I OSK 624/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-28
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Elżbieta Kremer, Iwona Niżnik-Dobosz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję o zwolnieniu funkcjonariusza Policji ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, ma obowiązek zawiesić postępowanie do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego, jeśli popełnienie przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że organ administracji publicznej nie jest zobowiązany do zawieszenia postępowania zwolnieniowego do czasu prawomocnego zakończenia sprawy karnej, gdy popełnienie przez funkcjonariusza czynu o znamionach przestępstwa jest oczywiste. "Oczywistość" popełnienia czynu może być ustalona samodzielnie przez organ na podstawie analizy okoliczności zdarzenia, a kwestie niepoczytalności lub ograniczonej poczytalności sprawcy należą do wyłącznej kompetencji postępowania karnego i nie wpływają na możliwość zastosowania sankcji administracyjnych.Stan faktyczny
M. K., policjantka, została zwolniona ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji z powodu prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Organy Policji uznały popełnienie czynu za oczywiste i uniemożliwiające dalsze pełnienie służby. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. K. na decyzję o zwolnieniu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną M. K., która zarzucała m.in. błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji w związku z art. 31 k.k. oraz naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną oraz odstąpiono od zasądzenia od M. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 grudnia 2015 r. sygn. akt VIII SA/Wa 398/15 w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia od M. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 grudnia 2015 r. sygn. akt VIII SA/Wa 398/15 oddalił skargę M. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
[...] Komendant Wojewódzki Policji z siedzibą w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 i art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 § 1 k.p.a., zwolnił M. K. z dniem 12 lutego 2015 r. ze służby w Policji, nadając tej decyzji tej rygor natychmiastowej wykonalności. Organ stwierdził przy tym, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że M. K. w dniu 11 lutego 2015 r., będąc w stanie nietrzeźwości, prowadziła samochód osobowy po drodze publicznej. Popełnienie przez nią czynu o znamionach przestępstwa określonego w art. 178a § 1 Kodeksu karnego jest oczywiste. Czyn ten negatywnie wpływa na wizerunek formacji, która zajmuje się ściganiem również sprawców takich przestępstw oraz przyczynił się do utraty zaufania i wiarygodności Policji w oczach opinii publicznej. Charakter czynu popełnionego przez policjantkę uniemożliwia jej dalsze pełnienie służby. Uzasadnione jest zatem rozwiązanie z M. K. stosunku służbowego na powołanej podstawie oraz nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania M. K., utrzymał w mocy rozkaz personalny organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że przesłanka oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa może być stwierdzona na podstawie oceny konkretnego zdarzenia, które nie pozostawia wątpliwości, że czyn został popełniony. Oczywistość dotyczy bezsporności zaistnienia czynu kwalifikowanego przez prawo jako przestępstwo, bez względu na to, czy przestępstwo to będzie następnie ścigane z urzędu i czy sprawca zostanie skazany. Organ I instancji prawidłowo zatem uznał, że zdarzenie z udziałem M. K. stanowi czyn o znamionach przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k. oraz że popełnienie tego czynu jest oczywiste, a nadto że stan nietrzeźwości policjantki został należycie udokumentowany. Popełnienie takiego czynu wskazuje na duży stopień lekceważenia przez sprawcę norm bezpieczeństwa. Kierowca prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwości, stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Charakter popełnionego czynu oraz jego negatywny wydźwięk społeczny dyskwalifikuje M. K. jako funkcjonariusza Policji. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby jest, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. W zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W interesie społecznym uzasadnione było rozwiązanie z policjantką stosunku służbowego oraz nadanie decyzji zwolnieniowej rygoru natychmiastowej wykonalności.
Komendant Główny Policji dodał ponadto, że w sprawie niezasadne było przeprowadzenie dowodów żądanych w odwołaniu strony. Organ administracyjny nie bada bowiem stanu zdrowia psychicznego strony, w celu ewentualnego wyłączenia jej winy w zakresie popełnienia przypisywanego przestępstwa. Okoliczność ta może być badana dopiero w toku postępowania karnego prowadzonego w związku z zaistniałym zdarzeniem.
Powyższy rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2015 r. M. K. zaskarżyła do WSA w Warszawie. W skardze wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuciła naruszenie: 1) art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji; 2) art. 10 § 1 k.p.a., art. 7 w zw. z art. 77 i w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 108 k.p.a.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym wyrokiem, z dnia 3 grudnia 2015 r., działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę M. K.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że decyzja zwolnieniowa wydana na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji ma charakter fakultatywny. Uznaniowy charakter decyzji oznacza, że organ administracji ma swobodę decyzyjną, co do ustalenia treści podjętego rozstrzygnięcia. Kontrola sądu administracyjnego takich decyzji sprowadza się do zbadania, czy w toku postępowania – z zachowaniem wymogów przewidzianych w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a - w sposób wyczerpujący zebrano materiał dowodowy, czy dokładnie wyjaśniono istotne w sprawie okoliczności oraz czy organ dokonał prawidłowej oceny istnienia przesłanek warunkujących zastosowanie przepisu przewidującego możliwość przyznania i zakres określonego uprawnienia.
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji uzależnione jest od spełnienia przesłanek przewidzianych w tym przepisie. Niezbędnym zatem jest, aby czyn popełniony przez policjanta wyczerpywał znamiona przestępstwa (przestępstwa skarbowego). Ponadto popełnienie tego czynu musi być oczywiste, a charakter czynu musi uniemożliwiać dalsze pozostanie funkcjonariusza w służbie. Powołany przepis nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". Nie ulega jednak wątpliwości, że zaistnienie tej przesłanki nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej. Oczywistość popełnienia czynu ustalana jest przez organ samodzielnie, na podstawie okoliczności konkretnego zdarzenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że oczywistość popełnienia czynu o znamionach przestępstwa nie zależy wyłącznie od subiektywnego przekonania organu. Ocena taka jest możliwa, gdy okoliczności zdarzenia nie nasuwają wątpliwości co do ewentualnego wyniku postępowania karnego, a więc gdy są podstawy do przyjęcia, że określony czyn został popełniony oraz że sprawcą takiego czynu o znamionach przestępstwa jest konkretny funkcjonariusz Policji. Sytuacja taka zachodzi przede wszystkim wówczas, gdy sprawca zostanie złapany na gorącym uczynku lub gdy w okolicznościach nienasuwających wątpliwości przyznaje się on do popełnienia przestępstwa albo gdy w sprawie zebrano takie dowody, które bezpośrednio potwierdzają dokonanie przez niego przypisywanego czynu.
W ocenie WSA w Warszawie zebrany materiał dowodowy uprawniał organy obu instancji do przyjęcia, że w sprawie M. K. przesłanki określone w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji zostały spełnione. Organy ustaliły bowiem, że skarżąca w dniu 11 lutego 2015 r., będąc w stanie nietrzeźwości, prowadziła samochód osobowy marki Opel Corsa, co wypełnia przesłanki przestępstwa przewidzianego w art. 178a § 1 k.k. Fakt prowadzenia przez wymienioną pojazdu został potwierdzony przez funkcjonariuszy Policji, którzy dokonali zatrzymania pojazdu skarżącej. Natomiast okoliczność, że skarżąca znajdowała się wówczas w stanie nietrzeźwości, wynika z protokołu badania, które przy użyciu urządzenia elektronicznego zostało przeprowadzone bezpośrednio po zdarzeniu. Protokół z badania został przez M. K. własnoręcznie podpisany. Nadto skarżąca dodatkowo przyznała, że w dniu 11 lutego 2015 r. przed zdarzeniem spożyła 0,5 l. piwa.
Z powyższych względów – zdaniem Sądu I instancji - uznać należy, że popełnienie przez skarżącą czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 178a § 1 k.k. jest oczywiste oraz że istnienie tej przesłanki zostało w sposób jednoznaczny oraz nienasuwający wątpliwości ustalone i wykazane przez organy prowadzące postępowanie. To czy skarżąca w czasie popełnienia czynu znajdowała się w stanie wyłączającym jej poczytalność, czy też wymieniona z pełną świadomością zasiadła za kierownicą samochodu, nie mogło stanowić przedmiotu procedowania w sprawie zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Organy zwolnieniowe nie są bowiem organami ścigania. Kwestia poczytalności skarżącej może być badana jedynie w procesie karnym. Tym samym organ odwoławczy słusznie nie znalazł podstaw do przeprowadzenia żądanych przez pełnomocnika skarżącej dowodów. W toku postępowania administracyjnego w przedmiocie zwolnienia ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji rolą organu administracji nie jest badanie stanu zdrowia psychicznego strony w celu ewentualnego wyłączenia jej winy. Przedmiotowa okoliczność będzie mogła mieć ewentualnie znaczenie w toku postępowania karnego prowadzonego w związku z zaistniałym zdarzeniem.
W ocenie Sądu organ prawidłowo wykazał również wystąpienie drugiej przesłanki, bowiem w sposób przekonujący uzasadnił powody, dla których uznał, że nie jest możliwe pozostanie skarżącej w służbie. Natomiast organ odwoławczy trafnie zauważył, że art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji jest regulacją wyjątkową, która została wprowadzona w trosce o autorytet Policji oraz z uwagi na społeczną rolę tej formacji i charakter powierzonych jej zadań. Wskazany przepis służy jak najszybszemu eliminowaniu ze struktur Policji funkcjonariuszy popadających w konflikt z prawem, którego przestrzeganie mają kontrolować oraz przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej.
W niniejszej sprawie bezspornym jest, iż czyn zarzucony skarżącej wypełnia znamiona przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k. Czyn ten wskazuje na duży stopień lekceważenia norm bezpieczeństwa przez osobę, która taki czyn popełnia, a jego sprawca stanowi istotne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu drogowego. Popełniony czyn jest szczególnie nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z dobrym imieniem służby. Funkcjonariuszy Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i sam fakt naruszenia obowiązującego porządku prawnego stanowi sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Niedopuszczalne są zachowania, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej.
Zdaniem WSA w Warszawie organ zasadnie ponadto uznał, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości należy do przestępstw szczególnie negatywnie postrzeganych przez społeczeństwo oraz że charakter takiego czynu niewątpliwie prowadzi do utraty przez jego sprawcę nieposzlakowanej opinii. Ze względu na społeczną rolę, jaką pełni Policja oraz charakter powierzonych jej kompetencji, niezbędnym jest, aby formacja ta cieszyła się społecznym zaufaniem. Dlatego też w przypadku dopuszczenia się przez M. K. czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa przewidzianego w art. 178a § 1 k.k. organ miał uzasadnione podstawy do zwolnienia skarżącej ze służby.
Zdaniem Sądu dopuszczalnym było również skorzystanie przez organ I instancji z rygoru natychmiastowej wykonalności. Nadanie takiego rygoru w przypadku decyzji o zwolnieniu ze służby w związku z popełnieniem przestępstwa przez funkcjonariusza Policji było uprawnione z uwagi na ważny interes społeczny.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną złożyła M. K., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w zw. z art. 31 § 1 i 2 k.k. poprzez przyjęcie, że popełnienie przez M. K. czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie jej w służbie, a tym samym przekroczenie przez organ granic uznania administracyjnego w związku z przyjęciem, że zachodziły podstawy przewidziane w wymienionym artykule w postaci przesłanki oczywistości popełnienia przez skarżącą czynu o znamionach przestępstwa w sytuacji, gdy: zachodzą poważnie uzasadnione wątpliwości czy zachowanie skarżącej nie należałoby oceniać z punktu widzenia art. 31 k.k. z uwagi na jej stan psychiczny, a sam stan zdrowia psychicznego w trakcie zdarzenia oraz przyjmowane leki, a także wpływ ich działania na zachowanie skarżącej wykluczają przesłankę oczywistości popełnienia przestępstwa, gdyż przesłanką konieczną dla zaistnienia przestępstwa jest możliwość przypisania winy, natomiast art. 31 § 1 k.k. jednoznacznie stanowi, że nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu pokierować swoim postępowaniem lub rozpoznać znaczenia swojego czynu wobec czego:
• brak jest przesłanki oczywistości, o której mowa w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, z uwagi na szereg wątpliwości, jakie pojawiły się co do stanu psychicznego skarżącej oraz jej zdolności do pokierowania swoim postępowaniem, a te okoliczności zostały całkowicie pominięte przez organy;
• skarżąca nie mogła popełnić przestępstwa z uwagi na treść art. 31 § 1 k.k., ponieważ w czasie czynu z uwagi na okoliczności wskazane w tym przepisie nie mogła rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem;
2. art. 1 § 2 ustawy - Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i zaniechanie przez Sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania administracyjnego nie odniesiono się do kryteriów pozwalających na obiektywną ocenę czy ze względu na stan zdrowia psychicznego skarżąca miała zdolność do pokierowania swoim postępowaniem i rozpoznania znaczenia swojego czynu, co z kolei stanowi podstawę dla możliwości przypisania jej winy popełnienia przestępstwa z art. 178a k.k., które to okoliczności organ pominął, bezzasadnie przyjmując, że kwestia poczytalność (co jest podstawowym warunkiem do przypisania popełnienia czynu zabronionego) nie miała znaczenia w niniejszym postępowaniu;
3. art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez znaczące braki w zgromadzonym przez organ materiale dowodowym z uwagi na pominięcie zebrania dowodów na okoliczność stanu zdrowia psychicznego skarżącej przed i w czasie zaistnienia zdarzenia, mimo wiedzy organu, że przed zdarzeniem od grudnia 2014 r. i w czasie zdarzenia skarżąca pozostawała na zwolnieniu lekarskim związanym z zaburzeniami psychiatrycznymi oraz niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej co do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności zdarzenia, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez pominięcie faktu, że skarżąca w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim leczyła się psychiatrycznie i przyjmowała leki, które mogły w sposób znaczący wpływać na jej świadomość;
4. art. 10 § 1 k.p.a. poprzez uniemożliwienie M. K. jako stronie postępowania czynnego udziału w całym zakresie postępowania prowadzonego przez organ, a także uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie materiałów oraz zgłoszonych żądań - co uniemożliwiło stronie obronę Jej praw i spowodowało błędne ustalenie stanu faktycznego;
5. art. 151 P.p.s.a w zw. z art. 24 § 3 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez oddalenie skargi, pomimo że ziściła się podstawa do jej uwzględnienia z uwagi na naruszenie prawa stanowiącego przesłankę wznowienia postępowania, to jest okoliczność, że organ wszczął i prowadził postępowanie, mimo że skarżąca ze względu na zły stan zdrowia psychicznego nie mogła i nie brała udziału w postępowaniu bez swej winy, której to przesłanki nie może wykluczać okoliczność, że była ona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ponieważ skarżąca jako strona postępowania winna mieć możliwość również osobistego podejmowania czynności w sprawie, do których nie była zdolna ze względu na swoją kondycję psychiczną, intensywne leczenie farmakologiczne oraz hospitalizację w zakładzie opieki zdrowia psychicznego, co uniemożliwiło jej podejmowanie osobiście czynności w sprawie, natomiast pełnomocnik skarżącej wielokrotnie wskazywał na chorobę skarżącej oraz konieczność zawieszenia postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik postępowania z uwagi na pozbawienie skarżącej możliwości obrony swoich praw, co z kolei doprowadziło do nieważności postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że organ pominął istotne okoliczności i zaniechał przeprowadzenia dowodów na okoliczność stwierdzenia stanu psychicznego skarżącej, mimo że wszelkie okoliczności zdarzenia a także zdarzeń go poprzedzających budziły istotne podejrzenie, że skarżąca mogła wówczas znajdować się w stanie zakłócenia czynności psychicznych, w wyniku którego nie mogła w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Okoliczność ta w sposób jednoznaczny pozbawia waloru pewności fakt popełnienia przestępstwa przez skarżącą. Potwierdza to, że decyzja o zwolnieniu skarżącej nosi cechy dowolności i została wydana przedwcześnie. W związku z tym zarzut przekroczenia granic uznania administracyjnego należy uznać za słuszny.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podkreślił, że organ administracji publicznej oraz sąd administracyjny nie są uprawnione do dokonywania ustaleń na podstawie art. 31 k.k., bowiem stanowiłoby to wkroczenie w uprawnienia sądów karnych. Jedyne ustalenia w oparciu o kodeks karny, jakie miał prawo poczynić organ a sąd skontrolować, to ustalenie czy stronie można przypisać czyn opisany w części szczególnej kodeksu karnego, bez ostatecznego przesądzania o winie oraz ustalenie czy popełnienie tego czynu, o znamionach przestępstwa było oczywiste. Innych instytucji prawa karnego w ramach postępowania wszczętego w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji organ ani sąd stosować nie mogły. Kwestie dotyczące stanu psychicznego skarżącej w dacie popełnienia czynu przewidzianego w art. 178a § k.k. będą mogły być przedmiotem ustaleń organów postępowania karnego w oparciu o stosowne opinie biegłych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z enumeratywnie wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowego. Rozpoznając sprawę w granicach wyznaczonych przez stronę skarżącą kasacyjnie, NSA uznał, że złożona skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, gdyż pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw.
Uzasadnionych podstaw nie ma przede wszystkim zarzut naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Przepis ten, będący podstawą materialnoprawną decyzji w przedmiocie rozwiązania z M. K. stosunku służbowego, stanowi że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku popełnienia czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie. Zastosowanie tej instytucji jest zatem możliwe, gdy funkcjonariusz w sposób oczywisty dokonał czynu o znamionach przestępstwa a jego nieprzydatność do służby jest bezpośrednią konsekwencją takiego konkretnie zachowania. WSA w Warszawie prawidłowo zinterpretował powołany przepis, wskazując, że decyzja administracyjna podejmowana na tej podstawie ma charakter uznaniowy. To z kolei oznacza, że sądowoadministracyjna kontrola takich rozstrzygnięć jest ograniczona. Sąd administracyjny zobowiązany jest do oceny czy organy orzekające w sprawie prawidłowo stosowały przepisy prawa materialnego i procesowego. Nie jest on natomiast uprawniony do ingerowania w kwestie celowości i słuszności dokonanego przez przełożonych wyboru sposobu załatwienia sprawy. Sąd bada tym samym, czy rozstrzygnięcie organu nie zostało oparte na niedozwolonych kryteriach oraz czy ich argumentacja nie jest dowolna i arbitralna. Nie może on natomiast analizować czy celowe i słuszne było rozwiązanie z funkcjonariuszem stosunku służbowego czy też ze względów słusznościowych mógłby on nadal pozostać w gronie funkcjonariuszy Policji.
Art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, podobnie jak i inne przepisy ustawy o Policji, nie definiuje pojęcia "oczywistości popełnienia czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa". W judykaturze zgodnie jednak przyjmuje się, zaistnienie tej przesłanki nie musi być stwierdzone prawomocnym orzeczeniem w sprawie karnej. Wtedy zresztą mogłyby wchodzić w rachubę odrębne podstawy zwolnieniowe, przewidziane w art. 41 ust. 1 pkt 4 oraz art. 41 ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. Należy zatem odróżnić stan faktyczny, w którym popełnienie przez policjanta czynu o znamionach przestępstwa jest "oczywiste", od stanów faktycznych dotyczących popełnienia przestępstwa stwierdzonego prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Są to stany faktyczne od siebie niezależne i każdy z nich umożliwia rozwiązanie z policjantem stosunku służbowego w innym trybie. Dlatego też organ Policji, zamierzając zwolnić funkcjonariusza ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, nie jest zobligowany do zawieszenia prowadzonego postępowania zwolnieniowego do czasu prawomocnego zakończenia sprawy karnej. Oczywistość popełnienia czynu organ może bowiem ustalić samodzielnie, na podstawie analizy okoliczności konkretnego zdarzenia. Ocena taka jest przy tym możliwa zwłaszcza wówczas, gdy sprawca został złapany na gorącym uczynku lub przyznał się do popełnienia przestępstwa, a także gdy inne okoliczności zdarzenia nie nasuwają wątpliwości, że określony czyn został popełniony przez konkretną osobę.
Z powyższych względów bezzasadne są twierdzenia autora skargi kasacyjnej, że organ Policji powinien powstrzymać się z podjęciem decyzji zwolnieniowej do czasu zakończenia sprawy karnej. W niniejszej sprawie żadne przesłanki zawieszenia postępowania administracyjnego nie zostały spełnione.
Podobnie należy też ocenić zarzuty dotyczące niezbadania sprawy pod kątem przesłanek przewidzianych w art. 31 § 1 i § 2 k.k. Formułując taki wytyk, strona skarżąca kasacyjnie z niezrozumiałych względów nie chciała przyjąć do wiadomości, że niepoczytalność lub ograniczona poczytalność sprawcy czynu zabronionego są instytucjami prawa karnego materialnego i mogą być one stosowane wyłącznie w postępowaniu karnym. Poczytalność jest warunkiem odpowiedzialności karnej sprawcy danego czynu zabronionego, nie ma natomiast wpływu na możliwość stosowania wobec niego innych sankcji, w tym sankcji administracyjnych. W związku z tym ocena czy wprawienie się sprawcy w stan nietrzeźwości miało wpływ na jego zdolność do rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem może być dokonywana tylko przez organy ścigania i sądy karne. Organy orzekające w sprawie administracyjnej i sądy administracyjne nie są natomiast uprawnione do dokonywania w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń.
W rozpoznawanej sprawie organy Policji prawidłowo zatem poza swoimi rozważeniami pozostawiły kwestie zastrzeżone dla organów ścigania i sądów karnych, koncentrując się na zagadnieniach mających istotne znaczenie dla możliwości zastosowania przez nie instytucji przewidzianej w omawianym przepisie, to jest w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego miały one pełne podstawy do przejęcia, że M. K. dopuściła się przypisywanego jej czynu o znamionach przestępstwa przewidzianego w art. 178a § 1 k.k. oraz że popełnienie przez nią tego czynu było oczywiste. Fakt zatrzymania samochodu prowadzonego przez M. K. został potwierdzony przez funkcjonariuszy Policji, którzy w czasie służby patrolowej dokonali tej czynności. Stan nietrzeźwości policjantki wynika natomiast wprost z jej zeznań oraz został potwierdzony protokołem z badania urządzeniem elektronicznym stanu trzeźwości przeprowadzonego u skarżącej bezpośrednio po zdarzeniu. Prowadzenie w stanie nietrzeźwości pojazdu mechanicznego po drogach publicznych bezspornie wypełnia znamiona przestępstwa określonego w art. 178a § 1 k.k., a nadto działanie takie stanowi czyn o znamionach przestępstwa w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Miernikiem oczywistości popełnienia czynu o znamionach przestępstwa nie jest jedynie przyznanie się do popełnienia takiego czynu. Przesłanka ta jest także spełniona, gdy inne okoliczności nie nasuwają wątpliwości, że dany czyn został popełniony przez konkretną osobę. Taka zaś sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie.
Organy Policji podejmując decyzję w przedmiocie zwolnienia M. K. ze służby, nie ograniczyły się jedynie do stwierdzenia oczywistości popełnienia przez nią czynu o znamionach przestępstwa. Szczegółowo wykazały także, z jakich dokładnie przyczyn przełożeni policjantki uznali, że nie jest możliwe dalsze jej pozostawienie w służbie i w konsekwencji dlaczego zdecydowano się na rozwiązanie z nią stosunku służbowego. Trafnie zwrócono uwagę na specyficzny status Policji, podkreślając, że jest ona formacją, która ma służyć społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do jej zadań należy w szczególności ochrona życia i zdrowia ludzi oraz mienia przed bezprawnymi zamachami naruszającymi te dobra, a także inicjowanie i organizowanie działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym, a ponadto wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Rodzaj i zakres zadań powierzonych tej formacji wymaga, aby służbę w niej pełnili wyłącznie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, wolni od jakichkolwiek podejrzeń o łamanie prawa (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolnie podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się m.in. do godnego zachowania zarówno podczas służby jak i w czasie wolnym od zajęć służbowych oraz do należytej dbałości o dobry wizerunek formacji, do której przystępuje. Oczywistym jest, że właściwi przełożeni nie mogą tolerować w szeregach Policji policjantów, których postawa mogłaby podważyć autorytet organów państwa i macierzystej formacji, a także narazić Policję na utratę zaufania do jej funkcjonariuszy. Dotyczy to zwłaszcza osób, które łamią obowiązujący porządek prawny, niezależnie od tego czy takie fakty miały miejsce w czasie wykonywania zadań służbowych czy poza służbą. Skoro M. K. w stanie nietrzeźwości popełniła czyn o znamionach przestępstwa, narażając życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego, to nie ma jakichkolwiek podstaw, do zakwestionowania stanowiska organów orzekających w sprawie, że ten rodzaj czynu wyklucza możliwość kontynuowania przez nią służby w Policji. Zarzuty naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, w zw. z art. 31 § 1 i 2 k.k. pozbawione są zatem usprawiedliwionych podstaw.
Za niezasadne należało również uznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania.
Sąd administracyjny na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. uwzględnia skargę i uchyla decyzję (postanowienie) w całości lub w części, gdy stwierdzi, że naruszenie przez organ przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przepis ten normuje powinność wydania oraz treść rozstrzygnięcia sądu administracyjnego pierwszej instancji w przypadku ujawnienia określonych naruszeń przepisów postępowania. Skarga podlega zatem uwzględnieniu tylko wówczas, gdy organ złamał konkretne przepisy proceduralne i gdy uchybienia te mogły rzutować na wynik sprawy. W orzecznictwie i literaturze przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy rozumie się prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść zaskarżonego aktu. Potencjalny wpływ naruszeń procesowych jest niezbędnym warunkiem uwzględnienia skargi. Brzmienie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. nie pozostawia wątpliwości co do tego, że przepis ten obejmuje wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów procesowych, to wynik sprawy najprawdopodobniej byłby inny.
W każdym postępowaniu organ administracji publicznej zobowiązany jest do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia danej sprawy i do poczynienia na tej podstawie niezbędnych ustaleń faktycznych, a ponadto do wyjaśnienia przyczyn podjętych rozstrzygnięć. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Tak więc tylko nieustalenie okoliczności mających istotne znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie.
W niniejszej sprawie wbrew odmiennym zapatrywaniom strony skarżącej kasacyjnie organom administracji nie można skutecznie wytknąć naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W sprawie nie było bowiem podstaw do uzupełnienia zgromadzonego materiału dowodowego oraz badania czy i jakie leki skarżąca przyjmowała w dniu zdarzenia oraz czy lekarstwa te w powiązaniu ze spożytym alkoholem miały wpływ na zdolność pokierowania jej postępowaniem. Organy administracji, o czym była już mowa, nie były uprawnione do oceny poczytalności skarżącej w chwili zdarzenia. W postępowaniu administracyjnym prowadzonym w przedmiocie zwolnienia policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji obowiązkiem organu jest jedynie ustalenie czy policjant dopuścił się czynu o znamionach przestępstwa, czy oczywiste jest popełnienie takiego czynu oraz czy popełniony czyn uniemożliwia pozostanie funkcjonariusza w służbie. Żaden organ prowadzący postępowanie nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć wskazywanych środków dowodowych jedynie wtedy, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Tak więc tylko nieustalenie okoliczności mających takie znaczenie dla sprawy można uznawać za naruszenie reguł procedowania, które mogłyby mieć wpływ na treść ustaleń faktycznych, a w konsekwencji na treść orzeczenia kończącego postępowanie w danej sprawie. Policyjne organy zwolnieniowe decydując się na rozwiązanie z M. K. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji, zobowiązane były do wykazania zasadności zastosowanego trybu zwolnieniowego. Z powinności tej wywiązały się należycie. Wszystkie zatem okoliczności, które miały istotne znaczenie, zostały przez organy prawidłowo ustalone i rozważone w sposób niezbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Organy dokonały wnikliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz w dostateczny sposób wyjaśniły motywy podjętych rozstrzygnięć. Także ocena tych ustaleń dokonana przez WSA w Warszawie nie może być uznana za niegodną z prawem. Z tych też względów nie było jakichkolwiek podstaw do prowadzenia postępowania dowodowego w szerszym zakresie.
Za niezasadny należy również uznać zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Skarżąca kasacyjnie miała zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. Z akt sprawy wynika bowiem, że została skutecznie powiadomiona o wszczęciu postępowania. Został jej odczytany rozkaz personalny o zwolnieniu ze służby w Policji. Ponadto M. K. osobiście złożyła odwołanie od powyższego rozkazu personalnego. Prawa procesowe zostały zatem skarżącej zachowane. Fakt, że policjantka odmówiła podpisania protokołu czynności zawiadomienia o wszczęciu postępowania, jak również podpisania rozkazu personalnego o zwolnieniu jej ze służby w Policji nie oznacza, że doszło do naruszenia przez organ art. 10 k.p.a. Należy zauważyć, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym i w piśmiennictwie ugruntowany jest pogląd, iż zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i składania wniosków może odnieść skutek jedynie wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. W niniejszej sprawie skarżąca kasacyjnie nie wskazała istotnych z punktu widzenia prawidłowego rozpatrzenia sprawy czynności, których mogłaby dokonać przed organem, gdyby została zawiadomiona o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i składania wniosków. W postępowaniu odwoławczym strona była reprezentowana przez pełnomocnika, który w odwołaniu podniósł zarzuty istotne dla interesu strony, do których organ odwoławczy się ustosunkował. Stwierdzone uchybienie procesowe nie mogło mieć zatem istotnego znaczenia dla prawidłowości załatwienia sprawy.
Zamierzonego skutku nie mógł odnieść ponadto zarzut naruszenia art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 24 § 3 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zgodnie z ostatnio powołanym przepisem postępowanie administracyjne wznawia się w sprawie zakończonej ostateczną decyzją, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. W sprawie wskazać należy, że w myśl art. 32 k.p.a. "strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania". Następstwem udzielenia pełnomocnictwa jest powstanie po stronie pełnomocnika uprawnienia do działania w imieniu i ze skutkiem dla mocodawcy. Wynikające z tego przepisu uprawnienia do "działania", to podejmowanie wszystkich czynności procesowych, jakie mają związek ze sprawą i które są konieczne do jej prowadzenia. Możliwość ustanowienia przez stronę pełnomocnika, który ma reprezentować jej interesy ma charakter gwarancyjny, gdyż zmierza do realizacji prawa do sądu. Tym samym pominięcie prawidłowo ustanowionego pełnomocnika w postępowaniu zawsze w doktrynie prawa administracyjnego uznawane jest za rażące naruszenie prawa procesowego, które skutkować winno wznowieniem postępowania. Z okoliczności sprawy wynika, że skarżąca kasacyjnie, korzystając z uprawnień przewidzianych w art. 32 k.p.a., ustanowiła pełnomocnika w osobie adwokata M. S., udzielając mu ogólnego pełnomocnictwa do działania w jej imieniu przed organami administracji oraz przed sądami administracyjnymi. Ustanowiony przez skarżącą pełnomocnik brał udział w postępowaniu administracyjnym, została mu też doręczona zaskarżona do WSA w Warszawie decyzja Komendanta Głównego Policji. Dodać należy, że udział pełnomocnika M. K. nie wykluczał możliwości podejmowania czynności osobiście także przez skarżącą. Tym samym wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie – M. K. i jej pełnomocnik mieli możliwość działania w sprawie, co oznacza, że zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. uznać należy za bezzasadny.
We wskazanych okolicznościach sprawy WSA w Warszawie nie miał podstaw do zastosowania instytucji przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego z przyczyn przewidzianych w tym przepisie. Trafnie zatem orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 - ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku. Sąd odstąpił od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło