II GZ 120/17

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-28

Skład orzekający: Dariusz Dudra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy profesjonalny pełnomocnik uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu sądowego, jeśli jego choroba uniemożliwiła mu wykonanie tych czynności, a jednocześnie odbył podróż do lekarza sądowego w celu uzyskania zaświadczenia?
Ratio decidendi
Profesjonalny pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi i uiszczenia wpisu sądowego. Sąd uznał, że możliwość odbycia podróży do lekarza sądowego w celu uzyskania zaświadczenia podważa twierdzenia o niemożności przemieszczania się i wykonania czynności w terminie. Samo istnienie przeszkody, jak choroba, nie jest wystarczające do przywrócenia terminu, jeśli nie wykazano braku winy.
Stan faktyczny
Profesjonalny pełnomocnik skarżącej A.J. nie uzupełnił braków formalnych skargi i nie uiścił wpisu sądowego w wyznaczonym terminie. Złożył wniosek o przywrócenie terminu, powołując się na chorobę i niemożność wykonania czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy, zwłaszcza że odbył podróż do lekarza sądowego w celu uzyskania zaświadczenia. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Dariusz Dudra po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A.J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2016 r.; sygn. akt V SA/Wa 992/16 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi A.J. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Warszawie z dnia [...] lutego 2016 r.; nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z tytułu urządzania gier na automacie poza kasynem gry postanawia: oddalić zażalenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, postanowieniem z 23 września 2016 r. (sygn. akt V SA/Wa 992/16) odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu sądowego od skargi profesjonalnemu zastępcy procesowemu, reprezentującemu A. J. w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Warszawie wydaną w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za urządzanie gier na automatach poza kasynem gry. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia: W dniu 24 marca 2016 r. A. J., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, E. R., złożyła skargę na opisaną decyzję. W dniu 12 maja 2016 r. Sąd wezwał skarżącą, reprezentowaną przez pełnomocnika, do uzupełnienia braku formalnego skargi przez złożenie pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu skarżącej przed Sądem w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania pod rygorem odrzucenia skargi. Również w dniu 12 maja 2016 r. Sąd przesłał skarżącej odpis zarządzenia Przewodniczącego Wydziału o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Wezwanie do usunięcia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu od skargi doręczono skutecznie pełnomocnikowi skarżącej w dniu 2 czerwca 2016 r. Termin do usunięcia braku formalnego i fiskalnego upłynął w dniu 9 czerwca 2016 r. (czwartek). Pismem z dnia 21 czerwca 2016 r. pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków skargi. Do wniosku załączył pełnomocnictwo oraz dowód uiszczenia wpisu sądowego. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wskazał, że jeden dzień przed upływem terminu do uzupełnienia braku oraz uiszczenia wpisu sądowego tj. 8 czerwca 2016 r. "bardzo źle się poczuł, miał wysoką temperaturę". Pełnomocnik zaznaczył, że "lekarz pierwszego kontaktu stwierdził ostrą infekcję i zalecił leżenie w łóżku oraz antybiotykoterapię". Na tę okoliczność lekarz sądowy wystawił stosowne zaświadczenie o niezdolności do pracy obejmujące okres od 8 do 17 czerwca 2016 r. Pełnomocnik wyjaśnił, że jego kancelaria nie zatrudnia żadnego pracownika ani aplikanta, co uniemożliwiło zlecenie dokonania wskazanych w wezwaniu Sądu czynności innej osobie. Ponadto pełnomocnik mieszka 15 km od K. poza terenem miejskim, w miejscu, w którym żadna sieć telefoniczna nie ma zasięgu. Zaznaczył też, że w stanie w jakim się znajdował nie miał możliwości przemieścić się do położonej w K. kancelarii i dokonać osobiście usunięcia braków. Dodatkowo wskazał, że wniosek o przywrócenie terminu do usunięcia braków wnosi piątego dnia po ustaniu przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie. Do wniosku dołączył kopię pełnomocnictwa udzielonego dnia 21 czerwca 2016 r., potwierdzenie uiszczenia opłaty od pełnomocnictwa i opłacenia wpisu sądowego od skargi (obydwa przelewy wykonane w dniu 21 czerwca 2016 r.) oraz wystawione 9 czerwca 2016 r. zaświadczenie lekarza sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, postanowieniem z 23 września 2016 r. (sygn. akt V SA/Wa 992/16) odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu sądowego od skargi. W ocenie Sądu rozpoznającego wniosek profesjonalny pełnomocnik reprezentujący skarżącą nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi spowodowane było okolicznościami niezawinionymi przez niego. WSA podkreślił, że samo istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu (np. choroby) nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu, zwłaszcza w przypadku profesjonalnego pełnomocnika, który powinien w taki sposób zorganizować pracę, by odpowiednio zabezpieczać interesy swoich klientów również w przypadku choroby czy innych przeszkód losowych uniemożliwiających mu osobiste reprezentowanie ich interesów. Sąd zaznaczył, że jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu, a sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Sąd podkreślił, że z akt sprawy wynika, że pełnomocnik przedstawił zaświadczenie, wystawione w K. w dniu 9 czerwca 2016 r. przez lekarza medycyny sądowej. Lekarz zaświadczył, że pełnomocnik nie może się stawić w dniach 8.06 – 17.06.2016 r. na wezwanie/zawiadomienie Sądów, a przewidywany termin zdolności do stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie Sądów określił na dzień 20.06.2016 r. Sąd wskazał, że w zaświadczeniu nie wymieniono dokumentów medycznych wykorzystanych przy wystawieniu zaświadczenia. Lekarz umieścił jedynie adnotację cyt.: "Por Lek Rodzinnego". Ponadto Sąd zaznaczył, że pełnomocnik zachorował w dniu 8 czerwca 2016 r., a lekarz pierwszego kontaktu "stwierdził ostrą infekcję i zalecił leżenie w łóżku oraz antybiotykoterapię". Jednocześnie pełnomocnik wskazał, że mieszka w odległości 15 km od K., a jego stan zdrowia uniemożliwiał podróż do położnej w K. kancelarii i osobiste wykonanie wezwania. WSA jednak zauważył, że zaświadczenie lekarza sądowego z 9 czerwca 2016 r. zostało wystawione w K., a więc poza miejscem zamieszkania pełnomocnika. Wynika z niego również, że pełnomocnik poddał się badaniu przez lekarza sądowego (pkt 3 zaświadczenia), a więc podróżował z miejsca zamieszkania do K., gdzie zostało wystawione zaświadczenie lekarskie. Sąd zaznaczył, że pełnomocnik również w K. prowadzi kancelarię. Ustalenia te czynią, w ocenie Sądu, wątpliwymi wyjaśnienia pełnomocnika złożone we wniosku o przywrócenie terminu. Wskazują bowiem, że pełnomocnik odbył dwie wizyty lekarskie, a przynajmniej jedna z nich miała miejsce w K. W konsekwencji za niewiarygodne Sąd uznał wyjaśnienia, że z uwagi na stan zdrowia, w terminie od 8 czerwca 2016 r. do 17 czerwca 2016 r. pełnomocnik nie mógł przemieszczać się pomiędzy miejscem zamieszkania, a miejscowością w której znajduje się jego kancelaria. Wobec powyższych ustaleń, zdaniem Sądu, nie mają znaczenia wyjaśnienia, że pełnomocnik prowadzi samodzielnie kancelarię, a w miejscu jego zamieszkania "żadna sieć telefoniczna nie ma zasięgu". Zażaleniem z dnia 2 listopada 2016 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu, ewentualnie o uchylnie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę przez przyjęcie, że pełnomocnik nie wykazał braku swojej winy w przekroczeniu terminu usunięcia braków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest niezasadne i podlega oddaleniu. W ocenie NSA Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż w rozpatrywanej sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu od tej skargi. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Okoliczności potwierdzające brak winy strona winna wskazać w piśmie zawierającym wniosek o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Podkreślić należy, iż brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy występuje tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zgodzić należy się z Sądem, że w niniejszej sprawie profesjonalny pełnomocnik reprezentujący skarżącą nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi spowodowane było okolicznościami przez niego niezawinionymi i stanowiącymi przeszkodę nie do przezwyciężenia. NSA podziela utrwalone już w orzecznictwie stanowisko, z którego wynika, że samo istnienie przeszkody do dokonania czynności w postępowaniu nie oznacza jeszcze, że automatycznie uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu, zwłaszcza w przypadku profesjonalnego pełnomocnika, który powinien w taki sposób zorganizować pracę, by odpowiednio zabezpieczać interesy swoich klientów również w przypadku choroby czy innych przeszkód losowych uniemożliwiających mu osobiste reprezentowanie ich interesów. Zasadna jest również ocena Sądu, że jeżeli przy dochowaniu należytej staranności możliwe było dokonanie czynności w wyznaczonym terminie, to zaniechanie stosownych działań, dzięki którym termin mógłby być zachowany, świadczy o niemożności stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu, a sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Z akt sprawy wynika, że w celu uprawdopodobnienia zasadności wniosku pełnomocnik przedstawił zaświadczenie lekarskie, wystawione w K. w dniu 9 czerwca 2016 r. przez lekarza medycyny sądowej, w którym stwierdzono (po dokonaniu badania), że pełnomocnik "nie może się stawić w dniach 8.06 – 17.06.2016 r. na wezwanie/zawiadomienie Sądu". Jednocześnie w zaświadczeniu nie wymieniono dokumentów medycznych wykorzystanych przy jego wystawieniu, odwołując się w odpowiedniej rubryce jedynie w sposób ogólny do "porady lekarza rodzinnego". Nie wynika również z opisanego zaświadczenia, że pełnomocnik jest "niezdolny do pracy" lub "może", albo "nie może chodzić". Potwierdzeniem tej okoliczności mogłoby być dołączenie do zaświadczenia zwolnienia lekarskiego lub kopii zaleceń lekarza rodzinnego, stanowiącej wynik powoływanej w zaświadczeniu konsultacji. W aktach sprawy brak jest jednak dokumentów obrazujących wynik konsultacji lekarza rodzinnego, a także brak jest zwolnienia lekarskiego potwierdzającego niezdolność do pracy we wskazanym okresie. Wskazywane przez pełnomocnika zalecenia lekarza pierwszego kontaktu, w kwestii antybiotykoterapii i konieczności "leżenia w łóżku" nie znalazły zatem potwierdzenia w przedstawionym do akt sprawy materiale dowodowym. Natomiast z załączonego zaświadczenia nie wynika wprost, aby skarżący nie mógł we wskazanym okresie opisanego braku uzupełnić. Uzupełnienie braków formalnych skargi nie wymaga bowiem merytorycznego zaangażowania w sprawę, ani też obecności w niekiedy oddalonych o wiele kilometrów sądach, stąd nie można utożsamiać go z określeniem niezdolności do "stawienia się na wezwanie/zawiadomienie Sądu". Jednocześnie zaznaczyć należy, że twierdzenia pełnomocnika, wskazujące na stan zdrowia uniemożliwiający podróż do położnej w K. kancelarii i osobiste wykonanie wezwania, stają się nieuzasadnione wobec przedłożonego wraz z wnioskiem zaświadczenia lekarza sądowego, które wystawiono w K. w dniu 9 czerwca 2016 r., tj. ostatnim dniu terminu na uzupełnienie braków i dokonanie opłaty. Skoro pełnomocnik mógł w tym terminie odbyć podróż do K., w celu osobistego stawienia się na wizycie u lekarza medycyny sądowej, to wnosić należy, że przy dochowaniu należytej staranności mógł też dotrzeć do położonej w K. kancelarii, by wykonać w terminie wezwanie sądu. Tym bardziej, że -jak już wskazano- uzupełnienie braku w postaci pełnomocnictwa i wpisu sądowego nie wymagało zaangażowania merytorycznego pełnomocnika. Natomiast argumentacja wskazująca na wykonanie badania lekarskiego przez lekarza medycyny sądowej w domu pełnomocnika nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym i przeciwstawiana mocy wiążącej dokumentu podpisanego przez tego lekarza, nie mogła odnieść zamierzonego skutku. Z art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 15 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. z 2007 nr 123, poz. 849 ze zm., dalej: u.l.s.) wynika, że "lekarz sądowy wystawia zaświadczenia w miejscach, dniach i godzinach ustalonych na podstawie umowy o wykonywanie czynności lekarza sądowego". Dalej z art. 12 ust. 3 u.l.s. wynika, że "jeżeli stan zdrowia uczestnika postępowania uniemożliwia stawienie się na badanie, lekarz sądowy przeprowadza badanie i wydaje zaświadczenie w miejscu pobytu osoby". W związku z powyższym odstąpienie od generalnej zasady przyjmowania pacjentów w miejscach, dniach i godzinach ustalonych na podstawie umowy o wykonywanie czynności lekarza sądowego powinno być odnotowane w załączonym zaświadczeniu. Taka okoliczność jednak nie miała miejsca i zaświadczenie opatrzone jest datą "9 czerwca 2016 r." i miejscem wystawienia: "K.". W konsekwencji niewiarygodne stają się wyjaśnienia, że z uwagi na stan zdrowia, w terminie od 8 czerwca 2016 r. do 17 czerwca 2016 r. pełnomocnik nie mógł przemieszczać się pomiędzy miejscem zamieszkania, a miejscowością w której znajduje się jego kancelaria. Zaaprobować należy ocenę Sądu I instancji, że wobec powyższych ustaleń nie mają znaczenia wyjaśnienia, że pełnomocnik prowadzi kancelarię samodzielnie, a w miejscu jego zamieszkania "żadna sieć telefoniczna nie ma zasięgu". Zgodzić się więc należy z oceną Sądu I instancji, że w rozpatrywanej sprawie nie uprawdopodobniono okoliczności wskazujących na brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi oraz uiszczenia wpisu od tej skargi. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny zażalenie jako oczywiście bezzasadne oddalił na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło