II OSK 22/17

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-09-12

Skład orzekający: Sędzia NSA Zdzisław Kostka, Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak, Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która zawiera wewnętrzne sprzeczności lub niekompleksowo reguluje zasady zagospodarowania przestrzennego, może zostać stwierdzona nieważna w całości, czy też jedynie w części dotyczącej wadliwego przepisu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wewnętrzne sprzeczności planu miejscowego powinny być przede wszystkim usuwane w drodze wykładni jego przepisów. Jeśli wykładnia nie jest możliwa, należy stwierdzić nieważność jedynie wadliwego przepisu, o ile nie prowadzi to do nieczytelności całego planu. Sąd podkreślił, że plan miejscowy dotyczący lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenach rolnych może być uznany za kompleksowy, jeśli określa strefy ochronne i niezbędną infrastrukturę, a zarzuty dotyczące braku uwzględnienia krajobrazu czy ładu architektonicznego mogą być nieuzasadnione w kontekście specyfiki takiego planu. W związku z tym, stwierdzenie nieważności całego planu w sytuacji, gdy wadliwy jest tylko jeden przepis, jest niezasadne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła uchwały Rady Gminy Bulkowo w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych. Wojewoda zaskarżył uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), zarzucając jej niezgodność z prawem w kilku aspektach, w tym sprzeczność między częścią tekstową a graficzną planu oraz brak określenia linii zabudowy. WSA stwierdził nieważność całej uchwały, uznając ją za fragmentaryczną i niekompleksową. Rada Gminy wniosła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), kwestionując rozstrzygnięcie WSA.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak - Kubiak Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Olga Jasionek po rozpoznaniu w dniu 12 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Rady Gminy B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lipca 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 2129/14 w sprawie ze skargi Wojewody [...] na uchwałę Rady Gminy Bulkowo z dnia 3 czerwca 2014 r. nr 304/XXXV/14 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2) zasądza od Wojewody [...] na rzecz Gminy B. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 6 lipca 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 2129/14, w wyniku rozpoznania skargi Wojewody [...], stwierdził nieważność uchwały Rady Gminy Bulkowo z 3 czerwca 2014 r. nr 304/XXXV/14 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w gminie [...] dla obszarów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych w miejscowości R.. Wojewoda [...] w skardze podnosił zarzuty dotyczące poszczególnych przepisów zaskarżonego planu miejscowego, wnosząc o stwierdzenie jego nieważności we wskazanych częściach. Sąd pierwszej instancji uznał, że trafne są zarzuty dotyczące § 3 ust. 3 zaskarżonego planu, przy czym stwierdził, iż ich uwzględnienie nie jest możliwe poprzez odpowiednią modyfikację tego przepisu, lecz w celu usunięcia niezgodności z prawem konieczne jest stwierdzenie nieważności całego planu, a to z tego względu, że zakwestionowany przepis odnosi się generalnie do wszystkich postanowień kwestionowanego planu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji § 3 ust. 3 zaskarżonego planu miejscowego jest sprzeczny z częścią graficzną tego planu. Stanowi się bowiem w nim, że obowiązującymi ustaleniami planu są takie oznaczenia z jego części graficznej, jak granice obszaru objętego ustaleniami planu, linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu i różnych zasadach zagospodarowania, przeznaczenie terenu i klasy techniczne dróg, gdy tymczasem w części graficznej planu wskazano także linie zabudowy i strefy ochronne elektrowni wiatrowych. Z powyższego, jak wywiódł Sąd I instancji, wynika, że te pominięte tj. niewymienione w części tekstowej jako obowiązujące elementy planu "nie są obowiązującymi oznaczeniami graficznymi ustaleń planu, pomimo iż według innych zapisów uchwały stanowią jej treść normatywną, dotyczącą ustaleń związanych z zabudową i zagospodarowaniem terenu". Ponadto Sąd pierwszej instancji uznał, że z art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz § 4 pkt 6 i § 7 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynika, że plan miejscowy, w którym przewidziano tereny przeznaczone pod zabudowę musi określać linie zabudowy. Stwierdził też, że z art. 15 ust. 2 pkt 10 powołanej ustawy i § 7 pkt 9 lit. a powołanego rozporządzenia wynika obowiązek określenia w planie miejscowym zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej wraz z ich parametrami. W związku z tym wskazał, że w zaskarżonym planie na terenach przeznaczonych na uprawy rolne dopuszczono zabudowę, a mimo tego na rysunku planu wyznaczono jedynie linie zabudowy po obu stronach trzech dróg publicznych klasy dojazdowej, co – zdaniem Sądu pierwszej instancji – jest faktycznie następstwem obowiązku zachowania stosownych odległości zabudowy od krawędzi drogi publicznej. Sąd pierwszej instancji uznał także za niezgodny z prawem § 11 ust. 2 pkt 3 zaskarżonego planu o treści "dopuszcza się lokalizację zabudowy zagrodowej związanej z gospodarstwem rolnym o powierzchni przekraczającej średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w gminie [...] na terenach posiadających dostęp do dróg publicznych i istniejących systemów uzbrojenia terenu". Stwierdził, że "rozważanie, czy spełnione są tego rodzaju warunki, dokonywane jest na etapie ustalania warunków zabudowy w drodze rozstrzygnięcia indywidualnego (...) a więc w sytuacjach, gdy teren inwestycji nie jest objęty planem" i powołał się na art. 4 ust. 2 pkt 2 oraz art. 61 ust. 1 pkt 1 i 3 i ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Za zasadny Sąd pierwszej instancji uznał również zarzut skargi sprowadzający się do tego, że mimo iż w zaskarżonym planie dopuszczono budowę linii kablowej lub napowietrznej wysokiego lub średniego napięcia (§ 9 ust. 7 pkt 6 zaskarżonego planu), to nie wydzielono terenu o określonej szerokości do jej przeprowadzenia. Sąd przyjął też, że użycie w części tekstowej planu w § 9 ust. 12 pkt 2 lit. b tiret 3 w wyrażeniu "dopuszcza się realizację dróg w formie drogi jednoprzestrzennej" sugeruje wolę ustanowienia możliwości realizacji także innych niż wyrysowane na części graficznej dróg dojazdowych klasy KDW, których zakładanego przebiegu rysunek nie odzwierciedla. Podsumowując tę część rozważań Sąd pierwszej instancji stwierdził, że analiza części tekstowej i graficznej zaskarżonej uchwały prowadzi do wniosku, iż "stanowi ona nie plan miejscowy lecz sui generis akt prawa miejscowego, zawierający wyłącznie zasady zagospodarowania terenu i stosowne ograniczenia, wynikające z planowanej realizacji elektrowni wiatrowych". Zdaniem Sądu zaskarżony plan miejscowy nie stanowi "kompleksowego aktu planistycznego, który służyłby określeniu sposobu racjonalnego gospodarowania gruntami na terenach objętych opracowaniem" oraz że "wydaje się, że wolą organu, stanowiącego przedmiotowy akt prawa miejscowego było w istocie jedynie przesądzenie kwestii lokalizacji elektrowni wiatrowych oraz pozostających z tym w związku realizacji części infrastruktury (drogi dojazdowe) i wydzielenie stref terenów o różnym przeznaczeniu, a nie racjonalne, kompleksowe określenie zasad zagospodarowania przestrzenią na terenie objętym planem we wszelkich istotnych tego aspektach – np. krajobrazu, ładu architektonicznego, kształtowania linii zabudowy i racjonalnego układu osadniczego". Sąd pierwszej instancji stwierdził, że uchwalenie planu miejscowego, który jedynie fragmentarycznie reguluje zasady zagospodarowania przestrzenią na obszarze nim objętym, narusza art. 15 ust. 2 pkt 6 i 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który to przepis określa zasady sporządzania planu, a więc uchybienie tego rodzaju musiało skutkować stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu prawa miejscowego stosownie do przepisu art. 28 ust. 1 tej ustawy. W dalszej części uzasadnienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że wprawdzie w podanych okolicznościach bezprzedmiotowe jest rozważanie pozostałych zarzutów skargi, tym niemniej należy podzielić jej argumentację i uznać "za własną". Za zasadny w związku z tym uznał zarzut sprzeczności § 10 ust. 3 pkt 1 a § 4 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dotyczącej sposobu liczenia maksymalnej wysokości całkowitej budowli, a także zarzut braku zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na zmianę ich przeznaczenia, jak również częściowo zarzut braku zgodności zaskarżonej uchwały ze studium (widocznym - jak stwierdził - na przykładzie kopalin), przy czym w odniesieniu do ostatniego z tych zarzutów wskazał, że jego dokładne analizowanie jest bezprzedmiotowe wobec stwierdzenia nieważności całej kontrolowanej uchwały. W skardze kasacyjnej skarżąca Rada Gminy [...] wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Przytaczając podstawy kasacyjne zarzuciła naruszenie: - art. 15 ust. 2 pkt 6 i 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez przyjęcie, że zaskarżona uchwała jedynie fragmentarycznie reguluje zasady zagospodarowania przestrzennego, - § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, polegające na przyjęciu, że zachodzi sprzeczność w warstwie tekstowej zaskarżonego planu oraz pomiędzy jego częścią tekstową i graficzną, - art. 15 i art. 17 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przyjęcie, że zaskarżony plan miejscowy nie jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lecz sui generis aktem prawa miejscowego, - art. 15 ust. 2 pkt 6 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz § 7 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez przyjęcie, że obowiązkowo należało ustalić linie zabudowy na terenach przeznaczonych pod zabudowę, - art. 3 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez przyjęcie, że niezgodny z prawem był § 11 ust. 2 pkt 3 zaskarżonego planu, - art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 134 § 1 p.p.s.a. oraz art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych przez to, że stwierdzono nieważność zaskarżonego planu w całości, zamiast tylko w części dotyczącej § 3 ust. 3, a także przez to, że nie oddalono skargi Wojewody, - art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez orzekanie na podstawie pozaustawowych kryteriów, takich jak "racjonalność planowania" i "sensowność podziału przestrzeni", - art. 147 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe skonstruowanie uzasadnienia zaskarżonego wyroku, polegające na niewskazaniu szczegółowych okoliczności przemawiających, w ocenie Sądu pierwszej instancji, za stwierdzeniem nieważności zaskarżonej uchwały w całości, na wybiórczym odniesieniu się do zarzutów podniesionych w skardze oraz na uchyleniu się od szczegółowego uzasadnienia wyroku. Wojewoda [...] w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżąca kasacyjnie w toku postępowania przed NSA złożyła kolejne pisma procesowe, w których uzupełniała wywody skargi kasacyjnej, a nadto wnosiła o przedstawienie składowi siedmiu sędziów zagadnienia prawnego sprowadzającego się do pytania, czy "zastosowanie pełnej procedury wynikającej z art. 7 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (...), to jest zasada przeznaczania gruntów rolnych stanowiących użytki rolne klas I-III na cele nierolnicze w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, sporządzonym w trybie określonym w przepisach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ma zastosowanie także do inwestycji liniowych, a jeżeli tak, to czy w każdej sytuacji realizacji tego rodzaju inwestycji". Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna jest zasadna. Trafnie w skardze kasacyjnej podnosi się, że treść § 3 ust. 3 zaskarżonego planu miejscowego nie uzasadniała stwierdzenia nieważności tego planu w całości. W ocenie NSA wewnętrzne sprzeczności planu miejscowego przede wszystkim powinny być usuwane w drodze wykładni jego przepisów. W związku z tym zauważyć należy, że w zaskarżonym planie występuje sprzeczność pomiędzy jego § 3 ust. 3, w którym stanowi się, że obowiązującymi ustaleniami planu są występujące na rysunku planu takie oznaczenia graficzne jak granice obszaru objętego ustaleniami planu, linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu i różnych zasadach zagospodarowania, przeznaczenie terenu oraz klasy techniczne dróg, a § 9 ust. 14, § 11 ust. 1 pkt 7 oraz § 12 ust. 2 pkt 8 zaskarżonego planu, w których ustala się nieprzekraczalne linie zabudowy zgodnie z rysunkiem planu. Ponadto § 3 ust. 3 zaskarżonego planu może być uznany za sprzeczny z ustaleniami zawartymi w legendzie rysunku planu, z której wynika, że poza elementami rysunku wymienionymi w tym przepisie graficznymi ustaleniami planu są jeszcze linie zabudowy i strefa ochronna elektrowni wiatrowej. Zdaniem NSA w celu usunięcia tych sprzeczności należy sięgnąć do reguł kolizyjnych i przede wszystkim stwierdzić, że wskazane przepisy, w tym też swoisty dla planu miejscowego "przepis" w postaci elementu graficznego rysunku planu, są przepisami hierarchicznie równoważnymi. Oznacza to, że § 3 ust. 3 nie można nadać "wyższej mocy" z racji tego, iż jest umieszczony w rozdziale poświęconym przepisom ogólnym. Wręcz przeciwnie, takie jego usytuowanie może być argumentem przemawiającym za zastosowaniem reguły kolizyjnej lex specialis derogat legi generali, przy czym przepisami szczególnymi byłyby § 9 ust. 14, § 11 ust. 2 pkt 8 oraz § 12 ust. 2 pkt 10 zaskarżonego planu, których szczególność wynikałaby z tego, że dotyczą tylko linii zabudowy, zaś przepisem ogólnym byłby § 3 ust. 3 zaskarżonego planu, z tego względu, że po pierwsze, jest umieszczony w rozdziale poświęconym przepisom ogólnym, a po drugie, dlatego, że obejmuje kilka elementów graficznych rysunku planu. Tym sposobem można by przyjąć, że wymienione w § 9 ust. 14, § 11 ust. 2 pkt 8 oraz § 12 ust. 2 pkt 10 zaskarżonego planu i narysowane w części graficznej tego planu linie zabudowy, niezależnie od treści § 3 ust. 3, mają charakter normatywny i stanowią źródło obowiązującej normy prawa miejscowego. Niezależnie od tego stwierdzić należy, że gdyby w drodze wykładni nie udało się usunąć wewnętrznej sprzeczności wynikającej z treści § 3 ust. 3 zaskarżonego planu, to należało stwierdzić nieważność jedynie tego przepisu. W okolicznościach sprawy nie stanowiłoby to nadmiernej ingerencji w tekst zaskarżonego planu miejscowego, powodującej jego nieczytelność. Jest bowiem, zdaniem NSA, oczywiste, że niezależnie od tego przepisu zaznaczone na rysunku planu miejscowego granice obszaru objętego planem, linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu i różnych zasadach zagospodarowania, przeznaczenie terenu oraz klasy techniczne dróg mają znaczenie normatywne i stanowią wraz z odpowiednimi przepisami części tekstowej planu, w których są wspomniane, źródło obowiązujących norm prawa miejscowego. W ocenie NSA nie jest przy tym trafna argumentacja Sądu pierwszej instancji, sprowadzająca się do tezy, że z uwagi na to, iż zaskarżony plan miejscowy nie jest planem miejscowym, lecz sui generis aktem prawa miejscowego, nie było dopuszczalne stwierdzenie nieważności tylko § 3 ust. 3 zaskarżonego planu. Teza ta opiera się na przesłance, według której nie było dopuszczalne uchwalenie planu miejscowego, którego celem było jedynie wskazanie lokalizacji elektrowni wiatrowych oraz związanych z tym elementów infrastruktury. W związku z tym przede wszystkim wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji nie wykazał, aby było niezgodne z prawem uchwalenie takiego planu miejscowego. W ocenie NSA przepisy obowiązujące w chwili podjęcia zaskarżonego planu miejscowego nie wprowadzały zakazu uchwalenia planu miejscowego, którego celem byłoby jedynie wskazanie lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenach rolnych. Wręcz przeciwnie, z art. 10 ust. 2a oraz art. 15 ust. 3 pkt 3a ustawy z dnia 27 marca 2004 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.) pośrednio wynika, że dopuszczalne jest wyznaczenie obszarów, na których przewiduje się rozmieszczenie elektrowni wiatrowych. W pierwszym z powołanych przepisów stanowi się bowiem, że jeżeli na obszarze gminy przewiduje się wyznaczenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 100 kW, a także ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu, to ich rozmieszczenie ustala się w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania gminy, w drugim zaś, że w planie miejscowym określa się w zależności od potrzeb granice terenów pod budowę urządzeń, o których mowa w art. 10 ust. 2a, oraz granice ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie, zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu oraz występowaniem znaczącego oddziaływania tych urządzeń na środowisko. Zauważyć też należy, że w zaskarżonym planie miejscowym nie tylko wskazano miejsca usytuowania elektrowni wiatrowych, ale także określono ich strefy ochronne, w których przewidziano ograniczenia w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu, w tym ustalono zakazy zabudowy obiektami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi (tereny oznaczone symbolami R1 i R2). Ponadto przewidziano takie elementy infrastruktury, jak drogi wewnętrzne (tereny oznaczone symbolami 1KDW i 2KDW, czy 1-3KDD). Nie można więc podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, według którego zaskarżony plan miejscowy nie stanowi "kompleksowego aktu planistycznego, który służyłby określeniu sposobu racjonalnego gospodarowania gruntami na terenach objętych opracowaniem". W ocenie NSA zaskarżony plan miejscowy kompleksowo i racjonalnie określa zagospodarowanie terenów w związku z wyznaczeniem miejsc usytuowania elektrowni wiatrowych. W związku bowiem z wyznaczeniem miejsc rozmieszczenia elektrowni wiatrowych określa ich strefy ochronne i przewiduje na gruntach sąsiednich usytuowanie niezbędnych elementów infrastruktury, takich jak drogi i linie energetyczne. Nie jest zrozumiałe stanowisko Sądu pierwszej instancji, według którego zaskarżony plan nie uwzględnia takich aspektów planowania przestrzennego, jak krajobraz, ład architektoniczny czy kształtowanie linii zabudowy. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że zaskarżony plan miejscowy ma na celu wyznaczenie terenów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych na terenach rolnych, to wskazane aspekty są wystarczająco uwzględnione. Nieporozumieniem jest zaś w tych okolicznościach kwestionowanie zaskarżonego planu z uwagi na to, że nie uwzględniono "racjonalnego układu osadniczego". Tym samym zasadne są podstawy kasacyjne odnoszące się do poruszonych kwestii, mianowicie zarzucające naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 6 i 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez przyjęcie, że zaskarżona uchwała jedynie fragmentarycznie reguluje zasady zagospodarowania przestrzennego, § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. nr 164, poz. 1587), polegające na przyjęciu, że zachodzi sprzeczność w warstwie tekstowej zaskarżonego planu oraz pomiędzy jego częścią tekstową i graficzną, art. 15 i art. 17 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przyjęcie, że zaskarżony plan miejscowy nie jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, lecz sui generis aktem prawa miejscowego, art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) oraz art. 147 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) przez to, że stwierdzono nieważność zaskarżonego planu w całości, zamiast tylko w części dotyczącej § 3 ust. 3 zaskarżonego planu oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez orzekanie na podstawie pozaustawowych kryteriów, takich jak "racjonalność planowania" i "sensowność podziału przestrzeni". Zasadne są też podstawy kasacyjne, w których zarzuca się naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 6 i 10 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i § 7 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez przyjęcie, że na terenach przeznaczonych pod zabudowę obowiązkowo należało ustalić linie zabudowy. W ocenie NSA w § 9 zaskarżonego planu określono zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, czym spełniono wymóg zawarty w art. 15 ust. 2 pkt 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ustalenia zawarte w powołanym przepisie zaskarżonego planu są wystarczające, jeżeli się uwzględni, iż celem tego planu było wskazanie obszarów przeznaczonych do sytuowania elektrowni wiatrowych, zaś dopuszczalna zabudowa to właśnie te elektrownie, urządzenia do obsługi elektrowni wiatrowych, zabudowa zagrodowa oraz gospodarcza związana z zabudową zagrodową, a także urządzenia infrastruktury. Zauważyć przy tym należy, że w odniesieniu do zabudowy zagrodowej ustalono w § 11 ust. 2 pkt 3 zaskarżonego planu dopuszczalne sytuowanie tego rodzaju zabudowy na terenach mających dostęp do dróg publicznych i istniejących systemów uzbrojenia terenów. Nie jest też jasny argument Sądu pierwszej instancji dotyczący § 9 ust. 12 pkt 2 lit. b tiret 3 zaskarżonego planu. W ocenie NSA nie zachodzi żadna sprzeczność pomiędzy tym przepisem a rysunkiem planu, gdyż z użycia w nim słowa "droga" w liczbie mnogiej nie wynika, że przewidziano inne drogi niż te narysowane w części graficznej planu. Nie można także podzielić stanowiska Sądu pierwszej instancji, według którego sprzeczny z prawem jest stan, sprowadzający się do tego, że mimo iż w zaskarżonym planie dopuszczono budowę linii kablowej lub napowietrznej wysokiego lub średniego napięcia (§ 9 ust. 7 pkt 6 zaskarżonego planu), to nie wydzielono terenu o określonej szerokości do jej przeprowadzenia. Przede wszystkim Sąd pierwszej instancji nie wskazał przepisu prawa, z którego wyraźnie wynikałby taki obowiązek. Jeżeli chodzi o obowiązek określenia linii zabudowy na terenach, na których przewidziano zabudowę zagrodową, to w ocenie NSA nie narusza art. 15 ust. 2 pkt 6 oraz § 7 pkt 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fakt, iż na rysunku planu wskazano linie zabudowy jedynie wzdłuż drogi. Faktem jest, że z literalnego odczytania art. 15 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że wskazane w tym przepisie elementy planu miejscowego są obowiązkowe. Jednakże łatwo wskazać przykłady świadczące o tym, że nie można tego przepisu rozumieć dosłownie i w oderwaniu od konkretnej treści planu. Trafnie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że nie można np. przyjąć, że w planie przewidującym tylko zakaz zabudowy lub sporządzanym jedynie w celu przeznaczenia gruntów na zalesienie obowiązkowo należy określić parametry wskazane w art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Tak samo nie sposób sobie wyobrazić jak miałyby być określone linie zabudowy w przypadku terenów rolnych przeznaczonych na zabudowę zagrodową i gospodarczą związaną z zabudową zagrodową. Istota zabudowy zagrodowej polega na tym, że na terenie gospodarstwa rolnego buduje się w miejscu do tego najbardziej dogodnym z uwagi na potrzeby tego gospodarstwa budynki składające się na zagrodę. Z tych względów określenie linii zabudowy dla tego rodzaju zabudowy nie jest konieczne, a nawet może być uznane za niedopuszczalne, jako nadmiernie ingerujące w prawo własności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). W ocenie NSA nie jest trafne stanowisko Sądu pierwszej instancji, że sprzeczny z prawem jest § 11 ust. 2 pkt 3 zaskarżonego planu. Tym samym zasadna jest podstawa kasacyjna odnosząca się do tego przepisu. Fakt, że w art. 61 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, czyli przepisie dotyczącym decyzji o warunkach zabudowy, ustawodawca odwołuje się do powierzchni gospodarstwa rolnego, przekraczającej średnią powierzchnię gospodarstwa rolnego w danej gminie, nie oznacza, że podobnie brzmiącego przepisu nie można zamieścić w planie miejscowym. W powołanym przepisie chodzi o to, aby odstępstwo od wymogu zachowania zasady dobrego sąsiedztwa (art. 61 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy) nie było stosowane do zabudowy zagrodowej na małych gospodarstwach rolnych. W ocenie NSA nie ma żadnych przeszkód prawnych do tego, aby podobne kryterium znalazło się w planie miejscowym. W przypadku planu miejscowego taki przepis oznacza, że zabudowa zagrodowa nie jest dopuszczalna na terenach rolnych, które wchodzą w skład gospodarstwa rolnego, którego powierzchnia jest mniejsza od średniej powierzchni gospodarstwa rolnego na terenie gminy. W konsekwencji za zasadny należało też uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 147 p.p.s.a. Wskazane przez Sąd pierwszej instancji przyczyny wadliwości nie uzasadniały bowiem stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały tym bardziej -w całości - jak przyjął Sąd. Jeżeli chodzi o naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. to należy wskazać, że fakt, iż skarżąca nie podziela stanowiska Sądu pierwszej instancji w odniesieniu do podanych w uzasadnieniu przyczyn wadliwości jej uchwały nie jest równoznaczny z naruszeniem przepisu, który wymienia i określa elementy uzasadnienia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. W tym stanie rzeczy NSA na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wobec uwzględnienia skargi kasacyjnej od wyroku, którym uwzględniono skargę, NSA na mocy art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądził od skarżącego zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika skarżącej kasacyjnie. Odnosząc się do wniosku skarżącej kasacyjnie o przedstawienie zagadnienia prawnego składowi siedmiu sędziów wskazać należy, że wniosek ten jest niezasadny przede wszystkim z tego względu, że z uwagi na związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej (por. art. 183 par 2 p.p.s.a.), które to podstawy w rozpoznawanej sprawie nie odnosiły się do przepisów związanych ze zmianą przeznaczenia gruntów rolnych na cele nierolnicze, zagadnienie wskazane przez skarżącą kasacyjnie, podobnie zresztą jak jedynie nadmieniona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku niezgodność uchwały ze studium, pozostawały poza zakresem kontroli Sądu drugiej instancji. Należy wyjaśnić, że pomimo iż wniesiona przez organ skarga kasacyjna nie dotyczyła wszystkich dostrzeżonych przez Sąd pierwszej instancji wadliwości zaskarżonej uchwały, to okoliczność ta sama w sobie nie uprawniała Naczelnego Sądu Administracyjnego do odmiennego orzeczenia i oddalenia skargi kasacyjnej, gdyż w takiej sytuacji, oddalając skargę kasacyjną, należałoby przyjąć, że pozostałe przyczyny uwzględnienia skargi, których rozważanie Sąd pierwszej instancji uznał zasadniczo za bezprzedmiotowe, przesądziłyby niejako samodzielnie o wyeliminowaniu zaskarżonej uchwały w całości. Takie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego oparte na założeniu, że pozostałe uznane przez Sąd pierwszej instancji zarzuty skargi Wojewody skłoniłyby ten Sąd do wyeliminowania zaskarżonej uchwały w całości, nie byłoby uprawnione. Z tego względu w ponownie prowadzonym postępowaniu Sąd pierwszej instancji szczegółowo rozważy, czy wytknięte w skardze organu nadzoru pozostałe uchybienia zasadom i trybowi uchwalania uchwały rzeczywiście są zasadne i czy występujące samodzielnie uzasadniałyby stwierdzenie jej nieważności w całości czy też tylko w części w odniesieniu do poszczególnych jej postanowień.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło