VI SA/Wa 1220/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-07
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, używane jako element innego, słowno-graficznego znaku towarowego, może nabyć wtórną zdolność odróżniającą?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP dokonał wadliwej wykładni art. 130 Prawa własności przemysłowej (pwp) poprzez brak zbadania możliwości nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak słowny (cyfry) w wyniku jego używania jako elementu innego znaku towarowego należącego do skarżącej. W świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, dodawanie do znaku dodatkowych elementów lub używanie go w połączeniu z innym znakiem nie stanowi przeszkody do stwierdzenia jego rzeczywistego używania.Stan faktyczny
Skarżąca spółka wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy składający się z cyfr, przeznaczony dla czasopism krzyżówkowych. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że znak nie posiada pierwotnej ani wtórnej zdolności odróżniającej, gdyż ma charakter opisowy. Po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd utrzymał w mocy swoją decyzję. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności błędną wykładnię przepisów dotyczących wtórnej zdolności odróżniającej.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2015 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2013 r. i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2015 r. sprawy ze skargi [...] "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2013 r.; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej [...] "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem) decyzją z [...] marca 2015 r. nr [...], po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z [...] listopada 2013 r., o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] zgłoszony pod numerem [...] przez A. Sp. z o.o. z siedzibą w C. (zwaną dalej stroną/zgłaszającym/skarżącą), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Ustalono, że za numerem [...] strona zgłosiła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na znak przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 16: czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie.
Organ I instancji powołując się na art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.; dalej pwp) odmówił udzielenie prawa ochronnego. W ocenie organu I instancji przepis art. 129 ust. 1 pkt. 2 pwp wskazuje na bezwzględną przesłankę udzielenia prawa ochronnego na zgłoszone oznaczenie. Wskazał, że zasadniczą przeszkodą udzielenia prawa ochronnego na znak jest brak zdolności odróżniającej, której konsekwencją jest nieposiadanie przez niego dostatecznych znamion odróżniających. W ocenie organu I instancji oznaczenie powinno posiadać na tyle charakterystyczną formę, by było w stanie zwrócić uwagę odbiorców i zidentyfikować oznaczany nim towar/usługę, jako pochodzący z konkretnego źródła.
Przywołując art. 129 ust.2 pkt. 2 pwp organ I instancji wskazał, że znakami, które nie posiadają dostatecznych znamion odróżniających są te oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru (usługi), jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Podniósł, że oceny, czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, dokonuje Urząd Patentowy w toku postępowania o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy. Przedmiotem oceny jest zawsze oznaczenie, jako całość. Jego zdaniem przedmiotowe oznaczenie składa się z ciągu cyfr, wskazuje na ilość łamigłówek, na ilość stron w danym czasopiśmie, nie zawiera dodatkowych elementów (np. grafiki, oznaczenia firmy), które nadałyby przedmiotowemu oznaczeniu znamiona odróżniające, a tym samym pozwoliłyby na zidentyfikowanie wskazanych towarów (usług) jako pochodzących wyłącznie do zgłaszającego.
Organ I instancji stwierdził, że znak towarowy winien, posiadać ujętą abstrakcyjnie zdolność do odróżniania, oraz, ocenianą w odniesieniu do towarów lub usług, dla jakich został zgłoszony zdolność odróżniającą, to znaczy posiadać dostateczne znamiona odróżniające. W jego ocenie znamion tych nie posiadają w szczególności takie oznaczenia, które ze swojej istoty nie nadają się do odróżniania towarów lub usług, dla których zostały zgłoszone, oraz takie, które składają się wyłącznie z elementów mogących w obrocie służyć do wskazywania w szczególności tematyki, towaru, usługi. Wskazał, że zgłoszone oznaczenie zawiera jedynie określenia ogólnoinformacyjne, do których nie można przyznać wyłączności jednemu podmiotowi, ponieważ wszyscy uczestnicy obrotu gospodarczego muszą mieć swobodny dostęp do określeń, służących do opisywania ich działalności. Jego zdaniem zgłoszony znak ma tylko charakter opisowy, a nie indywidualizuje źródła pochodzenia usług.
Zdaniem Urzędu Patentowego, przedmiotowy znak jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających, nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej dla czasopism krzyżówkowych, szaradziarskich. Cyfry (oznaczenia numeryczne) mogą być wprawdzie znakami towarowymi ale pod warunkiem, że pozwalają one na odróżnienie konkretnych towarów wskazanych w zgłoszeniu. Wskazał, że to oznaczenie jest pozbawione jakichkolwiek elementów fantazyjnych i ma charakter opisowy w stosunku do powołanych w zgłoszeniu czasopism krzyżówkowych, szaradziarskich. W jego ocenie znak ten informuje o ilości zadań szaradziarskich w takich publikacjach. Uznał, że przeciętny odbiorca nie skojarzy tego znaku z konkretnym przedsiębiorstwem, ale odbierze je jako informacje właśnie o zawartości czasopisma tzn. o ilości krzyżówek w czasopiśmie. Uznał, że oznaczenie "[...]" nie nabyło wtórnej zdolności odróżniającej, bowiem strona nie przedstawiła dowodów na samodzielne stosowanie znaku słownego.
Powołując się na powyższe Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej odmówił udzielenie prawa ochronnego.
Strona we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzuciła organowi brak dokładnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz przekroczenie swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie w oparciu o błędnie ustalenia faktyczne i wadliwe uznanie, że znak nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej. Strona uznała, że Urząd Patentowy RP nie dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w wyniku, czego bezpodstawnie uznał, że oznaczenie "[...]" nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej oraz nie nabyło wtórnej zdolności odróżniającej.
Stwierdziła, że przedmiotowy znak posiada pierwotną zdolność odróżniającą, podkreślając w tym względzie, że cyfry/liczby mogą być znakami towarowymi, oraz że Urząd Patentowy dotychczas rejestrował oznaczenia numeryczne, także na rzecz zgłaszającego oraz że liczba "[...]" nie jest bezpośrednim wskazaniem na liczbę stron czy krzyżówek zawartych w publikacji i nie stanowi ani oznaczania rodzajowego ani opisowego. Wskazała, że gdyby Urząd Patentowy nie podzielił powyższej oceny w przedmiocie pierwotnej zdolności odróżniającej, to jego zdaniem znak nabył wtórną zdolność odróżniającą w wyniku jego długotrwałego używania na rynku polskim.
Zauważyła, iż organ powołał się w wydanej decyzji na orzecznictwo sądowe, jednakże ograniczył się tylko do stwierdzenia, że podziela argumentację zawartą we wskazanych orzeczeniach i niewłaściwie określił przedmiot postępowania, w związku z czym w oparciu o błędne założenia przeprowadził analizę dowodową, czym naruszył zasadę prawdy obiektywnej, gdyż nie wyjaśnił dokładnie stanu faktycznego w zakresie oceny, czy przedmiotowy znak "[...]" posiada dostateczne znamiona odróżniające. W ocenie strony, w decyzji z [...] listopada 2013 r. nie odniesiono się do jej twierdzeń i szeroko zebranego materiału dowodowego w sprawie, błędnie oparto się tylko na dowolnym uznaniu. Dlatego też zdaniem strony Urząd Patentowy RP naruszył art. 80 k.p.a. w zw. z art. 252 pwp, czym przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału.
Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem organu, że zgłoszone oznaczenie zawiera określenie ogólnoinformacyjne, na które nie można przyznać wyłączności jednemu podmiotowi.
Zdaniem strony takie stanowisko jest dowodem na brak właściwej analizy przedstawionych w jej piśmie z [...] maja 2012 r. argumentów w sprawie. W ocenie strony błędne jest twierdzenie organu, że udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak "[...]" utrudni obrót gospodarczy, poprzez zablokowanie dostępu do oznaczeń informacyjnych. Skarżąca podkreśliła, że Urząd Patentowy RP w tym zakresie nie odwołał się do żadnych dowodów, czym nie zastosował się do przesłanki wynikającej z art. 77 par. 4 k.p.a., w konsekwencji czego mylnie przyjął, że przedmiotowe oznaczenie jest elementem opisowym i wskazuje na ilość stron lub krzyżówek w danym wydaniu.
Strona pokreśliła, że ww. oznaczeniem posługuje się od 1994 r. tj. od ponad 20 lat, kiedy to uzyskała rejestrację oznaczeń liczbowych, jako tytułów prasowych. Wskazała, że organ w wydanej decyzji sprowadził swoje rozważania jedynie do lakonicznego stwierdzenia uznania informacyjnego charakteru przedmiotowego oznaczenia, takie zaś uzasadnienie stanowi naruszenie art. 7 k.p.a., gdyż organy administracji są zobowiązane do podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu fatycznego oraz załatwienia sprawy, a nie opierania się na twierdzeniach innych urzędów czy sądów dokonanych w innych postępowaniach.
Organ podtrzymał argumentu organu I instancji. Stwierdził, że sporne oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust 2 pkt 2 pwp, bowiem składa się w całości z elementów niewyróżniających, mogących służyć w obrocie do wskazania właściwości i przeznaczenia towarów, do oznaczania, których został przeznaczony przedmiotowy znak towarowy. Organ zauważył, że w świetle utrwalonych poglądów doktryny uzyskanie charakteru odróżniającego w następstwie używania musi mieć miejsce przed złożeniem zgłoszenia znaku towarowego, (tak m.in. U. Promińska "Prawo własności przemysłowej"). Dlatego "środki dowodowe na okoliczność używania spornego znaku, które zostały przedłożone po dacie zgłoszenia, mogą zostać uwzględnione jedynie w przypadku, gdy pozwalają one na wyciągniecie wniosków w zakresie używania znaku towarowego w postaci, w której występuje on w dacie zgłoszenia" (tak WSA w wyroku z 31 października 2006 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1420/06). Wskazał, iż w przedmiotowej sprawie, przedstawione przez stronę dowody powinny wykazywać na długotrwałe i intensywne używanie przez wnioskodawcę oznaczenia słownego "[...]" przed datą dokonania zgłoszenia. Odnosząc się do podniesionej przez stronę kwestii, że poprzez długoletnie stosowanie określenia [...] nabyło ono tzw. wtórną zdolność odróżniającą i w świetle art. 130 ustawy pwp możliwe jest udzielenie na nie prawa ochronnego, Urząd Patentowy RP wskazał, że skarżąca przedstawiła liczne materiały, mające potwierdzać, fakt nabycia przez przedmiotowe oznaczenie zdolności odróżniającej Urząd Patentowy RP stwierdził, że dogłębna analiza materiałów, które strona nadesłała do przedmiotowej sprawy, w celu poparcia tezy, że przedmiotowe oznaczenie nabrało charakteru odróżniającego, nie uzasadnia takiego wniosku. Przedstawione środki dowodowe nie dowodzą bowiem tezy, że znaczna część osób identyfikuje towary z oznaczeniem słownym, "[...]" jako pochodzące od skarżącej. Poddane analizie materiały nie pozwalają zatem przyjąć, że właściwy krąg odbiorców uznaje przedmiotowe oznaczenie słowne za znak wyróżniający towary na rynku.
W ocenie organu, udzielenie prawa na znak o charakterze informacyjnym spowodowałby, że inni producenci pozbawieni zostaliby możliwości rzetelnego i zgodnego z prawdą informowania o swoim towarze. Wskazał, że od rejestracji wyłączone są takie oznaczenia, które składają się jedynie z wyrażeń mających charakter opisowy. Brak jest zatem przeszkód prawnych, aby wyrażenia takie zostały zarejestrowane, jako elementy znaku o charakterze mieszanym np. w takich oznaczeniach, w których zastosowano bogatą grafikę czy też umieszczono nazwę strony. W sytuacji, gdy oznaczenia takie są jedynie elementem chronionego znaku towarowego, to jego właściciel na mocy art. 156 pwp nie może zakazać innym producentom ich używania, jeśli celem takiego użycia, jest chęć opisywania właściwości oferowanych przez nich towarów (np. gramatury, czy miejsca wytworzenia). Organ odnosząc się do kwestii udowodnienia samoistnej zdolności odróżniającej znaku "[...]", ponownie podkreślił, iż przedmiotem zgłoszenia jest znak w postaci liczby [...]"" i w takiej formie oceniana jest jego zdolność rejestracyjna (tak w wyroku NSA z 14 grudnia 2001 r. sygn. akt II SA 3446/01). W ocenie organu, nawet gdyby znak zostałby zgłoszony z innymi elementami słownymi, których jest częścią np. w postaci oznaczenia "[...]", to również z załączonych materiałów również dla takiego oznaczenia zdolność odróżniająca nie wynika. Zdaniem organu, ani oznaczenie "[...]", ani tym bardziej samo oznaczenie "[...]" nie posiada zdolności odróżniającej, zwłaszcza, iż sąd administracyjny wypowiedział się już w przedmiocie zdolności odróżniającej innych znaków strony, zawierających podobne elementy, zaś rozpoznawalność przedmiotowego znaku "[...]" przez konsumentów nieodłącznie związana jest z pozostałymi elementami, stanowiącymi okładkę czasopisma i innych publikacji. Mając powyższe na uwadze Urząd Patentowy RP stwierdził, że oznaczenie słowne "[...]", nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej, a zgromadzone materiały dowodowe nie potwierdzają tezy o nabyciu przez nie wtórnej zdolności odróżniającej, gdyż żaden z omówionych materiałów nie stanowi dowodu, że oznaczenie słowne "[...]" traktowane jest przez właściwy krąg odbiorców za informację o pochodzeniu tak oznaczonego towaru (czasopisma) od strony. Przedstawione przez skarżącą materiały wskazują jedynie na popularność czasopism o nazwie: "[...]" na rynku, lecz nie dowodzą przekonania właściwej grupy konsumentów, że przedmiotowe oznaczenie słowne "[...]" pochodzi od strony.
W kwestii przytoczonych przez stronę przykładów rejestracji znaków o podobnym stopniu opisowości, Urzędu Patentowy RP poinformował, że każdy znak musi być rozpatrywany indywidualnie i osobno na podstawie obowiązujących przepisów. W jego ocenie nie można na podstawie wskazanych przez stronę znaków uznać za utrwaloną w tym zakresie praktykę Urzędu Patentowego RP.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzucając:
I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
a. dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i stwierdzenie, że znak towarowy "[...]" nie posiada ani pierwotnej ani też nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej;
b. pominięcie dowodu w postaci raportu z badania przeprowadzonego w lutym 2014 r., a w konsekwencji błędne przyjęcie, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej;
c. dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych i uznanie, wbrew zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej wskutek używania go jako części znaku towarowego "[...]";
2. art. 80 k.p.a. poprzez:
a. dowolną ocenę dowodów i w konsekwencji uznanie, że znak towarowy słowny "[...]" służy w obrocie do wskazania właściwości i przeznaczenia towarów (czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie);
b. brak wyjaśnienia powodów uznania, że odbiorcy postrzegają oznaczenie "[...]" wyłącznie jako wskazanie określonej cechy towarów (czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie);
c. przyjęcie, że dla oceny pierwotnej zdolności odróżniającej oznaczenia słownego "[...]" znaczenie mają wyroki w innych sprawach, podczas gdy każdą sprawę należy oceniać indywidualnie na podstawie zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego;
3. art. 8, art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe uzasadnienie wydanej decyzji i w konsekwencji brak przekonywującego wyjaśnienia powodów odmowy wiarygodności i mocy dowodowej przedłożonym w niniejszej sprawie dowodom, w sytuacji gdy treść tych dowodów przeczy dokonanym przez organ ustaleniom o braku nabycia przez znak "[...]" wtórnej zdolności odróżniającej;
II. Naruszenie przez Urząd Patentowy RP przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust.2 pkt 2 pwp poprzez:
a. błędne zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że znak towarowy "[...]" stanowi opis cech odnoszących się do towarów (czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie);
b. błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten obejmuje okoliczności wskazane w art. 129 ust. 2 pkt 3 pwp, a w konsekwencji uznanie, że na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania publikacji takich jak krzyżówki czy szarady w formie zbiorowej;
2. art. 130 pwp poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, poprzez przyjęcie błędnej metodyki oceny wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, a w konsekwencji przyjęcie, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, podczas gdy prawidłowa ocena normatywna prowadzi do wniosku, że znak ten nabył wtórną zdolność odróżniającą.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Urzędu Patentowego RP z [...] listopada 2013 r. oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi jest decyzja organu z [...] marca 2015 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z [...] listopada 2013 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]".
Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp oraz przepisów postępowania w zakresie ustalenia braku pierwotnej zdolności odróżniającej słownego znaku towarowego "[...]", Sąd nie podzielił słuszności wykazywanych przez stronę uchybień. W ocenie Sądu Urząd Patentowy RP przeprowadził w tym zakresie pełną analizę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i na podstawie całokształtu okoliczności prawidłowo uznał, że sporny znak słowny "[...]" nie ma dostatecznych znamion odróżniających, albowiem składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Swoje stanowisko w sprawie odnośnie braku pierwotnej zdolności odróżniającej znaku towarowego "[...]" Urząd Patentowy RP oparł na samodzielnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zaś przytoczone przez niego orzeczenia sądów administracyjnych oraz odwołanie się do wyników innych postępowań z udziałem skarżącej, w ocenie Sądu miały na celu uwiarygodnienie wydanego rozstrzygnięcia w sprawie.
Powyższe stanowisko organ uzasadnił zgodnie z wymogami, zawartymi z art. 107 § 3 k.p.a. Skład Sądu orzekający w rozpatrywanej sprawie w całości zgadza się ze stanowiskiem organu w powyższym względzie i aprobuje jego argumentację, podaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Urząd Patentowy RP dokonał oceny zdolności odróżniającej znaku towarowego z punktu widzenia uczestników obrotu gospodarczego przy uwzględnieniu towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. W wyniku przeprowadzonego badania organ doszedł do wniosku, że słowny znak towarowy "[...]" pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów wskazanych we wniosku, albowiem wskazuje na liczbę krzyżówek, bądź szarad zawartych w czasopismach lub innych publikacjach skarżącej.
Podkreślić należy, iż sporny znak jest jedynie oznaczeniem słownym, stanowiącym wyłącznie kryterium ilości (cyfry odzwierciedlającej ilość zadań logicznych zawartych w danej publikacji) i w przypadku towarów do sygnowania których został przypisany trudno domniemywać, aby nie był kojarzony przez ich nabywców z ilością krzyżówek, szarad itp. stanowiących treść publikacji skarżącej. Brak w tym przypadku jakiejkolwiek szaty graficznej znaku "[...]" powoduje, iż ma on wyłącznie charakter informacyjny oraz opisowy, zaś ogólnoinformacyjne oznaczenie powinno być dostępne dla wszystkich uczestników rynku (wydawniczego) i wyłączne prawo do jego używania nie może zostać przypisane konkretnemu podmiotowi, z wyjątkiem wystąpienia okoliczności, o których mowa w art. 130 pwp
Odnosząc się do zarzutów skargi w tym zakresie Sąd uznał, iż organ orzekając w niniejszej sprawie dopuścił się naruszenia ww. przepisu oraz przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Istota naruszenia art. 130 pwp polega na niewłaściwej wykładni pojęcia używania znaku towarowego, niezgodnej z jego aktualną wykładnią, wynikającą przede wszystkim z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Bezpośrednią konsekwencją wadliwej wykładni przepisów prawa materialnego było niewyjaśnienie przez organ wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz brak dokonania pełnej oceny przesłanek koniecznych przy ustaleniu podstaw do stwierdzenia nabycia przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej, co stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a.
W skarżonej decyzji Urząd Patentowy RP stwierdził w uzasadnieniu, iż nabycie wtórej zdolności odróżniającej znaku towarowego stosownie do dyspozycji art. 130 pwp jest możliwe poprzez wykazanie używania danego znaku (konkretnego oznaczenia), nie zaś jako elementu innego znaku towarowego. Nie dotyczy więc sytuacji, gdy zmieniona forma znaku jest chroniona jako inny odrębny znak towarowy. Mając powyższe na uwadze, Urząd Patentowy RP uznał, że skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na obecność spornego znaku "[...]" na rynku, gdyż przedłożyła jedynie materiały dotyczące innego znaku, a mianowicie słowno-graficznego znaku towarowego "[...]", którego używanie przez skarżącą w obrocie nie dowodzi nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego.
Zdaniem Sądu, powyżej przedstawiona analiza pojęcia używania znaku towarowego w rozumieniu przepisu art. 130 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 jest sprzeczna z wykładnią pojęcia rzeczywistego używania znaku, dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyrokach wydanych w sprawie HaVE A BREaK (wyrok z 7 lipca 2005 r. C – 353/03) oraz w sprawie Cristal (wyrok z dnia 8 grudnia 2005, T – 29/04). Aktualnie w orzecznictwie europejskim powszechnie przyjęto stanowisko, że dodawanie do znaku dodatkowych elementów lub też używanie znaku w połączeniu z innym zarejestrowanym znakiem towarowym lub jako część złożonego znaku towarowego, także zarejestrowanego nie stanowią same z siebie przeszkody do stwierdzenia jego rzeczywistego używania. Należy w tym miejscu powołać się przede wszystkim na wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE wydane w sprawach PROTI (wyrok z dnia 25 października 2012, C-533/11), LEVI’S (wyrok z dnia 18 kwietnia 2013 r. C – 12/12, a także Specsavers (wyrok z dnia 18 lipca 2013 r., C-252/12) oraz w wyroku z dnia 19 czerwca 2014 r. C-217/13 (pkt 74 w zw. z pkt 3 sentencji wyroku).
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, w świetle wyżej wymienionych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, Urząd Patentowy RP dokonał wadliwej wykładni art. 130 pwp przez brak zbadania możliwości nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku słownego "[...]", w wyniku jego używania jako elementu innego znaku towarowego należącego do skarżącej. Podobny pogląd tut. Sąd wyraził w wyroku z 23 września 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 3386/13) oraz z 9 lutego 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1509/14).
Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy RP dokona w tym zakresie uzupełniającej analizy przedłożonych przez skarżącą dowodów na okoliczność wykazania używania znaku towarowego "[...]" w kontekście ewentualnego nabycia przez ten znak tzw. wtórnej zdolności odróżniającej jako elementu innego znaku towarowego, a w szczególności oznaczenia "[...]".
Z powyższych względów Sąd uznał, że z uwagi na naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania zaskarżona decyzja podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło