II GSK 756/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-12-15

Skład orzekający: Małgorzata Rysz, Andrzej Kuba, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody w sprawie nałożenia kary pieniężnej za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań dotyczących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, w sytuacji gdy strona podnosiła, że przejazdy miały charakter techniczny i nie były związane z transportem drogowym?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie uchylił decyzję organu pierwszej instancji. Organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i oceniły dowody, w tym odrzucając twierdzenia strony o technicznych przejazdach, które nie zostały poparte wiarygodnymi dowodami. Uiszczenie opłaty ViaTOLL oraz dane z urządzenia rejestrującego potwierdziły wykonywanie przewozu drogowego po drogach publicznych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na M.K. za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu podczas krajowego transportu drogowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organów, uznając, że nie wyjaśniono jednoznacznie, czy przejazdy miały charakter transportu drogowego, czy techniczny związany z naprawą pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, oddalił skargę M.K. i zasądził od M.K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 15 grudnia 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1348/15 w sprawie ze skargi M.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżony wyrok; 2) oddala skargę; 3) zasądza od M.k. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1300 zł (tysiąc trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 10 listopada 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. w przedmiocie kary pieniężnej uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Warmińsko-Mazurskiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r. i zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: W dniu [...] lipca 2013 r. na odcinku drogi krajowej nr [...] (KM 139 + 300) przeprowadzono kontrolę drogową zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...]. Kontrolowanym pojazdem kierował J. S. Ustalono, że w dniu kontroli wykonywany był krajowy transport drogowy rzeczy, na podstawie licencji nr [...] udzielonej M. K. (dalej też: skarżący). W wyniku kontroli stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi. Przebieg i wyniki kontroli zostały utrwalone w protokole kontroli Nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r. W oparciu o takie ustalenia faktyczne Warmińsko Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego [...] grudnia 2013 r. wydał decyzję, którą nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych. Skarżący odwołał się od powyższej decyzji. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Ponownie rozpoznając sprawę Warmińsko Mazurski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2014 r., nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Skarżący złożył odwołanie od ww. decyzji. Skarżący wskazał, że opisane w protokole kontroli sytuacje prowadzenia pojazdu bez włożonej do urządzenia rejestrującego karty kierowcy, odnoszą się w większości przypadków do okresów jazd realizowanych poza drogami publicznymi, po zamkniętym terenie warsztatu naprawczego oraz bazy przedsiębiorstwa. Powyższe zostało również potwierdzone przez mechanika G. G., w złożonym przez niego pisemnym oświadczeniu. Ponadto skarżący wyjaśnił, że w kilku przypadkach jazdy wykonywane były po drogach publicznych przez mechanika, celem sprawdzenia pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] marca 2015 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Rozstrzygnięcie wydano na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6, oraz 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., dalej: u.t.d.), lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 r.), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz.Urz.UE.L Nr 60, str. 1), art. 15 ust 8 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE nr L 370 z 31.12.1985, P.0008-0021 ze zm.). Główny Inspektor Transportu Drogowego wydając zaskarżoną decyzję wskazał, że w toku przeprowadzonych przez organ I instancji czynności kontrolnych ustalono, iż w okresie kontrolnym, tj. od dnia [...] lipca 2013 r. do [...] lipca 2013 r., pojazdem należącym do skarżącego o nr rej. [...] wykonywany był przewóz bez włożonej karty kierowcy do cyfrowego urządzenia rejestrującego. Na podstawie danych z urządzenia rejestrującego pobranych podczas kontroli ustalono, iż we wskazanych okresach pojazd poruszał się bez włożonej do urządzenia karty kierowcy. Organ przedstawił szczegółowe zestawienie zarejestrowanych przejazdów bez włożonej karty kierowcy, z których większość stanowiły przejazdy kilko lub kilkunasto minutowe. W dniach [...] i [...] lipca 2013 r. stwierdzono też jazdy bez włożonej karty kierowcy, które trwały ponad godzinę (1h 19 min i1h 27 min). Organ podniósł, że we wskazanym okresie w poszczególnych dniach realizowane były też przejazdy z włożoną kartą kierowcy, co w ocenie organu potwierdza, że część spornych przejazdów wykonywana była po drodze publicznej. Organ wskazał też, że analiza materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji, w szczególności zbioru danych udostępnionego z systemu ViaTOLL wykazała, że pojazd o nr rej. [...] w dniach [...], [...], [...] lipca 2013 roku wykonywał przejazdy po drodze publicznej i zostały uiszczone w tych dniach opłaty za przejazd, przejazdy wykonywane były także w okresach gdy w pojeździe nie była włożona karta kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego odnosząc się do odwołania skarżącego wskazał, że skontrolowane przejazdy z całą pewnością nie należą do przejazdów wykonywanych wyłącznie na "terenie zamkniętym". Wyłączenie to może mieć bowiem zastosowanie jedynie wtedy, gdy cały przejazd realizowany jest poza drogami publicznymi, na terenie zamkniętym. Sytuacja taka nie miała miejsca w omawianej sprawie. W ocenie organu pojazd w każdym z tych dni znajdował się w trakcie wykonywania zadania przewozowego po odcinku drogi publicznej, wobec czego każdy kierowca zobowiązany był ww. dniach do rejestracji czasu pracy. Organ odwoławczy odnosząc się do kwestii wykonywania ww. przejazdów przez mechanika G. G., wskazał, że skarżący w toku postępowania nie przedstawił żadnej faktury wystawionej przez mechanika G. G. Ponadto w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej powyższy podmiot nie figuruje. Wobec czego w ocenie organu odwoławczego profesjonaliści prowadzącemu działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego nie powinno się zdarzyć, aby pojazdem do niego należącym wykonywał przejazdy kierowca, który nie posiada do tego żadnych uprawnień, a tym bardziej mechanik. Skarżący jako podmiot profesjonalnie prowadzący działalność transportową, właściciel pojazdu oraz organizator zadań przewozowych podczas toczącego się postępowania nie przedstawił dowodu na podstawie którego można przyjąć, że wykonywane w kontrolowanym okresie przejazdy nie były wykonywane w jego imieniu. Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Tego rodzaju naruszenia powodują zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego ze względu na możliwość ukrywania ograniczeń wynikających z wymaganych przerw oraz dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku. Zdaniem organu strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, dlatego w przedmiotowej sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. Organ zauważył, iż znowelizowany art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazuje na tożsame przesłanki z tymi wyrażonymi w poprzednim stanie prawnym (sprzed 1 stycznia 2012 r.) - art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. oraz wskazał, że brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć i nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Organ odwoławczy podkreślił, że fałszowanie faktycznej aktywności kierowcy ma zawsze charakter rażący, a świadczy o tym chociażby fakt sankcjonowania tego naruszenia karą przewidzianą w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d., w wysokości 5.000 zł. Praktyka fałszowania czasu pracy powoduje większą elastyczność pracy kierowcy i tym samym zwiększa konkurencyjność przedsiębiorstwa transportowego, dlatego kierując się zasadami logiki, zdaniem organu trudno przyjąć, że kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy podmiotu wykonującego przewóz przekracza normy czasu pracy i ukrywa własną pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie i po której przysługuje mu odpowiedni odpoczynek. W ocenie organu odwoławczego nie można uznać, że badanym przypadku strona dołożyła maksymalnej staranności aby do naruszeń nie doszło, gdyż strona nie zapewniła należytej organizacji i kontroli pracy zatrudnianych przez siebie kierowców, co skutkowała stwierdzeniem przedmiotowego naruszenia. Organ wskazał, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i wobec tego na przedsiębiorcy spoczywa również obowiązek kontroli kierowcy. M. K. wniósł skargę na tę decyzję. Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Warmińsko-Mazurskiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2014 r. Sąd I instancji uznał, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie jest możliwe jednoznaczne rozstrzygnięcie czy opisany w przedmiotowej decyzji przejazd był wykonywany w ramach prowadzonych przewozów drogowych na rzecz przedsiębiorstwa skarżącego. Inaczej rzecz ujmując czy w tym przypadku miał miejsce przewóz drogowy, w rozumieniu przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. w związku z art. 4 pkt 6a u.t.d. Sąd I instancji wskazał, że skarżący kwestionuje ustalenia organów dokonane jedynie na podstawie odczytu z urządzenia rejestrującego prędkość pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wskazując na bardzo krótkie, tj. kilkuminutowe przejazdy, które z uwagi na czas ich wykonywania, dokonywane były na obszarze bazy transportowej, a nie po drodze publicznej, zaś w przypadku nielicznych przejazdów po takiej drodze miały one charakter stricte techniczny, gdyż dotyczyły sprawdzenia prawidłowej funkcjonalności urządzeń pojazdu, co było możliwe tylko na dłuższym odcinku drogi, po której pojazd mógł poruszać się z właściwą sobie szybkością. Ponadto skarżący podniósł, iż zarejestrowane przejazdy po drodze publicznej nie były dokonywane przez kierowców skarżącego, lecz mechanika nie mającego karty kierowcy, którego oświadczenie z dnia 3 listopada 2014 r. załączył do akt postępowania. W ocenie Sądu i instancji, organ powyższych okoliczności w istocie nie badał, przyjmując za wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy dane z odczytu urządzenia rejestrującego pojazdu oraz wskazując na fakt rejestracji przejazdu po drodze publicznej w systemie ViaTOOL, czego dowodem jest uiszczenie należnej opłaty elektronicznej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie takie działanie organu było niewystarczające dla pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy. Sąd I instancji wskazał, że w szczególności organ nie przesłuchał kluczowego dla rozstrzygnięcia powstałych wątpliwości świadka - G. G., tj. mechanika realizującego – zdaniem skarżącego - sporne przejazdy po drodze publicznej, uznając taki dowód za zbędny, w sytuacji braku zarejestrowania przez niego działalności gospodarczej, zgodnie z danymi Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej oraz braku faktury potwierdzającej wykonywanie przez niego usług na rzecz skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że powyższe stwierdzenie nie dowodzi, iż usługa nie mogła zostać faktycznie wykonana oraz że ww. osoba nie dokonała spornych przejazdów, w ramach realizowanej ze skarżącym umowy naprawy pojazdów należących do jego przedsiębiorstwa transportowego, tym bardziej, że zgodnie z oświadczeniem G. G. współpraca ze skarżącym była realizowana w dłuższym okresie czasu, tj. w latach 2013-2014. Nie miała zatem charakteru jednorazowego zdarzenia trudnego do wyjaśnienia i dokonania w tym zakresie wiążących ustaleń, zaś okoliczność, że ww. mechanik nie figuruje w rejestrze przedsiębiorców jako prowadzący działalność gospodarczą nie wyklucza, że nie ma on odpowiednich kwalifikacji zawodowych oraz że faktycznie takiej działalności nie prowadził. Sąd I instancji wskazał też, że z oświadczenia G. G. oraz oświadczeń skarżącego znajdujących się w aktach sprawy wynika, że mechanik dokonujący naprawy pojazdów nie posiadał karty kierowcy, a realizowane przez niego osobiście przejazdy pojazdem skarżącego miały wyłącznie charakter techniczny i były niezbędne dla kontroli poprawności działania urządzeń pojazdu, o którym mowa, w ramach dokonywanych napraw. Wykonywane w tym celu przejazdy nie miałyby w istocie związku z transportem drogowym stanowiącym przedmiot działalności skarżącego, dlatego też jest niezbędne dokonanie w tym zakresie jednoznacznych ustaleń przez organ administracji m.in. w wyniku przesłuchania G. G. oraz wnikliwego zbadania wszystkich okoliczności sprawy mogących mieć znaczenie dla stwierdzenia, jaki charakter miały sporne przejazdy. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie można skutecznie zastosować norm prawa materialnego i wynikającej z nich sankcji administracyjnej, w postaci kary pieniężnej, w sytuacji realizowania przejazdu po drodze publicznej nie w ramach przewozu drogowego lecz w innym charakterze. Zdaniem Sądu I instancji także okoliczność uiszczenia opłaty elektronicznej za sporne przejazdy nie ma istotnego znaczenia dla meritum rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, gdyż opłata ta pobierana jest automatycznie (na bramownicy) z pojazdu wyposażonego w urządzenie ViaBOX przy poruszaniu się tego pojazdu po odcinkach dróg płatnych i nie dowodzi kto faktycznie prowadził wówczas pojazd. Konkludując, Sąd I instancji stwierdził, że w analizowanym przypadku nie zostało jednoznacznie wyjaśnione przez organy administracji, w ramach przeprowadzonego postępowania dowodowego, czy miał faktycznie miejsce przewóz drogowy, a tylko takie ustalenie, a nie domniemanie tego faktu, może być podstawą stwierdzenia naruszenia przez przedsiębiorcę obowiązków lub warunków przewozu drogowego i nałożenia sankcji administracyjnej, w postaci kary pieniężnej, zgodnie z dyspozycją art. 92a ust. 1 u.t.d. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że ponownie rozpoznając sprawę organ administracji przeprowadzi postępowanie dowodowe w zakresie wskazanym przez Sąd oraz dokona ponownej oceny dowodów zgromadzonych w materiale przedmiotowej sprawy. Skargę kasacyjną od tego wyroku wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy administracyjne nie wyjaśniły w sposób jednoznaczny, czy w rozpatrywanej sprawie miał faktycznie miejsce transport drogowy, podczas gdy organ I instancji w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania wobec strony z dnia [...] maja 2014 r. pouczył stronę o treści przepisów, na podstawie których skarżący mógł uwolnić się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie i wezwał stronę do wykazania, czy w sprawie zaistniały takie okoliczności, wobec szczegółowego odniesienia się przez organy administracyjne do argumentacji skarżącego i wyjaśnienia faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których oparł swe rozstrzygnięcie oraz powodów, dla których nie uznał argumentacji skarżącego, jak i przedłożonego przez niego dokumentu w postaci oświadczenia Pana G. G. i wobec dokumentu pochodzącego od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jednoznacznie ustalono, że na gruncie przedmiotowej sprawy doszło do naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co było związane z wykonywaniem przez skarżącego przewozu drogowego; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie przez Sąd I instancji za wiarygodne wyjaśnienia przedstawione w oświadczeniu Pana G. G., podczas gdy z całości zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, że poddany kontroli pojazd w miesiącu lipcu 2013 r. był wielokrotnie naprawiany, albowiem skarżący pomimo wezwania do wykazania okoliczności uwalniających od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, nie przedstawił żadnego dowodu prócz wyżej wskazanego oświadczenia Pana G. G., z którego wynikałoby, że kontrolowany pojazd faktycznie był poddany naprawie, wobec tego, że skarżący jest profesjonalnym przedsiębiorcą, a w konsekwencji ciąży na nim obowiązek prowadzenia ewidencji ponoszonych kosztów działalności gospodarczej, w tym również kosztów napraw posiadanych w ramach przedsiębiorstwa pojazdów, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że skarżący nie uprawdopodobnił faktu, że kontrolowany pojazd faktycznie w kwestionowanych przez organy administracyjne okresach był poddany naprawie; 3) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niczym nieuzasadnione wskazanie przez Sąd I instancji, że w przedmiotowej sprawie organ administracji winien dokonać jednoznacznych ustaleń m.in. w wyniku przesłuchania Pana G. G., czy kwestionowane przez organy przejazdy nie miały związku z transportem drogowym stanowiącym przedmiot działalności skarżącego, podczas gdy wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności zostały przez orzekające w sprawie organy wyjaśnione, a uzyskane w toku przesłuchania świadka Pana G. G. zeznania nie wniosłyby do sprawy innych faktów poza tymi, jakie zostały już podniesione w oświadczeniu ww. osoby przedłożonym przez Skarżącego na etapie postępowania odwoławczego. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący kasacyjnie organ wnosił o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie przytoczonych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy i zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (aktualny tekst jedn. Dz.U.2017.1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji. Przed odniesieniem się do przedstawionych zarzutów i podanej w skardze kasacyjnej argumentacji należy podkreślić, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy ad meritum w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło odpowiedzialności skarżącego, na podstawie art. 92a u.t.d., jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy, przez który zgodnie z art. 4 pkt 6a u.t.d. rozumieć należy - transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1). Zgodnie z art. 4 pkt 22 u.t.d. przyjąć należy, że odpowiedzialność na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z ustawy, jak i wskazanych w tym przepisie obowiązujących w okresie, którego dotyczy postępowanie aktów, w tym m.in. z przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (DZ.U.UE.L. 1985.370.8 ze zm.) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Stosownie do tego, jak słusznie wskazały organy, dostrzec należy, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony - urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony - karty kierowcy, w przypadku gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Przepis art. 15 ust. 2 tego rozporządzenia stanowi natomiast, że kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Dodatkowo, przepis art. 15 ust. 8 rozporządzenia wskazuje, że zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku, IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. Jednocześnie też, w myśl art. 10 ust 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe powinno organizować pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Natomiast, przepis art. 10 ust. 3 zdanie pierwsze wprost stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Konsekwencją wskazanych powyżej rozwiązań prawnych jest ustalenie pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. sankcjonowanego naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, którego zaistnienie organy oceniały w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego w niniejszej sprawie. Z zarzutów skargi kasacyjnej wynika, że istota sporu sprowadza się do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że organ prowadząc postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wskazane naruszenie niedostatecznie wyjaśnił istotne okoliczności sprawy, a mianowicie czy miał miejsce przewóz drogowy wykonywany bez rejestrowania na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania są zasadne. Nieprawidłowo bowiem uznał Sąd I instancji, że organ naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż przedwcześnie uznał, że w realiach rozpoznawanej sprawy ustalone zostały wszystkie istotne okoliczności. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego naruszenie takie nie miało miejsca, gdyż organy administracji należycie ustaliły stan faktyczny sprawy oraz przedstawiły motywy podjętego rozstrzygnięcia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustalenie istotnych okoliczności w sprawie, tj. wykonywania przewozu drogowego po drodze publicznej bez rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi we wskazanych w zaskarżonej decyzji okresach dokonane zostało prawidłowo w oparciu o sporządzony w czasie kontroli wydruk z tachografu. Sam skarżący również nie kwestionował, że zarejestrowane przejazdy miały miejsce, lecz twierdził, że wykonywane były poza drogami publicznymi w związku z naprawami pojazdu. Natomiast organ wskazywał, że część przejazdów realizowana była w czasie powyżej 10 minut do 1godziny i 27 minut , a maksymalna odległość jaką przebył pojazd to ponad 72 km. Organ wskazywał też, że z twierdzeniami skarżącego nie korespondują dane pozyskane z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad świadczące o tym, że kontrolowany pojazd w kilku wskazanych przez organy okresach poruszał się po drogach objętych systemem opłaty elektronicznej Viatoll i opłaty za przejazd zostały uiszczone. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew zarzutowi Sądu I instancji, przeprowadzone przez organ postępowanie dowodowe było prawidłowe i wystarczające. Fakty istotne zostały bowiem prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Niezasadnie zarzucił Sąd I instancji, że zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalały na jednoznaczne przyjęcie, że miał miejsce przewóz drogowy. Niezasadnie zarzucił także Sąd I instancji, że w rozpoznawanej sprawie organ nie dokonał należytej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym nie przeprowadził dowodu z przesłuchania G. G., którego pisemne oświadczenie dotyczące dokonywania napraw kontrolowanego pojazdu skarżący przedstawił w toku postepowania administracyjnego. Organ ocenił bowiem treść przedstawionego oświadczenia i uznał, że nie daje ono podstaw do przyjęcia, że kontrolowany pojazd był poddawany naprawom w kwestionowanych przez organy okresach. Jak słusznie wskazywał organ z treści oświadczenia nie wynika jakim naprawom pojazd był poddawany i dlaczego pojazd miałby być poddawany sprawdzeniu na drodze krajowej nr [...] oraz [...], skoro przez miejscowość stanowiącą siedzibę skarżącego przebiegają drogi publiczne, które umożliwiały ewentualne dokonanie sprawdzenia pojazdu. Ponadto, jak słusznie wskazywał skarżący kasacyjnie organ, skarżący nie przedstawił żadnych dowodów, jak faktury czy zlecenia, potwierdzających twierdzenia o dokonywaniu napraw, nie wskazał również chociażby formy i wysokości wynagrodzenia wypłaconego za wykonane prace, skarżący nie wnosił też o przeprowadzenie dowodu z zeznań G. G. Mając na uwadze zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. zaznaczyć należy, że ciążący na organie obowiązek wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy nie zwalnia strony ze współdziałania z organem w ich wyjaśnieniu, zwłaszcza gdy przedstawienie dowodów potwierdzających jej twierdzenia leży w interesie strony i tylko z jej udziałem możliwe jest ich ewentualne pozyskanie. To przedsiębiorca prowadzi dokumentację działalności i to on - jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą - powinien posiadać pełną dokumentację związaną z tą działalnością. Główny Inspektor Transportu Drogowego odwołując się do judykatury zasadnie podnosił, że strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej dysponując już określonym materiałem dowodowym pozwalającym na ustalenie okoliczności istotnych w sprawie, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zebranego materiału dowodowego. W niniejszej sprawie powyższe oznacza, że o ile na organie ciążył obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez skarżącego przepisów o transporcie drogowym, to bez przedstawienia przez stronę dowodów mogących podważać ustalenia organu nie było możliwe przyjęcie twierdzeń co do braku podstaw uznania odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej. Dlatego, wobec prawidłowego ustalenia istotnych okoliczności faktycznych przez organy, w ocenie Sądu II instancji, brak było podstaw do ich kwestionowania. Należało przyjąć, że postępowanie administracyjne doprowadziło do dokonania ustaleń, na podstawie których zasadnie stwierdzono naruszenie wskazane pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie doszło też do zarzucanego przez Sąd I instancji naruszenia wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania strony do organu prowadzącego postępowanie administracyjne, gdyż organ informował skarżącego o podejmowanych czynnościach, zakresie prowadzonego postępowania i treści przepisów prawa. Strona znała zatem zakres i przedmiot prowadzonego przez organ postępowania. Skarżący mógł aktywnie uczestniczyć w tym postępowaniu na każdym jego etapie, składać wyjaśnienia i wnioski dowodowe dotyczące istotnych okoliczności sprawy, czego nie uczynił. Wbrew zarzutowi Sądu I instancji, także uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi przewidziane art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji znajduje odzwierciedlenie ocena zebranego materiału dowodowego, a przesłanki dokonanego rozstrzygnięcia zostały w sposób dostateczny wyjaśnione przez organ. W konsekwencji za zasadne uznać więc należało zarzuty naruszenia przez Sąd przytoczonych powyżej przepisów postępowania, a także art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W tym stanie, uznając, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona w rozumieniu art. 188 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. Jak już bowiem wcześniej wskazano istotne elementy stanu faktycznego uprawniały do przyjęcia, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia na skarżącego kary pieniężnej, która została prawidłowo ustalona i wymierzona na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 6 u.t.d., w kwocie 5000 zł, w związku z zaistnieniem naruszenia określonego pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Z przedstawionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 i art. 151 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 2) w zw. § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2016r. poz. 1667), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło