II GSK 2564/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-03-14
Skład orzekający: Andrzej Kisielewicz, Gabriela Jyż, Stanisław Śliwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, ustalając podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, prawidłowo zakwalifikował umowę cywilnoprawną jako umowę o świadczenie usług (zlecenie), a nie umowę o dzieło, w sytuacji gdy nie przeprowadził wszystkich istotnych dowodów, w tym przesłuchania stron?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu odwoławczego. Sąd I instancji zasadnie wskazał na naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności charakteru prawnego zawartej umowy cywilnoprawnej. Organ odwoławczy nie przeprowadził wszechstronnego postępowania dowodowego, w tym nie uwzględnił wniosku o przesłuchanie stron, co uniemożliwiło prawidłową kwalifikację umowy jako umowy o dzieło lub umowy o świadczenie usług.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego M. V. S. R. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych z Wyższą Szkołą Filologiczną we W. Organy uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług (zlecenie), a nie umów o dzieło, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, w tym brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego i niewyjaśnienie charakteru umów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Prezesa NFZ.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Andrzej Kisielewicz sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) sędzia del. NSA Stanisław Śliwa Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 7 stycznia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2206/15 w sprawie ze skarg W.Sz. F. we W., M. V. S. R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz W. Sz. F. we W. 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 7 stycznia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., w sprawie ze skarg W. S. F. we W. i M. V. J. R. na decyzję Prezesa Narodowego Fundusz Zdrowia z dnia [...] lipca 2015 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
pismem z dnia 24 kwietnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. zwrócił się do Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu M. V. S. R. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, zawartych z Wyższą Szkołą Filologiczną we W. w okresie od dnia 1 października 2008 r. do dnia 30 września 2009 r. oraz od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 września 2010 r. W oparciu o załączone dokumenty ZUS wskazała, że z umów zawartych przez M. V. S. R. z Wyższą Szkołą Filologiczną we W. wynikało, że ich przedmiotem było: przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom WSF wykładów z zakresu praktycznej nauki języka hiszpańskiego; przygotowanie podręcznika oraz lektoratu j. hiszpańskiego; przygotowanie i zaprezentowanie słuchaczom wykładów z zakresu praktycznej nauki tego języka (fonetyka, sprawności zintegrowane oraz lektoratu); opracowanie sylabusów wykładów w języku kierunkowym studiów oraz w języku polskim i dostarczenie ich w wersji elektronicznej; opracowanie tematów, zadań i testów do sprawdzianów wiedzy i egzaminów oraz ich przeprowadzenie i sprawdzenie według wskazówek i zaleceń Uczelni.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., Dyrektor Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, orzekł, że M. V. S. R. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), zawartą z W. S. F. we W., w okresie od dnia 1 października 2008 r. do dnia 30 września 2009 r. oraz od dnia 1 października 2009 r. do dnia 30 września 2010 r. W ocenie organu umowy zawarte pomiędzy Uczelnią, a M.V.S. R. nie mogły zostać uznane za umowy o dzieło, gdyż dotyczyły wyłącznie starannego działania wykonawcy umowy. Przedmiotem kontraktu były usługi, a nie rezultat usługi. Organ ponadto uznał, że realizacja umowy nastąpiła na rzecz podmiotu, który stale i w zakresie swojej działalności zajmuje się czynnościami danego rodzaju - kształceniem studentów w celu zdobywania i uzupełniania wiedzy oraz umiejętności niezbędnych w pracy zawodowej, prowadzenia studiów podyplomowych, kursów i szkoleń. Czynności realizowanych przez M.V.S. R. w ramach przedmiotowego zobowiązania nie można było w ocenie organu, określić jako czynności twórczych, prowadzących do jakichkolwiek indywidualnie oznaczonych rezultatów, wobec czego nie można było przyjąć, że stanowiły one utwór, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j.: Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.).
Objętą skargą decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymała w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że M. V. S. R. wykonywał obowiązki, które mieściły się w ramach prac edukacyjnych, a które w istocie zmierzały do wdrożenia i realizacji programu nauczania języka hiszpańskiego (m.in. przygotowanie i zaprezentowanie wykładów). Nie można było wobec tego uznać, że zawarta pomiędzy stronami umowa polegała na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła w myśl przepisów Kodeksu cywilnego. Przyjęcie, że strony łączyła umowa o dzieło, podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby, zdaniem Prezesa, niezgodne z właściwością stosunku prawnego.
Sąd I instancji uwzględniając skargi na tą decyzję stwierdził, że Prezes NFZ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. które polegało na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonaniu dowolnej oceny dowodów.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy nie wyjaśnił w sposób dostatecznie, na jakiej podstawie przyjął, że sporne umowy cywilnoprawne stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c.), a w konsekwencji przyjął, że w sprawie zachodziły podstawy do uznania, że M.V.S. R. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej: ustawa o świadczeniach).
Wskazując na wyrażone w zaskarżonej decyzji stanowisko Prezesa NFZ, że sporne umowy nie miały charakteru umów o dzieło gdyż w istocie były umowami o świadczeniu usług dydaktycznych polegających na wdrożeniu i realizacji programu nauczania języka hiszpańskiego, Sąd I instancji zauważył, że w toku postępowania organy obu instancji przeprowadzały ustalenia faktyczne na podstawie zgromadzonych przez siebie dowodów, które miały doprowadzić do ustalenia rzeczywistego charakteru zawartych umów, aby dokonać ich kwalifikacji na gruncie prawa cywilnego. Jednocześnie organy nie uwzględniły wniosku skarżących w zakresie zgłaszanych przez nich wniosków dowodowych z przesłuchania stron na okoliczność charakteru łączących ich umów, odwołującym się do treści art. 86 k.p.a.
Okoliczność ta miała zdaniem Sądu szczególne znaczenie dla sprawy, albowiem organy nie mogły uczynić ze swego prawa do swobodnej oceny dowodów instrumentu służącego nadawaniu łączącemu strony stosunkowi zobowiązaniowemu treści dowolnie przyjętej, bez przeprowadzenia dowodu na tę okoliczność zgodnie z art. 65 § 2 kodeksu cywilnego, który to przepis nakazuje przy interpretacji oświadczenia woli brać pod uwagę "okoliczności, w których ono zostało złożone", a więc jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy. Sąd podkreślił w tym zakresie, że tych okoliczności nie można ustalić bez przesłuchania osób bezpośrednio zainteresowanych. Stwierdził, że brak takiego dowodu, który zmierzałby do pełnej oceny charakteru spornych umów, możliwy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego z uwzględnieniem materiałów dydaktycznych stanowiących efekt materialny pracy skarżącego, celem stwierdzenia, czy stanowią istotne elementy realizacji zawartej umowy o dzieło i potwierdzają intencje stron zawarcia takiej właśnie umowy, doprowadził do sytuacji niepełnego zebrania w sprawie materiału dowodowego.
Sąd I instancji zaznaczył, że skarżąca WSF we W. dokładnie z tych samych dokumentów, co organ odwoławczy, wyciągnęła korzystne dla siebie skutki co do oceny umów wiążących ją z M. V. S. R.. Organ przyjął jednak, że stronę skarżącą ze wspomnianym wykładowcą łączyły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się regulacje dotyczące zlecenia, określone w art. 734 - art. 750 k.c., zaś skarżąca twierdziła, że były to umowy o dzieło określone w art. 627 - art. 646 k.c. Kwestia ta była istotna z uwagi na regulację zawartą w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Sąd uznał w tym zakresie, że w wyniku uchybień formalnoprawnych polegających na braku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i ustosunkowania się do poszczególnych zarzutów strony skarżącej, zaskarżona decyzja narusza również art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) powołanej ustawy.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 2000 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
Skargą kasacyjną Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości zarzucając mu naruszenie:
1. przepisów postępowania:
a) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez niepełne, niedostatecznie wnikliwe odniesienie się do stanu faktycznego i prawnego, wynikającego z akt sprawy, bez uwzględnienia stanowiska organu, którego argumenty istotne dla przeprowadzonej oceny prawnej zostały pominięte albo rozważone w sposób wadliwy – co dotyczy w szczególności argumentu błędnej interpretacji essentialia negotii umowy zawartej z M.V.S. R. oraz zastrzeżeniach do protokołu kontroli ZUS z 2008 r.;
b) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na tym, że WSA w W. błędnie wskazał, że ograniczył postępowanie dowodowego w niniejszej sprawie poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, wskazanych przez skarżących świadków oraz protokołu kontroli ZUS z 2008 r. i tym samym przeprowadził postępowanie w sprawie bez dokładnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia okoliczności faktyczno – prawnych, naruszając przepis art. 8 k.p.a. i wyrażoną w nim zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nie prawa;
c) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez błędną aprobatę zarzutów strony skarżącej zawartych w skardze i dokonanie nieprawidłowej oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego w szczególności uwzględnienie opisanych w skardze naruszeń przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania administracyjnego, a w konsekwencji – nierozpoznanie meritum skargi, skutkujące sporządzeniem wadliwego uzasadnienia, nie odnoszącego się do stanu faktycznego sprawy oraz zgromadzonych w sprawie dowodów;
2. prawa materialnego:
a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 w zw. z art. 734 § 1 i art. 750 k.c. poprzez uznanie, że umowa zawarta przez płatnika składek z M.V.S. R. spełnia warunki umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, a wobec takiego uznania, że M.V.S. R. nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, pomimo, że specyfika umowy zawartej z płatnikiem składek wskazuje na wszelkie cechy umowy zlecenia;
b) art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 627 k.c. w zw. z art. 1 ust. 1 – 21 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że skutkiem zgodnego zamiaru stron co do przygotowania i wygłoszenia cyklu autorskich wykładów w ramach zajęć organizowanych przez Uczelnie Wyższą jest zawsze przygotowanie i wykonywanie utworów (dzieła), o którym mowa w przywołanych przepisach, co w konsekwencji skutkowało uchyleniem zaskarżonej decyzji, podczas gdy prawidłowo Sąd I instancji powinien przyjąć, że w sprawie właściwe są przepisy o zleceniu i skargę oddalić.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W. S. F. we W., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie została uwzględniona.
Przedmiotem skargi kasacyjnej jest wyrok Sądu I instancji uchylający decyzję organu Narodowego Funduszu Zdrowia z powodu niedostatecznego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy, niezbędnych dla ustalenia charakteru prawnego zawartej pomiędzy Wyższą Szkołą Filologiczną we Wrocławiu, a M.V.S. R. umowy. Organy przyjmując, że zawarta umowa nazwana przez strony umową o dzieło jest w istocie umową o świadczenie usług, kierowały się głównie jej treścią. Na tej podstawie wyprowadziły wniosek, że umowa obejmowała obowiązki mieszczące się w ramach prac edukacyjnych - świadczenia usług dydaktycznych. Nie zostało w niej oznaczone żadne konkretne dzieło. Sięgając do orzecznictwa sądowego, organ II instancji stwierdził, że przeprowadzenie cyklu wykładów (zajęć dydaktycznych) nie charakteryzuje się cechą indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że nawet w zarysie nie konkretyzuje tematu poszczególnych zajęć. Jednakże do przedstawionych w sprawie dowodów w postaci materiałów dydaktycznych organ odniósł się ogólne. Uznał, że stanowiły jedynie pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładu. Podkreślił więc przeznaczenie tych materiałów, pomijając analizę ich treści i ocenę z punktu widzenia konkretyzacji przedmiotu zobowiązania. Niemniej jednak wypowiadając się o tych materiałach zwrócił uwagę na "koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu wykładów, sylabusy oraz ich dobór...". Popełnił zatem sporą niekonsekwencję, ponieważ te cechy materiałów dydaktycznych do cyklu wykładów mogą ewentualnie świadczyć o oryginalnym i indywidualnym charakterze samych wykładów.
Nie ulega wątpliwości, że przedmiotem umowy o dzieło może być wytwór pracy intelektualnej człowieka, a więc rezultat niematerialny, m.in. wykład, a nawet cykl specjalistycznych wykładów na skonkretyzowane tematy (tak SN w wyroku z 10 maja 2016 r. II UK 217/15). Rezultatem wykonania tego zobowiązania nie jest oczywiście nabycie określonej wiedzy przez studentów lecz zakończenie tego indywidualnie określonego cyklu. Umowy o dzieło nie stanowi natomiast przeprowadzenie serii bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy.
Obowiązkiem organu badającego charakter prawny umowy, której dotyczy rozpoznawana sprawa było zatem wszechstronne zbadanie i ocena (nie tylko w oparciu o treść tej umowy) zawartego przez strony zobowiązania. W szczególności ustalenie, jaki związek z zawarciem umowy miały wspomniane materiały dydaktyczne (zwłaszcza sylabus), czy mogły być potraktowane jako dodatkowe uszczegółowienie jej treści przez wskazanie konkretnych, przewidzianych do realizacji, wybranych tematów zajęć, czy sposobu ich prezentacji, itd. Wprowadzenie do umowy obowiązku przygotowania sylabusa mogłoby świadczyć o tym, że stronie powierzającej przeprowadzenie wykładów chodziło o konkretne treści tych wykładów.
Organ odmówił przeprowadzenia niektórych dowodów wskazanych przez strony, w tym dowodu z przesłuchania stron, uznając go z góry za nieistotny. W orzecznictwie sądowym, dotyczącym sporów na tle określenia podstawy prawnej zatrudnienia podnoszono wielokrotne, że w takich sprawach mają zastosowanie reguły wykładni oświadczeń woli określone w art. 65 § 1 i 2 k.c. W ramach tej wykładni należy zatem uwzględnić również zgodny zamiar stron (np. wyrok SN z 4.03.1999 r., I PKN 616/98, wyrok SN z 18.07.2012 r., I UK 90/12). Autonomia woli stron zawierających umowę nie jest oczywiście nieograniczona, nie pozwala bowiem na dowolne określenie natury zawartego zobowiązania, wbrew rzeczywistej jego treści i wbrew prawu. Nie oznacza to jednak, że w sytuacjach wątpliwych o woli i zamiarze stron można przesądzać poza tymi stronami.
Odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) wbrew pozorom nie jest zawsze proste. Dlatego też organ wykonujący to zadanie powinien z dużą starannością rozważyć wszystkie istotne okoliczności danej sprawy, dochodząc do konkluzji, która jest zgodna z regułami logicznego rozumowania i znajduje pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, decyzja uchylona przez Sąd I instancji nie spełnia tych wymagań. Z tego względu NSA nie podziela zarzutów skargi kasacyjnej co do tego, że Sąd I instancji naruszył wskazane w petitum tej skargi przepisy procesowe przez bezpodstawne przyjęcie, że organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się do podnoszonych przez stronę okoliczności i dowodów w tym także do protokołu kontroli z 2008 r., w oparciu o który strony, przy nie zmienionym stanie prawnym, działając w zaufaniu do organów administracji publicznej (ZUS) w zakresie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego wywodziły charakter łączące jej umowy cywilnoprawnej.
NSA uznaje również za nieuzasadnione zarzuty naruszenia prawa materialnego przez uznanie, że umowa zawarta między stronami spełnia warunki umowy o dzieło. Nie ulega wątpliwości, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji został wydany na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. czyli opiera się na zarzucie naruszenia przepisów postępowania. Uzasadnienie wyroku świadczy również o tym, że Sąd nie wypowiadał się autorytatywnie w kwestii charakteru prawnego zawartej umowy.
Mając to wszystko na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło