II SA/Gl 360/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-07-20

Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Piotr Broda, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, opierając się na zmianie stanu prawnego, bez wykazania istotnego wpływu tej zmiany na rozstrzygnięcie sprawy?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania wyłącznie z powodu zmiany stanu prawnego, nie wykazując przy tym, w jaki sposób ta zmiana istotnie wpłynęła na rozstrzygnięcie sprawy i czy wymagała ponownego wyjaśnienia. Organ odwoławczy powinien był rozważyć możliwość merytorycznego rozpatrzenia sprawy lub uzupełnienia postępowania dowodowego, a decyzja kasatoryjna powinna być wyjątkiem, poprzedzonym szczegółowym uzasadnieniem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie dwóch elektrowni wiatrowych. Organ pierwszej instancji wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na nowelizację przepisów ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku oraz na braki w postępowaniu organu pierwszej instancji, w tym dotyczące ustalenia stron i zasięgu oddziaływania. Inwestor zaskarżył decyzję SKO, zarzucając naruszenie przepisów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKO.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżącej kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2016 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącej Spółki kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wójt Gminy P. decyzją z dnia [...] r., znak [...], wydaną na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 2, art. 75 ust. 1 pkt 4 oraz art. 82 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (obecnie j.t. z 2016 r., poz. 353 – dalej u.u.i.ś.) w związku z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm. – dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu wniosku firmy "A" Sp z o.o, po przeprowadzeniu postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, orzekł realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie dwóch elektrowni wiatrowych na działkach o numerach ewidencyjnych: nr 1 i nr 2 o maksymalnej mocy do 2,0MW każda, na terenie obrębu geodezyjnego C. pn.: "[...]". W dalszej części decyzji ustalił szczegółowe wymogi dotyczące realizacji inwestycji. Odwołanie od powyższej decyzji zostało wniesione przez J. K., J. G., B. K., I. K. oraz C. G.. W odwołaniu tym sprzeciwiono się w szczególności bliskiej ich posesjom lokalizacji turbin wiatrowych i zwiększeniu mocy turbin z 1,5 do 2,0 MW. W związku z tym wniesiono o przeniesienie lokalizacji inwestycji na tzw. minimalną odległość od zabudowań mieszkalnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej SKO) decyzją z dnia [...] r., znak [...], wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu podano m. in., że z dniem 24 grudnia 2015 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Nowelizacja ta w zakresie odnoszącym się do stanu prawnego stosowanego w przedmiotowej sprawie nie zawiera przepisów przejściowych, a zatem zgodnie z zasadą bezpośredniego działania nowego prawa normy obecnie obowiązujące powinny być stosowane w prowadzonym postępowaniu. Podjęcie rozstrzygnięcia przez organ odwoławczy w tak opisanym stanie prawnym spowodowałoby naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, co powodowałoby, że decyzja tego organu zostałaby wydana z rażącym naruszeniem prawa. Dalej SKO stwierdza, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził czynności procesowych na okoliczność ustalenia stron prowadzonego postępowania. Wskazał jedynie w zaskarżonej decyzji, że otrzymuje ją inwestor przedsięwzięcia oraz pozostałe strony postępowania zgodnie z art. 49 k.p.a. W zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym nie ma zaznaczonego zasięgu oddziaływania inwestycji, brak również w treści decyzji odniesienia się do przewidywanego zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia. SKO stwierdza, że niezgodna z przepisami ustawy jest sentencja zaskarżonej decyzji. Organ pierwszej instancji orzekł o "realizacji przedsięwzięcia", a przedmiotem postępowania było wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia. "Realizacji przedsięwzięcia" ustawa nie przewiduje. Następnie SKO stwierdza, że w zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że zapewnił możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, co istotnie uczynił, za wyjątkiem okoliczności braku obwieszczenia o uzupełnieniu raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Zaskarżona decyzja zawiera też braki w zakresie uzasadnienia, zarówno faktycznego, jak i prawnego, i tym samym nie spełnia wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Dodaje, że do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia inwestor dołączył pełnomocnictwo udzielone dwóm pełnomocnikom. W aktach sprawy nie znajduje się żadna informacja o odwołaniu pełnomocnictwa wobec pełnomocnika/pełnomocników. Wobec powyższego SKO przyjmuje, że strona działała przez pełnomocnika/pełnomocników w toku postępowania. Organ tymczasem pomijał pełnomocników strony w postępowaniu, w szczególności nie doręczał im pism. Konsekwencją powyższego jest więc naruszenie przez organ zasady informowania stron, wyrażonej w art. 9 k.p.a. Skargę na powyższą decyzję złożył pełnomocnik "A" Sp. z o.o. z siedzibą w W. zarzucając naruszenie: 1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 2 w związku z art. 7, art. 12, art. 15, art. 77 § 1 oraz art. 136 k.p.a.: a. podjęcie decyzji kasatoryjnej, podczas gdy nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu organowi; b. nierozpatrzenie sprawy merytorycznie i nieprzeprowadzenie ewentualnego dodatkowego postępowania wyjaśniającego w celu uzupełnienia materiału dowodowego, co skutkowało naruszeniem zasady dwuinstancyjności oraz szybkości postępowania administracyjnego; 2. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 w związku z art. 138 § 2 oraz art. 140 k.p.a. poprzez brak przekonującego uzasadnienia podjęcia decyzji kasatoryjnej w sprawie, podczas gdy decyzja taka musi być wyczerpująco i szczegółowo uzasadniona; 3. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 15 k.p.a. w związku z art. 138 § 1 i 2 k.p.a. polegające na przyjęciu, iż zmiana stanu prawnego w związku z nowelizacją ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko na etapie postępowania odwoławczego obliguje organ do wydania decyzji kasatoryjnej w sytuacji, gdy okoliczność zmiany stanu prawnego na etapie postępowania odwoławczego sama w sobie nie obliguje organu odwoławczego do wydania decyzji kasatoryjnej, ale taką decyzję organ obowiązany będzie wydać tylko wtedy, gdy na skutek zmian stanu prawnego konieczne jest wyjaśnienie sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, co nie nastąpiło w rozpoznawanej sprawie; 4. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 49 k.p.a. w zw. z art. 74 ust. 3 u.u.i.ś. poprzez bezpodstawne uznanie, że w sprawie, w której strony są zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej w drodze obwieszczeń, o których mowa w art. 49 k.p.a. organ obowiązany jest do ustalenia precyzyjnego kręgu stron postępowania, podczas gdy doręczenie lub zawiadomienie w drodze obwieszczenia publicznego zwalnia organ z obowiązku uprzedniego ustalenia zamkniętego wykazu wszystkich stron postępowania, a wystarczy, że wyznaczony zostanie obszar objęty zakresem oddziaływania planowanej inwestycji, w którym obwieszczenia winny zostać dokonane; 5. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 74 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 74 ust. 1 pkt 3a u.u.i.ś. poprzez błędne uznanie, że na kopii mapy ewidencyjnej, którą wnioskodawca obowiązany jest przedłożyć do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, obowiązany jest zaznaczyć teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie oraz obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, podczas, gdy art. 74 ust. 1 pkt 3 u.u.i.ś. wyraźnie stanowi, że mapa ma jedynie obejmować ww. tereny, a ich zaznaczenie ma zostać dokonane zgodnie z art. 74 ust. 1 pkt 3a u.u.i.ś. na mapie w skali zapewniającej czytelność przedstawionych danych, która nie musi być kopią mapy ewidencyjnej; 6. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. w postaci błędnych ustaleń faktycznych oraz braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego poprzez: a. nieuzasadnione przyjęcie, że Wójt nie dokonał żadnych ustaleń na okoliczność kręgu stron postępowania, jak i zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia w sytuacji, gdy w aktach sprawy znajduje się mapa z zaznaczonym zasięgiem oddziaływania przedsięwzięcia oraz przedłożone zostały wypisy z rejestru gruntów obejmujące przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie oraz obejmujące obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, a także raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko ("Raport"), z których to dokumentów wyraźnie wynika obszar oddziaływania inwestycji, a co za tym idzie krąg stron postępowania, zaś organ nie zgłosił zastrzeżeń do ww. dokumentów, a zatem zostały one przez niego pozytywnie zweryfikowane, jak również organ poddał analizie zasięg potencjalnego poziomu hałasu, w którym mieszczą się wszelkie inne oddziaływania i który jest wyznacznikiem obszaru oddziaływania, b. błędne przyjęcie, że niewłaściwe sprecyzowanie sentencji Decyzji Wójta jest istotnym uchybieniem, które wpływa na całą treść zaskarżonej decyzji Wójta, w sytuacji, gdy (i) normy prawne nie precyzują treści sentencji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, (ii) decyzja Wójta zawiera wszystkie warunki, które zgodnie z art. 82 u.u.i.ś. powinna spełniać, (iii) niekwestionowanym jest, na jakiej podstawie organ pierwszej instancji prowadził postępowanie, a jednocześnie (iv) omyłka w zakresie fragmentu sentencji jest tego rodzaju, że podlega sprostowaniu; c. nieuzasadnione przyjęcie, że w uzasadnieniu Decyzji Wójta nie uwzględniono wyników postępowania z udziałem społeczeństwa, podczas gdy to uczyniono; d. nieprawidłowe przyjęcie, że Decyzja Wójta zawiera braki w zakresie uzasadnienia faktycznego i prawnego w sytuacji, gdy uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji organu pierwszej instancji odpowiada przepisom prawa, a w szczególności zawiera uzasadnienie nałożenia poszczególnych warunków realizacji przedsięwzięcia; e. nieprawidłowe przyjęcie, że organ pierwszej instancji naruszył zasadę informowania stron wyrażoną w art. 9 k.p.a. z uwagi na fakt, że w trakcie postępowania doręczał Inwestorowi pisma z pominięciem ustanowionych pełnomocników w sytuacji, gdy Inwestor w toku postępowania nie podnosił, aby z tego tytułu poniósł jakiekolwiek negatywne skutki, a zatem nie powinno to prowadzić do skutków niekorzystnych dla Inwestora; W oparciu o tak sformułowane zarzuty wniesiono o uwzględnienie skargi oraz uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, przy jednoczesnym zastosowaniu art. 145a § 1 p.p.s.a., na podstawie którego wniesiono o zobowiązanie SKO do wydania w określonym terminie decyzji o utrzymaniu w mocy decyzji Wójta. Wniesiono również o zwrot od SKO na rzecz skarżącej kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację, podając dodatkowo, że na etapie rozpoznawania sprawy w postępowaniu odwoławczym brak było mapy z zaznaczonym obszarem oddziaływania inwestycji. Ta została dołączona do akt dopiero po złożeniu skargi. Wskazał, iż ustalenie stron postępowania jest niezbędne w każdej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm. – dalej p.u.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu wykazało, że jest on dotknięty uchybieniami uzasadniającymi jego wzruszenie. Zaskarżone rozstrzygnięcie narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jego uchyleniem. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko (art. 12 k.p.a.). Przepisy te znajdują doprecyzowanie m. in. w art. 77 §1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy; istotny jest także art. 80 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Fakt nieuwzględnienia przez organ I instancji znowelizowanego stanu prawnego (który wszedł w życie na etapie postępowania odwoławczego), w ocenie SKO, stanowi kluczowy powód do wydania rozstrzygnięcia kasatoryjnego. SKO wskazuje, że skoro doszło do zmiany stanu prawnego, to organ odwoławczy zobligowany był do wydania decyzji kasatoryjnej. Jednakże SKO w żadnej mierze nie wskazuje, które dokładnie przepisy u.u.i.ś., niezbędne do wydania prawidłowej decyzji uległy zmianie, na ile są istotne i jak fakt ten przekłada się na rozpoznawaną sprawę. W szczególności nie wskazuje, czy zmiana przepisów skutkowałaby koniecznością ponownego wyjaśnienia sprawy w zakresie mającym istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie i np. dołączenia dokumentacji uwzględniającej nowy stan prawny. Niewątpliwie nie każda zmiana przepisów w toku postępowania odwoławczego musi skutkować wydaniem decyzji kasatoryjnej i nie zawsze zasada dwuinstancyjności przy takiej zmianie byłaby naruszona. Wskazać w tym miejscu należy na słuszny pogląd G. Łaszczycy, wyrażony w Komentarzu do art. 15 k.p.a. (LEX-el.): "Podobne wątpliwości wiążą się ze zmianą przepisów prawa. Jeżeli miała ona wymiar nieznaczny, organ odwoławczy podejmie w sprawie rozstrzygnięcie merytoryczne, natomiast w wypadku istotnej nowelizacji regulacji prawnej zasada dwuinstancyjności sprzeciwia się sięgnięciu do tego typu rozstrzygnięcia. Prowadziłoby to do pozbawienia strony możliwości kontroli odwoławczej orzeczenia wydanego z uwzględnieniem znowelizowanych przepisów prawa (...). Realizacji zasady dwuinstancyjności postępowania służy konstrukcja art. 138 k.p.a. (...). Norma ta ukształtowała postępowanie przed organem II instancji zasadniczo jako postępowanie merytoryczne. Merytoryczny bądź merytoryczno-reformacyjny charakter mają w związku z tym również rozstrzygnięcia tego organu." Zatem, organ odwoławczy winien wyraźnie wskazać, czy w danej sprawie, z uwagi na jej charakter oraz zgromadzony materiał dowodowy (który może w danym przypadku spełniać wymagania nie tylko dotychczasowych, ale i zmienionych przepisów), nowelizacja wprowadzona na etapie postępowania odwoławczego ma istotny wpływ na sprawę, czy takiego wpływu nie ma, albo czy jest on nieznaczny. Tego rodzaju ocena musi być dokonana na kanwie każdej sprawy, z uwzględnieniem zgromadzonych w sprawie konkretnych dokumentów. To organ odwoławczy winien wskazać, które konkretnie dowody w świetle nowelizacji przepisów nie spełniają jej wymagań, jakie konkretnie dowody organ pierwszej instancji ewentualnie będzie musiał dołączyć i dlaczego nie jest wystarczające dołączenie ich na etapie odwoławczym (innymi słowy, z jakich powodów ich dołączenie przez organ odwoławczy naruszyłoby zasadę dwuinstancyjności, jako że istotność dokumentów może być różna). Przy tym Sąd nie może dokonywać takich ocen za organ, a jedynie ocenia prawidłowość przeprowadzonego dwuinstancyjnego postępowania administracyjnego. "Sprawowanie kontroli" w rozumieniu art. 1 p.u.s.a. oznacza bowiem pewnego rodzaju wtórność działań sądu wobec działań organów administracji. Rola sądu administracyjnego sprowadza się do badania (korygowania) działania lub zaniechania organów administracji publicznej, a nie zastępowania ich w załatwianiu spraw przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd administracyjny ocenia zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie zastępuje go w czynnościach (por. R. Hauser, Założenia reformy sądownictwa administracyjnego, Państwo i Prawo 1999, z. 12, s. 23). Sąd nie może dokonywać oceny merytorycznej poszczególnych dowodów, w sytuacji kiedy oceny takiej nie dokonał sam organ. Nadto, ocena merytoryczna może być dokonana, gdy samo postępowanie przed organem nie zawiera istotnych uchybień. Zatem, skoro wydanie decyzji kasatoryjnej stanowi wyjątek od zasady (przy możliwości wydania np. orzeczenia reformatoryjnego, sprzyjającego szybkości postępowania – art. 12 k.p.a.), to winno być poprzedzone dokładnymi i przekonującymi rozważaniami w tym zakresie. Na marginesie można dodać, ze ustawa z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1936), w świetle jej art. 14, wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2017 r., z wyjątkiem art. 1 pkt 34 lit. a-f, pkt 35 lit. a, pkt 38, 45 i 53 oraz art. 7 ust. 1, które weszły w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia, czyli z dniem 24 grudnia 2015 r. Część z tych regulacji ma zatem charakter oczekujący. Cytowany wyżej G. Łaszczyca w Komentarzu do art. 15 k.p.a. (LEX-el.), stwierdza również: "Nie można (...) przyjąć, że zasada dwuinstancyjności postępowania zostaje naruszona, gdy organ odwoławczy przeprowadza na podstawie art. 136 k.p.a. dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie (wyr. NSA z dnia 10 marca 1995 r., SA/Wr 1699/94, niepubl.). Dopiero przeprowadzenie całego postępowania wyjaśniającego przez organ odwoławczy stanowiłoby niedopuszczalne naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, pozbawiając strony służącego im prawa odwołania (wyr. NSA z dnia 14 października 1999 r., IV SA 1313/98, niepubl.)." W pełni należy ten pogląd podzielić. W tym kontekście przywołać należy też stwierdzenie SKO, które wskazuje, że "(...) organ pierwszej instancji nie zbadał zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia (co istotne jest między innymi dla ustalenia kręgu stron)" (s. 11 decyzji). Jeśli SKO miało zastrzeżenia co do sposobu zbadania obszaru oddziaływania przedsięwzięcia na otoczenie, mogło w tym zakresie poczynić samodzielne ustalenia, oparte o art. 136 k.p.a., ewentualnie w oparciu o tą regulację zlecić przeprowadzenie czynności organowi I instancji i dopiero po ich dokonaniu oceniać, czy może orzekać merytorycznie, czy też winno wydać rozstrzygnięcie kasatoryjne, fakt ten należycie motywując. SKO w odpowiedzi na skargę podaje, że na etapie rozpoznawania sprawy w postępowaniu odwoławczym brak było mapy z zaznaczonym obszarem oddziaływania inwestycji. Ta została dołączona do akt dopiero po złożeniu skargi. Świadczy to jednoznacznie o tym, iż dokument ten SKO w łatwy sposób mogło uzyskać, gdyby o niego zwrócono się. SKO również pisze: "Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. stwierdza, że organ pierwszej instancji - jak już wspomniano - nie dokonał żadnych ustaleń na okoliczność kręgu podmiotowego sprawy" (s. 11 decyzji). Takie stwierdzenie może dziwić, skoro SKO rozpoznało odwołania kilku osób. Zatem przymiot tych osób, jako stron, jednak został wykazany w wystarczającym stopniu zgromadzonym materiałem dowodowym (konkretnie wskazywanym w skardze), wbrew temu, o czym pisze SKO, chyba że rozpoznało ono odwołania bez zbadania, czy odwołujący się są stronami, co tym bardziej jego rozstrzygnięcie czyni wadliwym. SKO może też ewentualnie nie zgadzać się z prawidłowością ustalenia stron przez organ pierwszej instancji, jednak winno podać konkretne powody, dołączając na etapie odwoławczym mapę z zaznaczonym obszarem oddziaływania inwestycji. Dopiero w oparciu o jej analizę można było wyciągać wnioski co do ewentualnych uchybień organu pierwszej instancji w zakresie wadliwości ustalenia kręgu stron postępowania, co faktycznie jest w postepowaniu administracyjnym konieczne (nawet jeśli dokonuje się obwieszczeń w trybie art. 74 ust. 3 u.u.i.ś w zw. z art. 49 k.p.a.). SKO również podnosi okoliczność braku obwieszczenia o uzupełnieniu raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W odwołaniu nikt tego faktu nie kwestionuje, SKO z kolei w ogóle nie wskazuje, jaki wpływ na rozstrzygnięcie miało to uchybienie i że należy wydać decyzję kasatoryjną. Pomija również fakt, że przed wydaniem decyzji organu I instancji, wg obwieszczenia z dnia [...] r., strony mogły zapoznać się z całością materiału dowodowego, w tym również ze wskazanym dokumentem. SKO stwierdza także, że niezgodna z przepisami ustawy jest sentencja zaskarżonej decyzji. Organ pierwszej instancji orzekł o "realizacji przedsięwzięcia", a przedmiotem postępowania było wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia. SKO mogło jednak w tym zakresie orzec reformatoryjnie (art. 138 §1 pkt 2 k.p.a.). Z treści całości decyzji organu I instancji wynika bowiem jaki był przedmiot postępowania i jakie było stanowisko organu I instancji. Konkretne uwarunkowania środowiskowe zostały wskazane w rozstrzygnięciu, a czy w sposób prawidłowy, to nie zostało przez SKO zbadane. SKO w sposób nieprawidłowy przyjęło dodatkowo, że podstawą rozstrzygnięcia kasatoryjnego powinien być fakt, iż organ pierwszej instancji naruszył zasadę informowania stron wyrażoną w art. 9 k.p.a. z uwagi na to, iż w trakcie postępowania doręczał Inwestorowi pisma z pominięciem ustanowionych pełnomocników. Inwestor z tego powodu nie złożył jednak środka odwoławczego i tym samym nie podnosił, by z tego tytułu odniósł jakiekolwiek negatywne skutki i by uchybienia w tym zakresie miały mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Wskazać należy, że uzasadnienie organu pierwszej instancji jest bardzo obszerne i szczegółowe. Mimo to, SKO uzasadnienie to zakwestionowało (art. 107 §3 k.p.a.), jako niewystarczające, aczkolwiek w sposób dość ogólnikowy. Żadna ze stron uzasadnienia nie kwestionowała, co najwyżej nie zgadzając się merytorycznie z decyzją, a polemika z nią nie sprawiała im trudności. Trudno dociec z jakiego powodu w tych okolicznościach SKO – jako organ fachowy – miał trudności z oceną motywów organu I instancji. Podstawa prawna rozstrzygnięcia została podana, sentencja jest bardzo obszerna (kilkustronicowa), tak jak i uzasadnienie. Decyzja zawiera konkretne wymagania środowiskowe, oparte na konkretnej dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy. Inną kwestią jest, czy decyzja ta merytorycznie jest prawidłowa. Tego SKO już nie zbadało, więc Sąd nie może tej kwestii przesądzać, gdyż – co należy powtórzyć – nie może działać za organy administracji, a co najwyżej dokonuje kontroli ich rozstrzygnięć. Wszystkie te uchybienia wskazanym wyżej przepisom postępowania (przede wszystkim art. 107 §3, 136 i 138 §2 k.p.a.) stwarzają podstawę do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Odpowiedź na szczegółowe argumenty skargi znajduje się w powyższych rozważaniach. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien mieć na uwadze powyższe ustalenia, bacząc by nie naruszono reguł postępowania oraz by rozstrzygnięcie odpowiadało prawu materialnemu. W szczególności należy dokonać oceny merytorycznej sprawy, bez czego merytoryczna kontrola przez Sąd Administracyjny nie będzie możliwa, chyba że SKO w sposób rzetelny i szczegółowy, odnosząc się do konkretnych dowodów wykaże, iż nie jest to z jakichś powodów możliwe, gdyż np. naruszyłoby zasadę dwuinstancyjności. Należy pamiętać, że organ II instancji powinien orzekać merytorycznie, w razie potrzeby uzupełniając dokumentację, a wydanie rozstrzygnięcia kasatoryjnego stanowi wyjątek od zasady i wymaga dokładnego uzasadnienia, tak by organ I instancji otrzymał konkretne (a nie abstrakcyjne) wytyczne co do dalszego postępowania. Brak było natomiast podstaw do zastosowania wnioskowanego w skardze art. 145a §1 p.p.s.a., bowiem doszło do uchybień proceduralnych, uniemożliwiających rozpoznanie sprawy merytorycznie, a Sąd – jak wyżej wskazano – nie może czynić ustaleń za organ, który takich ustaleń w zakresie materialnoprawnym nie poczynił. W tej sytuacji Sąd nie może również przesądzać treści rozstrzygnięcia. W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi (200 zł) i koszty zastępstwa procesowego (497 zł, wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa), Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło