwestionował on swojego prawa własności spornego samochodu. W związku z powyższym wysnute przez skarżącego wnioski, jak i zarzut z art. 229 k.p.c., związany z przyznanie powyższego faktu przez powoda, zostały w ocenie Komisji II stopnia całkowicie błędnie zinterpretowane. Odnośnie sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., a to w kontekście niewskazania przez sąd w uzasadnieniu wyroku, jakie znaczenie prawne dla stanu faktycznego miało ww. oświadczenie pełnomocnika powoda złożone na rozprawie w dniu 5 lipca 2012 r. Komisja II stopnia zgodziła się ze skarżącym, że faktycznie sąd tej okoliczności nie wyjaśniał. Niemniej uznała, że zarzut ten nie odniósłby żadnego skutku procesowego tym bardziej, że skarżący formułując go nie wskazał jaki skutek procesowy na rozstrzygnięcie sprawy miałby wywrzeć fakt ustosunkowania się sądu do tego oświadczenia. W ocenie Komisji II skoro oświadczenie złożone przez powoda nie kształtowało prawa stron, a było jedynie przyznaniem istniejących w sprawie bezspornych okoliczności, to sąd nie mógł takiego oświadczenia potraktować jako dowodu w sprawie na okoliczność wskazywaną przez pozwanego, tj. że to pozwany był właścicielem pojazdu w dniu orzekania w sprawie. Za słuszne i trafne organ uznał zaś wskazanie przez skarżącego w apelacji naruszenia art. 98 § 1 k.p.c., a to co do rozstrzygnięcia sądu w zakresie kosztów postępowania, przy czym ww. przepis należało powiązać z art. 100 k.p.c., tj. przepisem regulującym zasadę stosunkowej odpowiedzialności stron za wynik postępowania, czego nie zrobiono. W konsekwencji Komisja II stopnia podzieliła stanowisko egzaminatorów, że w apelacji nie poruszono wielu istotnych kwestii wynikających ze stanu faktycznego i prawnego zadania egzaminacyjnego. Skarżący nie zauważył bowiem, że sąd I instancji nieprawidłowo określił terminy wymagalności roszczeń powoda, zarówno co do odszkodowania na dzień 8 września 2011 r. - zamiast na dzień zbycia samochodu przez pozwanego, tj. 22 lutego 2012 r. W związku z tym nie postawiono zarzutu naruszenia prawa materialnego art. 475 § 2 k.c. w zw. z art. 471 k.c. i art. 363 § 2 k.c., nieprawidłowo wyliczono wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z pojazdu, przyjmując za podstawę również okres, w którym pozwany nie objął jeszcze w posiadanie samochodu (lub za okres, w którym posiadał jeszcze samochód w dobrej wierze - do dnia dowiedzenia się o wytoczeniu powództwa) - art. 224 § 2 k.c., nie kwestionował sposobu zasądzenia odsetek art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. W konsekwencji skarżący nie podniósł zarzutów związanych z powyższymi uchybieniami wyroku sądu I instancji, nie zabezpieczając tym samym interesu reprezentowanej strony. Komisja II stopnia nie zgodziła się z zarzutem skarżącego, że egzaminatorzy nie zastosowali kryteriów ocen i gradacji ocen przewidzianych w art. art. 365 ust. 2 u.r.p. Przypomniała, że samo sporządzenie apelacji, która nie podlega odrzuceniu, nie wystarcza do przyjęcia, iż zdający jest odpowiednio przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego. Za nietrafny Komisja II stopnia uznała zarzut odwołania dotyczący naruszenia przez Komisję Egzaminacyjną art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Szeroko określone kryteria oceny sprawiają, iż egzaminator każdorazowo ocenia pracę indywidualnie, według własnego oglądu sprawy, mając jedynie na uwadze ograniczenia wynikające z prawa materialnego co do ww. kryteriów ustawowych. Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że działał on zgodnie ze stanowiskiem pozwanego prezentowanym w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wskazano, że od profesjonalnego pełnomocnika wymaga się, aby umiał ocenić właściwie stan prawny sprawy w oparciu o istniejący stan faktyczny, i tak sformułować środek zaskarżenia, aby reprezentowana przez niego strona nie była narażona na częściowe, czy całkowite oddalenie apelacji. Komisja II stopnia stwierdziła, że w kazusie egzaminacyjnym faktycznie pozwany po części zajmował stanowisko, że powód nie posiada legitymacji procesowej czynnej. Jednak należało mieć na uwadze, że nie podejmował on żadnych czynności procesowych zmierzających do obalenia domniemania prawnego (z art. 7 k.c. w zw. z art. 169 § 2 k.c.) po stronie powoda. Ewentualne podejmowane przez pozwanego w postępowaniu odwoławczym działania w tym zakresie, byłyby zdane na niepowodzenie, wobec spóźnienia w zgłaszaniu wniosków dowodowych. Nadto pozwany składał wnioski dowodowe na okoliczność wysokości szkody, nie można więc było ocenić, że co do zasady w pełni kwestionował zasadność roszczeń powoda. W związku z tym organ nie podzielił stanowiska skarżącego, że zasadnie prezentował on w apelacji stanowisko pozwanego w sprawie. Reasumując Komisja II stopnia stanęła na stanowisku, że skarżący wybrał właściwy sposób rozwiązania zadania z zakresu prawa cywilnego, tj. sporządził apelację, która spełniała wymogi formalne konstrukcji zarówno pisma procesowego, jak i apelacji. Zdaniem organu zakres zaskarżenia (choć nieprawidłowy) korelował z wnioskami apelacyjnymi. Prawidłowo postawiono także zarzut z art. 98 k.p.c. odnośnie nieprawidłowego rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Styl, język i staranność pracy również nie budziły większych zastrzeżeń. Poważnymi brakami pracy było natomiast w ocenie organu: apelacja nie spełniała wymogu logiczności i spójności wywodu, ponieważ skarżący nie potrafił uzasadnić swojego rozwiązania zadania egzaminacyjnego, a argumenty przez niego podnoszone nie odnosiły się do istoty naruszeń procesowych i materialnych w zadaniu egzaminacyjnym. Powyższe mankamenty apelacji zdaniem Komisji II stopnia wskazują przede wszystkim na brak umiejętności skarżącego w formułowaniu zarzutów i w interpretacji przepisów prawa, co spowodowało, że apelacja zawierała wiele braków i tym samym nie zabezpieczała w całości interesów pozwanego, reprezentowanego przez skarżącego. Ww. uchybienia - ich ilość oraz brak skutecznych zarzutów prawa materialnego i procesowego, nie pozwalają zatem stwierdzić, że skarżący jest właściwie przygotowany do wykonywania zawodu radcy prawnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. D. zarzucił naruszenie: 1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez: i. bezpodstawne przyjęcie - sprzeczne z wykładnią językową przywołanych przepisów oraz utrwalonym w tym zakresie orzecznictwem, że ustawa o radcach prawnych w zadaniu z zakresu prawa cywilnego upoważnia Komisję II stopnia do ustalenia z góry dopuszczalnej w jej ocenie liczby poprawnych rozwiązań zadania z prawa cywilnego, a w konsekwencji dokonanie weryfikacji odwołania nie pod kątem propozycji rozwiązania tego zadania złożonego przeze odwołującego się, ale jedynie pod kątem tego, czy rozwiązanie to mieści się w ustalonych z góry przez nią dwóch wariantach rozwiązania, które uważała za prawidłowe; ii. sprzeczne z utrwaloną na egzaminie z 2013 r. przez organ odwoławczy wykładnią art. 365 ust. 2 u.r.p. przyjmowanie przez organ na egzaminie z 2014 r., iż sporządzenie apelacji z rażącym pominięciem jednoznacznej woli Mocodawcy wyrażonej w odpowiedzi na pozew pozostaje w "interesie reprezentowanego", a nie zaś jak przyjmował organ jeszcze rok temu, iż stanowi rażące naruszenie taj woli, co w konsekwencji przemawia definitywnie za przyznawaniem mu oceny niedostatecznej; 2. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez rażące naruszenie konstytucyjnej zasady pewności prawa poprzez dokonywanie przez ten sam organ odwoławczy dwóch rażąco rozbieżnych ze sobą, a wręcz przeciwstawnych sobie, wykładni pojęcia "interesu reprezentowanej strony" zawartego w art. 365 ust. 2 u.r.p., na dwóch następujących po sobie kolejno egzaminach, a przez to bezpodstawne zarzucenie mu, iż na egzaminie w 2014 r. dokonał nieprawidłowego wyboru rozwiązania zadania z prawa cywilnego w sytuacji, gdy w całości dokonał tego wyboru w oparciu o stanowisko organu odwoławczego wyrażone w uchwale oddalającej jego odwołanie od wyniku egzaminu radcowskiego z 2013 r.; 3. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez: a) zaniechanie zbadania zajętego w odwołaniu stanowiska, a także brak uzasadnienia w treści decyzji oddalającej odwołanie dlaczego zaproponowane przez niego rozwiązanie nie może być w żadnym razie uznane na tle postawionego zadania za prawidłowe, w tym w szczególności: i. brak uzasadnienia i jakiegokolwiek odniesienia się (choćby słowem) do stanowiska, że na gruncie prawidłowego zastosowania do zastanego w zadaniu stanu faktycznego przepisów art. 222 § 1 k.c. oraz stanowiska wyrażonego w opracowaniu Kodeks cywilny. Komentarz red. prof. dr hab. Edward Gniewek, prof. dr hab. Piotr Machnikowski, Rok wydania: 2013, Wydawnictwo: C.H.Beck, Wydanie: 5, a także towarzyszących im argumentów przywołanych w odwołaniu - można było również w sposób prawidłowy uznać, iż powództwo powoda winno być oddalone w całości ze względu na fakt, iż wbrew przywołanym przepisom, doktrynie i orzecznictwie powód nie przeprowadził w sprawie w najmniejszym stopniu dowodzenia probatio diablica, w skutek czego nie udowodnił w żadnym stopniu, iż sprzedawca, od którego nabył rzecz ruchomą był właścicielem tej rzeczy, a w konsekwencji nie wzruszył w powództwie windykacyjnym domniemania prawa własności pozwanego wypływającego z art. 339 k.c. oraz art. 341 k.c.; ii. brak uzasadnienia i jakiegokolwiek merytorycznego odniesienia się do zajętego w odwołaniu stanowiska, że na gruncie prawidłowej oceny stanu faktycznego zastanego w zadaniu domniemanie dobrej wiary powoda przy zakupie pojazdu (choć ma całkowicie drugorzędne znaczenie w sprawie ze względu na podstawowy brak dowodu probatio diablica) nie chroniło i tak powoda w świetle wyroku Sądu Najwyższego z 11 marca 1985 r., CRN 208/84, ze względu na fakt, iż powód rażąco niestarannie zakupił pojazd bez podstawowego dokumentu towarzyszącego sprzedaży w postaci kraty pojazdu, a także ze względu na rażącą niestaranności powoda wyrażającą się w braku choćby zainteresowania powoda faktem, dlaczego używany pojazd z 2006 r. zarejestrowany w dniu sprzedaży w Polsce nie posiada tego podstawowego dokumentu; iii. brak uzasadnienia i jakiegokolwiek odniesienia się do zajętego w odwołaniu stanowiska, że na gruncie przyczyn nieuwzględnienia jego odwołania dotyczącego egzaminu z 2013 r. oraz stanowiska wyrażonego w wyr. TK z 14.6.2000 r., P 3/00, OTK 2000, Nr 5, poz. 138, orz. TK z 13.4.1999 r., K 36/98, OTK 1999, Nr 3, poz. 40; orz. TK z 9.10.2001 r., SK 8/00, OTK 2001, Nr 7, poz. 211; orz. TK z 6.3.2007 r., SK 54/06, OTK 2007, Nr 3A, poz. 23(por. wyr. TK z 9.10.2001 r., popartych w komentarzu do Konstytucji RP SK " Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz , prof. dr hab. Bogusław Banasz Rok wydania: 2012 Wydawnictwo: C.H.Beck Wydanie: 2 - niedopuszczalne jest wyciąganie na powtórnym egzaminie w stosunku do skarżącego negatywnych konsekwencji ze względu na przyjęte przez skarżącego kryteria wyboru prawidłowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego w sytuacji, gdy dokonał wyboru prawidłowości rozwiązania zadania egzaminacyjnego, stosując dokładnie takie kryteria, jak nakazywał przyjmować mu organ odwoławczy w uchwale oddalającej jego odwołanie dotyczące egzaminu z 2013 r.; iv. brak uzasadnienia i jakiegokolwiek odniesienia się do zajętego w odwołaniu stanowiska, że stanowisko reprezentowane przez egzaminatorów, a także potwierdzone w uchwale organu odwoławczego nakazujące uznanie, iż powód skutecznie nabył własność pojazdu, i że przysługuje mu skuteczne względem pozwanego żądanie wydania pojazdu jest sprzeczne z którąkolwiek wykładnią "interesu reprezentowanego" z art. 365 ust. 2 u.r.p. przyjmowaną zamiennie przez organ na kolejnych egzaminach, gdyż naraża reprezentowaną stronę na niechybną odpowiedzialność karną z art. 284 § 1 k.k. z tytułu przywłaszczenia przez reprezentowaną stronę pojazdu poprzez sprzedaż tego pojazdu dwa dni po o potrzymaniu od "uznanego prawidłowego właściciela" wezwania do zwrotu pojazdu, a wcześniej wezwania do wydania pojazdu; v. brak uzasadnienia i jakiegokolwiek odniesienia się do zajętego w odwołaniu stanowiska, że stanowisko reprezentowane przez niego w apelacji, wyrażające się w "nie uznawaniu" skutecznego roszczenia powoda co do żądania wydania pojazdu w świetle postanowienia Sądu Najwyższego z 23 kwietnia 2008 r., VKK 406/07, Biul. PK 2008, nr 6 było w pełni w interesie "interesie reprezentowanego" wynikającym z art. 365 ust. 2 u.r.p., gdyż skutecznie chroniło reprezentowaną stronę przed niechybną odpowiedzialność karną z art. 284 § 1 k.k. z tytułu przywłaszczenia przez reprezentowaną stronę pojazdu dwa dni po potrzymaniu od "uznanego, prawidłowego właściciela" wezwania do zwrotu pojazdu; b) przyjęcie w uzasadnieniu skarżonej uchwały nieprawdziwych - nie wynikających ze stanu faktycznego zadania, a wręcz sprzecznych ze stanem faktycznym zadania twierdzeń, bez jednoczesnego jakiegokolwiek uzasadnienia w oparciu o jakie dowody lub fakty wynikające z zadania organ dane twierdzenie opiera, a w tym: i. brak jakiegokolwiek uzasadnienia twierdzenia, z powołaniem się na dowody i stan faktyczny zadania, iż "powód nabył samochód od osoby zajmującej się profesjonalną sprzedażą pojazdów - fakt, iż sprzedawca był rzekomo "profesjonalistą" wynika jedynie z umowy sprzedaży pojazdu (okoliczność ta nie wynika nawet z niewiarygodnych zeznań świadka B.) - brak za to dowodów dotyczących ewidencji działalności sprzedawcy, brak jakichkolwiek informacji, że taki sprzedawca w ogóle był gdziekolwiek zarejestrowany, albo że w ogóle istniał; ii. brak jakiegokolwiek uzasadnienia twierdzenia, z powołaniem się na dowody i stan faktyczny zadania, iż ,, pojazd został zarejestrowany bez zastrzeżeń w wydziale komunikacji" - fakt ten wynika tylko i wyłącznie z twierdzenia powoda zawartego w pozwie, a nie z żadnego dowodu (nawet nie wynika z przesłuchania powoda w charakterze strony), brak za to w aktach dowodu rejestracyjnego, brak w aktach karty pojazdu, ale co więcej twierdzenia powoda jakoby karata pojazdu została mu wydana dopiero przy rejestracji pojazdu podważa w ogóle wiarygodność oświadczenia z pozwu jakoby pojazd był w ogóle rejestrowany, gdyż karta ta nie mogła być wydana przy rejestracji pojazdu ( co najwyżej wtórnik kary, ale o tym zadanie milczy); iii. rażąco nieprawdziwe twierdzenie, iż stanowisko skarżącego zawarte w odwołaniu opiera się w zasadzie jedynie na kwestionowaniu "dobrej wiary" powoda w sytuacji, gdy w rzeczywistości twierdzenie to opiera się przede wszystkim na zarzucie braku udowodnienia przez powoda, iż przysługuje mu skuteczne roszczenie o wydanie pojazdu tj. skuteczne przeprowadzenie dowodu probatio diablica wykazującego, iż poprzednik powoda był właścicielem rzeczy ruchomej, której wydania powód żąda. 4. przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia bez jednoczesnego skrupulatnego wykazania jak przebiegał kolejno proces ustalania faktów odnoszących się do wszystkich argumentów podanych w odwołaniu, a także pozbawienie skarżącego przekonującego wyjaśnienia, z podaniem przyczyn dlaczego jego praca mimo, że została rozwiązana w sposób, jakiego żądał organ tego od zdających egzamin radcowski w 2013 r., nie zasługuje na przyznanie oceny pozytywnej. Mając na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości oraz o stwierdzenie, że nie podlega ona wykonaniu. Do skargi załączył wyrok WSA w Warszawie ( sygn. akt VISA/Wa 3016/13) zapadły w jego sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w marcu 2013 r. Komisja II stopnia w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona uchwała nie narusza prawa. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, sądowo -administracyjna kontrola uchwał komisji egzaminacyjnych ustalających wynik egzaminu radcowskiego, sprawowana jest - pod względem zgodności z prawem - wyłącznie z punktu widzenia interesu publicznego, polegającego na zapewnieniu legalnego działania organów administracyjnych i przebiega w trzech płaszczyznach, tj.: oceny zgodności rozstrzygnięcia z prawem materialnym; dochowania wymaganej prawem procedury; respektowania reguł kompetencji (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt I GSK 1421/05, www.orzeczenia.nas.gov.pl). Rola sądu administracyjnego sprowadza się więc do badania i ewentualnego korygowania działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Inaczej mówiąc, Sąd administracyjny nie jest kolejną komisją egzaminacyjną, lecz ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu (uchwały komisji) i nie zastępuje Komisji w jej czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy oraz rozpatrując ją w świetle przedmiotowych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania egzaminacyjnego nie doszło do istotnego naruszenia prawa, które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej uchwały oraz poprzedzającej ją uchwały Komisji Egzaminacyjnej. Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w przepisach art. od 36 do 369 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz w rozporządzeniu wykonawczym Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 września 2013 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułu aktów prawnych (Dz. U. z 2013 poz. 1115), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 ustawy o radcach prawnych. Zgodnie z art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Zasady i sposób oceny wiedzy zdającego określono w art. 365 ustawy o radcach prawnych. Pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną (art. 366 ust. 1). Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 392/11 oraz z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 489/11 (www.orzeczenia.nsa.gov.pl), postępowanie odwoławcze przed komisją odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych. Jednocześnie wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny niejednokrotnie wypowiadał się w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu zawodowego (radcowskiego, adwokackiego), w tym również w kwestii oceny pracy z części od pierwszej do piątej takiego egzaminu. Przykładowo w wyroku z dnia 27 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1959/12 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził m. in. że: - uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego nie jest decyzją wydawaną w ramach uznania administracyjnego, lecz należy ją zakwalifikować do grupy decyzji związanych; - nie wszystkie błędy pracy egzaminacyjnej z poszczególnych części od drugiej do piątej egzaminu radcowskiego popełnione przez osobę zdającą mogą dopuszczać wartościowanie tej pracy w ramach skali określonej w art. 364 ust. 10 pkt 1) lit. a) - d) ustawy o radcach prawnych, bowiem stwierdzenie błędu, którego ciężar gatunkowy dyskwalifikuje pracę, skutkować będzie wyłącznie oceną negatywną; - dokonując oceny pracy egzaminacyjnej, egzaminatorzy i komisja egzaminacyjna podejmująca uchwałę o wyniku egzaminu, muszą rozważyć ciężar gatunkowy błędów popełnionych przez osobę zdającą i ocenić je w perspektywie wypełnienia przez pracę wszystkich kryteriów oceny wskazanych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Z kolei w wyrokach z 8 sierpnia 2012 r. sygn. akt II GSK 1037/12 oraz z 10 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1340/12 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że gdy proponowane rozwiązanie nie zabezpiecza interesu strony reprezentowanej przez zdającego egzamin, to nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, nieuwzględniające interesu strony, którą zgodnie z zadaniem zdający egzamin reprezentuje, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego (wszystkie wymienione wyroki dostępne na stronie internetowej: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wojewódzki Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, podziela powyższe poglądy. W rozpoznawanej sprawie Komisja II stopnia odniosła się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej czemu dała wyraz szczegółowo uzasadniając swoją opinię co do poprawności oceny Komisji i wykazując nietrafność podniesionych przez skarżącego zarzutów. Komisja II stopnia opisała pracę skarżącego, wskazując na uchybienia, które w jej ocenie, tak jak w ocenie egzaminatorów, nie kwalifikowały tego zadania na ocenę pozytywną.  Przede wszystkim oceniając sporządzoną apelację organ podkreślił, że nie zawierała ona właściwych zarzutów, zarówno w zakresie naruszeń prawa materialnego, jak i procesowego. Komisja II stopnia szczegółowo wywiodła, że do najistotniejszych uchybień oraz braków sporządzonej przez zdającego apelacji należy zaliczyć w szczególności: - zbyt szeroki zakres zaskarżenia obejmujący całość zasądzonego roszczenia, nawet tę oddaloną; - brak zarzutów odnoszących się do kwestionowania domniemania dobrej wiary powoda z art. 169 § 2 k.c. w zw. z art. 7 k.c. (przy przyjętej przez skarżącego koncepcji apelacji); - brak zarzutu z art. 233 § 1 k.p.c. w kontekście nieprawidłowego ustalenia terminów wymagalności roszczeń powoda; - brak zarzutu z art. 475 § 2 k.c. w zw. z art. 471 k.c. odnośnie nieprawidłowo zasądzonej wysokości odszkodowania; - brak zarzutu z art. 224 § 2 k.c. odnośnie nieprawidłowego ustalenia wysokości wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z pojazdu przez pozwanego; - brak zarzutu z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. odnośnie odsetek; - brak powiązania zarzutu z art. 98 k.p.c. z art. 100 k.p.c. w kontekście kosztów postępowania. Nie dokonując oceny pracy skarżącego, lecz wyłącznie mając ją na uwadze, jako stan faktyczny sprawy, należy podzielić argumentację Komisji II stopnia, co do istotnych jej stwierdzeń. Wnioski Komisji (pokrywające się z wnioskami egzaminatorów) zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały wskazuje na to, że ocena rozwiązania zadania z prawa cywilnego została dokonana w aspekcie zachowania wymogów formalnych skargi, prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji a także poprawności zaproponowanego przez osobę zdającą sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje oraz nie nosi znamion dowolności. Podkreślić trzeba, że istota i charakter egzaminu zawodowego obligują zdających, w tym także w zakresie zadania z prawa cywilnego, do dostrzeżenia i podniesienia wszystkich istotnych uchybień sądu, zaś zaproponowany sposób rozwiązania zadania egzaminacyjnego powinien zawierać poprawnie zredagowane zarzuty i wnioski oraz należyte ich uzasadnienie. Natomiast treść zarzutów skargi wskazuje, że skarżący usiłuje pomniejszać błędy swojej pracy wytknięte przez egzaminatorów a także przez Komisję II stopnia wynajdując powody, dla których dostrzeżone błędy tymi błędami w istocie nie są. W ocenie Sądu ten sposób myślenia pomija fakt, że skoro zdanie egzaminu radcowskiego ma uprawniać do wykonywania zawodu, sposób rozwiązania przyjęty przez egzaminowanego powinien odpowiadać wymogom przepisów prawa, aby mógł funkcjonować w obrocie prawnym jako środek skuteczny, możliwie najlepiej zabezpieczając interesy strony reprezentowanej zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego. Szczególnego podkreślenia w tym aspekcie sprawy wymaga - wynikające z treści zarzutów skargi - zupełne niezrozumienie przez skarżącego kwestii oceny dobrej wiary powoda w rozumieniu art. 169 k.c. Skarżący zdaje się uparcie lansować swoją tezę, że m.in. brak karty pojazdu , brak w aktach sprawy dowodu rejestracyjnego pojazdu tudzież brak dokumentów z ewidencji działalności gospodarczej sprzedawcy pojazdu uzasadniało uznanie, że doszło do rażącego naruszenia prawa w zakresie przyjęcia dobrej wiary powoda. Sąd zauważa, że Komisja II stopnia w obszernym uzasadnieniu swojej uchwały poddała analizie wszystkie aspekty prawne i faktyczne zadania egzaminacyjnego i wyczerpująco wyjaśniła dlaczego sporządzona przez skarżącego apelacja została oceniona negatywnie. Z treści postawionych w skardze zarzutów wynika, że skarżący w istocie nie zrozumiał wagi poczynionych błędów w sferze prawa materialnego, które nie powinny mieć miejsca w przypadku profesjonalnego pełnomocnika. Należy podkreślić, że prowadzenie przez radcę prawnego praktyki zawodowej, wymaga posiadania odpowiedniej wiedzy teoretycznej oraz umiejętności praktycznych, dających gwarancję należytego wykonywania zawartych zobowiązań, tzn. wykonywania ich zgodnie z określonymi standardami merytorycznymi. Egzamin zawodowy stanowi formę weryfikacji umiejętności zawodowych kandydata na radcę prawnego. Radca prawny, świadcząc pomoc prawną, która obejmuje także występowanie przed sądami i trybunałami, występuje jako pełnomocnik procesowy strony, działając w jej imieniu z bezpośrednimi dla niej skutkami. Z powyższych względów za zasadne należy uznać argumenty organu, który poszczególne braki i uchybienia w pracy pisemnej skarżącej zakwalifikował jako istotne w stopniu dyskwalifikującym przedmiotową pracę. W konsekwencji, wadliwość sporządzonej przez skarżącego apelacji uzasadniała otrzymaną przez niego ocenę niedostateczną z tej części egzaminu radcowskiego. W rozpatrywanej sprawie analiza pracy skarżącego została uzasadniona w sposób wystarczający przez organy i mimo surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny, w którą Sąd nie może ingerować. Powołane wyżej okoliczności świadczą o tym, że skarżący nie potrafił zastosować posiadanej przez siebie wiedzy prawniczej w praktyce, a to jest wymagane w przypadku osoby, która w przyszłości ma wykonywać zawód zaufania publicznego, jakim jest zawód radcy prawnego. Ponadto samo sporządzenie skargi, która spełniała podstawowe wymogi formalne nie mogło zostać uznane za wystarczające. Odnosząc się natomiast do zarzutów dotyczących egzaminu z 2013 r. , że skarżący zastosował; "dokładnie takie kryteria, jak nakazywał przyjmować mu organ odwoławczy w uchwale oddalającej jego odwołanie dotyczące egzaminu z 2013 r." to, w ocenie Sądu, jest oczywiste, że zarzuty te nie mogły odnieść zamierzonego skutku bowiem każda praca egzaminacyjna oceniana jest indywidualnie, jak również zadania na egzaminie w 2013 roku i w 2014 roku były inne. Wobec powyższego Sąd nie dopatrzył się naruszenia wskazanych w skardze przepisów art. 7,77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 365 ust. 2 u.r.p. Uzasadnienie zaskarżonej uchwały zawiera bowiem wszystkie elementy wskazane w art. 107 § 3 k.p.a. a postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie ze wskazaniami zawartymi w art. 8 k.p.a.i art. 11 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło