VIII SA/Wa 603/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-30
Skład orzekający: Justyna Mazur, Sławomir Fularski, Iwona Szymanowicz-Nowak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, przypadający w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, a ocena stałości pracy musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy. Organy nie zebrały wystarczającego materiału dowodowego, aby skutecznie podważyć zeznania świadków potwierdzające wykonywanie pracy przez policjanta.Stan faktyczny
Skarżący, policjant G.Ś., domagał się zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1997-2000. Organy administracji odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając pracę za niestałą i niewystarczającą do spełnienia wymogów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, m.in. ze względu na fakt pobierania przez skarżącego nauki w szkole. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organom dowolną ocenę materiału dowodowego i błędną interpretację przepisów.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w części dotyczącej odmowy zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Sąd stwierdził również, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Justyna Mazur, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędzia WSA Iwona Szymanowicz-Nowak, Protokolant Referent stażysta Magdalena Krawczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2014 r. sprawy ze skargi G. Ś. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym uwzględnianego przy wzroście uposażenia zasadniczego 1) uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w R. z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...] w części dotyczącej odmowy zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym; 2) stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w R. (organ I instancji) rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2014 r. nr [...], działając na podstawie art. art. 101 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), oraz § 4 i § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), ustalił [...]. G.Ś. na dzień przyjęcia do służby w Policji, tj. na dzień [...] listopada 2007 r. wysługę lat uwzględnianą przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego w wymiarze [...] miesięcy i [...] dni, określił termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat na dzień [...] września 2013 r. w wysokości [...]% oraz odmówił zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] czerwca 2000 r.
Kr. Ś. złożył do Komendanta Głównego Policji odwołanie od ww. rozkazu personalnego w części dotyczącej odmowy zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] czerwca 2000 r. i wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji w tym zakresie.
Odwołujący się zarzucił organowi I instancji dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, naruszenie art. 101 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w związku z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną interpretację, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie nauki w szkole nie podlega zaliczeniu do stażu pracy z uwagi na niemożliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w trakcie tejże nauki oraz art. 6 ust. 2 lit. c ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez niezastosowanie przesłanek dotyczących stałości pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej jako "K.p.a.") utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny.
W uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego organ odwoławczy wskazał, że policjant ma możliwość zmiany wysługi lat w związku z zaliczeniem dotychczas nieudokumentowanych okresów, a może mieć to miejsce na przykład
w sytuacji, gdy przy przyjęciu do służby funkcjonariusz nie dysponował dokumentami potwierdzającymi okresy podlegające wliczeniu do wysługi. Jeśli więc policjant żąda ustalenia uposażenia (okresu wysługi lat uwzględnianego przy obliczaniu uposażenia) w związku z dotychczas nieudokumentowanymi okresami, to dla takiego działania organu przewidziana jest forma decyzji administracyjnej.
Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z treścią art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana
z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowany przepis wprowadza zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Uwzględniając stan faktyczny organ odwoławczy stwierdził, że st. sierż. G.Ś. w dniu [...] maja 1997 r. ukończył 16 lat oraz we wnioskowanym okresie zamieszkiwał wspólnie z rodzicami w miejscowości R., tym samym wymieniony spełnił przesłankę ukończenia 16 lat oraz przesłankę pozostawania we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem.
Odnosząc się do warunku dotyczącego stałej pracy w gospodarstwie rolnym, organ odwoławczy wskazał, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych
w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany
w zaświadczeniu stan faktyczny. W szczególności pracodawca może zakwestionować treść przedstawionych przez stronę dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w żaden sposób nie kwestionuje, iż [...]. G.Ś. miał określone obowiązki w gospodarstwie rolnym rodziców. Jednakże w świetle innych okoliczności znajdujących potwierdzenie w dokumentach zgromadzonych w przedmiotowej sprawie wykonywanie tych obowiązków nie jest wystarczające do uznania, iż wymieniony świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców pracę o charakterze stałym, zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. Mając na względzie fakt, że gospodarstwo rolne rodziców wnioskodawcy w latach 1997-2000 znajdowało się w obrębie dwóch miejscowości (R., R.) oraz miało łączną powierzchnię ok. [...] ha., nawet przy założeniu, że nieruchomości te stanowiły jeden organizm gospodarczy, nie można uznać, że wymiar niezbędnych do zapewnienia jego prawidłowego funkcjonowania obowiązków wymagał stałej pracy kilku osób. Grunt stanowiący obszar ok. [...] ha (wliczając w to użytki rolne zabudowane) należący do rodziców wnioskodawcy oraz różnorodność produkcji roślinnej świadczy o niewyspecjalizowanym charakterze tego gospodarstwa. Ojciec wnioskodawcy stale przebywał i pracował w swoim gospodarstwie rolnym. Biorąc zatem pod uwagę areał gospodarstwa i różnorodny charakter prowadzonej w nim produkcji rolnej stwierdzić należy, że do prowadzenia tego rodzaju gospodarstwa nie potrzeba stałej pracy dodatkowych osób. Tak więc praca wnioskodawcy nie miała istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa, tym bardziej, że mimo zaprzestania pracy przez wymienionego nie zmniejszyło ono areału. Rozmiar gospodarstwa rolnego oraz fakt, że prowadził je wyłącznie ojciec policjanta (matka była zatrudniona w [...]) przesądza o niewielkim nakładzie pracy jaki w ogóle był potrzebny do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Uwzględniając zatem liczbę osób zamieszkujących na terenie przedmiotowego gospodarstwa rolnego, stałą pracę świadczoną przez ojca policjanta na rzecz gospodarstwa, brak wyspecjalizowanej produkcji rolnej, zarówno w zakresie zwierzęcym, jak i roślinnym, nie tylko nie było potrzeby, ale także możliwości świadczenia przez stronę stałej pracy.
Następnie organ odwoławczy wskazał, że praca w gospodarstwie rolnym wymaga również pewnego nastawienia psychicznego polegającego na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym. Pojmowana w ten sposób cecha stałości świadczy o istotnym znaczeniu nastawienia samego domownika na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika prowadzącego gospodarstwo. Biorąc zaś pod uwagę fakt, że policjant w kwestionariuszu osobowym w części B w pkt 7 dotyczącym dotychczasowego zatrudnienia wskazał, iż od dnia [...] września 2005 r. do dnia [...] stycznia 2006 r. zatrudniony był w Zespole Szkół Ogólnokształcących w B., Publicznym Gimnazjum Nr [...] w wymiarze [...] etatu, od dnia [...] maja 2006 r. do dnia [...] czerwca 2006 r. zatrudniony był w Gimnazjum Publicznym w G.w wymiarze [...] etatu, od dnia [...] września 2006 r. do dnia [...] listopada 2006 r. zatrudniony był w Gimnazjum Publicznym w G. w wymiarze [...] etatu, od dnia [...] września 2006 r. do dnia [...] lutego 2007 r. zatrudniony był w Zespole Szkół Ogólnokształcących w R., Gimnazjum Publicznym Nr [...] w wymiarze [...] etatu nie można przyjąć, że w przypadku wnioskodawcy można mówić o psychicznym nastawieniu polegającym na wiązaniu się na określony czas z gospodarstwem rolnym rodziców. Wskazana okoliczność potwierdza, że sam policjant nie traktował wykonywanych w gospodarstwie czynności jako pracy. Powyższe potwierdza również fakt, że w życiorysie z dnia [...] maja 2007 r. policjant szczegółowo opisując swoje życie, począwszy od dnia urodzenia, a skończywszy na okresach zatrudnienia w charakterze [...], nie wskazał na pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Wskazane okoliczności wskazują również, że treść składanych przez policjanta oświadczeń modyfikowana jest przez cel, w jakim są składane.
Organ odwoławczy zaznaczył, że przedstawiane w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu. W rozpatrywanej sprawie świadkowie zgodnie twierdzą, że wnioskodawca wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia [...] maja 1997 r. do dnia [...] czerwca 2000 r. Wskazują, że praca ta była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Ww. zeznania świadków nie mogą jednak zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód potwierdzający świadczenie pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zauważyć bowiem należy, że zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta, jak również nie wypełniają przesłanek mogących stanowić podstawę do zadośćuczynienia żądaniu strony. Przyjmując bowiem, że policjant uczestniczył w zajęciach szkolnych od godz. 8.00 do godz. 14.00 oraz uwzględniając przy tym czas niezbędny na powrót do domu ok. 1 godziny (w tym dojście ze szkoły na przystanek PKS, przejazd środkiem transportu oraz dojście od przystanku autobusowego PKS do domu), czas poświęcany na spożywanie posiłków (obiad, kolacja) ok. 1 godz., przygotowanie do zajęć szkolnych (30 minut, zgodnie z oświadczeniem strony), czas przeznaczony na konieczny wypoczynek oraz wieczorną toaletę należałoby uznać, iż policjant każdego dnia kończył swą aktywność życiową ok. 23.30, co z uwagi na ówczesny wiek policjanta jest niewiarygodne. Wskazywanie zatem przez świadków, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była stała, świadczona przez wymienionego w pełnym wymiarze czasu, a świadkowie widzieli stronę codziennie, jak pracowała 5-6 godzin i więcej, wobec wypełniania podstawowych obowiązków szkolnych oraz uwzględnienia koniecznego w ówczesnym okresie czasu na wypoczynek nocny pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Przeważającą część dnia strona spędzała w szkole, w drodze do i ze szkoły, a ponadto musiała także poświęcić czas na domowe przygotowanie się do zajęć czy też konieczny dobowy odpoczynek. Zeznania świadków, jako dowody w niniejszej sprawie, nie mogą budzić w ocenie organu najmniejszych wątpliwości co do ich wiarygodności i stwierdzonych w nich faktów, a przyznanie określonego prawa nie może się opierać na dowodach niepewnych i domniemaniach. W ocenie zaś organu odwoławczego zeznania świadków złożone w niniejszej sprawie budzą szereg wątpliwości w zakresie ich wiarygodności. Złożone przez świadków zeznania wykluczają się wzajemnie tracąc tym samym na wiarygodności. Nie sposób bowiem przyjąć, że świadkowie zamieszkali w miejscowościach oddalonych od siebie ok. 4 km mogli w tym samym czasie widywać wnioskodawcę pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie sposób zatem uznać za wiarygodne twierdzenie świadka, iż mimo zamieszkiwania w sąsiedniej miejscowości mógł obserwować pracę policjanta w sadzie położonym w innej miejscowości. Jeden ze świadków nie poprzestał na zrelacjonowaniu faktów, których był świadkiem, dokonał natomiast pewnego założenia uznając, że z samego faktu, iż ojciec policjanta posiadał tunele foliowe, przechowalnie i sad, wnioskodawca musiał w nich pracować. Jeżeli zeznania świadków nie są wiarygodne chociażby w części, to ta okoliczność przedkłada się na cały okres ujęty w zeznaniach. Dlatego też, zeznania świadków potwierdzające stałą pracę wnioskodawcy w gospodarstwie rolnym rodziców uznać należy za niewiarygodne i wynikające z błędnej interpretacji poczynionych obserwacji. Składając natomiast pisemne oświadczenie, świadek oświadcza to co sam chce, bez możliwości uzupełnienia, czy uściślenia podanych faktów. Poza tym pisemne oświadczenia świadków z dnia [...] września 2013 r., nie zostały przez nich sporządzone, a tylko podpisane, co dodatkowo może wywoływać wątpliwości, co do wiarygodności, kompletności i rzetelności podanych w oświadczeniu faktów.
Dalej organ odwoławczy podniósł, że w żaden sposób nie kwestionuje, iż policjant wykonywał obowiązki, które polegały, między innymi na "sadzeniu, pieleniu, podlewaniu, nawożeniu, zbieraniu owoców". Wykonywanie jednakże wskazanych czynności nie jest wystarczające do uznania, że praca wykonywana przez wnioskodawcę, zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Powyższe obowiązki stanowiły jedynie pomoc rodzicom przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Pomoc ta nie była jednakże świadczona w wymiarze mającym istotne znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa z uwagi na inne główne zajęcie strony, absorbujące czas zainteresowanego w tym okresie, tj. naukę w szkole ponadpodstawowej.
W świetle powyższego organ odwoławczy stwierdził, że wnioskodawca świadczył w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika. To zaś nie na organie spoczywa obowiązek dowodzenia okoliczności potwierdzających pracę w gospodarstwie rolnym dla potrzeb przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Organ winien jedynie ocenić przedstawione dokumenty (zaświadczenie o pracy w gospodarstwie rolnym wystawione przez właściwy urząd gminy) i w przypadku gdy potwierdzają one pracę zainteresowanego w gospodarstwie rolnym stwierdzić fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podjąć decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. W sytuacji natomiast gdy dowody przedłożone przez stronę (zeznania świadków) nie potwierdzają tych faktów organ winien nie przyznać prawa do danego świadczenia pracowniczego.
W konkluzji uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy stwierdził brak podstaw do przyznania wnioskodawcy prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lipca 1997 r. do dnia [...] czerwca 2000 r., ponieważ:
1. liczba osób zamieszkujących na terenie gospodarstwa rolnego znacznie ogranicza potrzeby świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, z uwagi na jego strukturę, niewielką powierzchnię (ok. [...] ha) i brak wyspecjalizowanej produkcji rolnej, zarówno w zakresie zwierzęcym, jak i roślinnym, nie mogły wymagać pracy strony w tym gospodarstwie,
2. matka strony, we wnioskowanym okresie, pracowała "zawodowo" poza gospodarstwem rolnym, co wraz z rodzajem i charakterem tego gospodarstwa, świadczy o niewielkim nakładzie pracy niezbędnym do jego funkcjonowania oraz braku konieczności świadczenia pracy przez stronę,
3. nie można uznać za wiarygodne zeznania świadków w kontekście wykonywania przez wnioskodawcę pracy w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, albowiem złożone przez świadków zeznania wykluczają się wzajemnie tracąc tym samym na wiarygodności. Nie sposób bowiem przyjąć, że świadkowie zamieszkali w miejscowościach oddalonych od siebie ok. 4 km mogli w tym samym czasie widywać wnioskodawcę pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców. Jeżeli natomiast zeznania świadków nie są wiarygodne chociażby w części, to ta okoliczność przedkłada się na cały okres ujęty w zeznaniach. Postępowania dowodowe prowadzone we wszystkich procedurach nie znają bowiem instytucji częściowej utraty wiarygodności przez świadka,
4. świadkowie w przedmiotowym okresie sami prowadzili własne gospodarstwo rolne, a zatem obserwowanie przez nich świadczenia przez stronę pracy w gospodarstwie również było ograniczone,
5. aktywność życiowa policjanta w żądanym okresie również wskazuje na doraźny charakter wykonywanych czynności, niemający istotnego znaczenia dla funkcjonowania gospodarstwa - strona uczyła się w Liceum Ogólnokształcącym, pokonywała drogę do i ze szkoły, przygotowywała się do zajęć szkolnych, egzaminu maturalnego,
6. zainteresowany w dokumentach składanych w związku z przyjęciem do służby w Policji nie zawarł żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców.
Skargę na powyższą decyzję Komendanta Głównego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł G. Ś. (dalej jako "skarżący") wnosząc o uchylenie decyzji organów obu instancji.
Wydanym decyzjom zarzucił naruszenie:
1) art. 77 § 1 K.p.a. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału powodowego;
2) art. 101 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad trzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia raz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, poprzez błędną interpretację wykładni w postaci mylnego przyjęcia, iż praca skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie nauki w szkole nie podlega zaliczeniu do stażu pracy z uwagi na niemożliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w trakcie tejże nauki, co w niniejszej sprawie jest oczywiście nieprawdziwe,
3) art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy
w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, przez błędną jego wykładnię i niezastosowanie w sytuacji, gdy spełnione zostały przesłanki do jego
zastosowania,
4) art. 6 ust 2 lit. c ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników z dn. 20
grudnia 1990 r. poprzez niezastosowanie przesłanek dotyczących stałości pracy
w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika.
W uzasadnieniu skargi skarżący zaznaczył, że ocena dokumentów winna polegać na badaniu stanu faktycznego zawartego w zgromadzonych dokumentach, a nie dobrowolnym uznaniu organu, niepopartych tezach i wykraczaniu poza ustawowe przesłanki, co w niniejszej sprawie zostało uczynione. Organ administracji nie odniósł się do przedstawionych przez skarżącego argumentów, że składając dokumenty o przyjęcie do służby skupił się na informacjach, które w jego przekonaniu świadczyć miały o jego przydatności do służby. Ponadto w momencie aplikowania do służby w Policji skarżący nie miał świadomości, że regulacje ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy pozostają w związku ze stosunkiem administracyjnoprawnym jakim jest służba w Policji i nikt go o takiej możliwości nie poinformował, choć wskazał on, że jego ojciec jest rolnikiem. Zeznania świadków są niewiarygodne w świetle własnej interpretacji dokonanej przez organ w zakresie innych czynności niż praca w gospodarstwie rolnym (obowiązek szkolny). Organ dokonuje dowolnej interpretacji zgromadzonego materiału w sprawie, w zależności od kontekstu w całkiem odmienny sposób, zaprzeczając tym samym prawidłowości dokonanych przez siebie wywodów.
Skarżący podniósł, że świadkowie potwierdzają fakty, które miały miejsce 15 lat temu. Zgodnie z logiką życiową nie można wymagać od nich aby dokładnie określili dzień po dniu, godzina po godzinie jakie czynności skarżący wykonywał o określonej godzinie, tym bardziej, nikt nie prowadził dokumentacji w zakresie pracy domowników - ani organ gminy, ani rolnicy, a tym bardziej sąsiedzi rolników. Świadkowie potwierdzili fakt, że skarżący pracował dziennie w gospodarstwie rolnym rodziców, że osobiście go widzieli przy wykonywaniu konkretnych czynności o konkretnie sprecyzowanych porach. Świadek W. S. sam potwierdził, że bywał u skarżącego w R. kupując min. sadzonki, przez co mógł potwierdzić wykonywanie przez niego pracy w dwóch miejscach o różnych porach. Środowisko ludności wiejskiej charakteryzuje się tym, że wszyscy interesują się sąsiadami nie tylko z zamieszkiwanej miejscowości, ale także okolicznych, wiedząc niemal wszystko o innych. Ponadto zamieszkiwanie od siebie w odległości 4 km nie wyklucza możliwości określenia pewnych faktów jako naoczny świadek.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej. Jest to zatem kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym.
Oceniając, według powyższych kryteriów, zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji w całości oraz poprzedzający go rozkaz personalny organu I instancji w części dotyczącej odmowy zaliczenia skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, należy uznać, że powinny zostać one wyeliminowane z obrotu prawnego jako wadliwe.
Zgodnie z art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), prawo do uposażenia powstaje z dniem mianowania policjanta na stanowisko służbowe. Uposażenie policjanta składa się z uposażenia zasadniczego i z dodatków do uposażenia (art. 100). Wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat (art. 101 ust. 1). Zmiana uposażenia następuje z dniem zaistnienia okoliczności uzasadniających tę zmianę (art. 106 ust. 1).
Na podstawie art. 101 ust. 2 tej ustawy zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, które w § 4 ust. 1 pkt 5 stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Komendant Główny Policji prawidłowo przyjął, że tymi odrębnymi przepisami są art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. z 1990 r., Nr 54, poz. 310) oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403), jednak, stosując je w zaistniałym stanie faktycznym niniejszej sprawy, błędnie uznał, że wnioskowany okres pracy skarżącego w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców nie może być w całości wliczony do stażu służby, celem ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w latach 1997-2000, zatem mają w tym przypadku zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r., domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności obowiązkiem organów było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy, które jest zawsze zagadnieniem kluczowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego.
Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m. in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie (art. 107 § 3 K.p.a.).
Przechodząc na stan rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że uzasadnienia zarówno zaskarżonego rozkazu personalnego, jak i poprzedzającego go rozkazu personalnego nie spełniają powyższych kryteriów. Nie zawierają bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Organy, badając problematykę łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia szkoły ponadpodstawowej z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, nie ustaliły w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. W toku postępowania ustalono, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona w sposób stały i pomimo tego stwierdzono, że praca skarżącego, w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Organy nie dokonały zatem prawidłowej analizy zeznań świadków.
Jak wynika z akt sprawy skarżący w niniejszym postępowaniu powołał świadków, którzy zeznając w sposób spójny i logiczny potwierdzili okoliczności wskazywane przez funkcjonariusza.
W takiej sytuacji organy mogły postąpić w dwojaki sposób, tj. uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy lub też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Organy, wybierając ten drugi sposób postępowania powinny jednak dysponować innym materiałem dowodowym, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i świadków przez nich wskazanych.
W ocenie Sądu, organy nie dysponowały materiałem dowodowym, z którego mogłyby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. Organy uznały za niewiarygodne zeznania świadków potwierdzające pracę skarżącego w okresie od [...] lipca 1997 r. do [...] czerwca 2000 r., gdyż świadkowie zamieszkiwali w sąsiednich miejscowościach oddalonych od siebie o 4 km, a więc w tym samym czasie nie mogli widywać skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców. Organy wywodzą, że zeznania te są mało wiarygodne bowiem świadkowie mieszkający w sąsiedniej miejscowości mogli jedynie w ograniczony sposób obserwować pracę policjanta. Ponadto, w ocenie organów zeznania te pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organy dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. W związku z powyższym budzą one szereg wątpliwości i sprzeczności.
W ocenie Sądu za nietrafne należy uznać stanowisko organów, sprowadzające się do twierdzenia, że dowody takie jak zeznania świadków czy oświadczenie strony pozostają w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organy dowodami. Organy mają tu na myśli dokumenty znajdujące się w aktach osobowych policjanta, z których to wynika, że na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji, nie wspominał on, że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w żądanym okresie.
Takiej informacji strona nie musiała podawać, gdy starała się o przyjęcie do służby, bowiem wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutowało na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organów w tym zakresie należy uznać za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. Organy nie wykazały, aby ww. okoliczności uniemożliwiały sporną pracę.
Zdaniem Sądu, organy nie posiadały też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne podważenie twierdzeń skarżącego o wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Pobieranie nauki w szkole nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organy podnoszą stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, powinny dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach.
Takiego materiału dowodowego organy nie zebrały. Przyjęły jedynie, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Wnioski takie należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami.
Podstawą odmowy ustalenia policjantowi wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym nie mogła także stanowić odległość od miejsca zamieszkania skarżącego do szkoły, bowiem nie była ona znacząca - około 4 km.
W świetle powyższego, należało uznać, że organy nie dysponowały materiałem dowodowym, wystarczającym do skutecznego podważenia zeznań świadków, potwierdzających wykonywanie przez funkcjonariusza pracy we wskazanym okresie, a błędnie oceniając ich oświadczenia postąpiły pochopnie. Świadkowie zeznali zgodnie, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców, gdy pobierał naukę w szkole, a cały swój czas wolny od nauki poświęcał na tą pracę.
W tym miejscu należy zwrócić uwagę na wewnętrzną sprzeczność w dokonanej ocenie zeznań świadków. Z jednej strony organy nie uznały tych zeznań za wiarygodne, a z drugiej, oparły się na nich, ustalając, że skarżący jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa.
W ocenie Sądu, również nietrafiona jest argumentacja organów, że nie jest prawdopodobne, aby w stosunkowo niewielkim gospodarstwie rolnym rodziców ([...] ha) była potrzeba aby pracowała w nim więcej niż jedna osoba, czyli ojciec skarżącego. Powyższe potwierdza tylko, zgodnie z zarzutami zawartymi w skardze, że organy wydały swoje rozstrzygnięcia na podstawie jedynie swoich przypuszczeń i domniemań, które nie znajdują oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
Rozpoznając przedmiotową sprawę należy wziąć pod uwagę to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
W wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, uwzględniając wykładnię dokonaną przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu, organy będą zobowiązane ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organy są oczywiście uprawnione do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz muszą to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że organy nie wyjaśniły sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dokonały niewłaściwej wykładni pojęcia "domownika".
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.)., orzekł jak w sentencji wyroku.
W oparciu o art. 152 tej ustawy, Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego rozkazu personalnego w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło