II OSK 1841/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-06-22

Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Barbara Adamiak, Izabela Bąk - Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uszkodzony pojazd, który został sprzedany przez poprzedniego właściciela (w tym przypadku ubezpieczyciela po szkodzie całkowitej) i sprowadzony do Polski, może być uznany za odpad w rozumieniu przepisów prawa, a jego sprowadzenie bez wymaganego zgłoszenia stanowi nielegalne przemieszczenie odpadu podlegające karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że uszkodzony pojazd, którego poprzedni właściciel wyzbył się z powodu szkody całkowitej, należy uznać za odpad w momencie jego sprowadzenia do Polski. Kluczowe jest ustalenie zamiaru poprzedniego posiadacza oraz stanu pojazdu w chwili przekroczenia granicy, a nie jego późniejsza naprawa. Nielegalne przemieszczenie takiego odpadu bez wymaganego zgłoszenia uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na T. P. za nielegalne sprowadzenie do Polski uszkodzonego pojazdu z USA, który organy uznały za odpad. T. P. twierdził, że pojazd nie był odpadem w momencie zakupu i sprowadzenia, a jedynie uszkodzonym pojazdem, który został naprawiony i dopuszczony do ruchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę T. P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary. T. P. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 czerwca 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Izabela Bąk - Marciniak (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Anna Dziosa-Płudowska po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2018 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 marca 2016 r. sygn. akt IV SA/Wa 3465/15 w sprawie ze skargi T.P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 9 marca 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 3465/15 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T. P. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [..] sierpnia 2015 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej. Powyższy wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym : Decyzją z dnia [..] sierpnia 2015 r. znak: [..] Główny Inspektor Ochrony Środowiska, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 32 ust. 1 oraz art. 34 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania T. P. od decyzji [..] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w K. z dnia [..] maja 2015 r., nr [...]. nakładającej karę pieniężną w wysokości 50.000 zł na skarżącego, będącego odbiorcą odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [...], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [..], przywiezionego z USA na terytorium Polski nielegalnie, tj. bez dokonania zgłoszenia, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Z akt sprawy wynika, że w dniu 14 lutego 2014 r. organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej na podstawie art. 32 ust. 1 u.m.p.o. W dniu 8 kwietnia 2014 r. do WIOŚ wpłynęło pismo strony, która wniosła o umorzenie postępowania i nienakładanie kary pieniężnej, ponieważ przedmiotowy pojazd nie był odpadem oraz nie było żadnych przesłanek, że był nim w miejscu zakupu w USA. Pojazd był uszkodzony w wypadku drogowym i z brakami, ale był nadal naprawialny, a według oceny rzeczoznawcy stopień uszkodzenia był niski, ponieważ wynosił 51%. Zdaniem strony, poprzedni właściciel pojazdu nie był zmuszony do pozbycia się go, więc brak jest podstaw do oceny, że pojazd ten stanowił odpad tylko dlatego, że jego poprzedni właściciel wyzbył się go. Pojazd został naprawiony i zostały mu przywrócone cechy używalności zgodnie z przeznaczeniem. Został poddany wszystkim badaniom specjalistycznym i diagnostycznym, zgodnie z zasadami Prawa o ruchu drogowym i nie stwarzał żadnego zagrożenia dla ruchu drogowego. Został wydany dowód rejestracyjny. Skarżący wskazał, że sporny pojazd stał się odpadem dopiero w Polsce, gdy za taki został uznany przez WIOŚ. Nie może być zatem mowy o nielegalnym sprowadzeniu odpadu do Polski. GIOŚ nie podzielił twierdzenia strony, że w każdym przypadku sprzedaż pojazdu w drodze transakcji handlowej za określoną sumę pieniędzy nie odpowiada desygnatom określenia "pozbycie się". Odpady mogą i stanowią przedmiot swobodnego handlu oraz przedstawiają pewną wartość handlową. Fakt, że odpady stanowią przedmiot transakcji handlowej, nie pozbawia ich statusu odpadu. Ponadto, obrót handlowy odpadami w sytuacji, gdy wiąże się z ich międzynarodowym przemieszczaniem, wymaga spełnienia obowiązujących w tym zakresie wymagań formalno - prawnych. Organ odwoławczy podkreślił, że przedmiotowy pojazd posiadał w dacie jego międzynarodowego przemieszczenia m.in. skrzynię biegów i silnik, co oznacza, że jako odpad pojazd ten posiadał właściwości niebezpieczne (olej silnikowy, olej przekładniowy w skrzyni biegów, resztki paliwa, płyn chłodniczy i inne), zatem powinien być sklasyfikowany pod kodem 16 01 04* - zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206). Międzynarodowe przemieszczenie przedmiotowych odpadów wymagało zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów na podstawie art. 3 rozporządzenia 1013/2006. W konsekwencji GIOŚ ocenił, iż WIOŚ słusznie uznał stronę za odbiorcę odpadu w postaci ww. uszkodzonego pojazdu i nałożył na skarżącego karę pieniężną w trybie art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Ponadto, ustalając wysokość omawianej kary, organ I instancji zastosował kryteria określone w art. 34 u.m.p.o., tj. uwzględnił w szczególności ilość, rodzaj i charakter odpadów, w tym możliwość zagrożeń dla ludzi i środowiska powodowanych przez te odpady oraz okoliczności uprzedniego naruszenia przepisów ustawy i rozporządzenia 1013/2006. Organ I instancji uwzględnił, że skarżący jest odbiorcą odpadu w postaci jednego uszkodzonego pojazdu. Podkreślił także, że działał pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany. Definicja ta została przyjęta z innego aktu prawnego - dyrektywy ramowej Parlamentu Europejskiego i Rady 2006/12/WE z 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów. Zgodnie z art. 1 ust, 1 lit. a) tej dyrektywy odpady oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii oznaczonych w załączniku nr 1, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć. Do tej definicji odsyła także art. 2 pkt 1 rozporządzenia 1013/2006. Natomiast w świetle definicji odpadu, zawartej w Konwencji Bazylejskiej, odpady to substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego. Z powołanych przepisów wynika, że niezbędnym warunkiem uznania danego przedmiotu za odpad jest, aby posiadacz wyzbywał się jego lub zamierzał się wyzbyć. Zarówno prawo krajowe jak i wspólnotowe nie definiują pojęcia "pozbywania się" ("usuwania"). Niemniej jednak, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny prawniczej, "pozbycie" oznacza zmianę sposobu użytkowania danego przedmiotu, niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę T. P. wskazał, że problematykę definicji odpadów poruszają liczne orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). W wyroku z 22 marca 1990 r. (C-359/88) Trybunał orzekł, że substancje i przedmioty zdolne do powtórnego wykorzystania mogą być odpadem. Z kolei w połączonych sprawach C-418/97 i C-419/97 Trybunał orzekł, że przedmiot poddawany procesom odzysku jest odpadem (wyrok ETS z 15 czerwca 2000 r. Lex nr 82853). W wyroku z 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02 (ECR 2004/1 B/1-01005) ETS stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Zdaniem ETS, odpadami są także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet wówczas, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym, mającym na celu unieszkodliwienie potencjalnych zagrożeń (wyrok ETS z 25 czerwca 1997 r. w połączonych sprawach: C-304/94, C-330/94, C-342/94 i C-224/95 - publ. ECR 1997/6/1-03561). W sprawie C 129/96 Trybunał podał, że odpadem jest również substancja bezpośrednio lub pośrednio stanowiąca integralną część procesu produkcji. Zatem odpady mogą być przedmiotem obrotu i mają określoną wartość. Dalej Sąd I instancji wskazał, że organy w sposób prawidłowy zakwalifikowały pojazd marki [..], o numerze identyfikacyjnym nadwozia: [..] do kategorii odpadu. Decydujący w niniejszej sprawie był zamiar pozbycia się tego pojazdu przez dotychczasowego właściciela jako pojazdu uszkodzonego w znacznym stopniu (na skutek wypadku) i dla którego właściciel ten nie znajdował dalszego wykorzystania zgodnego z jego przeznaczeniem. Z akt sprawy wynika bezspornie, że faktura, na podstawie której skarżący nabył ww. pojazd, zawiera zapis: "Samochód powypadkowy sprzedany w stanie w jakim jest. Brak gwarancji". Faktura zawiera również zapis - "Transport z Nowego Jorku do Niemiec" (k. 23 akt administracyjnych). Z kolei z dokumentu [..] (k. 24-27 akt administracyjnych), sporządzonego dla celów ubezpieczeniowych wynika, że po wypadku stwierdzono szkodę całkowitą spornego pojazdu. Z formularza wniosku o przeprowadzenie oceny towaru w sprawie nr [..], sporządzonego 3 września 2013 r. przez Naczelnika Urzędu Celnego w .K. Oddział Celny w S. i 5 września 2013 r. przez WIOŚ w rubryce 14 - uwagi, zaznaczono, że: według dokumentu "[...]" pojazd jest uszkodzony, w większości uszkodzeniu uległo nadwozie. Poprzedni właściciel pojazdu wyzbył się go na rzecz towarzystwa ubezpieczeniowego [..], które orzekło całkowitą stratę. Pojazd został sprzedany za pośrednictwem firmy [..] w stanie uszkodzenia (k. 112 akt administracyjnych). W ocenie Sądu I instancji, w postępowaniach w przedmiocie międzynarodowego przemieszczenia odpadów dotyczących uszkodzonych pojazdów przewożonych przez granicę pierwszoplanowe znaczenie mają dowody z dokumentów, pozwalające ustalić przede wszystkim zamiar poprzedniego posiadacza oraz to, czy pojazd ten może poruszać się po drogach, czyli być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Stopień uszkodzenia pojazdu został oszacowany przez rzeczoznawcę samochodowego na zlecenie skarżącego na poziomie 51%. Dotychczasowy właściciel odstąpił od naprawy samochodu, oddając go ubezpieczycielowi w zamian za pełną sumę ubezpieczenia, gdyż wartość szkody przekroczyła określony % wartości pojazdu, czyli była to tzw. "szkoda całkowita". Zatem, przedmiotowy pojazd już na terenie USA był odpadem. Możliwość odzysku odpadu nie wpływa na ocenę określonego towaru jako odpadu. Innymi słowy, nie pozbawia właściwości odpadu możliwość zagospodarowania odpadu przez odzysk. W konsekwencji przydatność określonego towaru do dalszego wykorzystania po jego naprawie, czy też jego wartość rynkowa nie pozbawia go charakteru odpadu, skoro kwalifikacja do kategorii odpadów jest następstwem woli lub konieczności wyzbycia się przez pierwotnego posiadacza. Zdaniem Sądu I instancji, stanowisko biegłego, iż przedmiotowy pojazd nie jest odpadem, nie miało w sprawie znaczenia, ponieważ rzeczoznawca nie jest osobą uprawnioną do kwalifikowania określonych pojazdów do tej kategorii. To GIOŚ jest wyspecjalizowanym organem administracji powołanym do kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska. Organ ten posiadał zatem niezbędny zakres wiedzy specjalistycznej do dokonania oceny materiału dowodowego w niniejszej sprawie. W związku z powyższym, jako niezasadne Sąd I instancji ocenił zarzuty naruszenia prawa materialnego w postaci art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. przez uznanie, że przedmiotowy samochód w dniu jego przemieszczenia był odpadem. Sporny pojazd był niewątpliwie poważnie uszkodzony, zaś jego dotychczasowy posiadacz wyzbył się go, jako nieużytecznego. Jego późniejsza naprawa i rejestracja na terenie Polski nie zmieniają tej oceny. W konsekwencji niezasadne są również zarzuty naruszenia art. 32 ust. 1 u.m.p.o. oraz wskazanych w skardze przepisów prawa wspólnotowego. Przedmiotowy pojazd (posiadający silnik i skrzynię biegów) został uznany za odpad z niebezpiecznymi substancjami o kodzie 160104*, a ponieważ skarżący nie posiadał stosownego zezwolenia na wwóz takiego odpadu na teren Polski, należało potraktować taką sytuację jako jego nielegalne przemieszczenie. Jako niezasadny Sąd I instancji uznał również zarzut naruszenia przepisów postępowania w postaci art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji błędne ustalenie, iż sporny pojazd stanowił odpad. Zdaniem Sądu, zgromadzone w postępowaniu dokumenty bezsprzecznie dowodzą, iż poprzedni właściciel pojazdu z uwagi na "całkowitą szkodę" wyzbył się go na rzecz firmy ubezpieczeniowej. Stan techniczny został opisany w przedłożonej przez skarżącego opinii. Sąd podzielił ocenę organów orzekających w sprawie, że opinia rzeczoznawcy, sporządzona na zlecenie skarżącego, może być dowodem w sprawie odnośnie ustalenia zakresu uszkodzenia pojazdu. Nie było więc potrzeby przeprowadzania dowodu z oględzin przedmiotowego pojazdu, czy też powoływania nowego biegłego, tym bardziej, że skarżący nie kwestionował na żadnym etapie postępowania wniosków rzeczoznawcy W. K., który dokładnie ocenił stopień uszkodzeń poszczególnych części pojazdu, a więc z pewnością dokonał jego oględzin. Sąd I instancji nie dopatrzył się również naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. wręcz przeciwnie uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest wnikliwe, obszerne i merytorycznie prawidłowe, i w pełni spełnia również wymogi zasady przekonywania strony. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł T. P. zaskarżając go w całości i domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił : 1). na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 kpa, przez błędną ich wykładnię polegającą na nieprawidłowym ustaleniu stanu faktycznego co doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż pojazd marki [..] o nr [..] stanowił odpad i że doszło do jego nielegalnego przemieszczenia; 2). na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, tj.: - art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14.12.2012 r. o odpadach (Dz.U.2013.21) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż pojazd marki [..] o nr [..] w chwili sprowadzenia stanowił odpad w rozumieniu tej ustawy; - art. 3 w zw. z art 2a pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów (DZ.Urz.UE L 2006.190,1) w zw. z art 1 ust. 1 lit. a Dyrektywy 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 w sprawie odpadów ( DZ. Urz. UE L. 2006.114.9) poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, iż doszło do nielegalnego przemieszczenia odpadu; - art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczeniu odpadów ( DZ. U. 2007.124.859) poprzez jego błędne zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji nakładającej na skarżącego karę pieniężną, pomimo niewykazania przez organ, że przedmiotowy pojazd stanowił odpad i doszło do nielegalnego przemieszczania odpadu, podczas gdy wobec skarżącego nie ziściła się przesłanka warunkująca jej nałożenie tj. skarżący nie sprowadził odpadu. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnymi jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Nadto zgodnie z treścią art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Ponadto w przypadku podniesienia w skardze kasacyjnej jednocześnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego należy w pierwszej kolejności rozpatrzyć te pierwsze, ponieważ determinują one ocenę prawidłowego zastosowania lub właściwej wykładni przepisów prawa materialnego powołanych w tej sprawie. W skardze kasacyjnej na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię (pkt 2 skargi kasacyjnej) oraz "przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi" (pkt 1 skargi kasacyjnej). Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w pkt 1 skargi kasacyjnej wskazać należy, że zarzut ten nie został prawidłowo sformułowany. Zarówno art. 183 § 1, jak i art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 176 p.p.s.a., nakładają na stronę wnoszącą skargę kasacyjną obowiązek zredagowania tego środka odwoławczego w sposób, który umożliwi Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do stanowiska wojewódzkiego sądu administracyjnego we wszystkich kwestiach, które zdaniem strony zostały nieprawidłowo przez ten sąd rozważone czy ocenione. W myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej lub odniesienie się do nich w sposób ogólnikowy skutkuje niemożnością zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny czy działające w sprawie organy. Należy w związku z tym zwrócić uwagę, że część wstępna skargi kasacyjnej w rozpatrywanej sprawie, w której powinny zostać zawarte zarzuty skargi kasacyjnej, została zbudowana wadliwie z naruszeniem art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 176 p.p.s.a. W świetle art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzut naruszenia przepisów postępowania musi być postawiony wyraźnie, to znaczy należy wskazać konkretny przepis prawa i określić wpływ jego naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia. W rozpatrywanej sprawie sformułowano w części wstępnej skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania. Sposób sformułowania tych zarzutów skargi kasacyjnej nie jest jednak prawidłowy. Zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania skarżący nie podał, w jaki sposób ewentualne naruszenie wskazanych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie naruszenie - zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną, określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś nakłada na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy zarzucanym uchybieniem przepisom postępowania, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego. W konsekwencji stwierdzić należy, że takie powołanie w skardze kasacyjnej "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. , nie pozwala traktować jako prawidłowo skonstruowanej podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Nie można pominąć, że zarzuty skargi kasacyjnej stanowią w znacznej mierze powielenie zarzutów skargi skierowanej do WSA w Warszawie. Analiza podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania i ich uzasadnienia prowadzi do wniosku, że nie zawierają one uzasadnienia przekonującego o takich następstwach stwierdzonych uchybień, które były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Odnosząc się do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, podkreślić należy, że stosownie do art. 174 pkt 1 p.p.s.a. prawidłowe skonstruowanie zarzutu polegającego na błędnej wykładni prawa materialnego wymaga, aby wskazano w skardze kasacyjnej, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa. Błędna wykładnia polega na nadaniu innego znaczenia treści zastosowanego przepisu, czyli mylnym rozumieniu jego znaczenia. W uzasadnieniu zarzutu błędnej wykładni autor skargi kasacyjnej powinien przeprowadzić wywód prawny dotyczący naruszenia danego przepisu ze wskazaniem jak należy ten przepis wykładać i dlaczego dokonana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jego wykładnia jest błędna. Skarga kasacyjna takiego wywodu w istocie nie zawiera, ograniczono się w niej do w zasadzie do stwierdzenia, iż nie można się zgodzić z argumentacją wyroku, a uzasadnienie obciążone jest błędem logicznym i swoistym brakiem konsekwencji w przyjętej przez Sąd I instancji argumentacji skutkującej nieuzasadnionym uznaniem sprowadzonego przez skarżącego pojazdu za odpad. Nie jest trafny zarzut dotyczący naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 ze zm., dalej: u.o.). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organu że pojazd, którego dotyczy postępowanie, stanowił nielegalnie przemieszczony odpad. Z akt kontrolowanej przez Sąd sprawy wynika, że organy dokonały prawidłowej interpretacji art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Treść tego pojęcia odgrywa w niniejszej sprawie zasadniczą rolę i stanowi jednocześnie oś sporu. W prawie międzynarodowym Konwencja Bazylejska o kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych, sporządzona w Bazylei dnia 22 marca 1989 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 19, poz. 88), za odpad uznaje substancje lub przedmioty, które są usuwane lub których usuwanie zamierza się przeprowadzić albo których usuwanie jest wymagane z mocy przepisów prawa krajowego (art. 2 pkt 1) Konwencji. Rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190) odwołuje się wielokrotnie do celów postępowania z odpadami wynikających z przepisów konwencji. Polskie przepisy wewnętrzne dotyczące międzynarodowego przemieszczania odpadów w sposób bardzo ścisły są powiązane z regulacjami unijnymi oraz międzynarodowymi, a zmiany zachodzące w tych regulacjach muszą wywoływać odpowiednie zmiany w prawie polskim. W piśmiennictwie wyrażono pogląd, według którego "Definicja «odpadu» zaproponowana w Konwencji Bazylejskiej ma charakter sztywny. W definicji tej element subiektywny oceny został ograniczony do minimum" (zob. A. Barczak, Model gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce i Niemczech. Analiza prawno-porównawcza, Szczecin 2013, s. 17.). Kluczowym elementem ustawowej definicji odpadu jest pojęcie "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie z chwilą "pozbycia się" go przez dotychczasowego posiadacza. Zgodnie z ogólnym znaczeniem słowo "pozbywać się" oznacza uwolnić się od czegoś niepotrzebnego, uciążliwego. Według aktualnie obowiązującej definicji w u.o., przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany (art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o.). Z definicji tej wynika dwoista natura odpadu. Odpadem zatem pod pewnymi warunkami może stać się substancja lub przedmiot. Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów u.o., którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez substancję lub przedmiot, które mogą stać się odpadami oraz w świetle celów szczegółowych wynikających zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia "odpad", nie może zatem być interpretowany wąsko. Przy interpretacji pojęcia "pozbywać się" należy brać pod uwagę przede wszystkim obowiązujące normy prawne dotyczące procesów ponownego użycia, przetwarzania, recyklingu oraz odzysku poszczególnych rodzajów odpadów. Istotne znaczenie mają także standardy dotyczące bezpieczeństwa używania substancji lub przedmiotów. Pozbycie się substancji lub przedmiotu, które stają się odpadem powinno być także oceniane przez pryzmat zasad: zapobiegania odpadom oraz przezorności i materialnej odpowiedzialności sprawcy zanieczyszczającego środowisko. Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To, co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu. Decydujące znaczenie dla uznania danego przedmiotu za "odpad" ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski, który w przypadku pojazdów wycofanych z eksploatacji, wynika ze statusu prawnego oraz stanu technicznego danego pojazdu oraz woli jego poprzedniego posiadacza. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 czerwca 2015 r. w sprawie II OSK 2874/13 wyraźnie stanął na stanowisku, które Sąd w niniejszym składzie w pełni podziela, że nabycie przez pojazd statusu odpadu oderwane jest od ewentualnej możliwości przywrócenia jego przydatności gospodarczej, w tym możliwości dopuszczenia go do ruchu w wyniku naprawy, bowiem dla zakwalifikowania przedmiotu (pojazdu) jako odpadu miarodajny jest stan faktyczny istniejący w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski, nie zaś stan przyszły, hipotetyczny. Sprowadzony przez skarżącego pojazd marki [..], o numerze identyfikacyjnym nadwozia [..], został uszkodzony na terytorium Stanów Zjednoczonych. W wyniku realizacji umowy ubezpieczenia, ubezpieczyciel [..] przejął uszkodzony pojazd marki [..], za który wypłacił odszkodowanie orzekając całkowitą stratę pojazdu. W tej sytuacji amerykańska instytucja ubezpieczeniowa stała się właścicielem uszkodzonego pojazdu. Następnie skarżący kasacyjnie w dniu 20.06.2013 r. nabył pojazd od firmy [..], na podstawie faktury. Słusznie podnosi Sąd I instancji, że pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się". W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażono pogląd, według którego "(...) w postępowaniach w przedmiocie międzynarodowego przemieszczenia odpadów, dotyczących uszkodzonych pojazdów przewożonych przez granicę, pierwszoplanowe znaczenie mają dowody z dokumentów, pozwalające ustalić przede wszystkim zamiar poprzedniego posiadacza pojazdu oraz to, czy pojazd ten może poruszać się po drogach, czyli być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem" (zob. wyrok NSA z 16 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 2793/12). Wbrew ocenie skarżącego kasacyjnie, stan faktyczny, jak i prawny spornego pojazdu, zostały ustalone prawidłowo. Sporny pojazd został sprowadzony przez skarżącego na terytorium RP z dokumentem, który nie dawał prawa do ponownej rejestracji oraz uniemożliwiał użytkowanie tego pojazdu zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w świetle wykładni art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., zastosowanego w stanie faktycznym sprawy, przedmiotowy pojazd, zasadnie został uznany przez organ za odpad. Skarżący jest odpowiedzialny za nielegalne międzynarodowe przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu marki [..]. Zatem nie są trafne zarzuty przedstawione w pkt 2 skargi kasacyjnej. Przeprowadzone przez organy I i II instancji postępowanie wyjaśniające, jak również zgromadzony materiał dowodowy wskazują, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 32 ust.1 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2007 r. Nr 124 poz. 859 ze zm. dalej: u.m.p.o.). Zgodnie z art. 32 ust. 1 u.m.p.o., Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nakłada na odbiorcę odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, w drodze decyzji karę pieniężną w wysokości od 50.000 do 300.000 zł. W okolicznościach niniejszej sprawy skoro skarżący kasacyjnie jest odbiorcą odpadu, nie posiadał stosownego zezwolenia na wwóz takiego odpadu na teren Polski, WIOŚ słusznie zastosował art.32 ust.1 u.m.p.o. Celem postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie było bowiem rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach konkretnego odbiorcy odpadu. Istnienie strony jako podmiotu stosunku prawnego regulowanego przepisami u.m.p.o. było jednocześnie warunkiem koniecznym do wszczęcia i prowadzenia postępowania przez organ I i II instancji. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 u.m.p.o., skarżący w sposób prawidłowy został uznany przez organ za osobę fizyczną, do której został nielegalnie przemieszczony odpad i która jest odbiorcą odpadu sprowadzonego nielegalnie i ponosi za to odpowiedzialność. Definicja ustawowa odbiorcy odpadów powinna być interpretowana przede wszystkim w kontekście warunków określających sposoby posługiwania się jej treścią na gruncie przepisów ustawy z 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w powiązaniu z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 2012 r. o odpadach. Wobec powyższego również zarzut kasacyjny naruszenia art. 3 w zw. z art 2a pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczenia odpadów (DZ.Urz.UE L 2006.190,1) w zw. z art 1 ust. 1 lit. a Dyrektywy 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 w sprawie odpadów ( DZ.Urz.UE L. 2006.114.9) poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż doszło do nielegalnego przemieszczenia odpadu również okazał się niezasadny. Z powyższych powodów należy uznać, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, z tego względu podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło