VI SA/Wa 1410/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-12
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Urszula Wilk, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem osi, jeśli twierdzi, że naruszenie wynikało z awarii ciągnika i nieprawidłowego załadunku dokonanego przez inny podmiot?Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli naruszenie wynikało z awarii ciągnika lub nieprawidłowego załadunku. Odpowiedzialność przewoźnika jest szersza i niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Przewoźnik, jako profesjonalista, musi znać przepisy i zorganizować przewóz tak, aby zapewnić jego normatywność na całej trasie, w tym poprzez odpowiednie zabezpieczenie ładunku i ewentualne ograniczenie jego ilości lub rozłożenie w inny sposób.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczonym naciskiem pojedynczej osi napędowej. Skarżący twierdził, że naruszenie wynikło z awarii ciągnika, konieczności podstawienia innego pojazdu oraz nieprawidłowego załadunku dokonanego przez załadowcę. Organy administracji uznały, że przewoźnik ponosi odpowiedzialność, ponieważ nie posiadał wymaganego zezwolenia kategorii VII, a jego wyjaśnienia nie wyłączały jego odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Urszula Wilk Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi M. C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę w całości
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...]. grudnia 2014 r., którą nałożono na M. C. jako przewoźnika (dalej skarżący) karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych.
Podstawą faktyczną ww. rozstrzygnięć było wykonywanie przez skarżącego przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W trakcie kontroli stwierdzono, że nacisk pojedynczej osi napędowej skontrolowanego pojazdu członowego wynosił 12,35 t i przekraczał dopuszczalną normę o 2,35 t.
Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji wskazano art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, 3 i 4 oraz art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit c), ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), dalej p.r.d., a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm.), dalej u.d.p.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia [...] października 2014 r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował H. K., który wykonywał przejazd z ładunkiem mięsa drobiowego (ładunek podzielny) w imieniu skarżącego. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. Z zapisów tego dokumentu wynika, że przedmiotowy pojazd członowy poruszając się ww. drogą przekroczył dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej na tej drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego stwierdzono bowiem, że jego nacisk pojedynczej osi napędowej wynosił 12,35 t, co po odjęciu błędu w wysokości 4% dało przekroczenie o 2,35 t (23,5% dopuszczalnej wartości), a skarżący jako podmiot wykonujący przedmiotowy przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
W tym stanie rzeczy WITD z urzędu wszczął wobec skarżącego jako przewoźnika postępowanie, o czym go zawiadomił i pouczył o przysługujących mu usprawnieniach. Nadto wezwał do wskazania okoliczności i dowodów na poparcie, że przy realizacji ww. przejazdu dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia.
W odpowiedzi skarżący wskazał, że w dniu kontroli pojazdem samochodowym o nr rej. [...] ciągnął naczepę należącą do innego podmiotu. Wyjaśnił, że w wyniku uszkodzenia swojego ciągnika o nr rej. [...] musiał podstawić inny ciągnik o nr rej. [...], gdyż na naczepie znajdowało się mięso, które mogło się zepsuć. W tej sytuacji nie miał wpływu na powstałe naruszenie i dlatego wniósł o umorzenie postępowania w oparciu o art. 140aa ust. 4 p.r.d. Na potwierdzenie przedłożył umowę użyczenia uszkodzonego pojazdu o nr rej. [...] oraz fakturę VAT za przewóz.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego mając na uwadze ustalenia kontroli nałożył na skarżącego karę 15.000 złotych za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 1 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu:
a) wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
b) naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
W złożonym odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji oraz o umorzenie postępowania. Podniósł, że kierowca nie mógł uczestniczyć w czynnościach załadunkowych i w jego ocenie to załadowca powinien przede wszystkim ponieść odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie.
Nadto wskazał, że w protokole kontroli zapisano, iż kierowca nie wnioskował o drugie ważenie, co nie miało miejsca.
Ponownie wyjaśnił, że w wyniku awarii ciągnika trzyosiowego oraz z uwagi, że przedmiotem przewozu był towar szybko psujący się - mięso drobiowe, musiał niezwłocznie podstawić inny ciągnik. W związku z tym nie miał wpływu na stwierdzone naruszenie i dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z ww. przejazdem.
Jednocześnie, mając na uwadze duże różnice w wynikach pierwszego i drugiego ważenia uzyskane w toku kontroli tj. przy pierwszym ważeniu 12,35 t, a przy drugim 12,98 t. skarżący zarzucił, że wagi były niesprawne.
Ponadto, zdaniem skarżącego, ustalona w czasie kontroli masa całkowita ww. zespołu pojazdów – 35,59 t, nie pozwalała mu na uzyskanie jakiegokolwiek z zezwoleń, gdyż ów zespół nie posiadał paramentów właściwych do wydania zezwolenia, tym samym nie można zakwalifikować ww. przejazdu jako przejazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył treść przepisów art. 64 ust. 1 p.r.d., art. 140aa ust. 1 p.r.d. oraz przywołał zawartą w art. 2 ust. 35a p.r.d. ustawową definicję pojazdu nienormatywnego. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 41 ust. 1 u.d.p. po drogach publicznych dopuszcza się co do zasady ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Organ wskazał, że w oparciu o ust. 2 art. 41 u.d.p. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydał rozporządzenie z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061), dalej rozporządzenie o drogach. Stosownie zaś do ust. 3 art. 41 u.d.p. drogi wojewódzkie inne niż drogi określone na podstawie ust. 2 pkt 1 (a więc określone ww. rozporządzeniu), drogi powiatowe oraz drogi gminne stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. W związku z powyższym GITD ustalił, że droga krajowa nr [...] na odcinku [...] została zaliczona do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
GITD stwierdził, że zarówno miejsce ważenia, jak i waga użyta w czasie kontroli legitymowały się odpowiednio pomiarem różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia z [...] lipca 2011 r. oraz ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej z terminem ważności do [...] września 2015 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia, który został także poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Dalej organ odwoławczy szczegółowo wyjaśnił w jaki sposób ustala się kategorię wymaganego zezwolenia wskazując, że zezwolenia na kategorię VII. wydaje się, gdy przekroczono wielkości dopuszczalnych odstępstw określonych w zezwoleniach kategorii I - VI.
Zdaniem organu odwoławczego w sprawie doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania przez skarżącego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym i WITD właściwie zakwalifikował to jako brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach. W jego ocenie także skarżący jako strona tego postępowania został ustalony prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d. jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd.
Odnosząc się do zarzutów odwołania GITD stwierdził, że są one nieuzasadnione.
Po pierwsze, że w czasie kontroli uzyskano odpowiednio wynik 12,86 t oraz wynik 12,98 t, czyli różniły się one od siebie zaledwie o 0,12 t. Wskazana zaś przez skarżącego wartość 12,35 t to wartość już pomniejszona o 4% błędu pomiaru.
Po drugie, że jak wynika z okazanych do kontroli przez kierowcę dokumentu CMR oraz kwitu ww. ładunek został załadowany na pojazd członowy, w skład którego wchodził ciągnik samochodowy o nr rej. [...] (ten sam pojazd został zatrzymany do kontroli). Tym samym już w chwili załadunku skarżący wiedział, że przewóz będzie realizował pięcioosiowym pojazdem członowym, składającym się z dwuosiowego ciągnika samochodowego i trzyosiowej naczepy ciężarowej. Zatem winien zdawać sobie sprawę, że może dojść do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi i jeszcze przed wyjazdem na drogę mógł podjąć działania zapobiegające powstaniu naruszenia.
Po trzecie, GITD wskazał, że przepis art. 64 ust. 2 p.r.d. ustanawia zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny. Zatem niemożność uzyskania zezwolenia z uwagi na przewożenie pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego nie ma żadnego znaczenia, gdyż ustawodawca w art. 140ab ust. 2 p.r.d. przyjął, że w takiej sytuacji nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
W związku z tym, ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia niniejszego postępowania, na podstawie 140aa ust. 4 p.r.d. bowiem skarżący nie dostarczył takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia. Dowodami takimi nie są w ocenie organu ani faktura VAT, ani umowa użyczenia samochodu, ponieważ za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność skarżącego nie może uznać faktu usterki pojazdu, zaistniałej przed wyjazdem na drogę publiczną.
Wyjaśniwszy, co rozumie pod niezdefiniowanymi w ustawie pojęciami "ładunku sypkiego" oraz "drewna" z art. 140aa ust. 4 pkt 2 p.r.d. oraz jak interpretuje użyte w art. 140aa ust. 4 pkt 1 p.r.d. pojęcia "należyta staranność" i "brak wpływu" a także przypomniawszy, że w rozpatrywanym przypadku skarżący przewoził mięso drobiowe czyli ładunek podzielny, GITD uznał, że ww. przepisy nie znajdują w sprawie zastosowania.
Zdaniem organu, skoro obowiązki związane z przedmiotowym przejazdem wynikały z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa i były tożsame dla wszystkich jego uczestników, to skarżący jako przewoźnik, obowiązany był je znać i przestrzegać. Nie dostosowanie się do nich przesądza zaś o braku należytej staranności skarżącego w realizacji przedmiotowego przejazdu, jak również o wpływie na powstałe naruszenie, bowiem dowodzi, że skarżący nie przestrzega zbioru zasad, którymi powinien kierować się jako podmiot wykonujący przejazd, aby do naruszenia nie doszło. Wobec tego GITD uznał, że między zachowaniem skarżącego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy.
Ustosunkowując się do zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu a dotyczących odpowiedzialności załadowcy za stwierdzone naruszenie organ odwoławczy wyjaśnił, że czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku, jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 p.r.d. Odpowiedzialność przewoźnika, określona jest w art. 140aa ust. 1 p.r.d. i jest odmienna od odpowiedzialności załadowcy. Co prawda odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to, że odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a więc zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Na potwierdzenie GITD odwołał się do treść art. 36 ust. 1 pkt 2 lit. a) oraz b) ustawy Prawo przewozowe i reasumując stwierdził, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru w pojeździe, jak kształtował się proces załadunku nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd od odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 p.r.d.
Skarżący niezgadzając się z decyzją GITD w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzucając naruszenie przepisów postępowania poprzez niezrozumiałe zredagowanie uzasadnienia decyzji i nie odniesienie się w nim do faktów podniesionych w odwołaniu (art. 7, art. 11, art. 77 § 1; art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.). Nadto zarzucił naruszenie zasady obiektywizmu poprzez oparcie się przez organ na pomiarach dokonanych niesprawnymi wagami.
W uzasadnieniu skargi skarżący powtórzył swoje stanowisko zajęte w toku postępowania. Podtrzymał zarzut, że różnice w wynikach ważenia dowodzą, iż waga była niesprawna, a nadto w protokole kontroli zapisano, że kierowca nie wnioskował o drugie ważenie, co nie miało miejsca, gdyż pojazd zważono dwukrotnie.
Podniósł, że zgodnie z dokumentami towar załadowano w ilości 20.524 kg i nie przekroczono ani dmc, ani nacisków na osi. Według skarżącego to zadaniem załadowcy jest takie rozmieszenie towaru, aby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych norm, a kierowca nie ma ani możliwości, ani obowiązku uczestniczenia w tych czynnościach. Skarżący stwierdził, że ostatecznie to załadowca umożliwił wyjazd ww. pojazdu na drogi publiczne i to on ponosi w pierwszej kolejności odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym.
Ponownie wskazał, że naruszenie było efektem awarii ciągnika i z tego względu nie może on ponosić odpowiedzialności za to naruszenie, w związku z czym obie decyzje powinny zostać uchylone, a postępowanie umorzone.
GITD w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: "p.p.s.a.").
Rozpoznając sprawę w świetle powyższych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem zaskarżona decyzja GITD oraz decyzja WITD nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że myśl art. 64 ust. 1 p.r.d., ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem:
- uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy (pkt 1);
- przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1 (pkt 2).
Pojazdem nienormatywnym, stosownie do art. 2 ust. 35a p.r.d. jest pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 pkt 1 p.r.d. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę nakłada się na podmiot wykonujący przejazd (art. 140aa ust. 3 pkt 1 p.r.d.).
Zasady ustalania tej kary uregulowane zostały w art. 140ab ust. 1 p.r.d., który za brak zezwolenia kategorii I i II przewiduje karę w wysokości 1500 zł (pkt 1); za brak zezwolenia kategorii III – VI przewiduje karę w wysokości 5000 zł (pkt 2); za brak zezwolenia kategorii VII – 500 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 10% (lit. a); 2 000 zł, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20% (lit. b); 15.000 zł - w pozostałych przypadkach (lit. c).
W rozpoznawanej sprawie kontroli drogowej został poddany pojazd składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej o nr rej. [...], którym przewożono mięso drobiowe, a zatem ładunek podzielny.
Jak wynika z protokołu kontroli, pojazd został zważony przy pomocy stacjonarnych wag do pomiarów dynamicznych o nr. fabrycznym [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnym świadectwem legalizacji pierwotnej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do [...] września 2015 r. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu stwierdzono naruszenie dopuszczalnych norm nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 2,35 t (23,5% dopuszczalnej wartości), a skarżący jako podmiot wykonujący przedmiotowy przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Pomiaru dokonano na stanowisku do ważenia pojazdów ciężarowych w B. zatwierdzonym przez uprawnionego geodetę.
Odnosząc się zatem do zarzutów zawartych w skardze, zdaniem Sądu, Główny Inspektor Transportu Drogowego zasadnie uznał, że w sprawie nie znajduje zastosowania art. 140aa ust. 4 p.r.d., zgodnie z którym możliwe jest wyłącznie odpowiedzialności wobec podmiotu wykonującego przejazd w przypadkach w ustawie określonych.
Argument, że skarżący nie ponosi odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia podnoszony był przez niego w odwołaniu oraz powtórzony w skardze. Jednakże złożone przez niego wyjaśnienia na całym etapie postępowania nie stanowią wystarczającej podstawy faktycznej i prawnej do uwzględnienia skargi Stanowisko organu, że między zachowaniem skarżącego – jako przewoźnika, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy należało uznać za prawidłowe.
W tym miejscu wypada wyjaśnić, że odpowiedzialność przewoźnika jest szersza i jednocześnie niezależna od odpowiedzialności załadowcy. Skarżący jako podmiot profesjonalnie zajmujący się wykonywaniem przewozów musi mieć świadomość obowiązujących przepisów i zorganizować przewóz w taki sposób aby zapewnić jego normatywność na całej trasie przejazdu. Odpowiada on również za swoich pracowników. Zatem jakakolwiek niewiedza w tym zakresie, jego lub jego podwładnych, stanowi jedynie okoliczność obciążającą. Dlatego też przed przystąpieniem do przewozu określonego towaru skarżący, a zatem i zatrudniony przez niego kierowca powinien zapoznać się z obowiązującymi ograniczeniami na planowanej trasie przejazdu i ew. rozłożyć w inny sposób przewożony ładunek i należycie zabezpieczyć go, tak aby nie doszło do przekroczenia nacisku pojedynczej osi, ew. ograniczyć ilości przewożonego w jednym transporcie towaru. Z analizy treści art. 61 p.r.d. wynika, że ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (ust. 1). Z kolei w dalszej części cytowanego przepisu ustawodawca w sposób kompleksowy określił wymogi w zakresie przewozu towarów, jakim musi sprostać podmiot odpowiedzialny za załadunek lub transport ładunku, aby ustrzec się nienormatywności przejazdu. Słusznie zatem organ odwoławczy uznał, że nie zastosowanie się przez przedsiębiorcę do ww. nakazów i zakazów stanowi o niedochowaniu przez niego należytej staranności, dlatego też zasadnie nie znalazł podstaw do umorzenia postępowania z tej przyczyny.
Dla przedmiotowego rozstrzygnięcia nie ma również znaczenia subiektywne przeświadczenie skarżącego o wyłącznej winie załadowcy oraz fakt awarii ciągnika. W tym zakresie Sąd podziela w całości stanowisko organu. Ponadto, skarga załadowcy została oddalona przez WSA w Warszawie w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 3402/14.
Odnośnie zarzutów skarżącego skierowanych pod adresem użytych wag oraz procedury ważenia Sąd uznał, że zarzuty te są niezasadne. W tej kwestii organ szczegółowo uzasadnił swoje stanowisko wyjaśniając, że w czasie kontroli uzyskano odpowiednio wynik 12,86 t oraz wynik 12,98 t, czyli różniły się one od siebie zaledwie o 0,12 t. Wskazana zaś przez skarżącego wartość 12,35 t to wartość już pomniejszona o 4% błędu pomiaru. Ponadto z akt sprawy wynika, że kierowca złożył ustny wniosek o ważenie sprawdzające , które wykonano po zmianie ciśnienia w układzie pneumatycznym lecz dla potrzeb kontroli organ przyjął wyniki pierwszego przejazdu przez wagę tzn. przed zmianą ciśnienie w układzie pneumatycznym). Ta okoliczność tłumaczy różne wyniki ważenia, a mianowicie , że pomiar wynoszący 12,98 t nie został wzięty przez organ pod uwagę.
W konsekwencji Sąd stwierdza, że GITD dokonał prawidłowego wywodu prawnego co do sposobu ustalania kategorii wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego i wymierzył skarżącemu karę jakom przewoźnikowi w sposób prawidłowy, w wysokości określonej przepisami ustawy prawo o ruchu drogowym.
W niniejszej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że organy w toku postępowania zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, zapewniły stronie czynny udział w postępowaniu oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Rozstrzygnięcia organów zostały wydane na podstawie wystarczającego i prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Jak wspomniano wcześniej odpowiedzialność przewoźnika różni się od odpowiedzialności załadowcy i jako taka przewiduje sytuacje, w których porusza się on pojazdem nienormatywnym po drodze publicznej, a nie dokonuje jego załadunku. Sąd stoi zatem na stanowisku, że organy Inspekcji Transportu Drogowego dokonały wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz uzasadniły swoje stanowisko wyrażone w decyzjach, w sposób wymagany przez art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie dopatrzył się też naruszenia przez organ art. 80 k.p.a.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło