I OSK 96/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-12-05

Skład orzekający: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno, Sędzia NSA Elżbieta Kremer, Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba sprawująca stałą opiekę nad chorą matką w innym lokalu, która sporadycznie przebywa w lokalu, do którego posiada tytuł prawny, może ubiegać się o dodatek mieszkaniowy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i decyzje organów, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zastosował przepisy dotyczące stałego zamieszkania. Sąd uznał, że sytuacja sprawowania opieki nad chorą matką może być porównana do stanu wyższej konieczności lub sytuacji studenta, gdzie tymczasowe przebywanie w innym miejscu nie wyklucza posiadania centrum życiowego w lokalu, do którego posiada się tytuł prawny i z którego korzysta się w miarę potrzeb.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego P. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę P. K., uznając, że nie zamieszkuje on w lokalu, do którego posiada tytuł prawny, ponieważ sprawuje stałą opiekę nad matką w innym miejscu, a w spornym lokalu bywa sporadycznie. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że błędnie zinterpretowano pojęcie stałego zamieszkania w kontekście sprawowania opieki nad chorą matką.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżone decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2016 r. sygn. akt II SA/Wa 292/16 w sprawie ze skargi P. K. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...], [...], [...], [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego uchyla zaskarżony wyrok a także zaskarżone decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...], [...], [...], [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 września 2016 r., II SA/Wa 292/16 oddalił skargi P. K. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z [...] stycznia 2016 r. nr [...], nr [...], nr [...], nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że istota sprawy sprowadzała się do wykładni art. 2 ust. 1 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych, z którego wynika, iż głównym celem przyznawania dodatku mieszkaniowego jest zrekompensowanie osobom uzyskującym niskie dochody, które nie są w stanie ponieść pełnych kosztów utrzymania mieszkania, skutków większego obciążenia ich budżetów domowych, wynikających ze zwiększonych wydatków na mieszkanie i podwyżki czynszów. Świadczenie to ma zatem pomóc osobie znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej, a spełniającej wymogi ustawy, w pokryciu kosztów utrzymania lokalu, w którym osoba ta zamieszkuje. Konstrukcja większości przesłanek, zgodnie z którą tytuł prawny do lokalu musi być połączony z faktycznym zamieszkiwaniem w lokalu, wynika z istoty dodatku mieszkaniowego. Celem omawianej regulacji nie jest bowiem swoiste odszkodowanie za niewielki metraż lokalu i wysokie opłaty, w oderwaniu od kwestii korzystania z niego, ale realizowana przez Państwo pomoc uboższym obywatelom, w zakresie kosztów utrzymania lokali (A. Paduch, Uzyskanie dodatku mieszkaniowego w świetle przesłanek ustawy z 21 czerwca 2001 r.). Dodatek mieszkaniowy nie może więc służyć do pokrywania kosztów utrzymania lokalu, w którym osoba ubiegająca się o niego nie zamieszkuje. Jeżeli osoba uprawniona do zajmowania lokalu faktycznie w tym lokalu nie mieszka, to choćby nawet spełniała ustawowe kryteria dotyczące wysokości dochodu oraz przysługującej powierzchni normatywnej, nie może skutecznie ubiegać się o dodatek mieszkaniowy. Warunkiem uprawniającym do otrzymania dodatku jest bowiem faktyczne zamieszkiwanie wnioskodawcy i prowadzenie przez niego gospodarstwa domowego w lokalu, do którego przysługuje mu tytuł prawny. Ten obowiązek wynika z literalnej wykładni art. 4 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (dalej jako: "ustawa"), zgodnie z którym przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby. Sąd podzielił stanowisko, zgodnie z którym ustawodawca wskazał na konieczność korzystania z danego lokalu zgodnie z jego przeznaczeniem, bo taki jest cel wspomnianej ustawy, której przepisy mają umożliwić osobom nie mogącym uiścić opłat za zajmowany lokal, pomoc w tym zakresie. Świadczą o tym zwroty "osobom mieszkającym" (art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy), "osobom zajmującym" (art. 2 ust. 1 pkt 5 tej ustawy). Skoro przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie precyzują jak rozumieć pojęcie zamieszkiwania czy zajmowania lokalu, oceniając stan faktyczny i prawny w tym zakresie należy mieć na względzie poglądy doktryny i judykaturę przedmiotu, wypracowane na gruncie prawa cywilnego. Zgodnie z art. 25 Kc miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której dana osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu. O wypełnieniu jego przesłanek świadczą dwie okoliczności – zewnętrzna, czyli faktyczne przebywanie, oraz wewnętrzna, czyli zamiar stałego pobytu. Ustalenie zamiaru powinno nastąpić w oparciu o kryteria zobiektywizowane, świadczące o woli skoncentrowania swoich spraw w danej miejscowości. Stałe zamieszkiwanie generalnie powiązane jest z tzw. centrum życiowym wnioskodawcy, tj. miejscem gdzie przebywa on z zamiarem stałego pobytu. Pobyt stały zaś oznacza zamieszkiwanie w danej miejscowości pod oznaczonym adresem z wolą koncentracji w tym miejscu swoich spraw życiowych, w tym osobowych i majątkowych interesów. Centrum życiowe oznacza więc miejsce, w którym dana osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu, gdzie ześrodkowane są wszystkie jej podstawowe sprawy życiowe, gdzie zgromadziła swoje podstawowe przedmioty potrzebne do egzystencji, a więc upraszczając miejsce, w którym stale przebywa, śpi, gotuje, pierze, czyli tam gdzie spełnia swoje podstawowe potrzeby bytowe (tak: NSA w wyroku z 21 września 2011 r., I OSK 581/11). Przenosząc te rozważania na realia niniejszej sprawy Sąd uznać, iż skarżona decyzja jest prawidłowa. Organ bowiem poprawnie odmówił przyznania omawianego świadczenia z uwagi na to, że strona nie zamieszkuje w lokalu, którego dotyczy wniosek, a jedynie pojawia się w nim sporadycznie. W ocenie Sądu, organ miał wszelkie podstawy do wysnucia takiego wniosku. Okolicznością przyznaną przez skarżącego było bowiem to, że od kilku lat opiekuje się swoją matką, mieszkając wraz z nią w S. Z samego pojęcia sprawowania opieki wynika zaś już oblig wykonywania tej opieki w sposób ciągły. Wiąże się z tym konieczność codziennego świadczenia pomocy osobie, nad którą sprawuje się opiekę. Skoro skarżący mieszka u swojej matki w S., będąc jej opiekunem, to już samo to świadczy o tym, że jego centrum życiowe znajduje się w tejże miejscowości. Powyższe konkluzje znajdują potwierdzenie w oświadczeniu strony złożonym przed tutejszym Sądem na rozprawie w dniu 27 września 2016 r., z którego wynikało, że w lokalu, którego dotyczy omawiany wniosek, przebywa średnio cztery razy w miesiącu, a pobyty te wiążą się z koniecznością wizyt w Urzędzie Pracy, czy ZUS-ie. Ponadto, skarżący przedstawił Sądowi materiał fotograficzny, z którego wynika, iż po wymianie przez Spółdzielnię Mieszkaniową instalacji wodnej w lokalu, którego dotyczy sporny wniosek, brak jest możliwości używania łazienki. Nie została ona bowiem przywrócona do stanu sprzed remontu. To zaś także przemawia za przyjęciem, ze w spornym lokalu, w którym nie można wykonać nawet podstawowych czynności higienicznych – nie sposób mieszkać na stałe. To zaś niezbicie świadczy o tym, że w lokalu tym nie koncentruje się życie skarżącego, co wyklucza możliwość przyznania dochodzonego świadczenia. W świetle powyższego zarzuty i uwagi skargi jawiły się jako chybione. Spostrzeżenia skarżącego, iż otrzymuje ze Spółdzielni Mieszkaniowej, do której przynależy sporny lokal, zawiadomienia o zmianach opłat czynszowych, pozostawało zaś w oderwaniu od istoty niniejszej sprawy. Okolicznością pozostającą poza sporem było przecież posiadanie przez skarżącego prawa do korzystania z omawianego lokalu. Również brak przeprowadzenia przez organ wywiadu środowiskowego, nie rzutował na poprawność skarżonego rozstrzygnięcia. W mieszkaniu strony została bowiem przeprowadzona wizja lokalna, do której ustaleń odnosił się organ w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Oceniając prawidłowość rozstrzygnięcia organu, nie należało odnosić się do orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego prawa studenta, czy osadzonego w zakładzie karnym, do dodatku mieszkaniowego. Inna jest bowiem sytuacja osób skazanych na odbycie kary pozbawienia wolności, a inna skarżącego. To, że strona przeniosła swoje centrum życiowe do S., gdzie sprawuje opiekę nad matką, było wynikiem świadomego i nie przymuszonego wyboru skarżącego. Osoby odbywające karę pozbawienia wolności przebywają zaś w zakładzie karnym wbrew swojej woli. Podobnie, za nieadekwatne do istoty niniejszej sprawy należało uznać orzecznictwo dotyczące studentów wyjeżdżających na studia do innego miasta. W domu rodzinnym studenta pozostają bowiem jego bliscy. Nadto okres opuszczenia przez studenta domu rodzinnego ograniczony jest długością odbywania studiów. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł P. K., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, ewentualnie o wydanie wyroku reformatoryjnego i uwzględnienie skargi, a także o zasądzenie na rzecz pełnomocnika kosztów zastępstwa procesowego z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu, nieopłaconej ani w całości, ani w części. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 Kpa przez nieprawidłowe przeprowadzenie przez Sąd kontroli działalności administracji publicznej, skutkujące przyjęciem jako podstawy wyroku stanu faktycznego i prawnego sprawy błędnie ustalonego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. oraz Prezydenta W., które to organy, bez prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, poprzedzonego wszechstronnym rozpatrzeniem materiału dowodowego, jak również bez wnikliwej analizy stanu faktycznego i prawnego przyjęły, że skarżący nie zamieszkuje w lokalu oraz pominęły całkowicie konieczność rozważenia kryterium "zajmowania lokalu" na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy, a także przez brak wskazania, której z podstaw wskazanych w art. 2 ust. 1 ustawy skarżący nie spełnia w ocenie Sądu; 2. art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego przez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i okoliczności sprawy, to jest w sposób sprzeczny z doświadczeniem życiowym, z naruszeniem zasad racjonalności, bezstronności i logiki; 3. art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi, pomimo naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także przez przyjęcie przez Sąd stanu faktycznego, który organ ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i jego prawidłowej oceny, a w szczególności bez przeprowadzenia wizji lokalnej w lokalu oraz nienależyte wyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia; a ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. art. 2 ust. 1 pkt. 2 i pkt. 4 ustawy przez błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że prawo do dodatku mieszkaniowego wymaga stałego i nieprzerwanego przebywania i zamieszkiwania w nim; 2. art. 4 ustawy przez błędną wykładnię, skutkującą przyjęciem, że skarżący nie prowadzi gospodarstwa domowego w lokalu nr [...] przy ul. S. [...]; 3. art. 7 ust. 3 ustawy przez uznanie za prawidłowe nieprzeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez SKO oraz odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego z przyczyn innych niż wskazane w art. 7 ust. 3 ustawy; 4. art. 25 Kc przez błędną wykładnię pojęcia stałego zamieszkiwania, skutkującą błędnym przyjęciem, że skarżący nie zamieszkuje w lokalu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, zwanej dalej p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, albowiem podniesiony w niej zarzut naruszenia art. 25 Kc przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest trafny. Wprawdzie Sąd I instancji prawidłowo zinterpretował ten przepis stwierdzając, że ustalenie zamiaru powinno nastąpić w oparciu o kryteria zobiektywizowane, świadczące o woli skoncentrowania swoich spraw w danej miejscowości. Stałe zamieszkiwanie generalnie powiązane jest z tzw. centrum życiowym wnioskodawcy, tj. miejscem gdzie przebywa on z zamiarem stałego pobytu, ale błędnie go zastosował. Nie wziął bowiem pod uwagę faktu, że skarżący znalazł się w swoistym stanie wyższej konieczności oraz oczywistej okoliczności, że sytuacja ta będzie trwała jedynie przez określony czas (pod tym kątem opiekę nad chorą matką można porównać z sytuacją studenta odbywającego studia w innym mieście). Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że opieka nad chorą matką wymaga przebywania w jej lokalu. Niemniej jednak skarżący przebywa w swoim mieszkaniu (korzysta z niego), ilekroć jest to niezbędne dla zaspokojenia jego potrzeb życiowych. Oznacza to, że miejscem gdzie przebywa on z zamiarem stałego pobytu jest jego w. mieszkanie. Inna interpretacja tego stanu faktycznego byłaby swoistym "karaniem" skarżącego za to, że spełnia ciążący na nim obowiązek względem chorej matki, a to niewątpliwie pozostawałoby w sprzeczności z zasadą tworzenia zaufania w stosunku do organów państwa (art. 8 kpa). Z tych względów i wziąwszy pod uwagę fakt, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok oraz obie decyzje na podstawie art. 188 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło