II OZ 1122/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-11-20

Skład orzekający: Andrzej Gliniecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu wynika z niedochowania należytej staranności przez pracownika strony, a nie z przeszkody nie do przezwyciężenia?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Sąd I instancji prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Okoliczności przedstawione przez stronę skarżącą nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu i zachowania należytej staranności. Wina pracownika jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej, a przedstawione argumenty wskazują na uchybienie terminu z własnej winy strony.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Następnie wniosła o przywrócenie terminu do złożenia skargi, argumentując, że odpis decyzji został przyjęty przez pracownika, który następnie uzyskał zwolnienie lekarskie, a nowy Zarząd nie był świadomy faktycznego wpływu decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy strony za nieuprawdopodobniony. Spółdzielnia wniosła zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie Spółdzielni Mieszkaniowej na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Gliniecki po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 2038/15 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w W. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki postanawia: oddalić zażalenie Pismem z dnia 18 sierpnia 2015 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki. Następnie pismem z dnia 18 września 2015 r. Spółdzielnia wniosła o przywrócenie terminu do złożenia skargi, podnosząc iż odpis zaskarżonej decyzji został przyjęty i pokwitowany przez pracownika Spółdzielni w dniu 16 lipca 2015 r., który ze względu na stan zdrowia udał się do lekarza i uzyskała zwolnienie lekarskie od dnia następnego. Dlatego też, korespondencja została wpisana do rejestru pism w dniu 20 lipca 2015 r. Sytuacja ta zbiegła się w czasie ze zmianą Zarządu Spółdzielni i spowodowało to, że nowy Zarząd nie wiedział, kiedy faktycznie skarżona decyzja wpłynęła do Spółdzielni. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 23 września 2015 r., na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), - dalej p.p.s.a. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, a argumentacja zawarta we wniosku nie daje podstaw do uznania braku winy w uchybieniu terminu, świadczyć może jedynie o niedochowaniu należytej staranności, tym bardziej że w tym przypadku nie zaistniałą przeszkoda nie do przezwyciężenia. Sąd podkreślił, że obowiązkiem osoby przyjmującej korespondencję, celem dochowania należytej staranności, było powiadomienie innych osób o konieczności jej wpisania, zgodnie z datą jej wpływu. Ponadto osoba rejestrująca korespondencję w dniu 20 lipca 2015 r. winna także poczynić ustalenia, kiedy faktycznie została odebrana korespondencja. Pismem z dnia 1 października 2015 r. skarżąca Spółdzielnia wniosła zażalenie na postanowienie Sądu z dnia 23 września 2015 r. wnosząc o jego uchylenie i podnosząc, że "nieliczny personel księgowości nie zdawał sobie sprawy, kiedy kwestionowane postanowienie WINB dotarło do Spółdzielni". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Badając przesłankę braku winy w uchybieniu terminu, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo Sąd I instancji odmówił skarżącej Spółdzielni przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Okoliczności przedstawione przez skarżącą Spółdzielnię we wniosku nie uprawdopodabniają braku jej winy w uchybieniu terminu i zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Powołane wyżej przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, są tak skonstruowane, że przy ocenie, czy uchybienie terminu, jest zawinione, czy też nie, nie rozróżnia się sytuacji w których zaniedbanie pracownika osoby prawnej (przedsiębiorstwa) było wynikiem zwykłego błędu czy jego kwalifikowanej postaci - rażącego niedbalstwa bądź też winy umyślnej. Wynika to z faktu, iż wina pracownika, którego działanie lub zaniechanie stało się przyczyną uchybienia terminu, jest tożsama z winą jednostki organizacyjnej go zatrudniającej. W tej sytuacji argumenty zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, jak również w treści zażalenia, prowadzą do uznania, iż skarżąca Spółka uchybiła terminowi do złożenia skargi z własnej winy. Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło