II OSK 1217/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-03-07
Skład orzekający: Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Grzegorz Czerwiński, Kazimierz Bandarzewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy utrata żywotności nasadzeń zastępczych drzew, spowodowana kradzieżą, może być uznana za przyczynę niezależną od posiadacza nieruchomości, skutkującą umorzeniem opłaty za usunięcie drzew?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błędna wykładnia art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody przez Sąd pierwszej instancji, polegająca na ograniczeniu przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości wyłącznie do zdarzeń nadzwyczajnych, jest niezasadna. Kradzież drzew może stanowić przyczynę niezależną, o ile posiadacz nieruchomości nie przyczynił się do niej w znacznym stopniu. Sąd uchylił zaskarżony wyrok i punkt decyzji SKO, wskazując na potrzebę ponownego rozpatrzenia sprawy z uwzględnieniem prawidłowej wykładni pojęcia przyczyn niezależnych.Stan faktyczny
Spółka K. uzyskała zezwolenie na usunięcie drzew z obowiązkiem dokonania nasadzeń zastępczych. Opłata za usunięcie drzew została odroczona na trzy lata, z możliwością umorzenia, jeśli nasadzenia zachowają żywotność. Po upływie terminu stwierdzono, że znacząca część nasadzonych drzew nie zachowała żywotności, w tym 30 sztuk zaginęło (podejrzenie kradzieży), a 4 obumarły. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło umorzenia części opłaty, uznając, że przyczyny utraty żywotności nie były niezależne od Spółki. WSA oddalił skargę Spółki, podzielając stanowisko SKO. NSA uchylił wyrok WSA i decyzję SKO, uznając błędną wykładnię pojęcia przyczyn niezależnych.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i punkt trzeci zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 31 lipca 2015 r. Zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz K. Sp. z o.o. kwotę 8864 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 7 marca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz Sędziowie: sędzia NSA Grzegorz Czerwiński sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) Protokolant: sekretarz sądowy Agnieszka Chustecka po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. Sp. z o.o. z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 865/15 w sprawie ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 31 lipca 2015 r. nr ... w przedmiocie umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew 1. uchyla zaskarżony wyrok i punkt trzeci zaskarżonej decyzji, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz K. Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 8864 (osiem tysięcy osiemset sześćdziesiąt cztery) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Łd 865/15 oddalił skargę K. Spółki z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 31 lipca 2015 r. nr ... w przedmiocie umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew.
Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnych:
decyzją z dnia 31 lipca 2015 r. nr ... Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania K. Sp. z o.o. z siedzibą w S. od decyzji Prezydenta Miasta P. z dnia 30 marca 2015 r. znak: ... odmawiającej ww. Spółce umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew w wysokości ... zł wynikającej z decyzji z dnia 27 września 2010 r. znak: ... – w pkt 1. uchyliło zaskarżoną decyzje w całości; w pkt 2. umorzyło należność z tytułu opłaty za usunięcie drzew w wysokości ... zł; w pkt 3. odmówiło umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew w wysokości ... zł.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. (zwane dalej w skrócie SKO) wskazało, że decyzją z dnia 27 września 2010 r. zezwolono ww. Spółce na usunięcie 8 sztuk drzew gatunku żywotnik zachodni z terenu działki nr ... położonej w P. przy al. ... S. Za usunięcie drzew ustalono opłatę wysokości ... zł której płatność odroczono na okres trzech lat od dnia wydania decyzji. Zezwolenie na usunięcie drzew było warunkowe i uzależnione od dokonania nowych nasadzeń drzew w ilości: 16 sztuk gatunku żywotnik zachodni "Globosa" o minimalnej wysokości sadzonki 50 cm i 43 sztuk gatunku żywotnik zachodni "Smaragd" o minimalnej wysokości wynoszącej 100 cm w terminie do 15 października 2011 r. Poinformowano stronę, że w przypadku zachowania żywotności drzew po okresie trzech lat od dnia ich posadzenia, należność z tytułu ustalonej opłaty podlegać będzie umorzeniu. Jeżeli posadzone drzewa nie zachowają żywotności, wnioskodawca będzie zobowiązany niezwłocznie uiścić opłatę za usunięcie drzew. W dniu 5 listopada 2014 r. na terenie ww. nieruchomości przeprowadzono oględziny w celu sprawdzenia zachowania żywotności posadzonych drzew. W trakcie oględzin stwierdzono, że po okresie trzech lat od terminu posadzenia spośród posadzonych 43 sztuk drzew gatunku żywotnik zachodni "Smaragd" 11 sztuk zachowało żywotność; 2 sztuki nie zachowały żywotności ponieważ były obumarłe w 100%; 30 sztuk nie zachowało żywotności i tych drzew brakuje na działce. Spośród posadzonych 16 sztuk drzew gatunku żywotnik zachodni "Globosa" po okresie trzech lat od terminu ich posadzenia żywotność zachowało 14 sztuk. Żywotności nie zachowały 2 sztuki drzew z których 1 sztuka obumarła w 100% i 1 sztuki nie było w terenie.
W ocenie organu drugiej instancji w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że wywiązując się z warunków wynikających z decyzji z dnia 27 września 2010 r. Spółka K. dokonała nasadzeń zastępczych 59 sztuk drzew gatunku żywotnik zachodni co potwierdziły oględziny w terenie dokonane w dniu 16 listopada 2011 r. W dniu 27 września 2013 r. upłynął odroczony termin uiszczenia opłaty za usunięcie drzew (3 lata od dnia wydania decyzji), zaś w dniu 15 października 2014 r. upłynął termin 3-letni od dnia dokonania nasadzeń zastępczych (za początek biegu terminu trzyletniego przyjęto termin nasadzeń drzew wskazany w decyzji z dnia 27 września 2010 r.). Zdaniem SKO dla sprawy umorzenia odroczonej opłaty istotne jest to, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwolił z całą stanowczością stwierdzić, czy posadzone drzewa zachowały żywotność, bądź też nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości po upływie trzech lat od nasadzeń drzew.
Według organu odwoławczego nie są przekonywujące stwierdzenia zawarte w odwołaniu, że Spółka K. spełniła ciążące na niej obowiązki związane z dbałością o wykonane nasadzenia zastępcze, a niezachowanie żywotności przez część z tych nasadzeń było spowodowane przyczynami niezależnymi od niej - kradzież drzewek oraz najechanie na jedno drzewko przez klientkę stacji paliw. Zebrany w sprawie materiał dowodzi, że Spółka K. nie wykazywała żadnego zainteresowania stanem posadzonych drzew, nie podejmowała żadnych działań mających na celu chociażby sprawdzenie co dzieje się w terenie, czy ktoś troszczy się o posadzone żywotniki (podlewa, nawozi). Nie zostały podjęte działania, by zabezpieczyć posadzone rośliny przed królikami czy psami (chociażby poprzez ogrodzenie siatką). Powoływanie się na postanowienia umowy najmu dotyczące utrzymania przez najemcę nieruchomości "w stanie należytym" i przesłanego w dniu 18 listopada 2011 r. e-maila o przekazaniu określonym osobom informacji o konieczności właściwej pielęgnacji nasadzeń w żaden sposób nie dowodzi, by Spółka K. dołożyła należytej staranności w dbałość o żywotność posadzonych drzew. Spółka dysponowała odpowiednimi instrumentami by sprawdzić, czy najemca wywiązuje się z warunków umowy najmu (art. 3 pkt 3 umowy najmu), jednakże z prawa tego nie skorzystała. Poza wskazanym e-mailem z dnia 18 listopada 2011 r. strona nie przedstawiła żadnych innych dowodów, które potwierdzałyby jej zainteresowanie stanem i żywotnością roślin w okresie 3-letnim od posadzenia. Uwolnienie się od odpowiedzialności za utratę żywotności nasadzeń zastępczych wymaga wykazania, że nastąpiło to na skutek konkretnych przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Wbrew stanowisku Spółki fakt kradzieży posadzonych żywotników nie może przemawiać za umorzeniem opłaty za usunięcie drzew. Powyższe zdarzenie (brak drzewek w terenie) stwierdzone zostało podczas oględzin przeprowadzonych przez pracowników Urzędu Miasta w P. w dniu 5 listopada 2014 r. W odwołaniu Spółka potwierdziła, że wcześniej nie posiadała informacji o brakach w nasadzeniach zastępczych. Dopiero po stwierdzonym przez organ braku drzewek w terenie w dniu 24 listopada 2014 r. złożyła do Prokuratury Rejonowej w P. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - kradzieży 30 drzew żywotników zachodnich "Smaragd" posadzonych na terenie działki nr ... położonej w P. przy al. ... S. ...
Powyższe wskazuje na to, że Spółka przez trzy lata nie wykazywała zwykłego zainteresowania tym, co dzieje się z posadzonymi roślinami. Nic nie wskazuje na to, by sprawowała jakikolwiek nadzór i sprawdzała czy osoby, które miały sprawować pieczę nad nasadzeniami wywiązują się z nałożonych na nie obowiązków. To w interesie Spółki K. było, od momentu dokonania nowych nasadzeń, dochowanie należytej staranności by nasadzenia zachowały żywotność. W tym zakresie winna choćby nadzorować najemcę, dokonać lustracji w terenie by zapobiec ewentualnym nieprawidłowościom. Spółka, poza polemiką ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, nie przedstawia dowodów świadczących o tym, że takie działania podejmowała. Zawiadomienie Prokuratury dopiero w listopadzie 2014 r. o fakcie kradzieży drzewek, które to zdarzenie miało miejsce najprawdopodobniej wiosną 2012 r. (na co wskazują zeznania świadków) można odczytać jako krok asekuracyjny mający chronić Spółkę na wypadek wszczęcia procedur związanych z dochodzeniem opłaty za usunięcie drzew. Podmiot, któremu odroczono termin płatności opłaty za usunięcie drzew, w związku z zobowiązaniem się do dokonania nowych nasadzeń, musi uczynić coś więcej niż tylko posadzić drzewa, by móc w przyszłości skorzystać z dobrodziejstwa umorzenia opłaty. Konieczne jest odpowiednie zabezpieczenie nowo posadzonych roślin i stosowanie zabiegów pielęgnacyjnych (podlewanie, odchwaszczanie terenu, nawożenie, stosowanie odpowiednich środków chemicznych w przypadku wystąpienia chorób lub pasożytów). Oddanie innemu podmiotowi w najem działki, na której dokonano nasadzeń zastępczych nie oznacza, że obowiązek w tym zakresie przeszedł na najemcę. Usuwający drzewa winien tak kształtować stosunki cywilnoprawne związane z posiadaniem nieruchomości, aby w perspektywie zabezpieczyć nasadzone drzewa mając na uwadze to, że jeśli nie zachowają one żywotności po upływie trzech lat od dnia ich nasadzeń, organ ochrony przyrody nie umorzy opłaty za usunięcie drzew.
Odnosząc się do zarzutów odwołania SKO wskazało, że prowadząc postępowanie i ustalając stan faktyczny sprawy organ pierwszej instancji nie naruszył w stopniu istotnym przepisów K.p.a. i ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2013 r. poz. 627, z późn. zm.) zwana dalej w skrócie u.o.p. Zaskarżona decyzja nie mogła pozostać w obrocie prawnym i zasadnym było jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy z uwagi na to, że wobec zachowania żywotności przez część drzew, organ odmówił umorzenia całej kwoty opłaty ustalonej w decyzji z dnia 27 września 2010 r. (... zł). Organ drugiej instancji odwołał się do poglądu doktryny wg. którego ewentualna wysokość umorzonych opłat za korzystanie ze środowiska powinna być proporcjonalnym odzwierciedleniem skuteczności przyjęcia się nowych nasadzeń. W ocenie SKO ustawodawca po to wskazał minimalną ilość nowo nasadzanych drzew w zamian za te usuwane (art. 83 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody), aby organ ochrony przyrody nakładając obowiązek nasadzeń zastępczych ustalał ilość drzew lub krzewów mających rekompensować straty w środowisku. Procentowy udział drzew, które nie zachowają żywotności, będzie rzutował na wysokość opłaty podlegającej umorzeniu. W świetle powyższych rozważań i materiałów dowodowych uznać należało, że spośród 59 sztuk drzew nasadzonych w zamian za usunięte drzewa, tylko 25 z nich zachowało żywotność (42,37 %). Stąd umorzeniu podlega kwota opłaty w wysokości ... zł (... zł x 42,37 %). Pozostała kwota opłaty w wysokości ... zł (... zł - ... zł) nie mogła zostać umorzona. Wobec braku w terenie 30 sztuk drzew gatunek żywotnik zachodni "Smaragd" (drzewa skradzione) należy uznać, że drzewa te nie zachowały żywotności (przyczyny tego stanu opisane zostały wyżej). Pozostałe 4 sztuki drzew nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości.
Na tę decyzję SKO skargę do sądu administracyjnego złożyła Spółka K.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że dla niniejszej sprawy kluczowe są regulacje zawarte w art. 84 ust. 4 - 5a u.o.p. W art. 84 ust. 4 wprowadzono zasadę, że organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów odracza, na okres trzech lat od dnia wydania zezwolenia, termin uiszczenia opłaty za ich usunięcie jeżeli zezwolenie przewiduje przesadzenie ich w inne miejsce lub zastąpienie innymi drzewami lub krzewami. Jeżeli przesadzone albo posadzone w zamian drzewa lub krzewy zachowały żywotność po upływie trzech lat od dnia ich przesadzenia albo posadzenia lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu przez organ właściwy do naliczania i pobierania opłat (art. 84 ust. 5 u.o.p.), natomiast jeżeli nie zachowały żywotności w okresie do trzech lat od dnia przesadzenia lub posadzenia, posiadacz nieruchomości jest obowiązany niezwłocznie do uiszczenia opłaty za usunięcia drzew.
Stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie w ocenie Sądu pierwszej instancji nie budzi wątpliwości ani zastrzeżeń co do sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Poza sporem jest, że nasadzenia zostały zrealizowane w wymaganym terminie zgodnie z projektem nasadzeń drzew w ilości 16 sztuk żywotnika zachodniego "Globosa" i 43 sztuk gatunku żywotnika zachodniego "Smaragd".
W wyniku kontroli przeprowadzonej przez organ w dniu 5 listopada 2014 r. celem sprawdzenia zachowania żywotności drzew stwierdzono, że spośród 43 sztuk żywotnika zachodniego "Smaragd" żywotność zachowało jedynie 11 sztuk; 2 sztuki były obumarłe w 100 % a 30 sztuk nie było w terenie. Spośród 16 sztuk żywotnika zachodniego "Globosa" żywotność zachowało 14; jedna sztuka była w 100% obumarła, jednej zaś nie było w terenie.
Powyższe ustalenia nie były pomiędzy stronami sporne. Spór obejmował interpretację przyczyn obumarcia drzew oraz odpowiedzi na pytanie, czy były one "niezależne od posiadacza nieruchomości". Ustawa o ochronie przyrody nie wprowadza legalnej definicji przesłanki "przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości". W literaturze przyjmuje się, że są to okoliczności porównywalne z siłą wyższą, którą mogą być różnego rodzaju kataklizmy (W. Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2008, s. 83), czy też okoliczności związane z sytuacjami nadzwyczajnymi np. nadzwyczajnymi warunkami atmosferycznymi typu susza (K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, LexisNexis 2013 r.). Przy określaniu przyczyn zwalniających należy mieć na uwadze charakter opłaty, która nie może być postrzegana jako swoista "kara". Jest to opłata (wynagrodzenie) za korzystanie ze środowiska (zasobów przyrody) stanowiąc z jednej strony instrument bodźcowy (mający zniechęcać do usuwania drzew i krzewów), z drugiej kompensacyjny (stanowiący rodzaj rekompensaty za ubytek w stanie przyrody). Mechanizm odraczania opłaty uzasadniony jest dążeniem do zachowania zasobów przyrodniczych (przy przesadzeniu drzew lub krzewów) lub też ich odnowieniem w naturze. Odroczenie nie ma charakteru zwalniającego, przesuwając jedynie termin wymagalności opłaty. Umorzenie opłaty wiąże się natomiast z zachowaniem żywotności przez nasadzenia, a zatem z realizacją funkcji kompensacyjnej w naturze. W takim przypadku to, czy i jak posiadacz nieruchomości troszczył się o nasadzenia, nie ma prawnego znaczenia. W przeciwnym wypadku aktualny pozostaje obowiązek kompensacji w postaci opłaty albo też udowodnienie, że utrata żywotności nasadzeń nastąpiła z przyczyn od posiadacza niezależnych.
W tych warunkach, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości należy upatrywać w zdarzeniach mających charakter nadzwyczajny, którym posiadacz nieruchomości nie mógł zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności. Przekładając powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy wskazano, że zgromadzony przez organy materiał dowodowy potwierdza konkluzję o całkowitym braku zainteresowania strony skarżącej losami dokonanych nasadzeń kompensacyjnych. Poza dokonaniem nasadzeń brak jest jakichkolwiek dowodów, które wskazywałyby na zainteresowanie Spółki kondycją drzew. Okoliczność, że nieruchomość została oddana w najem a najemca zobowiązany do ich utrzymywania "w należytym stanie" pozostaje dla powyższej oceny bez znaczenia. Podmiotem odpowiedzialnym za żywotność nasadzeń pozostawała skarżąca Spółka. Ewentualne relacje łączące wynajmującego i najemcę oraz obowiązki i roszczenia stron z tym związane nie mają dla oceny realizacji obowiązku publicznoprawnego strony skarżącej żadnego znaczenia.
Faktem jest, że skarżąca Spółka nie przejawiała żadnego zainteresowania losami posadzonych żywotników. O rzekomej kradzieży 30 z nich dowiedziała się po ponad dwóch latach z pisma organu pierwszej instancji. Postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia z powodu niewykrycia sprawców nie ma charakteru prejudycjalnego co do faktu popełnienia przestępstwa (charakter taki miałby wyłącznie prawomocny wyrok skazujący – art. 11 P.p.s.a.). Żaden ze zgromadzonych dowodów nie potwierdza kradzieży w sposób niebudzący wątpliwości. Jedynie świadek E. J. wskazuje, że pewnej wiosennej nocy żywotniki zniknęły. Wiadomość ta nie była przedmiotem szczególnego zainteresowała żadnego z pracowników stacji paliw. Żaden z przedstawicieli skarżącej Spółki przez ponad dwa również faktu kradzieży nie odnotował. Identyfikowanie owego zdarzenia po ponad dwóch latach z kradzieżą, dodatkowo konkretnej ilości sztuk drzew z miejsca w którym obsługa klientów odbywa się całą dobę a sam obiekt jest monitorowany, wydaje się co najmniej wątpliwe. Niezależnie od tego brak jakiejkolwiek troski skarżącej o posadzone drzewa dyskwalifikuje wszelkie jej argumenty wskazujące na niezależne odeń przyczyny niezachowania żywotności nasadzeń. Dotyczy to także drzew, które uschły przypuszczalnie na skutek podgryzania przez króliki i podsikiwania przez psy, lub też zostały najechane przez klienta, gdyż nie zostały w jakikolwiek sposób zabezpieczone. W przypadku drzewa rzekomo uszkodzonego przez klienta stacji paliw nie jest jasne, czy nastąpiło to z winy owego klienta czy też najemcy, dokonującego naprawy uszkodzonych odpowietrzaczy (zeznania świadka A. F.).
Odnosząc się do procesowych zarzutów skargi wskazano, że nie są one zasadne. Prawidłowym jest ustalony przez organy stan faktyczny jak i dokonana ocena zgromadzonych dowodów. Okoliczność, że strona skarżąca oceny tej nie aprobuje nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. Kwestia realizacji zasady przekonywania, o której mowa w art. 11 K.p.a., nie oznacza przekonania strony o tym, że adresowana do niej decyzja jest słuszna i zgodna z prawem. Zasada przekonywania sprowadza się do wyjaśnienia stronie, że adresowana do niej decyzja wynika z racjonalnych przesłanek i jest oparta o przepisy obowiązującego prawa to znaczy, że w istniejącym stanie prawnym i faktycznym wydanie innej decyzji było niemożliwe. Nie wymaga się od niego osiągnięcia rezultatu, to znaczy faktycznego przekonania strony do prawidłowości podjętej decyzji. (por. wyrok NSA z 29 czerwca 2010 r. sygn. akt I OSK 124/10, opub. w Lex nr 594984).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Spółka K. zarzucając zakwestionowanemu orzeczeniu:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 5 u.o.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że:
a) przyczyną niezależną w rozumieniu tego przepisu jest wyłącznie zdarzenie o nadzwyczajnym charakterze, któremu posiadacz nieruchomości nie mógł zapobiec, pomimo zachowania należytej staranności;
b) obowiązek udowodnienia wystąpienia powyższych niezależnych przyczyn spoczywa na posiadaczu, podczas gdy prawidłowa wykładnia powyższego przepisu wskazuje, że wystarczającym jest, aby do utraty żywotności doszło niezależnie od woli i działań posiadacza nieruchomości, przy uwzględnieniu, że przy podejmowaniu tych działań winien od zachować należytą staranność;
c) obowiązkiem organu jest ustalenie z jakich przyczyn doszło do utraty żywotności.
2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 w związku z art. 80 i w związku z art. 7 oraz art. 6 K.p.a. poprzez uznanie, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał właściwej oceny materiału dowodowego i nieuchylenie zaskarżonej decyzji SKO mimo, że została ona oparta o niewłaściwą, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, przy ustalaniu przyczyn niezachowania żywotności przez nasadzenia zastępcze i tego czy są one niezależne od skarżącego;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku art. 6, art. 8 i art. 76 § 1 K.p.a. poprzez uznanie, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał właściwej oceny materiału dowodowego i nieuchylenie zaskarżonej decyzji SKO mimo, że organ błędnie ocenił wartość dowodową postanowienia Prokuratury Rejonowej w P. o umorzeniu dochodzenia;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 w związku z art. 6, art. 9 i art. 11 K.p.a. poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji SKO mimo, że organ nie wskazał w uzasadnieniu decyzji przyczyn, z powodu których odmówił wiarygodności poszczególnym dowodom i nie wyjaśnił, jakie wnioski organ wywodzi z poszczególnych dowodów oraz całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do utrzymania w mocy wadliwej decyzji SKO.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi do ponownego rozpoznania; zasądzenie na podstawie art. 203 P.p.s.a. od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym wynagrodzenia adwokata.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie spółka przedstawiła szereg argumentów, które jej zdaniem przemawiają za zasadnością uwzględnienia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.) zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.
W tej sprawie Sąd nie stwierdził wystąpienia jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, a tym samym rozpoznając tę sprawę Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskami. Naczelny Sąd Administracyjny bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (tak Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale pełnego składu z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, opub. w ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a także 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. strona skarżąca kasacyjnie ma obowiązek przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wnoszonej od wyroku Sądu pierwszej instancji i szczegółowo je uzasadnić wskazując, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki miało wpływ na wynik sprawy. Rola Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów wnoszącego skargę kasacyjną.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie zawiera usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. Zaskarżony wyrok nie jest zgodny z prawem.
Uzasadnionym jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, tj. art. 84 ust. 5 u.o.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przyczyną niezależną w rozumieniu tego przepisu jest wyłącznie zdarzenie o nadzwyczajnym charakterze, któremu posiadacz nieruchomości nie mógł zapobiec pomimo zachowania należytej staranności. Ten zarzut ma podstawowe znaczenie w sprawie, ponieważ dotyczy on istoty sporu który sprowadza się do ustalenia, czy przyczyny braku zachowania żywotności części drzew na działce nr ... w P. były zależne lub niezależne od skarżącej kasacyjnie Spółki K. sp. z o.o.
Zgodnie z art. 84 ust. 1 i 2 u.o.p. posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew lub krzewów i opłaty te nalicza oraz pobiera organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów.
Na podstawie art. 84 ust. 4 u.o.p. dopuszczalnym jest zwolnienie posiadacza nieruchomości od obowiązku poniesienia opłaty za usunięcia drzew i krzewów w sytuacji, gdy w zezwoleniu na ich usunięcie przewidziano przesadzenie usuwanych drzew lub krzewów w inne miejsce lub zastąpienie innymi drzewami lub krzewami.
Zgodnie zaś z art. 84 ust. 5 u.o.p. jeżeli posadzone w zamian drzewa zachowały żywotność po upływie trzech lat od dnia ich posadzenia lub nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, należność z tytułu ustalonej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów podlega umorzeniu przez organ właściwy do naliczania i pobierania opłat. Z przepisu powyższego wynika, że w zamian za usunięte drzewa mają być posadzone inne drzewa, które muszą zachować żywotność przez okres ponad trzech lat od zasadzenia. Ustawodawca w przepisie tym przewidział jednocześnie możliwość umorzenia ustalonej decyzją opłaty wówczas, gdy dokonane nasadzenia zastępcze nie zachowały żywotności przez okres trzech lat, ale z przyczyn niezależnych od podmiotu, który uzyskał zezwolenie na usunięcie drzew
Ustawa o ochronie przyrody nie zawiera legalnej definicji przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko zajmowane w doktrynie, zgodnie z którym przyczynami niezależnymi od posiadacza nieruchomości są przyczyny porównywalne z siłą wyższą, którymi mogą być różnego rodzaju kataklizmy lub okoliczności związane z sytuacjami nadzwyczajnymi np. nadzwyczajnymi warunkami atmosferycznymi typu susza. Innymi słowy przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości należy upatrywać w zdarzeniach mających charakter nadzwyczajny, którym posiadacz nieruchomości nie mógł zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności.
Dalej Sąd pierwszej instancji wskazuje, że ze zgromadzonego przez organy materiału dowodowego wynika, że skarżąca kasacyjnie Spółka wykazywała całkowity brak zainteresowania losami dokonanych nasadzeń kompensacyjnych lub kondycją tych drzew. Także fakt rzekomej (w ocenie Sądu pierwszej instancji) kradzieży 30 sztuk drzew o której Spółka ta dowiedziała się po ponad dwóch latach z pisma organu pierwszej instancji świadczy o braku zainteresowania. Natomiast postanowienie prokuratora o umorzeniu dochodzenia z powodu niewykrycia sprawców nie ma charakteru prejudycjalnego co do faktu popełnienia przestępstwa (charakter taki miałby wyłącznie prawomocny wyrok skazujący – art. 11 P.p.s.a.) i nawet przyjmując, że jakaś kradzież miała miejsce na początku 2012 r. to żaden z przedstawicieli skarżącej Spółki faktu kradzieży nie odnotował. W ocenie Sądu pierwszej instancji brak jakiejkolwiek troski skarżącej o posadzone drzewa dyskwalifikuje wszelkie jej argumenty, wskazujące na niezależne odeń przyczyny niezachowania żywotności nasadzeń.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela takiego stanowiska Sądu pierwszej instancji, ponieważ nie wynika ono z obowiązującego prawa.
Trafnie podnosi Sąd pierwszej instancji, że art. 84 ust. 5 u.o.p. posługuje się pojęciem braku zachowania żywotności posadzonych drzew z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Jednak w żadnym zakresie ustawodawca nie wskazuje chociażby przykładowo, jakie to okoliczności mają charakter niezależnych od posiadacza nieruchomości. Tym samym przyjmowanie bardzo rygorystycznych okoliczności uzasadniających zwolnienie posiadania od obowiązku uiszczania opłaty (w postaci umorzenia opłaty) jak zasadniczo jedynie stany nadzwyczajne w postaci suszy, innych nadzwyczajnych warunków atmosferycznych lub różnego rodzaju kataklizmów stanowiłoby niewynikające z przepisów prawa nadmiernie rygorystyczne interpretowanie przyczyn niezależnych od posiadacza odnosząc je jedynie do tych zdarzeń, którym w istocie posiadacz nieruchomości w ogóle nie mógłby przeciwdziałać.
Przyczyna niezależna od posiadacza to każda przyczyna, której posiadacz nie mógł zapobiec. Taką przyczyną może być kradzież, chyba że organy administracyjne udowodnią, że do kradzieży w znacznym stopniu przyczynił się sam posiadacz nieruchomości lub zaistniały inne przesłanki, w których zachowanie posiadacza przyczyniło się do tej kradzieży. Taką przesłanką nie jest fakt brak szczególnego zabezpieczania drzew przed kradzieżą. W tej sprawie ani organy administracyjne ani Sad pierwszej instancji nie wskazały, na czym mogłoby polegać owe zabezpieczenie przed kradzieżą drzew i dlaczego kradzież drzewa nie może być potraktowana jako okoliczność niezależna do właściciela nieruchomości.
Natomiast co do pozostałych czterech sztuki drzew, które obumarły i nie zachowały żywotności, to należy stwierdzić, że zawarte w tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji jest trafne. Nie można uznać za przesłankę niezależną od posiadacza nieruchomości naruszenie struktury drzewa na skutek najechania na nie samochodem i w związku z tym fizycznego jego usunięcia przez pracownika. Taka sytuacja przemawia wprost za zależnością pomiędzy działaniem konkretnej osoby a usunięciem drzewa. Usunięcie drzewa na skutek czynności spowodowanych przez pracownika stacji paliw nie może być traktowane w okolicznościach tej sprawy jako zdarzenie niezależne od posiadacza nieruchomości.
Należy również stwierdzić, że także obumarcie drzew spowodowane takimi czynnikami jak podgryzanie przez zwierzęta (np. króliki) lub pozostawianie moczu przez psy może stanowić przyczynę niezależną od posiadacza nieruchomości, jeżeli posiadacz ten wykaże, że podejmował adekwatne działania zaradcze zapobiegające takim zdarzeniom i mające na celu ochronę drzew. Jeżeli posiadacz nie podejmował żadnych działań takich jak np. odpowiednie nawożenie systemu korzennego drzew lub instalowanie siatek lub innych barier chroniących drzewa (drzewka) przed zwierzętami, to wówczas można uznać, że obumarcie drzew nastąpiło na skutek okoliczności, które nie są niezależne od posiadacza nieruchomości zwłaszcza wówczas, gdy sam właściciel przyznaje, że takie zdarzenia jak załatwianie potrzeb fizjologicznych przez bezpańskie psy lub nadgryzienia drzew przez króliki miały miejsce, a mimo to takim zdarzeniom skarżąca kasacyjnie Spółka w żaden sposób nie zapobiegała.
W związku z tym należy stwierdzić, że nie jest zasadna ta część zarzutów skargi kasacyjnej, w których skarżąca kasacyjnie Spółka kwestionuje brak jakiejkolwiek zależności pomiędzy swoim działaniem (lub brakiem działania) a obumarciem drzew na skutek usunięcia drzewa przez pracownika stacji paliw (na które wcześniej najechał samochód lub które obumarło na skutek nieprawidłowej naprawy uszkodzonych odpowietrzaczy na stacji paliw) bądź ich obumarcia spowodowanego działaniem zwierząt. O ile bowiem kradzieży posadzonych drzew trudno zapobiec podejmując w rozsądnym zakresie jakiekolwiek działania, o tyle zabezpieczenie drzewa przed załatwianiem na nie potrzeb fizjologicznych zwierząt może być skuteczne, o ile właściciel podejmie w tym zakresie działania. Wbrew argumentacji skarżącej kasacyjnie Spółki z akt sprawy nie wynika, aby przyczyną obumarcia kilku drzew w tej sprawie były np. niewłaściwe sadzonki lub inne czynniki, na które skarżąca Spółka nie miała wpływu i nie mogła im w żaden sposób przeciwdziałać.
Naczelny Sąd Administracyjny zasadniczo podziela zasadność tego zarzutu skargi kasacyjnej, w którym skarżąca kasacyjnie Spółka podnosi naruszenie przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 w związku z art. 80 K.p.a. i w związku z art. 7 oraz art. 6 K.p.a. poprzez brak uznania, że stan faktyczny sprawy został niewłaściwie ustalony w sposób sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego. Naruszenie art. art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. polega na braku, wbrew dyspozycji tych przepisów, podejmowania wszystkich niezbędnych czynności zmierzających do wyczerpującego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z akt sprawy wynika, że sam materiał dowodowy nie został prawidłowo zebrany w sprawie. Organy administracyjne ustaliły część podstawowych okoliczności sprawy takich jak liczba drzew, których żywotność po okresie trzech lat od chwili ich posadzenia nie budzi wątpliwości, liczba skradzionych drzew oraz liczba tych drzew, które obumarły. Jednakże co do dokonania na podstawie tak ustalonych liczb drzew przyczyn ich usunięcia, tak organy administracyjne jak i Sąd pierwszej instancji doszły do błędnych wyników jakoby 30 sztuk drzewek nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości uznając, że przyczyną zależna od właściciela nieruchomości jest kradzież owych drzew.
Ponadto Sąd pierwszej instancji nie prowadząc postępowania dowodowego zasadniczo uznał nawet za mało wiarygodną kradzież drzew z działki nr ... położonej w P. nie wskazując, z jakich powodów odmówił wiarygodności w tym zakresie ustaleń organów administracji. Taka ocena Sądu pierwszej instancji nie znajduje dostatecznego uzasadnienia w materiale dowodowym. Ponadto co do jednego drzewa organy nie ustaliły w sposób nie budzący wątpliwości, czy zostało ono na skutek wcześniejszego najechania przez kierującą samochodem usunięte przez pracownika stacji paliw, czy też zostało ono usunięte w związku z czynnościami podejmowanymi przez pracowników stacji paliw.
Zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 80 K.p.a. jest zasadny, ponieważ na podstawie tak zebranego materiału dowodowego organy dokonały nieprawidłowej oceny sprowadzającej się do uznania, że sam fakt kradzieży połączony z brakiem bieżącego zainteresowania nieruchomością oznacza, że kradzież drzewa nie jest okolicznością niezależną od właściciela.
Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że także i ten zarzut zasługuje na uwzględnienie. Zasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku art. 6, art. 8 i art. 76 § 1 K.p.a. poprzez błędne uznanie, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał właściwej oceny materiału dowodowego, mimo że powinien uchylić zaskarżoną decyzję SKO. W okolicznościach tej sprawy prawidłowo oceniając zaskarżoną decyzję organu drugiej instancji należało decyzję tą w tym zakresie, w którym podmówiono umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew uchylić. Zgodnie z art. 11 P.p.s.a. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Przepis ten jednak nie zakazuje uznania, że w okolicznościach danej sprawy inne orzeczenie niż wyrok skazujący nie może być uwzględnione na potrzeby ustalenia określonego faktu lub wydarzenia w toku postępowania administracyjnego. Fakt umorzenia postępowania w sprawie kradzieży drzew ma takie znaczenie, że wprawdzie nie wiąże to postanowienie sądu administracyjnego, ale nie może być pominięte w ustalaniu prawidłowego stanu faktycznego sprawy. W tej sprawie zasadniczo organy przyjęły samo zgłoszenie kradzieży przez stronę skarżącą kasacyjnie tylko za czynność asekuracyjną, mimo że należało ocenić zarówno to zgłoszenie jak i postanowienie o umorzeniu postępowania w sprawie kradzieży drzew w kontekście przesłanki stanowiącą okoliczność niezależną od właściciela.
Trafnym jest kolejny zarzut skargi kasacyjnej, w którym strona skarżąca kasacyjnie zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania poprzez nieuchylenie decyzji organu drugiej instancji wydanej z naruszeniem art. 107 § 3 K.p.a. Zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W tej sprawie SKO w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób niepełny wskazało na podstawie jakich dowodów ustaliło okoliczności stanu faktycznego tej sprawy w wyniku których odmówiono umorzenia należności z tytułu opłaty za usunięcie drzew w wysokości ... zł.
Z ww. względów w tym stanie sprawy, na podstawie art. 188 P.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku uchylając zaskarżony wyrok oraz punkt trzeci decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 31 lipca 2015 r. nr ....
Ponownie prowadząc postępowanie odwoławcze organ drugiej instancji winien uwzględnić stanowisko zajęte w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny i zgodnie z nim rozstrzygnąć sprawę.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 203 pkt 1 i art. art. 205 § 2 P.p.s.a. W tej sprawie zasądzone koszty obejmują kwotę 1020 złotych tytułem wpisu od skargi, kwotę 34 złotych tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa oraz kwotę 3600 złotych jako wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej Spółki za postępowanie przed Sądem pierwszej instancji, a ponadto kwotę 100 złotych tytułem zwrotu opłaty kancelaryjnej za sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, kwotę 510 złotych tytułem wpisu od skargi kasacyjnej oraz kwotę 3600 złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika za postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Kwoty wynagrodzenia pełnomocnika skarżącej Spółki obliczono na podstawie § 6 pkt 6 w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. a rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461, z późn. zm.) oraz na podstawie § 2 pkt 6 w związku z 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło