I OSK 2173/16
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-07-13
Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Jolanta Sikorska, Krzysztof Dziedzic
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie organu odwoławczego polegające na niepowiadomieniu strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, gdy nie wprowadzono nowego materiału dowodowego, ma wpływ na wynik sprawy?Ratio decidendi
Uchybienie organu odwoławczego polegające na niepowiadomieniu strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy nie stanowi podstawy do uwzględnienia skargi, jeśli nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. W sytuacji, gdy nie wprowadzono nowego materiału dowodowego, a strona miała możliwość zapoznania się z dokumentami zgromadzonymi przez organ pierwszej instancji, takie uchybienie nie narusza prawa strony do obrony.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia S. J. kary pieniężnej za prowadzenie placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku bez wymaganego zezwolenia wojewody. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę S. J. na decyzję Ministra Pracy i Polityki Społecznej. S. J. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 10 k.p.a. przez niepowiadomienie go o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przez organ odwoławczy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno (spr.) sędzia NSA Jolanta Sikorska sędzia del. WSA Krzysztof Dziedzic Protokolant asystent sędziego Katarzyna Kudrzycka po rozpoznaniu w dniu 13 lipca 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2016 r. sygn. akt I SA/Wa 115/16 w sprawie ze skargi S. J. na decyzję Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za prowadzenie placówki bez zezwolenia oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 12 kwietnia 2016 r., I SA/Wa 115/16 oddalił skargę S. J. na decyzję Ministra Pracy i Polityki Społecznej z [...] maja 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za prowadzenie placówki bez zezwolenia. W uzasadnieniu Sąd podniósł, że prowadzenie placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku uregulowane jest w art. 67-69 ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 163), powoływanej dalej jako "U.p.s.". Zgodnie z art. 67 ust. 1 U.p.s. działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia omawianej placówki, może być prowadzona po uzyskaniu zezwolenia wojewody, które wydawane jest po spełnieniu warunków określonych w art. 67 ust. 2 U.p.s. Konsekwencją prowadzenia placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku bez wymaganego zezwolenia wojewody, jest z kolei nałożenie na podmiot prowadzący taką placówkę kary pieniężnej określonej w art. 130 ust. 2 U.p.s., której wysokość uzależniona jest od ilości osób przebywających w placówce. W przypadku stwierdzenia wystąpienia przesłanek określonych w tym przepisie właściwy organ zobowiązany jest nałożyć na podmiot prowadzący placówkę karę pieniężną w ściśle określonej przez ustawodawcę wysokości. Jedyną okolicznością warunkującą nałożenie takiej kary pieniężnej, jest faktyczne prowadzenie opisanej tu placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym bez wymaganego zezwolenia.
Zatem, zgromadzony w sprawie w materiał dowodowy uzasadniał nałożenie na skarżącego kary pieniężnej określonej w art. 130 ust. 2 pkt 2 U.p.s. Spełniona została bowiem przesłanka prowadzenia przez skarżącego placówki zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku pod nazwą Usługi Pielęgniarsko-Opiekuńcze "[...]" S. J. przy ul. S. [...] w M. bez wymaganego prawem zezwolenia wojewody na jej prowadzenie.
W zastrzeżeniach do zaleceń pokontrolnych z [...] grudnia 2014 r. oraz w odwołaniu od decyzji Wojewody M. z [...] marca 2015 r. skarżący zdaje się kwestionować stanowisko organu, że prowadzona przez niego działalność stanowi placówkę zapewniającą całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku, a w konsekwencji, że na prowadzenie tej działalności nie było wymagane zezwolenie wojewody. Niemniej jednak, w ocenie Sądu, argumenty skarżącego wobec zgromadzonego materiału dowodowego, nie pozostawiają wątpliwości co do charakteru usług świadczonych w "[...]" w M. Stosownie do art. 68 ust. 1 U.p.s. opieka w placówce zapewniającej całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku polega na świadczeniu przez całą dobę usług:
1) opiekuńczych zapewniających:
a) udzielanie pomocy w podstawowych czynnościach życiowych,
b) pielęgnację, w tym pielęgnację w czasie choroby,
c) opiekę higieniczną,
d) niezbędną pomoc w załatwianiu spraw osobistych,
e) kontakty z otoczeniem;
2) bytowych zapewniających:
a) miejsce pobytu,
b) wyżywienie,
c) utrzymanie czystości.
Ustalony stan faktyczny sprawy potwierdza prawidłowość stanowiska przyjętego za podstawę decyzji o wymierzeniu kary pieniężnej, że w prowadzonej przez skarżącego placówce świadczona była całodobowa opieka osobom niepełnosprawnym, przewlekle chorym lub osobom w podeszłym wieku. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, przede wszystkim z protokołu kontroli przeprowadzonej w omawianej placówce 7 listopada 2014 r., wynika, że w placówce tej przebywało 14 osób na pobyt całodobowy i 1 osoba na pobyt dzienny (najmłodszy mieszkaniec ma 53 lata, najstarszy 98 lat), cierpiące głównie na schorzenia wynikające z podeszłego wieku, a 1 osoba cierpiąca na chorobę Parkinsona, przez co osoby te wymagają całodobowej opieki. Wśród mieszkańców wprawdzie nie ma osób leżących, a 6 osób jest samodzielnych, to jednak pozostali mieszkańcy wymagają wspomagania w podstawowych czynnościach życiowych (2 osoby poruszają się przy pomocy wózka inwalidzkiego). Omawiana placówka zapewnia zatem całodobową opiekę osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku, jak również osobom przewlekle chorym. Prowadzenie omawianej placówki bez zezwolenia skutkować musiało zatem nałożeniem na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 20.000 zł, o której mowa w art. 130 ust. 2 pkt 2 U.p.s.
Postępowanie w niniejszej sprawie prowadzone zostało zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Kontrola w placówce przeprowadzona została zgodnie z unormowaniami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 23 marca 2005 r. w sprawie nadzoru i kontroli w pomocy społecznej (Dz. U. Nr 61 poz. 543 ze zm.). Skarżący podpisał protokół kontroli bez zastrzeżeń 13 listopada 2014 r., mimo prawidłowego pouczenia go o możliwości odmowy podpisania protokołu, jak również możliwości złożenia przed jego podpisaniem umotywowanych zastrzeżeń dotyczących ustaleń w nim zawartych. Do skarżącego skierowano również zalecenia pokontrolne (odebrane 12 grudnia 2014 r. przez dorosłego domownika), w których zwrócono uwagę na konieczność niezwłocznego podjęcia działań w celu uzyskania zezwolenia wojewody na prowadzenie przedmiotowej placówki, jak również zagwarantowania w placówce standardu określonego w art. 68 i art. 68a U.p.s. Od wystąpienia pokontrolnego skarżący pismem z 19 grudnia 2014 r. wniósł następnie zastrzeżenia, do których organ ustosunkował się w piśmie z 9 stycznia 2015 r., uznając je w całości za niezasadne (odebrane 14 stycznia 2015 r. przez dorosłego domownika). Zatem, organy orzekające w sprawie wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzyły stan faktyczny sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.), szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi kierowały się przy rozstrzyganiu tej sprawy oraz uzasadniły swoje orzeczenie (art. 107 § 1 i 3 K.p.a.).
Organom nie można również zarzucić naruszenia art. 10 K.p.a., tj. niezapewnienia skarżącemu udziału w postępowaniu i możliwości wypowiedzenia się co do zgłoszonych żądań. Jak wynika bowiem z akt sprawy skarżący poinformowany został zarówno o wszczęciu postępowania administracyjnego (por. postanowienie Wojewody M. z [...] lutego 2015 r. nr [...], doręczone dorosłemu domownikowi 2 marca 2015 r.), a następnie pismem z 24 lutego 2015 r. (odebranym przez dorosłego domownika 27 lutego 2015 r.) pouczony został o prawie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skarżący nie skorzystał jednak z przysługującego mu uprawnienia i nie zapoznał się z materiałem dowodowym, co jest jego osobistym wyborem. Wprawdzie Minister Pracy i Polityki Społecznej nie powiadomił już skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, jednakże uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, bowiem zaskarżona decyzja wydana została na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, a zatem na podstawie dokumentów z którymi skarżący miał możliwość zapoznania się już wcześniej. Skarżący nie wskazał przy tym, jakie dowody przedłożyłby po tym powiadomieniu, a które skutkować mogłyby uznaniem decyzji Ministra za wadliwą.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiódł S. J., zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj. art. 10 kpa przez błędne przyjęcie, iż uchybienie polegające na niepowiadomieniu skarżącego przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej o możliwości końcowego zapoznania się z aktami sprawy nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie naruszył art. 10 k.p.a. stwierdzając, że: "wprawdzie Minister Pracy i Polityki Społecznej nie powiadomił skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprany, jednakże uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia (...)." Skarżący nie został poinformowany przez organ, że postępowanie w sprawie zostało zakończone i, że w związku z tym może zapoznać się z aktami sprawy. Uprawnienie strony do końcowego zapoznania się z aktami sprawy ma charakter bezwzględny, a strona nie może zostać pozbawiona takiej możliwości, co w konsekwencji naruszyło prawo strony do obrony i możność obrony swoich praw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W postępowaniu przed NSA prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718, zwanej dalej p.p.s.a.). NSA jako sąd II instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona, albowiem podniesione w niej zarzuty przeciwko zaskarżonemu wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie są trafne.
Nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji niedopełnienie drugiego z tych obowiązków stanowi podstawę uwzględnienia skargi (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.) jedynie w przypadku, gdy mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie uchybienie to pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, co jasno wynika z materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy, a przypomnieć należy, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Zgromadzony w nich materiał dowodowy uzasadnia więc ocenę Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja wydana została na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji, a zatem na podstawie dokumentów z którymi skarżący miał możliwość zapoznania się już wcześniej. Skarżący nie wskazał przy tym, jakie dowody przedłożyłby po ewentualnym powiadomieniu go przez organ odwoławczy, a które skutkować mogłyby uznaniem decyzji Ministra za wadliwą. Nie zrobił tego również w skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skardze kasacyjnej. W tym stanie rzeczy uznać należało, że uchybienie organu odwoławczego – w sytuacji braku w postępowaniu drugoinstancyjnym nowego, nieznanego skarżącemu materiału dowodowego – nie miało wpływu na wynik sprawy, bo skarżący miał zapewnioną możliwość obrony swojego interesu prawnego w toku postępowania odwoławczego.
Mając na uwadze podniesione wyżej względy orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło