II OZ 948/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-09-27
Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, spowodowane otrzymaniem dwóch podobnych wezwań w związku z rozdzieleniem skarg, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 P.p.s.a.?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnili braku swojej winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił, że otrzymanie dwóch podobnych wezwań w związku z rozdzieleniem skarg, przy jednoczesnym prawidłowym oznaczeniu sygnatur spraw i wskazaniu numerów zaskarżonych uchwał, nie zwalnia skarżących z obowiązku zachowania należytej staranności. Uchybienie terminu było wynikiem braku tej staranności, a nie okoliczności niezależnych od strony.Stan faktyczny
Skarżący J. O. i N. O. wnieśli skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Krzanowicach. Skarga została odrzucona postanowieniem WSA z dnia 21 kwietnia 2016 r. z powodu nieuiszczenia wpisu sądowego. Skarżący wystąpili z wnioskiem o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, twierdząc, że otrzymali dwa podobne wezwania do zapłaty w związku z rozdzieleniem skarg i zostali wprowadzeni w błąd. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy po stronie skarżących. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie skarżących na postanowienie WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz po rozpoznaniu w dniu 27 września 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia J. O. i N. O. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 208/16 odmawiające skarżącym przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na uchwałę Rady Miejskiej w Krzanowicach z dnia 29 czerwca 2010 r. nr XL/339/2010 w przedmiocie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 29 czerwca 2016 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odmówił skarżącym J. O. i N. O. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na uchwałę Rady Miejskiej w Krzanowicach z dnia 29 czerwca 2010 r. w przedmiocie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2016 r. odrzucono skargę J. O. i N. O. na powyższą uchwałę. Pismem z dnia 4 maja 2016 r. skarżący wystąpili z wnioskiem o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od wniesionej skargi, stwierdzając, że otrzymali w jednej przesyłce dwa prawie identyczne (różniące się jedynie sygnaturą spraw) wezwania do uiszczenia wpisu, co wprowadziło ich w błąd. Jednocześnie zostali zawiadomieni o rozdzieleniu skarg. W jednej sprawie terminowo uiścili wpis od skargi, co zapewne uczyniliby także w niniejszej, gdyby w sposób precyzyjny zostali poinformowani, że w związku z rozdzieleniem skarg będą toczyć się dwa odrębne postępowania sądowe, a każde z nich podlegać będzie oddzielnym opłatom. Zdaniem wnioskodawców okoliczność, że zaskarżone zostały dwie uchwały oraz że w każdej ze spraw występują dwaj skarżący, w zestawieniu z identycznie brzmiącymi zarządzeniami o wezwaniu do uiszczenia wpisu - skutkowała uchybieniem terminu do uiszczenia wpisu. Nadto skarżący oświadczyli, że w błędnym przeświadczeniu pozostawali do dnia doręczenia postanowienia o odrzuceniu skargi, a nawet do 2 maja 2016 r., kiedy to skorzystali z porady prawnej. W dniu 4 maja 2016 r. skarżący uiścili należny wpis sądowy od skargi.
Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie wniosku.
Odmawiając przywrócenia przedmiotowego terminu, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Wskazując na wyjątkowy charakter instytucji przywrócenia terminu i pojęcie "braku winy", Sąd uznał rozpoznawany wniosek za złożony w terminie, jednakże nie uznał, by po stronie wnioskodawców zaistniała przesłanka braku winy, o jakiej mowa w art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej również P.p.s.a.). Jak wskazał Sąd, bezsporne jest, że skarżąca w dniu 1 kwietnia 2016 r.– w imieniu swoim oraz w dniu 8 kwietnia 2016 r., na podstawie pełnomocnictwa, w imieniu skarżącego, odebrała korespondencję sądową dotyczącą dwóch spraw zarejestrowanych pod sygn. II SA/Gl 207/16 oraz II SA/Gl 208/16. Każda z przedmiotowych przesyłek zawierała dwa wezwania do uiszczenia wpisów sądowych od skarg, dwa odpisy odpowiedzi organu na skargi, informacje o rozdzieleniu skarg oraz pouczenia. Każdy ze skarżących winien otrzymać odrębną korespondencję. Skarżący zainicjowali postępowania sądowe, a zatem to w wyniku ich działań należało podjąć stosowne czynności zmierzające do nadania dalszego biegu skargom. Przesyłka sądowa zawierająca (choćby nawet liczne) informacje do kilku rozdzielonych spraw, z jednoczesnym dokładnym opatrzeniem każdej z nich właściwą sygnaturą sprawy, nie zwalnia skarżących z braku winy przy niedochowaniu przewidzianych prawem terminów. Nadto, w zarządzeniach do uiszczenia solidarnie wpisu sądowego przywołane zostały daty i numery zaskarżonego aktu. Zatem trudno mówić o wprowadzeniu w błąd skarżących poprzez posłużenie się przez Sąd jedną przesyłką pocztową do dwóch spraw, czy też nieczytelnym oznaczeniu pism kierowanych do skarżących. Przeoczenie wezwań do uiszczenia wpisu sądowego, nie stanowi z kolei o braku winy w uchybieniu terminu, a jest wynikiem braku należytej staranności i dbałości o własny interes, a tylko ich dochowanie, pozwala przyjąć niezawinione uchybienie terminu, a tym samym uniknąć negatywnych konsekwencji procesowych. Od strony postępowania sądowego należy oczekiwać dbałości w prowadzeniu swoich spraw. Stąd też następstwa ewentualnych zaniedbań, o ile nie były one wywołane czynnikami obiektywnymi, obciążają tę właśnie stronę. Wskazana zaś we wniosku okoliczność nie jest ani nadzwyczajna, ani nagła, ani też nieprzewidywalna czy niezależna, której nie można by było przeciwdziałać. Zdaniem Sądu nieuważne sprawdzenie korespondencji wypełnia znamiona zaniedbania.
Z przedstawionych wyżej przyczyn Sąd pierwszej instancji na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli J. i N. O., podtrzymując argumenty zawarte we wniosku o przywrócenie terminu i podkreślając, że przedmiotowe wezwania były niemal identyczne, a uchybienie terminowi wynikało z nieprecyzyjnego sformułowania Sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie jest bezzasadne.
Zgodnie z art. 86 § 1 zdanie 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Wniosek ten powinien powoływać okoliczności wskazujące na brak winy strony w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy, bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu, jak i nie podważyła tej oceny w rozpoznawanym zażaleniu. Nie może przy tym przyjąć, jak czynią to skarżący, że pisma Sądu do nich kierowane były nieprecyzyjne lub mogły wprowadzać błąd. Wezwanie do uiszczenia wpisu zostało prawidłowo opisane, ze wskazaniem której dotyczy uchwały, a skarżący zostali poinformowani o rozdzieleniu skarg zawartych w jednym piśmie. W tej sytuacji, Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że uchybienie terminu było wynikiem braku należytej staranności ze strony skarżących.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie At. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a. oddalił zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło