VI SA/Wa 2515/15
WyrokWSA w Warszawie2016-02-11
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o dzieło, której przedmiotem są tłumaczenia, może być uznana za umowę o świadczenie usług, skutkującą obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o dzieło, której przedmiotem są tłumaczenia, może być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, jeśli nie prowadzi do powstania indywidualnego, niepowtarzalnego rezultatu, a jedynie do wykonania powtarzalnych czynności. W takim przypadku osoba wykonująca tłumaczenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję dyrektora OW NFZ, która stwierdziła, że M. Z. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy o dzieło na rzecz płatnika M. T. w okresie od maja do grudnia 2011 r. Skarżąca M. T. kwestionowała tę decyzję, zarzucając błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło, co miało wpływ na podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sąd rozpoznał skargę, analizując charakter prawny umowy o tłumaczenia.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2016 r. sprawy ze skargi M.T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości
Decyzją z [...] sierpnia 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 581) – (dalej jako ustawa) – oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej M. OW NFZ) z [...] września 2013 r. stwierdzającą, że M. Z. była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek M. T. prowadzącej działalność pod nazwą G. (dalej jako płatnik) w okresie od [...] maja 2011 r. do [...] grudnia 2011 r.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
Wnioskiem z [...] sierpnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. (dalej jako ZUS) zwrócił się do M. OW NFZ o ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. M. Z. uznając, że zawarte z płatnikiem składek umowy są umowami o świadczenie usług.
Wystąpienie przez ZUS w wnioskiem poprzedzone było kontrolą płatnika składek, w wyniku której stwierdzono, że m.in. M. Z. w okresach podanych w wymienionej decyzji Prezesa NFZ, na podstawie umów o dzieło wykonywała prace polegające na tłumaczeniach. Zdaniem ZUS czynności M. Z. miały charakter świadczenia usług na rzecz przedsiębiorstwa M. T..
Z zeznań świadka T. S. wynika, że osoby zatrudnione na podstawie umowy o dzieło wykonywały konkretne tłumaczenia pisemne, które miały niepowtarzalny charakter i nie dotyczyły tego samego przedmiotu. Tłumaczenia były wykonywane poza siedzibą firmy, a wynagrodzenie było uzależnione od trybu realizacji i stopnia trudności dzieła. Za wady wykonywanych dzieł odpowiedzialność ponosił płatnik składek.
Do akt sprawy załączono umowę o dzieło nr [...] z [...] maja 2011 r. z terminem zakończenia [...] grudnia 2011 r. zawartą przez płatnika z M. Z.. M. Z. była zobowiązana do wykonania dzieła w postaci tłumaczeń, za wynagrodzeniem, ponadto w umowie podano, że nie podlega ona ubezpieczeniu społecznemu ani zdrowotnemu. Do umowy załączono rachunek określający wysokości wynagrodzenia.
Pismem z 8 sierpnia 2013 r. organ I instancji zawiadomił płatnika o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz poinformował o prawie do składania wniosków i uwag.
Decyzją z [...] września 2013 r. dyrektor M. OW NFZ ustalił, że M. Z. była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług na rzecz płatnika składek w okresie od [...] maja 2011 r. do dnia [...] grudnia 2011 r. Wyjaśniając rozumienie przepisów dotyczących umów o dzieło i umów o świadczenie usług, organ Funduszu stwierdził, że w ww. umowie strony nie ustaliły żadnej odpowiedzialności za nienależyte wykonanie dzieła. Według organ jest to charakterystyczny element pozwalający zakwalifikować umowę łączącą strony, jako umowę o świadczenie usług.
Od decyzji M. T. wniosła odwołanie wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Decyzji zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a. poprzez błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i uznanie, że ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług;
b. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e. ustawy poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
c. art. 69 ust. 1 ustawy poprzez jego zastosowanie, pomimo braku przesłanek;
d. art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię i jego niezastosowanie, pomimo zaistnienia ku temu przesłanek;
e. art. 734 § 1 i 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie, pomimo braku przestanek;
II. naruszenie przepisów postępowania:
a. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia charakteru umowy łączącej strony;
b. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy, poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, tj. nie przeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej;
c. art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy, poprzez nieprzedstawienie przez organ uzasadnienia faktycznego, a w szczególności faktów, które organ uznał za udowodnione oraz dowodów na których oparł rozstrzygnięcie.
W tych ustaleniach Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, omawiając przebieg postępowania i zastosowane przepisy oraz odnosząc się do zarzutów składającej odwołanie, wydał decyzję wymienioną na wstępie.
W uzasadnieniu organ II instancji podał, że przedmiotem kwestionowanej umowy były tłumaczenia. Jak wynika z przesłuchania T. S. tłumaczenia były wykonywane poza siedzibą firmy, a za wady wykonanych dzieł w postaci tłumaczeń odpowiedzialność ponosił płatnik. Tego rodzaju umowa, zdaniem organu, nie może zostać zakwalifikowana jako umowa o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością. W przypadku wykonania czynności tłumaczenia w ocenie organu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci, gdyż jest to zwykła czynność translatorska. Ponadto przyjmująca zamówienie zobowiązywała się jedynie do starannego przeprowadzenia czynności, do których się zobowiązała, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Wynagrodzenie miesięczne ubezpieczonej było zależne od przetłumaczenia dokumentów, nie zaś od wykonania konkretnego dzieła, przynoszącego konkretny indywidualny rezultat materialny.
Od decyzji M. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę domagając się uchylenia obu decyzji.
Decyzji zarzuciła naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy:
a. art., 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy w zw. z art. 734 § 1 i 750 k.c., poprzez błędna wykładnię zapisów umowy i uznanie, że umowa z ubezpieczoną należała do umów świadczenia usług i że ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b. art. 69 ust. 1 ustawy, poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie;
c. art. 85 ust. 4 ustawy, art. 734 § 1, 750 k.c., poprzez błędne zastosowanie, pomimo braku przesłanek;
d. art. 627 k.c., poprzez jego niezastosowanie w sprawie, pomimo istnienia przesłanek;
e. art. 3531 k.c., poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego;
II. przepisów postępowania:
a. art. 7, 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy poprzez niepodjęcia wszelkich czynności przez organ w celu wyjaśnienia charakteru zawartej przez strony umowy, tj. nie przeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej oraz nie zbadania załączników do wystawianych rachunków;
b. art. 75 oraz 78 § 1 k.p.a., poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań ubezpieczonej na okoliczność przedmiotu zawartej umowy, rezultatu, charakterystyki i rodzaju dzieła, niezależności w wykonaniu dzieła, możliwości poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podała, że rozpatrując niniejszą sprawę organ II instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, którego efektem mogłoby być ustalenie zgodnej woli stron zawierających umowę. W pozostałym zakresie skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w spawie.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie oraz wnosił o oddalenie skargi. Zdaniem organu odwoławczego tłumaczenia umów, instrukcji obsługi i dokumentów handlowych wykonywane głownie na potrzeby podmiotów gospodarczych nie były dziełami. Natomiast zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia, bez dodatkowego przesłuchania zainteresowanej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.).
Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia.
Skarżąca podkreślała, że uczestniczka postępowania dokonywała tłumaczeń tekstów na potrzeby podmiotów gospodarczych (instrukcji, umów itp.), lecz także tłumaczeń literatury, co miałoby uzasadniać kwestionowaną umowę, jako umowę o dzieło ze względu na twórczy/autorski wkład wykonawcy w te tłumaczenia.
W myśl art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: z 2006 r. Nr 90, poz. 631 ze zm.), opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego. W przepisie art. 4 tej ustawy wskazano, że przedmiotem prawa autorskiego nie są akty normatywne lub ich urzędowe projekty, urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole, opublikowane opisy patentowe lub ochronne i proste informacje prasowe. Jednakże z brzmienia art. 2 ust. 1 ustawy wynika, że istotne znaczenie ma tylko to, czy przedmiot tłumaczenia jest utworem (dziełem) w rozumieniu przepisów prawa autorskiego - art. 1 ust. 1 ustawy.
Co do zasady w judykaturze i doktrynie przyjmuje się, że umowa o stworzenie tzw. utworu pierwotnego jest kwalifikowana jako umowa o dzieło (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2003 r., II CKN 269/01; Kodeks cywilny. Komentarz, red. E Gniewek, P. Machnikowski, Warszawa 2014, s. 1242).
Tłumaczeń dokonuje się również w ramach umów o pracę lub umów zlecenia. Zatem kryteriów odróżniających umowę o dzieło od umowy zlecenia, której przedmiotem może być tłumaczenie utworu, poszukiwać należy przede wszystkim w prawie cywilnym, choć trzeba mieć na względzie, że twórczy charakter utworu, jako rezultatu umowy, nadaje wykonaniu formę związaną z zamówieniem dzieła o charakterze niepowtarzalnym.
Dla prawidłowej oceny charakteru prawnego łączącego strony stosunku prawnego decydujące znaczenie mają ustalenia faktyczne dotyczące okoliczności zawarcia konkretnej umowy i sposobu jej wykonania. Przede wszystkim zważyć należy, że ubezpieczona podjęła się wykonania wielości tłumaczenia różnych tekstów. Szereg kolejnych czynności powtarzalnych, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań, nie kwalifikuje się, jako umowa z art. 627 k.c., gdyż nie wypełnia jednorazowego rezultatu, który jest typowy dla umowy o dzieło. Powtarzalne czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, definiowanej poprzez obowiązek starannego działania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., II UK 115/13). W związku z tym dokonywanie tłumaczeń (nawet literackich) to działania wielokrotne, o nie jednorazowym rezultacie, a więc wykonania powtarzalne. Nie można zatem zaliczyć ich do dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Niemniej jednak, co podkreślał organ Funduszu, wykonawca (uczestniczka postępowania) zasadniczo dokonywała tłumaczeń umów, instrukcji obsługi, dokumentów handlowych itp. przekładów na potrzeby różnych podmiotów gospodarczych, których to tłumaczeń nie można zakwalifikować do utworów w rozumieniu art. 1 ust. 1 i ust. 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tłumaczenia te nie były przejawem działalności twórczej ubezpieczonej, którą można by zaliczyć do utworów.
Z pewnością nazwa umowy z wyeksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu jej charakteru, jako umowy o dzieło, nie są elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej wykonania. Wola stron nie może zmienić ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c., a więc strony nie mogą skutecznie określić umową o dzieło zobowiązania, którego przedmiotem nie jest dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Bywa, że strony tak jednak czynią, instrumentalnie odwołując się do umowy o dzieło, która nie stanowi tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu, choć w istocie umawiają się na wykonanie zwykłej, powtarzalnej pracy. Takie działania, jako zmierzające do bezpodstawnego uniknięcia składek na ubezpieczenia społeczne, podlegają weryfikacji w postępowaniach kontrolnych prowadzonych przez ZUS i NFZ. Wskutek takiego właśnie postępowania zapadła zaskarżona decyzja, gdyż oba organy Funduszu uznały, że strony określiły umową o dzieło zobowiązanie, które nie odpowiada charakterowi takiej umowy, kształtując zobowiązanie o charakterze świadczenia usług.
Przesądzenie charakteru umów zawartych przez uczestniczkę postępowania ze skarżącą ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia przedmiotu sporu, jakim jest podleganie (niepodleganie) przez uczestniczkę postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zgodnie, bowiem z katalogiem podmiotów, określonym w art. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Podstawą podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu jest m.in. umowa o świadczenie usług, o której mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (podobnie jak art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej). Zgodnie z przepisem art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Redukowanie zatem oceny prawnej przez sprowadzenie jej do art. 734 k.c. byłoby z gruntu niewłaściwe, gdyż przepis ten dotyczy tylko dokonania czynności prawnej dla dającego zlecenie, a nie takie czynności były przedmiotem spornej umowy zawartej przez skarżącą z ubezpieczoną.
Elastyczność reguły z art. 750 k.c., a zarazem sformułowania z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach (jak i w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej w brzmieniu obowiązującym w okresie stwierdzenia obowiązku ubezpieczenia M. Z.), które do tej reguły nawiązują, nakazuje objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym wszelkich umów zbliżonych do typowej umowy zlecenia.
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Jeżeli więc przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obejmuje ubezpieczeniem osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, to cechą istotną jest tu wykonywanie pracy polegającej na świadczeniu usług i taką też pracę wykonywała uczestniczka postępowania, skoro nie sposób było jej zaliczyć do wykonań o charakterze utworów lub do dzieła.
Umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33).
Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom.
W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej - naprawienie, przerobienie, uzupełnienie (art. 633, art. 634 i art. 645 § 2 k.c.). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami.
Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym (rzeczy). Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek: Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi, bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych podobnych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski: Komentarz, t. II, 2005, s. 351- 352). Nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden sposób od innych występujących na danym rynku podobnych rezultatów pracy - materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła. Wykonywanie określonych czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami, (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
Zgodnie z kwestionowanymi umowami M. Z. dokonywała przede wszystkim tłumaczeń dokumentów. Zatem każda osoba, która podjęłaby się tego rodzaju działalności w ramach posiadanej wiedzy i umiejętności, wykonałaby tę pracę tak samo. W związku z tym wynik działań ubezpieczonej nie miał i, co zrozumiałe, nie mógł mieć indywidualnego/niepowtarzalnego charakteru, gdyż tłumaczenie musiało odzwierciedlać treść tekstu tłumaczonego, w przeciwnym przypadku przekład byłby wadliwy.
Fundusz zatem trafnie ustalił pozorny charakter umowy, zmierzający do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym, a w konsekwencji należało przyjąć, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż uczestniczka postępowania podlegała, w okresie wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Zaskarżona decyzja posiada wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia przez organ Funduszu dodatkowych ustaleń. W uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Natomiast to, że decyzja nie spełniała oczekiwań skarżącej, nie uzasadniało uwzględnienia skargi.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło