VI SA/Wa 1999/13
WyrokWSA w Warszawie2014-01-15
Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" z powodu zgłoszenia go w złej wierze, biorąc pod uwagę współpracę jednego ze wspólników spółki zgłaszającej znak z podmiotem wnoszącym sprzeciw?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego, że prawo ochronne na znak towarowy zostało unieważnione prawidłowo na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 Prawa własności przemysłowej. Zła wiara przy zgłoszeniu znaku towarowego została stwierdzona, ponieważ spółka zgłaszająca znak, której wspólnik współpracował z podmiotem wnoszącym sprzeciw, miała wiedzę o istnieniu podobnych znaków towarowych należących do tego podmiotu, co stanowiło naganne postępowanie i naruszenie interesów innego przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Spółka A.pl Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego RP, która unieważniła prawo ochronne na znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej". Urząd Patentowy uznał, że znak został zgłoszony w złej wierze, ponieważ jeden ze wspólników spółki zgłaszającej znak, firma P. Sp. z o.o., współpracowała z podmiotem wnoszącym sprzeciw (A. M.), który posiadał podobne znaki towarowe. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, twierdząc, że działała w dobrej wierze i nie naruszyła praw innych podmiotów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2014 r. sprawy ze skargi A.pl Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., działając na podstawie art. 246 oraz art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., cytowanej dalej jako "p.w.p."), po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" o nr [...], udzielonego na rzecz A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej Spółka, skarżąca), na skutek sprzeciwu wniesionego przez A. M. (dalej uczestnik) uznanego za bezzasadny, unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] lutego 2011 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" o nr [...] udzielonego na rzecz ww. Spółki. Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Uczestnik podniósł, że sporny znak towarowy jest łudząco podobny do powszechnie znanych i renomowanych znaków towarowych zarejestrowanych na jego rzecz, tj.: znaku słownego "Aktiv Pro" ([...]) przeznaczonego do oznaczenia usług w klasach: 35, 38, 39, 41, znaku słownego "Aktywni" ([...]) przeznaczonego do oznaczenia usług w klasach: 35, 36, 41, 42 oraz znaku słowno-graficznego "Aktywni" ([...]81) przeznaczonego do oznaczenia usług w klasach: 35, 39, 41.
Zdaniem uczestnika, sporny znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" został zarejestrowany z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia przeciętnego odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów, gdyż przeciętny odbiorca może mniemać, w ocenie uczestnika, że usługi powiązane z tym znakiem towarowym pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub związku przedsiębiorstw, jak usługi świadczone z powołanym wyżej znakami należącymi do wnoszącego sprzeciw.
Jak wskazał uczestnik, ze względu na występujące w porównywanych znakach, tj. spornym znaku towarowym i przeciwstawionych znakach towarowych o numerach [...] i [...], słowo "Aktywni", sporny znak towarowy jest identyczny ze wskazanymi znakami towarowymi należącymi do wnoszącego sprzeciw i to na wszystkich trzech płaszczyznach postrzegania. Zdaniem uczestnika, jeśli chodzi o porównanie znaku spornego ze znakiem Activ Pro, to badanie podobieństwa w tej sytuacji dotyczy ich dominujących elementów, którymi są w znaku spornym Aktywni, a w znaku przeciwstawionym Aktiv, oznacza to, że porównywane znaki są do siebie podobne zarówno na płaszczyźnie fonetycznej, wizualnej, jak i znaczeniowej. W ocenie uczestnika, zachodzi także podobieństwo usług, do oznaczenia których zostały przeznaczone porównywane znaki towarowe.
Wnoszący sprzeciw podniósł także, że rejestracja spornego znaku towarowego nastąpiła w złej wierze. Jego zdaniem, o zgłoszeniu znaku towarowego w złej wierze świadczy głównie umowa partnerska podpisana przed datą zgłoszenia kwestionowanego znaku należącego do Spółki, która została zawarta przez uczestnika a P. Sp. z o. o., będącą jednym ze wspólników uprawnionej Spółki. Wspomniana umowa dotyczy współpracy jej stron w dziedzinie reklamy internetowej.
Uczestnik podkreślił, że w dalszym ciągu jest klientem P. Sp. z o. o., będącej współwłaścicielem A., w konsekwencji czego Spółka ma wgląd w bazy danych oraz informacje biznesowe, jak i plany A. oraz A.. Wskazał także, że Spółka prowadziła dla a. kampanię tzw. 1%. Powyższa okoliczność, w ocenie wnoszącego sprzeciw, ma podstawowe znaczenie dla ustalenia złej wiary w zgłoszeniu spornego znaku towarowego, gdyż P. Sp. z o. o. jest jednym z dwóch wspólników uprawnionej Spółki. W ocenie uczestnika, Spółka miała świadomość, że zgłasza znak towarowy podobny do znaków towarowych należących do partnera swojego wspólnika.
Ponadto uczestnik wskazał, że jak wynika z danych zawartych w ogłoszeniu o zgłoszeniu kwestionowanego znaku towarowego, znak ten pierwotnie został zgłoszony nie dla jednej klasy, lecz dla trzech klas. Oznacza to, w opinii uczestnika, że sporny znak towarowy w całości i w sposób nie budzący najmniejszej wątpliwości pokrywałby się pod względem zakresu ochrony z przeciwstawionymi znakami towarowymi należącymi do wnoszącego sprzeciw. Uczestnik zauważył, że mimo ostatecznej zmiany zakresu ochrony spornego znaku towarowego nadal koliduje on przynajmniej w większości z usługami objętymi rejestracją przeciwstawionych znaków towarowych.
W odpowiedzi na sprzeciw Spółka uznała go za bezzasadny i wniosła o jego oddalenie, a także o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka. Zdaniem Spółki, kwestionowany znak towarowy nie jest podobny ani tym bardziej identyczny do znaków towarowych, którymi posługuje się uczestnik. Wskazała w tym miejscu, że jej znak składa się z czterech wyrazów oraz dodatku "pl", a w tym słowa "aktywni". Spółka podała, że słowo "aktywni", występujące w porównywanych znakach towarowych, nie ma charakteru fantazyjnego, a uprawniony ze znaku o małej mocy dystynktywnej musi tolerować istnienie konkurencyjnego znaku towarowego, zawierającego analogiczne elementy. Wskazała także, że sporny znak towarowy wyraźnie odróżnia się od znaków przeciwstawionych, a wyróżnia go przede wszystkim element słowno-graficzny "Portal Społeczności Aktywnej" oraz określenie "pl", gdyż dla przeciętnego odbiorcy oznaczać będzie, że stanowi ono jedynie określenie nazwy domeny oraz, że wskazuje na miejsce prowadzenia działalności i charakter wykonywanej działalności, tj. prowadzenie portalu w Internecie.
Spółka podniosła także, że porównywane znaki towarowe służą do oznaczenia zupełnie innych rodzajów działalności, a oba podmioty działają na różnych rynkach, co minimalizuje prawdopodobieństwo pomyłki. Dodała, że z własnej inicjatywy zrezygnowała z klasy 41 oraz 35 i doprecyzowała klasę 38 tak, aby nie wchodziła w zakres działalności wnoszącego sprzeciw.
Spółka za całkowicie gołosłowne uznała twierdzenia uczestnika, zgodnie z którymi miała ona świadomość, że zgłaszając kwestionowany znak towarowy, zgłasza znak podobny do znaków towarowych należących do partnera swojego wspólnika oraz, że musiała to uczynić celowo. Zdaniem Spółki, działała w dobrej wierze, gdyż zastrzegła znak towarowy dla prowadzenia własnej działalności, która polega na prowadzeniu portalu internetowego.
W piśmie z dnia [...] czerwca 2012 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Na rozprawie w dniu [...] lipca 2012 r. Kolegium Orzekające przesłuchało świadka w osobie D. N. - prezesa zarządu uprawnionej Spółki - na okoliczność zasad współpracy wnoszącego sprzeciw ze spółką P. Sp. z o. o., która jest wspólnikiem Spółki oraz na okoliczność współpracy P. ze Spółką, a także na okoliczność uzyskania korzyści przez wnoszącego sprzeciw wynikających z działalności uprawnionej Spółki.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" o nr [...]. Organ w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia podał, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające unieważnienie prawa ochronnego udzielonego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zakazującego udzielania praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze w celu uzyskania ochrony. Jednocześnie zaznaczył, że obowiązujące prawo nie zawiera definicji złej lub dobrej wiary.
Urząd Patentowy RP, odnosząc się do rozumienia złej wiary przez piśmiennictwo oraz orzecznictwo sądów administracyjnych, podał, że aby udowodnić złą wiarę zgłaszającemu znak należy wykazać, że oprócz posiadania przez niego wiedzy o istnieniu i używaniu innego podobnego znaku, miały miejsce także inne okoliczności, takie jak nieuczciwość w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy. Jak przypomniał organ, uczestnik oparł swój zarzut zgłoszenia znaku w złej wierze przede wszystkim na okoliczności, jaką jest zawarcie w dniu [...] sierpnia 2005 r. umowy partnerskiej podpisanej przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego, która została zawarta przez wnoszącego sprzeciw oraz P. Sp. z o.o., tj. jednego z dwóch wspólników uprawnionej Spółki. Zdaniem Urzędu, zarzut zgłoszenia spornego znaku w złej wierze jest uzasadniony, ponieważ Spółka zgłosiła znak w trakcie współpracy jej wspólnika, tj. P. Sp. z o.o., z wnoszącym sprzeciw. W związku z tym, jak podał organ, Spółka wiedziała a przynajmniej powinna wiedzieć, zachowując należytą staranność jako przedsiębiorca, o istnieniu podobnych znaków towarowych, o czym świadczy ww. umowa partnerska.
Urząd Patentowy dodał, że jak wynika z tej umowy P. Sp. z o.o. uzyskała dostęp do witryn [...],[...],[...] oraz prowadzi obsługę reklamową, a także prowadzi działania marketingowe w celu promocji tych witryn. Na wszystkich tych stronach internetowych od początku ich powstania, tj. od roku 2004 były prezentowane znaki towarowe, takie jak: "Aktiv Pro" oraz znaki "Aktywni", które są chronione na rzecz wnoszącego sprzeciw. Wskazał, że prezentowany i promowany na ww. stronach internetowych znak Aktywni jest głównym elementem spornego znaku towarowego. Ponadto firma P. Sp. z o. o., która współpracuje z wnoszącym sprzeciw równocześnie jest jednym z dwóch wspólników uprawnionej Spółki do spornego znaku towarowego. W ocenie organu, powyższy fakt świadczy o tym, że uprawniona Spółka miała świadomość, iż zgłaszając sporny znak towarowy, zgłasza znak podobny do znaków towarowych należących do partnera swojego wspólnika.
Zdaniem organu, okoliczność współpracy między wnoszącym sprzeciw a firmą P. Sp. z o. o., a także okoliczność, że P. Sp. z o. o. równocześnie była i nadal jest jednym ze wspólników uprawnionej Spółki, jest istotną okolicznością wskazującą na działanie tej Spółki w złej wierze.
Jak wskazał Urząd Patentowy RP, przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje ono pomimo wiedzy lub niewiedzy o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone lub gdy jest ono dokonane w innym celu, niż chęć posiadania prawa do jego wyłącznego używania dla oznaczenia własnych towarów. O złej wierze zgłaszającego świadczy naganność jego postępowania, czyli np. rejestracja znaku przez dystrybutora towarów firmy posiadającej prawa do tego znaku, zgłoszenie znaku wbrew umowie wiążącej strony, rejestracja znaku należącego do innego podmiotu w sytuacji, gdy strony łączą kontakty wskazujące na świadomość zgłaszającego, iż uzyskał prawo ochronne na cudzy znak towarowy. Urząd Patentowy RP podkreślił, że w niniejszej sprawie ma miejsce ostatnia ze wskazanych sytuacji, albowiem uprawniony miał świadomość, że zgłasza na swoją rzecz znak bardzo podobny do znaku, należącego do innego przedsiębiorstwa, bowiem jeden z jego wspólników był partnerem wnoszącego sprzeciw.
W skardze na powyższą decyzję A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o jej uchylenie w całości. Wniosła też o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci uzasadnienia decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2012 r., sygn. akt [...] na okoliczność braku przeszkód w rejestracji znaku towarowego "aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej" ([...]), w szczególności braku podobieństwa spornych znaków i działania stron na innych rynkach; przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci umowy skarżącej Spółki - akt notarialny Rep. [...] nr [...] z dnia [...] lipca 2008 r. na okoliczność, że pomysłodawcą portalu A. był D. N..
Skarżąca zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że zgłoszenie przez nią do rejestracji spornego znaku wyczerpało przesłanki zgłoszenia znaku towarowego do rejestracji w złej wierze, z powodu podpisania przez wspólnika skarżącej umowy partnerskiej z wnoszącym sprzeciw. Zarzuciła też naruszenie art. 7 kodeksu cywilnego, przejawiające się w obaleniu w niniejszej sprawie dobrej wiary skarżącej, podczas gdy, w jej ocenie, nie zostały przedłożone żadne dowody świadczące o zgłoszeniu spornego znaku towarowego w złej wierze.
Nadto skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa. w związku z art. 256 p.w.p., poprzez brak wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o błędne ustalenia faktyczne i prawne, polegające na:
a) niewyjaśnieniu i nierozpatrzeniu w całości materiału dowodowego dotyczącego wykazania, że skarżąca w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego działał w dobrej wierze;
b) błędnym przyjęciu, że na stronach portali [...],[...] i [...] widniały znaki towarowe "Aktywni";
c) przyjęciu, że sporny znak towarowy został świadomie zgłoszony do ochrony przez skarżącą w złej wierze;
d) niewskazaniu podstaw do odmówienia mocy dowodowej i wiarygodności dowodów składanych przez skarżącą, w szczególności zeznań D. N.;
c) nierozważeniu, czy przeciwstawne znaki są do siebie podobne;
d) nierozważeniu, czy usługi, do oznaczenia których stosowane są przeciwstawione znaki, są do siebie podobne.
Skarżąca, powołując się na wypowiedzi sądów i doktryny w kwestii dokonania zgłoszenia w złej wierze, stwierdziła, że dla ustalenia takiego zgłoszenia konieczne jest udowodnienie wystąpienia następujących faktów, a mianowicie, że zgłaszający miał świadomość istnienia znaku towarowego innego podmiotu, któremu przysługują prawa ochronne oraz, że zgłaszający posiadał naganny, nieuczciwy zamiar (np. polegający na chęci przechwycenia klienteli innego przedsiębiorcy; zgłoszenie znaku nastąpiło z innych powodów, aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów; zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji). W tym miejscu skarżąca podała, że jeśli naganny zamiar ma przybierać postać przejęcia klienteli innego przedsiębiorcy, to logiczne jest, że zgłaszany znak towarowy musi być podobny do znaku towarowego już istniejącego; znaki przeciwstawne muszą dotyczyć podobnych towarów lub usług oferowanych na tym samym rynku.
Skarżąca zaprzeczyła jakoby widziała, że wnoszący sprzeciw posiadał prawa ochronne na znaki towarowe wymienione w sprzeciwie, a w szczególności na znak "Aktywni". Jej zdaniem, uczestnik w żadnym razie nie udowodnił, że na ww. portalach wyświetlane były znaki towarowe "Aktywni". Stwierdziła w konsekwencji, że uczestnik nie udowodnił, że skarżąca wiedziała o prawach ochronnych na znaki towarowe wnoszącego sprzeciw, a sam fakt współpracy między jednym ze wspólników skarżącej z wnoszącym sprzeciw nie może stanowić dowodu na tę okoliczność.
Jak podała skarżąca, sam fakt wiedzy zgłaszającego o używaniu takiego znaku przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza dla przyjęcia jego złej wiary. Odparła zarzut, że działała w pełni świadomie, z nastawieniem na pasożytowanie na sile oddziaływania i atrakcyjności znaków wnoszącego sprzeciw oraz związanej z nim klienteli.
Skarżąca podkreśliła, że to D. N. był pomysłodawcą i inicjatorem powstania portalu A., a nie P.. D. N. zeznawał na tę okoliczność przed Kolegium Orzekającym i przedstawił pracę magisterską, którą samodzielnie napisał i obronił na Akademii [...] w W., a dotyczącą pomysłu na prowadzenie portalu społecznościowego dla osób aktywnych fizycznie. W ocenie skarżącej, Urząd Patentowy RP całkowicie zignorował te zeznania i w żaden sposób nie odniósł się do nich w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zdaniem skarżącej, kolejnym faktem świadczącym o tym, że to D. N. jest pomysłodawcą portalu A. jest umowa spółki, zgodnie z którą to D. N. wniósł do ww. spółki wszelkie prawa własności intelektualnej do przedmiotowego portalu, w tym w szczególności logotyp, domenę [...], bazę danych, oprogramowanie portalu itp. Oznacza to, w ocenie skarżącej, że nie była ona inspirowana przez P. i nie miała na celu naruszenia interesów gospodarczych wnoszącego sprzeciw. Jak podała skarżąca, działała w dobrej wierze, gdyż zastrzegła znak towarowy dla prowadzenia własnej działalności, która polega na prowadzeniu portalu internetowego, zaś działalność Fundacji A., która wykorzystuje znaki wnoszącego sprzeciw, jest zupełnie odmienna od działalności skarżącej, sama skarżąca zarejestrowała sporny znak towarowy wyłącznie w celu promocji własnych usług i prowadzenia portalu internetowego.
Nadto skarżąca podkreśliła, że nie można przypisać jej złej wiary w rejestracji znaku towarowego, jeśli ten znak nie jest podobny do znaku towarowego już istniejącego i na dodatek, jeśli przeciwstawne znaki towarowe są używane do oznaczania zupełnie innych działalności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując dotychczas zaprezentowane stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie była skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2012 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "aktywni.pl" Portal Społeczności Aktywnej o nr [...].
Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na skutek sprzeciwu wniesionego przez A. M. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą R. w W..
Sprzeciw został przez uprawnionego tj. A. Sp. z o.o. uznany za bezzasadny.
Zgodnie z art. 246 ustawy Prawo własności przemysłowej każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego w ciągu sześciu miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. W świetle cytowanego przepisu sprzeciw jest powszechnym środkiem prawnym służącym każdej osobie, która nie musi wykazywać interesu prawnego we wszczęciu tego postępowania.
Natomiast zgodnie z art. 247 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, w sytuacji w której uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny, sprawa zostaje przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym. Zgodnie z art. 255 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo własności przemysłowej sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego za bezzasadny rozpatrywane są w trybie postępowania spornego.
W niniejszym postępowaniu uczestnik wskazał na naruszenie przez Urząd Patentowy przy rejestracji art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie organ wskazał na samoistną przesłankę unieważnienia znaku towarowego tj. na art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.
Sąd podziela stanowisko organu, że przy rejestracji przedmiotowego znaku towarowego doszło do naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na oznaczenie jeżeli zostało zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony.
Zgłoszenie znaku w złej wierze stanowi bezwzględną przesłankę wyłączającą udzielenie prawa wyłącznego.
W doktrynie prawa występują dwa konkurencyjne sposoby rozumienia tego pojęcia.
Jak wskazuje R. Skubisz na gruncie ustawy o znakach towarowych "po pierwsze zła wiara występuje, gdy uprawniony z rejestracji wiedział lub powinien wiedzieć, że nie są spełnione ustawowe warunki wymagane do zarejestrowania znaku towarowego. W takim przypadku uprawniony z rejestracji zawsze jest w złej wierze, gdyż uzyskał rejestrację znaku sprzecznie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa lub jednoznacznie uznaną zasadą współżycia społecznego (art. 8 pkt 1).
Po drugie, gdy uprawniony uzyskał rejestrację w innym celu niż używanie znaku towarowego (np. w celu wymuszenia ustępstw finansowych od innego przedsiębiorcy, uzyskania kontroli nad importerem, zmuszenia do zawarcia umowy licencyjnej). W takim przypadku zła wiara jest rozumiana jako kwalifikowana postać naruszenia zasad współżycia społecznego (art. 8 pkt 1). Autor opowiedział się za drugim sposobem rozumieniem pojęcia złej wiary na tle art. 31 u.z.t., podkreślając, że szerokie rozumienie złej wiary i jej odniesienie do wszystkich podstaw unieważnienia doprowadziłoby w praktyce do zupełnego pozbawienia znaczenia tej instytucji. Prawo z rejestracji uzyskałoby bowiem przymiot niewzruszalności jedynie w przypadku znaków towarowych z późniejszym pierwszeństwem oraz praw podmiotowych określonych w art. 8 pkt 2.
Z kolei U. Promińska przyjęła również na gruncie ustawy o znakach towarowych, iż pomimo braku zakazu zgłaszania oznaczeń w złej wierze, możliwa jest ocena także w tym kontekście zachowania się zgłaszającego, gdyż Urząd Patentowy ma obowiązek sprawdzać: "w jakim stosunku pozostaje zachowanie zgłaszającego do porządku prawnego".
Z kolei analizując aktualne rozwiązanie ustawowe Autorka dochodzi do następujących wniosków: treść przepisu daje podstawę do przyjęcia, że przesłanką udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest zgłoszenie w dobrej wierze. Ocena zachowania się podmiotu z punktu widzenia dobrej lub złej wiary nie jest prosta, odwołanie się do rozumienia tych terminów na gruncie prawa cywilnego jest uzasadnione, ale może stanowić tylko punkt wyjścia dla potrzeb analizowanego przepisu, przede wszystkim z tego względu, iż w tym zakresie zajmowane są w doktrynie różne stanowiska. Na użytek omawianego przepisu Autorka przyjmuje, iż w złej wierze działa ten, kto wie lub ze względów na okoliczności powinien wiedzieć, że prawo mu nie służy. To ogólne stwierdzenie uzupełnia następująco:
Po pierwsze, zgłoszenie znaku powinno zmierzać do uzyskania prawa ochronnego w celu wyłącznego używania znaku dla odróżniania własnych towarów, zgłoszeniu znaku towarowego do rejestracji nie mogą towarzyszyć inne zamiary.
Po drugie, jeżeli zgłoszenie znaku w dobrej wierze zakłada również przekonanie, że działanie to nie stanowi zagrożenia dla osób trzecich, zła wiara zgłaszającego wyraża się w tym, że działający wie lub powinien wiedzieć o tym zagrożeniu. Uogólniając, można więc przyjąć, że zgłoszenie w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszane, i jest dokonane w innym celu niż nabycie prawa w celu odróżniania własnych towarów. Zła wiara powinna być ujęta obiektywnie, a więc z odwołaniem się do okoliczności, w jakich działał zgłaszający.
Za przypadki, które mieszczą się w pojęciu zgłoszenia w złej wierze, można więc uznać przykładowo następujące: zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji, a więc w innym celu niż odróżnianie towarów przez znak, zgłoszenie znaku identycznego jak nazwa zlikwidowanego konkurencyjnego przedsiębiorcy w celu wprowadzenia kupujących w błąd co do pochodzenia towarów.
Jak widać, konkretyzacja przesłanki złej wiary dokonana przez U. Promińską zbliża jej stanowisko do zaprezentowanego wyżej poglądu R. Skubisza" (Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych – Elżbieta Nowińska i Michał Janusz du Vall Księga Pamiątkowa z okazji 85-lecia prawa własności przemysłowej w Polsce).
Z powyżej przedstawionego przeglądu stanowisk wynika, że dla przyjęcia złej wiary konieczne jest, aby do zgłoszenia znaku doszło z innych powodów niż chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w ocenie Sądu w niniejszym postępowaniu zachodzi przypadek, w którym zła wiara istniała w dacie zgłoszenia, co wyklucza rejestrację znaku (art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.).
Należy podkreślić, że zła wiara musi być udowodniona i musi wynikać z okoliczności sprawy. Sądy nie uznają zgłoszenia znaku w złej wierze, jeśli brak jest podobieństwa pomiędzy przeciwstawnymi znakami.
Jak słusznie zauważył Urząd Patentowy w celu udowodnienia zgłoszenia znaku towarowego należy wykazać, że uprawniony oprócz posiadania wiedzy o istnieniu i używaniu innego podobnego znaku, dokonał tego zgłoszenia w sposób nieuczciwy w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy.
Z akt administracyjnych wynika, że przedmiotowy znak został zgłoszony do rejestracji w trakcie współpracy uczestnika z firmą P., której uprawniony był jedynym wspólnikiem. Współpraca uczestnika i P. wynikała z umowy partnerskiej podpisanej przez obie strony przed datą zgłoszenia znaku. Umowa ta dotyczy współpracy w dziedzinie reklamy internetowej.
Jak podkreślał uczestnik, w dalszym ciągu jest klientem firmy P. Sp. z o. o. z siedzibą w W. będącej współwłaścicielem A., w konsekwencji czego uprawniony ma wgląd w bazy danych oraz informacje biznesowe jak i plany [...] oraz [...]. Wskazał także, że uprawniony prowadził dla aktywni.info kampanię tzw. 1%.
Z treści umowy o współpracę wynika, że uczestnik udostępnił firmie P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. swoje serwisy internetowe prowadzone na stronach [...],[...],[...]. Witryny te były miejscem kampanii reklamowych prowadzonych przez firmę P. Sp. z o.o. z siedzibą w W.. Firma P. prowadziła też działania marketingowe w celu promocji tych witryn.
Jak ustalił Urząd Patentowy na wszystkich tych stronach internetowych od początku ich powstania tj. od roku 2004 były prezentowane znaki towarowe takie jakie jak: "Aktiv Pro" oraz znaki "Aktywni" które są chronione na rzecz uczestnika.
Należy wskazać, że prezentowany i promowany na w/w stronach internetowych znak Aktywni jest głównym elementem spornego znaku towarowego "Aktywni.pl Portal Społeczności Aktywnej". Znaki te są podobne.
Powyższa analiza stanu faktycznego prowadzi do wniosku, że uprawniony ze znaku "A." – skarżący jako jeden ze wspólników spółki P. spółka z o.o., która to spółka związana była umową współpracy z uczestnikiem, dokonał zgłoszenia przedmiotowego znaku w złej wierze, gdyż pomimo wiedzy lub w wyniku niewiedzy, będącej następstwem niedołożenia należytej staranności, o istnieniu cudzego prawa, które może być przez to naruszone, dokonał takiego zgłoszenia pomimo, iż uczestnika i uprawnionego łączyły kontakty handlowe, bowiem jeden ze wspólników skarżącego związany był umową o współpracę z uczestnikiem.
Tego typu działanie w ocenie Sądu świadczy o naganności postępowania, gdyż skarżący wykorzystał informacje o znakach uczestnika w celu stworzenia własnego znaku towarowego, w ocenie Sądu świadczy to o nieważności w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy.
Przechodząc do zarzutów skargi należy wskazać, że:
Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżona decyzja zawiera szczegółowe uzasadnienie prawne i faktyczne, a materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony zgodnie z zasadami postępowania spornego.
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut braku wiedzy skarżącego i istnienie praw ochronnych na znaki towarowe. Skarżący jako wspólnik P. spółka z o.o. z łatwością przy dołożeniu należytej staranności mógł zapoznać się z powyższymi znakami.
Także nie zasługuje na uwzględnienie zarzut braku nagannego zamiaru skarżącego, gdyż w ocenie Sądu nagannym jest wykorzystanie informacji o cudzym znaku, którą to informację powzięło się w wyniku współpracy z tą firmą.
Umowa spółki skarżącego z [...] lipca 2008 r., ani zeznania D. N. również nie świadczą o braku złej wiary w zgłoszeniu przedmiotowego znaku.
Z powyższego wynika jedynie, że D. N. wniósł do spółki A. sp. z o.o. wszelkie prawa własności intelektualnej do przedmiotowego portalu, a znak zgłosiła dla własnej działalności gospodarczej.
Co prawda w zaskarżonej decyzji organ nie ustosunkował się bezpośrednio do zeznań D. N. jednak zeznania te przeanalizował w dalszej części decyzji.
Organ nie przeanalizował również drugiego ze stawianych przez uczestnika zarzutów tj. naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jednak uchybienie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, gdyż art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę unieważnienia prawa.
Biorąc powyższe pod rozwagę na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło