II GSK 1860/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-10-06
Skład orzekający: Jan Bała, Maria Jagielska, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił dowody i argumenty strony wnoszącej sprzeciw dotyczące naruszenia praw autorskich oraz zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, a także czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP. Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że Urząd Patentowy nie przeprowadził rzetelnej oceny dowodów i argumentów strony wnoszącej sprzeciw, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności w zakresie oceny naruszenia praw autorskich oraz przesłanek zgłoszenia znaku w złej wierze.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "Mąka pszenna KRUPCZATKA typ 450". Strona wnosząca sprzeciw (K. Sp. z o.o.) podnosiła, że znak ten jest identyczny z wcześniej stosowanym przez nią oznaczeniem (etykietą), stanowiącym utwór prawa autorskiego, a także że znak został zgłoszony w złej wierze. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. WSA w Warszawie uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając naruszenie przepisów postępowania. NSA oddalił skargę kasacyjną od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Zasądzono od M. Spółki z o.o. na rzecz K. Spółki z o.o. koszty postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 6 października 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. Spółki z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2157/13 w sprawie ze skargi K. Spółki z o.o. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M. Spółki z o.o. w K. na rzecz K. Spółki z o.o. w K. 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 2157/13, uwzględniając skargę K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] MĄKA KRUPCZATKA TYP 450 o nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję oraz stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
W dniu 30 kwietnia 2010 r. K. Sp. z o. o. z siedzibą w K. wystąpiła do Urzędu Patentowego RP ze sprzeciwem wobec decyzji tego organu z dnia [...] czerwca 2009 r. (opublikowanej w WUP 12/2009) o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...] Mąka pszenna KRUPCZATKA typ 450" [...], na rzecz M. Sp. z o. o. w K., z pierwszeństwem od 24 grudnia 2007 r. Wnosząca sprzeciw, jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 246 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1; art. 131 ust. 1 pkt 3; art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.), dalej: p.w.p. Podniosła, że powyższy znak towarowy (dalej powoływany, jako "sporny znak towarowy") przeznaczony do oznaczenia towarów z klasy 30, tj.: "mąki" jest identyczny z wcześniej stosowanym przez nią oznaczeniem przeznaczonym także do oznaczenia mąki. Wskazywała także, że etykieta zamieszczana na opakowaniach mąki sprzedawanej przez uprawnionego, stanowiła i stanowi odtworzenie wcześniejszej stosowanej etykiety na opakowaniach mąki pszennej wrocławskiej wprowadzonej do obrotu gospodarczego przez inne podmioty gospodarcze, tj.: A. z siedzibą w B. i K., A. Sp. z o. o. z siedzibą w K., K. Sp. z o. o. z siedzibą w K., M. w S. Zdaniem wnoszącej sprzeciw, oznaczenie to stanowi utwór prawa autorskiego, którego właścicielem jest Z. F. Skarżąca wyjaśniła, że na rzecz Z. F. udzielono prawo ochronne pod numerem [...] na znak towarowy stanowiący graficzne tło na opakowaniach mąki pszennej tortowej, w które wkomponowana jest sporna etykieta. Z kolei zgodnie z umową z dnia 11 października 2007 roku prawo ochronne na ww. znak towarowy zostało sprzedane skarżącej. Równocześnie ze sprzedażą prawa ochronnego o nr [...] Z. F. udzielił wnoszącej sprzeciw upoważnienia do stosowania jego utworu w postaci etykiety nakładanej na opakowanie mąki pszennej tortowej. Wnosząca sprzeciw podniosła, że wizerunek porównywanych oznaczeń jest identyczny, gdyż wiodące elementy słowne oraz ogólna budowa etykiety - umiejscowienie napisów, kolorystyka, kształt czcionki i treść zapisów są analogiczne. Uznała, że wizerunek wiatraków i drobny napis M. na etykiecie stanowiącej sporny znak towarowy nie wprowadzają znaczącej różnicy. Według wnoszącej sprzeciw, uprawniony do spornego znaku towarowego splagiatował wizerunek wcześniej wykorzystywanej etykiety, a w konsekwencji sporne prawo ochronne narusza jej prawa majątkowe do utworu wyrażającego się w etykiecie do mąki, która tak oznaczana była sprzedawana wcześniej niż dokonano zgłoszenia spornego znaku towarowego przez osobę trzecią. Zdaniem sprzeciwiającej się, sporny znak został zgłoszony do Urzędu w złej wierze, gdyż uprawniony w dniu zgłoszenia posiadał pełną wiedzę, że na rynku sprzedawano już i to od dawna mąkę pszenną wrocławską w opakowaniach opatrzonych etykietą pokrywającą się z etykietą spornego znaku towarowego.
Uprawniony ze spornego prawa ochronnego uznał sprzeciw za bezzasadny. Stwierdził, że argumentacja zawarta w sprzeciwie nie została poparta konkretnymi stwierdzeniami uzasadniającymi unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Zarzucił, że twierdzenia, iż Z. F. jest autorem wzoru opakowania nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami.
Decyzją z dnia [...] października 2012 r. Nr [...] Urząd Patentowy RP (dalej powoływany również, jako: UP RP) na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu oraz o kosztach postępowania.
Urząd Patentowy RP nie zgodził się z zarzutem udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., który stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Zdaniem organu, podmiot domagający się w postępowaniu spornym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu naruszenia autorskich praw majątkowych powinien wykazać i udowodnić, że stworzone przezeń dzieło jest utworem. Powinien odnieść się do wszystkich cech utworu, przekonując o tym, że podlega on ochronie prawno-autorskiej. Według Urzędu Patentowego sprzeciwiająca nie zaprezentowała takich materiałów, które dowodziłyby, że wskazana przez nią w sprzeciwie etykieta spełnia łącznie wszystkie cechy kwalifikujące ją, jako utwór podlegający ochronie prawno-autorskiej, w szczególności zaś, że ma indywidualny charakter. Jednocześnie organ wskazał, że nawet, gdyby jednak uznać, iż wskazana etykieta spełnia łącznie wszystkie cechy utworu i jako taka podlega ochronie prawno-autorskiej, co nie zostało udowodnione, to i tak w aktach sprawy brak jest obiektywnych dowodów, które potwierdzałyby, zgodnie z twierdzeniem skarżącej, że autorskie prawa majątkowe do tej etykiety przysługują Z. F. Za taki dowód organ nie uznał zeznań samego Z. F., który choć nie jest stroną postępowania, jest niewątpliwie zainteresowany jego wynikiem, jako że wnoszący sprzeciw powołuje się w tej sprawie na naruszenie jego praw autorskich do etykiety. Ponadto organ zaznaczył, że Z. F. zeznał m.in., że W. H. "jest niejako twórcą tej etykiety", co świadczy o tym, iż sam nie jest do końca pewien, czy W. H. jest rzeczywiście twórcą tej etykiety. Organ ocenił, że wnosząca sprzeciw nie przedstawiła żadnych innych dowodów, które potwierdzałyby, że etykieta ta rzeczywiście została stworzona przez W. H. w wyniku wykonywania obowiązków z tytułu umowy o pracę zawartej z Z. F., a następnie została przejęta przez Z. F., a tym samym, że to jemu przysługują autorskie prawa majątkowe do tej etykiety do używania, której mógł upoważnić skarżącą.
Za całkowicie bezzasadny organ uznał zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które ze swojej istoty mogą wprowadzać odbiorców w błąd, w szczególności co do charakteru, właściwości lub, z uwzględnieniem ust. 3 tego artykułu, pochodzenia geograficznego towaru. Według UP RP wnosząca sprzeciw nie wykazała, aby na podstawie treści spornego znaku towarowego odbiorcy mogliby być wprowadzeni w błąd w odniesieniu do jakiejkolwiek właściwości towarów do oznaczenia, których został przeznaczony sporny znak towarowy, tj. mąki.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony, organ uznał, że sprzeciwiająca nie wykazała istnienia takich okoliczności, towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa ochronnego. Urząd Patentowy ocenił, że w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających, że od 2003 roku do listopada 2007 roku poza uprawnionym także inne podmioty wprowadzały do obrotu towary oznaczane spornym znakiem towarowym. Podniósł, że w toku postępowania wnosząca sprzeciw sama przyznała, że towary oznaczane etykietami przedstawionymi przez nią w sprzeciwie zaczęła wprowadzać do obrotu dopiero w listopadzie 2007 roku, a więc niespełna miesiąc przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony. Zdaniem Urzędu Patentowego RP, również z zeznań świadków nie wynika jakoby inne podmioty wprowadzały z sukcesem do obrotu towary w opakowaniach o podobnych etykietach po 2003 roku a przed datą, w której uprawniony zgłosił sporny znak towarowy do ochrony. Zdaniem organu, nie sposób uznać, aby uprawniony zgłosił do ochrony znak towarowy używany z sukcesem przez inny podmiot przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego zamiarem przechwycenia jego klienteli, skoro od 2003 roku do listopada 2007 roku był jedynym podmiotem, który stosował sporny znak towarowy w obrocie gospodarczym, a w rozpatrywanej sprawie nie zostało wykazane, aby prawa do tego znaku przed datą jego zgłoszenia do ochrony przysługiwały jakiemukolwiek innemu podmiotowi
UP RP nie podzielił również zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. - w kontekście prawa do wcześniejszego znaku graficznego o numerze [...] udzielonego na rzecz sprzeciwiającej się spółki K. Przytaczając treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w myśl którego nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym organ ocenił, że porównywane znaki towarowe różnią się od siebie istotnie na wszystkich płaszczyznach postrzegania, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Urząd Patentowy RP ocenił, że znaki te wywierają całkowicie odmienne ogólne wrażenie tak, że nie może być mowy o ryzyku wprowadzenia odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami towarowymi.
W skardze do WSA w Warszawie na powyższą decyzję spółka K. zarzuciła naruszenie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p, art. 131 ust. 1 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy p.w.p. oraz przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 oraz art. 107 § 3 kpa w związku z art. 253(8) p.w.p.
Uwzględniając skargę spółki K. i uchylając zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że Urząd Patentowy nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, więc naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), dalej jako k.p.a., a także art. 255 ust. 4 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd I instancji stwierdził, że jest związany, podobnie jak wcześniej organ, granicami sprawy, które wynikają z okoliczności faktycznych sprawy przedstawionych przez stronę. Sąd wskazał, że przedmiotem niniejszej sprawy administracyjnej jest żądanie skarżącej objęte sprzeciwem, jak i ostatecznym jej stanowiskiem wyrażonym na rozprawie [...] października 2012 r. przed Urzędem Patentowym. Wynika z niego, że znakiem przeciwstawionym spornemu znakowi uprawnionego jest etykieta dla oznaczania mąki krupczatki, jako niezarejestrowany słowno-graficzny znak towarowy - utwór, do którego prawa autorskie majątkowe przysługują Z. F., który zlecił jej wykonanie swojemu pracownikowi na długo przed rejestracją spornego znaku. Na prawa Z. F. powołuje się skarżąca, jako upoważniona do korzystania z przedmiotowej etykiety i nakładania jej na opakowanie mąki 1 kilogramowej, przez nią produkowanej. Według WSA w Warszawie, w świetle powyżej wskazanej podstawy faktycznej sprzeciwu nie wynikała zatem ani intencja, ani potrzeba, przeciwstawiania spornemu znakowi uprawnionego - znaku towarowego graficznego zarejestrowanego za nr [...], ani przeprowadzenia jego analizy porównawczej ze spornym znakiem w oparciu o art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji wskazał, że skarżąca w toku postępowania administracyjnego wielokrotnie przedstawiała porównawczo obie słowno-graficzne etykiety dla mąki luksusowej. O ile organ wymagał, aby przeciwstawiona etykieta została opisana, powinien do tego zobowiązać wnoszącą sprzeciw. Brak opisu niezarejestrowanego znaku towarowego nie oznacza pominięcia żądania strony, natomiast uzasadnia zarzut naruszenia art. 255 ust. 4 p.w.p. w sposób przemawiający za uchyleniem zaskarżonej decyzji już tylko z tej przyczyny.
W ocenie Sądu Urząd Patentowy, dokonując oceny dowodów przedstawionych na okoliczność zarzutu z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., naruszył art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. Jak zauważył Sąd twierdzeniu uprawnionego, że to świadek S. zaprojektował szatę graficzną znaku – przeczą jego zeznania, bowiem na rozprawie przed organem zeznał, że nie projektował opakowań na rzecz M. Za słuszne Sąd uznał także zarzuty skargi odnośnie braku oceny przez organ zeznań świadka H., który zeznał, że mąkę z tymi etykietami sprzedaje od 1995 r. Okoliczność ta jest o tyle istotna, że w tym czasie nie istniała spółka uprawnionego. Sąd nie zgodził się również z oceną zeznań świadka F., których fragment został przez organ wyrwany z kontekstu jego wypowiedzi. Jeżeli organ miał wątpliwości jak rozumieć użycie określenia "niejako" to powinien dopytać świadka. Użycie tego określenia nie zmienia faktu, że świadek zeznał, iż etykiety są jego własnością i wskazał okoliczności, w jakich powstały w latach 90-tych, a mianowicie stworzone zostały na jego zlecenie przez pracownika H., a na rynku zaczęły funkcjonować w 1995 r. Oceniając ten dowód organ pominął jego korelację z zeznaniami świadka H., jak i wyjaśnieniami złożonymi przez reprezentującego uprawnionego W. H., który wprawdzie nie mógł być przesłuchany w charakterze świadka, jednak wskazywał na okoliczności wykonania projektu etykiety na zlecenie świadka F., jako jego ówczesnego pracodawcy. Ponadto pominięty został dowód z dokumentu w postaci pisma producenta opakowań z 28 sierpnia 2009 r. na okoliczność współpracy w zakresie produkcji opakowań do mąki i postaci słowno-graficznej widniejącej na tych opakowaniach. Zdaniem Sądu opisane wyżej wątpliwości oznaczają, że stan faktyczny w sprawie w przedmiocie przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. został ustalony z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd podkreślił, że Urząd nie przeprowadził na tyle rzetelnej oceny dowodów, aby uznać, że zgłaszając znak do ochrony uprawniony nie dział w złej wierze w rozumieniu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Z uzasadnienia kontrolowanej decyzji nie wynika, by organ dokonał dokładnej analizy faktów i w sposób jasny oraz zrozumiały wyjaśnił zasadność przesłanek, jakimi się kierował przy wydawaniu rozstrzygnięcia.
Formułując wskazania, co do dalszego postępowania WSA polecił organowi przeprowadzić postępowanie stosownie do zasad ogólnych k.p.a., uwzględnić niniejszy wyrok i na podstawie oceny kompletnego materiału dowodowego wydać prawidłowo uzasadnioną decyzję o przekonywującej treści.
M. sp. z o.o. z siedzibą w K. wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Skarżący kasacyjnie, po sprostowaniu na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym błędnie wskazanych numerów znaków towarowych, ostatecznie zaskarżonemu wyrokowi zarzucił na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
I) art. 134 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 255 ust. 4 p.w.p., poprzez wyjście przez Sąd I instancji poza granice sprawy administracyjnej zainicjowanej skargą wniesioną wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP i zajęcie stanowiska jakoby "znakiem przeciwstawionym spornemu znakowi uprawnionego jest etykieta dla oznaczenia mąki krupczatki, jako niezarejestrowany słowno - graficzny znak towarowy", w sytuacji gdy przedmiot niniejszej sprawy został zogniskowany na płaszczyźnie przeciwstawienia spornemu znakowi towarowemu uprawnionego (skarżącego - M. sp. z o.o.) o numerze [...], znaku towarowego K. sp. z o.o. zarejestrowanego pod numerem [...];
II) art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez jego wadliwą interpretację wyrażającą się w przyjęciu, że ocena postępowania spornego przed Urzędem Patentowym RP powinna zostać dokonana przez pryzmat przepisów kodeksu postępowania administracyjnego stosowanych wprost (tj. bez odpowiednich modyfikacji), gdy tymczasem specyfika rzeczonego postępowania rodzi konieczność stosowania owych przepisów z istotnymi modyfikacjami uwzględniającymi jego kontradyktoryjny charakter;
III) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w oparciu o wadliwe ustalenie, wedle którego postępowanie sporne przed organem administracji publicznej w zakresie analizy przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zostało przeprowadzone z naruszeniem ww. przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w sytuacji gdy przedmiot sprawy administracyjnej wskazany w sprzeciwie od decyzji Urzędu Patentowego RP (porównanie znaków towarowych [...] ze znakiem towarowym [...]) stanowił o irrelewantności (ewentualnego) naruszenia przywołanych norm proceduralnych dla wyniku sprawy;
IV) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. w zw. z art. 1, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w oparciu o wadliwe ustalenie, wedle którego Urząd Patentowy RP nie dokonał rzetelnej oceny dowodów pozwalającej na stwierdzenie, że "sprzeciwiająca nie wykazała istnienia takich okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego", co stanowiło o naruszeniu ww. przepisów k.p.a., a także art. 255 ust. 4 p.w.p., podczas gdy cytowana konkluzja organu administracji publicznej została poczyniona w ramach analizy sprawy dokonywanej z uwzględnieniem - zupełnie pominiętej przez Sąd a quo - zasady kontradyktoryjności, a nadto nawet w przypadku zaakceptowania stanowiska Sądu I instancji o naruszeniu przywołanych norm proceduralnych, nie mogło mieć ono (istotnego) wpływu na wynik sprawy.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania a także zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Argumentację na poparcie postawionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów, autor skargi przedstawił w jej uzasadnieniu. Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił m.in., że przedmiotem sprawy było przeciwstawienie spornemu znakowi uprawnionego o numerze [...] znaku towarowego zarejestrowanego na rzecz wnoszącego sprzeciw pod numerem [...], natomiast przywołanie na stronie 4 sprzeciwu słowno-graficznej etykiety "wkomponowanej" w graficzne tło na opakowaniach mąki stanowiło wyłącznie element podniesiony posiłkowo dla przeprowadzenia porównania ww. znaków towarowych objętych spornymi prawami. Według skarżącego kasacyjnie, przeciwstawienie sporemu znakowi słowno-graficznej etykiety nastąpiło dopiero przed WSA, a więc już po zakreśleniu granic analizowanej sprawy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną spółka K., reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła o oddalenie ww. środka prawnego oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 p.p.s.a.).
Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W rozpatrywanej sprawie skargę kasacyjną oparto wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa procesowego. W tej sytuacji należy podkreślić, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący kasacyjnie wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116).
Oceniając wniesioną skargę kasacyjną w granicach określonych treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. i nie dostrzegając przy tym przesłanek nieważności postępowania, o których mowa w § 2 tego przepisu, należy stwierdzić, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu kasacyjnego opisanego w punkcie I jej petitum należy wskazać, że przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. statuuje zasadę niezwiązania sądu administracyjnego zarzutami i wnioskami skargi, a więc orzekania także z urzędu, lecz w granicach sprawy. Wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył powyższego przepisu. Jak wynika z akt sprawy, sprzeciw oparto na zarzucie naruszenia przy rejestracji spornego znaku przepisów art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 1 pkt 3 p.w.p. , art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w. p. i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i te właśnie przepisy stały się przedmiotem analizy Sądu I instancji (a wcześniej Urzędu Patentowego) w świetle argumentów przedstawionych przez wnoszącą sprzeciw spółkę K.
W sprzeciwie przeciwstawiono spornemu znakowi towarowemu o numerze [...] słowno-graficzne niezarejestrowane oznaczenie (etykietę) stanowiące utwór prawa autorskiego, do którego swoje prawo wywodzi wnosząca sprzeciw, a także, o czym będzie mowa dalej, zarejestrowany znak towarowy [...]. Przy czym należy podkreślić, że fundamentalne dla sprawy ustalenie, iż wzmiankowana etykieta jest utworem prawa autorskiego jest wiążące w tej sprawie, gdyż wyrażone w tym zakresie stanowisko Sądu I instancji (a wcześniej organu) nie zostało zakwestionowane w skardze kasacyjnej. W tej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny nie ma możliwości odniesienia się do powyższej kwestii i przeprowadzenia oceny prawidłowości zaskarżonego wyroku w tym aspekcie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie można podzielić stanowiska wnoszącego skargę kasacyjną, że przedmiot niniejszej sprawy został zogniskowany na płaszczyźnie przeciwstawienia spornemu znakowi towarowemu, znaku towarowego sprzeciwiającej się spółki K. zarejestrowanego pod numerem [...]. Przeczy temu już sama treść sprzeciwu, w którym wskazano nie tylko na znak towarowy [...] ale głównie przecież na niezarejestrowane oznaczenie słowno-graficzne (ww. etykietę – utwór prawa autorskiego). Należy zauważyć, że zarejestrowany znak sprzeciwiającej się o numerze [...] był powoływany w sprzeciwie w aspekcie naruszenia przy spornej rejestracji art. 132 ust.2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji wyrażając pogląd o braku przeciwstawienia w tej sprawie znaku towarowego [...] popełnił błąd tłumacząc intencje strony, zamiast oprzeć się w pierwszej kolejności na treści sprzeciwu. Tym niemniej wadliwość ta nie miała wpływu na wynik sprawy, gdyż zarzut skargi kasacyjnej wymieniony w punkcie I petitum skargi oraz powiązany z nim zarzut kasacyjny z punktu III nie podważa skutecznie stanowiska Sądu I instancji, który prawidłowo uznał, że w tej sprawie przeciwstawiono także niezarejestrowaną etykietę stanowiącą utwór prawa autorskiego. Uwzględniając powyższe, konieczne stało się wyrażenie przez Naczelny Sąd Administracyjny wiążącego poglądu, że Sąd I instancji niezasadnie zakwestionował prawidłowe stanowisko Urzędu Patentowego RP, który uznał, że rejestracja spornego znaku nie nastąpiła z naruszeniem art. 131 ust.2 pkt 2 p.w.p.
Za nieuzasadnione należy uznać także pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej.
Odnosząc się do zarzutu sformułowanego w punkcie II petitum skargi, w którym podniesiono, że Sąd I instancji dokonał wadliwej interpretacji art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez nieuwzględnienie specyfiki postępowania spornego wypada zauważyć, że WSA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku wskazał na szczególny charakter postępowania spornego, w szczególności zaś na kontradyktoryjny jego charakter (v. str. 7 uzasadnienia). Zatem, wbrew zarzutom skarżącego kasacyjnie, WSA w Warszawie dostrzegł specyfikę postępowania prowadzonego na podstawie przepisów ustawy p.w.p. w porównaniu z postępowaniem prowadzonym na podstawie przepisów k.p.a. Niewątpliwie zalecenia Sądu I instancji, którymi będzie związany Urząd Patentowy RP w toku ponownego rozpoznania sprawy, nadmiernie koncentrują się na przepisach k.p.a. Tym niemniej, w świetle tego, co już powiedziano, wymagają one odczytania wespół z prawidłowym stanowiskiem Sądu I instancji, że prowadzone na podstawie p.w.p. postępowanie sporne cechuje się odpowiednimi w stosunku do k.p.a. modyfikacjami. Mianowicie, odpowiednie stosowanie przepisów k.p.a. powinno uwzględniać specyfikę i cel postępowania spornego a ponadto wyjątki wynikające wprost z ustawy Prawo własności przemysłowej.
Z kolei w uzasadnieniu do zarzutu sformułowanego w pkt IV, skarżący kasacyjnie podnosi, że Sąd I instancji, niezasadnie obarcza Urząd Patentowy RP rygorami postępowania administracyjnego wyrażonymi w k.p.a., zarzucając organowi brak "rzetelnej oceny dowodów", podczas gdy wnosząca sprzeciw spółka K. nie wykazała okoliczności uzasadniających tezę, że sporny znak zgłoszono w złej wierze.
Odnosząc się do tego zarzutu należy zauważyć, że stanowisko wnoszącego skargę kasacyjną pomija, iż Sąd I instancji uchylił zaskarżoną decyzję uznając, że organ wyprowadzając wnioski o braku naruszenia przy spornej rejestracji przepisów art. 131 ust.1 pkt 1 p.w.p. oraz art. 131 ust.2 pkt 1 p.w.p. zbyt pobieżnie przeanalizował materiał dowodowy zaoferowany przez spółkę wnoszącą sprzeciw. Należy podkreślić, że czym innym jest konieczność wykazania przez wnoszącego sprzeciw, że zaistniały przesłanki wymienione w przepisach wskazanych, jako podstawa sprzeciwu, a czym innym niedokładna ocena dowodów oraz argumentów strony wnoszącej sprzeciw przeprowadzona przez Urząd Patentowy. Jak wskazuje WSA w Warszawie, organ nie przeprowadził rzetelnej oceny zeznań świadka S., H., F. oraz okoliczności podanych przez W. H., a więc nie można uznać, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony. Podobnie Sąd I instancji ocenił pominięcie dowodu z dokumentu w postaci pisma producenta opakowań z dnia 28 sierpnia 2009 r. Te zasadnicze argumenty Sądu I instancji nie zostały w skardze kasacyjnej podważone, a w świetle szczegółowych rozważań poczynionych w zaskarżonym wyroku na poparcie swojego stanowiska należy uznać je za prawidłowe.
Mając na uwadze powyższe, skargę kasacyjną spółki M. należało oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 2 p.p.s.a. oraz § 12 ust. 2 pkt 1 w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych ( Dz.U. 2003.2012.2076).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło