II OSK 2242/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-09-12

Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Paweł Miładowski, Jolanta Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji, jeśli obszar analizowany został wyznaczony w sposób wadliwy, a uzbrojenie terenu nie jest wystarczające dla zamierzenia inwestycyjnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wadliwe wyznaczenie obszaru analizowanego, naruszające zasadę dobrego sąsiedztwa i ład przestrzenny, stanowi podstawę do uchylenia decyzji o warunkach zabudowy. Sąd stwierdził również, że choć kwestia uzbrojenia terenu jest istotna, to nieaktualność oświadczenia o zapewnieniu dostaw energii elektrycznej nie musi bezwzględnie dyskwalifikować możliwości wydania decyzji, jeśli istniejące lub projektowane uzbrojenie jest wystarczające.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego od wyroku WSA w Rzeszowie, który uchylił decyzję o warunkach zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego. WSA uznał, że obszar analizowany został wyznaczony wadliwie, co naruszyło zasadę dobrego sąsiedztwa i ład przestrzenny, a także że nie wyjaśniono dostatecznie kwestii uzbrojenia terenu w zakresie energii elektrycznej. SKO w skardze kasacyjnej zarzuciło WSA błędną wykładnię przepisów dotyczących wyznaczenia obszaru analizowanego oraz uzbrojenia terenu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędziowie Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędzia del. WSA Jolanta Górska Protokolant asystent sędziego Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 12 września 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 19 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Rz 1312/15 w sprawie ze skargi E.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1312/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, uwzględniając skargę skarżącej, uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, zwanego dalej "SKO", w T. i decyzję Prezydenta Miasta M. z dnia [...] czerwca 2015 r., nr [...], w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. W administracyjnym toku instancji (decyzją z [...] grudnia 2014 r. SKO w T. uchylił decyzję Prezydenta Miasta M. z [...] listopada 2014 r. o ustaleniu warunków zabudowy) Prezydent Miasta M. wydał w dniu [...] czerwca 2015 r. decyzję, którą ustalił warunki zabudowy dla inwestycji mającej polegać na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z częścią garażową i usługowo-handlową wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz budowie zjazdu z drogi powiatowej, budowie budynku garażowego. Uznano, że w obszarze analizowanym występuje podobna do planowanej zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna pozwalająca określić charakterystyczne parametry w zakresie gabarytów i wskaźników zabudowy z uwzględnieniem wymagań "dobrego sąsiedztwa" oraz sąsiedztwa terenu kolejowego. Dopuszczalne było również ustalenie warunków dla lokalizacji obiektu garażowego w odległości 1,5 m od granicy nieruchomości, ponieważ w podobny sposób w obszarze analizowanym zlokalizowane są istniejące już obiekty. Teren ma dostęp do drogi publicznej, a istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia inwestycyjnego. Teren objęty wnioskiem nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów na cele nierolnicze i nieleśne. Inwestycja nie narusza przepisów odrębnych. Odwołanie od ww. decyzji wniosła skarżąca. Zaskarżoną decyzją SKO w T. utrzymało w mocy ww. decyzję o ustaleniu warunków zabudowy. Organ odwoławczy stwierdził, że planowana inwestycja nawiązuje do istniejącej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, jednorodzinnej, mieszkalno-usługowej i usługowej, uzupełnianej o zabudowę gospodarczą i garażową. Teren inwestycji poprzez działkę, na której jest zjazd publiczny z drogi wewnętrznej, ma dostęp do drogi publicznej. Dlatego bez znaczenia dla sprawy było, że takiego połączenia droga publiczną nie ma druga działka także objęta przedmiotowym zamierzeniem inwestycyjnym. Projekt decyzji uzgodniono z zarządcą drogi. Natomiast kwestia miejsc parkingowych nie mogła stanowić podstawy zawieszenia postępowania do czasu uzyskania decyzji o warunkach zabudowy dla budowy parkingu na innych działach (terenu zamkniętego), gdyż decyzja Prezydenta określa wskaźniki dotyczące miejsc parkingowych na terenie przeznaczonym pod inwestycję. Nie zawiera natomiast ustaleń dotyczących terenu zamkniętego. Przy ustalaniu szerokości elewacji frontowej i wysokości budynku wzięto pod uwagę istniejące w obszarze analizowanym budynki zabudowy wielorodzinnej. Wbrew stanowisku odwołującej się planowana inwestycja nawiązuje do istniejącej zabudowy. Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skarżąca, domagając się jej uchylenia. W skardze zarzuciła, że decyzja SKO wydana została z naruszeniem art. 15 K.p.a. (zasady dwuinstancyjności), bez uwzględnienia jej argumentów, oraz przy niewłaściwym ustaleniu kręgu stron postępowania i bez rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego. Decyzje miano ponadto wydać z przekroczeniem przepisów o właściwości i bez uwzględnienia sąsiedztwa obszaru zabudowy jednorodzinnej. Ustalone warunki zabudowy są zaś niejednoznaczne, w pewnym zakresie warunkowe. W odpowiedzi na skargę SKO w T. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 19 maja 2016 r., sygn. akt II SA/Rz 1312/15, uwzględniając skargę, wskazał, że w niniejszej sprawie błędnie został wyznaczony obszar analizowany, co miało wpływ na prawidłowość zastosowania art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwanej dalej "u.p.z.p.". Jak wynika z załączników do decyzji (tekstowego i graficznego), granice te wyznaczono w ten sposób, że od granicy do przeciwległej granicy (średnica) obszaru analizowanego jest odległość równa trzykrotności szerokości frontu terenu, dla którego ustalono wymagania. Gdyby tak rozumieć zapisy § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588), jak to czynią organy, to w przypadku niewielkich działek w większości obszar analizowany zamykałby się w okręgu o średnicy 150 m, co sprowadzałoby się do przeanalizowania w zasadzie stricte najbliższego sąsiedztwa, co zaburzałoby ład przestrzenny, tworząc enklawy o określonej charakterystyce. W przeważającej mierze istniałaby potrzeba uzasadnienia, dlaczego ten obszar wyznacza się większy. Wada ta doprowadziła zaś do tego, że nie wyjaśniono dostatecznie sprawy w aspekcie dopuszczonej powierzchni zabudowy. W konsekwencji uchybiono przepisom art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. W dacie orzekania przez organy inwestor nie posiadał ważnego uzgodnienia dot. zapewnienia energii elektrycznej. W trakcie postępowania administracyjne wydane w tym zakresie oświadczenie zdezaktualizowało się z uwagi na upływ 1 roku od jego wydania. Tym samym Sąd uznał, że doszło do naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. Natomiast Sąd nie podzielił zarzutów skargi w odniesieniu do planowanych miejsc parkingowych na terenie zamkniętym. Ponadto jako bezzasadny uznał zarzut naruszenia przepisów postępowania przez brak zawieszenia postępowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowań toczących się przed sądem powszechnym i administracyjnych związanych ze służebnością gruntową drogi koniecznej dla nieruchomości, której skarżąca jest współwłaścicielką (m.in. o stwierdzenie zasiedzenia tej służebności). Wskazywana droga konieczna nie znajduje się na terenie działek objętych przedmiotową procedurą planistyczną. W ocenie Sądu, teren inwestycji ma także zapewniony dostęp do drogi publicznej. Sąd wyjaśnił również pojęcie "działki sąsiedniej" i w tym zakresie wskazał, że ze znajdującej się w aktach sprawy mapy, w tym po części z załącznika graficznego do decyzji organu I instancji wynika, że najdłuższy budynek o szerokości frontu 82 m jest usytuowany pod lekkim kątem w stosunku do ulicy, niemal równolegle. Przeczy to zarzutom skargi. W aktach znajduje się szczegółowa dokumentacja fotograficzna dotycząca budynków wielorodzinnych w obszarze analizowanym. Nawet w tym wyznaczonym – zdaniem Sądu nieprawidłowo, bo zbyt małym obszarze – są takie budynki, które pozwalały na określenie wskazywanych w decyzji parametrów. W zaskarżonych decyzjach nie przesądzono konkretnego usytuowania w terenie planowanego budynku mieszkalnego. Ustalono jedynie, że jego budowa jest dopuszczalna, jakie przy projektowaniu i budowie powinny być jego podstawowe parametry, ustalono linię zabudowy itp. Sąd nie zgodził się z zarzutem, że "planowana inwestycja ma w znacznej mierze charakter handlowo-usługowy". Według wniosku i decyzji ma to być budynek mieszkalny wielorodzinny z częścią garażową i usługowo-handlową. Konkretne parametry dotyczące zjazdu także będą przedmiotem rozstrzygania na etapie orzekania o pozwoleniu na budowę. Przy uzgadnianiu decyzji o warunkach zabudowy organ dokonujący uzgodnienia dokonuje ogólnej analizy. Szczegółowe rozwiązania są rozstrzygane na dalszym etapie, kiedy są już konkrety. Z materiałów znajdujących się w aktach nie wynika i nie wiadomo ile mieszkań i jakiej wielkości inwestor zamierza zrealizować w planowanym budynku. Trudno więc robić konkretne obliczenia natężenia ruchu. Wszystko to rozważania czysto teoretyczne, bo zmianie może ulec choćby organizacja ruchu. SKO nie miało więc podstaw do kwestionowania stanowiska zarządcy drogi. W postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy bada się jedynie czy – co do zasady dana inwestycja może być zrealizowana na konkretnym terenie w aspekcie warunków określonych w art. 61 u.p.z.p. Jeśli spełnione są warunki z ust. 1 tego przepisu, a planowana inwestycja nie jest sprzeczna z przepisami odrębnymi, to nie można odmówić możliwości jej realizacji. SKO odniosło się do podnoszonej kwestii rozbieżności pomiędzy mapą, a stanem rzeczywistym i stanowisko organu zasługuje na akceptację. Dokumentacja zdjęciowa potwierdza, że analiza odbywała się z uwzględnieniem stanu rzeczywistego, a nie tylko wynikającego z mapy, aczkolwiek – wobec konkretnych zarzutów strony – przy ponownym rozpoznaniu sprawy w analizie należy wyjaśnić jaką powierzchnię zabudowy przyjęto na działce nr [...] – tak aby dać wyraz wszechstronnemu wyjaśnieniu sprawy. Z uwagi na nieprawidłowe wyznaczenie obszaru analizowanego przedwczesne byłoby jednak odnoszenie się do zarzutów skargi dotyczących wyliczenia wskaźnika zabudowy. Ponieważ zarzuty związane z brakiem udziału wszystkich podmiotów, które – zdaniem skarżącej – powinny być stronami postępowania, nie są podnoszone przez te podmioty lecz inną osobę, a przesłanka wznowieniowa z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., zgodnie z art. 147 K.p.a. może być uwzględniona tylko na żądanie tej strony, która nie brała udziału w postępowaniu zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, nie mogły one mieć żadnego wpływu na wynik sprawy, aczkolwiek organy powinny dążyć do zapewnienia udziału w sprawie wszystkim stronom. Z analizy (załącznik tekstowy) wynika, że możliwe usytuowanie garażu w zbliżeniu do granicy zostało ustalone na podstawie stanu faktycznego istniejącego w terenie. Tak położone budynki garażowe znajdowały się bowiem w obszarze analizowanym. W wytycznych Sąd wskazał, że w ponownym postępowaniu organy prawidłowo wyznaczą obszar analizowany, zgodnie z wykładnią § 3 ww. rozporządzenia zaprezentowaną przez Sąd w uzasadnieniu wyroku. Przeprowadzą na nim analizę, a jej wyniki stanowić będą podstawę szczegółowych ustaleń w decyzji z uwzględnieniem zarzutów stawianych przez skarżącą, do których należy się odnieść. Zażądają także od inwestora dowodu na okoliczność, że na dzień orzekania spełniony jest warunek z art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. w zakresie infrastruktury związanej z energią elektryczną. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożyło SKO w T., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi; oddalenie skargi jako nieuzasadnionej; względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie; zasądzenie na rzecz skarżącego stosownych kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. - art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz § 3 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia przez uznanie za nieprawidłowe wyznaczenie analizowanego terenu od granicy do przeciwległej granicy obszaru analizowanego (średnica), podczas gdy powinien zostać wyznaczony w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki i nie mniejszej niż 50 m. od granic terenu, którego dotyczy decyzja; - art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. przez niewłaściwe zastosowanie to jest przyjęcie, że nie została spełniona przesłanka związana z dostatecznym uzbrojeniem terenu z uwagi na nieaktualność w chwili podejmowania decyzji oświadczenia o zapewnieniu dostaw energii elektrycznej. W uzupełnieniu skargi kasacyjnej SKO zrzekło się jej rozpoznania na rozprawie; jednak przy piśmie z dnia 6 sierpnia 2016 r. skarżąca zażądała przeprowadzenia rozprawy. Postanowieniem z dnia 27 lipca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, rozpoznając wniosek skarżącej, odmówił uzupełnienia ww. wyroku w przedmiocie kosztów postępowania. Ponadto kolejnym postanowieniem z tego samego dnia Sąd oddalił wniosek skarżącej o rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści ww. wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego. Wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji prawidłowo wyłożył istotę "zasady dobrego sąsiedztwa" wynikającą z art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., która ma znaczenie dla prawidłowego wyznaczenia obszaru analizowanego na podstawie § 3 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia. Choć z przepisów ustawy o planowaniu zagospodarowaniu przestrzennym, w szczególności z art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p., wynika zasada wolności zabudowy, to inwestor nie ma zupełnej swobody w zagospodarowaniu swojej nieruchomości. W przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zagospodarowanie nieruchomości może nastąpić tylko w granicach określonych w decyzji o warunkach zabudowy, która wydawana jest na podstawie obowiązujących przepisów prawa. Oznacza to, że przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, rygoryzm planistyczny uzależniony powinien być od ustalonego tzw. "ładu państwowego" wynikającego z obowiązujących przepisów prawa, które wymagają zestawienia z konkretnym ładem przestrzennym istniejącym na konkretnym terenie objętym analizą planistyczną. Niewątpliwie decyzja o warunkach zabudowy powinna służyć realizacji wolności zabudowy przyznanej inwestorowi, ale tylko w granicach obowiązującego ładu przestrzennego. W innym wypadku nie można by w ogóle osiągnąć podstawowych celów ww. ustawy, ponieważ to przede wszystkim zakres i sposoby postępowania w sprawach przeznaczenia terenów na określone cele oraz ustalenia zasad ich zagospodarowania i zabudowy powinny być realizowane za pomocą takich zasad jak: ładu przestrzennego i zróżnicowanego rozwoju. Wynika z tego, że również zasada wolności zabudowy przyznana inwestorowi musi w pierwszej kolejności uwzględniać omawiane powyżej zasady planowania i zagospodarowania przestrzennego, co związane jest z poddaniem analizie urbanistyczno-architektonicznej odpowiednio wyznaczonego, tj. zgodnie z obowiązującymi przepisami, terenu wokół nieruchomości będącej przedmiotem postępowania o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Przy ustalaniu warunków zabudowy znaczenie ma wskazywana wyżej "zasada dobrego sąsiedztwa", wywodzona przez doktrynę i orzecznictwo sądowoadministracyjne z treści art. 61 ust. 1 u.p.z.p. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni ww. przepisu, w tym w kontekście pojęcia "działki sąsiedniej", a także prawidłowo wskazał, że w niniejszej sprawie doszło do wadliwego wyznaczenia obszaru analizowanego. Treść § 3 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia należy bowiem rozumieć w ten sposób, że minimalna trzykrotna długość frontu działki powinna być liczona od granic terenu objętego wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Inne poglądy w tym zakresie, choć prezentowane w orzecznictwie sądowoadministacyjnym, nie mają charakteru wiodącego i skład orzekający w niniejszej sprawie ich nie podziela. Wynika to z tego "zasada dobrego sąsiedztwa" wymaga uwzględnienia sąsiedniej zabudowy, której nie należy interpretować przez pryzmat bezpośredniego sąsiedztwa. Chodzi o poddanie analizie pewien obszar, który tworzy urbanistyczno-architektoniczną całość. Dlatego celowe jest wyznaczenie tego obszaru wokół terenu objętego postępowaniem o wydanie warunków zabudowy, jednakże nie znaczy już, że odległość granic tego obszaru z każdej strony bezwzględnie musi być taka sama (por. wyroki NSA: z 19 czerwca 2013 r., II OSK 455/12; z 15 września 2016 r., II OSK 3075/14; z 5 grudnia 2017 r., II OSK 436/17). Przyjęcie stanowiska, że wyznaczenie tego obszaru miałoby zostać liczone od centralnego punktu nieruchomości lub od granicy do granicy wyznaczonego terenu może prowadzić do znacznego zawężenia terenu objętego analizą, tym bardziej w przedmiotowej sprawie, gdy ustalona szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy wynosi około 100 m. Oznacza to, że w okolicznościach niniejszej sprawy granice obszaru analizowanego należało wyznaczyć minimum w odległości 300 m od granic terenu (działek) objętych wnioskiem o wydanie warunków zabudowy z każdej strony (ze wszystkich stron). Wyznaczenie zaś tego obszaru w ten sposób, że 300 m mierzone jest pomiędzy jego granicami miało wpływ na znaczne zawężenie terenu objętego analizą, co mogło mieć istotny wpływ na ustalenie wielkości poszczególnych parametrów dla planowanej inwestycji (w tym dopuszczalnej powierzchni zabudowy), a więc wydanie decyzji z naruszeniem zasady dobrego sąsiedztwa i w konsekwencji naruszenie istniejącego w terenie tzw. "ładu państwowego". Dlatego zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz § 3 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Ponadto strona skarżąca kasacyjnie błędnie interpretuje treść art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p., ponieważ jedną z przesłanek wydania decyzji o warunkach zabudowy jest stwierdzenie istnienia uzbrojenia terenu lub zaplanowanie takiego uzbrojenia. W sytuacji gdy brak jest faktycznego uzbrojenia terenu, wykonanie uzbrojenia terenu powinno być zagwarantowane w drodze umowy zawartej między właściwą jednostką organizacyjną, a inwestorem. A zatem z punktu widzenia art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. dla wydania decyzji o warunkach zabudowy, wbrew twierdzeniu strony skarżącej kasacyjnie, istotny jest fakt istnienia lub zaprojektowania uzbrojenia terenu, wystarczającego dla zamierzenia inwestycyjnego. Nie chodzi zatem jedynie o gwarancje, że kiedyś w przyszłości powstanie odpowiednia infrastruktura techniczna – jak akcentuje się w skardze kasacyjnej. Owe gwarancje o tyle mają znaczenie, o ile w terenie brak jest faktycznie odpowiedniego uzbrojenia terenu. W tym też kontekście bez znaczenia dla oceny prawidłowości wykładni art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. jest brak posiadania przez inwestora aktualnych zezwoleń na podłączenie mediów lub uzyskania stosownych oświadczeń w tym zakresie. W postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy organ na podstawie zgromadzonych materiałów dowodowych powinien obiektywnie ocenić, czy istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego, co też może uzależnić od wiedzy innych osób posiadających wiedzę specjalną. Przy czym określenia "teren" nie należy zawężać do nieruchomości będącej przedmiotem postępowania o wydanie warunków zabudowy. Przez pojęcie "uzbrojenia terenu" ww. ustawa (patrz: art. 2 pkt 13 u.p.z.p.) rozumie drogi, obiekty budowlane, urządzenia i przewody, o których mowa w art. 143 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, tj. wybudowane pod ziemią, na ziemi albo nad ziemią przewody lub urządzenia wodociągowe, kanalizacyjne, ciepłownicze, elektryczne, gazowe i telekomunikacyjne. W art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. chodzi o teren leżący także wokół takiej nieruchomości i czy w takim terenie istnieje odpowiednia infrastruktura techniczna, tj. posiadająca określone parametry, które czynią możliwym podłączenie do niej np. nowej zabudowy wielorodzinnej i usługowo-handlowej. W tej zaś sprawie organy dokonały stosownej oceny, stwierdzając, że "istniejące uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego". W odniesieniu do możliwości wykonania przyłącza elektrycznego z akt sprawy wynika, że w terenie istnieje stacja "trafo [...]", która umożliwia za pomocą przyłącza podłączenie planowanej inwestycji do linii energetycznej. W omawianym zakresie uzasadnienie zaskarżonego wyroku podlega modyfikacji; jednak zasadniczo z uwagi na konieczność przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego przez organy administracyjne, niezależnie od powyższego, organy będą obowiązane ponownie ocenić, czy istniejące aktualnie lub projektowane uzbrojenie terenu jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego, a w zależności od okoliczności – ewentualnie z uwzględnieniem treści art. 61 ust. 5 u.p.z.p. Z tych względów, tak sformułowany zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. należało ocenić jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw, ponieważ wskazywana w jego ramach wykładnia ww. przepisu nie zasługiwała na akceptację. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło