I OZ 119/16

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-02-12

Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan zdrowia skarżącego, obejmujący liczne schorzenia internistyczne i konieczność podjęcia rehabilitacji, stanowił podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, mimo osobistego odbioru decyzji i braku ustanowienia pełnomocnika do doręczeń?
Ratio decidendi
Stan zdrowia skarżącego, obejmujący przewlekłe schorzenia i konieczność rehabilitacji, nie stanowił wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, ponieważ nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący odebrał decyzję osobiście, miał możliwość ustanowienia pełnomocnika, a jego schorzenia nie były nagłe i uniemożliwiające podjęcie działań procesowych przy zachowaniu należytej staranności.
Stan faktyczny
Skarżący J. S. złożył skargę na decyzję Ministra Skarbu Państwa, jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu do jej wniesienia, powołując się na swój zły stan zdrowia i konieczność rehabilitacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący odebrał decyzję osobiście, a jego schorzenia były przewlekłe. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na postanowienie WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 1203/15 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 1 grudnia 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił J. S. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] marca 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w aktach administracyjnych znajduje się awizowana przesyłka zawierająca zaskarżoną decyzję wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie jej zaskarżenia oraz kserokopia niniejszej decyzji z adnotacją J. S.: "otrzymałem dnia 07.05.2015 r.". Pismem z dnia 23 czerwca 2015 r. (data stempla pocztowego) J. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, za pośrednictwem organu, na ww. decyzję Ministra Skarbu Państwa. Jednocześnie załączył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowej skargi, który uzupełniony został pismami pełnomocnika skarżącego z dnia 5 sierpnia 2015 r. i 12 października 2015 r. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że skarżący jest osobą w podeszłym wieku (emeryt) z wieloma obciążeniami internistycznymi - leczy się na cukrzycę insulinoniezależną, ma nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków - jest po przebytym złamaniu podudzia łącznie ze stawem skokowym, a także wykryto u niego zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, ma problemy w poruszaniu, w związku z czym znajduje się pod stałą opieką medyczną. Stwierdzono, że ma on notorycznie spadki poziomu cukru w organizmie, co w konsekwencji powoduje całkowity brak możliwości wychodzenia czy też normalnego funkcjonowania. Natomiast jego problemy z kręgosłupem powodują częste i ostre bóle okolic kręgosłupa z promieniowaniem do nóg, co z kolei uniemożliwia mu całkowicie możliwość poruszania się. Podniesiono także, że ze względu na mnogość i przewlekłość schorzeń, na które cierpi skarżący, stan jego zdrowia nie jest potwierdzany jednostkowymi zwolnieniami lekarskimi, gdyż nie można określić, w tym konkretnym przypadku, początku choroby, ani momentu w którym w przyszłości mogłaby ona ustać, a stan jego zdrowia nie wymagałby dalszego leczenia. Wskazano, że w przypadku nasilenia ww. objawów skarżący zmuszony jest do podjęcia natychmiastowej i niezbędnej rehabilitacji, która umożliwia mu funkcjonowanie jednakże nie powoduje całkowitego wyleczenia. Podniesiono, że wobec ww. opisanych przyczyn, w okresie od dnia 12 marca 2015 r. do dnia 2 kwietnia 2015 r. skarżący przebywał w K. w sanatorium, a następnie ze względu na brak rezultatów w zakresie poprawy zdrowotnej, od dnia 3 kwietnia 2015 r. do dnia 23 czerwca 2015 r. podjął rehabilitację prywatnie poza W. Jednocześnie wskazano, że zaskarżoną decyzję J. S. odebrał osobiście dopiero w dniu 7 maja 2015 r. Zaznaczono, że był to jeden dzień jego obecności w W., bowiem ponownie pod koniec tego dnia wyjechał kontynuować rehabilitację. Stwierdzono, że skarżący, w tym czasie, nie miał dostępu do akt sprawy, nie był także w stanie uzyskać takiego dostępu oraz w konsekwencji wnieść skargi na decyzję Ministra. Dopiero po powrocie z rehabilitacji i ustaniu przyczyn uniemożliwiających skarżącemu jego normalne funkcjonowanie, przystąpił do sporządzenia przedmiotowej skargi i niezwłocznie wniósł ją do Sądu. Skarżony stwierdził, że na czas swojej nieobecności nie ustanowił pełnomocnika do doręczeń, ani innej osoby upoważnionej do prowadzenia swoich spraw, wskazał, że jedynie poprosił córkę o dokonanie przelewu bankowego tytułem wpisu od skargi. Do ww. pism zostały dołączone kserokopia karty informacyjnej leczenia szpitalnego wystawiona przez Uzdrowisko K. S.A. potwierdzająca, że J. S. przebywał na leczeniu od 12 marca 2015 r. do 2 kwietnia 2015 r. wraz z planem zabiegów, karta zabiegów z Gminnego Ośrodka Zdrowia w P. – S.P. ZOZ, z której wynika, że były one wykonywane w okresach: 7-10, 13-17, 20-24, 27 kwietnia 2015 r., 11-15, 18-22, 25-29 maja 2015 r. i 1-3, 8-9 czerwca 2015 r. oraz oświadczenie z dnia 9 października 2015 r. dyplomowanego masażysty S. G., w którym stwierdził on, że w okresie od 3 kwietnia 2015 r. do 23 czerwca 2015 r. prowadził zabiegi rehabilitacyjne (nieodpłatnie) u pacjenta J. S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że skarżący nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, jak tego wymaga art. 87 § 2 p.p.s.a., bowiem w sprawie nie nastąpiły zdarzenia tego typu, których strona nie byłaby w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie przez stronę terminowi do wniesienia skargi. Zdaniem Sądu jako datę, w której ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi należy wskazać dzień, w którym skarżący odebrał zaskarżoną decyzję Ministra Skarbu Państwa, tj. dzień 7 maja 2015 r., w którym to skarżący osobiście stawił się w organie i odebrał rozstrzygnięcie, co potwierdził własnoręcznym podpisem. Od tego momentu dysponował decyzją, która zawiera prawidłowe pouczenie o terminie i sposobie zaskarżenia. Okoliczności powoływane we wniosku, tj. stan zdrowia skarżącego, wskazują, co potwierdza sam skarżący, na przewlekłość i trwają od dawna, nie wystąpiły nagle, zatem w ocenie Sądu skarżący należycie dbając o własne interesu powinien był ustanowić osobę do reprezentacji jego interesów, czy też złożenia skargi w terminie, który był mu znany gdyż został prawidłowo pouczony przez organ. Sporządzenia skargi skarżący mógł dokonać również podczas wyjazdu i wysłać ją z każdego miejsca w którym się znajdował, gdyż przepisy nie wymagają osobistego składania w organie. Zatem skoro prawidłowo pouczony nie wniósł skargi w przewidzianym terminie, musiał liczyć się z konsekwencjami wynikającymi z takiego zachowania. Sąd I instancji stwierdził, że skarga do sądu administracyjnego nie jest środkiem szczególnie sformalizowanym i nie wymaga sporządzenia szczegółowego uzasadnienia, czy też dostępu do akt administracyjnych. Stosownie bowiem do treści art. 57 § 1 p.p.s.a. skarga powinna czynić zadość wymaganiom pisma w postępowaniu sądowym, a ponadto zawierać wskazanie zaskarżonej decyzji, oznaczenie organu, którego działania skarga dotyczy i określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego. Zgodnie ponadto z treścią art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną. W niniejszej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił dostatecznie, iż nie uchybił swoim obowiązkom procesowym, zwłaszcza, że nie powoływał się we wniosku o przywrócenie terminu na żadne okoliczności, czy zdarzenia, które uniemożliwiły mu terminowe wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Skoro w dniu 7 maja 2015 r. skarżący odebrał osobiście zaskarżoną decyzję wraz z prawidłowym pouczeniem o sposobie i terminie jej zaskarżenia, posiadał dostatecznie dużo czasu do sporządzenia skargi i jej wysłania w terminie, tym bardziej, że jak już wskazano, skarga do sądu administracyjnego nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Sąd uznał, że podniesione przez stronę wnioskującą okoliczności dotyczące stanu zdrowia i poddania się zabiegom rehabilitacyjnym nie mogły stanowić podstawy do uznania braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył skarżący i zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez błędne ich zastosowanie polegające na uznaniu, że strona skarżąca z własnej winy uchybiła terminowi do złożenia skargi, wniósł o uchylenie postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wskazał, że jest osobą w bardzo podeszłym wieku schorowaną, obarczoną wieloma obciążeniami internistycznymi. W okresie od dnia 12 marca 2015 r. do dnia 2 kwietnia 2015 r. przebywał w sanatorium w K., a następnie od dnia 3 kwietnia 2015 r. podjął rehabilitację w ośrodku poza W., która trwała do 23 czerwca 2015 r. w toku rehabilitacji podczas jednokrotnego pobytu w W. w dniu 7 maja 2015 r. odebrał decyzję, nie mógł jednak podjąć kroków prawnych w związku z tą decyzją z uwagi na swój krytyczny stan zdrowia, zagrażający życiu. Nie posiadał on możliwości skorzystania z pomocy rodziny i znajomych, nie był również w stanie samodzielnie załatwiać spraw urzędowych – nie ponosi więc winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Warunkiem skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu jest łączne spełnienie przesłanek ustanowionych w przepisach art. 86 i art. 87 p.p.s.a.: uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu (art. 86 § 1 i art. 87 § 2), spowodowanie przez uchybienie terminu ujemnych skutków dla strony (art. 86 § 2), dochowanie terminu do wniesienia wniosku (art. 87 § 1), dopełnienie uchybionej czynności (art. 87 § 4). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. 5, Warszawa 2012, s. 270). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Okoliczności przedstawione przez pełnomocnika skarżącego, których konsekwencją było uchybienie terminu do wniesienia skargi w rozpoznawanej sprawie to: zdiagnozowane u skarżącego obciążenia internistyczne - cukrzyca insulinoniezależna, nadciśnienie tętnicze, migotanie przedsionków - jest po przebytym złamaniu podudzia łącznie ze stawem skokowym, wykryto u niego zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, problemy w poruszaniu. Okoliczności te zostały poparte dokumentami takimi jak kserokopia karty informacyjnej leczenia szpitalnego wystawiona przez [...] S.A. potwierdzająca, że J. S. przebywał na leczeniu od 12 marca 2015 r. do 2 kwietnia 2015 r. wraz z planem zabiegów, karta zabiegów z Gminnego Ośrodka Zdrowia w P. – S.P. ZOZ, z której wynika, że były one wykonywane w okresach: 7-10, 13-17, 20-24, 27 kwietnia 2015 r., 11-15, 18-22, 25-29 maja 2015 r. i 1-3, 8-9 czerwca 2015 r. oraz oświadczenie z dnia 9 października 2015 r. dyplomowanego masażysty S. G., w którym stwierdził on, że w okresie od 3 kwietnia 2015 r. do 23 czerwca 2015 r. prowadził zabiegi rehabilitacyjne (nieodpłatnie) u pacjenta J. S., które je uwiarygodniają jednak nie świadczą o dołożeniu należytej staranności w dokonaniu czynności procesowej, tym samym nie uprawdopodabniają braku jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nie złożono bowiem zaświadczenia, które wskazywałoby na to, ze choroby skarżącego i podjęte przez niego zabiegi rehabilitacyjne rzeczywiście uniemożliwiły dokonanie czynności w terminie. Co więcej, skarżący nie wykazał także, że nie istniała możliwość wniesienia skargi w przepisanym terminie przy pomocy innych osób, które z powodzeniem mogły zostać umocowane do dokonania tej czynności. Podkreślić, bowiem należy, że w dniu 7 maja 2015 r., a więc w okresie, który stanowić ma w ocenie skarżącego czas niemożności dokonania czynności procesowej, skarżący odebrał zaskarżoną decyzję osobiście. W rozpoznawanym zażaleniu, także nie uprawdopodobniono okoliczności, które mogłyby wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu. W tym stanie rzeczy postanowienie Sądu I instancji odmawiające przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia skargi odpowiada prawu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło