II SA/Op 570/15
WyrokWSA w Opolu2016-02-18
Skład orzekający: Teresa Cisyk, Ewa Janowska, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, nawet jeśli kierowca twierdzi, że działał bez wiedzy pracodawcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowcy przez tachograf, zgodnie z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy kierowcy ani jego świadomości. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za organizację pracy kierowców i nadzór nad nimi, a naruszenia popełnione przez kierowców obciążają przedsiębiorcę, chyba że udowodni on, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za nierejestrowanie przez kierowcę wskazań tachografu w dniach 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r. Kierowca zeznał podczas kontroli, że jeździł bez karty kierowcy za wiedzą pracodawcy. Spółka podniosła, że zeznania kierowcy były złożone pod wpływem stresu, a pracodawca nie miał wiedzy o naruszeniach. Organy administracji uznały odpowiedzialność spółki, opierając się na zeznaniach kierowcy i danych z systemu ViaTOLL. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Cisyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lutego 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
A Sp. z o.o. z siedzibą w [...] - zwana dalej Spółką, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2015 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 kwietnia 2015 r., nr [...] nakładającą na stronę skarżącą karę pieniężną w kwocie 5000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Skarga został wniesiona w następującym stanie faktycznym:
W dniu 15 października 2014 r. inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki VOLVO o numerze rejestracyjnym [...] wraz z przyczepą ciężarową marki MAGYAR o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował A. G. Ustalenia z kontroli utrwalono w protokole, w którym stwierdzono, że pojazdem wykonywany był przewóz towarów niebezpiecznych o numerze [...] ([...]) w ilości 23400 kg z miejscowości [...] w [...] do miejscowości [...] w [...], w ramach międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Ustalono również, na podstawie analizy danych zawartych na karcie kierowcy oraz zapisów danych pobranych z tachografu cyfrowego znajdującego się w kontrolowanym pojeździe, że kierowca prowadził pojazd, wykonując przewozy drogowe dla swojego pracodawcy w dniach 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r. bez włożonej w tachografie karty kierowcy. Stosownie do tego stwierdzono, że kierowca nie rejestrował za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Podczas kontroli kierowcę przesłuchano w charakterze świadka. Zeznał on m.in., że nie rejestrował swoich aktywności za wiedzą przedsiębiorcy, który nie zabraniał nierejestrowania aktywności na karcie, a powodem braku rejestracji była zła organizacja pracy przez przedsiębiorcę. Kierowca oświadczył również, że w dniach 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r. nikt inny nie prowadził pojazdu i wszystkie zarejestrowane jazdy bez kart kierowcy należą do niego. Powyższe zeznania zostały udokumentowane w protokole przesłuchania kierowcy jako świadka.
Protokół z przesłuchania kierowcy oraz z kontroli drogowej został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń.
Na okoliczność kontroli prowadzący ją inspektor oraz inspektor pełniący z nim wspólnie służbę sporządzili ponadto notatki służbowe dotyczące wyrażenia przez kierowcę, po dokonaniu przesłuchaniu i wykonaniu przez niego telefonu, woli zmiany zeznań i następnie odstąpienia przez niego od tego zamiaru po ponownym pouczeniu przez inspektora o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań.
Po wszczęciu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie, o czym strona poinformowana została w zawiadomieniu z dnia 15 października 2014 r. wraz z wezwaniem do wskazania osoby, o której mowa w art. 92 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, pismem z dnia 10 listopada 2014 r. wyjaśnienia w sprawie złożył reprezentujący Spółkę R. H. Podważając ustalenia kontroli, jako "zbudowane za pomocą niedozwolonych praktyk kontrolnych" wyraził wątpliwość, co do przesłuchania kierowcy jako świadka, a nie obwinionego i braku ukarania go mandatem, jak i ustalenia, że kierowca w dniach 2, 23, 24,25, 27 i 29 września 2014 r. prowadził pojazd bez włożonej w tachografie karty kierowcy. Wskazując na konieczność przeprowadzenia wszechstronnego postępowania wyjaśniającego w kwestii istoty stwierdzonego naruszenia, a także tego, czy zaistniała nieprawidłowość wystąpiła za zgodą i wiedzą pracodawcy oraz prawidłowego ustalenia osoby odpowiedzialnej za stwierdzone naruszenie, jako dowód potwierdzający dokonanie nieprawidłowych ustaleń, załączył pisemne oświadczenie kierowcy. Jednocześnie zaprzeczył faktowi posiadania wiedzy o naruszeniach kierowcy, jeśli - jak podniósł - faktycznie do nich doszło. Odpowiadając na wezwanie do wskazania osoby odpowiedzialnej za zarządzanie transportem w przedsiębiorstwie wskazał, że jako przedsiębiorca osobiście zarządza transportem. Zawnioskował, aby w celu ustalenia prawidłowego stanu faktycznego przeprowadzić postępowanie wyjaśniające samego przebiegu procedury kontrolnej, w tym przesłuchanie funkcjonariuszy na okoliczność straszenia kierowcy odpowiedzialnością, jeśli nie obciąży przedsiębiorcy.
W oświadczeniu załączonym przez stronę do pisma z dnia 10 listopada 2014 r. kierowca wyjaśniał, że swoje zeznania podczas kontroli złożył pod wpływem obawy, że na niego zostanie nałożona wysoka kara oraz sugestii kontrolującego, jednak zeznania te nie były prawdziwe. Wskazał, że powodem jazdy bez karty była chęć szybszych powrotów do domu i odbywało się to bez wiedzy firmy, w której pracuje. Pracodawca jest bowiem podwykonawcą firmy zewnętrznej, w której parkuje oraz wydawane są mu dyspozycje i dlatego u pracodawcy nikt nie był w stanie stwierdzić jego wyjazdów i powrotów. Oświadczył też, że w dniach 24, 27 i 29 nie jeździł bez kart, gdyż w tych dniach "jeździł" kto inny, a kto - tego nie wie.
Następnie, w dniu 10 grudnia 2014 r., organ wystąpił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Departamentu Partnerstwa Publiczno-Prywatnego o udostępnienie danych dotyczących logowania pojazdu o nr rej. [...] w systemie "viaTOLL" wraz z informacjami na temat ewentualnych błędów i naruszeń związanych z uiszczaniem opłat w tym systemie z udziałem wskazanego pojazdu, za okres od 17 września do 15 października 2014 r. oraz o przesłanie dokumentacji fotograficznej z systemu, w celu ustalenie kto kierował pojazdem, za dni 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r.
W odpowiedzi, w dniu 19 lutego 2015 r. organ otrzymał drogą elektroniczną zestawienie dotyczące logowania pojazdu z systemu "viaTOLL".
Pismem z dnia 20 lutego 2015 r. poinformowano stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego oraz o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zebranych dowodów. W nawiązaniu do powyższego, strona złożyła kolejno pismo z dnia 3 marca 2015 r., w którym ponowiła wniosek sformułowany wcześniej w piśmie z dnia 10 listopada 2014 r.
Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2015 r. organ oddalił wniosek strony dotyczący złożenia zeznań przez kontrolujących.
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję w dniu 16 kwietnia 2015 r., nr [...], którą na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm. - zwanej dalej ustawą), nałożył na Spółka karę pieniężną w wysokości 5000 zł, za naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W uzasadnieniu organ wskazał, że dokonując swobodnej oceny dowodów uwzględnił ustalenia dokonana podczas kontroli drogowej, a oświadczenie kierowcy przesłane przez stronę uznał za nie mające wpływu na ustalony stan faktyczny, ponieważ A. G. w toku przesłuchania (przeprowadzonego podczas kontroli drogowej) przyznał się do nierejestrowania za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi i to tym zeznaniom dano wiarę, gdyż zostały one potwierdzone przez zgromadzone w toku postępowania dane z systemu "viaTOLL". Organ odnotował, że pierwsze zeznania kierowcy są zazwyczaj zgodne ze stanem faktycznym, a przesłane później oświadczenie kierowcy nie jest poparte żadnymi dowodami. Dokonując analizy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organ stwierdził, że kierowca, którym strona posługiwała się w trakcie wykonywania zadań przewozowych, A. G. prowadząc pojazd o nr rej. [...] dopuścił się wielokrotnie naruszenia określonego pod Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy w dniach 22, 23, 24, 27 i 29 września 2014 r. Przedstawiając zestawienie godzin w jakich nastąpiły naruszenia organ zaznaczył, że z nadesłanych prze GDDKiA pism oraz danych z systemu ViaTOLL nie wynika, iż urządzenie "viaBOX" służące do komunikacji z bramownicami ww. systemu w celu poboru opłat za przejazd po drodze publicznej znajdowało się we wskazanych datach i godzinach w innym pojeździe niż ten, do którego jest przypisane, podczas, gdyby taka sytuacja zaistniała to w systemie zostałyby zarejestrowane zdarzenia oraz incydenty dotyczące pojazdu o nr rej. [...]. Z tego też względu uznano za zgodny ze stanem faktycznym wykaz przejazdów pojazdu marki Volvo o nr rej. [...] pod bramownicami elektronicznego systemu poboru opłat "ViaTOLL". Na podstawie zeznań kierowcy za bezsprzeczne uznano natomiast, że kierowcą pojazdu w okresie objętym kontrolą byt A. G. Organ wskazał, że strona nie przedstawiła żadnych dowodów na tezę, że pojazdem w tym okresie kierował inny kierowca rejestrujący prawidłowo swoją aktywność. Dokonując kwalifikacji prawnej stwierdzonych nieprawidłowości organ zaznaczył, że na podstawie art. 2 ust 1 i 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., obowiązkowi rejestracji czasu jazdy, przerw i odpoczynków podlega przewóz drogowy rzeczy, z którym mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wskazując na przepisy art. 46, art. 47 i art. 48 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r., pował następnie regulacje art. 34 ust. 1 do ust. 5 i ust. 7 tego rozporządzenia, a także art. 13 i art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. i wywiódł, że odpowiedzialność za stwierdzone w protokole naruszenie spoczywa również na przedsiębiorcy, a nie tylko na kierowcy. Zaznaczył, że nie znalazł żadnej okoliczności wyłączającej kontrolowanego kierowcę z obowiązku stosowania przepisów Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Dalej organ wskazał na regulacje art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy i uznał, że naruszenie jakie miało miejsce w sprawie prawidłowo, na podstawie Ip. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy zakwalifikowane zostało jako nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy przebytej drogi, zagrożone karą pieniężną w wysokości 5000 zł. Odnosząc się do wniosku dowodowego strony organ wskazał na art. 78 K.p.a. i wyjaśnił, że odmówił przesłuchania kontrolujących funkcjonariuszy, gdyż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego wszystkie istotne dla sprawy fakty zostały wyjaśnione. Zaznaczył, że kontrola drogowa prowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego realizowana jest w oparciu o przepisy szczególne zawarte w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, które upoważniają inspektorów m.in. do przesłuchiwania świadków. Stwierdził też, że protokół kontroli został sporządzony zgodnie z przepisami prawa, a okoliczności będące podstawą wszczęcia postępowania stwierdzono naocznie, co zostało opisane w protokole oraz w załączniku. Dodatkowo zostały one również potwierdzone przez kierowcę w protokołach przesłuchania kierowcy jako świadka, i ponieważ są to okoliczności już stwierdzone nie ma podstaw do przeprowadzania dowodu z przesłuchania kontrolujących funkcjonariuszy. W następnej kolejności organ uznał, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw, aby zastosowany został art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. Dokonując analizy w odniesieniu do tej regulacji, w tym powołując się na poglądy orzecznictwa sądowego organ ustalił, że w tej sprawie strona w sposób ewidentny nie wywiązała się z ciążących na niej obowiązków, m.in. poprzez brak odpowiedniego nadzoru nad kierowcą w toku działalności. Nie znaleziono też żadnych okoliczności egzoneracyjnych, które wskazywałaby na brak odpowiedzialności przedsiębiorcy w zakresie stwierdzonych naruszeń. Zaznaczył, że za działalność przedsiębiorstwa ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi z podmiotowego punktu widzenia tj. przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowców), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Organ ocenił, że w sprawie naruszenie przepisów prawa nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które strona mogła przewidzieć, a więc miała wpływ na powstanie naruszeń. Ponadto, do kontroli drogowej kierowca okazał 5 sztuk niezgodnych ze stanem faktycznym zaświadczeń o działalności kierowcy, w których zawarta została informacja, iż kierowca miał czas wolny, a w stanie faktycznym prowadził on pojazd, co potwierdza brak właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Organ wyjaśnił, że odpowiedzialność strony nie jest rozpatrywana na zasadzie winy lub umyślności. W sprawie bezsprzecznym jest natomiast fakt, że kierowca nie rejestrował swoich aktywności na imiennej karcie kierowcy w celu niezarejestrowania naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, co wynika z protokołu kontroli, a także z całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Nie może ulegać wątpliwości, że nierejestrowanie aktywności na karcie kierowcy jest działaniem celowym i podejmowanym z pełną świadomością, a w kontrolowanym przypadku miało na celu odbycie przez kierowcę większej ilości kursów, co zagrażało bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Nie pozostawia wątpliwości, iż skala stwierdzonych naruszeń ma charakter rażący i wielokrotny, natomiast okres, jaki obejmowały naruszenia, oraz zeznania kierowcy wyraźnie wskazują, iż przedsiębiorca nie sprawuje odpowiedniej kontroli nad wykonywanymi przewozami drogowymi, pomimo takiego stwierdzenia zawartego w nadesłanych wyjaśnieniach. Organ uznał, że wyjaśnienia strony są jedynie próbą uniknięcia odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli naruszenie przepisów prawa. Wskazując, że postępowanie wyjaśniające czyniło zadość regulacjom art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. zaznaczył, że w świetle oczywistych ustaleń poczynionych w toku postępowania kontrolnego i wyjaśniającego nie można mieć wątpliwości, co do trafności oceny sytuacji poczynionej podczas kontroli drogowej, jak również, co do wystąpienia stwierdzonych nieprawidłowości. Dodatkowo organ zauważył też, że wobec R. H. prowadzi również odrębne postępowanie mandatowe na podstawie art. 92 ust. 3 i 4 ustawy w zw. z Ip. 2 załącznika nr 2 do ustawy, lecz jest ono niezależne od niniejszego postępowania, które to prowadzone jest przeciwko przedsiębiorstwu A Sp. z o.o.
Od powyższej decyzji Spółka złożyła odwołanie, w którym zarzuciła organowi pierwszej instancji wydanie kwestionowanej decyzji z naruszeniem:
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., przez wydanie decyzji pomimo tego, że stan faktyczny sprawy budził wątpliwości i nie został ustalony przez organ należycie i nie wyjaśniono wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy;
- art. 107 § 3 K.p.a. przez brak sporządzenia wyczerpującego uzasadnienia faktycznego decyzji;
- art. 8 K.p.a., przez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń, bez wykazania w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia naruszenia z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy;
- art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., przez brak staranności organu w podejmowaniu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli;
- art. 6, art. 9 i art. 10 § 1 K.p.a.;
- art. 77 § 1 K.p.a. związku z art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, przez brak przeprowadzenia oceny istnienia (lub braku) wymienionych okoliczności egzoneracyjnych.
Argumentując podniesione zarzuty strona negowała wystąpienie stwierdzonego w decyzji naruszenia, wskazując na możliwość wykonywania przejazdu wyłączonego spod działania rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady nr 561/2006, brak wyjaśnienia, że kierowca wykonywał przewozy drogowe dla swojego pracodawcy i brak ustalenia charakteru kontrolowanego przejazdu. Wskazała też, że wszystkie czynności kontrolne (również ustalenia poza kontrolą) były nielegalne, ponieważ nie dokonano zatrzymania pojazdu w dniach 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r. W ocenie Spółki, nie można było ponadto nadawać istotnego znaczenia zeznaniom kierowcy w czasie kontroli drogowej, które złożone zostały pod wpływem strachu, zwłaszcza w świetle złożonego przez niego później oświadczenia. Strona podnosiła również, że trasy przejazdu planowane są w firmie staranie, z myślą o prawidłowym czasie pracy, co zostało potwierdzone przez kierowcę w pokontrolnym oświadczeniu. Zaakcentował, że w kontrolowanym okresie pojazd wraz z kierowcą był w dyspozycji innego podmiotu zewnętrznego, który wydawał kierowcy polecenia dotyczące wykonywanych zadań. Wskazując, że nie wykazano, czy pojazd poruszał się po drodze publicznej i kto wykonywał przejazd oraz czy istniał obowiązek rejestrowania zdarzeń, strona stwierdziła też, że bramownice systemu ViaToll nie mogą służyć jako dowód, ponieważ wygenerowana baza danych dotyczy przejazdu pojazdu, kierowanego przez "jakiegoś" kierowcę, bez możliwości rejestracji jego wizerunku.
Decyzją z dnia 8 października 2015 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał regulacje art. 92 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 oraz art. 92c ust 1 i ust. 2 ustawy. Natomiast, wskazując na zapis art. 4 pkt 22 lit. a ustawy odnotował, że w dniu 2 marca 2013 r. wszedł w życie art. 34 pkt 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r., zgodnie z którym: kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Stosownie do treści art. 47 oraz art. 48 rozporządzenia 165/2014 r. organ zauważył, że wejście w życie rozporządzenia należy rozumieć w kontekście bezpośredniego stosowania prawa UE, co oznacza że dla jego obowiązywania nie jest wymagana zgoda Państw Członkowskich UE, czy też dodatkowe czynności po stronie Państw Członkowskich. Bezpośrednie obowiązywanie prawa Unii Europejskiej oznacza, że normy tego prawa od dnia wejścia w życie stają się częścią porządku prawnego, który obowiązuje w państwie członkowskim (są elementem krajowego porządku prawnego), obok norm prawa krajowego. Normy te nie wymagają inkorporacji do krajowego porządku prawnego. Jednakże stosowanie rozporządzenia zawsze może być ograniczone i odłożone w czasie, stosownie do postanowień szczególnych rozporządzenia. Skutkiem zawieszenia odłożenia stosowania w czasie rozporządzenia jest jego nieobowiązywanie w znaczeniu wąskim, tj. niewywoływanie skutków prawnych w określonym zakresie. Bezpośrednie stosowanie prawa Unii Europejskiej oznacza, że normy tego prawa stanowią podstawę prawną działań organów państw członkowskich (organów krajowych). Wskazując na regulację art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 organ zaznaczył z kolei, że konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, który karą pieniężna w wysokości 5000 złotych sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Odnosząc się do stanu faktycznego sprawy wskazał, że w trakcie czynności kontrolnych ustalono, iż kierowca podczas wykonywania zadań transportowych w imieniu strony postępowania wykonywał zadania transportowe bez włożonej do urządzenia rejestrującego swojej karty kierowcy. Potwierdzono to w trakcie przesłuchania kierowcy oraz za pomocą zgromadzonych przez organ danych z systemu ViaToll. Podczas czynności kontrolnych kierowca okazał również zaświadczenia o działalności wystawione przez R. H., które to dokumenty potwierdzają złożone przez kierowcę podczas kontroli oświadczenie. W świetle tak ustalonego stanu faktycznego i prawnego organ odwoławczy za bezsporny uznał fakt popełnienia stwierdzonego naruszenia. Wskazał też, że przeprowadzona kontrola potwierdziła, iż w prowadzonym przez skarżącego przedsiębiorstwie w kontrolowanym okresie na pierwszym planie było zrealizowanie zleceń transportowych bez względu na naruszenia norm czasu pracy. Podczas realizacji zadań transportowych nie została uwzględniona organizacja i dyscyplina pracy. Podczas kontroli drogowej kierowca nie kwestionował faktu wykonywania zadania przewozowego kontrolowanym pojazdem w konkretnie wskazanych daniach, podpisał bez jakichkolwiek uwag protokół kontroli, a z protokołu jego przesłuchania wynika, że działał świadomie. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania organ stwierdził, że informacje uzyskane z systemu elektronicznego poboru opłat ViaToll, są w świetle art. 75 § 1 K.p.a. dowodami potwierdzającymi zachowanie kierowcy niezgodne z prawem, a okres objęty kontrolą był zgodny z art. 15 ust. 7 rozporządzenia EWG nr 3821/85. Nie ulega też wątpliwości, że strona przy zachowaniu należytej staranności miała możliwość zawierania takich umów transporterowych, aby podczas ich realizacji nie dochodziło do naruszenia norm czasu pracy. Brak podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 ustawy związany jest z kolei tym, że do stwierdzonych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. Strona nie wskazała bowiem okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz, na które nie miała wpływu. Należało też mieć na uwadze złożone podczas kontroli zeznania kierowcy, który oświadczył, że pracodawca posiada wiedzę o fakcie wykonywania przewozów bez karty kierowcy, a za okresy, w których wykonywał on przewozy bez karty kierowcy wystawiał kierowcy zaświadczenie. Wskazując, że złożone po kontroli oświadczenie kierowcy nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym organ dalej wyjaśniał, że rola przedsiębiorcy polega na prawidłowym zorganizowaniu pracy kierowcy, w szczególności na zawieraniu takich umów transportowych, aby kierowcy nie naruszali przepisów odnośnie czasu pracy. Obowiązki przedsiębiorcy i odpowiedzialność w tym zakresie wynikają wprost z art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W niniejszej sprawie nie można natomiast mówić, że strona dołożyła maksymalnej staranności, aby do naruszeń nie doszło. Nie zapewniła bowiem należytej organizacji i kontroli pracy. Przedsiębiorca nie odniósł się też w żaden sposób do szczegółów zadań transportowych, jakie zaplanował dla kontrolowanego kierowcy i nie przedstawił dowodów potwierdzający, że w jego przedsiębiorstwie kierowca nie chce korzystać z przysługującego mu okresu odpoczynku w celu dotarcia na załadunek. W konkluzji dokonanej oceny organ odwoławczy uznał, że postępowanie przed organem pierwszej instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów K.p.a.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu Spółka zarzuciła decyzji odwoławczej naruszenie:
- art. 15 i art. 127 K.p.a., przez naruszenie gwarancji procesowej strony wyrażającej się w możliwości żądania przez nią wyjaśnienia wątpliwości prawnych przy ponownym rozstrzygnięciu jej sprawy;
- art. 8 K.p.a. przez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanych jej naruszeń i arbitralne uznanie, że doszło do naruszenia z Ip. 6.2.1 i 6.1.2 załącznika nr 3 ustawy bez oceny wszystkich okoliczności branych pod uwagę przy kwalifikacji tego naruszenia;
- prawa materialnego, na skutek błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania norm prawnych w związku z niewłaściwym procesem kwalifikacji prawnej stanu faktycznego do stanu prawnego przez przyjęcie, że przedsiębiorca naruszył przepisy sankcjonowane z Ip. 6.2.1 i 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy;
- art. 11 K.p.a.w zw. z art. 107 § 3 K.p.a, przez niewystarczające wyjaśnienie stronie zasadności przesłanek i środków dowodowych, którymi organy kierowały się przy załatwieniu sprawy;
- art. 138 § 1, art. 7, art. 9, art. 77 i art. 78 § 1 K.p.a. przez brak poinformowania strony postępowania, dlaczego organ nie rozpatrzył podnoszonego w całym postępowaniu wniosków strony;
- art. 107 § 3 K.p.a. przez brak uzasadnienia faktycznego skarżonej decyzji, tj. nie wskazanie przyczyn, z powodu, których organ odmówił wiarygodności i mocy dowodowej środkom dowodowym przesłanym przez stronę (wnioski w wyjaśnieniach, i odwołaniu) i wydanie decyzji na podstawie błędnych i sprzecznych przesłanek merytorycznych, dotyczących istoty naruszenia z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy;
- art. 156 K.p.a. w związku z tym, że w sprawie doszło do nieuprawnionego stosowania uchylonych rozporządzeniem 165/2004 przepisów rozporządzenia 3821/2005.
W obszernym uzasadnieniu zarzutów Spółka powołał argumenty sformułowane w odwołaniu, wskazując, że zaskarżona decyzja nie odpowiada na jej wnioski o wykładnię prawną, na podstawie której zastosowano przepis, z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy. Podtrzymała zarzuty odwołania, podkreślając, że winny być one potraktowane, jako integralna część skargi. Dalej, odnosząc się do kwestii naruszenia przepisów postępowania skarżąca stwierdziła, że organ pierwszej instancji w protokole kontroli ustalił taki stan faktyczny, który nie pozwalał na wszczęcie postępowania przeciwko przedsiębiorcy, albowiem opis naruszenia wypełniał znamiona z załącznika nr 1 i ewentualnie Ip. 16 załącznika nr 2 oraz Ip. 6.3.8 lub 6.3.9 załącznika nr 3 ustawy. Przepis z Ip. 6.2.1 został natomiast tak skonstruowany, że stwierdzić go można tylko podczas kontroli drogowej, udowadniając kierującemu naruszenie "przez złapanie go na gorącym uczynku, gdy po zatrzymaniu do kontroli stwierdzi się jazdę bez karty kierowcy." W tym przypadku takiej okoliczności nie wykazano, nie stwierdzono również żadnych naruszeń norm czasowych a tylko to, że w kontrolowanym okresie pojazd się poruszał i te przejazdy "miał rzekomo wykonywać tylko kontrolowany kierowca." Jako błędne skarżąca uznała ustalenie, że kontrolowanym pojazdem przewozy wykonywał wyłącznie kontrolowany kierowca nawet wtedy, jak wskazała, gdy odpoczywał w domu, a pojazd był serwisowany, tankowany i przygotowywany do następnego zadania transportowego, i że takie przejazdy wykonywane przez przedsiębiorcę i innych pracowników podlegają obowiązkowi rejestracji. Podniosła, że kwestia ta winna zostać szczegółowo zbadana i wyjaśniona. Zwróciła też uwagę, że nie wykazano w sprawie, czy pojazd poruszał się po drodze publicznej i kto wykonywał przejazd oraz czy istniał obowiązek rejestrowania zdarzeń, w kontekście art. 4 rozporządzenia 561/2006.. Z kolei, kwestionując odmówienie wiarygodności i mocy dowodowej twierdzeniom zawartym w jej wyjaśnieniach, odwołaniu i przesłanych dokumentach skarżąca podniosła, że organy unikają i nie kwalifikują jej argumentów na podstawie lp. 6.2.1, pod kątem uregulowania zawartego w art. 92c ustawy. Ponadto, jako konieczne uznała wyjaśnienie, czy nałożenie kary za stwierdzone naruszenie jest legalnym rozstrzygnięciem.
Odpowiadając na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, wskazując, że pozostaje ono aktualne także w świetle argumentów skargi i wniósł o jej skargi. Dodatkowo wskazał, że treść l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy jest konsekwencją regulacji art. 13 i art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył co następuje:
Skarga podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kryterium tej kontroli określa art. 1 § 2 wskazanej ustawy i jest nim zgodność z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa procesowego oraz przepisów prawa materialnego w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.), zwanej P.p.s.a, uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa w jakimkolwiek stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygniecie odpowiada przepisom prawa materialnego. Z tego też powodu, akceptując i podzielając argumentację organu odwoławczego Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialną podstawę prawną rozstrzygnięcia, w przedmiocie nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 5000 zł, stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.) zwanej dalej ustawą, która w art. 92a ust. 1 ustala odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowym za naruszenie przepisów określających warunki i obowiązki tego przewozu, określając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Zgodnie z tą regulacją podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie, przy czym na zasadzie ust. 2 suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych.
Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest zatem konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Oznacza to, że jest ona niezależna także od winy kierowcy oraz jego ewentualnej odpowiedzialności wynikającej z innych przepisów prawa. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i przypisanych im wysokości kar pieniężnych zawarty został w załączniku nr 3 do ustawy, do którego odsyła art. 92a ust. 6 ustawy. Określone w tym załączniku kary pieniężne zostały ustalone w sposób sztywny, co powoduje, że ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów i nie może być nałożona w innej wysokości niż określona w załączniku.
Powyższe oznacza, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ co do zasady zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 2 i 3 ustawy. Wyłączenie odpowiedzialności danego podmiotu z odpowiedzialności możliwe jest bowiem jedynie na podstawie art. 92c ustawy.
Mając na uwadze przedmiot sprawy rozstrzygniętej zaskarżoną decyzją zaakcentować trzeba, że w graniach postępowania administracyjnego prowadzonego w niniejszej sprawie organy oceniały okoliczności dotyczące zaistnienia naruszeń określonych pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy, polegających na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Niezrozumiałe i bezzasadne są tym samym zarzuty skargi dotyczące nieprawidłowego uznania w zaskarżonej decyzji, że w sprawie doszło do naruszenia z lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy. Taka ocena nie została bowiem w sprawie dokonana, jak również prowadzone postępowanie nie dotyczyło ustalenia okoliczności związanych z zaistnieniem naruszenia określonego pod lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy. Nie można też zgodzić się z twierdzeniem strony skarżącej, że w niniejszej sprawie mogły zostać stwierdzone naruszenia określone w załączniku nr 1 lub 2 do ustawy. Postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło bowiem odpowiedzialności skarżącego, na podstawie art. 92a ustawy, jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy, przez który zgodnie z art. 4 pkt 6a w zw. z pkt 2 i 3 ustawy rozumieć należy również międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Tymczasem, naruszenia określone w załączniku nr 1 związane są z odrębną odpowiedzialnością kierującego pojazdem ustaloną w art. 92 ustawy, a naruszenia wskazane w załączniku nr 2 dotyczą odpowiedzialności osoby zarządzającej przedsiębiorstwem lub osoby zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie na podstawie art. 92 ust. 3 ustawy. Odpowiedzialność tych podmiotów jest odrębna i niezależna od odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy. Dlatego też, w niniejszej sprawie brak było podstaw do ustalania i oceny okoliczności związanych z zaistnieniem naruszeń określonych w załącznikach nr 1 i 2 do ustawy.
Prawidłowo natomiast stwierdzono, że skarżący ponosi na podstawie art. 92a ustawy odpowiedzialność za naruszenie określone pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy. Na podstawie art. 4 pkt 22 ustawy przyjąć należy, że odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 ustawy dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z ustawy, jak i wskazanych w tym przepisie aktów, w tym m.in. z przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (DZ.U.UE.L. 1985.370.8 ze zm.) oraz rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) Nr 3520/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 ze zm.). Stosownie do tego, jak słusznie wskazały organy, dostrzec należy, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony - urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony - karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Przepis art. 15 ust. 2 tego rozporządzenia stanowi natomiast, że kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Dodatkowo, przepis art. 15 ust. 8 rozporządzenia wskazuje, że zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku, IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Jednocześnie też, w myśl art. 10 ust 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe powinno organizować pracę kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Natomiast, przepis art. 10 ust. 3 zdanie pierwsze wprost stanowi, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
W świetle wskazanych regulacji, mając na uwadze argumenty skargi dotyczące braku podstaw prawnych do ukarania przedsiębiorcy zauważyć należy, że odpowiedzialność na podstawie art. 92a ustawy związana jest z obowiązkami wynikającymi z art. 10 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 oraz odpowiedzialnością, o której mowa w art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr (WE) nr 561/2006. Konsekwencją wskazanych powyżej rozwiązań prawnych przyjętych w rozporządzeniu (EWG) nr 3821/85 jest natomiast ustalenie pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy sankcjonowanego naruszenia w postaci nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Słusznie zauważyły organy w swych decyzjach oraz sam skarżący, że na mocy art. 47 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego z dnia 4 lutego 2014 r. (Dz. Urz. UE. L 2014.60.1), wskazane powyżej rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 zostało uchylone. Niemniej jednak, jak prawidłowo dostrzegły organy w art. 48 zdanie drugie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 przyjęto, że z zastrzeżeniem środków przejściowych, o których mowa w art. 46, niniejsze rozporządzenie ma zastosowanie od dnia 2 marca 2016 r. W zdaniu trzecim art. 48 postanowiono natomiast, że art. 24, 34 i 45 mają zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r. Słusznie tym samym w niniejszej sprawie organy wskazały również na regulacje art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, co do którego (na podstawie art. 48 rozporządzenia) należało przyjąć, że obowiązuje od dnia 2 marca 2015 r., a zatem jego regulacje obowiązywały już na dzień podejmowania w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia przez organ pierwszej instancji. Obowiązki wynikające z art. 34 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 odpowiadają bowiem obowiązkom wypływającym z art. 15 ust. 2 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85. Jednocześnie również dalsze przepisy art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 określają także inne obowiązki w zakresie postępowania z wykresówkami i kartami kierowcy, częściowo podobne do tych jakie były określone w przepisach art. 15 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85. Jakkolwiek regulacje art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, należało uznać za mające zastosowanie w niniejszej sprawie, z uwagi na wynikający z art. 48 tego rozporządzenia obowiązek ich stosowania od dnia 2 marca 2015 r. i wskazanie w art. 47 zdanie drugie, że odesłania do uchylonego rozporządzenia uznaje się za odesłania do niniejszego rozporządzeni, to jednocześnie jednak należało przyjąć, że wydając przy wydaniu decyzji w niniejszej sprawie należało uwzględnić również przepisy art. 13 i art. 15 ust. 8 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 oraz 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia nr (WE) nr 561/2006. Zauważyć bowiem trzeba, że regulacji z art. 15 ust. 8 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 odpowiada regulacja art. 32 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, a kwestie do których odnosił się art. 13 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 uregulowane zostały w art. 32 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. Przepisy art. 32 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014, zgodnie z art. 48 tego rozporządzenia weszły jednak w życie dopiero od dnia 2 marca 2016 r., a wiec po wydaniu kontrolowanej decyzji. Z tym też dniem dopiero przestały obowiązywać regulacje art. 13 i art. 15 ust. 8 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85. Stąd, rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 obowiązuje nadal (cały czas).
Mając na uwadze powyższe Sądu uznał, że stwierdzając w niniejszej sprawie zaistnienie naruszeń z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy organy prawidłowo wskazały na powołane powyżej przepisy wspólnotowe określające zakazy, obowiązki i odpowiedzialność przedsiębiorcy, w zakresie rejestrowania wymaganych danych na wykresówkach i karcie kierowcy.
Również, jako prawidłowe w ocenie Sądu uznać należało ustalenia dotyczące okoliczności faktycznych, na podstawie których - w trybie art. 92a ustawy - na skarżącą nałożono karę pieniężną za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W kontekście zarzutów skargi, oceniając legalność działań podejmowanych w niniejszej sprawie przez organy, Sąd stwierdził, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i organy nie dopuściły się naruszenia przepisów regulujących ich działanie w tym postępowaniu.
Wskazać przyjdzie, że postępowanie w przedmiocie ustalenia odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 92a ustawy, jest postępowaniem administracyjnym, do którego zastosowanie znajdują przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.) zwanej dalej K.p.a. Na podstawie art. 93 ust. 7 ustawy, w postępowaniu tym nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r. poz. 749, z późn. zm.).
W niniejszej sprawie podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego były czynności i ustalenia dokonane podczas kontroli drogowej, której w dniu 15 października 2014 r. poddany został zespół pojazdów (samochód ciężarowy z naczepą) będących w posiadaniu skarżącej Spółki – co potwierdzają okazane i utrwalone podczas kontroli dokumenty, tj. dowodów rejestracyjnych oraz świadectw dopuszczenia pojazdów do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych. Uwzględniając te czynności oraz ustalenia, za bezsporne uznać trzeba, że pojazdy prowadzone były przez kierowcę skarżącej Spółki i w dniu kontroli wykonywany był nimi (na rzecz Spółki) międzynarodowy transport drogowy rzeczy. Okoliczności te wynikają wprost z zeznań kierowcy, zapisów protokołu oraz okazanych i utrwalonych w aktach dokumentów w postaci m.in. międzynarodowego samochodowego listu przewozowego, specyfikacji towaru, dokumentu "wz" i licencji. Nie były one zresztą w toku postępowania skutecznie kwestionowane. Wątpliwy w ocenie strony skarżącej fakt wykonywania przejazdu po drogach publicznych nie wymagał, w ocenie Sądu, specjalnego dowodzenia, bowiem z uwagi na miejsce dokonania kontroli, tj. parking przy autostradzie [...], należało go uznać za bezsporny. W trakcie przeprowadzonej kontroli inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego ustalili też, na podstawie analizy danych zawartych na karcie kierowcy oraz zapisów danych pobranych z tachografu cyfrowego znajdującego się w kontrolowanym podjeździe, że kierujący pojazdem, wykonywał przewozy dla swojego pracodawcy w dniach 22, 23, 24, 25, 27 i 29 września 2014 r., bez włożonej w tachografie karty kierowcy. Dokonanie takiej analizy zostało potwierdzone w notatce służbowej sporządzonej na okoliczność kontroli, w której dodatkowo wskazano na dokonanie także ustalenia co do tego, że kontrolowany pojazd zarejestrowany jest w systemie EPO (elektronicznego poboru opłat). Na podstawie dokonanej analizy ustalono, że we wskazanych dniach kierowca nie rejestrował za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Powyższe udokumentowane zostało w protokole kontroli, który kierowca podpisał bez żadnych zastrzeżeń. Co więcej, okoliczność ta została również potwierdzona w zeznaniach kierowcy przesłuchanego podczas kontroli, który jednoznacznie zeznał do protokołu, że we wskazanych dniach tylko on wykonywał przewozy dla swojego pracodawcy, a odbywało się to bez włożonej w tachografie karty kierowcy, o czym pracodawca wiedział i godził się z tym. Wprawdzie z materiału dowodowego wynika, że kierowca miał zamiar zmienić swoje zeznania, jednak tego nie zrobił i dlatego protokół z jego przesłuchania uznać należało za istotny dowód w sprawie, a biorąc pod uwagę ustalenia dokonane podczas kontroli drogowej należało wszcząć postępowania w sprawie nałożenia na skarżącą Spółkę kary pieniężnej.
W odniesieniu do zarzutów skargi, oceniając legalność działań podejmowanych przez organy w toku postępowania administracyjnego stwierdzić trzeba, że stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę rozstrzygnięcia organów, został ustalony w sposób prawidłowy i organy nie dopuściły się naruszenia przepisów regulujących ich działania w tym postępowaniu. Zdaniem Sądu, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne, zgodnie z art. 75 § 1 oraz art. 76 K.p.a., nie naruszając przy tym art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. Dokonana przez organ odwoławczy ocena znalazła swój wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, spełniającym wymogi z art. 107 § 3 K.p.a. Obszerna ocena przedstawiona została także w decyzji organu pierwszej instancji, którą organ odwoławczy w pełni podzielił, utrzymując w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne w całości.
Uznając prawidłowość ustaleń dokonanych podczas kontroli w zakresie stwierdzonych naruszeń podkreślić trzeba, że w niniejszej sprawie zgromadzony materiał dowody dawał podstawę do stwierdzenia przez organy naruszenia z lp. 6.2.1 złącznika nr 3 do ustawy i brak było dowodów mogących skutecznie podważyć ustalone w tym zakresie okoliczności. Istotne dla sprawy okoliczności ustalono w trakcie kontroli potwierdzanej protokołem, do którego kierowca nie zgłosił jakichkolwiek uwag, czy zastrzeżeń. Podkreślić trzeba, że protokół kontroli, który zawierał ustalenia co do stanu faktycznego podlegającego ocenie przy wydaniu decyzji o nałożeniu kary, jako dokument urzędowy, sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy w zakresie jego działania, stanowi - stosownie do art. 76 K.p.a. - dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i korzysta z domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Domniemanie to istnieje, dopóki nie zostanie obalone stosownym dowodem przeciwnym. Strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego, powinna zatem okoliczność tę udowodnić. Nie można natomiast przyjąć, że do obalenia tego domniemania wystarczające jest samo twierdzenie strony o nieprawdziwości wynikających z niego okoliczności.
W niniejszej sprawie zarzuty skarżącej dotyczące ustaleń wynikających z protokołu kontroli oparte są jedynie na jej twierdzeniach, na poparcie których Spółka nie przedstawia żadnych dowodów oraz na pisemnym oświadczeniu kierowcy, złożonym po wszczęciu postępowania. Zauważyć przyjdzie, że w prawdzie oświadczenie kierowcy zawiera twierdzenia przeciwne do tych, które wynikają z protokołu jego przesłuchania, jednak mimo to należy przyjąć, że nie mogły one w sposób wystarczający obalić dokonanych w sprawie ustaleń. Odnotować należy, że zgodnie z art. 80 K.p.a. organy zobowiązane były dokonać oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Jakkolwiek organy mogły powziąć wątpliwości co do prawdziwości zeznań kierowcy, to jednak strona nie przedstawiła żadnych dowodów mogących podważać okoliczności ustalonych w trakcie kontroli. W szczególności najistotniejszej, tj. tego, że w spornych dniach kierowca objęty kontrolą wykonywał przewozy na jej rzecz bez rejestracji danych na karcie kierowcy. Nie wykazała w żaden sposób, pomimo sugestii w tym zakresie, aby inny kierowca prowadził pojazd. Podobnie, nie wykazała też, aby w tych dniach pojazd był użyczony i wykonywał przejazdy na rzecz innych podmiotów, a jej twierdzenia co do okoliczności faktycznych sformułowane zostały w formie hipotetycznych jedynie założeń. Także oświadczenie kierowcy nie wskazywało konkretnych dowodów na potwierdzenie zawartych w nim twierdzeń. Posługiwanie się przez skarżącą i kierowcę zarzutem rzekomego zastraszania kierowcy przez inspektora w czasie kontroli i przesłuchania nie stanowi, w ocenie Sądu, żadnego rzeczowego argumentu przemawiającego za przyjęciem, że w sprawie nie miały miejsca stwierdzone naruszenia warunków i obowiązków wykonywania transportu drogowego. Nie można też, w świetle zeznań kierowcy, dać wiary jego twierdzeniu z oświadczenia, że w spornych dniach nie prowadził on pojazdu, skoro skarżąca Spółka nie wykazała, aby kto inny faktycznie jeździł pojazdem w tych dniach, a ponadto we wcześniejszej części oświadczenia kierowca wprost przyznanej, że dopuszczał się naruszenia w postaci "jazdy bez karty". W toku prowadzonego postępowania organ pierwszej instancji podjął dodatkowe czynności wyjaśniające, w wyniku których, na podstawie danych zarejestrowanych w systemie ViaTOLL potwierdzono, że w tych dniach kierowca Spółki poruszał się na drodze publicznej, pokonując czasami znaczne odległości. Stosowne wyjaśnienia w tym zakresie przedstawione zostały wyczerpująco w decyzji organu pierwszej instancji, w której wyraźnie wskazano, że z nadesłanych przez GDDKiA pism oraz danych z systemu ViaTOLL nie wynika, iż urządzenie "viaBOX" służące do komunikacji z bramownicami ww. systemu w celu poboru opłat za przejazd po drodze publicznej znajdowało się we wskazanych datach i godzinach w innym pojeździe niż ten, do którego jest przypisane. W takim przypadku, w systemie zostałyby zarejestrowane zdarzenia oraz incydenty dotyczące pojazdu o nr rej. [...]. W okresie 17 września 2014 r. do 15 października 2014 r. z udziałem ww. ciągnika siodłowego nie zarejestrowano żadnych zdarzeń oraz incydentów świadczących o tym, iż "viaBOX" przypisany do tego pojazdu znajdował się w innym pojeździe.
Uwzględnienie danych z systemu ViaTOLL uznać należy za dopuszczalne w świetle art. 75 § 1 K.p.a., zgodnie z którym jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Niewątpliwie też dokonana przez organy ocena znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Jest spójna i logiczna, co wobec braku dowodów mogących ją skutecznie podważyć powoduje, że nie można dokonanych ustaleń uznać za nieprawidłowe. Podkreślić trzeba, że oświadczenie kierowcy jest tylko jednym z dowodów i wobec jego sprzeczności z wcześniejszymi zeznaniami mogło jedynie poddawać w wątpliwość wszystkie twierdzenia kierowcy. Nie wskazuje jednak żadnych konkretnych okoliczności, które mogłyby podważać dokonane ustalenia zwłaszcza w sytuacji, gdy strona nie wskazała żadnych dowodów na potwierdzenie tego, że stwierdzone naruszenia nie zaistniały. Co więcej, skoro zeznania kierowcy są spójne z ustaleniami kontroli to im słusznie organy dały wiarę, a nie złożonemu później oświadczeniu kierowcy, które nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym.
Mając na uwadze zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. zaznaczyć przyjdzie, że ciążący na organie obowiązek wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy nie zwalnia strony ze współdziałania z organem w ich wyjaśnieniu, zwłaszcza gdy przedstawienie dowodów potwierdzających jej twierdzenia leży w interesie strony i tylko z jej udziałem możliwe jest ich ewentualne pozyskanie. To przedsiębiorca prowadzi dokumentację działalności i to on - jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą - powinien posiadać pełną dokumentację związaną z tą działalnością. Nie sposób natomiast przerzucać na organ nieograniczonego obowiązku dowodowego, zwłaszcza we wszystkich tych przypadkach, w których obiektywnie rzecz oceniając, organ nie ma możliwości pozyskania korzystnych dla strony dowodów. Granicę obowiązku dowodzenia wyznacza obiektywna możliwość uzyskania przez organ dowodów we własnym zakresie (z urzędu). Rozkład ciężaru dowodu jest kwestią materialnoprawną, a nie procesową, wynika on zasadniczo z przepisu prawa materialnego. Może więc zaistnieć sytuacja, że w świetle przepisu prawa materialnego udowodnienie określonej okoliczności faktycznej obciąża stronę postępowania, a nie organ.
W niniejszej sprawie powyższe oznacza, że o ile na organie ciążył obowiązek udowodnienia faktów związanych z naruszeniem przez skarżącą przepisów o transporcie drogowym, to bez przedstawienia przez stronę dowodów mogących podważać ustalenia organu nie jest możliwe przyjęcie jej twierdzeń co do braku podstaw uznania jej odpowiedzialności i nałożenia kary pieniężnej. Ciężar udowodnienia tych okoliczności wykracza bowiem poza zakres obowiązków organu i z oczywistych względów jest niewykonalny. To strona jako przedsiębiorca prowadzący profesjonalną działalność gospodarczą obowiązana jest prowadzić dokumentację przewozów i czasu pracy kierowców (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 12 września 2014 r., sygn. akt III SA/Łd 606/14, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W rozpatrywanej sprawie skarżąca nie przedstawiła dowodów na potwierdzenie swoich argumentów, uzasadniających zarzuty podnoszone odnośnie stwierdzonych naruszeń. Dlatego, wobec prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych przez organy, w ocenie Sądu, brak było podstaw do ich kwestionowania. Należało przyjąć, że postępowanie kontrolne doprowadziło do dokonania bezspornych ustaleń, na podstawie których zasadnie stwierdzono naruszenia wskazane pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy.
Nie można też organom zarzucić naruszenia art. 78 § 1 K.p.a. Jedynym wnioskiem dowodowym jaki skarżąca zgłaszała w toku postępowania, był bowiem wniosek o przesłuchanie kontrolujących. Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2015 r. odmówiono przeprowadzenia tego dowodu. W świetle art. 76 § 1 K.p.a. stanowisko organu w tym zakresie uznać należy za prawidłowe, mając na uwadze to, że kontrolujący swoje czynności utrwalili w protokole z kontroli drogowej i dodatkowo też sporządzili dokładne notatki urzędowe dotyczące tych okoliczności, a strona skarżąca w toku postępowania nie przedstawiła konkretnych okoliczności mogących przemawiać za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń. W ocenie Sądu, nie można też organom postawić zarzutu naruszenia art. 107 § 3 K.p.a., gdyż wydane w sprawie decyzje spełniają wymogi wynikające z tej regulacji. W sposób obszerny i dokładny wskazują podstawy faktyczne i prawne podjętego rozstrzygnięcia.
Reasumując, stwierdzić należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do podjęcia merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kary pieniężnej, która została prawidłowo ustalona i wymierzona na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 6 ustawy, w kwocie 5000 zł, w związku z zaistnieniem naruszeń określonych pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy i zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. Należy powtórzyć raz jeszcze, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe, określona w art. 92a ust. 1 ustawy, ma charakter obiektywny i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Stosownie do art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, przedsiębiorca odpowiada przy tym za naruszenia prawa przez kierowców, gdyż to on organizuje ich pracę i sprawuje nad nimi nadzór. Podkreślić też trzeba, że od tej podstawowej zasady ustawodawca przewidział wyjątki jedynie w art. 92c ustawy. Zgodnie z tą regulacją nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (pkt 1), za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ (pkt 2) lub od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat (pkt 3). Bez wątpienia ze stanu faktycznego badanej sprawy nie wynika, aby mogły w sprawie zaistnieć okoliczności wskazane w art. 92c ust. 1 pkt 2 i pkt 3 ustawy. Zwolnienie się skarżącej z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy możliwe byłoby tylko w przypadku wykazania, że nie miała ona wpływu na powstałe naruszenia, a naruszenia te wystąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć. Skarżąca musiałaby zatem wykazać, że uczyniła wszystko, czego można było od niej rozsądnie wymagać, aby zadośćuczynić nałożonym obowiązkom i wymogom. Ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki do zwolnienia z odpowiedzialności, przewidziane w przepisach prawa spoczywa w tym przypadku na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tym przepisów skutki prawne. Należy przy tym podkreślić, iż poprzestanie na samym tylko oświadczeniu strony nie jest wystarczające. Nie wystarczy samo uprawdopodobnienie takich okoliczności. Konieczne jest ich udowodnienie (por. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08 i wyrok WSA w Opolu z dnia 8 grudnia 2015 r., sygn. akt II SA/Op 448/15, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Skarżąca Spółka w toku postępowania administracyjnego nie powołała się na żadne okoliczności faktyczne, które mogłyby być zakwalifikowane przez organy jako wyczerpujące przesłankę z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Podnoszone w sprawie zarzuty stanowiły ogólne, nieskonkretyzowane twierdza, które nie zostały potwierdzone w toku postępowania okolicznościami faktycznymi, a sama skarżąca nie przedstawiła żadnych odwodów na ich zaistnienie. W szczególności, jak dostrzegł organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, przedsiębiorca nie odniósł się w żaden sposób do szczegółowych zadań transportowych, jakie zaplanował dla kontrolowanego kierowcy. Nie wskazał też żadnych okoliczności związanych z prowadzeniem skutecznego nadzoru nad kierowca wykonującym na jego rzecz przewóz drogowy. Tym samym nie można przyjąć, że w sprawie istniały podstawy do wyłączenia odpowiedzialności skarżącej Spółki na zasadzie art. 92c ustawy. Przy czym organy nie miały obowiązku badać z urzędu przesłanek do stwierdzenia, czy powstanie naruszenia było od przedsiębiorcy niezależne. Natomiast, w zakażonej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił brak podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy, co wobec wskazania okoliczności faktycznych i prawnych rozstrzygnięcia czyni jego ocenę wyczerpującą i wystarczającą do wydania zaskarżonej decyzji.
W tym stanie rzeczy, mając na uwadze przedstawione powyżej ustalenia i dokonaną ocenę, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzeczono o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło