II SA/Po 392/16
WyrokWSA w Poznaniu2016-08-04
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Wiesława Batorowicz, Barbara Drzazga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie zastępcze pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi, który nie zamieszkuje stale z adresatem, ale przebywa w jego mieszkaniu za jego zgodą, jest skuteczne i czy może stanowić podstawę do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Doręczenie zastępcze pisma administracyjnego dorosłemu domownikowi jest skuteczne, jeśli osoba ta zamieszkuje z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe, lub będąc krewnym/powinowatym, przebywa w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo. Skuteczność doręczenia nie jest uzależniona od stałego zameldowania domownika pod adresem adresata ani od jego zgody na odbiór korespondencji. Brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie może być stwierdzony, jeśli strona nie wykazała istnienia przeszkód obiektywnych, których nie mogła przezwyciężyć.Stan faktyczny
Wójt Gminy ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego. Strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, twierdząc, że decyzję odebrał jej ojciec, który nie jest domownikiem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając doręczenie zastępcze za skuteczne, ponieważ ojciec skarżącego odebrał decyzję i inne pisma w jego mieszkaniu. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących doręczeń i przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Barbara Drzazga Protokolant ref. stażysta Edyta Rurarz - Kwietniewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 04 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi G. A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lutego 2016 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Wójt Gminy T. P. decyzją z dnia [...] marca 2015 roku, na podstawie art. 50 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 2 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ustalił dla Spółka A w P. lokalizację inwestycji celu publicznego polegającej na przebudowie linii elektroenergetycznej średniego SN-15kV GPZ Tarnowo - Podgórne - Sady, na działkach o nr [...], [...], [...], [...], [...] i [...] w miejscowości G..
Pismem z dnia 22 maja 2015 roku Pan G. A., reprezentowany przez r. pr. K. S., wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji. Jednocześnie razem z przedmiotowym wnioskiem wniesione zostało odwołanie od Wójta Gminy T. P. z dnia [...] marca 2015 roku w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego.
W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że decyzję odebrał ojciec Wnioskodawcy, który nie jest domownikiem ani sąsiadem Odwołującego, gdyż zamieszkuje w sąsiedniej miejscowości a na terenie nieruchomości skarżącego przebywał jedynie w ramach odwiedzin u syna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] lutego 2016r. na podstawie art. 127 § 2 K.p.a., art. 17 pkt 1 K.p.a., art. 58 K.p.a. i art. 59 K.p.a. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta gminy [...] marca 2015r. w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego.
W motywach rozstrzygnięcia Kolegium Odwoławcze argumentowało, że zgodnie z przepisem art. 129 K.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie ( art. 129 § 2 K.p.a.). Przepisy szczególne mogą przewidywać inne terminy do wniesienia odwołania (art. 129 § 3 K.p.a.). Termin do wniesienia odwołania jest terminem ustawowym, wobec czego nie może być przedłużony lub skrócony przez organ administracji publicznej. Uchybienie terminu do wniesienia odwołania ma miejsce wówczas, gdy przy uwzględnieniu zasad określonych w rozdziale 10 kpa zostanie ono złożone po upływie przewidzianego w art. 129 § 2 kpa terminu 14-dniowego. Każde, nawet nieznaczne przekroczenie tego terminu, stanowi jego uchybienie
Z akt sprawy wynika, że decyzja Wójta Gminy T. P. z dnia [...] marca 2015 r. w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na przebudowie linii elektroenergetycznej w miejscowości G., adresowana do Wnioskodawcy została doręczona, w trybie art. 43 k.p.a., za dowodem doręczenia ojcu Pana G. A., dnia 03 kwietnia 2015 roku. Okoliczności powyższej nie kwestionuje także Wnioskodawca. Nadto, poza informacją podaną przez Wnioskodawcę, ani z załączników do wniosku ani z akt sprawy nie wynika okoliczność innego miejsca zamieszkiwania Pana S. A. aniżeli z synem.
Następnie Kolegium przytoczyło orzecznictwo sądów administracyjnych, z którego wynika, że wystarczające dla uznania określonej osoby za domownika jest, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe.
W ocenie organu dla skuteczności doręczenia zastępczego, o którym mowa w art. 43 k.p.a. bez znaczenia pozostaje podnoszona przez Wnioskodawcę okoliczność braku poinformowania go przez ojca o doręczeniu ww. decyzji i nieznajomości jej treści. Jeżeli istnieją przeszkody w przekazaniu decyzji adresatowi, dana osoba (w tej sprawie ojciec) winna odmówić jej przyjęcia i oddania Wnioskodawcy. W wyroku z dnia 11 marca 2014 roku (I GSK 1954/12) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że "osoba, której wręczono pismo za pokwitowaniem nie oddała pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 k.p.a. i nie wpływa na bieg terminu do wniesienia odwołania. Jedynie w sytuacji gdy osoba, która odebrała pismo, nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych można ewentualnie rozważać tę okoliczność jako uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej". Organ Odwoławczy zauważył, że Wnioskodawca nie kwestionował skuteczności doręczenia mu pozostałej korespondencji w niniejszej sprawie, którą doręczono w trybie tzw. doręczenia zastępczego za pośrednictwem jego ojca (np. zawiadomienia z dnia 9 marca 2015r., uzgodnienia z dnia 17.02.2015r. jak i zawiadomienia o wszczęciu niniejszego posterowania z dnia 12 stycznia 2015 roku). Wnioskodawca ustanowił pełnomocnika w przedmiotowej sprawie w osobie r. pr. K. S. na podstawie aktu z dnia 30 marca 2015 roku, zatem wcześniejsza korespondencja (w tym decyzja) w sprawie zasadnie doręczna była na Wnioskodawcy.
W myśl art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (art. 58 § 3 k.p.a.).
Przywrócenie terminu ustawowego do wniesienia odwołania jest instytucją wyjątkową i znajdującą zastosowanie jedynie w przypadkach, gdy z powodów obiektywnie istotnych dotrzymanie tego terminu nie było możliwe. O braku winy w dotrzymaniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy jego niedotrzymanie stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć, czyli gdy strona przeszkody będącej przyczyną uchybienia terminowi nie mogła usunąć. Zdaniem organu okoliczności powyższych w niniejszej sprawie Wnioskodawca nie wykazał. Wnioskodawca powinien uprawdopodobnić, iż uchybienie terminowi było następstwem obiektywnych okoliczności, na które nie miał wpływu i których przy zachowaniu adekwatnej w danych warunkach staranności nie można było przezwyciężyć. W ocenie organu do Wnioskodawcy należało takie uregulowanie podczas jej nieobecności kwestii odbioru pism (nie tylko tych w niniejszej sprawie), aby uniknąć zaistniałej sytuacji. Nieobecność Wnioskodawcy przy doręczaniu decyzji nie była okolicznością nadzwyczajną, nadto Wnioskodawca miał wszelkie podstawy przypuszczać, że w czasie jego nieobecności może być adresatem różnych pism, w tym przedmiotowej decyzji. Należy zauważyć, że, miał on wiedzę o toczącym się postępowaniu w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego polegającej na przebudowie linii elektroenergetycznej w miejscowości G.. W aktach sprawy znajduje się pismo Wnioskodawcy z dnia 19 stycznia 2015 roku, w którym nie wyraził zgody na realizację przedmiotowej inwestycji. W tym stanie faktycznym, w interesie strony, mając na uwadze zwykłą zapobiegliwość i doświadczenie życiowe, leżało zastrzeżenie wobec ojca bądź zakazu odbioru korespondencji, bądź zapewnienie jej niezwłocznego przekazywania, informowania o przesyłkach.
Oceniając skuteczność wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należy niewątpliwie przyjąć obiektywne mierniki staranności, których można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Strona powinna uprawdopodobnić brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia, okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. W ocenie organu w niniejszej sprawie Wnioskodawca nie wykazał by wystąpiła taka przeszkoda w terminowym wniesieniu odwołania, której nie byłby w stanie pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe.
Mając na uwadze powyższe wydanie przez Kolegium niniejszego postanowienia w oparciu o przepis art. 58 i art. 59 k.p.a. uznano za w pełni uzasadnione.
Skargę od powyższego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu G. A. domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia. Skarżący zarzucił naruszenie:
1. art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez bezzasadne nieuwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu,
2. naruszenie art. 43 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędne uznanie, iż członek rodziny, który nie zamieszkuje z adresatem przesyłki, może być uznany za domownika w rozumieniu tego przepisu;
3. naruszenie art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez brak analizy dowodów dołączonych do wniosku z dnia 22 maja 2015 roku o przywrócenie terminu.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnosił, że chociaż z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynikało m.in., iż miejscem zameldowania i zamieszkania Pana S. A. jest zupełnie inna miejscowość, niż miejsce doręczenia przesyłki - organ kwestię tę zupełnie pominął, a ponadto bezzasadnie wskazał, iż z okoliczności sprawy nie wynika inne miejsce zamieszkania odbiorcy przesyłki niż z synem. Konkluzja ta jest zupełnie dowolna i nieuzasadniona. Skarżący w sposób należyty uprawdopodobnił przyczynę uchybienia terminu, stąd też brak było podstaw do nieuwzględnienia złożonego wniosku. Organ bezzasadnie uznał, iż Pan S. A. mógł skutecznie podjąć się przekazania przesyłki adresatowi. Art. 43 KPA wskazuje zamknięty katalog osób, które mogą skutecznie przyjąć przesyłkę i przekazać ją następnie adresatowi. Osobami tymi mogą być tylko dorosły domownik, sąsiad lub dozorca domu - organ nie może kreować dodatkowych osób upoważnionych, takich jak np. osoba odwiedzająca adresata. Domownikiem w rozumieniu art. 43 KPA są takie osoby, dla których mieszkanie adresata jest ich aktualnym centrum życiowej działalności, ośrodkiem osobistych i majątkowych interesów. Za domownika należy uznać osobę spokrewnioną z adresatem pisma, ale warunkiem koniecznym powinno być zamieszkiwanie tej osoby pod wskazanym adresem tj. ustalenie, że należy ona do wspólnego gospodarstwa domowego. W konsekwencji w ocenie skarżącego uznać należy, iż doręczenie nie było prawidłowe, a skarżący nie może z tego tytułu ponosić ujemnych konsekwencji.
Skarżący zarzucił, ze SKO zaniechało analizy i oceny dowodów dołączonych do wniosku o przywrócenie terminu - kopii dowodu osobistego S. A. oraz jego oświadczenia. W zaskarżonym postanowieniu brak jest jakiegokolwiek odniesienia się do tych dokumentów oraz okoliczności z nich wynikających. Organy administracji publicznej naruszyły przepis art. 7 KPA, art. 77 § 1 KPA oraz art. 107 § 3 KPA., co uznać należy za uchybienie przepisom postępowania administracyjnego, skutkujące wadliwością decyzji.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołując się na uzasadnienie zaskarżonego postanowienia wniosło o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów skargi Kolegium wskazało, że z akt sprawy nie wynikało, by ojciec Skarżącego stale przebywał i zamieszkiwał poza miejscem zamieszkania Skarżącego i wobec czego nie można go było uznać za dorosłego domownika w rozumieniu art. 43 K.p.a. Wręcz przeciwnie, dotychczasowe doręczenia korespondencji w sprawie na adres Wnioskodawcy za pośrednictwem ojca Skarżącego, jednocześnie wskazuje, że ojciec Skarżącego co najmniej stale przebywa pod adresem miejsca pobytu Skarżącego. Adres zameldowania nie musi być tożsamy nie tylko z adresem okresowego zamieszkiwania lub okresowego pobytu, ale i nawet z miejscem zamieszkiwania. W ocenie Organu ojciec Skarżącego winien był odmówić przyjęcia przesyłki i oddania jej skarżącemu. Skoro ojciec skarżącego przyjął przesyłkę i podpisał zwrotne poświadczenie odbioru to zobowiązał się oddać pismo adresatowi. Doręczenie przewidziane w art. 43 K.p.a. oparte jest bowiem na domniemaniu doręczenia pisma adresatowi, co oznacza że wywołało skutek prawny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy wyjaśnić, że warunkiem skutecznego wniesienia odwołania jest zachowanie ustawowego terminu do jego wniesienia, tj. czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie (art. 129 § 2 K.p.a.). Natomiast uchybienie powyższemu terminowi powoduje bezskuteczność odwołania, w następstwie czego decyzja staje się ostateczna, co tym samym wyklucza merytoryczne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu odwoławczym. Stąd po przekazaniu sprawy wraz z odwołaniem organ odwoławczy w pierwszej kolejności bada, czy odwołanie zostało wniesione z zachowaniem ustawowego terminu. W razie zaś wniesienia odwołania z przekroczeniem ustawowego terminu, organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia uchybienie terminowi do wniesienia odwołania (art. 134 K.p.a.) i odstępuje od merytorycznego rozpatrzenia odwołania.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do tego, czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził skuteczne zastępcze doręczenie decyzji Wójta Gminy T. P. z dnia [...] marca 2015r. – ojcu Skarżącego S. A. - jako dorosłemu domownikowi w rozumieniu art. 43 K.p.a., a tym samym, czy termin do wniesienia odwołania od tej decyzji w ogóle rozpoczął bieg i czy w rezultacie możliwe było stwierdzenie uchybienia temu terminowi. Stosownie do powołanego art. 43 K.p.a. w przypadku nieobecności adresata pisma doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Niewątpliwie zgodzić należy się z poglądem, że domownik dorosły to domownik pełnoletni, które to pojęcie wywodzone jest i zdefiniowane w art. 10 § 1 k.c. (wyrok NSA z dnia 8 lutego 2011 r. o sygn. akt I OSK 1750/10; LEX nr 1070790). Co ma zasadnicze znaczenie dla sprawy, ze względu na uzasadnienie postawionego w skardze zarzutu, zarówno w orzecznictwie, jak też w doktrynie, przyjmuje się, że dla uznania danej osoby za domownika nie jest konieczne, jak twierdzi wnoszący skargę, aby osoba ta była zameldowana w mieszkaniu, w którym następuje doręczenie zastępcze (postanowienie z dnia 7 grudnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 2247/11, LEX nr 1151691; wyrok NSA z dnia 27 października 2011 r. o sygn. akt II OSK 1537/10; LEX nr 1132092). W tej kwestii wyrażone w orzecznictwie poglądy są jednomyślne, choć w pełnym definiowaniu pojęcia domownika daje się zauważyć rozbieżność. Sąd Najwyższy uznał, że domownikiem może być jedynie krewny lub powinowaty zamieszkujący z adresatem pisma w jednym mieszkaniu lub domu, niezależnie czy prowadzi z nim wspólne gospodarstwo domowe, czy też nie. Nie jest domownikiem krewny lub powinowaty niezamieszkujący z adresatem. Sąd ten przyjął, że żadne inne osoby zamieszkujące z adresatem pisma nie są domownikami, chyba że prowadzą z nim wspólne gospodarstwo domowe (postanowienie z dnia 13 listopada 1996 r. o sygn. akt III RN 27/96; OSNAPiUS nr 11, poz. 187). Takie wąskie ujęcie domownika nie znalazło potwierdzenia w orzecznictwie sądów administracyjnych, które nie jest do końca jednolite, choć zróżnicowanie to nie ma istotnego znaczenia dla rozpatrywanej sprawy. Skrajnie różny od wyrażonego przez SN pogląd wyrażony został w postanowieniu NSA z dnia 28 lutego 1996 r., w którym to, nadając szerokie znaczenie pojęciu domownik, stwierdzono że osoba ta nie musi pozostawać we wspólnym gospodarstwie domowym z adresatem pisma, a adresat nie musi wyrażać zgody na odbieranie przez nią korespondencji (sygn. akt SA/Ka 2074/95; dostępne w Internecie pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wobec powyższego w ocenie Sądu, wystarczające dla uznania określonej osoby za domownika, o którym mowa w art. 43 K.p.a. jest, aby osoba odbierająca pismo zamieszkiwała z adresatem, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo domowe lub też, aby będąc krewnym lub powinowatym, przebywała ona w mieszkaniu adresata za jego zgodą okresowo, przy czym bez znaczenia jest jakiego okresu to dotyczy oraz czy osoba ta prowadzi z adresatem wspólne gospodarstwo domowe. Skuteczne doręczenie w trybie art. 43 K.p.a. następuje wówczas, pod nieobecność adresata w domu, pismo odbiera dorosły domownik w rozumieniu wyżej podanym, który zobowiązuje się do oddania pisma adresatowi, przy czym zobowiązanie to następuje z momentem przyjęcia pisma i złożenia czytelnego podpisu na potwierdzeniu odbioru. Analizując treść art. 43 K.p.a. brak jest podstaw, aby twierdzić, że odbierający pismo domownik musi złożyć oświadczenie, że zobowiązuje się oddać pismo adresatowi. Jak przyjmuje się w orzecznictwie jeżeli dorosły domownik nie odmawia przyjęcia przesyłki, to oznacza, że podjął się on doręczenia tej przesyłki adresatowi (tak samo: wyrok NSA z dnia 1 lutego 2011 r. o sygn. akt II OSK 1098/10; LEX 786594).
W okolicznościach sprawy nie jest kwestionowane, że przebywający w mieszkaniu Skarżącego jego ojciec, złożył własnoręczny podpis na dowodzie doręczenia przesyłki, tym samym należało uznać, że zobowiązał się on do doręczenia tej przesyłki adresatowi. Skarżący nie udowodnił, że przebywający w jego mieszkaniu ojciec nie był upoważniony do odbioru korespondencji kierowanej do Skarżącego, tym samym nie obalił domniemania skuteczności doręczenia dokonanego na podstawie art. 43 K.p.a.
Argumentacja skargi dotycząca innego, niż skarżący miejsca zameldowania ojca nie mogła przy tym odnieść spodziewanego przez autora tej skargi rezultatu.
Nadto słusznie zauważa, organ odwoławczy, co ma istotne znaczenie dla niniejszej sprawy, że ojciec skarżącego odbierał w trybie zastępczego odbioru całą dotychczasową korespondencję kierowaną do Skarżącego w toku postępowania administracyjnego przed I instancją (patrz akta adm. I inst.: zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego, wnioski do organów o uzgodnienia projektu decyzji, zawiadomienie w trybie art. 10 K.p.a.). Doręczenia te nie były przez Skarżącego kwestionowane. Przyjąć zatem należy, że ojciec Skarżącego co najmniej stale przebywał pod adresem skarżącego. Wyraża to również wolę i zgodę Skarżącego na odbiór korespondencji przez jego ojca pod nieobecność Skarżącego. Przy czym dla skuteczności doręczenia w trybie art. 43 K.p.a. nie stoi na przeszkodzie inne miejsce zameldowania ojca Skarżącego. Nieistotne są zatem dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy dokumenty, na które powołuje się Skarżący, mianowicie kserokopia dowodu osobistego ojca Skarżącego i jego oświadczenie.
Prawidłowo argumentuje zatem organ odwoławczy, że w okolicznościach niniejszej sprawy przyjęcie przesyłek przez ojca Skarżącego i wyraźne, niekwestionowane podpisanie przez niego zwrotnego potworzenia odbioru przesyłek adresowanych do Skarżącego, w tym decyzji organu I instancji z [...] marca 2015r. oznacza, że zobowiązał się oddać pismo skarżącemu, jako adresatowi. Skutki działania odbiorcy pisma obciążają w takiej sytuacji Skarżącego.
Doręczenie przewidziane w trybie art. 43 K.p.a. oparte jest bowiem na domniemaniu doręczenia pisma adresatowi. W konsekwencji dopuszczalne jest obalenie tego domniemania poprzez wskazanie wyjątkowych okoliczności wyłączających winę odbiorcy pisma i tym samym winę Skarżącego, ale takich okoliczności Skarżący nie przedstawił. Odpowiedzialności tej nie wyłącza oświadczenie złożone przez ojca Skarżącego w piśmie z 20 maja 2015r. Co więcej, odbiorca korespondencji sam przyznał, że zawinił w przekazaniu przesyłki, a jego wina obciąża skarżącego.
Pełnomocnik skarżącego podniósł, że ojciec skarżącego nie jest domownikiem, ponieważ jest zameldowany na pobyt stały pod innym adresem. Odnosząc się do tego argumentu, należy jednak ponownie stwierdzić, że sama okoliczność zameldowania ojca skarżącego w innym miejscu aniżeli miejsce zamieszkania Skarżącego nie jest wystarczająca do podważenia statusu domownika. Istotne w tym zakresie przebywanie w miejscu zamieszkania adresata jest bowiem stanem faktycznym i nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w zameldowaniu. Może mieć przy tym również charakter jedynie czasowego pobytu wynikającego z różnych okoliczności życiowych. Jednocześnie Skarżący zarówno w toku postępowania administracyjnego nie podważył okoliczności przebywania jego ojca w miejscu swego zamieszkania, nie wyjaśniając również charakteru ani przyczyn tego pobytu. Natomiast o statusie domownika decyduje jedna z dwóch przesłanek: pokrewieństwo (powinowactwo) bądź przystąpienie przez osobę obcą do wspólnego gospodarstwa domowego, przy czym osoba spokrewniona zamieszkująca z adresatem nie musi prowadzić z nim wspólnego gospodarstwa domowego.
W tych okolicznościach oddanie przesyłki jej adresatowi (Skarżącemu) w późniejszym terminie, niż wynikający z daty umieszczonej na pokwitowaniu, jak trafnie uznał to organ odwoławczy, nie może prowadzić do obalenia domniemania prawidłowości doręczenia pisma adresatowi. Sąd w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych, że okoliczność, iż osoba, której wręczono pismo za pokwitowaniem nie oddała pisma adresatowi, nie ma wpływu na skuteczność doręczenia zastępczego, którego warunki określa art. 43 K.p.a. i nie wpływa na bieg terminu do wniesienia odwołania. Jedynie w sytuacji gdy osoba, która odebrała pismo, nie wywiązała się z obowiązku oddania go adresatowi z przyczyn od niej niezależnych można ewentualnie rozważać tę okoliczność jako uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Jak już wspomniano w rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, gdyż ojciec skarżącego oddał mu pismo dopiero 20 maja 2015 r. wskutek licznych w dniu doręczenia spraw osobistych, zatem w skutek zapomnienia.
Skoro zatem w niniejszej sprawie ojciec Skarżącego odebrał w miejscu zamieszkania Skarżącego decyzję Wójta Gminy i podjął się jej przekazania adresatowi, organ odwoławczy prawidłowo uznał, że decyzja ta została skutecznie doręczona w trybie art. 43 K.p.a. W konsekwencji organ odwoławczy prawidłowo przyjął, że powyższa decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 03 kwietnia 2015 r. (zob. akta adm. I instancji), a zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem 17 kwietnia 2015 r. Odwołanie zostało złożone w dniu 25 maja 2015 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (k. 9 akt adm. II instancji: data złożenia pisma bezpośrednio w Urzędzie Gminy w T. P.), a zatem po upływie ustawowego terminu. Skarżący nie wykazał przy tym braku winy w uchybieniu terminu do prawidłowego wniesienia odwołania. Powyższe musiało skutkować odmową przywrócenia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 58 § 1 i 2 K.p.a.
W tym stanie rzeczy, w niniejszej sprawie argumentacja Skarżącego nie znalazła uznania. Mając na względzie powyższe rozważania, Sąd badając legalność zaskarżonego postanowienia w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r. poz. 718 ze zm.) dalej "P.p.s.a." - zarzutami i wnioskami skargi uznał, że postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odpowiada prawu. Brak podstaw do jego uchylenia. Sąd, nie dopatrzył się również żadnych innych uchybień organu odwoławczego w postępowaniu w tej sprawie, w szczególności organ nie naruszył przepisów postępowania, które skutkowałyby uchyleniem zaskarżonego postanowienia (art. 7 - 8 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. i art. 107 § 3 K.p.a.).
W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalił, jak orzeczono w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło