II OSK 1931/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-07-04

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Małgorzata Miron, Agnieszka Wilczewska-Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciele nieruchomości, którzy dokonali podziału do użytkowania (quo ad usum), mogą być uznani za strony postępowania administracyjnego w przedmiocie nakazu usunięcia nieprawidłowości w budynku, mimo że nieżytkują części, w której stwierdzono te nieprawidłowości?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że podział nieruchomości do użytkowania (quo ad usum) stanowi jedynie podział faktyczny, a nie podział własności. W związku z tym, wszyscy współwłaściciele budynku są zobowiązani do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, niezależnie od tego, którą część budynku użytkują. Sąd podkreślił, że organ nadzoru budowlanego ma obowiązek nałożyć nakaz na wszystkich współwłaścicieli, jeśli stan techniczny budynku tego wymaga, a kwestia podziału do użytkowania nie ma znaczenia dla odpowiedzialności w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazującej usunięcie nieprawidłowości w budynku mieszkalnym. Skarżąca kasacyjnie T. S. kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że na skutek podziału nieruchomości do użytkowania (quo ad usum) wraz z mężem użytkują piętro budynku, podczas gdy parter zajmuje inna współwłaścicielka, M. B., w której części stwierdzono nieprawidłowości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargi T. S. i innych współwłaścicieli. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła naruszenie prawa materialnego (art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego) oraz przepisów postępowania, w tym wadliwe uzasadnienie wyroku i brak kontroli nad ustaleniami organów administracyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie sędzia NSA Małgorzata Miron sędzia del. WSA Agnieszka Wilczewska-Rzepecka /spr./ Protokolant starszy asystent sędziego Katarzyna Miller po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 lutego 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 1330/15 w sprawie ze skarg T. S. i J. S. oraz M. B. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości oddala skargę kasacyjną. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 lutego 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 1330/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu sprawy ze skarg T. S. i J. S. oraz M. B. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r., znak [...], w przedmiocie nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości oddalił skargi. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła T. S., wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, jak również o zasądzenie koszów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego: - art. 66 ust. 1 ustawy Prawo budowlane (dalej: PrBudU) poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na uznaniu za dopuszczalne ustalenie, iż przepis ten znajduje zastosowanie wobec skarżącej oraz jej męża, J. S., prowadzące do uznania ww. za stronę postępowania administracyjnego mimo, że na skutek podziału zabudowanej nieruchomości do użytkowania (quo ad usum) nie dysponują oni tą częścią obiektu budowlanego, która objęta została decyzją WINB z dnia [...] sierpnia 2015r. nr [...]; 2) na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy: - art. 1 § 2 ustawy z 25.7.2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., zwanej dalej: PrUSA) oraz art. 3§ 1 PrPostSądAdm w zw. z art. 145§ 1 pkt 1 lit. c) PrPostSądAdm w zw. art. 7, 77, 80 ustawy z 14.6.1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 267, zwanej dalej: KPA), poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli, zaniechanie przez sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, pomimo że w toku postępowania administracyjnego nie odniesiono się do kryteriów pozwalających na obiektywną ocenę istniejącej po stronie współwłaścicieli nieruchomości umowy jej podziału do użytkowania w kontekście materialnoprawnych przepisów stanowiących o przymiotach stron postępowania, poprzez brak kontroli dokonanej przez WINB w [...] dowolnej oceny dowodów, jak również poprzez brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, przeprowadzenia dowodów na okoliczność ustalenia czy pomiędzy stronami została zawarta umowa quo ad usum, stosuje się do przepisów prawa, zgodnie z którymi nie istnieje określona prawem forma, w jakiej ta umowa winna zostać zawarta, a co za tym idzie, brak przedstawienia Sądowi umowy pisemnej nie neguje istnienia umowy ustnej pomiędzy stronami, polegające również na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organów administracyjnych obu instancji, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie; - art. 1 § 2 PrUSA oraz art. 3§ 1 PrPostSądAdm wzw. z art. 141 §4 PrPostAdmU poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 §4 PrPostSądAdm, polegające na braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych przez skarżącą zarzutów, w tym w szczególności oddalenia wniosków dowodowych strony, a poprzestaniu jedynie na lakonicznym przytoczeniu uzasadnienia wyroków WSA w Krakowie; - o art. 153 PrPostSądAdm, poprzez niezastosowanie tego przepisu i brak zastosowania się przez WSA w Krakowie w skarżonym wyroku do oceny prawnej i wskazań wyrażonych w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2006r., sygn. akt: IISA/Kr 1516/03; względnie, na wypadek nieuwzględnienia przez Sąd powyższych zarzutów, "z najdalej posuniętej ostrożności procesowej skarżonemu orzeczeniu" zarzuciła również naruszenie: - art. 1 § 2 PrUSA oraz art. 3 § 1 PrPostSądAdm w zw. z art. 134§ 1 PrPostSądAdm w zw. z art. 145§ 1 ust.2 - poprzez niestwierdzenie z urzędu nieważności, postępowania, pomimo zaistnienia przesłanek z art. 156 k.p.a., a to braku odniesienia się do nieuwzględnionych wniosków dowodowych przez WINB w [...] w skarżonej decyzji, co winno skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji naruszającej przepis z art. 156§ 1 ust. 2 oraz ust.4 - tj. wydana została z rażącym naruszeniem prawa a także skierowano ją do osób niebędących stronami w sprawie; - art. 1 § 2 PrUSA oraz art. 3§ 1 PrPostSądAdm wzw. z art. 134§ 1 PrPostSądAdm w zw. z art. 145§1 piet 1 lit. c) w zw. z art. 15 KPA, poprzez oddalenie skargi, pomimo że ziściła się podstawa do jej uwzględnienia z uwagi na naruszenie przez organ w skarżonej decyzji zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona wskazała, że decyzją z dnia [...] sierpnia 2015r. WINB w [...] nakazał M. B., T. S. oraz J. S. usunięcie nieprawidłowości w części parterowej domu posadowionego na działce nr [...] w S. nr [...], poprzez wykonanie robót budowlanych, szczegółowo wskazanych w decyzji. Zdaniem skarżącej kasacyjnie skierowanie decyzji do niej oraz jej małżonka jest wadliwe, nie pozostają oni bowiem adresatami normy zawartej w dyspozycji art. 66 ust.1 PrBU. Sąd słusznie zauważył w uzasadnieniu skarżonego wyroku, iż: obowiązki nakładane na podstawie tego przepisu obejmują przypadki związane z nieprawidłową eksploatacja obiektu budowlanego (...) Inaczej mówiąc, usuniecie stwierdzonych nieprawidłowości w trybie art. 66 ust. 1 ustawy obejmuje z zasady nieprawidłowości powstałe podczas użytkowania obiektu budowlanego, a polegające najczęściej na niewłaściwym jej użytkowaniu. Nie sposób zdaniem skarżącej w uzasadnieniu Sądu doszukać się przeprowadzenia logicznego wywodu, dla której prawdziwe przesłanki: "decyzja, o której mowa stanowi zatem konsekwencję obowiązku (...) którym jest utrzymywanie i użytkowanie obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem(...). "doprowadziły Sąd orzekający do błędnego wniosku, iż Skarżąca wraz z małżonkiem winni ponosić konsekwencje niewłaściwego użytkowania części nieruchomości przez innego jej właściciela. Jedynego acz niewystarczającego wyjaśnienia dopatrywać można by się chyba w lakonicznym stwierdzeniu, iż: "W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że organ nie bada przyczyn, z powodu których obiekt znalazł się w nieodpowiednim stanie technicznym." Zważywszy na wcześniejsze tezy, wskazujące na charakter przyczynowo - skutkowy obowiązku naprawy nieprawidłowości w stanie technicznym, za co najmniej niezadowalające uznać trzeba całkowicie powyższym twierdzeniom przeciwstawne wskazanie, iż bez znaczenia dla sprawy pozostawać mają działania współwłaścicieli przy eksploatacji przedmiotowego budynku. Jeśli bowiem obowiązek nałożony przez ustawodawcę w art. 66 ust. 1 PrBU ma stanowić konsekwencję nieprawidłowej eksploatacji budynku, za logiczną implikację powyższego uznać należy wskazanie konkretne podmioty za te nieprawidłowości odpowiedzialnego. Skarżąca wielokrotnie podkreślała, iż pomiędzy stronami istnieje umowa quo ad usum, na podstawie której użytkuje ona wraz z mężem niezależnie od M. B. I piętro przedmiotowego budynku, podczas gdy ta ostatnia zajmuje z parter. Wskazywano, iż współwłaściciele użytkują części budynku na zasadach wyłączności. Co więcej, w materiale dowodowym znajduje się umowa darowizny, w której wstępni skarżącej przekazują jej część nieruchomości. Obowiązkiem organów administracyjnych, działających w oparciu o przepisy prawa, w tym w szczególności o naczelne zasady postępowania, jak zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 KPA, zasada prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli do organów administracji, (art. 8 k.p.a.) czy zasada przekonywania, (art.11 k.p.a.), zgodnie z którą organ winien wyjaśniać stronom postępowania przesłania, jakimi kierował się przy wydawaniu decyzji, jest wyjaśnienie całości okoliczności sprawy, tak by podjęta decyzja odpowiadała prawdzie materialnej. Szereg naruszeń dokonany w tym zakresie zarówno przez organ I, jak i II instancji, wskazanych w skardze, nie doczekał się pochylenia nad nimi sądu, który usankcjonował bezprawne naruszenie ww. zasad. Sąd administracyjny z urzędu winien był przeprowadzić postępowanie wyjaśniające istnienie bądź brak istnienia pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości będącej przedmiotem kontroli administracyjnej umowy podziału nieruchomości do użytkowania. Zamiast tego, WSA w Krakowie powołał się na wyrok WSA w Krakowie z 11 grudnia 2014r., uznając podniesione przez tenże Sąd w uzasadnieniu wyroku argumenty za wiążące i powielając jego bezprawne przyjęcie, że strony nie zawarły umowy quo ad usum, bowiem: " nie przedstawili umowy o podziale nieruchomości". Nie jest prawdą, jak chce tego Sąd, że kwestia adresatów decyzji wydanej w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości została już rozstrzygnięta prawomocnym wyrokiem WSA w Krakowie z dnia 11 grudnia 2014r. Już prima facie stwierdzić można, że przedmiotem tegoż wyroku nie było bowiem rozstrzygniecie kwestii adresatów decyzji, a jedynie: "nakaz usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości", zawarty w decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014r. Bardziej wnikliwa analiza treści wyroku natomiast pozwala zauważyć, że dotyczy on wyłącznie uchylenia decyzji organu II instancji, przy okazji lakonicznie wskazując w uzasadnieniu wyroku, iż T. oraz J. S. nie przedstawili umowy o podziale nieruchomości, a co za tym idzie decyzja dotyczy również ich, jako właścicieli. Należy mieć na uwadze, iż Sąd w tymże wyroku nie zajmował się szerzej tą kwestią, nie badał jej, a co za tym idzie nieuprawnione jest twierdzenie, iż prawomocnie ją rozstrzygnął, odmawiając tym samym możliwości dalszego nią zajmowania się przez sąd orzekający. Cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jasno wskazuje, iż strony nie traktują całości budynku jako wspólnego, a jedynie koncentrują swoją działalność na objętych w posiadanie częściach nieruchomości, nie dopuszczając pozostałych do korzystania z nich, jak współwłaściciele. Mając powyższe na względzie, nie pozostawia wątpliwości fakt, że strony zawarły w istocie ustną umowę quo ad usum, zgodnie z której treścią skarżąca oraz J. S. zajmują I piętro przedmiotowego budynku, natomiast M. B. zajmuje parter tejże nieruchomości. Dokonując właściwej oceny dowodów, a nie dowolnej, jak uczynił to Sąd I instancji, należało wyciągnąć taki właśnie wniosek. Gdyby jednak Sąd uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający do poczynienia takiego ustalenia, miał obowiązek, dochodząc prawdy materialnej, przeprowadzić inne dowody, celem ustalenia tejże okoliczności, czego jednak w przedmiotowej sprawie zaniechano. Skarżąca, jak wielokrotnie podnosiła, nie tylko nie doprowadziła do naruszeń, powstałych w wyniku działania M. B. i na użytkowanej na wyłączność przez nią części, a naprawy, które nakazano przeprowadzić w zaskarżonej decyzji dotyczą wyłącznie części według podziału przypadającej tej właśnie współwłaścicielce. Nie można zatem za zgodne z prawem uznać obciążenie jej konsekwencjami naruszeń, na które nie miała wpływu i których nie ma możliwości usunąć, jak bowiem wykazano wcześniej, M. B. z części budynku, w której znajdują się naruszenia, korzysta z wyłączeniem osób trzecich, w tym współwłaścicieli, nie udostępniając im swoich pomieszczeń, nie goszcząc ich ani w żaden inny sposób nie dając dostępu do elementów wskazanych w skarżonej decyzji. Zdaniem skarżącej kasacyjnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w skarżonym wyroku dopuścił się naruszenia dyspozycji z art. 153 PrPostSądAdm, wedle której sąd jest związany wyrokami sądów administracyjnych. Sąd I instancji orzekł sprzecznie z postanowieniami wyroku Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 stycznia 2006r., sygn. akt: IISA/Kr 1516/03, odmiennie rozstrzygając w szczególności kwestię istnienia pomiędzy stronami umowy podziału nieruchomości do korzystania i odpowiedzialności skarżącej oraz jej małżonka za nieprawidłowości powstałe przez samowolne wybudowanie kominka na parterze oraz instalację podwieszanego sufitu, co doprowadziło do zatkania kratki wentylacyjnej w kuchni oraz łazience na parterze, przez współwłaścicielkę wyłącznie użytkującą tę część nieruchomości. To naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, przesądziło bowiem o oddaleniu skargi T. oraz J. S.. Niezależnie od powyższych zarzutów skarżąca kasacyjnie podniosła naruszenie przez [...] Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] zasady dwuinstancyjności, które to naruszenie nie zostało dostrzeżone, a co za tym idzie bezprawnie utrzymano je w mocy przez sąd administracyjny. W uzasadnieniu skarżonego wyroku WSA w Krakowie odnosi się wprawdzie do kwestii zmiany decyzji przez organ II instancji, wywodząc, iż zmiana ta, wskazująca poszczególne naprawy konieczne do wykonania, stanowi jedynie doprecyzowanie zaleceń decyzji organu I instancji, jednak nie sposób zgodzić się z przedstawioną przez sąd orzekający argumentacją. Decyzje wydawane w sprawach administracyjnych co do zasady podlegają kontroli instancyjnej, natomiast tak istotna zmiana, jakiej w skarżonej decyzji dokonał WINB uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli tegoż rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej. Z tego względu sąd administracyjny winien uchylić taką decyzję, a nie sankcjonować ją przez oddalenie skargi. Z powyższych względów T. S. uznała skarżony wyrok jako sprzeczny z obowiązującym prawem i dlatego jej zdaniem winien on zostać uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, iż strona wnosząca ten środek odwoławczy, zarzucając naruszenie konkretnych przepisów prawa w określonej formie, sama wyznacza obszar kontroli kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny bierze zaś pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie. Skarga kasacyjna złożona w przedmiotowej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego oraz naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności, co do zasady, rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez Sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez Sąd przepis prawa materialnego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługują na uwzględnienie podniesione zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Wnosząca skargę kasacyjną zarzuca sądowi I instancji naruszenie art. 1 § 2 ustawy z 25.7.2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 § 1 ostawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( dalej jako p.p.s.a.) w zw. z art. 145§ 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.w zw. art. 7, 77, 80 ustawy z 14.6.1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez "nienależyte wykonanie obowiązku kontroli, zaniechanie przez sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi(...)". Podkreślić należy, że art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych i art. 3 § 1 p.p.s.a. są przepisami ustrojowym. Sąd administracyjny może naruszyć ww. przepisy wówczas, gdy zaniecha kontroli skutecznie złożonej skargi, rozpozna sprawę nienależącą do jego kognicji, zastosuje środek kontroli inny niż określone w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi bądź zastosuje inne niż zgodność z prawem kryterium kontroli działalności administracji publicznej. W tej sprawie Sąd rozpoznał skargę na decyzję ostateczną, oceniał ją pod kątem legalności. To czy ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem ww. przepisu ustrojowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., zgodnie z którym, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, pisemne motywy powinny ponadto obejmować wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że art. 141 § 4 p.p.s.a. można naruszyć wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny, podejmując zaskarżone orzeczenie, a wada ta wyklucza kontrolę kasacyjną orzeczenia lub brak jest uzasadnienia któregokolwiek z rozstrzygnięć sądu, albo gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. Sama okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniesiono się szczegółowo do wszystkich argumentów strony, stanowi istotne naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. tylko w sytuacji, gdy taka wadliwość mogła mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli na treść podjętego rozstrzygnięcia. Zarzuty w tym zakresie nie są jednak skuteczne, gdy mimo nieprawidłowego nawet uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 184 p.p.s.a.). W niniejszej sprawie Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku odniósł się do wszystkich argumentów podniesionych w skardze. Należy zauważyć, że skarga kasacyjna zawiera niektóre identyczne zarzuty jak skarga do sądu I instancji ( art. 153 p.p.s.a., art. 156 § 1 pkt. 2 oraz pkt. 4 k.p.a., art. 15 k.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w obszernym i trafnym uzasadnieniu wyroku wyjaśnił dlaczego wskazane przepisy nie zostały naruszone i Naczelny Sąd Administracyjny tę argumentację w pełni podziela. Wnosząca skargę kasacyjną w istocie zmierza do podważenia przyjętej przez Sąd I instancji oceny stanu faktycznego sprawy. Świadczy, o tym wskazanie w podstawach kasacyjnych przepisów art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a., które w jej ocenie zostały naruszone. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niewadliwie przyjął Sąd wojewódzki, że stan faktyczny został należycie ustalony przez organy nadzoru budowlanego. Sprawa sprawności przewodów kominowych, dymowych i wentylacyjnych w budynku mieszkalnym w S. [...] toczy się od blisko 18 lat kiedy to Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] w dniu [...] grudnia 2000r. wszczął postępowanie na wniosek M. B.. Przeprowadzone w sprawie liczne oględziny i opinie nr [...] z [...] marca 2009r. i nr [...] z [...] maja 2015r. mistrza kominiarskiego S. P., posiadającego stosowne uprawnienia w tym zakresie wskazują, że w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki wyrażone w art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego to jest - nieodpowiedni stan techniczny określonych przewodów kominowych w budynku mieszkalnym nr [...] w S. Obligowało to organy nadzoru budowlanego do władczego działania - wydania stosownej decyzji nakazowej mającej na celu likwidację stwierdzonych nieprawidłowości. Kwestia oceny stanu technicznego przewodów kominowych w budynku nie jest podważana przez skarżącą kasacyjnie, sporny jedynie pozostaje adresat decyzji. Zarzut T. S. dotyczy nieprawidłowego wskazania przez organ I instancji zobowiązanych do wykonania nałożonych obowiązków bez uwzględnienia podziału nieruchomości do korzystania - podział quo ad usum. Fakt, iż budynek został faktycznie podzielony przez właścicieli do odrębnego korzystania (tzw. quo ad usum) i piętro domu zajmują T. i J. S., parter M. B. stanowi jedynie podział faktyczny rzeczy do korzystania, a nie podział własności. W niniejszej sprawie należy stanowczo podkreślić, że dokonanie podziału budynku co do użytkowania (quo ad usum) pomiędzy jego posiadaczy nie ma znaczenia, jeżeli chodzi o przedmiot postępowania prowadzonego w trybie art. 66 ust. 1 pkt. 3 Prawa budowlanego. Taki też pogląd wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2014r. sygn.. akt II SA/Kr 895/14 rozpoznający już tę sprawę wskazując: "(...) zatem istniejący stan, w którym parter domu użytkowany jest przez M. B. a piętro przez T. i J. S. jest wyłącznie stanem faktycznym, który uprawnia i zobowiązuje organ nadzoru budowlanego do nałożenia obowiązku na wszystkich współwłaścicieli budynku". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zatem także i zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 ustawy Prawo budowlane z 1994 r. nie zasługiwał na uwzględnienie. W zakresie redakcji tego zarzutu należy zaakcentować, że strona wnosząca skargę kasacyjną powinna wskazać naruszone w jej ocenie przepisy według najmniejszej jednostki redakcyjnej, nie powinno być rolą Sądu domyślanie się podstaw kasacyjnych. Wskazany przepis w ustępie 1 zawiera punkty: 1, 2, 3, 4 - skarżącej kasacyjnie zapewnie chodziło o pkt.3 wskazanego przepisu. Mając na uwadze, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło