III SA/Wr 347/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-11-24

Skład orzekający: Anna Moskała, Halina Filipowicz-Kremis, Katarzyna Borońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów jest uzasadnione w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w identyfikacji pojazdu na podstawie pokwitowania zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez Policję oraz w przypadku nieprzeprowadzenia pełnego zakresu badania układu hamulcowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nie można było cofnąć uprawnień diagnosty za identyfikację pojazdu na podstawie pokwitowania zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez Policję, ponieważ przepisy nie definiują jednoznacznie 'dokumentu odpowiadającego dowodowi rejestracyjnemu' i dopuszczają ustalenie danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Jednakże, nieprzeprowadzenie pełnego zakresu badania układu hamulcowego, w tym pomiaru siły nacisku na pedał hamulca, stanowiło naruszenie przepisów, które uzasadniało cofnięcie uprawnień.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję o cofnięciu skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Podstawą decyzji były stwierdzone podczas kontroli uchybienia, w tym nieprawidłowa identyfikacja pojazdu na podstawie pokwitowania policyjnego oraz niepełne badanie hamulców. Skarżący zarzucał organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących identyfikacji pojazdu i badań hamulców oraz naruszenie procedury administracyjnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Sędziowie sędzia NSA Anna Moskała, sędzia WSA Halina Filipowicz-Kremis, Katarzyna Borońska (sprawozdawca), , Protokolant Katarzyna Kiermacka, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 4 listopada 2015 r. ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę w całości. Przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., utrzymująca w mocy wydaną z upoważnienia Prezydenta W. decyzję Kierownika Działu ds. Nadzoru nad Ośrodkami Szkolenia Kierowców i Stacjami Kontroli Pojazdów w Wydziale Spraw Obywatelskich w Urzędzie Miejskim W. z dnia [...] sierpnia 2014 r. ([...]), w sprawie cofnięcia J. K. uprawnienia do wykonywania badań technicznych nr [...], wydanego w dniu [...] czerwca 2003 r. przez Prezydenta W., W wyniku przeprowadzonych w dniu [...] października 2013 r. oraz w dniu [...] kwietnia 2014 r. kontroli stacji kontroli pojazdów nr [...], przy ul. N. [...] w W. stwierdzono, że zatrudniony w tej stacji diagnosta J. K. (dalej: skarżący, strona) przeprowadził badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydał zaświadczenia niezgodnie ze stanem faktycznym, co w świetle art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym(Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm) –dalej: u.p.o.d.r., skutkuje cofnięciem uprawnień diagnosty. W wydanej na skutek powyższej kontroli decyzji z dnia [...] sierpnia zarzucono diagnoście dopuszczenie się następujących uchybień przy dokonywaniu badań technicznych: 1.W stosunku do pojazdu marki Audi A4, o nr. rejestracyjnym [...] 1.1 Podczas okresowego badania technicznego w dniu [...] października 2013 r. diagnosta nie dokonał w sposób prawidłowy identyfikacji tego pojazdu albowiem nie porównał faktycznych danych technicznych z dowodem rejestracyjnym lub pozwoleniem czasowym. W dniu [...] października 2013 r. funkcjonariusz Policji zatrzymał bowiem dowód rejestracyjny tego pojazdu i wydał pokwitowanie zawierając jednocześnie w pokwitowaniu skierowanie pojazdu na dodatkowe badanie techniczne. Według wyjaśnień diagnosty (protokół przesłuchania strony z dnia [...] marca 2014 r.), badanie techniczne przedmiotowego pojazdu zostało wykonane na podstawie przedstawionego pokwitowania za zatrzymany dowód rejestracyjny. Zdaniem organu, czynność identyfikacji pojazdu marki Audi A4 została wykonana w sposób nieprawidłowy tj. z naruszeniem § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. (Dz. U. Z 2012 r., poz. 996 ze zm.) – dalej: rozporządzenie, w związku z pkt. 2, kolumna 2, poz. 0.2 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia, albowiem wystawione przez funkcjonariusza Policji pokwitowanie nie może stanowić podstawy identyfikacji pojazdu, która ma polegać na porównaniu zapisów dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) pojazdu ze stanem faktycznym. 1.2 Diagnosta, w zakresie sprawdzania skuteczności działania hamulców wymienionego pojazdu na urządzeniu rolkowym, nie użył miernika siły nacisku na pedał hamulca, przez co naruszył § 2 ust. 1 pkt 3-5 działu II załącznika nr 1 do rozporządzenia, w związku z § 2 ust. 1 pkt 3 lit. c) oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia. Skarżący przyznał, że nie wykonał tej czynności podczas badania technicznego (protokół wyjaśnień Strony z dnia [...] marca 2014 r.), tłumacząc to stresem związanym z okolicznościami rozpoczęcia kontroli tj. z tym, że kontrolujący weszli do jego biura jednocześnie z klientem, którego dotyczyło badanie W tej kwestii organ zarzucił, że diagnosta, pomimo niewykonania wszystkich obligatoryjnych ( w świetle §2 ust. 1 rozporządzenia) czynności wchodzących w zakres okresowego badania technicznego pojazdu, w wydanym zaświadczeniu określił w wydanym zaświadczeniu nr [...] wynik badania technicznego jako pozytywny, przez co dopuścił się naruszeń powołanych przepisów prawa. 2. W stosunku do pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...] 2013 r. (badanie okresowe z [...] sierpnia 2013) 2.1. Diagnosta nie dokonał opisu oceny ujawnionych usterek, zgodnie z wytycznymi określonymi w Dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia – co 2.2 Diagnosta nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionym zaświadczeniu nr [...] stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia. Powyższe stanowiło, zdaniem organu, naruszenie § 2 ust. 3 i 9 oraz § 6 ust. 2 rozporządzenia. 2.3. Diagnosta, mimo stwierdzonych usterek, nie zatrzymał dowodu rejestracyjnego. W wydanym zaświadczeniu badania technicznego opisanego pojazdu zakończonego wynikiem negatywnym wpisał: "termin ważności zezwolenia na używanie pojazdu [...].08.2013 Zdaniem organu w ten sposób diagnosta naruszył art. 132 ust. 4 u.p.o.r.d oraz §6 ust. 3 rozporządzenia. Organ wskazał, że zgodnie z art. 132 ust. 4 u.p.o.r.d, w przypadkach określonych w art. 132 ust. 1 pkt 1, 3 i 4, dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) zatrzyma również jednostka upoważniona do przeprowadzania badań technicznych. Przepisy ust. 2 i 3 stosuje się odpowiednio. Ponadto przeprowadzając w dniu [...] sierpnia 2013 r. ponowne badanie techniczne ww. pojazdu marki Honda Civic, diagnosta dopuścił się kolejnych uchybień: 2.4. Wykonał nieprawidłowy zakres badania, bowiem przeprowadził badanie techniczne (pousterkowe) tego pojazdu, polegające na ponownym sprawdzeniu zespołu układów, pomimo upływu 14 dni od daty badania w którym stwierdzono usterki - co stanowiło naruszenie §6 ust. 6 rozporządzenia. 2.5 Diagnosta błędnie ponadto określił w dowodzie rejestracyjnym pojazdu marki Honda Civic, datę kolejnego badania technicznego pojazdu, wpisując dzień [...] sierpnia 2014 r., bowiem prawidłowo powinien oznaczyć ten termin na dzień [...] sierpnia 2014 r - co skarżący sam przyznał. Jak wskazał organ, kolejne badanie, jeżeli nie zostało przeprowadzone do [...] sierpnia 2013 r., nie mogło być kwalifikowane jako "pousterkowe", ale należało przeprowadzić w takiej sytuacji powtórne okresowe badanie techniczne. Nie było też podstaw do pobrania opłaty za badanie pousterkowe zamiast za okresowe. Konsekwencją złego obliczenia i nieuwzględnienie, że termin powinien być za rok od daty badania stwierdzającego usterki (art. 81 ust. 6 u.p.o.r.d w zw. z § 6 ust. 6 rozporządzenia) było wpisanie do dowodu rejestracyjnego błędnego terminu następnego badania technicznego. Organ wskazał również w decyzji, że w wyniku przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2014 r. corocznej okresowej kontroli w stacji kontroli pojazdów kontrolujący stwierdzili, że skarżący nadal powiela te same błędy, jakie ujawniono w toku kontroli przeprowadzonej [...] października 2013 r. Stwierdzono bowiem ponownie naruszenia przepisów u.p.o.r.d i rozporządzenia, polegające na: 1) nieprawidłowym wyznaczaniu i wpisywaniu terminu następnego badania technicznego do dowodu rejestracyjnego, 2) nieprawidłowe dokonywanie identyfikacji pojazdu na podstawie dokumentów innych niż dowód rejestracyjny ( pokwitowania z zatrzymania dowodu), 3) niezgodne z normą ISO3166-1 wpisywanie oznaczenia kraju rejestracji oraz 4) nieprawidłowe skreślenie w zaświadczeniach nr [...],[...],[...],[...] obu pozycji określających wynik badania technicznego. W odwołaniu skarżący zarzucił wymienionej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u.p.o.r.d. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu, tj. "nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami oraz że naruszył szereg wskazanych w decyzji przepisów rozporządzenia. Ponadto - zdaniem odwołującego się - organ pierwszej naruszył przepisy postępowania: art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 K.p.a. przez: - niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty, - błędne i niepełne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji. Ponadto zarzucono naruszenie art. 79 w związku z art. 40 §2 K.p.a. i art. 36 K.p.a. -przez niepowiadomienie pełnomocnika strony o planowanych czynnościach dowodowych oraz naruszenie obowiązku zawiadomienia o niezałatwieniu sprawy w terminie. W konsekwencji doszło do naruszenia zasady pogłębiania zaufania, wyrazonej w art. 8 K.p.a. Strona nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, że pokwitowanie wystawione przez policję nie może być uznane za "inny dokument odpowiadający dowodowi rejestracyjnemu". Wskazała na dopuszczenie dokonywania identyfikacji pojazdu na podstawie takiego pokwitowania przez Ministerstwo Transportu , a także powołała się na zapisy punktu 01 i 02 tabeli w załączniku nr 1 rozporządzenia, które dopuszczają ustalenie faktycznych danych pojazdu jedynie na podstawie oględzin i badań, w oderwaniu od treści i faktu istnienia jakiegokolwiek dokumentu. Zdaniem strony świadczy to o poluzowaniu przez ustawodawcę wymogów w tym zakresie. Odwołujący się ponownie podniósł, że organ powinien wziąć pod uwagę możliwą inną interpretację przepisów przez diagnostę. Powołał się na orzecznictwo, wskazując, że wszelkie wątpliwości interpretacyjne i wątpliwości faktyczne w tego rodzaju sprawie powinny być tłumaczone na korzyść diagnosty. Stwierdza, że zastosowanie normy z art. 84 ust. 3 pkt 2 u.p.o.r.d. jest możliwe tylko w razie stwierdzenia umyślnego działania diagnosty w celu zafałszowania treści dokumentu. Strona podnosi, że z treści § 6 ust. 2 rozporządzenia nie wynika, co należy rozumieć przez "prawidłowy opis usterki". Odnośnie stwierdzonych uchybień w zakresie nieokreślenia w zaświadczeniu (negatywnym) warunków używania pojazdu, skarżący wskazuje, że diagnosta jest zobowiązany do umieszczenia takiego zapisu w sytuacji stwierdzenia usterek wskazanych w art. 132 ust. 1 pkt 1 , 3 i 4 ( zagrożenie bezpieczeństwa, w szczególności po wypadku drogowym, zagrożenie porządkowi ruchu, podejrzenie przerobienia lub podrobienia dowodu rej.), a w rozpoznawanej sprawie organ ustalił, że chodziło o usterki: niedziałające światła przeciwmgielne tylne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej – to może być kwalifikowane jedynie jako usterka drobna lub istotna, żadna nie stwarza natomiast zagrożenia. Odwołujący podniósł, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że zważywszy na dotkliwą sankcję, przewidzianą w art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d., konieczne jest tłumaczenie wszelkich wątpliwości faktycznych i prawnych na korzyść diagnosty. Strona uważa, że istnieje w tych sprawach możliwość miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę, a w szczególności konieczne wydaje się rozważenie przez organ, czy ciężar uchybienia jest na tyle duży, by dawał podstawę do cofnięcia diagnoście uprawnień. W tym kontekście w odwołaniu zarzucono, że organ w swoich wywodach ograniczył sie do wymienienia jednostek redakcyjnych przepisów, bez badania ich szczegółowej treści i ustalenia, w jakim zakresie diagnosta potencjalnie złamał określone normy i wzorce postępowania – a zatem w pełni nie wyjaśniono, na czym miało polegać nieprawidłowe przeprowadzenie badania technicznego. Nie rozważono również, jaki wpływ na bezpieczeństwo pojazdów w ruchu drogowym mogło mieć pominięcie przez diagnostę określonych czynności. Nie próbowano także przesłuchać osób, które były naocznymi świadkami badań. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy rozstrzygniecie organu I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d., starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. W przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 ustawy). Odnosząc się do normatywnych zasad i zakresu przeprowadzania badania technicznego pojazdu organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz pkt 3 lit. c) rozporządzenia, zakres okresowego badania technicznego pojazdu obejmuje identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, oraz sprawdzenie i ocenę prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, w tym sprawdzenie i ocenę stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców. SKO podzieliło pogląd organu I instancji, że czynność identyfikacji pojazdu marki Audi A4 została wykonana w sposób nieprawidłowy, z naruszeniem § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia, w związku z pkt. 2, kolumna 2, poz. 0.2 działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia, albowiem wystawione przez funkcjonariusza Policji pokwitowanie nie może stanowić podstawy identyfikacji pojazdu, która winna polegać na porównaniu zapisów dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) pojazdu ze stanem faktycznym. Zgodnie z art. 71 ust. 1 u.p.o.r.d., dokumentem stwierdzającym dopuszczenie pojazdu samochodowego do ruchu jest wyłącznie dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe – i są to jedyne i wyłączne dokumenty pozwalające na identyfikację pojazdu w związku z przeprowadzaniem badania technicznego pojazdu. Organ zauważył, że według § 5 ust. 6 rozporządzenia, w przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie uprawniony diagnosta zatrzymuje dowód rejestracyjny. Oczywistym jest, że diagnosta nie będzie miał możliwości zatrzymania dowodu rejestracyjnego w opisanym przypadku, jeśli nie będzie dysponował tym dokumentem podczas badania, w trakcie którego na potrzeby identyfikacji pojazdu będzie posługiwał się jedynie pokwitowaniem, o którym mowa w art. 132 ust. 2 ustawy. Ponadto usterki związane z identyfikacją pojazdu zostały zakwalifikowane jako istotne, co powinno skutkować negatywnym wynikiem badania. Tymczasem pokwitowanie nie zawiera parametrów technicznych pojazdu, a co za tym idzie, diagnosta nie mógłby stwierdzić tego rodzaju usterki. Nie można zatem zgodzić się z twierdzeniami diagnosty, że pokwitowanie stanowi dokument odpowiadający dowodowi rejestracyjnemu i stanowi wystarczającą podstawę dokonania czynności identyfikacji pojazdu. Materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na ustalenie podstaw i sposobu ustalenia przez diagnostę danych pojazdu, tj. porównania danych faktycznych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie. W wydanym zaświadczeniu nr [...], dotyczącym badania technicznego pojazdu marki Audi A4, o nr. rejestracyjnym [...], brak jest informacji w tym zakresie. Analogiczne uchybienie w zakresie identyfikacji pojazdów pojawiły sie w odniesieniu do kilku innych pojazdów ( co potwierdziła kolejna kontrola w kwietniu 2014 r.). Odnosząc się do kwestii niedokonania przez diagnostę, przy sprawdzaniu skuteczności działania hamulców na urządzeniu rolkowym, badania z użyciem miernika siły nacisku na pedał hamulca, organ odwoławczy stwierdził, że powyższe stanowiło naruszenie § 2 ust. 1 pkt 3-5 działu II załącznika nr 1 do rozporządzenia i nie upoważniało diagnosty do określenia wyniku badania technicznego jako pozytywnego. Organ odwoławczy zgodził się również co do tego, że wbrew nakazom zawartym w § 2 ust. 3, ust. 9 i § 6 ust. 2 rozporządzenia, diagnosta w dniu [...] sierpnia 2013 r. w trakcie badania technicznego pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...], nie dokonał oceny ujawnionych usterek, zgodnie z wytycznymi określonymi w Dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia, a następnie nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionym zaświadczeniu nr [...] stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia. Odnosząc się do kwestii błędnego określenia w zaświadczeniu z badania technicznego zakończonego wynikiem negatywnym termin ważności zezwolenia (na [...] sierpnia 2013 r.) organ wskazał, że tym miejscu trzeba wyjaśnić, że zgodnie z art. 132 ust. 4 u.p.u.r.d., w przypadkach określonych w art. 132 ust. 1 pkt 1, 3 i 4, diagnosta, podobnie jak funkcjonariusz Policji, ma obowiązek zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu, z odpowiednim zastosowaniem regulacji dotyczących wydania pokwitowania. Zezwalając wówczas na używanie pojazdu na czas nieprzekraczający 7 dni, powinien on zatrzymać dowód rejestracyjny, wydać zaświadczenie, określając w nim warunki używania pojazdu (§ 6 ust. 5 rozporządzenia) oraz wpisać w zaświadczeniu termin ważności zezwolenia na używanie pojazdu (§ 2 ust. 9 rozporządzenia, wzór zaświadczenia wraz z objaśnieniami - załącznik nr 3 do rozporządzenia). Odwołujący nie zastosował się do tych zasad, wyjaśniając że uznał, przepis art. 132 ustawy nie miał w tym przypadku zastosowania. Przy tym ustne pouczenie właściciela pojazdu o przestrzeganiu przepisów ustawy, tak jak to uczynił diagnosta, zamiast określenia w zaświadczeniu warunków używania tego pojazdu w okresie niedostatecznej widoczności, nie odpowiada opisanym wymogom badania technicznego pojazdu. SKO zgodziło sie także co do tego, że przeprowadzając w dniu [...] sierpnia 2013 r. ponowne badanie pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...] diagnosta wykonał nieprawidłowy rodzaj badania technicznego pojazdu i błędnie wyznaczył kolejny termin badania technicznego wymienionego pojazdu. Mając bowiem na uwadze powołane w decyzji regulacje art. 81 ust. 5 i 6 u.p.o.r.d. oraz § 6 ust. 6 rozporządzenia, diagnosta może przeprowadzić badanie techniczne pojazdu polegające na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów, w których stwierdzono usterki, w zakresie ich usunięcia, w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia badania a termin ten upływał w dniu [...] sierpnia 2013 r. Po wykonaniu tego rodzaju badania i stwierdzeniu, że usterki zostały usunięte diagnosta wpisuje do dowodu rejestracyjnego kolejny termin okresowego badania technicznego, przy czym termin ten liczony jest począwszy od daty przeprowadzenia badania skutkującego stwierdzeniem usterek, a więc w rozpatrywanym przypadku termin ten powinien być liczony od dnia [...] sierpnia 2013 r. Tymczasem diagnosta błędnie określił w dowodzie rejestracyjnym ww. pojazdu marki Honda Civic, datę kolejnego badania technicznego pojazdu, wpisując dzień [...] sierpnia 2014 r., bowiem prawidłowo powinien oznaczyć ten termin na dzień [...] sierpnia 2014 r. Skutkiem powyższego było zarejestrowanie opisanego pojazdu przez Starostę Powiatu L. w oparciu o błędny wpis w dowodzie rejestracyjnym, dotyczący kolejnego terminu badania technicznego. W wyniku czynności kontrolnych przeprowadzonych w w kwietniu 2014 r. ustalono również, że uchybienie polegające na błędnym wyznaczeniu i wpisaniu terminu następnego badania technicznego do dowodu rejestracyjnego miało miejsce również w przypadku innych pojazdów. przeprowadzonych badań technicznych pojazdu marki Ford Transit, nr rej. [...] - zaświadczenie nr [...] oraz zaświadczenie nr [...]. Również co do pozostałych stwierdzonych uchybień przy przeprowadzaniu badań technicznych pojazdów SKO podzieliło stanowisko i argumentację organu I Instancji. W ocenie organu odwoławczego w analizowanej sprawie wystąpiły zatem przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt I i pkt 2 u.p.o.r.d., zobowiązujące organ pierwszej instancji do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Decyzja w przedmiocie cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych ma przy tym charakter decyzji związanej co oznacza, że właściwy organ (starosta) ma obowiązek cofnąć opisanego rodzaju uprawnienia w każdym przypadku stwierdzenia okoliczności wymienionych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u.p.o.r.d., niezależnie od winy diagnosty (i jej stopnia) dopuszczeniu się stwierdzonych naruszeń przepisów regulujących przeprowadzanie badań technicznych pojazdów. W skardze strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu pierwszej instancji. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 - przez nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postepowaniem wypełnił przesłanki zawarte w tym przepisie. Rozwinięte w uzasadnieniu skargi zarzuty w tym zakresie zasadniczo powielały i rozwijały zarzuty podniesione w odwołaniu oraz w piśmie z dnia [...] października 2014 r., zawierającego wyjaśnienia strony. Skarżący zarzucił ponadto naruszenie przepisów postepowania: art. 6, 7 ,8 ,9, 10 § 1, 77, 79 w zw. z art. 40 § 2 i w zw. z art. 140 kpa poprzez: niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niewyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty, błędne i niepełne uzasadnienie prawne i faktyczne decyzji, prowadzenie sprawy z rażącym naruszeniem zasad dotyczących powiadamiania pełnomocnika na temat mających się odbyć czynności dowodowych tj. przesłuchaniu strony dnia [...] lipca 2014 r. bez powiadomienia jej pełnomocnika o tej czynności, zaniechanie przez Kolegium zbadania zasadności i treści zarzutów odwołania i zawartego w nim stanowiska dotyczącej przyjętej interpretacji przepisów prawa oraz faktyczne ponowne rozstrzygniecie sprawy w oparciu jej decyzji o stanowisko organu I instancji, pominięcie przez Kolegium analizy treści dokumentów złożonych do akt wraz z odwołaniem tj. stanowiska Urzędu Miejskiego w Krakowie i Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej na temat stosowania przepisów dotyczących identyfikacji pojazdów podczas badania technicznego, zaniechanie powiadomienia pełnomocnika Strony o zakończeniu postępowania dowodowego w II instancji i możliwości wypowiedzenia się na temat ma\ dowodowego sprawy. Na rozprawie skarżący wniósł o dopuszczenie w charakterze dowodu 14 plików dokumentów, obrazujących przypadki naruszeń podobnych, do zarzucanych skarżącemu, na dowód, że prowadzone w tych sprawach postępowania zakończyły się umorzeniem, względnie zaleceniami pokontrolnymi. Ponadto skarżący wyjaśnił, że w kwestii identyfikacji pojazdu organ myli pojęcie identyfikacji z weryfikacją. Odnośnie postawionych mu zarzutów w związku z nieprzeprowadzeniem pełnego badania hamulców stwierdził, że zmienił zdanie co do swoich wyjaśnień w tym zakresie i wskazał, że w rozporządzeniu ustawodawca posługuje się określeniem "powinien" co nie rodzi po stronie diagnosty wprost obowiązku wykonania pomiaru siły nacisku na hamulec, jako że diagnosta, mając odpowiednie kwalifikacje może sam ocenić, kiedy użyć przyrządu do badania, a kiedy uznać, że stopień zużycia samochodu przesądzi o zakresie i rodzaju badań. Odnośnie badania samochodu Audi A-4 skarżący wyjaśnił, że badanie wykonał prawidłowo, choć bez użycia przyrządu. Oparł się w tym zakresie na swojej wiedzy i doświadczeniu. Podkreślił też, że w jego przekonaniu art. 132 jest nakierowany na działania policji , a nie diagnosty. Organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji oraz przedstawioną tam argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W tak określonym zakresie kognicji skarga nie zasługuje na uwzględnienie, choć nie co do wszystkich kwestii będących podstawą rozstrzygnięcia Sąd podzielił stanowisko organów. Na wstępie należy stwierdzić, że poczynione w przedmiotowej sprawie przez organ ustalenia co do przebiegu badań technicznych oraz zapisów w dokumentacji z tych badań, stwierdzone na podstawie protokołu Nr [...] z dnia [...] października 2013r. oraz nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. nie budzą wątpliwości i nie były kwestionowane przez skarżącego. Przedmiotem skargi jest natomiast błędna, zdaniem skarżącego, kwalifikacja opisanych w protokołach i decyzjach działań diagnosty jako naruszających wymogi wynikające z ustawy Prawo o ruchu drogowym i z rozporządzenia, a także zastosowanie sankcji w postaci pozbawienia diagnosty uprawnień do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia przez organ stopnia ewentualnych nieprawidłowości oraz ich wpływu na bezpieczeństwo pojazdów w ruchu drogowym. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u.p.o.r.d. Zgodnie z tym przepisem, organ (starosta, prezydent) cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. W przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 ustawy). Jak podkreśla się w orzecznictwie, jest to przepis o charakterze typowo sankcyjnym, co oznacza konieczność ścisłej jego interpretacji. Wprowadzona w nim sankcja ma przy tym charakter bezwzględny, wobec czego stwierdzenie określonych uchybień skutkuje jej zastosowaniem i nie jest zależne od uznania organu w tym zakresie. Przepis ten co do zasady nie daje zatem możliwości "miarkowania" odpowiedzialności diagnosty w zależności o ciężaru stwierdzonych naruszeń oraz ich znaczenia dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Bardzo poważny charakter sankcji wynikającej z przepisu art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d. czyni tym niemniej szczególnie istotnym, by ocena ustawowych przesłanek jego zastosowania była wnikliwa, a ich interpretacja uwzględniała zasadniczy cel tej regulacji, jakim jest czasowe odsunięcie od zawodu diagnostów nierzetelnych lub niespełniających wysokich wymogów stawianych im ze względu na wagę przeprowadzanych przez nich czynności i ich znaczenie dla zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa w ruchu drogowym. To zaś każe przyjąć, że samo ustalenie okoliczności, które mogłyby wskazywać na wystąpienie przesłanek ujętych w tym przepisie, nie zwalnia organów administracji publicznej od indywidualnej oceny takich okoliczności w każdej konkretnej sprawie co powinno następować z uwzględnieniem regulacji art.7, 77 § 1 79 i 80 K.p.a. (por. wyrok z dnia 5 lutego 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 943/14 ( dostępne w internetowej bazie orzeczeń CBONSA). Jak wynika z przywołanego art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.o.r.d., sankcjonowane jest przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, natomiast w pkt 2 art. 84 ust. 3 podstawą zastosowania sankcji jest wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zastosowanie powyższej regulacji wymaga zatem każdorazowego odniesienia czynności diagnosty zarówno do ujawnionych faktów (zgodność zaświadczenia ze stanem faktycznym), jak i do obowiązujących przepisów zawierających szczegółowe regulacje dotyczące wydawania zaświadczeń oraz wpisy do dowodów rejestracyjnych a także do "określonego zakresu i sposobu" wykonania badań. Stawiane diagnoście wymogi co do zakresu i sposobu wykonania badania technicznego pojazdu, a także co do wydawania zaświadczeń i wpisów w dowodzie rejestracyjnym, określone zostały w wydanym, na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z art. 81 ust. 15 u.p.o.r.d., rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (rozporządzenie). Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) oraz pkt 3 lit. c) rozporządzenia, zakres okresowego badania technicznego pojazdu obejmuje identyfikację pojazdu, w tym sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie, oraz sprawdzenie i ocenę prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, w tym sprawdzenie i ocenę stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców. Przechodząc w tym miejscu do oceny ustaleń i wniosków organów co do naruszenia przez skarżącego § 2 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia poprzez nieuprawnione dokonanie identyfikacji pojazdu na podstawie pokwitowania wystawionego przez Policję, Sąd uznał stanowisko powyższe za nieprawidłowe. Identyfikacja pojazdu, zgodnie z cytowanym §2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia obejmuje sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie. Nie wynika zarazem wprost z żadnego przepisu, że za dokument odpowiadający dowodowi rejestracyjnemu można uznać jedynie pozwolenie czasowe, wydane na podstawie art. 74 ust. 2 pkt 2 lit.c u.p.o.r.d. (jak wywodzi organ) lub w ogóle dokument stwierdzający dopuszczenie do ruchu. Interpretacji wymogu zawartego w §2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia należy natomiast, zdaniem Sądu, dokonywać z uwzględnieniem regulacji zawartych w załączniku nr 1 do rozporządzenia. Załącznik ten, w dziale I w tabeli, określa: przedmiot i zakres badania, czynności kontrolne, metody oceny stanu technicznego pojazdu oraz usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadawalający. Przedstawia więc wszystkie obowiązkowe czynności diagnostyczne, które winny być wykonane przez diagnostę w ramach okresowego badania technicznego oraz metodę wykonywania tych badań. W zawartej tam tabeli, w rubryce: Przedmiot i zakres badania, odnośnie – 0I. Identyfikacja pojazdu, wskazano: 0.2. numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) numer nadwozia/podwozia/ramy. W rubryce: Metoda, w zakresie powyższego przedmiotu i zakresu, wskazano: 1. Oględziny i pomiary. 2. Porównanie zapisów w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) ze stanem faktycznym lub ustalenie faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Z powyższego zapisy wynika, że okresowe badanie techniczne pojazdu (tak jak w sprawie) w przedmiocie identyfikacji pojazdu, swym zakresem obejmuje numer identyfikacyjny pojazdu (VIN), numer nadwozia/podwozia/ramy, czyli ściśle określone dane. Wynika, jeżeli chodzi o metodę (sposób wykonania) badania, że przewiduje oględziny i pomiary, porównanie zapisów w dowodzie rejestracyjnym (pozwoleniu czasowym) ze stanem faktycznym lub ustalenie faktycznych danych pojazdu na podstawie oględzin i badań. Wskazuje to, że analizowane przepisy nie zamykają katalogu metody badania w zakresie ustalenia stanu faktycznego przy identyfikacji pojazdu do porównywania z pozwoleniem czasowym. (por. wyrok z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt IIISA/Wr 185/15, dostępny w internetowej bazie orzeczeń CBONSA) Mając zatem na względzie, że przepisy nie definiują pojęcia "dokument odpowiadający dowodowi rejestracyjnemu", że nie zamykają katalogu metody badania w zakresie identyfikacji pojazdu do porównywania z pozwoleniem czasowym, organy rozpatrujące sprawę cofnięcia uprawnienia winny były szczególnie rozważyć kwestię identyfikacji pojazdu z uwzględnieniem wszystkich istotnych aspektów konkretnego stanu faktycznego. W rozpoznawanej sprawie pokwitowanie, na podstawie którego diagnosta dokonał identyfikacji pojazdu AUDI A-4 nr rej. [...], wystawiono zatrzymując dowód rejestracyjny w związku z niezgodnością numeru rejestracyjnego na nalepce kontrolnej z numerem na tablicach rejestracyjnych. W pokwitowaniu wpisano nr rejestracyjny pojazdu oraz numer VIN – a więc dane zawarte w dowodzie rejestracyjnym, na podstawie których, zgodnie z cytowanymi zapisami załącznika nr 1 do rozporządzenia, diagnosta ma dokonać identyfikacji pojazdu w drodze oględzin i badań, a w przypadku nr VIN także poprzez porównanie ich ze stanem faktycznym, a także, zgodnie z ww. regulacjami, może to nastąpić na podstawie oględzin i badań. Punktem odniesienia przy dokonywaniu identyfikacji pojazdu jest zatem zawsze stan faktyczny i to tylko co do nr rejestracyjnego oraz nr VIN. W razie natomiast potwierdzenia zgodności danych VIN w drodze jednej z ww. metod, nie ma w tym zakresie konieczności ustalania dalszych parametrów technicznych (których zgodności z danymi w dowodzie rejestracyjnym diagnosta rzeczywiście nie mógłby w tym wypadku stwierdzić), nieujętych w pokwitowaniu – stąd zawarty w zaskarżonej decyzji zarzut w tym przedmiocie (dotyczący niezgodności danych faktycznych pojazdu z danymi zawartymi w dowodzie rejestracyjnym – oceniany wg pkt 2 , kolumna 2 lit. d) działu I załącznika nr 1) jest nietrafny. Z okoliczności sprawy wynika, że diagnosta dokonał identyfikacji pojazdu w wymaganym zakresie (na podstawie oględzin i badań – protokół przesłuchania strony z [...] marca 2014 r.) i nie stwierdził rozbieżności między stanem faktycznym a ww. danymi identyfikacyjnym pojazdu. Trzeba także w mieć na uwadze, że z oczywistych względów diagnosta nie mógł na podstawie §5 ust 6 rozporządzenia zatrzymać dowodu rejestracyjnego, skoro został on już zatrzymany przez policję. Jednocześnie zgodnie ze skierowaniem zawartym w wystawionym pokwitowaniu z zatrzymania dowodu rejestracyjnego właściciel pojazdu był zobowiązany zapewnić przeprowadzenie badania technicznego pojazdu we wskazanym w pokwitowaniu okresie. W przypadku pozostałych pojazdów, co do których stwierdzono trakcie kolejnej kontroli pojazdów: marki Ford Transit, nr rej. [...] (zaświadczenie nr [...]), marki Volkswagen Polo, nr rej. [...] (zaświadczenie nr [...]), marki Peugeot 406, nr rej. [...] (zaświadczenie nr [...]) organ nie przedstawił w decyzji w zasadzie żadnych okoliczności związanych z wystawieniem pokwitowania oraz dodatkowych argumentów przemawiających za zasadnością kwalifikowania tak dokonanej identyfikacji pojazdów jako naruszającej wymogi z §2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia oraz art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d. Z akt wynika natomiast, że pokwitowania wystawiono w związku z zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego ze względu na uszkodzenia pokolizyjne pojazdu. Wobec powyższego należy uznać, że poczynione wyżej uwagi pozostają adekwatne także w odniesieniu do ustaleń organu w tym zakresie. Końcowo, w kwestii zarzutów dotyczących nieprawidłowej identyfikacji pojazdów na podstawie pokwitowania, Sąd stoi na stanowisku, ze nie można w tym wypadku abstrahować od powołanej przez skarżącego okoliczności, że kwestia dopuszczalności dokonania identyfikacji pojazdu na podstawie pokwitowania wydanego w razie zatrzymania przez policję dowodu rejestracyjnego była różnie oceniana także przez same organy właściwe w sprawach nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów. Potwierdzają to przedłożone przez skarżącego wraz z odwołaniem pisma Urzędu Miasta K. - Wydział Ewidencji Pojazdów i Kierowców , nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. (kierowanego do stacji kontroli pojazdów w K.), a w szczególności pisma Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej Departament Transportu Drogowego, nr TD-5t-5111-11b in./12 z dnia 30 marca 2012 r., w których wyraźnie dopuszczano możliwość dokonania czynności identyfikacyjnych pojazdu na podstawie pokwitowania wystawionego w przypadkach, o jakich mowa w art. 132 u.p.o.r.d. Mając powyższe na uwadze konieczne jest, zdaniem Sądu, przyjęcie takiej interpretacji pojęcia "określonego zakresu i sposobu wykonania" badań (o którym mowa w art. 84 ust. pkt 1 u.p.o.r.d), która pozostawia poza zakresem sankcjonowanym takie działania diagnosty, co do których kwalifikacji jako prawidłowych lub nieprawidłowych mogą istnieć uzasadnione wątpliwości. Zestawienie treści powołanych przez skarżącego oficjalnych pism dotyczących spornej kwestii z pismami powołanymi przez organ (pisma Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej Departament Transportu Drogowego z dnia 15 grudnia 2011 r. i z dnia 21 maja 2014 r. ,) wskazuje na trudności w stosowaniu tych regulacji przez organy administracji i różną praktykę w tym zakresie. To zaś tym bardziej przemawia za przyjęciem stanowiska, że nie można w takim wypadku zarzucić diagnoście przeprowadzenia badań w sposób oczywiście sprzeczny z "określonym zakresem i sposobem ich wykonania". Przyjęcie stanowiska przeciwnego nie koresponduje z przyjętą przez Sąd i uzasadnioną na wstępie zasadą interpretacji powyższego pojęcia z uwzględnieniem celu , jakiemu ma służyć sankcja zawarta w art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d. Uwzględnienie powyższych zasad interpretacji wydaje się konieczne także przy ocenie niektórych dalszych stwierdzonych uchybień diagnosty. Według § 2 ust. 3 rozporządzenia, wymagania dotyczące kontroli oraz wytyczne dotyczące oceny usterek dokonywanej podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu określa załącznik nr 1 do rozporządzenia, a wymagania dotyczące kontroli oraz wytyczne dotyczące oceny usterek podczas przeprowadzania dodatkowego badania technicznego określa załącznik nr 2 do rozporządzenia. Wedle § 2 ust. 4 rozporządzenia, stwierdzone w trakcie badania technicznego usterki dzieli się na trzy grupy: 1) usterki drobne - usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 2) usterki istotne - usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska; 3) usterki stwarzające zagrożenie - usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności. Wytyczne dotyczące oceny usterek ujawnionych w trakcie przeprowadzania badania technicznego pojazdu zawarto w kolumnie czwartej załącznika nr 1 oraz załącznika nr 2 do rozporządzenia (§ 2 ust. 5 rozporządzenia). Wzór zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym jest określony w załączniku nr 3 do rozporządzenia (§ 2 ust. 9 rozporządzenia). Według treści wzoru zaświadczenia obowiązującego do dnia 31 grudnia 2013 r., w polu "Uwagi" należy wpisywać stwierdzone usterki, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 oraz informacje dotyczące wyposażenia pojazdu w zamontowane urządzenie techniczne, z podaniem numeru i daty wystawienia protokołu i decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Stosownie do § 6 ust. 2 rozporządzenia, w przypadku, gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Uprawniony diagnosta informuje posiadacza pojazdu o konieczności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, o którym mowa w ust. 6. Dalej, jak stanowi § 6 ust. 3 rozporządzenia, w przypadku, gdy w pojeździe stwierdzono usterki stwarzające zagrożenie, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Uprawniony diagnosta zatrzymuje dowód rejestracyjny i w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu dokonuje wpisu "zatrzymano dowód rejestracyjny nr...", z zastrzeżeniem ust. 5. Przepis § 5 ust. 7 stosuje się odpowiednio. W przypadkach określonych w art, 132 ust. 4 ustawy uprawniony diagnosta określa w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu warunki używania pojazdu wynikające z negatywnego wyniku tego badania technicznego, a w szczególności określa ograniczenia w zakresie przewozu pasażerów, ładunków, ciągnięcia przyczepy lub jazdy w okresie niedostatecznej widoczności (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Według § 6 ust. 6 rozporządzenia, badania technicznego pojazdu polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów, w których stwierdzono usterki, dokonuje się w zakresie ich usunięcia, jeżeli w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia badania sprawdzenia dokonuje stacja, w której te usterki stwierdzono. Po wykonaniu badania polegającego na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów uprawniony diagnosta, po stwierdzeniu, że wszystkie usterki zostały usunięte, wpisuje do dowodu rejestracyjnego kolejny termin okresowego badania technicznego. Termin ten jest liczony, począwszy od daty przeprowadzenia badania, w którym stwierdzono te usterki. W kwestii naruszenia obowiązków diagnosty na skutek niezatrzymania dowodu rejestracyjnego Samochodu Honda Civic podaczas pierwszego badania technicznego, w wyniku którego stwierdzono szereg usterek pojazdu, Sąd przychyla się do zdania skarżącego, iż brak jest dostatecznych podstaw za uznanie powyższego za nieprawidłowość powstałą z winy diagnoisty, uzasadniajacą zastosowanie sankcji, o jakiej mowa w art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d. Wskazać trzeba, że zgodnie z art. 132 ust. 4u.p.o.r.d., w przypadkach określonych w art. 132 ust. 1 pkt 1, 3 i 4, dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) zatrzyma również jednostka upoważniona do przeprowadzania badań technicznych. Przepisy ust. 2 i 3 stosuje się odpowiednio. To, jak słusznie zauważa organ, oznacza, że w określonych ustawą przypadkach diagnosta, podobnie jak funkcjonariusz Policji, ma obowiązek zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu, z odpowiednim zastosowaniem regulacji dotyczących wydania pokwitowania. W takiej sytuacji diagnosta, zezwalając na używanie pojazdu na czas nieprzekraczający 7 dni, powinien zatrzymać dowód rejestracyjny, wydać zaświadczenie, określając w nim warunki używania pojazdu (§ 6 ust. 5 rozporządzenia) oraz wpisać w zaświadczeniu termin ważności zezwolenia na używanie pojazdu (§ 2 ust. 9 rozporządzenia, wzór zaświadczenia wraz z objaśnieniami - załącznik nr 3 do rozporządzenia). W rozpoznawanej sprawie skarżący wyjaśnił, że w trakcie badania technicznego wskazanego pojazdu nie brał pod uwagę zatrzymania dowodu rejestracyjnego uznając, że przepis art. 132 ustawy nie ma w tym przypadku zastosowania. W przekonaniu Sądu w tej konkretnej sytuacji istniały podstawy do co najmniej wątpliwości co do interpretacji przywołanych wymogów wynikających z 132 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 u.p.,o.r.d. w związku z § 6 ust. 5 rozporządzenia w kontekście stwierdzonych przez diagnostę uszkodzeń pojazdu. Powołany art. 132 w ust 1 pkt 1-7 zawiera wyliczenie przypadków, których policjant zatrzymuje dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe). W przypadkach opisanych w pkt 1, 3 i 4 dowód rejestracyjny zatrzymuje także jednostka uprawniona do przeprowadzania badań technicznych. Przypadki te dotyczą sytuacji: 1) stwierdzenia lub uzasadnionego przypuszczenia, że pojazd: a) zagraża bezpieczeństwu w szczególności po wypadku drogowym, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy, b) zagraża porządkowi ruchu, c) narusza wymagania ochrony środowiska; 3) stwierdzenia zniszczenia dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) w stopniu powodującym jego nieczytelność; 4) uzasadnionego podejrzenia podrobienia lub przerobienia dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego). W razie zatem stwierdzenia przez diagnostę w wyniku przeprowadzonego badania technicznego uszkodzeń i usterek, konieczność zatrzymania dowodu rejestracyjnego zachodzi, gdy usterki te mają charakter odpowiadający jednej z ww. wad pojazdu. Odnosząc powyższe do wynikającego z §2 ust. 3 rozporządzenia sposobu kwalifikowania usterek będą to z pewnością takie uszkodzenia, które diagnosta kwalifikuje jako usterki stwarzające zagrożenie (usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności), ewentualnie usterki istotne (usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochrony środowiska). Z uwagi na użyte w art. 132 sformułowania: "zagraża bezpieczeństwu", "zagraża porządkowi" mogą istotnie powstać wątpliwości, czy tę definicję wypełniają usterki istotne, które takie zagrożenie mogą powodować jedynie potencjalnie. W przypadku zaświadczenia nr [...] dotyczącego samochodu Honda Civic diagnosta stwierdził tylko istnienie usterek drobnych i istotnych. Sąd orzekający w niniejszej sprawie skłania się do takiej interpretacji warunków zatrzymania dowodu rejestracyjnego, że konieczność zatrzymania dowodu rejestracyjnego zachodzi także wówczas, gdy istnieją w pojeździe uszkodzenia choćby potencjalnie stwarzające zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu (co może znaleźć dodatkowe wsparcie właśnie w obowiązku określenia przez diagnostę w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznych warunków używania pojazdu, wynikających z negatywnego badania technicznego, jako że w sytuacji istnienia bezpośredniego i natychmiastowego zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, charakteryzującego usterki stwarzające zagrożenie, może budzić wątpliwość dopuszczalność i sens jednoczesnego zezwolenia na użytkowanie pojazdu). Tym niemniej, zakres zastosowania powołanych wyżej przepisów, w tym przesłanki zatrzymania dowodu rejestracyjnego i określenia warunków używania pojazdu, może nasuwać uzasadnione wątpliwości. To zaś, w świetle przywołanej już konieczności takiej wykładni warunków zastosowania sankcji z art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d, zgodnie z którą zarzut wadliwego przeprowadzenia badania technicznego lub wystawienia zaświadczenia niezgodnie z przepisami, można postawić diagnoście tylko wówczas, gdy jednocześnie zakres i sposób przeprowadzenia rzeczywiście jasno i jednoznacznie zostały określone w przepisach u.p.o.r.d. i rozporządzenia, a interpretacja tych przepisów nie budzi żadnych uzasadnionych wątpliwości. W rozpoznawanej sprawie takie wątpliwości, zdaniem Sądu istniały, co przemawia za uznaniem, że nie było podstaw do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 84 ust. 3 ze względu stwierdzone przez organ nieprawidłowości, polegające na niezatrzymaniu przez skarżącego podczas badania technicznego w dniu [...] sierpnia 2013 r. dowodu rejestracyjnego pojazdu Honda Civic nr rej. [...] i nieokreśleniu warunków używania tego pojazdu. Zgodzić się natomiast trzeba z organem, że dokonując ponownej kontroli ww. pojazdu skarżący wykonał nieprawidłowy rodzaj badania technicznego i błędnie wyznaczył kolejny termin badania okresowego. Jak wynika z decyzji oraz akt administracyjnych, badanie techniczne pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...], przeprowadzone w dniu [...] sierpnia 2013 r., zakończyło się wynikiem negatywnym. Co do zasady, zgodnie z art. 81 ust. 5 u.p.o.r.d., okresowe badanie techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie. Według art. 81 ust. 6 u.p.o.r.d., okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji i nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanego do zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki "SAM", pojazdu zasilanego gazem, pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym. Jeżeli pojazd jest zarejestrowany, kolejny termin badania technicznego wpisuje do dowodu rejestracyjnego uprawniony diagnosta po stwierdzeniu pozytywnego wyniku badania i po uiszczeniu przez właściciela pojazdu opłaty ewidencyjnej (art. 82 ust. 2 ustawy). Zgodnie z powołanym już § 6 ust. 6 rozporządzenia, badania technicznego pojazdu polegające na ponownym sprawdzeniu zespołów i układów, w których stwierdzono usterki, dokonuje się w zakresie ich usunięcia, jeżeli w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia badania sprawdzenia dokonuje stacja, w której te usterki stwierdzono. Po wykonaniu tego rodzaju badania i stwierdzeniu, że usterki zostały usunięte diagnosta wpisuje do dowodu rejestracyjnego kolejny termin okresowego badania technicznego. Istotnym jest, że termin ten liczony jest począwszy od daty przeprowadzenia badania skutkującego stwierdzeniem usterek, a więc w rozpatrywanym przypadku pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...] termin ten powinien być liczony od dnia [...] sierpnia 2013 r., a upływał w dniu [...] sierpnia 2013 r. Na skutek powyższego skarżący w sposób niezgodny z przepisami wykonał w stosunku don tego pojazdu w dniu [...] sierpnia 2013 r. Jedynie badania pousterkowego, nie zaś pełnego badania okresowego. To skutkowało w dalszej mierze tym, że błędnie określił w dowodzie rejestracyjnym datę kolejnego badania technicznego pojazdu, wpisując dzień [...] sierpnia 2014 r., podczas gdy prawidłowo powinien oznaczyć ten termin na dzień [...] sierpnia 2014 r. Co prawda nie doszło do wielkiego przekroczenia 14-dniowego terminu na wykonanie badania "pousterkowego", jednak należy mieć na uwadze że taki termin przyjął ustawodawca jako graniczny, powyżej którego konieczne jest ponowne przeprowadzenie badania technicznego w pełnym zakresie. Określenie w akcie prawnym sztywnego terminu zawsze skutkuje tym, że ocena sytuacji zaistniałych na pograniczu, pod kątem ich skutków (w tym wypadku dla bezpieczeństwa ruchu drogowego) jest trudna, jednak, zdaniem Sądu, brak jest w tym przypadku uzasadnienia dla samodzielnego różnicowania przez Sąd czy organ konsekwencji przekroczenia terminu wyznaczonego w art. § 6 ust. 6 rozporządzenia. Termin ten został ustalony ze względu na gwarancje bezpieczeństwa w ruchu drogowymi jego sens wyraża się dopuszczeniu możliwości przeprowadzenia badania technicznego "pousterkowego" w ograniczonym zakresie tylko przez krótki czas, pozwalający na założenie , że pomiędzy kolejnymi badaniami technicznymi nie doszło do zmian stanu pojazdu. To domniemanie zostało celowo ograniczone czasowo, a skutek tego ograniczenia jest znaczący, bowiem dotyczy zakresu badania technicznego. Z tego względu niezasadne jest przyjęcie dopuszczalności jakiegokolwiek przedłużania czy przekraczania tego terminu przez diagnostę. W niniejszej sprawie doszło do przeprowadzenia badania pojazdu w ograniczonym zakresie w czasie, gdy diagnosta był obowiązany przeprowadzić pełne badanie techniczne. Dodatkowo, niezgodne z § 6 ust. 6 oznaczenie terminu kolejnego badania technicznego wpłynęło de facto na przedłużenie możliwości używania pojazdu powyżej wynikającego z przepisów rocznego okresu, wyznaczonego obowiązkiem przeprowadzenia kolejnego pełnego badania okresowego pojazdu. Dla przyjęcia, że powyższe uchybienie mogło być podstawą cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że podobny błąd w postaci błędnego wyznaczenia i wpisania terminu następnego badania technicznego został przez skarżącego powtórzony w przypadku przeprowadzonych badań technicznych pojazdu marki Ford Transit, nr rej. [...] - zaświadczenie nr [...] oraz zaświadczenie nr [...]. Powyższe wskazuje na niedokładność lub nieuwagę skarżącego przy wykonywaniu badan technicznych, co również przemawia za odsunięciem go od wykonywania czynności diagnosty. W decyzji stwierdzono również, że wystawił błędne zaświadczenia potwierdzające wykonanie badania technicznego - nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], przez skreślenie obu pozycji określających wynik badania technicznego ("spełnia wymagania techniczne art. 66 ustawy (P)", "nie spełnia wymagań technicznych art. 66 ustawy (N)"), przez co brak jest możliwości ustalenia w sposób jednoznaczny wyniku wykonanych badań. W kwestii natomiast zarzutu niedokonania w trakcie badania technicznego pojazdu marki Honda Civic, nr rej. [...], oceny ujawnionych usterek, zgodnie z wytycznymi określonymi w Dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia oraz niewpisania wpisał w polu "Uwagi" w wystawionym zaświadczeniu nr [...] stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia Sąd uznał, ze jakkolwiek istotnie zaświadczenie zawiera stwierdzenie usterek, które nie zostały w ten sposób opisane, to organ nie wskazał jednocześnie, że są to któreś (i które) z usterek objętych treścią załącznika do rozporządzenia i kwalifikowanych do jednej ze wskazanych trzech kategorii usterek, które mogą mieć potencjalnie wpływ na treść zaświadczenia. W takim wypadku można jedynie stwierdzić, że zaświadczenie zawiera wpis określonej treści, ale brak stwierdzenia w decyzji, że wpis ten dotyczy on jednej z usterek objętych koniecznością stwierdzenia i opisania w zaświadczeniu, powoduje brak możliwości postawienia tezy, że badanie nie zostało wykonane zgodnie z określonym zakresem l i sposobem lub że treść zaświadczenia nie odpowiada stanowi faktycznemu lub jest niezgodna z przepisami. Tym samym także ocena tego naruszenia pod kątem wskazanego na wstępie celu ustawy wymyka się kontroli Sędu. Najpoważniejszym naruszeniem obowiązków ciążących na diagnoście było tym niemniej nieprzeprowadzenie pełnego zakresu badań układu hamulcowego w przypadku pojazdu Audi A-4 nr rej. [...]. Z niespornych ustaleń kontrolujących wynikało, że skarżący dokonując badania technicznego nie użył miernika siły nacisku na pedał hamulca podczas sprawdzania na skuteczności działania hamulców na urządzeniu rolkowym. Zakres i sposób przeprowadzenia badan technicznych w zakresie układu hamulcowego został określony szczegółowo w załączniku nr 1 do rozporządzenia (Dział II). Z godnie §1 Działu II załącznika nr 1 , badania skuteczności i równomierności hamowania, z zastrzeżeniem ust. 5, dokonuje się przez pomiar sił hamowania na urządzeniu rolkowym lub płytowym do kontroli hamulców. Pomiar sił hamowania pojazdów z napędem na wszystkie koła na urządzeniu rolkowym dopuszczalny jest, jeżeli zezwala na to producent pojazdu. W takim przypadku należy przestrzegać szczegółowych warunków pomiaru producenta pojazdu. Konieczność dokonania skuteczności hamowania poprzez dokonanie pomiaru siły hamowania przy nacisku na pedał wynika wprost z zapisów §2 Działu II Załącznika nr 1. Określone w Dziale II zasady dotyczące pomiaru, obliczeń poszczególnych sił i oceny skuteczności hamowania wskazują, zdaniem Sądu, jednoznacznie na konieczność dokonania pomiarów z użyciem miernika siły nacisku. Nie do przyjęcia jest, prezentowana przez skarżącego na rozprawie teza, że diagnosta może na podstawie własnego doświadczenia i oceny stanu zużycia samochodu, decydować o przeprowadzeniu badania technicznego ściśle według zasad wskazanych w rozporządzeniu lub niektóre z określonych tam wymogów pominąć. Wbrew stanowisku skarżącego, nie daje mu podstawy do oparcia się na własnym uznaniu w tym zakresie posługiwanie się przez normodawcę określeniami typu "pomiar powinien się odbyć", "badanie powinno", bowiem wskazują one na powinność rozumianą jako bezwzględny obowiązek, nie zaś pole do własnej oceny przez diagnostę. Ustandaryzowany zakres i sposób badań technicznych ma w założeniu służyć właśnie wyeliminowaniu ryzyka, że badanie techniczne będzie miało różny przebieg i zakres w zależności od osoby diagnosty. Postawienie z jednej strony wysokich wymogów zawodowych samemu diagnoście, z drugiej stworzenie standardu co do koniecznych przy przeprowadzaniu badań technicznych czynności i sposobu ich dokonania, służy stworzeniu gwarancji, że te same kryteria będą stosowane w stosunku do wszystkich pojazdów oraz stwarza wzorzec prawidłowego badania. To ostatnie z kolei zabezpiecza tak interesy kierowców, jak i samych diagnostów. Tym samym, w związku z faktem, że skarżący nie zastosował się do jasnych i bezwzględnie obowiązujących w tym zakresie przepisów, organy zasadnie przyjęły, że dokonując badania układu hamulcowego pojazdu Audi A-4 nr rej. [...], wykonał badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, co wyczerpuje przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 u.p.o.r.d. i uzasadnia decyzję o cofnięciu mu uprawnienia do wykonywania badań technicznych. Podkreślenia wymaga, że diagnosta pełni ważną funkcje publiczną. Decyduje bowiem o dopuszczeniu pojazdu do ruchu drogowego, a tym samym pośrednio także o bezpieczeństwie wszystkich uczestników ruchu. W sytuacji gdy dopuszcza on do ruchu pojazd o niesprawdzonym stanie technicznym powoduje tym zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pojazdów na drogach. Z takiej właśnie roli diagnosty wynika obowiązek dochowania szczególnej staranności w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzegania obowiązujących w tym zakresie przepisów. Konsekwencje uchybień określonym w przepisach obowiązkom są lub mogą być dotkliwe, co wpływa na dotkliwość przewidzianej w art. 84 ust. 3 sankcji. Sąd nie dopatrzył się w niniejszej sprawie takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby spowodować uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji jej poprzedzającej. W odniesieniu do kwestii uzasadniających zastosowanie przepisu art. 84 ust. 3pkt 1 i 2 u.p.o.r.d. organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy na podstawie obszernego materiału dowodowego, uwzględniając w swej ocenie także wyjaśnienia i uwagi podnoszone przez skarżącego. Podniesiony przez stronę zarzut przesłuchania strony w dniu [...] lipca 2014 r. bez obecności pełnomocnika nie mógł okazać się skuteczny. Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że wezwanie do osobistego stawiennictwa w charakterze strony skierowano do skarżącego w dniu [...] maja 2014 r. , a więc przed wpływem pełnomocnictwa do organu ([...] lipca 2014), a termin przesłuchania – [...] lipca 2014 r. został uzgodniony ze skarżącym telefonicznie [...] lipca (notatka na wezwaniu). Organ zatem nie miał obowiązku ponownie zawiadamiać pełnomocnika o planowanym przesłuchaniu. Skoro skarżący uznał, że obecność pełnomocnika byłaby konieczna, miał możliwość poinformowania pełnomocnika o dotychczasowym stanie postępowania i podjętych oraz planowanych czynnościach. Niezależnie od powyższego, znaczenie tego zarzutu należy ocenić w kontekście art. 145 § 1 pkt lit. c) p.p.s.a., zgodnie z którym podstawą uchylenia decyzji może być tylko takie naruszenie przepisów postepowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie wydanych decyzji wskazuje na jakich ustaleniach faktycznych oparte zostało rozstrzygnięcie oraz zawiera analizę okoliczności faktycznych mogących mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Takiego wpływu skarżący nie wykazał. Wszelkie bowiem uwagi, wątpliwości czy uściślenia wypowiedzi skarżącego z dnia [...] lipca 2014 r., mogły zostać podniesione na dalszych etapach postepowania, w którym uczestniczył pełnomocnik skarżącego. Podnosząc obecnie ten zarzut, nie wskazuje również, jakie konkretnie, istotne dla rozstrzygnięcia, okoliczności zostały pominięte przez organ wskutek nieobecności pełnomocnika przy przesłuchaniu skarżącego w charakterze strony. Podobnie zarzut wydania zaskarżonej decyzji bez uprzedniego powiadomienia strony o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym, jakkolwiek słuszny, Sad ocenił jako pozostający bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Nie budzi wątpliwości, że strona brała udział w postepowaniu, znała materiał dowodowy znajdujący się przed wydaniem decyzji w aktach sprawy, który posłużył za podstawę rozstrzygnięcia. Podnosząc wspomniany zarzut skarżący jednak, zdaniem Sądu, nie wskazał jednocześnie na żadne nowe okoliczności, które mogłyby zaważyć na kształcie rozstrzygnięcia. Na rozprawie strona powołała się co prawda na nowe dowody, ( w tym w postaci protokołów kontroli lub zaleceń pokontrolnych) które zostały dopuszczone przez Sąd, jednak ich ocena prowadzi do wniosku, że pozostawały one bez znaczenia zarówno dla samego rozstrzygnięcia, jak i jego oceny przez Sąd. Jak już bowiem wskazano w uzasadnieniu, bez wpływu na ocenę prawidłowości zastosowania normy prawnej w określonym stanie faktycznym pozostaje praktyka organów w innych sprawach, których okoliczności nie są bliżej znane organowi i Sądowi. W wypadku wskazanych w niniejszym wyroku tych ustaleń, co do których Sąd uznał że zachodziły przesłanki do zastosowania sankcji , o której mowa w art. 84 ust. 3 u.p.o.r.d., ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny dał obiektywnie podstawy do podjęcia rozstrzygnięcia takiego, jak w zaskarżonej decyzji. Decyzja zawiera też w tym zakresie wystarczające wyjaśnienie zastosowania normy zawartej w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u.p.o.r.d. w ustalonym stanie faktycznym. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło