I OSK 301/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-10-13
Skład orzekający: Marek Stojanowski, Joanna Runge-Lissowska, Iwona Bogucka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez aplikanta adwokackiego, któremu profesjonalny pełnomocnik powierzył wysłanie korespondencji, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli profesjonalny pełnomocnik nie sprawował odpowiedniego nadzoru nad pracownikiem?Ratio decidendi
Profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za zaniedbania swoich pracowników, w tym aplikantów, które skutkują uchybieniem terminu do wniesienia odwołania. Brak należytej staranności w nadzorze nad pracownikiem, nawet jeśli dotychczas wykonywał on swoje obowiązki wzorowo, wyklucza możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika ponosi ryzyko ujemnych skutków jego działań lub zaniechań.Stan faktyczny
Skarżący wniósł odwołanie od decyzji Starosty Krakowskiego z jednodniowym uchybieniem terminu. Wniósł również o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że jego pełnomocnik powierzył wysłanie odwołania aplikantce adwokackiej, która z powodu osobistych problemów nie nadała przesyłki w terminie. Wojewoda Małopolski odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie wykazał braku winy. WSA w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. NSA oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska sędzia del. WSA Iwona Bogucka Protokolant starszy asystent sędziego Dominika Człapińska po rozpoznaniu w dniu 13 października 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Z. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 6 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 1066/13 w sprawie ze skargi Z. K. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 6 listopada 2013 r. sygn. akt II SA/Kr 1066/13 oddalił skargę Z. K. (dalej, jako: "skarżący") na postanowienie Wojewody Małopolskiego z dnia [...] czerwca 2013 r. znak [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Starosta Krakowski decyzją z 26 listopada 2012 r. orzekł m. in. o zwrocie działki nr [...] obr. [...], jedn. ewid. [...] na rzecz Z. K., o zobowiązaniu do zwrotu zwaloryzowanego odszkodowania i dacie zwrotu, zaś w punkcie 4. – o odmowie zwrotu działki nr [...] obr. [...], jedn. ewid. [...] w K.
Odwołanie od decyzji w punktach 1-3 wniosła Gmina Kraków. W wyniku rozpatrzenia tego odwołania decyzją z 4 czerwca 2013 r. Wojewoda Małopolski orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji w zaskarżonym zakresie.
Pismem z 22 grudnia 2012 r. (data nadania w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego) skarżący reprezentowany przez adwokata, wniósł do odwołanie od punktu 4 decyzji Starosty Krakowskiego z 26 listopada 2012 r. Nadto pismem z 27 grudnia 2012 r. zwrócił się do Wojewody Małopolskiego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od punktu 4 decyzji, z jednoczesnym dopełnieniem tej czynności, tj. wniesieniem odwołania. We wniosku pełnomocnik wnioskodawcy oświadczył, że decyzja organu I instancji została mu doręczona 7 grudnia 2012 r., w związku, z czym termin do wniesienia odwołania upływał 21 grudnia 2012 r. Pełnomocnik wskazał, że przygotowaniem projektu odwołania zajmowała się aplikantka adwokacka, której adwokat skarżącego jest patronem. Projekt ten został ostatecznie sprawdzony i poprawiony przez pełnomocnika wnioskodawcy 21 grudnia 2012 r., zaś wysyłka tego pisma została powierzona rzeczonemu aplikantowi. Pełnomocnik skarżącego nie został poinformowany przez aplikantkę o braku możliwości wysłania przez nią korespondencji pomimo faktu, iż została ona pouczona o konieczności bezzwłocznego zawiadomienia patrona o jakiejkolwiek przyczynie braku możliwości wysłania korespondencji w dniu upływu terminu do jej złożenia. Korespondencja zawierająca przedmiotowe odwołanie została nadana na poczcie dopiero 22 grudnia 2012 r. i w tym też dniu został on poinformowany o tym fakcie przez aplikantkę. Aplikantka pomimo powierzenia jej przez adwokata obowiązku wysłania korespondencji, nie wykonała tego polecenia w dniu 21 grudnia 2012 r. na skutek "osobistych problemów i sytuacji stresowej", w jakiej znalazła się ona w tym okresie (oświadczenie aplikanta adwokackiego z 25 grudnia 2012 r.).
Postanowieniem z dnia 4 czerwca 2013 r. Wojewoda Małopolski - działając na podstawie art. 59 § 2 w związku z art. 58 § 1 i 2 K.p.a. - odmówił przywrócenia Z. K. terminu do wniesienia odwołania od punktu 4 decyzji Starosty Krakowskiego z 26 listopada 2012 r.
Wojewoda Małopolski podniósł, że pełnomocnik wykazał, ze w terminie podjął czynności polegające na sporządzeniu odwołania. Uprawdopodobnił również, że aplikantka (jako pracownica jego biura) naruszyła takie obowiązki, które w danych warunkach mógł on na nią nałożyć (wysłanie sporządzonego pisma listem poleconym w określonym terminie), co w konsekwencji spowodowało niedopełnienie przez niego w terminie czynności procesowej. Wykazał nadto, że przy największej nawet staranności nie mógł zapobiec takiemu naruszeniu. Pełnomocnik podnosił, że takiego postępowania, które niewątpliwie odbiega od obowiązujących standardów pełnomocnik skarżącego nie mógł przewidzieć. Nie mógł, bowiem zakładać, że zatrudniony przez niego aplikant będzie de facto działał celowo na jego szkodę. Wojewoda uznał, że wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z zachowaniem terminu natomiast samo odwołanie zostało wniesione jeden dzień po upływie terminu do jego złożenia. W kwestionowanej decyzji zawarto prawidłowe pouczenie o przysługującym stronie prawie do złożenia odwołania, jak również o terminie i trybie jego wnoszenia.
Zdaniem organu odwoławczego, argumentacja przedstawiona we wniosku nie zasługiwała jednak na uwzględnienie. Posługując się w prowadzeniu kancelarii prawnej osobami trzecimi w czynnościach prawnych, zawodowy pełnomocnik nie może zwolnić się od odpowiedzialności za powierzone im działania. Ponosi, bowiem ryzyko, związane ze skutkami powierzenia osobom trzecim czynności, które winien wykonać samodzielnie. Brak staranności pełnomocnika w doborze osób, przy pomocy których prowadzi on działalność gospodarczą, nie może prowadzić do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Adwokat czy radca prawny odpowiedzialny jest za właściwe zorganizowanie pracy pracowników w kancelarii zatrudnionych i na nim spoczywa bieżący nadzór nad pracownikami. Nadzór ten nie może ograniczać się do kwestii merytorycznych, lecz obejmuje również kwestie formalne jak np. zorganizowanie odbioru pism kierowanych do kancelarii oraz zorganizowanie wysyłki pism przygotowanych w kancelarii. Na poparcie swojego stanowiska organ odwoławczy powołał poglądy orzecznictwa sądowego. Uznał też, że żadnej z okoliczności wskazanych w piśmie z 25 grudnia 2012 r. nie można uznać za przeszkodę nie do przezwyciężenia, która uniemożliwiałaby dokonanie omawianej czynności osobiście lub też za pośrednictwem innej osoby. Niedopełnienie obowiązku pracownicy kancelarii w pełni obciąża natomiast samego pełnomocnika, jako jej pracodawcę i tym samym na niego przenosi winę w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
Skargę na postanowienie z dnia 4 czerwca 2013 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniósł Z. K. Postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, mających istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 58 § 1 K.p.a. przez przyjęcie, że nie zostało uprawdopodobnione przez wnioskodawcę, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminu dla wniesienia odwołania, mimo zaistnienia niezależnych od strony i jej pełnomocnika przyczyn braku wniesienia odwołania w skutek niedopełnienia przez pracownicę kancelarii aplikantkę adwokacką w terminie tj. w dniu 21 grudnia 2012 r., ciążącego na niej obowiązku wysyłki korespondencji zawierającej ww. odwołanie drogą pocztową i tym samym:
a) nieuprawnione pogorszenie sytuacji procesowej skarżącego przez uznanie, że obecność profesjonalnego pełnomocnika powoduje zastosowanie innego wzorca staranności w konsekwencji, czego powstaje okoliczność, że sytuacja strony jest procesowe gorsza niż gdyby występował w sprawie samodzielnie;
b) nieuprawnione obciążenie skarżącego skutkami zaniedbania pracownicy pełnomocnika, mimo konieczności ochrony jego interesu;
2) art. 15 K.p.a. przez pozbawienie strony skarżącej prawa do odwołania na skutek przyjęcia braku podstaw do przywrócenia terminu wniesienia powyżej wskazanego odwołania i obciążenia strony konsekwencjami związanymi z postępowaniem pracownika pełnomocnika;
3) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 8 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie w swoim rozstrzygnięciu słusznego interesu wnioskodawcy, mimo ustawowego nakazu jego poszanowania i wydanie rozstrzygnięcia umożliwiającego utrzymanie w mocy stanu niezgodnego z prawem wskutek kierowania się przez organ rygorystycznym egzekwowaniem od strony jej obowiązków z pominięciem: konieczności wyważania interesów publicznego i indywidualnego; uwzględniania w rozstrzygnięciu również okoliczności przemawiających też na korzyść rozstrzygnięcia zgodnego z wnioskiem skarżącego, a za którymi przemawia przede wszystkim doświadczenie życiowe; pominięcie w tym zakresie konieczności działania w zgodzie z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem z dnia 6 listopada 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.
W uzasadnieniu Sąd I Instancji wskazał, że w sprawie bezspornym jest, że odwołanie od decyzji Starosty Krakowskiego zostało wniesione z jednodniowym uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 K.p.a. Niesporne jest również to, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania został złożony z dopełnieniem warunków, wynikających z art. 58 § 2 K.p.a., czyli w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz z dopełnieniem czynności, dla której termin był określony, tj. wniesieniem odwołania. Organ odwoławczy był, zatem uprawniony do badania, czy do uchybienia terminu doszło w sposób zawiniony przez stronę.
Sąd I instancji podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie wskazywano, że stosunek pełnomocnictwa ze swej natury oparty jest na szczególnym zaufaniu mocodawcy do ustanowionego przez niego zastępcy procesowego i niesie ze sobą to następstwo, że wszelkie działania czy zaniedbania pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w sferze praw i obowiązków reprezentowanego. Strona, decydując się na działanie z pomocą pełnomocnika ponosi ryzyko takiego wyboru. Co więcej, na równi z winą strony traktuje się zaniedbania profesjonalnego pełnomocnika, w wyniku których dochodzi do uchybienia terminu. Pełnomocnik, zachowując należytą staranność powinien sprawdzić, w odpowiednim czasie, czy powierzone aplikantowi czynności zostały wypełnione zgodnie z poleceniem. Pełnomocnik powierzył dokonanie czynności pracownikowi kancelarii, dysponującemu odpowiednią wiedzą prawniczą, świadomością, kiedy upływa termin oraz zdającemu sobie sprawę ze skutków uchybienia terminowi. Nadto pracownik ten - aplikantka adwokacka - była zdaniem pełnomocnika godna zaufania. Adwokat wywodził, zatem, że nie popełnił żadnego uchybienia w wyborze osoby, która miała dokonać czynności. Zdaniem Sądu można zgodzić się z tym, że pełnomocnik winy w wyborze w tym przypadku nie popełnił, jednak staranność w samym wyborze osoby, którą profesjonalny adwokat zamierza się posłużyć przy wykonaniu czynności, nie oznacza jeszcze uwolnienia go od winy. Jeżeli bowiem pełnomocnik prowadząc profesjonalną działalność w formie kancelarii adwokackiej powierza wykonanie własnych czynności innej osobie, to powinien sprawować nad nią odpowiedni nadzór. Dopiero w takim wypadku można uznać, że dopełnił należytej staranności. Nadzór tego rodzaju powinien obejmować nie tylko przekazanie polecenia wykonania czynności i upewnienie się, że osoba taka wie dokładnie, co i kiedy ma zrobić, ale powinien sięgać dalej - aż po upewnienie się, że czynność została dokonana, zwłaszcza wtedy, gdy pełnomocnik wie, że czynność jest dokonywana w ostatnim dniu upływu terminu.
Dalej Sąd I instancji wyjaśnił, że zarzut naruszenia art. 15 K.p.a., czyli prawa do postępowania dwuinstancyjnego, jest w istocie pochodną zarzutu bezpodstawnej odmowy przywrócenia terminu. Ograniczenia procesowe w postaci terminu do wniesienia odwołania nie mogą być uznane za naruszenie zasady dwuinstancyjności.
Dalej Sąd wyjaśnił, że niezasadne są również te zarzuty, które obejmują naruszenie art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 8 K.p.a. Organ odwoławczy zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, od których zależała kwestia przywrócenia terminu, w szczególności zaś analizie poddał zagadnienie zawinienia przy jego uchybieniu.
Z rozstrzygnięciem tym nie zgodził się skarżący i wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania za instancję kasacyjną według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej, jako: "P.p.s.a."):
1) art. 58 § 1 K.p.a. przez błędne uznanie przez Sąd a quo, że nie zostało uprawdopodobnione przez wnioskodawcę, iż nie ponosi on winy w uchybieniu terminu dla wniesienia odwołania, mimo zaistnienia niezależnych od strony i jej pełnomocnika przyczyn braku wniesienia odwołania w skutek niedopełnienia przez pracownicę kancelarii aplikantkę adwokacką w terminie tj. w dniu 21 grudnia 2012 r., ciążącego na niej obowiązku wysyłki korespondencji zawierającej ww. odwołanie drogą pocztową i tym samym:
a) nieuprawnione pogorszenie sytuacji procesowej skarżącego przez uznanie, że obecność profesjonalnego pełnomocnika powoduje zastosowanie innego wzorca staranności w konsekwencji, czego powstaje okoliczność, że sytuacja strony jest procesowe gorsza niż gdyby występował w sprawie samodzielnie;
b) nieuprawnione obciążenie skarżącego skutkami zaniedbania pracownicy pełnomocnika, mimo konieczności ochrony jego interesu;
2) art. 15 K.p.a. przez uznanie przez Sąd I instancji, że pozbawienie strony skarżącej prawa do odwołania jest normalną konsekwencją winy jej pełnomocnika w niedochowaniu terminu na wniesienie środka zaskarżenia wskutek błędnego przyjęcia braku podstaw do przywrócenia terminu wniesienia powyżej wskazanego odwołania i obciążenia strony konsekwencjami związanymi z postępowaniem pracownika pełnomocnika;
3) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 8 K.p.a. przez uznanie przez Sąd I instancji, że w postępowaniu o takim charakterze nie istnieje obowiązek uwzględnienia w swoim rozstrzygnięciu przez organ słusznego interesu wnioskodawcy i konieczności miarkowania, mimo ustawowego nakazu jego poszanowania i wydanie rozstrzygnięcia umożliwiającego utrzymanie w mocy stanu niezgodnego z prawem wskutek kierowania się przez organ rygorystycznym egzekwowaniem od strony jej obowiązków z pominięciem: konieczności wyważania interesów publicznego i indywidualnego; uwzględniania w rozstrzygnięciu również okoliczności przemawiających też na korzyść rozstrzygnięcia zgodnego z wnioskiem skarżącego, a za którymi przemawia przede wszystkim doświadczenie życiowe; pominięcie w tym zakresie konieczności działania w zgodzie z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa;
4) art. 141 § 4 P.p.s.a. przez nieujawnienie w treści uzasadnienia całości motywacji Sądu a quo, w tym zwłaszcza w zakresie przyczyn odwoławczych powołanych w pkt 2 i 3.
W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację wskazującą, że nie można przyjąć odpowiedzialności strony za zaniechanie pracownika kancelarii jej pełnomocnika. W czasie prowadzenia przedmiotowej sprawy, pełnomocnik darzył aplikantkę zaufaniem, jak również nie miał większych zastrzeżeń, co do sposobu wykonywania nałożonych na nią obowiązków, które wykonywała już od ponad 2 lat. Nie sposób, więc nakłaniać pełnomocnika do ciągłego kontrolowania pracownika, który to swoje obowiązki wykonywał już od dłuższego czasu i tym samym istniały podstawy, że wykonuje je z pełną odpowiedzialnością i sumiennością. W ocenie pełnomocnika przyjąć należy w tej sprawie, że dochował on należytej staranności wymaganej od niego danych okolicznościach. Nie miał on, bowiem żadnych podstaw do uznania, że powierzone obowiązku w postaci wysłania korespondencji nie zostaną należycie wykonane. Z racji, że o całej sytuacji pełnomocnik dowiedział się post fatum nie można uznać, że obiektywnie istniały po jego stronie możliwości zapobieżenia uchybienia obowiązkom przez pracownika, który dotychczas charakteryzował się samodzielnością w ich wykonywaniu. Tym bardziej, w ocenie pełnomocnika, nie można skutków takiego postępowania przypisać skarżącemu. W skardze kasacyjnej podkreślono, że na skutek tak przyjętego formalizmu, strona pozbawiona zostaje podstawowych praw procesowych, polegających na możliwości zaskarżenia orzeczenia wydanego przez organ administracji publicznej w pierwszej instancji. Strona skarżąca nie zgodziła się nadto, że ocena zaistnienia okoliczności braku winy w uchybieniu terminowi, winna być dokonana w oderwaniu od meritum sprawy. Nie sposób pominąć faktu, że sprawa w ramach której miało być wnoszone odwołanie dotyczy problemu zwrotu nieruchomości wywłaszczonej. Co za tym idzie dotyczy najdalej idącej ingerencji władzy publicznej w sferę praw majątkowych jednostki. W konsekwencji, w zakresie sprawy o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, problematyka całej sprawy powinna mieć szczególne znaczenie. Brak jest w zaskarżonym wyroku wyważenia dwóch interesów – społecznego (publicznego) i indywidualnego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie o zasądzenie na rzecz Wojewody Małopolskiego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu organ uznał zarzuty skargi kasacyjnej za bezpodstawne i poparł stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 §1 P.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 P.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu I instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 129 § 2 K.p.a., odwołanie od decyzji administracyjnej organu I instancji wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie od dnia jej ogłoszenia stronie. Odwołanie wniesione przez stronę z uchybieniem powyższego terminu oznacza, że czynność jego wniesienia jest bezskuteczna, zaś organ odwoławczy obowiązany jest w myśl art. 134 K.p.a. – stwierdzić w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
Zgodnie z kolei art. 58 § 1 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
W rozpoznawanej sprawie istota problemu sprowadza się do odpowiedzi na pytanie czy okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania uprawdopodabniają brak winy strony w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż bezsporne jest, że w przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika (post. SN z 28.05.2000r., sygn. akt II CKN 554/00, publ. Lex nr 51986). Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (wyrok SN z 21.02.2002r,, sygn. akt I PKN 903/00, publ. Prok. i Pr. 2003, nr 15, poz. 39 – dodatek). Zaś mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków działania pełnomocnika. Takie stanowisko ugruntowane jest w orzecznictwie sądowym.
Z kolei jako miernik ziszczenia się przesłanki braku winy należało przyjąć obiektywną staranność w działaniu, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy, w tym także od pełnomocnika strony. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku w danych warunkach, przy jednoczesnym przyjęciu, że za winę nie można poczytać niedopełnienie jakiegoś nadzwyczajnego wysiłku, np. zagrażającego jej zdrowiu lub życiu, albo narażającego ją na poważne straty. Zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tej sprawie nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu.
Z przedstawionych przez skarżącego kasacyjnie ustaleń faktycznych wynika, że sporządzenie odwołania zostało powierzone aplikantowi, który projekt tego dokumentu sporządził i przesłał do pełnomocnika strony w dniu 18 grudnia 2012 r. Pełnomocnik sprawdził dokument i podpisał go dopiero w dniu 21 grudnia 2012 r., a więc w ostatnim dniu biegu terminu do wniesienia odwołania. W tym też dniu powierzył aplikantowi nadanie przesyłki zawierającej odwołanie, do organu. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego powierzenie ważnego pisma procesowego aplikantowi w ostatnim dniu terminu na jego złożenie, a następnie niesprawdzenie czy dokument ten został prawidłowo nadany na wskazany adres, jest wyrazem braku należytej staranności, jakiej należy oczekiwać od profesjonalnego pełnomocnika. Nadto zwrócić należy uwagę, że deklaracja zawarta w skardze kasacyjnej, że sprawa tocząca się przed organem jest dla skarżącego niezwykle ważna, albowiem dotyczy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, nie przełożyła się na działanie polegające na dochowaniu wszelkiej staranności, aby doprowadzić do rozpoznania odwołania od negatywnej dla skarżącego decyzji w tym przedmiocie. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska jakoby przedmiot danej sprawy mógł mieć wpływ na ocenę zasadności wniosku o przywrócenie terminu. Powołane wyżej przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego jednoznacznie wskazują, że jedyną przesłanką pozytywnego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest brak winy w uchybieniu terminu. Z kolei złożenie odwołania po terminie (oraz brak pozytywnego rozstrzygnięcia o jego przywróceniu) uniemożliwia ponowne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy. Niezasadne są zatem zarzuty naruszenia art. 7, art. 8, art. 15, art. 77 oraz art. 107 § 3 K.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się także ze stanowiskiem, że pełnomocnik skarżącego nie mógł zapobiec uchybieniu terminu, albowiem o całym zdarzeniu dowiedział się post factum. Otóż kluczowe w tej kwestii jest właśnie to, że przy zachowaniu należytej staranności w wykonywaniu obowiązków do uchybienia terminu mogło nie dojść. Fakt, że aplikantka dotychczas wykonywała swoje obowiązki wzorowo nie zwalnia pełnomocnika z nadzoru nad powierzonymi jej zadaniami.
Przykładając obiektywny miernik staranności w działaniu do sytuacji, jaka miała miejsce w sprawie, stwierdzić należy, że pełnomocnik skarżącego nie dochował wymaganej od niego staranności i dbałości o interesy procesowe swojego mocodawcy. Pełnomocnik miał obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jak gdyby działał na własną rzecz. Powinien zadbać o terminowe i rzetelne złożenie odwołania, otwierającego drogę do kontroli instancyjnej wydanej w postępowaniu administracyjnym decyzji, a zatem dopełnienie niezwykle ważnej czynności procesowej.
Konkludując, skoro profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie zachował staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o interesy mocodawcy, zatem jego postępowanie świadczy o zachowaniu noszącym znamiona winy, w konsekwencji o braku przesłanki uzasadniającej przywrócenie terminu do dokonania omawianej czynności procesowej. Zaskarżony wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu, a zatem skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny - działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. – orzekł, jak w sentencji wyroku. O odstąpieniu od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 207 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło