II OZ 263/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-03-15

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane przez dorosłego domownika, który odebrał przesyłkę, ale nie przekazał jej adresatowi, nastąpiło bez winy strony?
Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane przez dorosłego domownika, który odebrał przesyłkę, ale nie przekazał jej adresatowi, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy. Doręczenie do rąk dorosłego domownika jest skuteczne, a zaniedbania tej osoby obciążają adresata.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na postanowienie organu nadzoru budowlanego, twierdząc, że przesyłka z postanowieniem została odebrana przez ich matkę, która przebywała u nich gościnnie i nie przekazała im pisma. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie za skuteczne i wskazując na winę domownika. Skarżący wnieśli zażalenie, podnosząc nieskuteczność doręczenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia K.K., R.S. i T.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 18 stycznia 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 821/15 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K.K., R.S. i T.K. na postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie opłaty legalizacyjnej postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z 18 stycznia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił K.K., R.S. i T.K. (dalej jako "skarżący") przywrócenia terminu do wniesienia skargi na postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z [...] czerwca 2015 r. w przedmiocie opłaty legalizacyjnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z [...] września 2015 r. odrzucił skargę skarżących na postanowienie Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z [...] czerwca 2015 r. uznając, że została wniesiona z uchybieniem terminu. Skarżący wystąpili z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazali, że od 6 do 9 lipca 2015 r. przebywała u nich matka M.S, która sprawowała opiekę nad córką skarżących K.K. i R.S. Przesyłki zawierające zaskarżone postanowienie zostały odebrane właśnie przez dorosłego domownika M.S., która następnie włożyła je do szuflady biurka. O powyższym nie powiadomiła jednak skarżących. Dopiero po kilkunastu dniach skarżący przypadkowo odnaleźli pisma. Skarżący zwrócili się do M.S. o wskazanie daty odebrania przesyłek, która oświadczyła, że przesyłki odebrała 7 lipca 2015 r. Ze względu na pozostały krótki okres do złożenia skargi, skarżący nie zdążyli jej opracować w terminie wcześniejszym i złożyli ją dopiero w ostatnim dniu terminu, jak się okazało błędnie obliczonego. Odmawiając przywrócenia terminu Sąd I instancji wskazał, że przesyłki sądowe zawierające zaskarżone postanowienie zostały odebrane przez dorosłego domownika, a zatem doręczenie to należy uznać za prawnie skuteczne. Podjęcie się odbioru korespondencji przez domownika adresata nakłada na niego obowiązek należytego zadbania o interesy adresata. Niedochowanie natomiast należytej staranności przez taką osobę nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu. W ocenie Sądu I instancji, okoliczność, że dorosły domownik nie przekazał przesyłek w terminie nie oznacza, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżących. Zdaniem Sądu I instancji przedstawione we wniosku okoliczności nie są sytuacjami niezależnymi od strony i niemożliwymi do przezwyciężenia. Skarżący nie wskazali na żadne obiektywne okoliczności, które uniemożliwiły domownikowi zawiadomienie ich o skierowanej do nich korespondencji. Skoro dorosły domownik niezwłocznie nie zawiadomił skarżących o korespondencji, to znaczy, że dopuścił się zawinionego działania, a to obciąża skarżących. Jednocześnie Sąd I instancji zauważył, że jak wynika z akt administracyjnych przesyłki zostały odebrane przez dorosłego domownika K.K. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyli skarżący wnosząc o jego uchylenie. Wskazali, że doręczenie było nieskuteczne, bo K.K. nie jest dorosłym domownikiem skarżących. W domu skarżących przebywała jedynie "gościnnie" i pomagała opiekować się chorym dzieckiem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Okoliczności podnoszone przez skarżących nie uzasadniały przywrócenia terminu wniesienia skargi. W niniejszej sprawie argumentacja skarżących mająca uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi sprowadzała się do stwierdzenia, że przesyłka nie została im przekazana przez dorosłego domownika, który odebrał przesyłkę od doręczyciela. Nie można jednak przyjąć, że była to okoliczność nagła, nieprzewidywalna i całkowicie niezależna od skarżących, a tylko tego rodzaju przeszkody mogą skutecznie uzasadnić przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Nie ulega również wątpliwości, że skierowane do skarżących wezwania zostały odebrane przez dorosłego domownika skarżących, ponieważ w sposób jednoznaczny wynika to ze zwrotnego potwierdzenia odbioru. Nie można obalić domniemania doręczenia do rąk dorosłego domownika jedynie przez stwierdzenie, że osoba odbierająca przesyłkę nie była do tego upoważniona, w sytuacji, w której osoba ta przebywała w lokalu adresata będącego osobą fizyczną i jednocześnie oświadczyła doręczycielowi, że jest dorosłym domownikiem adresata, poświadczając to własnoręcznym podpisem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Doręczyciel nie jest uprawniony do weryfikowania, czy dorosła osoba przebywająca w danym lokalu jest rzeczywiście domownikiem adresata, musi bowiem polegać na oświadczeniu tej osoby i składanym przez nią podpisie potwierdzającym nie tylko odbiór przesyłki, ale również zobowiązanie się do oddania przesyłki adresatowi. Z kolei adresata obciążają ewentualne negatywne konsekwencje zaniedbań osoby, która zobowiązała się oddać jej przesyłkę. Bez znaczenia jest przy tym, kto w tym przypadku odebrał przesyłkę, skoro osoba ta oświadczyła, że jest dorosłym domownikiem i zobowiązała się oddać przesyłki adresatom. Skarżący w sposób niekonsekwentny traktują przy tym M.S. jako dorosłego domownika, a jednocześnie stwierdzają, że dorosłym domownikiem nie jest K.K., pomimo, że jak wynika z oświadczeń skarżących, zarówno M.S. jak również K.K. przebywały w domu skarżących czasowo i pomagały skarżącym w związku z chorobą córki. Argumenty zażalenia nie zasługiwały więc na uwzględnienie. Zasadnie zatem przyjął Sąd I instancji, że skarżący nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Z tych względów i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 ustawy p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło