VI SA/Wa 1966/14

WyrokWSA w Warszawie2015-08-27

Skład orzekający: Dariusz Zalewski, Sławomir Kozik, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy o przygotowanie i wygłoszenie autorskich wykładów, mimo nazwania ich przez strony umowami o dzieło, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy o przygotowanie i wygłoszenie wykładów, nawet jeśli nazwane przez strony umowami o dzieło, nie spełniają kryteriów umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, ponieważ nie prowadzą do powstania konkretnego, samoistnego rezultatu, który można by ocenić pod kątem wad. Jest to raczej świadczenie usług polegające na starannym działaniu wykonawcy, a nie na osiągnięciu określonego dzieła. W związku z tym, osoby wykonujące takie umowy podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie przepisów dotyczących umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu A. O. z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług ze Stowarzyszeniem, które strony nazwały umowami o dzieło. A. O. wykonywał wykłady autorskie, jednocześnie będąc zatrudnionym w Sądzie. Organy administracji (Dyrektor OW NFZ, Prezes NFZ) uznały, że umowy te, ze względu na brak konkretnego rezultatu, powinny być traktowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. A. O. zaskarżył decyzję Prezesa NFZ, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz błędną kwalifikację umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi A. O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Pismem z dnia [...] lipca 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. (nazywany dalej: "ZUS"), uzupełnionym pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym A. O. (nazywanego dalej: "ubezpieczonym") w okresach: 21.04.-22.04.2007 r., 16,06.-17.06.2007 r., 13.11.-27.11.2007 r., 1.12.-2.12.2007 r.,24.04.-18.05.2008 r., 15.11.-16.12.2008 r., 14.02.-15.02.2009 r., 18.04.-19.04.2009 r., 9.05.-10.05.2009 r., 17.09.- 8.11.2009 r., 20.02.-21.03.2010 r., 9.10.-24.10.2010 r., 5.02.- 3.04.2011 r., 16.04.-17.04.2011 r., 21.05.-22.05.2011 r., 20.07.-27.07.2011 r., 8.10.-23.10.2011 r., oraz w dniach: 4.12.2007 r., 29.11.2009 r., 12.12.2009 r., 9.01.2010 r., 17.01.2010 r., 3.08.2011 r., 18.09.20011r., 25.09.2011 r, 23.11.2011r., 4.12.2011r., z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług ze Stowarzyszeniem [...] w Polsce. Zarząd Główny w W., Oddział [...] w W. (nazywanego dalej "płatnikiem składek"). Skarżący w czasie wykonywania umów podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu. 2. W odpowiedzi na zawiadomienie Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywanego dalej: "Dyrektorem [...]OWNFZ") ubezpieczony pismem z dnia [...] września 2013 r. wyjaśnił, że ubezpieczeniem zdrowotnym objęty był w zakładzie pracy – Sądzie [...] w Z., gdzie jest zatrudniony na stanowisku [...]. Wykłady autorskie prowadzi od ponad 21 lat na rzecz płatnika składnika, jak również innych uczelni wyższych. W ramach wykładów przygotowuje zagadnienia prawne, przesyła lub wybiera materiały szkoleniowe i wygłasza wykłady. Zajęcia były prowadzone w salach wykładowych należących do płatnika lub w wynajętych salach wykładowych, w soboty i niedziele w godz. 9-15 lub w dni powszednie w godz. 14-20 lub 16-21. Skarżący podkreślił, że praca nie była nadzorowana. 3. Płatnik składek pismem z dnia [...] września 2013 r. wyjaśnił, że wykładowcy zatrudniani przez płatnika to pracownicy naukowi posiadający nieprzeciętną wiedzę, których rozumienie prawa i sensu zawieranych umów nie mogło być rozumiane opacznie. Płatnik składek podkreślił, że wykłady były przygotowywane i prowadzone jako wykłady autorskie. Mimo, że tytuły wykładów mogły być identyczne to za każdym razem wykłady różniły się układem treści w zależności od poziomu merytorycznego grup, wprowadzeniem, argumentacją, przykładami interpretacyjnymi itd. O sposobie prowadzenia wykładu i doborze powyższych elementów decydował zawsze wykładowca. Powtarzalny był zawsze tylko tytuł wykładów. 4. Płatnik składek pismem z dnia [...] września 2013 r. wyjaśnił, że zgodnym zamiarem stron w chwili zawierania umowy jak i przez cały okres obowiązywania, a także przy rozliczeniu umowy i składaniu rachunku za wykonanie dzieła były ustalenia, że strony obowiązuje umowa o dzieło o przygotowanie i wykonanie autorskiego wykładu. Związane to było głównie z wiedzą i doświadczeniem wykładowcy, który musiał w trakcie wykładu przekazać wiedzę, którą posiadał z racji wykonywanego zawodu i wiedzy nabytej w czasie pracy na uczelni. Tego rodzaju umowy były zawierane wielokrotnie wcześniej i do kontroli ZUS w 2012 roku nie było żadnych przesłanek do uznania, że są jakiekolwiek podstawy do kwestionowania zgodnego zamiaru stron. Rezultatem, jaki oczekiwał płatnik składek było przygotowanie materiałów pomocniczych jak i merytoryczne wykładu na określony temat oraz osobiste jego wygłoszenie słuchaczom. W chwili zawierania umowy nie było rezultatu w postaci wykładu, rezultat ten osiągano, gdy wykład na właściwy temat został przeprowadzony. Warunkiem niezbędnym było osobiste przeprowadzenie wykładu przez wykładowcę, ponieważ o wyborze tej konkretnej osoby decydowała jej wiedza i doświadczenie zawodowe. Wynagrodzenie wypłacane było po przeprowadzeniu wykładu, ponieważ taki był przedmiot umowy. Strony nie uzgadniały jako przedmiotu umowy "nauczenie określonej osoby określonych treści", ponieważ nikt nigdy na żadnej uczelni, ani też w instytucji szkoleniowej nie wymaga od wykładowcy wpojenia wiedzy w czasami mało zainteresowanych wiedzą słuchaczy. Samo staranie się wykładowcy by przeprowadzić wykład nie stanowiło podstawy wypłaty wynagrodzenia. Wykłady przeprowadzane były we wcześniej ustalonych terminach, przy czym nie można przyjąć, że odbywały się systematycznie. Płatnik składek informował wykładowcę o skompletowanej grupie słuchaczy, prosząc o przygotowanie wykładu na dany temat oraz o podanie dogodnych dla niego terminów, w których będzie mógł przeprowadzić swój wykład. Umowa uznawana była za wykonaną po osiągnięciu rezultatu w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu. Wykładowca, przyjmując do wykonania umowę przyjmował na siebie obowiązek przygotowania materiałów pomocniczych do przeprowadzenia wykładu, przygotowania i opracowania wykładu, osobistego przeprowadzenia i wygłoszenia wykładu, ponieważ o wyborze tej konkretnej osoby decydowała jej wiedza i doświadczenie zawodowe. 5. Dyrektor [...]OWNFZ decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...] na podstawie art. 109 ust. 1 i 4 oraz ust. 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., nazywanej dalej: "ustawą o świadczeniach") i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach ustalił, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z płatnikiem składek, zgodnie z poszczególnymi okresami wykazanymi w decyzji od 2007 r. do 2011 r. Uzasadniając podjęte rozstrzygniecie, organ pierwszej instancji stwierdził, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje, a nie nazwa. Decydującą treścią w przedmiotowych umowach było zadanie polegające na przygotowaniu wykładu. W ocenie organu czynności polegające na przygotowaniu i przeprowadzeniu wykładów miały charakter umowy o świadczenie usług. W przypadku przeprowadzenia wykładów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać kursantom. Poziom wiedzy kursantów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności nawet, jeżeli wykład podzielono na części. Organ stwierdził, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Nawet, jeżeli strony określały przedmiot umowy mianem dzieła polegającego na przygotowaniu wykładu z danego zakresu, to tego typu czynności wykonawcy usługi są konieczne, uprzednie i mają charakter wybitnie techniczny, pomocniczy i przygotowawczy. Nawet ich zmaterializowane na piśmie nie może być utożsamiane z dziełem, którego dotyczy umowa, bowiem ta dotyczyła przygotowania i przeprowadzenia wykładów. Brak rezultatu wykonywanej czynności w umowach decydował o zakwalifikowaniu umów do kategorii umów o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 K.c. 6. Pismem z dnia [...] października 2013 r. ubezpieczony wniósł odwołanie od decyzji Dyrektora [...]WONFZ z dnia [...] października 2013 r., wnosząc o zmianę decyzji lub jej uchylenie i stwierdzenie, że ubezpieczony nie podlegał w okresach wskazanych w decyzji obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji umów o dzieło. 7. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania ubezpieczonego, utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] października 2013 r. w sprawie podlegania przez ubezpieczonego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zawartych z płatnikiem składek, w okresach podanych w decyzji organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ podał, że w okresie objętym decyzją miał zastosowanie art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowym podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z akt sprawy wynikało, że ubezpieczony zawarł z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem były czynności polegające na przygotowaniu i przeprowadzeniu wykładów na kursach oraz studiach podyplomowych z zakresu prawa pracy, prawa cywilnego i gospodarczego, np. kurs specjalista ds. kadr i płac, kurs kadry i płace. Zdaniem Prezesa NFZ powyższy zakres czynności nie pozwalał na uznanie ich za umowy o dzieło, albowiem w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie powstaje rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy ma ją przekazać studentom. Przyjmujący zamówienie zobowiązuje się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Zatem charakter zrealizowanych prac nakazywał przedmiotową umowę zakwalifikować, jako umowę o świadczenie usług (art. 750 K.c.). Uwzględniając wyjaśnia ubezpieczonego oraz płatnika składek Prezes NFZ odrzucił jako chybione argumenty strony, z których wynikało, że ze względu na art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) zawarta umowa była umową o dzieło. Prezes NFZ przyznał, że na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, zastrzegając jednocześnie, że umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 prawa autorskiego, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Według Sądu Najwyższego, wyrok z dnia 3 listopada 2000 r., IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63 jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taka możliwość w przypadku spornych umów nie istnieje. Odnosząc się do zarzutu w kwestii braku uznania dowodu w postaci przedstawionej interpretacji indywidualnej Dyrektora Izby Skarbowej w P. z dnia [...] marca 20163 r., Prezes NFZ wyjaśniła, że opinia została dołączona do materiału dowodowego lecz organ orzekający nie podziela zgromadzonego w niej poglądu. 8. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r. na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] kwietnia 2014 r. ubezpieczony (nazywany dalej: "skarżącym") wniósł o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą i stwierdzenie, ze skarżący nie podlegał w okresach wskazanych w tych decyzjach obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu realizacji umów o dzieło. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zw. z art. 627 K.c. poprzez nieustalenie czy konkretne zachowania zainteresowanego miały znamiona "działalności twórczej" co doprowadziło do dokonania przedwczesnej oceny prawnej polegającej na nieuznaniu wykładów za utwór w myśl przepisów prawa autorskiego i w konsekwencji przyjęcie, że łączące skarżącego i płatnika składek umowy o dzieło nie były umowami autorskimi o przygotowanie i przeprowadzenie autorskiego wykładu, a tym samym nie były umowami rezultatu; 2) art. 6 oraz art. 7 K.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez pominięcie przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy zasady prawdy obiektywnej oraz zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, która odnosi się nie tylko do prawa procesowego, ale również odnośnie zasad interpretacji prawa materialnego poprzez interpretowanie zapisów łączących skarżącego z płatnikiem składek umów o dzieło z naruszeniem tych zasad, szczególnie, że zasady postępowania administracyjnego odnoszą się w równym stopniu do zakresu i wnikliwości postępowania wyjaśniającego i dowodowego, jak i do stosowania norm prawa materialnego, tj. do całokształtu przepisów prawnych służących załatwieniu sprawy; 3). art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej w zw. art. 8 K.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez orzeczenie w sposób odmienny od Dyrektora Narodowego Funduszu Zdrowia [...] Oddział Wojewódzki w L., który w identycznym stanie faktycznym (różnice dotyczyły tylko osoby wykładowcy i dat obowiązywania umów) orzekł w trzech sprawach, że wykładowcy nie podlegali obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu realizacji umowy nazwanej umową o dzieło, czym doprowadzono do sytuacji, że ten sam organ - państwowa jednostka organizacyjna - orzeka w sposób odmienny w identycznych stanach faktycznych odmiennie oceniając dowody i odmiennie interpretując przepisy prawa; 4) art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uzasadnienia faktycznego decyzji, nie wskazano w nim bowiem faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności dowodom i mocy dowodowej umowom złożonym do akt sprawy, oświadczeniom skarżącego, prof. Z. L. i M. K., i innym dokumentom, w które potwierdzany wyrażone stanowisko, a nade wszystko wolę stron zawartych umów; 5) art. 66 ustawy o świadczeniach poprzez uznanie wbrew zgodnym oświadczeniom skarżącego i płatnika składek, że łączące strony umowy były umowami o świadczenie usług mimo ich treści, mimo oświadczeń stron, mimo dowodów w postaci interpretacji Dyrektora Izby Skarbowej w P. i Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego; 6) art. 65 § 1 K.c. w zw. z art. 627 § 1 K.c. w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez uznanie, że łączące ubezpieczonego i płatnika składek umowy o dzieło jako umowy autorskie mimo zgodnych oświadczeń stron i wykazania zgodnego zamiaru podpisujących je osób nie były umowami autorskimi umowami o przygotowanie i przeprowadzenie autorskiego wykładu, a tym samym nie były umowami rezultatu; 7) art. 75 K.p.a. w związku z art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 K.p.a. poprzez niedopuszczeni dowodu z pisma Ministerstwa Kultury i Sztuki z dnia [...] sierpnia1995 r. ([...]) i nie przeprowadzenie wszechstronnej oceny materiału dowodowego. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy lub dokonania zmian w rzeczy już istniejącej; dzieła takie są uznawane za rezultaty materialne umowy. Jednakże poza rezultatem materialnym dzieło może powstać w postaci niematerialnej. Przyjmuje się, że dziełem są również rezultaty niematerialne, które mogą, lecz nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym, byle zostały utrwalone w postaci poddającej się ocenie ze względu na istnienie wad lub gdy można uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W przypadku spornych umów taka możliwość istnieje, albowiem brak wykładu lub jego wygłoszenie w niepełnym wymiarze, czy też niedokończenie jest wadą, w związku z czym a contrario uznać należało, ze kryterium pozwalające odróżnić umowy o dzieło od umów o świadczenie usług w przypadku umów zostało spełnione. Skarżący zauważył, że w świetle orzecznictwa sądów, przedmiotem umowy o dzieło może być osiągnięcie rezultatu niematerialnego, nieucieleśnionego, a za taki uznaje się przygotowanie i wygłoszenie cyklu specjalistycznych wykładów o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, spełniających kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego. Twórczy charakter wykładów i ćwiczeń ze studentami zdecydował zatrudnianiu nauczycieli w szkołach niepublicznych na podstawie umów o dzieło. Możliwa jest zatem umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie w określonym czasie wykładu na określony temat jeżeli wykładowi można przypisać cechy utworu, a ponadto możliwe jest skontrolowania jego treści z założonym tematem. Obie te przesłanki w przypadku spornych umów były spełnione. Skarżący prowadzi wykłady autorskie od ponad 21 lat, a w ramach ich przygotowania każdorazowo przygotowuje odpowiednie zagadnienia prawne, materiały szkoleniowe i ostatecznie wygłasza wykład. Wykłady każdorazowo miały charakter niestandardowy i niepowtarzalny. W związku z tym można im przypisać cechy utworu. 9. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone. 4. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który powodowałby konieczność jej uchylenia. 5. Kwestią sporną w przedmiotowej sprawie pozostaje, czy umowy zawarte przez Stowarzyszenie [...] w Polsce z siedzibą w W. Oddział [...] w W. jako płatnikiem z A. O. była umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. 6. Należy w tym miejscu podkreślić, iż art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, w ocenie Sądu, organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych konkluzji, iż sporna umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestniczką postępowania nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarte umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do jej oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy. 7. Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. W wyroku tym Sąd najwyższy wskazał, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332;), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013r., sygn. akt III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708), w którym stwierdził, że: "Obowiązków polegających na przygotowaniu i przeprowadzeniu zajęć - choćby w oparciu o samodzielnie wybrane i przystosowane materiały dydaktyczne, a nienarzucony z góry program - nie można uznać za dzieło, ponieważ nie przynoszą one konkretnego, samoistnego, oznaczonego rezultatu. Określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu". Z kolei Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku wydanym w dniu 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt III AUa 394/12 (LEX nr 1217818), wyraźnie stwierdził, że "(...) w przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów/zajęć dydaktycznych, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom". W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 lipca 2012r., sygn. akt III AUa 612/12 (LEX nr 1217838), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia cyklu wykładów nie występuje żaden rezultat w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać studentom. Poziom wiedzy studentów po takich wykładach nie może być utożsamiany z wymaganym rezultatem, nadto liczba wykonywanych godzin wykładów nadaje im charakter powtarzalnych czynności, nawet jeżeli wykład podzielono na części. Oczywiste jest, że na każdym wykładzie dobór słów, przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w wymagany efekt. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania". Ponadto także Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 27 września 2012r. sygn. akt III AUa 273/12 (www.orzeczenia.nsa.gov.pl), w którym stwierdził, że: "Jakkolwiek na gruncie obowiązujących przepisów prawa wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa kwalifikowane jako dzieło o charakterze niematerialnym, to z taką sytuacją nie mamy do czynienia w sprawie. Zauważyć bowiem należy, że niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań. Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet, gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem". 8. Mając na uwadze powyższe stanowisko judykatury, które to stanowiska WSA w Warszawie rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela, Sąd nie podzielił argumentacji przedstawionej przez skarżącego w uzasadnieniu skargi. W ocenie Sądu, również powołane przez stronę skarżącą - wyroki należało uznać za zmierzające w innym kierunku, niż przeważająca linia orzecznicza sądów powszechnych dotycząca analizowanej kwestii prawnej. Sąd pragnie podkreślić iż nie kwestionuje treści art. 65 § 2 k.c., bowiem istotnie w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, ale przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy, o których mowa w tym przepisie, nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Usprawiedliwieniem dla stosowanej przez stronę skarżącą Uczelnię praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło z dydaktykami nie może być wynikająca z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 572 ze zm.) zasada autonomii uczelni, wszak rzeczona autonomiczność we wszystkich obszarach działania uczelni nie może naruszać przepisów powszechnie obowiązujących, w tym przypadku regulacji dotyczących obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Zainteresowana zawarła z Uczelnią umowę, z której nie wynika, by zobowiązała się w niej do wykonania ściśle określonego utworu – dzieła. Natomiast badanie intencji umawiających się stron winno mieć miejsce jedynie wówczas, gdy treść umowy budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno jej przedmiot, treść, jak i cel, takich wątpliwości nie powodują, gdyż zainteresowana przyjęła na siebie obowiązek wykonania ciągu określonych czynności składających się na proces nauczania (proces dydaktyczny). 9. Płatnik składek w toku postępowania wyjaśniał, że wykładowca zatrudniony przez płatnika to pracownicy naukowi posiadający nieprzeciętną wiedzę, których rozumienie prawa i sensu zawieranych umów nie mogło być rozumiane opacznie. Płatnik składek podkreślił, że wykłady były przygotowywane i prowadzone jako wykłady autorskie. Mimo, że tytuły wykładów mogły być identyczne to za każdym razem wykłady różniły się układem treści w zależności od poziomu merytorycznego grupy, wprowadzeniem, argumentacją, przykładami interpretacyjnymi itd. O sposobie prowadzenia wykładu i doborze powyższych elementów decydował zawsze wykładowca. Powtarzalny był zawsze tylko tytuł wykładów. W ocenie Sądu jednak poza twierdzeniami skarżący tego fakt nie udowodnił, trudno jest więc uznać, że powtarzające się co roku wykłady o tym samym tyle, miały za każdym razem charakter autorski. 10. Za bezzasadne należy zatem uznać również zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., bowiem orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny. Organ dokonuje jej oceny odpowiednio do zindywidualizowanego stanu faktycznego sprawy, kierując się zasadą praworządności i legalności. Podstawą jego działania nie są zaś rozstrzygnięcia podjęte w innych sprawach przez inne jednostki. Dokonując oceny stanu faktycznego przedmiotowej sprawy Prezes NFZ prawidłowo uznał, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów mają charakter czynności właściwych dla umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Ponadto, odnosząc się do zarzutów o braku przeprowadzenia przez organ I instancji należytego postępowania wyjaśniającego należy zauważyć, iż zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Natomiast według art. 11 k.p.a. organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy. W ocenie Sądu podjęto odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Postępowanie prowadzone zarówno przez dyrektora [...]OWNFZ jak i przez organ II instancji oparte zostało o bezsporny fakt jakim było zawarcie przez strony umów cywilnoprawnych oraz charakter tych umów. Powyższe okoliczności zostały potwierdzone liczną dokumentacją zgromadzoną w trakcie prowadzonego postępowania. WSA w Warszawie stwierdził także, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej i pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy uzasadniły w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali stosowne przepisy prawa materialnego. W ocenie Sądu nie były zasadne również zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów k.c. i art. 66 ustawy o świadczeniach w zakresie uznania i określenia charakteru umów łączących skarżącego z płatnikiem, o czym szerzej pisał Sąd na wcześniejszych stronach uzasadnienia wyroku analizując przepisy prawa cywilnego odnośnie charakteru umów zlecenia i o dzieło. Odnośnie zarzutów skargi w zakresie braków dowodowych postępowania, to w ocenie Sądu w jego toku zostały podjęte odpowiednie czynności wystarczające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie, zupełnego materiału dowodowego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie odpowiednie przepisy prawa materialnego i procesowego. 11. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło