VI SA/Wa 909/16

WyrokWSA w Warszawie2016-09-15

Skład orzekający: Urszula Wilk, Izabela Głowacka-Klimas, Jakub Linkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy "FISCHER" przeznaczony do oznaczania towarów takich jak żywność produkowana z ryb, ryby konserwowane i marynaty, jest podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych (m.in. FISCHER 1913, FISCHER STOLZ, FISCHER & SONS, FISHER-PRICE) w stopniu mogącym wprowadzić nabywców w błąd co do pochodzenia towarów, zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż zgłoszony znak towarowy "FISCHER" jest podobny do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych, a towary i usługi, do których się odnoszą, są identyczne lub podobne. Identyczność słowa "FISCHER" w warstwie słownej, wizualnej i fonetycznej, w połączeniu z podobieństwem towarów (produkty rybne, marynaty), stwarza realne ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia towarów, co uzasadnia odmowę udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.
Stan faktyczny
Spółka jawna wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UP RP) utrzymującą w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "FISCHER" dla produktów rybnych i marynat. UP RP uznał, że znak ten jest podobny do czterech wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych, co może wprowadzać w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów. Skarżąca argumentowała, że znaki różnią się graficznie, fonetycznie i koncepcyjnie, a także podnosiła zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Jakub Linkowski Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2016 r. sprawy ze skargi "M." Sp. j. w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ([...]) oddala skargę w całości Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP RP", "organ") zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2016 r., znak [...], działając na podstawie art. 245 w związku z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; dalej "p.w.p."), utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] sierpnia 2015 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy FISCHER zgłoszony pod numerem [...] w dniu [...] grudnia 2013 r. przez spółkę [...] "[...]" W. M., B. M. sp.j. z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca spółka" lub "zgłaszająca"). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. UP RP, po przeprowadzeniu badań stwierdził, że ww. znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów i/lub usług w następujących klasach, a mianowicie 29: żywność produkowana z ryb, ryby konserwowane oraz 30: marynaty, jest podobny w takim stopniu do: - zarejestrowanego przez [...] S.A., Luksemburg z pierwszeństwem od [...] października 2007 r., pod numerem [...], znaku towarowego FISCHER 1913, przeznaczonego do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 29: Mięso, ryby, drób i dziczyzna; mięsne (ekstrakty -); owoce i warzywa konserwowane, suszone i gotowane; galaretki, dżemy, sosy owocowe; jaja, mleko i produkty nabiałowe; oleje jadalne i tłuszcze; konserwy z owocami; warzywa konserwowane; zupy; owoce kandyzowane; fasolka konserwowa; skórki owocowe; galaretki owocowe; owoce (miąższ z -); owocowe (sałatki -); chipsy owocowe; owoce (konserwowane); żelatyna do żywności; galaretki jadalne; szynka; bekon; solone artykuły żywnościowe; Tuńczyk; drób (nieżywy); białka jajek i żółtka jajek; warzywne (sałatki -); Warzywa konserwowane; warzywa gotowane; warzywa suszone; wiórki kokosowe; owoce (miąższ z -); przecier pomidorowy; 30: Mąka i preparaty zbożowe, chleb, wyroby ciastkarskie, wyroby cukiernicze, wyroby wiedeńskie, lody, kanapki, pizze, (wszystkie wyżej wymienione produkty są produktami świeżymi i/lub mrożonymi/głęboko zamrożonymi) wytwarzane, sprzedawane lub konsumowane w piekarniach lub ciastkarniach; oraz w klasach 16, 35 i 43; - zarejestrowanego przez [...] KG, Niemcy z pierwszeństwem od [...] stycznia 2008 r., pod numerem [...], znaku towarowego FISCHER STOLZ, przeznaczonego do oznaczania towarów i/lub usług w klasie 29: Ryby, wyroby rybne, konserwy rybne, potrawy gotowe składające się głównie z ryb, sałatki rybne; - zarejestrowanego przez [...] SA, B. z pierwszeństwem od [...] lipca 2012 r., pod numerem [...], znaku towarowego FISCHER & SONS, przeznaczonego do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 29: Mięso, ryby, drób, dziczyzna; Ryby (żywność produkowana z -); Ryby konserwowane; Ryby nieżywe; Ryby solone; Ryby mrożone; Ryby suszone; Ryby wędzone; Solone (ryby -); Filety rybne; Sałatki owocowe; Sałatki warzywne; Tłuszcz (pasty zawierające -) do kanapek; Kawior; Skorupiaki, nieżywe; 30: Sałatki (sosy do -); Mięso (sosy do -); Pomidory (sosy z -); Sosy sałatkowe; Sosy [przyprawy]; - zarejestrowanego przez [...], Inc., Stany Zjednoczone Ameryki z pierwszeństwem od [...] marca 2008 r., pod numerem [...], znaku towarowego FISHER-PRICE, przeznaczonego do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 30: Kawa, herbata, kakao, cukier, ryż, tapioka, sago, substytuty kawy; mąka i preparaty zbożowe, chleb, ciasto i wyroby cukiernicze, lody; miód, melasa; drożdże, proszek do pieczenia; sól, musztarda; ocet winny, sosy (przyprawy); przyprawy; lód; oraz w klasach 04, 05, 14, 27, 28, 35 i 41, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać nabywców w błąd co do ich pochodzenia. W związku z powyższym organ pismem z [...] czerwca 2015 r. powiadomił zgłaszającą o istniejącej przeszkodzie dla udzielenia ochrony i wezwał do wypowiedzenia się w tej sprawie. Zgłaszająca stwierdziła, że znak FISCHER nie jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do znaków przeciwstawionych i tym bardziej nie zachodzi żadne ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmowałoby w szczególności ryzyko skojarzenia z ww. znakami towarowymi. Zdaniem zgłaszającej, zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest tylko jednoczłonowy i w języku niemieckim oznacza anonimowego rybaka, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER 1913, który składa się z dwóch członów, z których jeden jest liczbą oznaczającą najprawdopodobniej datę kalendarzową powstania marki przedsiębiorstwa przed I wojną światową. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER bezsprzecznie kojarzy się z rybą (kropka, która jest okiem ryby), w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER 1913, który w ogóle nie kojarzy się z rybą, ponieważ jest cały owalny i zawiera trzy autonomiczne elementy: symbol chleba, nazwę, liczbę (datę). Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest trójkolorowy (czerwony, niebieski i czarny) zawierający białe wypełnienie, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER 1913, który też jest trójkolorowy, ale czarny, szary i biały, zawierający czarne wypełnienie z białą obwolutą. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest tylko jednoczłonowy i w języku niemieckim oznacza anonimowego rybaka, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER STOLZ, który składa się z dwóch członów, z których jeden najprawdopodobniej oznacza nazwisko konkretnego rybaka. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest trójkolorowy (czerwony, niebieski i czarny) zawierający białe wypełnienie, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER STOLZ, który też jest trójkolorowy, ale głównie czerwony z biało-niebieską obwolutą, na turkusowym prostokątnym tle. Jak podała zgłaszająca, znak FISCHER jest tylko jednoczłonowy i w języku niemieckim oznacza anonimowego rybaka, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER & SONS, który składa się z trzech członów, z których jeden najprawdopodobniej oznacza nazwisko konkretnego przedsiębiorcy, a drugi jego synów. Znak towarowy FISCHER & SONS w ogóle nie kojarzy się z rybą i jest tylko firmą przedsiębiorcy. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest trójkolorowy (czerwony, niebieski i czarny) zawierający białe wypełnienie, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISCHER & SONS, który jest w zasadzie tylko jednokolorową (czarną) nazwą. Dodała, że znak towarowy FISHER PRICE składa się z dwóch członów, z których jeden ma inną pisownię i w ogóle nie kojarzy się z rybą i jest marką własną przedsiębiorcy. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER jest trójkolorowy (czerwony, niebieski i czarny) zawierający białe wypełnienie w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISHER PRICE, który jest w zasadzie tylko jednokolorową (czarną) niczym niewyróżniającą się nazwą. Zgłoszony do rejestracji znak FISCHER przeznaczony jest do znakowania marynat rybnych, w przeciwieństwie do zarejestrowanego znaku towarowego FISHER PRICE, który w ogóle nie jest przeznaczony do znakowania ryb (brak odpowiedniej klasy). W ocenie zgłaszającej, zgodnie z art. 132 ust. 3 p.w.p. ochrona znaku towarowego zawierającego oznaczenia, o których mowa w art. 131 ust. 2 pkt 2 nie wyłącza możliwości uzyskania prawa ochronnego przez innego przedsiębiorcę na znak towarowy zawierający takie same elementy dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli znaki te mogą być w obrocie łatwo odróżniane. Zdaniem zgłaszającej spółki, każdy z ww. zarejestrowanych znaków towarowych jest i może być bardzo łatwo odróżniany w obrocie od znaku zgłoszonego do rejestracji. Pismem z dnia [...] października 2015 r. spółka złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podniosła, że znak FISCHER z łatwością można odróżnić od pozostałych znaków poddanych analizie przez UP RP. Podniosła, że "w powszechnie dostępnej wyszukiwarce internetowej "google" na próżno jest szukać znaku FISCHER 1913 i FISCHER & SONS, gdyż znak ten funkcjonuje tylko i wyłącznie, głęboko schowany, w rejestrze Urzędu Patentowego. Natomiast znak "FISCHER STOLZ" pojawia się tylko w odniesieniu do konserw rybnych sprzedawanych na rynku niemieckim. Natomiast znak "FISHER – PRICE" przez ponad 99% konsumentów utożsamiany jest z zabawkami, a nie marynatami śledziowymi!!!" Co do płaszczyzny fonetycznej spółka podniosła, że w zestawieniu znaku FISCHER ze znakami FISCHER STOLZ, FISCHER 1913, FISCHER & SONS, FISHER - PRICE, zauważyć należy, że tylko znak "wnioskodawców" jest znakiem jednowyrazowym. Każdy z powyżej wymienionych składa się z co najmniej dwóch znaków, a pomiędzy niektórymi z nich występują łączniki. Wobec tego, w ocenie zgłaszającej, nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem UP RP w przedmiocie możliwości zaistnienia pomyłki polegającej na skojarzeniu przedsiębiorstwa wnioskodawców z przedsiębiorstwem konkurującym, przy wyborze konkretnego produktu przez potencjalnego klienta. Spółka podkreśliła, że samo użycie jednego identycznego słowa, posiadającego określone znaczenia w znakach zupełnie odmiennych graficznie, nie czyni ich podobnymi w sposób mogący wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Odnośnie do płaszczyzny koncepcyjnej spółka powtórzyła argumentację prezentowaną na etapie stanowiska zajętego wobec pisma organu dotyczącego istnienia przeszkody dla udzielenia ochrony na zgłoszone oznaczenie. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP RP wskazał, że zgłoszony znak zawiera w sobie pewne fragmenty przeciwstawionych oznaczeń. Słowo FISCHER w znaku zgłoszonym oraz FISCHER w znakach zarejestrowanych składają się z takiej samej liczby. Słowo FISCHER w odniesieniu do zgłoszonych towarów ma charakter fantazyjny. W znakach zarejestrowanych występuje na pierwszym miejscu. Porównując warstwę graficzną oznaczeń UP RP zauważył, że zarówno znak zgłoszony, jak i przeciwstawione posiadają grafikę, jednak w obu znakach elementem przykuwającym uwagę i dominującym jest zbieżna warstwa słowna. Ze względu na podobieństwo powyższych elementów UP RP uznał, że istnieje duże ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów. Zdaniem organu, zgłoszony znak towarowy może zostać uznany za odmianę znaków wcześniej zarejestrowanych, mimo tego, że różnią się w warstwie graficznej oraz, że w znakach przeciwstawionych występują dodatkowe elementy słowne czy graficzne. Przeciwstawione znaki są do siebie podobne również w warstwie fonetycznej. UP RP zauważył, że w ostatnich latach następuje szybki rozwój technik multimedialnych i wzrost intensywności reklamy radiowej i telewizyjnej, będących w tej chwili najskuteczniejszą formą dotarcia do odbiorcy. Dlatego, w opinii organu, nie tylko wygląd znaku, jego grafika, ale coraz częściej jego brzmienie decyduje o rozpoznawalności danej marki na rynku. Tego typu znak sugeruje, że każde inne oznaczenie zawierające to samo lub bardzo podobne sformułowanie, choćby było inaczej zapisane lub posiadało grafikę, może być traktowane przez odbiorcę jako rozpoczęcie nowej serii tego samego przedsiębiorstwa, czy też jako nowa wersja dotychczasowego oznaczenia, co stosowane jest dość często przez przedsiębiorstwa w celu odświeżenia marki. Zdaniem organu, przy bardzo podobnych sformułowaniach prawdopodobieństwo wprowadzenia w ten sposób w błąd klienta co do pochodzenia towarów jest bardzo duże. Jak podał UP RP, w znakach słowno-graficznych większą siłę oddziaływania mają elementy słowne znaku i to one przede wszystkim pozostają w pamięci przeciętnego odbiorcy. W konsekwencji funkcjonowanie na rynku tak podobnych oznaczeń może budzić niepotrzebne wątpliwości/wprowadzać w błąd co do pochodzenia towarów. Zdaniem organu, pomiędzy omawianymi oznaczeniami istnieje więź podobieństwa. Przy tak dużym podobieństwie istnieje realne niebezpieczeństwo uznania znaków za podobne i przeznaczone do oznaczania towarów tego samego przedsiębiorstwa. Przeciętny odbiorca może uznać, że są one własnością jednego podmiotu gospodarczego lub że między podmiotami istnieją związki organizacyjno-prawne łączące oba przedsiębiorstwa, a takich zgłaszająca nie wykazała. UP RP wskazał, że kolejną spośród przesłanek odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest podobieństwo lub identyczność towarów/usług, do oznaczania których przeznaczone jest zgłoszone oznaczenie i zarejestrowany wcześniej znak towarowy. Przy ocenie podobieństwa usług należy brać pod uwagę w szczególności ich naturę, właściwości, krąg odbiorców, dla których zostały przeznaczone oraz warunki w jakich są oferowane nabywcom. Zdaniem UP RP, towary i/lub usługi objęte zgłoszeniem FISCHER są identyczne i/lub jednorodzajowe i adresowane do tych samych odbiorców, co te, do oznaczenia których przeznaczone są znaki chronione. Towary i/lub usługi te adresowane są do tych samych nabywców, zaspokajają te same potrzeby potencjalnych konsumentów. Porównywane znaki towarowe przeznaczone są do oznaczania towarów i/lub usług powszechnego użytku, a miarodajny krąg odbiorców tych towarów (usług) jest nieograniczony i obejmuje znaczną część konsumentów. W przypadku towarów i/lub usług powszechnego użytku, przeznaczonych dla szerokiego kręgu odbiorców, przy ocenie podobieństwa znaków towarowych, stosuje się surowsze kryteria oceny podobieństwa zarówno samych znaków towarowych, jak i towarów i/lub usług, do oznaczania których są przeznaczone. Natomiast niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy, jeśli skutkiem tego powstałoby prawo, którego zakres pokrywałby się choćby w części z zakresem prawa z wcześniejszym pierwszeństwem. UP RP przypomniał, że w wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje wyłączne prawo do używania znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do konkretnych towarów czy usług. UP RP stanął na stanowisku, że w niniejszej sprawie identyczność i/lub jednorodzajowość towarów i/lub usług jest bezdyskusyjna. UP RP wyjaśnił, że ryzyko wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia towarów może przybierać dwie postaci. Po pierwsze, konsument może w ogóle nie dostrzec różnicy pomiędzy zapamiętanym, wcześniejszym znakiem towarowym, a nowo napotkanym na rynku oznaczeniem i uznać, że ma do czynienia z towarem/usługą pochodzącym od uprawnionego do znaku wcześniejszego (bezpośrednie ryzyko wprowadzenia w błąd). Po drugie, odbiorca może, co prawda, dostrzec różnice pomiędzy znakami, jednak ze względu na stopień ich podobieństwa oraz stopień podobieństwa towarów/usług, na których zostały umieszczone, może stwierdzić, że pochodzą od tego samego podmiotu lub podmiotów ze sobą powiązanych (niebezpośrednie ryzyko wprowadzenia w błąd). W ocenie UP RP, oznaczenia poddane analizie charakteryzują się takim stopniem podobieństwa, że nawet w przypadku konsumenta w wysokim stopniu uważnego, oznaczenie FISCHER może wprowadzać w błąd co do pochodzenia oznaczanych nim towarów. Każda osoba nabywająca towary/usługi, kieruje się utrwalonym w pamięci, niedoskonałym obrazem znanego znaku towarowego. Zapamiętuje ona elementy najbardziej charakterystyczne i w oparciu o nie dokonuje wyboru towaru/usługi. W przedmiotowej sprawie, oba oznaczenia są podobne w warstwie wizualnej. Podstawową funkcją znaku towarowego jest zaś zapewnianie konsumentowi dostatecznego stopnia pewności, że oznaczany tym znakiem towar pochodzi od jednego, konkretnego producenta. Powyższe oznaczenie, zdaniem organu, ze względu na bardzo znaczące podobieństwo do wcześniejszych, zarejestrowanych znaków, w związku z istnieniem wysokiego stopnia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd co do pochodzenia oznaczanych towarów, funkcji tej spełniać nie może. W skardze na powyższą decyzję UP RP z dnia [...] lutego 2016 r. skarżąca postawiła zarzuty naruszenia następujących przepisów, a mianowicie: - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, to jest uznanie, że zgłoszony znak towarowy FISCHER przeznaczony do oznaczania towarów i/lub usług w klasach 29: żywność produkowana z ryb, ryby konserwowane, 30: marynaty, jest podobny w takim stopniu do zarejestrowanych wcześniej znaków towarowych, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać nabywców w błąd co do ich pochodzenia; - art. 7 Kpa., poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes skarżącej; - art. 8 Kpa., poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania do organów państwa i zaniechanie wyjaśnienia znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy faktu zarejestrowania przed Urzędem w Alicante przeciwstawionych znaków towarowych; - art. 9 Kpa., poprzez zaniechanie należytego i wyczerpującego poinformowania skarżącej o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania; - art. 11 Kpa., poprzez brak należytego wyjaśnienia przesłanek leżących u podstaw podjętej decyzji. Mając na względzie powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji UP RP i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] sierpnia 2015 r. W skardze skarżąca zwróciła uwagę, że organ w pierwszym zdaniu uzasadnienia zaskarżonej decyzji odnosi się do znaku towarowego "Eko-strech", który, jak podniosła skarżąca, nie ma żadnego związku ze sprawą uzyskania ochrony na znak towarowy FISCHER zgłoszony w niniejszej sprawie. Jak stwierdziła skarżąca, całą sytuację można byłoby uznać za oczywistą omyłkę, gdyby nie ostatnie zdanie pierwszego akapitu zawarte na ostatniej stronie uzasadnienia decyzji, w którym: "Organ administracji informuje, że przywołany przez zgłaszającego znak "eko-strech" wygasł w 2011 roku." W związku z tym skarżąca uznała, że skoro stwierdzenie to znalazło się w podsumowaniu wywodu prawnego, uzasadniającego decyzję odmowną na uzyskanie ochrony na znak towarowy FISCHER, to zachodzi istotna wątpliwość, czy w takim razie cały wywód prawny i uzasadnienie zaskarżonej decyzji również nie pochodzi przypadkiem z całkiem innej sprawy, dotyczącej znaku towarowego "EKO-STRECH". W dalszej części skargi skarżąca powtórzyła swoją dotychczasową argumentację zawartą w piśmie z [...] lipca 2015 r. oraz we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, w szczególności w zakresie wykazania przesłanek świadczących o braku podobieństwa znaku towarowego FISCHER do już zarejestrowanych znaków towarowych, we wszystkich płaszczyznach, tj. wizualnej, fonetycznej i koncepcyjnej. Nadto skarżąca wskazała, że organ rozpatrując zgłoszony znak i jemu przeciwstawione na płaszczyźnie podobieństwa oznaczeń, zupełnie bezpodstawnie i dowolnie pominął istotną okoliczność, że zgłoszony znak jest tylko jednoczłonowy, w przeciwieństwie do zarejestrowanych, z których każdy jest dwu lub trzyczłonowy. W ocenie skarżącej, dodatkowy człon w oznaczeniu miał właśnie odróżniać ten znak od innych. Dodanie drugiego członu w formie cyfry lub innego słowa, według intencji i zamiaru zgłaszających, miało właśnie gwarantować odmienność tego znaku od innych. Zdaniem skarżącej, organ nie dokonał pełnej oceny podobieństwa samych oznaczeń, bezzasadnie pomijając znacznie drugiego elementu zarejestrowanych dwuczłonowych znaków. Również dowolnie organ uznał, że słowo FISCHER w odniesieniu do zgłoszonych towarów ma charakter fantazyjny. W ocenie skarżącej, zupełnie nieuprawnione są dywagacje organu, że podobieństwo fonetyczne znaku przedstawione w reklamie radiowej lub telewizyjnej sugeruje, że każde inne oznaczenie zawierające to samo lub bardzo podobne sformułowanie, może być traktowane przez odbiorcę jako rozpoczęcie nowej serii tego samego przedsiębiorstwa, a przy bardzo podobnych sformułowaniach prawdopodobieństwo wprowadzenia w ten sposób w błąd klienta co do pochodzenia towaru jest bardzo duże. Jak podała skarżąca, w zaskarżonej decyzji organ wielokrotnie odniósł się do rozpoznawalności, funkcjonowania i konkurowania towarów o podobnych oznaczeniach na rynku, nie biorąc pod uwagę argumentów zgłaszanych przez skarżącą, że tylko poza jednym zarejestrowanym znakiem FISHER-PRICE, a nie FISCHER-PRICE jak błędnie wskazuje organ, którego rozpoznawalność w 100% dotyczy zabawek dla dzieci, w ogóle znaki te nie funkcjonują w obrocie gospodarczym. Świadczy to, w ocenie skarżącej, że nie ma żadnego ryzyka wprowadzenia konsumenta w błąd co do pochodzenia towaru, skoro towary z takimi znakami w ogóle nie funkcjonują na rynku. W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymując argumentację towarzyszącą wydaniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.). Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, poczynając od dnia 1 maja 2004 r., sąd administracyjny, dokonując analizy legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia krajowego organu administracji publicznej, zobowiązany jest uwzględnić fakt, iż w systemie prawa stanowionego z pojęciem prawa należy wiązać nie tylko przepisy stanowione w ramach krajowego systemu prawa przez uprawnione polskie organy władzy, ale również przepisy przyjęte przez instytucje Unii Europejskiej. W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP, zobowiązany był wziąć pod uwagę również jej zgodności z przepisami europejskimi, w tym przede wszystkim regulacjami zawartymi w Pierwszej Dyrektywie Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z dnia 11 lutego 1989 r., 40.1 - Dz. Urz. UE-sp.17-1-92 ze zm.), a właściwie regulacjami obecnie obowiązującej Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (wersja skodyfikowana) (Dz. Urz. UE L z dnia 8 listopada 2008 r., 299.25). W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę Spółki jawnej "[...] "[...]" W. M., B. M." z [...] lutego 2016 r., należy przyjąć, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia z [...] lutego 2016 r., wydana w przedmiocie odmowy rejestracji prawa ochronne na znak towarowy FISCHER [...] - nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, jak również przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 Kpa., art. 8 Kpa., art. 9 Kpa. oraz art. 11 Kpa. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu, organ prowadząc postępowanie w trybie zgłoszeniowym w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny sprawy, a następnie należycie ocenił zgromadzony w toku postępowania spornego materiał dowodowy, dokonując jego wszechstronnej analizy i w konsekwencji zasadnie odmówił udzielenia prawa ochronnego na wspomniany wyżej znak towarowy zgłoszony pod nr [...]. W skardze zostały podniesione dwojakiego rodzaju zarzuty. Po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 9 k.p.a. i art. 11 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p., zaś po drugie - naruszenie prawa materialnego - przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej. W tym miejscu należy wskazać, że zarówno w petitum skargi, jak i jej uzasadnieniu, a także na rozprawie przed Sądem, strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika - rzecznika patentowego, nie wskazała w żaden sposób, na czym miało polegać naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., jako przepisu prawa materialnego. Warto zauważyć, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. decyzja lub postanowienie podlegają uchyleniu, jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Ustawodawca nie precyzuje, co należy rozumieć pod pojęciem naruszenia prawa, które miało wpływ na wynik sprawy. Należy przyjąć, że chodzi o naruszenie nie tylko norm prawa administracyjnego materialnego, ale i innych dziedzin prawa, które organ administracyjny powinien zastosować w procesie wydawania decyzji. Uchylenie decyzji z powodu naruszenia prawa materialnego doznaje ograniczeń z dwóch stron. Z jednej strony może nastąpić jedynie, gdy naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Należy przez to rozumieć związek przyczynowy między treścią ukształtowanego w decyzji stosunku administracyjno-prawnego materialnego lub procesowego a naruszeniem norm prawa materialnego. Z drugiej strony w pojęciu naruszenie prawa materialnego nie mieszczą się takie naruszenia, które można uznać za "rażące", w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kpa. i które dają podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji (vide: T. Woś /w:/ T. Woś, H. Knysiak- Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 458). Ogólnie ujmując, naruszenie prawa materialnego może mieć dwojaką postać. Może polegać na błędnej wykładni prawa. Z taką sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy organ błędnie przyjął, że określony przepis prawny obowiązuje lub nie obowiązuje w danej sprawie, albo niewłaściwie zinterpretował treść lub znaczenie tego przepisu. W konsekwencji wadliwie została ustalona norma prawna znajdująca w sprawie zastosowanie. Po drugie - naruszenie prawa może polegać na niewłaściwym zastosowaniu prawa. Będzie to miało miejsce w sytuacji, gdy organ prawidłowo ustalił treść normy prawnej, ale błędnie ją zastosował do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu, strona skarżąca (jej profesjonalny pełnomocnik) nie wyjaśniła, czy naruszenie powołanego przez nią przepisu art. 132 ust. 2 pkt p.w.p. polegało na błędnej jego wykładni, czy też na niewłaściwym zastosowaniu w niniejszej sprawie. Pomimo powyżej wskazanego ewidentnego uchybienia w zredagowaniu zarzutów skargi przez profesjonalnego pełnomocnika, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ex officio dokonał analizy obu powołanych przez stronę skarżącą zarzutów. Przechodząc do oceny zarzutów skargi w pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty natury procesowej, albowiem dopiero po stwierdzeniu ich braku, tj. w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy, można podnosić naruszenie przepisów prawa materialnego. Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia przepisów art. 7 Kpa., art. 8 Kpa., art. 9 Kpa., a także art. 11 Kpa., które polegać miało zarówno na oparciu zaskarżonej decyzji na błędnie ustalonym i ocenionym stanie faktycznym z uwagi na pominięcie przez organ mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności podnoszonych przez skarżącego, jak również na nie poinformowaniu strony o wszelkich okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogły mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, zdaniem Sądu, należy stwierdzić, że wszelkie zastrzeżenia strony skarżącej w tym zakresie - są niezasadne. W ocenie Sądu, należy uznać, że podniesione wyżej zarzuty nie są trafne, albowiem organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, należycie ocenił zgromadzony materiał dowodowy, dokonał jego pełnej analizy i zasadnie odmówił udzielenia praw ochronnego na znak towarowy "FISCHER" [...]. Zgodnie z trybem postępowania w procedurze zgłoszeniowej po przyjęciu zgłoszenia Urząd przystąpił do badania przedmiotowego zgłoszenia w wyniku czego ustalił, że istnieje przeszkoda dla udzielenia prawa ochronnego na znak FISCHER, w postaci podobieństwa zgłoszonego oznaczenia do 4 zarejestrowanych znaków towarowych, podobieństwo to jest tego rodzaju, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłoby wprowadzić nabywców w błąd co do pochodzenia towarów. O powyższym organ pismem z dnia [...] czerwca 2015 r. (a/a) poinformował skarżącą spółkę. Zgłaszająca (skarżąca) stwierdziła, że w jej ocenie przedmiotowy znak FISCHER nie jest podobny w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do znaków przeciwstawionych. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W świetle przytoczonego wyżej art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. niedopuszczalna jest rejestracja znaku towarowego, gdyby w jej wyniku powstało prawo wyłączne, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Celem cytowanego przepisu jest uniemożliwienie kolizji z prawami ochronnymi do znaków towarowych identycznych lub podobnych udzielonymi z wcześniejszym pierwszeństwem, a przeszkoda na udzielenie prawa ochronnego zachodzi w razie łącznego spełnienia trzech przesłanek tzn.: 1. wystąpić musi identyczność, podobieństwo towarów/usług, dla których znaki towarowe są przeznaczone; 2. znaki te muszą być do siebie podobne; 3. konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami. Niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej biorąc, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru, ze względu na znak towarowy, przedsiębiorcy uprawnionemu z rejestracji znaku towarowego (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). Należy w tym miejscu wyraźnie wskazać, że niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd należy odróżnić od niebezpieczeństwa skojarzenia późniejszego znaku towarowego osoby trzeciej z wcześniejszym znakiem towarowym osoby uprawnionej. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd jest objęte normą art. 4 ust. 1 lit. b dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. (wcześniej dyrektywy nr 89/104/EWG) oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Niebezpieczeństwo skojarzenia nie stanowi alternatywy dla pojęcia niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ale służy jedynie do doprecyzowania jego zakresu (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 11 listopada 1997 r., C- 251/95, SABEL, Zb.Orz. 1997, s. 1-6191, pkt 18 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98, Marca Mode CV, Zb.Orz. 2000, s. 1-4861, pkt 39). Niebezpieczeństwo skojarzenia pomiędzy późniejszym a wcześniejszym znakiem towarowym, jeżeli nie prowadzi do niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, nie jest objęte zakresem wspomnianych przepisów, chociaż - co trzeba wskazać na marginesie - może natomiast uzasadniać, po spełnieniu dodatkowych przesłanek, ochronę renomowanych znaków towarowych w postępowaniu o udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy (vide: art. 4 ust. 4 lit. a dyrektywy nr 2008/95/WE, art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.). Ocena powstania niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd, ze względu na kolizję oznaczenia zgłoszonego do rejestracji z zarejestrowanym znakiem towarowym z wcześniejszym pierwszeństwem, wymaga ustalenia przede wszystkim identyczności lub podobieństwa towarów (usług) objętych przeciwstawionymi znakami, a następnie ustalenia identyczności lub podobieństwa samych przeciwstawionych znaków (uprawnionego i osoby trzeciej). Na dalszym etapie określa się rozpoznawalność wcześniejszego znaku towarowego i jej stopień, a także ustala istnienie innych czynników mających znaczenie dla oceny niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Następnie, mając na względzie rezultat powyższych ustaleń, należy przeprowadzić całościową ocenę niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd. Niewątpliwie, wskazać trzeba, iż prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada przede wszystkim jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym, a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial vs. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Tak więc, w braku jednej z przesłanek niezbędnych do zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, nie może występować prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Innymi słowy, we wszystkich sprawach, w których powstaje problem podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jest on wypadkową dwóch - ściśle ze sobą powiązanych - elementów: po pierwsze - podobieństwa oznaczeń, a po drugie - podobieństwa (jednorodzajowości) towarów/usług, dla których znaki są zgłaszane, zarejestrowane lub używane. Oba te czynniki wyznaczają zakres ochrony znaku towarowego (tak m.in. M. Kępiński /w:/ Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, ZNUJ PWOWI zeszyt nr 28 z 1982 r., s. 10). W tej sytuacji, na gruncie rozpatrywanej sprawy, Urząd Patentowy RP zobowiązany był ocenić w toku postępowania zgłoszeniowego nie tylko kwestię podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, ale przede wszystkim rozważyć problem podobieństwa towarów. Ponadto, organ winien był zbadać, czy nie występują inne okoliczności wpływające na zmniejszenie lub też zwiększenie ryzyka konfuzji. Jeśli chodzi o kwestię podobieństwa towarów, należy na wstępie wskazać, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, dla dokonania oceny podobieństwa między danymi towarami lub usługami należy wziąć pod uwagę wszelkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów lub usług. Do czynników tych należy zaliczyć w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób ich użycia, jak również to, czy konkurują one ze sobą, czy też się uzupełniają (tak m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97, Canon, Rec. s. 1-1237, pkt 23, oraz wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 11 lipca 2007 r. w sprawie T-150/04 Mülhens vs. OHIM - Minoronzoni (TOSCA BLU), Zb.Orz. s. II-2353, pkt 29). Jeśli chodzi o ocenę podobieństwa towarów oraz usług dokonaną przez organ należy uznać, że Urząd Patentowy RP, rozstrzygając w niniejszej sprawie, prawidłowo przesądził o podobieństwie towarów i usług objętych ochroną znaków przeciwstawionych FISHER-PRICE nr [...], FISCHER [...], FISCHER STOLZ [...], FISCHER & SONS [...] oraz znaku zgłoszonego FISCHER [...]. Zdaniem Sądu, organ w sposób zasadny przyjął, że z zestawienia zakresów ochrony porównywanych znaków towarowych wynika, iż są one przeznaczone do oznaczania podobnych towarów w klasie 29, 30. Jak wynika bowiem z utrwalonego orzecznictwa, jeżeli towary czy usługi znajdują się w tych samych klasach można uznać ich identyczność pomimo różnic w sformułowaniach konkretnych wrażeń (wyrok z dnia 22 czerwca 2010 r. w sprawie T-536/08). Orzecznictwo europejskie wskazuje również, że za usługi identyczne należy uznać te, w których szersze definicje znaczeniowo obejmują terminy węższe. Jak wynika z akt sprawy, Zgłaszający przedmiotowy znak towarowy FISCHER [...] chciał uzyskać ochronę w klasach 29 i 30 m.in.: 29: żywność produkowana z ryb, ryby konserwowane; 30: marynaty; Natomiast przeciwstawione znaki zgłoszone są dla towarów i usług: FISCHER 1913 [...]: 29: ryby, solone artykuły żywnościowe; tuńczyk; FISCHER STOLZ [...] czyli m.in.: 29: Ryby, wyroby rybne, konserwy rybne, potrawy gotowe składające się głównie z ryb, sałatki rybne; FISCHER & SONS [...]: 29: ryby, Ryby (żywność produkowana z -); Ryby konserwowane; Ryby nieżywe; Ryby solone; Ryby mrożone; Ryby suszone; Ryby wędzone; Solone (ryby -); Filety rybne; Tłuszcz (pasty zawierające -) do kanapek; Kawior; Skorupiaki nieżywe; 30: Sałatki (sosy do -); Mięso (sosy do -); Pomidory (sosy z -); Sosy sałatkowe; Sosy [przyprawy]; FISHER-PRICE [...]: 30: sosy (przyprawy); przyprawy; Wyżej wskazane produkty, w ocenie Sądu, łączy nierozerwalny związek, są podobne lub jednorodzajowe i będą one adresowane do tych samych odbiorców, gdyż zaspokajają te same potrzeby potencjalnych konsumentów. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP trafnie ocenił, że usługi, dla oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione sobie znaki, są podobne bądź identyczne. W tym aspekcie badania znaków należy podkreślić, że tok rozumowania Urzędu Patentowego RP przyjęty dla oceny podobieństwa usług został przeprowadzony w sposób logiczny i przekonujący. Należy podzielić więc stanowisko organu, że skarżąca zgłosiła do ochrony znak towarowy, który przeznaczony jest do oznaczania usług, które znaczeniowo mieszczą się w terminach usług chronionych sygnowanymi znakami przeciwstawionymi, bądź odwrotnie, usługi skarżącej obejmują swoim zakresem także usługi znaku przeciwstawionego. Po dokonaniu prawidłowej analizy podobieństwa towarów i usług Urząd Patentowy przeszedł do zbadania podobieństwa oznaczeń, przyjmując prawidłowo za punkt wyjścia pogląd, że o podobieństwie oznaczeń decydują elementy zbieżne między porównywanymi znakami, a nie różnice. Znaki powinny być oceniane jako całość. Argumentacja wskazana przez Urząd Patentowy RP znajduje uzasadnienie zarówno we wskazanej podstawie materialnoprawnej skarżonego rozstrzygnięcia, jak i w poglądach komentatorów ustawy - Prawo własności przemysłowej, iż "Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego" (U. Promińska (red.): Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2004, s. 261). Stanowisko doktryny wyraża także M. Kępiński, którzy przy dokonywaniu analizy sugeruje uwzględniać "ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności (M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, nr 28, s. 48). Zasada, iż dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice, znalazła także potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z 28 marca 2002 r. w sprawie znaku towarowego "Królewska para", sygn. akt II SA 27778/01; wyrok WSA w Warszawie z 30 marca 2004 r. w sprawie znaku towarowego "Terravita", sygn. akt 6 II 1017/02; czy wyrok WSA w Warszawie w sprawie "Audiotele", sygn. akt VI SA/Wa 2082/05, LEX nr 198473). Ustosunkowując się natomiast do zarzutów skargi w przedmiocie dokonanej przez organ oceny znaków z punktu widzenia płaszczyzny fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, Sąd uznał, że zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Niewątpliwie identycznym elementem porównywanych oznaczeń jest słowo FISCHER. Słowo to, jak słusznie przyjął organ, jest we wszystkich trzech płaszczyznach dominujące i dystynktywne wobec innych elementów porównywanych znaków. Stanowi ono niejako "markę", pod którą właściciele tych znaków świadczą swoje usługi. Dlatego też, wbrew twierdzeniom skarżącej, podobieństwo przeciwstawionych znaków wynika z faktu, iż wiodący, dominujący element słowny jej znaku i znaków przeciwstawionych, a mianowicie słowo FISCHER, są tożsame. W przedmiotowej sprawie, skoro znaki przeznaczone są do oznaczania usług podobnych, w części wręcz identycznych, możliwość błędu odbiorcy jest realna i musi prowadzić do wniosku, iż znaki te nie mogą koegzystować na jednym rynku. Z uwagi na identyczność elementów słownych (słowo FISCHER), znaki porównywane nie wykazują różnic w warstwach: znaczeniowej i fonetycznej. Stanowisko to w pełni podziela skład orzekający w niniejszej sprawie podkreślając, że przedmiotowa grafika nie jest oryginalna, stanowi jedynie tło dla słowa FISCHER. Urząd Patentowy słusznie zauważył w zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, że co prawda znaki badane zawierają grafikę jednak ich elementem dystynktywnym jest słowo FISCHER, na którym skupia się uwaga odbiorcy. W tym miejscu Sąd wskazuje, że organ wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, że towary i usługi, do oznaczania których służy przedmiotowy znak, jak i znaki przeciwstawione, są podobne i również znaki są podobne w związku z czym, w ocenie przeciętnego odbiorcy, usługi te mogą pochodzić z jednego źródła i w związku z tym, przeciętny nabywca może być wprowadzony w błąd co do źródeł pochodzenia usług nimi oznaczonych. Wywód organu w tej kwestii jest spójny, logiczny i nie budzi wątpliwości Sądu. Sąd nie podziela również zarzutu skarżącej spółki przedstawionego na rozprawie, że znakom zgłoszonym przed polskim Urzędem Patentowym nie mogą być przeciwstawiane znaki europejskie, wynika to z faktu akcesji Polski do Unii Europejskiej o czym była mowa powyżej. W tym miejscu należy podkreślić, że znaki europejskie są chronione w taki sam sposób jak znaki polskie. Sąd potwierdza spostrzeżenie skarżącej, że w decyzji organu z dnia [...] lutego 2016 r. dwukrotnie użyto nazwy znaku towarowego "Eko-Strech", gdyż była to oczywista omyłka pisarska nie mająca wpływu na wynik sprawy. Z całości decyzji wynika, że rozstrzygnięcie dotyczy zgłoszenia znaku "FISCHER". Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło