IV SA/Wa 1058/16

WyrokWSA w Warszawie2016-09-23

Skład orzekający: Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Łukasz Krzycki, Tomasz Wykowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja określająca postępowanie kwarantannowe wobec producenta sadzeniaków ziemniaka, u którego wykryto bakterię Ralstonia solanacearum, jest zasadna, jeśli ustalono, że materiał nasadzeniowy pochodził z jego produkcji, mimo że w jego magazynach nie stwierdzono bezpośrednio obecności bakterii?
Ratio decidendi
Decyzja określająca postępowanie kwarantannowe jest zasadna, jeśli ustalono, że materiał nasadzeniowy pochodzący od producenta był źródłem wykrycia bakterii Ralstonia solanacearum w dalszych etapach produkcji, nawet jeśli bezpośrednie wykrycie w jego magazynach nie nastąpiło. Obowiązek ustalenia źródła i zasięgu porażenia, a także prewencyjny charakter działań kwarantannowych, uzasadniają nałożenie obostrzeń na producenta pierwotnego materiału.
Stan faktyczny
W sprawie dotyczącej postępowania kwarantannowego, Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa utrzymał w mocy decyzję nakładającą obowiązki kwarantannowe na P. Sp. z o.o. jako producenta sadzeniaków ziemniaka. Bakteria Ralstonia solanacearum została wykryta w ziemniakach odmiany [...] wyprodukowanych z sadzeniaków pochodzących od P. Sp. z o.o. Skarżąca spółka kwestionowała zasadność decyzji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i niewłaściwą wykładnię przepisów dotyczących uznania miejsc produkcji i roślin za porażone.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec (spr.), Sędziowie sędzia WSA Łukasz Krzycki, sędzia WSA Tomasz Wykowski, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Przesław, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2016 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie określenia postępowania kwarantannowego - oddala skargę - Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...].02.2016 r. nr [...] Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa (zwany dalej GIORiN) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Roślin i Nasiennictwa w G. (zwanego dalej WIORiN) z dnia [...].03.2015 r. nr [...] w sprawie postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzeniania się bakterii Ralstonia solanacearum. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Organ odwoławczy podał, że [...].03.2015 r. Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa w G. wydał decyzję nr [...], w której określił postępowanie kwarantannowe w miejscach produkcji należących do Firmy P. Sp. z o.o. w S. w związku z wykryciami bakterii Ralstonia solanacearum. Wykrycia miały miejsce w 3 gospodarstwach na terenie woj. [...], [...] i [...], w ziemniakach odmiany [...], wyprodukowanych z sadzeniaków ziemniaka pochodzących z Firmy P., uprawianych w 2014 r. w 2 różnych gospodarstwach w kraju, na terenie 2 województw ([...] - 1 próba, wynik badań [...] z [...].12.2014 r., [...] - 5 prób, wynik badań [...] z [...].02.2015 r.). Bakteria została także wykryta w bulwach ziemniaków tej odmiany w kolejnym miejscu produkcji, w woj. [...] (2 próby, wynik [...] z [...].03.2015 r.). Bakteria ta jest organizmem kwarantannowym (Załącznik nr 1A II do rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 lutego 2008 r. w sprawie zapobiegania wprowadzaniu i rozprzestrzenianiu się organizmów kwarantannowych (Dz. U. 2015, poz. 1227), podlegającym obowiązkowi zwalczania, a jej wykrycie skutkuje koniecznością podjęcia odpowiednich działań kwarantannowych, określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 kwietnia 2007 r, w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się bakterii Ralstonia solanacearum (Dz. U. Nr 65, poz. 436 Organ II. instancji podał, że kluczową kwestią w sprawie, jest ustalenie pochodzenia ziemniaków, w których wykryto bakterię, w szczególności ich powiązania z ziemniakami odmiany [...], uprawianymi w miejscu produkcji należącym do Firmy P.. Organ wskazał, że pierwsze wykrycie bakterii nastąpiło w woj. [...], w ziemniakach odmiany [...], wyprodukowanych w 2014 r. z partii sadzeniaków o nr [...] i [...] (protokół kontroli z [...].09.2014 r.). Kontrole przeprowadzone przez WIORiN w G. wykazały, że te wyjściowe partie sadzeniaków ziemniaka były wyprodukowane w 2013 r. przez Firmę P. z partii ziemniaków zakupionych w [...] (o nr [...]). Uzyskany w 2013 r. plon sadzeniaków był wprowadzony do obrotu w kraju - z oznaczeniem partii nr: [..] lit.A-E, [...] lit. A-F, [...] lit. A-G, [...] lit. A-F, [...] lit. A-D (pisma WIORiN [...] z [...].12.2014 r. i [...] r. z [...].11.2014 r.). Wszystkie wskazane partie sadzeniaków były partiami spokrewnionymi klonalnie i podlegały kontroli w trakcie ustalania źródła porażenia w kraju. Dystrybutorem partii było N. Sp. z o.o., oraz kolejne podmioty zajmujące się obrotem, identyfikowane przez poszczególne wojewódzkie inspektoraty w ramach postępowania wyjaśniającego w kraju. Zdaniem organu odwoławczego analiza zgromadzonej dokumentacji wskazuje, że prowadzonych przez wszystkich wojewódzkich inspektorów na każdym etapie postępowania wyjaśniającego w kraju (tzw. śledzenia) i były uwzględnione przez organ I. instancji. W pierwszej kolejności identyfikowano kontrolowane partie, w tym aspekty dotyczące pokrewieństwa klonalnego (partie spokrewnione). Identyfikacja nie mogła opierać się na wyglądzie bulw, bowiem jest to niezwykle trudne lub czasami wręcz niemożliwe, a więc niewystarczające dla sprawy. Dlatego też, na każdym etapie postępowania wyjaśniano te kwestie, sprawdzając wszystkie niezbędne dane (tj. numery partii (poczynając od numerów nadanych w trakcie kwalifikacji partii uprawianych w 2013 r. w gospodarstwie Firmy P.), paszporty roślin, faktury, rachunki, dokumenty wewnątrzzakładowe) i weryfikując je na podstawie dokumentacji, ewidencji i oświadczeń we wszystkich kontrolowanych podmiotach. Informacje te były sprawdzane i poświadczane w trakcie kontroli u dystrybutorów poszczególnych partii ziemniaków oraz bezpośrednio u producentów kontrolowanych partii ziemniaków, którzy poświadczali stosowne dane nt. partii ziemniaków oraz stosowanych systemów produkcji w gospodarstwie. Czynności kontrolne były przeprowadzane w obecności podmiotów, a na okoliczność kontroli sporządzano protokoły kontroli, w których te informacje były zawarte i które były podpisywane przez kontrolowane podmioty. W wyniku śledzenia rozchodu partii spokrewnionych klonalnie, od momentu sprzedaży ich przez Firmę P. po uprawie w 2013 r., ustalano odbiorców tych partii oraz przeprowadzono kontrole dostępnych jeszcze partii ziemniaków spokrewnionych. Takie działania były poczynione w czasie kontroli w gospodarstwie w woj. [...], a stosowne informacje znajdują się w dokumentach - tj. protokoły kontroli z dnia [...].09.2014 r. i [...].10.2014 r., kopie paszportów roślin dla partii [...] i PL-[...], faktura z [...].04.2014 r. nr [...], pisma WIORiN O. do WIORiN P. i W. oraz do WIORiN G. z dnia [...].12.2014 r.). Podobnie, w dokumentacji WIORiN w W. znajdują się m.in. pismo z WIORiN G. z dnia [...].12.2014 r., protokoły kontroli z dnia [...].12.2014 r., [...].12.2014 r. i [...].03.2015 r. Kwestie te znajdują także, poświadczenie w dokumentacji WIORiN W. - protokoły kontroli z dnia [...].12.2014 r., [...].02.2015 r., i [...].04.2015 r" pisma z WIORiN P. z dnia [...].12.204 r. i [...].04.2015 r. Wyniki prowadzonych postępowań były przekazywane na bieżąco pomiędzy wojewódzkimi inspektoratami uczestniczącymi w postępowaniu wyjaśniającym w kraju (tzw. śledzeniu), w tym odpowiednio do WIORiN w G., O., W. i W., a strona miała je okazane do wglądu w Głównym Inspektoracie. Cała dokumentacja zawierała wszystkie dane, niezbędne dla identyfikacji partii powiązanych. Powiązania klonalne śledzonych partii [...] były sprawdzane i potwierdzone stosownymi dokumentami, a kwestie te nie budziły wątpliwości na żadnym etapie postępowania. W tej sytuacji, zdaniem Organu odwoławczego, nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych badań tożsamości odmianowej bulw badanych partii. Takie badanie może być wykonane w przypadku powzięcia wątpliwości, ale nie jest wymagane jako standardowe - tak też stanowią przepisy cyt. rozporządzenia w sprawie zwalczania bakterii (§ 10 pkt 8 rozporządzenia). Ponadto, pomimo wniosku Strony, w trakcie rozpatrywania odwołania, nie było możliwości przeprowadzenia badań DNA ziemniaków pochodzących z R. , z partii/próby, w których stwierdzono występowanie bakterii Ralstonia solanacearum, z uwagi na brak ziemniaków/próby, a także negatywną opinię Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin - BIP w R. co do możliwości przeprowadzenia takich badań na materiale będącym aktualnie w posiadaniu PIORiN - tj. na ekstraktach tkanek pobranych w badaniach laboratoryjnych prób porażonych. Strona została o tym poinformowana w postanowieniu [...] z dnia [...].10.2015 r. Wg opinii Instytutu, ośrodki naukowe i hodowlane nie opracowały jeszcze sposobów badań tożsamości genetycznej ziemniaka oraz komercjalizacji stosowanych procedur badawczych. Organ odwoławczy podkreślił, że kolejną istotną dla sprawy kwestią było ustalenie źródła i zasięgu porażenia, a w konsekwencji - zasięgu zagrożenia w kraju, w tym także w firmie P.. Obowiązek taki wynika bezpośrednio z przepisów § 8 - 11 cyt. rozporządzenia w sprawie zwalczania bakterii (a także Dyrektywy Rady 98/57/WE, zmienionej Dyrektywą Komisji 2006/63/WE). Takie postępowanie w kraju zostało przeprowadzone na terenie 14 województw, a rozpoczęto je już w 2014 r., po pierwszym wykryciu bakterii w ziemniakach w gospodarstwie w woj. [...]. Działania kontrolne Inspekcji objęły wszystkich odbiorców partii [...] spokrewnionych klonalnie z partią porażoną w tym gospodarstwie, a z uwagi na pierwsze wykrycie tej bakterii w kraju, były one prowadzone bardzo wnikliwie. W analizie uwzględniono aspekty dotyczące biologii i rozprzestrzeniania się bakterii - pozwalające na ocenę, w jaki sposób bakteria się rozprzestrzeniała i czy źródło porażenia znajduje się w danym gospodarstwie, czy też poza gospodarstwem, w tym m.in. takie czynniki jak: stosowany materiał nasadzeniowy, powiązania produkcyjne poprzez wspólne użytkowanie sprzętu, środków transportu i przechowalni, ukształtowanie terenu, możliwość spływania wód powierzchniowych i zalewania pól, nawadnianie/opryskiwanie roślin - źródła wody, zbiorniki wodne (rzeki, stawy, jeziora, rowy) na terenie i w pobliżu gospodarstwa. Przeanalizowano także sytuację fitosanitarną pod kątem tej bakterii, na obszarze stwierdzonego wykrycia i na terytorium całego kraju - uwzględniając zakres i wyniki dotychczasowych kontroli pod kątem tej bakterii, na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przed wykryciem bakterii. We wszystkich przypadkach wykryć bakterii, analiza wykazała, że źródło porażenia znajduje się poza gospodarstwem i porażenie rozprzestrzeniało się z materiałem nasadzeniowym - w tym przypadku z sadzeniakami pochodzącymi z firmy P. użytymi do założenia porażonych plantacji. Wykluczone zostały wszystkie inne czynniki, z którymi bakteria mogłaby się rozprzestrzeniać. W przedmiotowej sprawie, znaczący był też dotychczasowy brak wykryć bakterii w polskich ziemniakach. Badania na obecność bakterii były prowadzone w kraju od kilkunastu lat i obejmowały bulwy ziemniaków, wody powierzchniowe, rośliny żywicielskie dzikorosnące oraz odpady płynne/ścieki w zakładach przetwórczych i oczyszczalniach ścieków. W badaniach tych, bakteria była wykryta tylko raz - w roku 2011 w ściekach oczyszczalni miejskiej w woj. [...], jednak badania prowadzone w szerokim zakresie w kolejnych 3 latach nie potwierdziły obecności bakterii w materiale roślinnym. Taka sytuacja potwierdza, w ocenie Organu, wniosek, że w przedmiotowej sprawie bakteria była rozprzestrzeniania z materiałem nasadzeniowym. Podobne stanowisko prezentowali także przedstawiciele [...] służby ochrony roślin w trakcie spotkania w GIORiN w dniach [...]-[...].04.2015 r. Spotkanie to odbyło się na wniosek służby holenderskiej, ponieważ zagrożona partia materiałów nasadzeniowych wyprodukowana w 2013 r. w firmie P. pochodziła z partii ziemniaków zakupionych w [...]. Organ zauważył, że przedstawiciele służby holenderskiej zwracali uwagę także na możliwość porażania poprzez odpady produkcyjne - nie znali jednak udowodnionych w trakcie postępowania odwoławczego faktów, które pozwoliły wykluczyć odpady jako potencjalne źródło porażenia. Kwestie dotyczące zagospodarowania odpadów poprodukcyjnych z zakładów wskazanych w odwołaniu, zostały wyjaśnione przez dodatkowe kontrole Wojewódzkich Inspektoratów w P., W. i O., przeprowadzone w odpowiedzi na pismo GIORiN z dnia [...].05.2015 r. W wyniku tych kontroli potwierdzono, że w przypadku porażonych gospodarstw, odpady nie stanowiły czynnika zawleczenia bakterii. Do porażonych gospodarstw w województwie [...] i [...], w ostatnich 5 latach nie wywożono odpadów z tych zakładów. Natomiast, w przypadku porażonego miejsca produkcji w woj. mazowieckim, ustalono, że odpady z Firmy F. w G. były do tego miejsca przekazywane w latach wcześniejszych - ostatni raz we wrześniu 2012 r. Odpadami tymi były obierzyny i osady, poddane w zakładach fermentacji beztlenowej i wykorzystane na polach pod uprawę kukurydzy. W kontekście tego, organ wskazał, że proces fermentacji beztlenowej, w doniesieniach naukowych, jest wskazywany jako bezpieczny, a ponadto brak roślin żywicielskich w kolejnych latach nie przyczyniałby się do zachowania ewentualnego źródła bakterii. Brak zagrożenia ze strony odpadów poprodukcyjnych został potwierdzony. Odnosząc się do zarzutu strony dotyczącego interpretacji wyników badań przeprowadzonych w trakcie śledzenia w kraju, Organ odwoławczy wyjaśnił, że stosunek prób negatywnych do pozytywnych nie jest kryterium decydującym o skali zagrożenia. W przypadku organizmów kwarantannowych, w badaniach nie określa się cechy jakościowej (tj. średniego miana/wielkości cechy na podstawie badań kilku prób - np. średniego poziomu porażenia roślin wirusem, czy porażenia na podstawie liczby prób porażonych w kontekście ogólnej liczby przebadanych prób), natomiast bada się sam fakt wystąpienia lub niewystąpienia organizmu kwarantannowego, bez względu na poziom porażenia. Stąd, pozytywne wyniki badań przeprowadzonych wg właściwych, uznanych metodyk, nawet pojedynczych prób, decydują o uznaniu porażenia oraz rzutują na zasięg stref zagrożenia i zakres działań kwarantannowych. Dlatego też, w przedmiotowej sprawie, niezależnie od negatywnych wyników badań, podstawą ustalenia statusu fitosanitarnego bakterii w kraju były próby pozytywne i wyniki analizy zagrożenia odnośnie pochodzenia porażenia w przypadku tych prób pozytywnych. Konieczność takich działań wynika wprost z w/w przepisów unijnych i polskiego rozporządzenia w sprawie zwalczania bakterii. Podobnie, na aktualny wynik analizy nie mają wpływu wcześniejsze negatywne wyniki prób materiałów spokrewnionych, ponieważ nie mogą one podważyć aktualnych, jednoznacznych wyników pozytywnych. Niezależnie od tego, Organ odwoławczy, zgodnie z wnioskiem strony zawartym w odwołaniu, uzupełnił akta sprawy o informacje na temat tych negatywnych wyników w Firmie P. oraz w kraju, a Strona miała je okazane w trakcie przeglądania akt w Głównym Inspektoracie. Ponadto, Strona otrzymywała na bieżąco wszystkie wyniki badań prób pobranych w jej miejscach produkcji strony w każdym roku uprawy. Organ wyjaśnił, że sytuacje takie są spotykane w praktyce, a wynikają one z biologii bakterii i aktualnie stosowanych metodyk badawczych. Obecnie stosowane metodyki próbobrania oraz metodyki badawcze (ujednolicone w UE, aktualnie określone w Dyrektywie Rady 98/57/EWG, Dyrektywie Komisji 2006/63/WE), a także wdrożone do prawodawstwa polskiego w przepisach cyt. rozporządzenia) obarczone są błędem statystycznym oraz niedoskonałościami wynikającymi z aktualnego poziomu wiedzy naukowej w tym zakresie. Badanie laboratoryjne na obecność bakterii jest wieloetapowe i wykorzystuje kilka różnych technik badawczych, a każda stosowana technika oparta jest na innej zasadzie biologicznej. Ponadto, stosowane metody badawcze charakteryzują się wysoką czułością i specyficznością (ok. 100%), co oznacza, że w przypadku stwierdzenia porażenia bakterią praktycznie nie ma możliwości uzyskania wyniku fałszywie pozytywnego. Tak złożona procedura badawcza powoduje, że badanie jest długotrwałe (ok. 12-14 tygodni), ale też pozytywny wynik badania (stwierdzenie obecności bakterii) jest wiarygodny i jednoznacznie potwierdza obecność bakterii w badanej próbie - daje pewność występowania bakterii badanej partii. Z drugiej jednak strony, aktualne techniki badawcze nie pozwalają na całkowite wykluczenie obecności bakterii w badanych partiach ziemniaków lub innych roślin, czy wodzie/ściekach, nawet w przypadku negatywnych wyników badań prób. Bakterie mają zdolność przeżywania w formie utajonej i mogą się rozprzestrzeniać z roślinami żywicielskimi, nie wywołując widocznych objawów chorobowych - nawet przez kilka lat, z porażonymi bezobjawowo bulwami ziemniaka. Liczebność komórek bakterii może być wówczas niewielka, a jeśli będzie niższa od progu wykrywalności stosowanych metod przesiewowych, to bakteria w próbie nie zostanie wykryta, mimo prawidłowo przeprowadzonego badania. W takich przypadkach, wykrycie bakterii może nastąpić dopiero w kolejnych latach namnażania materiału roślinnego. Organ wskazał, że taka sytuacja mogła mieć miejsce w przedmiotowej sprawie. Odnosząc się do podniesionego w odwołaniu problemu badania gleby czy magazynów lub opakowań, GIORiN wyjaśnił, że sprawa badania gleby na obecność bakterii nie jest jednoznaczna i badań tych nie przeprowadza się standardowo. Wprawdzie schemat badania próbek gleby na obecność bakterii Ralstonia solanacearum jest ujęty w Dyrektywie Komisji 2006/63/WE Sekcja V, jednakże towarzyszy temu komentarz, że metody te nie są wystarczająco czułe do zagwarantowania wykrycia niskiego poziomu kontaminacji lub nieregularnie rozproszonych populacji Ralstonia solanacearum, które mogą występować w naturalnie porażonych próbach gleby lub odpadów. W związku z tym, badania te nie są wiarygodne w przypadku uzyskania wyników negatywnych. Bardziej wiarygodnym, badaniem obecności patogenu w glebie byłoby posadzenie i kontrolowanie go pod kątem porażenia, lecz zastosowanie tej metody również nie daje gwarancji poziomu porażenia. W tej sytuacji, nie bada się standardowo próbek gleby ze względu na niepewność otrzymywanych wyników badań, a niejednoznaczne wyniki mogą spowodować problemy z ich interpretacją i wykorzystaniem. Metodyki badania magazynów, opakowań czy innych przedmiotów nie są opracowane i wdrożone do rutynowego stosowania w praktyce, natomiast badania tego typu są wykonywane w ramach prac jednostek naukowych. Ze wskazanych przyczyn, zdaniem GIORiN wynika, że postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie było prawidłowe i wystarczające. Problem powiązania porażonych przez bakterię partii ziemniaków z ziemniakami odmiany [...], uprawnianymi w miejscu produkcji należącym do P., został prawidłowo oceniony i udowodniony. W ocenie organu odwoławczego właściwie też dokonano oceny źródła porażenia, co pozwoliło na prawidłowe ustalenia zasięgu porażenia i stref zagrożenia. Wojewódzki Inspektor w G., posiadał informacje nt. prowadzonego postępowania w kraju oraz niezbędną dokumentację w tym zakresie, przekazywaną przez poszczególne wojewódzkie inspektoraty prowadzące śledzenie, pozwalającą na właściwą ocenę sytuacji w kraju i bezpośrednio w Firmie P.. Zatem, argumenty strony o niewłaściwie przeprowadzonym postępowaniu i zebraniu dowodów nie mają, zdaniem uzasadnienia. Zebrany materiał dowodowy pozwalał, w ocenie Organu, na właściwą ocenę sytuacji i podjęcie decyzji, co do zasięgu stref zagrożenia. Kolejne wykrycie bakterii w woj. [...] tylko potwierdziło rozstrzygnięcie wojewódzkiego inspektoratu i właściwą ocenę sytuacji. Organ wskazał, że zgodnie z przepisami, postępowanie dowodowe miało na celu określenie dróg rozprzestrzenienia się bakterii i tym samym źródła porażenia, a nie tylko wykluczenia możliwości pochodzenia porażenia od sadzeniaków zakupionych w P., jak to sugeruje strona w odwołaniu. Analizując zagrożenie, odniesiono się do wszystkich kwestii, które mogły mieć wpływ na rozprzestrzenienie się bakterii, analiza m.in. polegała na wykluczaniu poszczególnych czynników mogących mieć wpływ na rozprzestrzenienie się bakterii. Zatem, na podstawie analizy wykluczono inne możliwości i źródła porażenia, a jedynym źródłem porażenia okazał się porażony materiału nasadzeniowy, z którego założono porażone plantacje w 3 gospodarstwach. W ocenie GIORiN ustalenia Organu I. instancji, co do strefy zagrożenia w miejscach produkcji należących do Firmy P. były prawidłowe i uwzględniały wszystkie czynniki niezbędne dla oceny pochodzenia porażenia. Ustalenia Organu były oparte na ocenie stwierdzonych w kraju faktów i okoliczności. Niemniej jednak zostały potem potwierdzone w sposób naukowy w badaniach laboratoryjnych DNA izolatów bakterii z porażonych prób. Badania te przeprowadzono na wniosek strony złożony w trakcie postępowania odwoławczego - w dwóch laboratoriach niezależnych od Inspekcji, tj. w laboratorium Katedry Biotechnologii Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu G. i G. Uniwersytetu Medycznego (wskazane przez odwołującego się) oraz w laboratorium referencyjnym [...] służby ochrony roślin w Y. w W.([...]). Badania w laboratorium [...] jednoznacznie wykazały, że wszystkie izolaty co potwierdziło ich powiązania, przy czym izolaty te (polskie) różnią się od innych izolatów (tj. z innych państw) badanych dotychczas w tym laboratorium. Pomimo pewnych problemów w badaniach, laboratorium w G., ostatecznie też potwierdziło powiązania izolatów. Tym samym, w ocenie Organu odwoławczego, udowodniono, że izolaty bakterii pochodzące z prób porażonych, ze wszystkich 3 miejsc produkcji w kraju, są z tego samego szczepu; mają pochodzenie klonalne, a więc pochodzą z tego samego źródła. Przedmiotowe badania DNA w sposób jednoznaczny rozstrzygnęły zatemkwestie, co do źródła porażenia - pochodzenia bakterii z miejsca produkcji wyjściowych materiałów nasadzeniowych w Firmie P.. Rozstrzygnięcie to jest niezależne od wcześniejszego stanowiska WlORiN w G., przyjętego na podstawie analizy sytuacji i dowodów. Organ odwoławczy wyjaśnił, że co prawda, porażenie wykryto tylko w 8 próbach, jednak z uwagi na wymienione wcześniej kwestie związane z biologią bakterii i problemami diagnostycznymi, nie można wykluczyć, że w pozostałych próbach badanych z partii powiązanych klonalnie bakteria występowała, lecz była jeszcze niewykrywalna na tym etapie w badaniach laboratoryjnych, np. z powodu niskiego poziomu jej namnożenia. Organ wskazał, że mając na uwadze opisane kwestie wyników badań genetycznych izolatów bakterii, jednoznacznie wskazujących źródło porażenia oraz potwierdzony brak zagrożenia ze strony innych czynników, a także biorąc pod uwagę, że biologia bakterii jest ogólnie znana, możliwości diagnostyczne są ściśle określone, a postępowanie w kierunku wykrycia źródła i zasięgu porażenia jest wskazane w przepisach UE i polskich - w przedmiotowej sprawie nie są wymagane wiadomości specjalne i nie ma potrzeby korzystania z opinii biegłego. Skoro zatem, sytuacja w zakresie oceny zagrożenia była jasna, to postanowieniem z dnia [...].10.2015 r. nr [...] odmówił powołania biegłego - do oceny zebranego materiału dowodowego i ustalenia, czy źródłem porażenia mogły być sadzeniaki ziemniaka wyprodukowane w gospodarstwie Strony. Organ wskazał, że nie można także zgodzić się z zarzutem, odnośnie używania zwrotów typu "wysoce prawdopodobne, raczej", jako kategorii nieudowodnionego dowodu. Dla Organu odwoławczego, jest zrozumiałe, że takie zwroty mogą budzić wątpliwości/zastrzeżenia, to jednak kategoria "prawdopodobieństwa", w przypadku tej bakterii (ale też innych organizmów kwarantannowych, np. bakterii Clavibcter michiganensis ssp. sepedonicus, wiroidu wrzecionowatości bulw ziemniaka – Potato Spindle Tuber Viroid) jest podstawą całego procesu badawczego i postępowania kwarantannowego oraz przyjętych rozwiązań prawnych. Jest stosowana powszechnie, także w międzynarodowych standardach ochrony roślin (FAO, EPPO) dotyczących systemów kontroli i zwalczania wielu organizmów szkodliwych (w tym także Ralstonia solanacearum). Jak wyjaśniono, wynika to z biologii bakterii, jak również problemów w diagnostyce bakterii i jest zależne od aktualnego stanu wiedzy naukowej w tym zakresie. Jak podał Organ odwoławczy, obecnie nie można wykluczyć, ze 100 % pewnością, występowania bakterii w badanych próbach bulw ziemniaków, pomimo, że ryzyko występowania bakterii w badanym materiale występuje, okoliczności "uprawdopodobnionego porażenia" nigdy nie byłyby udowodnione na tym etapie postępowania. Mając na uwadze, że istnieje zagrożenie bezobjawowego rozprzestrzeniania się bakterii wraz z materiałem porażonym, ewentualne wykrycie bakterii mogłoby nastąpić np. po kilku kolejnych sezonach namnożeń tak porażonych bulw. Wówczas jednak skala zagrożenia byłaby nie do opanowania i mogłaby spowodować niepowetowane szkody/straty, także dla innych podmiotów - odbiorców takich partii, ale też dla państwa (wpływając negatywnie na wizerunek polskiego rolnictwa, a nawet zagrozić produkcji ziemniaków w kraju). W przypadku niezastosowania odpowiednich środków kwarantannowych i świadomego dopuszczenia takich partii do dalszego obrotu i sadzenia, skutkować by to mogło rozprzestrzenianiem się bakterii na kolejne pola/gospodarstwa. Dlatego też, jak podkreślił Organ odowławczy, przyjęte rozwiązania prawne, oparte na podstawach merytorycznych, uwzględniają takie sytuacje i wskazują konieczność działań kwarantannowych, także w przypadku negatywnych wyników badań, czy np. w przypadku, gdy istnieje prawdopodobieństwo porażenia ze względu na pokrewieństwo klonalne. Zastosowanie tej kategorii nie oznacza, że działania Organu były nieprawidłowe, czy też Organ opierał się na nieudowodnionych okolicznościach. Jak wykazano uprzednio, zakres działań Inspekcji był zgodny z przepisami prawa i Organ rozpatrzył wszystkie wymagane merytorycznie i prawnie kwestie i nawet te "uprawdopodobnienia" zostały określone na podstawie udowodnionych okoliczności, zgodnie z przepisami. Zatem, Organ I. instancji nie naruszył przepisów w zakresie wymogu zebrania właściwego materiału dowodowego. Wobec tego, zdaniem Organu odwoławczego, nie można zgodzić się z zarzutem Strony, że stan faktyczny był błędnie ustalony poprzez przyjęcie założenia, że pierwotnym źródłem porażenia były sadzeniaki wyprodukowane w gospodarstwie należącym do Firmy P.. Wspólne pochodzenie porażonych partii ziemniaków z sadzeniaków wyprodukowanych w Firmie P. oraz brak zagrożenia ze strony innych czynników mogących być źródłem porażenia zostały udowodnione i mogły być podstawą decyzji określającej zasady postępowania kwarantannowego dla Firmy P.. Okoliczności istotne dla sprawy są także poświadczone w innych dokumentach zgromadzonych w aktach urzędu, które Strona miała okazane do wglądu. Zdaniem Organu odwoławczego, niezasadne są zarzuty Strony odnośnie zastosowanych przepisów prawnych. Poszczególne paragrafy rozporządzenia nie mogą być interpretowane w oderwaniu od pozostałych regulacji, w szczególności dotyczy to § 8 i § 9 tego aktu. Przepisy § 8 ust. 2 pkt. 1 lit. a stanowią o uznaniu za porażone wskazanych materiałów roślinnych i przedmiotów, w przypadku bezpośredniego wykrycia bakterii w badanej próbie. Jednocześnie, przepisy tego paragrafu w ust. 2 pkt. 1 lit. b tiret pierwsze określają też konieczność zbadania źródła i zasięgu porażenia. Sposób badania tego źródła i zasięgu jest określony w § 9 – w tym m.in. w ust. 1 lit. a tiret pierwsze i trzecie, tj. w odniesieniu do roślin ziemniaka spokrewnionych klonalnie z uznanymi za porażone oraz w odniesieniu do roślin ziemniaka poddanych nadzorowi ze względu na podejrzenie wystąpienia bakterii. Przeprowadzenie tego postępowania, w rezultacie powinno pozwolić na wskazanie źródła porażenia i określenie także innych (niż materiały, w których bezpośrednio wykryto bakterie - co stanowiło podstawę prowadzenia tego postępowania) materiałów porażonych. Interpretacja przytoczona przez Odwołującego nigdy nie pozwoliłaby na ustalenie tego źródła i zasięgu porażenia. Byłoby to sprzeczne nie tylko z samymi przepisami, ale też nie miałoby uzasadnienia merytorycznego. Zgodnie z przepisami, w przedmiotowej sprawie, w badaniach prowadzonych w ramach śledzenia źródła i zasięgu porażenia, wykryto bakterię w 8 próbach w 3 różnych miejscach produkcji. Jednocześnie, w wyniku analizy zagrożenia okazało się, że jedynym źródłem porażenia był materiał nasadzeniowy, użyty do założenia plantacji, w którym wykryto bezpośrednio bakterię, a wykluczono jednocześnie inne czynniki rozprzestrzenienia porażenia (np. powiązania produkcyjne poprzez sprzęt, woda, odpady, zalewanie pól). W związku z tym, ustalając zasięg i pierwotne źródło należało uwzględnić wszystkie partie sadzeniaków ziemniaka spokrewnione klonalnie z porażonymi, w tym materiał wyjściowy sadzeniaków wyprodukowany w P.. W ocenie GIORiN rozstrzygnięcie Organu I. instancji, w tym zakresie, należy uznać za prawidłowe, zgodne z przepisami, ale też zasadne merytorycznie. Organ odwoławczy stwierdził także, że przed wydaniem zaskarżonej decyzji, Organ I. instancji nie przedstawił stronie wszystkich niezbędnych dla sprawy dokumentów. Jednakże, Organ odwoławczy naprawił ten błąd, umożliwiając stronie kilkakrotnie wgląd i ustosunkowanie się do całej dokumentacji sprawy. Nieprawidłowość ta nie miała jednak wpływu na rozstrzygnięcie sprawy i nie mogła prowadzić do uchylenia decyzji I. instancji. Na tę decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła spółka P. sp. z o.o. z siedzibą w S., reprezentowana przez radcę prawnego. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. 1) art. 15 K.p.a. w zw. z art. 138 § 2 K.p.a. poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie w sprawie skutkujące naruszeniem zasady dwuinstancyjności, co wyraża się w przeprowadzeniu niemal całego postępowania dowodowego przed organem odwoławczym, podczas gdy w obliczu stwierdzonej znacznej niekompletności materiału dowodowego obowiązkiem Organu odwoławczego było uchylenie decyzji Organu I. instancji do ponownego rozpoznania celem przeprowadzenia przez ten Organ postępowania dowodowego w znacznej części, 2) art. 7 K.p.a. w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie w sprawie dowodów, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności występujących w niniejszej sprawie oraz nierozpatrzenie całego materiału dowodowego; 2. naruszenie prawa materialnego, poprzez niewłaściwą jego wykładnię tj: 1) niewłaściwą wykładnię § 8 ust. 2 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 kwietnia 2007 roku w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzeniania się bakterii Ralstonia solanacearum (Dz. U. nr 65, poz. 436) przez uznanie - na podstawie tego przepisu - za porażone pola Skarżącego oraz bulwy jego ziemniaków, podczas gdy stan faktyczny nie uprawnia do takich wniosków, co w konsekwencji skutkowało dalszymi naruszeniami prawa materialnego wskazanymi poniżej, tj : 2) niewłaściwą wykładnią i błędnym zastosowaniem § 10 pkt. 1 rozporządzenia poprzez uznanie bulw ziemniaka Skarżącej za prawdopodobnie porażone, podczas gdy brak było podstaw do uznania któregokolwiek z miejsc produkcji Skarżącej za porażone, 3) niewłaściwą wykładnię i błędne zastosowanie § 12, § 14, § 16 i § 17 rozporządzenia poprzez nałożenie na Skarżącą w sposób nieuzasadniony szeregu obowiązków co do postępowania z bulwami ziemniaków oraz polami. Skarżąca rozwijając wymienione zarzuty wskazała na: 1. nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy (naruszenie zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art 7 K.p.a. oraz naruszenie obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, wynikający z art. 77 § 1 K.p.a.). Skarżąca spółka przyznała, że Organ I. instancji zebrał przeważającą część materiału dowodowego, w konsekwencji dysponując szerszym materiałem dowodowym, był w stanie poczynić dalej idące ustalenia. Jednakże nadal postawić można zarzut, że nie cały materiał dowodowy został zgromadzony, w rezultacie nie został prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy. Zdaniem Skarżącej, podstawową okolicznością, która powinna być przedmiotem dowodu winno być ustalenie klonalnego spokrewnienia ziemniaków wyprodukowanych przez P. oraz ziemniaków, wyprodukowanych w gospodarstwach J. M. oraz R. w R.. Kategoria powiązania klonalnego ziemniaków jest bowiem w świetle przepisów rozporządzenia kluczową dla uznania dalszych partii ziemniaków za prawdopodobnie porażone oraz dla uznania całych miejsc produkcji również za prawdopodobnie porażone. Stąd Organy obu instancji powinny bardzo skrupulatnie przeprowadzić postępowanie dowodowe w tym kierunku, przeprowadzając w szczególności wszystkie możliwe dowody na tę okoliczność. Jak przedstawił w uzasadnieniu Organ II. instancji, uznał on tę okoliczność za udowodnioną. Pomimo braku precyzyjnego wskazania, na jakich dowodach ta okoliczność została oparta, można stwierdzić, że organ uwzględnił: (a) dowody potwierdzające sprzedaż sadzeniaków z P. do N. z o.o. a następnie do R.R. i J. M., (b) protokoły z kontroli przeprowadzanych w gospodarstwie J. M. oraz R. R., w ustaleniach których znajdują się stwierdzenia, że bulwy, w których znaleziono Ralstonia, to bulwy ziemniaków odmiany [...], wyprodukowane z sadzeniaków pochodzących z P.. Jak podniesiono w skardze, ustalenia protokołów kontroli zostały zaś oparte na wyjaśnieniach samych kontrolowanych. W chwili bowiem, gdy bulwy ziemniaków były pobierane do badań na obecność Ralstonia, ziemniaki były już zebrane z pól i znajdowały się w pryzmach. Oznacza to, że próby nie były pobierane prosto z pól, co pozwalałoby na zidentyfikowanie, że rzeczywiście są to ziemniaki danej odmiany, pochodzące z danej partii sadzeniaków. To, że ziemniaki były zgromadzone w pryzmach czyni prawdopodobnym, że równie dobrze mogły to być ziemniaki innych odmian, pochodzące z sadzeniaków nabytych z innych źródeł. Zatem, zdaniem Skarżącej, ustalenia protokołów z kontroli, a w konsekwencji również decyzji Organów obu instancji, opierają się na wyjaśnieniach podmiotów kontrolowanych, nie zweryfikowanych w inny sposób. Gdyby zaś założyć, że podmioty kontrolowane przedstawiły nieprawdziwe wyjaśnienia dotyczące tego, jakiej odmiany ziemniaki są w danej pryzmie i skąd pochodziły sadzeniaki użyte do ich wyprodukowania, to Organy nie prowadząc już dalszej części postępowania, nie dokonałyby zweryfikowania tego ustalenia. W gospodarstwie P. M. odmiana [...] była uprawiana z sadzeniaków zakupionych w N. sp. z o.o., jednak 50 t z tych sadzeniaków (partia [...]) nie zostało wyprodukowanych przez P., ale sprowadzone przez N. bezpośrednio z [...], z firmy M.. Sadzeniaki z partii [..] zostały wysadzone na jednym polu razem z partią [...]. Po zbiorze część ziemniaków sprzedano do P., a część wstawiono do przechowalni. Biorąc pod uwagę, że w gospodarstwie P. M. wysadzono łącznie 72,6 t sadzeniaków odmiany [...] wyprodukowanych przez P. i 50 t sadzeniaków tej odmiany sprowadzonej bezpośredni z [...], a po zbiorze część zebranych ziemniaków wstawiono do jednej przechowalni, z której następnie pobrano próby do badań laboratoryjnych, zachodzi duże prawdopodobieństwo, że porażone próbki zawierały zarówno ziemniaki z partii wyprodukowanych przez P. jak i z partii [...].  Sadzeniaki ziemniaka, które wysadzono w 2014 roku na polach R. W R. pochodziły od różnych producentów (7 polskich, w tym P. oraz [...] i [...]). O braku możliwości ustalenia źródła porażenia pisze WIORIN W. do GIORIN z dnia [...] maja 2015 roku wskazując, że próby zostały pobrane z partii zmieszanych i nie było możliwości ustalenia, z której partii sadzeniaków zostały wyprodukowane. Stwierdzono występowanie Ralstonia w 2 próbach. Zdaniem Skarżącej, pomimo tych wątpliwości Organ drugiej instancji jedynie ogólnikowo podał na jakiej podstawie nabył pewność, że badane bulwy ziemniaka spokrewnione były ze sobą klonalnie. Jak podkreśliły obie strony, dla zaskarżonej decyzji ustalenie pochodzenia porażonych roślin jest kwestią kluczową i najważniejszą. Wobec wystąpienia wątpliwości co do pochodzenia klonalnego ziemniaków, brak prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego w tym zakresie, stanowi naruszenie zasady prawdy materialnej. Skarżąca spółka wskazała, że niezwykle trudno jest odróżnić jedną odmianę ziemniaków od innej. Bez przeprowadzenia specjalistycznych badań jest to właściwie czasami niemożliwe, szczególnie w przypadku odmian bardzo do siebie zbliżonych. Pomimo istnienia tej wątpliwości podczas postępowania odwoławczego, Organ nie zebrał na tę okoliczność żadnych dowodów. Z faktu, iż Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin nie wykonuje analizy tożsamości odmianowej ziemniaka przy wykorzystywaniu licencjonowanej i wystandaryzowanej metody molekularnej, oraz że według wiedzy tego Instytutu ośrodki naukowe i hodowlane nie doszły jeszcze do porozumienia co do sposobu badań tożsamości genetycznej ziemniaka i komercjalizacji stosownych procedur nie wynika, że takie badania nie są możliwe do przeprowadzenia. Zdaniem Skarżącej, Organ II. instancji powinien w szczególności uzyskać dodatkowe stanowisko jakiegoś ośrodka naukowego potwierdzającego, że rzeczywiście takiego badania nie można przeprowadzić. Przeprowadzone w laboratoriach badania potwierdziły powiązanie klonalne bakterii pobranych z próbek z różnych miejsc Polski. Stwierdzenie powiązania klonalnego bakterii nie jest tożsame ze stwierdzeniem powiazania klonalnego samych ziemniaków. Mogło teoretycznie zdarzyć się tak, że pierwotnym źródłem porażenia było jakieś gospodarstwo w [...]. Porażone bakterią ziemniaki mogły więc trafić do Polski różnymi źródłami - czy to bezpośrednio do gospodarstwa J. M. (gdyż jak wynika z treści protokołu prowadził on produkcję ziemniaków w oparciu o materiał sadzeniakowi pochodzący wprost z [...], nabyty za pośrednictwem N. Spółka z o.o.), czy też za pośrednictwem firm niemieckich lub francuskich do R. R.. W ocenie Skarżącej, przeprowadzenia badań klonalnych bakterii Ralstonia znalezionych w ziemniakach przecięłoby wątpliwości co do tego, czy ziemniaki pobrane do prób to rzeczywiście ziemniaki odmiany Lady Claire, a następnie czy ziemniaki te pochodziły z sadzeniaków wyprodukowanych przez POLHOZ. Zdaniem Skarżącej spółki, w rezultacie nie został zabrany w sprawie cały materiał dowodowy, a wątpliwości wynikające z części zgromadzonych dowodów skutkować winny przeprowadzeniem dowodu z badań molekularnych pozwalających na potwierdzenie powiązania klonalnego oraz tożsamości odmianowej ziemniaków wyprodukowanych w P. oraz tych, w których znaleziono bakterię Ralstonia. To naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego powinno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. 2. Naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego: Skarżąca zarzuciła, że w niniejszej sprawie zasadniczą część postępowania dowodowego przeprowadził Organ II. instancji. W jej ocenie, Organ ten przeprowadził postępowanie mające na celu wykluczenie innych źródeł porażenia. Zgodnie z § 9 rozporządzenia Organ powinien badać nie tylko miejsca produkcji, z których pochodziły dane rośliny, ale także i kwestie związane m.in. z wodami powierzchniowymi wykorzystywanymi do nawadniania, zraszania lub opryskiwania roślin, a także miejsca zalewane wodami powierzchniowymi, czy też wykorzystywaniem maszyn pracujących na terenie uznanym za porażony. Dodatkowo z dokumentu PM 9/3 (2) Europejskiej i Śródziemnomorskiej Organizacji Ochrony Roślin wynika, że dochodzenie powinno objąć: miejsca produkcji, które miały kontakt z porażonym materiałem, przez maszyny itp., miejsca produkcji czerpiące wodę do oprysków lub nawadniania z tych samych źródeł powierzchniowych lub zalane wodą ze źródła podejrzanego o porażenie lub porażonego, wody powierzchniowe wykorzystywane do nawadniania (rzeki, jeziora, zbiorniki, kanały itd.). Ponadto zarzucono też, iż Organ I. instancji nie wykazał żadnej inicjatywy dowodowej w kierunku ustalenia innych możliwych źródeł porażenia. Wszelkie dowody na tę okoliczność zostały przeprowadzone przez Organ II. instancji, na skutek wniosków dowodowych złożonych przez Skarżącą. Dopiero przed Organem II. instancji - na wniosek Skarżącej spółki - przeprowadzono postępowanie mające na celu zbadanie powiązania klonalnego bakterii. W wyniku tych działań pozyskano dowody z dwóch niezależnych badań ośrodków badawczych, tj. z laboratorium katedry Biotechnologii Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu G. i G. Uniwersytetu Medycznego, oraz laboratorium referencyjnego [...] służby ochrony roślin w Y. w [...] ([...]), z których wynika powiązanie klonalne izolutów pozyskanych z porażonych ziemniaków. Na wynikach tych badań oparł się m.in. Organ II instancji w swoim rozstrzygnięciu. Naruszenie zasady dwuinstancyjności miało zatem, zdaniem Skarżacej. Miejsce i wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem Organ I. instancji w sposób należyty przeprowadził postępowanie dowodowe i zgromadził cały materiał dowodowy, Organ II instancji mógłby na nowo rozpatrzyć materiał dowodowy, weryfikując wcześniejsze ustalenia faktyczne. W ten sposób zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania, sprawa zostałaby na nowo rozpoznana, co gwarantowałoby także związane z tym prawa Skarżącej w postępowaniu administracyjnym. 3. Wydanie decyzji bez podstawy prawnej: Trzecim naruszeniem, którego dopuścił się Organ odwoławczy jest, zdaniem Skarżącej spółki, wydanie decyzji bez podstawy prawnej w zakresie, w jakim ustalono za porażone część miejsc produkcji oraz część bulw ziemniaka w P.. Organy obu instancji dopuściły się w tym zakresie nieprawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, co doprowadziło w konsekwencji do wydania decyzji administracyjnej bez podstawy prawnej. Podstawowym aktem prawnym, na którym oparł swoją decyzję Organ I. instancji było rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 kwietnia 2007 roku w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzeniania się bakterii Ralstonia solanacearum. Skarżąca wskazała, że Organ I. instancji - w części dotyczącej uznania za porażone roślin ziemniaka oraz uznania za porażone pól -, powołał jako podstawę prawną § 8 ust. 2 pkt. 1 rozporządzenia. Przepis ten niewątpliwie stanowi podstawę prawną do uznania za porażone roślin, a w następnej kolejności pól. W tym więc zakresie przepis stał się materialnoprawną podstawą prawną decyzji Organu I instancji i utrzymującej ją w mocy decyzji Organu II. instancji. Kluczowe dla wykładni tego przepisu, jak podkreślono w skardze, jest ustalenie, jakie rośliny mogą zostać uznane za porażone, gdyż to pozwala następnie ustalić porażone pola i skażone rośliny. Nie powinno być wątpliwości, że za porażone powinno się uznać tylko takie rośliny, które pochodzą z partii, z której pobrano próby do analizy i w próbie tej zostało potwierdzone występowanie bakterii Ralstonia. W konsekwencji więc nie ma podstaw do wydania wobec Skarżącej decyzji, w której jakakolwiek część bulw ziemniaków została uznana za porażoną. O ile więc żadnej z partii ziemniaków P. nie można uznać za porażoną, to nie ma również podstaw prawnych do uznania za porażone miejsc produkcji w P.. Zgodnie bowiem z § 8 pkt. 2 tiret 2 rozporządzenia, za porażone można uznać pola, miejsca uprawy pod osłonami i miejsca produkcji, w których są lub były uprawiane rośliny uznane za porażone. W praktyce więc organy inspekcji nasiennej mogły jedynie wydać decyzję o uznaniu danych pól i miejsca produkcji za porażone w odniesieniu do R. R., gospodarstwa, J. M. oraz gospodarstwa z woj. [...]. W ocenie Skarżącej spółki, tego wniosku nie obalają inne przepisy rozporządzenia. Rzeczywiście zgodnie z § 9 rozporządzenia, Organ I. instancji winien ustalić zasięg i pierwotne źródło porażenia. Przepis ten jednak nie wskazuje, że za porażone należy uznać te rośliny, które rosły w miejscu uznanym za źródło porażenia. Norma § 9 nakazuje jedynie uwzględniać przez organ przy ustalaniu miejsca i źródła porażenia pewnych okoliczności faktycznych, nie dając równocześnie samodzielnej podstawy prawnej do uznania za porażone tych roślin, które zostały wyprodukowane w miejscach określonych jako źródło porażenia. Podstawą prawną uznania miejsc produkcji za porażone jest § 8 ust. 2 pkt. 1 tiret drugie. Zgodnie z tym przepisem organ uznaje za porażone pola, miejsca uprawy pod osłonami i miejsca produkcji, w których są lub były uprawiane rośliny uznane za porażone. Oznacza to, zdaniem Skarżącej, że za porażone miejsca produkcji można uznać tylko te pola, na których zostały wyprodukowane ziemniaki uznane za porażone. Skoro nie ma podstaw prawnych do uznania za porażone ziemniaków znajdujących się w magazynach P., gdyż wszystkie próbki pobrane z tych ziemniaków nie wykazały przedmiotowej bakterii – to, zdaniem Skarżącej, nie ma również podstaw do uznania za porażone miejsc produkcji. Organ II. instancji odnosząc się do tej kwestii wskazał, że § 8 ust. 2 pkt. 1 tiret b nakazuje organom ustalić zasięg i pierwotne źródło porażenia. Zdaniem Skarżącej, na podstawie powołanych przepisów za porażone mogą zostać uznane tylko te rośliny, które były w partii wyprodukowanej przez R. R. oraz u J. M., a także w gospodarstwie na terenie woj. [...], z których pobrano próby i w próbach tych znaleziono bakterię Ralstonia. Zatem decyzja w zakresie uznania za porażone może dotyczyć tylko tych partii ziemniaków i może być w konsekwencji wydana wyłącznie wobec tej danej partii. W ocenie Skarżącej spółki, bezsporne jest, że w żadnej z partii ziemniaków, którą pobrano w P., nie znaleziono bakterii Ralstonia. Zdaniem Skarżącej, nie ma zatem podstaw do wydania w stosunku do Skarżącej decyzji, w której jakakolwiek część bulw ziemniaków została uznana za porażoną. Skoro więc nie ma podstaw prawnych do uznania za porażone ziemniaków znajdujących się w magazynach P. – ponieważ wszystkie próbki nie wykazały istnienia bakterii – nie ma również podstaw do uznania za porażone miejsc produkcji. Skarżąca spółka powołała się na stanowisko Organu II. instancji, że wykładnia prezentowana przez P. nigdy by nie pozwoliła na ustalenie tego źródła porażenia i jego zasięgu. Z tym rozumowaniem jednak się nie zgodziła. Wskazała, że odróżnić należy dwie kwestie - ustalanie źródła porażenia i jego zasięgu od wydania konkretnej decyzji, w której dane miejsce produkcji i dane rośliny są uznane za porażone. Przepisy rozporządzenia nie dają podstaw do automatycznego wiązania tych dwóch kwestii. Skarżąca wskazała, że Organy miały obowiązek prowadzić postępowanie zmierzające do ustalenia źródła porażenia. W ramach tego postępowania powinny uwzględnić miejsca produkcji, w których były uprawiane rośliny powiązane klonalnie, czy też miejsca, w których była wykorzystywana woda uznana za skażoną itd. Jednakże prowadzenie postępowania w tym kierunku i ustalenie w rezultacie źródła porażenia, nie daje możliwości wydania decyzji pozwalającej na uznanie tego miejsca produkcji i roślin na nim uprawnianych za porażone. Żaden przepis rozporządzenia - w szczególności § 8 ust. 2 - nie stanowi podstawy prawnej do tego, aby ustalenie źródła pierwotnego porażenia dawało automatyczną podstawę od uznania tego miejsca za porażone. Do pierwotnego porażenia mogło dojść na kilka lat przed wykryciem bakterii. W razie więc wykrycia bakterii w danej partii ziemniaków i ustalenia miejsca pierwotnego porażenia, w którym kilka lat wcześniej wyprodukowane były sadzeniaki, nie można automatycznie przyjmować, że to miejsce produkcji po upływie kilku latach jest nadal porażone. W szczególności nie jest to uprawnione w sytuacji, gdy w międzyczasie prowadzone były tam uprawy innych roślin, które nie mogą być porażone bakterią Ralstonia, jak również gdy w produkowanych w tych samych miejscach ziemniakach nie znaleziono bakterii. Zdaniem Skarżącej, nie można się także zgodzić z tym, że wykładnia prezentowana przez P. nie pozwala na ustalenie pierwotnego miejsca porażenia. Stwierdzenie, że dane miejsca produkcji i dane rośliny nie mogły być uznane za porażone, nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji na płaszczyźnie ustalania pierwotnego źródła porażenia. Paragraf 9 rozporządzenia określa przesłanki, którymi organy winny kierować się ustalając pierwotne źródło porażenia. Wśród tych przesłanek nie wymieniono konieczności uwzględniania miejsca produkcji uznanego za porażone. Skarżąca podkreśliła, że decyzja o ustaleniu danych roślin za porażone oraz danych miejsc produkcji za porażone niesie za sobą bardzo szerokie konsekwencje (wynikające z § 12 i § 16 rozporządzenia). Konsekwencje te związane są z koniecznością zniszczenia roślin oraz daleko idącymi ograniczeniami w wykorzystywaniu danych pól. W tym więc zakresie decyzja ingeruje w chronione konstytucyjnie prawo własności i możliwość swobodnego dysponowania swoją nieruchomością. Niewątpliwie więc, w takiej sytuacji, przepisy rozporządzenia nie mogą być wykładane w sposób rozszerzający. Prezentowanej w niniejszej skardze wykładni § 8 rozporządzenia, nie przeczą także dalsze jego przepisy. Skarżąca wskazała, że zgodnie § 10 pkt. 1 rozporządzenia wojewódzki inspektor ustalając zasięg prawdopodobnego porażenia, uwzględnia rośliny, o których mowa w § 3 ust. 1, uprawiane w miejscu produkcji uznanym za porażone, pomimo uzyskania negatywnych wyników badań laboratoryjnych na obecność bakterii Ralstonia solanacearum. W ocenie Skarżącej spółki, aby prawidłowo zinterpretować ten przepis należy zwrócić uwagę, że zgodnie z § 2 pkt 2 rozporządzenia, miejscem produkcji jest dane gospodarstwo rolne albo jego część będąca wyodrębnioną jednostką produkcyjną albo kilka gospodarstw będących zorganizowaną całością produkcyjną. Może się więc zdarzyć sytuacja, w której miejsce produkcji obejmuje wiele pól o powierzchni kilkuset hektarów, co więcej pól oddzielonych od siebie drogami, liniami kolejowymi oraz innymi barierami naturalnymi, uniemożliwiającymi przenoszenie bakterii Ralstonia. W sytuacji, gdy w roślinach wyprodukowanych na jednym z pól znaleziona została bakteria, a na roślinach wyprodukowanych na pozostałych polach taka bakteria nie została wykryta, nie ma podstaw do tego, aby te pozostałe pola zostały uznane za porażone. Gdyby więc te pola, wchodzące w skład tych gospodarstw, zostały uznane za źródło porażenia i w konsekwencji - jak chce Organ II instancji - uznane za porażone, to § 10 pkt. 1 byłby zbędny. Te miejsca produkcji musiałyby być uznane za porażone, tak jak stwierdził Organ I. instancji w pkt. 1, 2 i 3 decyzji. Dalej Skarżąca wskazała, że brak podstaw prawnych do uznania za porażone miejsc produkcji w P. oraz bulw ziemniaków, nie oznacza, iż organy administracyjne nie miały podstaw do nałożenia w drodze decyzji administracyjnych obostrzeń prawnych, koniecznych w związku z zapobieganiem rozprzestrzenianiu się bakterii Ralstonia. Przepisy rozporządzenia w części, w której Organ I. instancji nie wskazał jako podstawy prawnej swej decyzji, dają podstawę - w razie stwierdzenia powiązania klonalnego ziemniaków - do uznania za prawdopodobnie porażone miejsc produkcji prowadzonych przez P. oraz ziemniaków wyprodukowanych w tychże miejscach. Skarżąca nie jest jednak zobowiązana do wyręczenia organów w tym zakresie. Decyzja Organu I. instancji - w części dotyczącej uznania pól za porażone oraz uznania za porażone ziemniaków - powoduje, zdaniem Skarżącej, powstanie dodatkowych wątpliwości, co do prawidłowości dalszej części decyzji Organu I. instancji. Organ I. instancji jako kolejną podstawę prawną dalszych rozstrzygnięć w decyzji, związanych z uznaniem dalszych pól za prawdopodobnie porażone, wskazał § 10 pkt 1 rozporządzenia. Zgodnie z tym przepisem, za prawdopodobnie porażone mogą zostać uznane rośliny, uprawiane w miejscu produkcji uznanym za porażone, pomimo uzyskania negatywnych wyników badań laboratoryjnych na obecność bakterii Ralstonia solanacearum. Miejsce produkcji jest w tym przypadku traktowane oczywiście szerzej niż dane pole (stanowiące jednostkę w prowadzeniu upraw, na której jest założona dana plantacja). Skoro jednak nie ma podstaw prawnych do uznania jakichkolwiek miejsc produkcji stanowiących gospodarstwa P. za porażone, to nie można również uznać, zdaniem Skarżącej spółki, jakichkolwiek ziemniaków będących w posiadaniu P. za prawdopodobnie porażone, gdyż żadne z nich nie były uprawiane na polach, które mogłyby być uznanych za porażone. Przepis § 10 pkt. 1 rozporządzenia, zdaniem Skarżącej, mógł być wyłącznie podstawą prawną do wydania decyzji o uznaniu za prawdopodobnie porażone ziemniaków wyprodukowanych w całym gospodarstwie R. R., J. M. oraz w gospodarstwie w woj. [...] - poza polami, z których pochodziły ziemniaki, w których znaleziono bakterię (gdyż te pola powinny być uznane za porażone). W konsekwencji braku podstaw do uznania jakichkolwiek pól P. za porażone oraz braku podstaw do uznania za porażone bulw ziemniaków P., Spółka wskazała jakie jeszcze ustalenia Organu I. instancji nie mają podstawy prawnej, a zostały w całości utrzymane w mocy przez Organ odwoławczy. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Na wstępie podkreślenia wymaga, że w myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2012 r., nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. W ocenie Sądu, zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja odpowiada prawu. Kwestią sporną w niniejszym postępowaniu jest zasadność objęcia postępowaniem kwarantannowym miejsc produkcji należących do Skarżącej spółki, w związku z ustaleniem, że była producentem sadzeniaka ziemniaka, w którym następnie wykryto bakterię Ralstonia solanacearum. Z akt sprawy wynika, że w próbie bulw ziemniaków odmiany [...], należących do R. w R., a pochodzących z plantacji, do założenia której wysadzono ziemniaki sadzeniaki pochodzące z uprawy w 2013 r. w Gospodarstwie Rolnym P., należącym do P. Sp. z o.o. w S. wykryto bakterie Ralstonia solanacearum. W związku z tym wykryciem, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 kwietnia 2007 r. w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się bakterii Ralstonia solanacearum (Dz. U. Nr 65, poz. 436, ze zm.) oraz przepisami UE (dyrektywa Rady 98/57/WE oraz dyrektywa Komisji 2006/63/WE) Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa wszczęła postępowanie wyjaśniające, w celu określenia pochodzenia i zasięgu porażenia. Zgodnie z dyrektywą Rady 2000/29/WE z dnia 8 maja 2000r. w sprawie środków ochronnych przed wprowadzaniem do Wspólnoty organizmów szkodliwych dla roślin lub produktów roślinnych i przed ich rozprzestrzenianiem się we Wspólnocie bakteria ta umieszczona została w Załączniku I część A Sekcja II. Na podstawie delegacji ustawowej wynikającej z art. 20 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin (Dz. U. z 2016 r., Nr 17, ze zm.) Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie z dnia 21 lutego 2008 r. w sprawie zapobiegania wprowadzaniu i rozprzestrzenianiu się organizmów kwarantannowych (Dz. U. z 2015, poz. 1227). W załączniku do tego rozporządzenia – część A, dział II, lit. B pkt 2 umieszczono bakterię Ralstonia solanacearum. Również na podstawie delegacji ustawowej z art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o ochronie roślin Minister Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał w dniu 2 kwietnia 2007 r. rozporządzenie w sprawie szczegółowych sposobów postępowania przy zwalczaniu i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się bakterii Ralstonia solanacearum (Dz. U. Nr 65, poz. 436). Wobec tego, w świetle obowiązujących przepisów prawa, bakteria ta jest organizmem kwarantannowym, podlegającym obowiązkowi zwalczania. Jej wykrycie skutkuje koniecznością podjęcia odpowiednich działań kwarantannowych. Stosownie do § 5 powołanego rozporządzenia z 2 kwietnia 2007 r. w przypadku podejrzenia wystąpienia bakterii Ralstonia solanacearum wojewódzki inspektor pobiera próby i przeprowadza badania laboratoryjne roślin ziemniaka, roślin pomidora lub innych roślin żywicielskich tej bakterii, wód powierzchniowych, płynnych lub stałych resztek powstających w czasie przemysłowego przetwarzania tych roślin lub w miejscach ich pakowania, lub podłoży uprawowych, lub gleby. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że urzędową kontrolę przeprowadzono u producenta ziemniaków – R. w R. i pobrano do badań próbki bulw ziemniaków z odmiany m.in. [...], wyprodukowanych w 2014 r. W wyniku badań, wykryto obecność bakterii Ralstonia solanacearum. W związku z wykryciem tej bakterii przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego stwierdzono, że porażone przez bakterię Ralstonia solanacearum sadzeniaki, z których założono plantację, pochodzą z uprawy w 2013 r. w Gospodarstwie Rolnym P.. Z akt sprawy i wyjaśnień Organów wynika także, iż postępowaniem wyjaśniającym objęto wszystkich odbiorców partii ziemniaków odmiany [...], spokrewnionych klonalnie z partią, w której wykryto porażenie. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające u odbiorców ziemniaków wszystkich partii spokrewnionych klonalnie z partiami porażonymi, doprowadziło Organy orzekające w sprawie do wniosku, że porażone bulwy ziemniaków odmiany [...], z których następnie założono porażone plantacje, pochodzą z firmy P. z/s w S.. W ocenie Sądu, w świetle zebranego materiału dowodowego, wyników badań oraz wiedzy specjalistycznej pracowników Organów orzekających w sprawie należy uznać za udowodnione, że materiał sadzeniowy zarażony wskazaną bakterią pochodził z uprawy w 2013 r. w Gospodarstwie Rolnym P.. Wobec tego nałożone przez Organy obostrzenia tyczące miejsc, w których wykryto bakterię, jak również samego producenta, są prawidłowe, wynikają bowiem wprost z przepisów prawa. Na wstępie wskazać należy, że stosownie do § 8 i § 9 powołanego rozporządzenia z dnia z 2 kwietnia 2007 r. wojewódzki inspektor jest obowiązany do ustalenia zasięgu i pierwotnego źródła porażenia. Uwzględnia przy tym miejsca produkcji, w których są lub były (§ 9 pkt 1 lit. a): a) uprawiane: – rośliny ziemniaka spokrewnione klonalnie z roślinami ziemniaka uznanymi za porażone,(...) – rośliny ziemniaka lub pomidora, które zostały poddane nadzorowi wojewódzkiego inspektora, ze względu na podejrzenie wystąpienia bakterii Ralstonia solanacearum, – rośliny ziemniaka spokrewnione klonalnie z roślinami ziemniaka uprawianymi w miejscach produkcji uznanych za porażone, – rośliny ziemniaka lub pomidora, położone w sąsiedztwie miejsc produkcji uznanych za porażone, w tym miejsca produkcji, w których jest lub był wspólnie używany sprzęt lub urządzenia wykorzystywane przy produkcji. Z powołanego rozporządzenia wynika nadto, że zwalczanie bakterii Ralstonia ma polegać nie tylko na objęciu kwarantanną jedynie miejsc, w których owa bakteria wystąpiła, ale również na dotarciu do pierwotnego miejsca jej wystąpienia. Są to zatem działania o charakterze zdecydowanie prewencyjnym, które jednak jak wykazały Organy obu instancji, zdecydowanie znajdują uzasadnienie. Organ odwoławczy podkreślił bowiem, że nie można całkowicie wykluczyć obecności bakterii w badanym materiale roślinnym, pomimo uzyskania negatywnych wyników badań, ponieważ bakteria ta może występować w materiale roślinnym przez wiele lat w formie utajonej, bezobjawowej i rozprzestrzeniać się z tym materiałem roślinnym także do innych podmiotów. Pomimo tego jest niewykrywalna przy pomocy obecnie stosowanych metodyk badawczych, w sytuacji gdy poziom jej namnożenia, znajduje się poniżej progu wykrywalności, w ramach zastosowanych metod. Z tego względu, w przypadkach stwierdzonego zagrożenia, nawet dla prób negatywnych, mimo tego występuje ryzyko obecności bakterii i jej rozprzestrzeniania się, także na kolejne pola czy gospodarstwa. Stosunek prób negatywnych do pozytywnych nie jest zatem kryterium rozstrzygającym w kwestii zagrożenia. Zauważyć należy przy tym, że w związku z wykryciem bakterii Ralstonia w bulwach ziemniaków odmiany [...], uprawianych w 2014 r. w gospodarstwie R., pobrano próby ze wszystkich uprawianych w nim partii ziemniaków, pochodzących od różnych dostawców. Ustalono, że partie odmiany [...] pochodziły z firmy P.. W toku dalszych czynności prowadzonych w innych gospodarstwach, w których również wykryto bakterię ustalono, że sadzonki ziemniaków [...] również pochodziły m.in. z firmy P.. Organy orzekające w sprawie przeprowadziły szereg czynności sprawdzających, prowadzących do ustalenia, czy źródło porażenia znajdowało się w miejscach, w których wykryto bakterię, czy poza nimi. Organy wykluczyły wszystkie inne możliwości porażenia np. poprzez wody powierzchniowe, wspólnie wykorzystywany sprzętu, odpady czy inne rośliny żywicielskie. Jedynym elementem łączącym wszystkie przypadki wykryć bakterii były bulwy ziemniaków odmiany [...], które miały wspólne pochodzenie. Były bowiem wyprodukowane w 2013 r. z 1 partii wyjściowej, przez firmę P.. Wynikało to m.in. z dokumentacji (faktury, paszporty roślin, ewidencje, plany) przedstawionej przez podmioty, u których wystąpiła przedmiotowa bakteria. Jak wynika z akt sprawy, partie ziemniaków, z których pobierano próby do badań laboratoryjnych okazały się powiązane klonalnie miedzy sobą i z sadzeniakami pochodzącymi z firmy P.. Wskazać należy nadto, że Organ odwoławczy uwzględnił również wyniki badań laboratoryjnych DNA izolatów bakterii z porażonych prób, ze wszystkich 3 przypadków wykryć. Badanie przeprowadzone w laboratorium Katedry Biotechnologii Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu G. i G. Uniwersytetu Medycznego oraz w laboratorium referencyjnym [...] służby ochrony roślin w [...] w [...] potwierdziły, że wszystkie izolaty są identyczne. Ponadto, analiza porównawcza przeprowadzona w Laboratorium w [...] wykazała, że przedmiotowe izolaty wyraźnie różnią się od wielu innych europejskich izolatów, uprzednio badanych w tym laboratorium. Tym samym, trafne jest stanowisko Organu odwoławczego, że udowodnione zostało, iż izolaty bakterii pochodzące z prób porażonych, ze wszystkich 3 miejsc produkcji w kraju, są powiązane klonalnie – pochodzą zatem z tego samego źródła. Przytoczony materiał dowodowy, pochodzący ze źródeł zupełnie niezależnych od Organów orzekających w niniejszej sprawie wykazał, że bakteria wykryta w bulwach ziemniaków na terenie kontrolowanych gospodarstw pochodziła z materiałów nasadzeniowych firmy P.. Za prawidłowe wobec tego należy uznać stanowisko podtrzymane przez Organ odwoławczy, że skoro materiał sadzeniowy pochodził z firmy P., to za źródło porażenia należało uznać pole oraz miejsce produkcji, w których wyprodukowano sadzeniaki. Należy mieć bowiem na uwadze, że po wykryciu bakterii, w dalszej kolejności, Organ ma obowiązek określenia postępowania kwarantannowego dla wykrytego miejsca porażenia (§ 8 ust. 2 pkt 1 a powołanego rozporządzenia). Organ I. instancji szczegółowo określił miejsca porażenia, ich zasięg, działania kwarantannowe – w tym zakazy i nakazy. W sytuacji, gdy mamy do czynienia z zainfekowanym materiałem wyjściowym (sadzeniaki [...] partii [...]), to pole oraz miejsca produkcji, w których wyprodukowano sadzeniaki partii wyjściowej są określane jako źródło porażenia. Skoro zatem źródło porażenia znajdowało się w firmie [...], to wojewódzki inspektor, stosownie do § 9-17 cyt. rozporządzenia, miał obowiązek określenia porażenia i postępowania w takim miejscu porażonym, określając odpowiednio postępowanie na polach porażonych, jak i na pozostałych polach znajdujących się w tych miejscach produkcji. Trafne są uwagi Skarżącej spółki, że postępowanie dowodowe zostało w znacznej mierze uzupełnione na etapie postępowania odwoławczego, jednakże w ocenie Sądu, nie jest to okoliczność prowadząca do uwzględnienia skargi, w sytuacji gdy brak było innych naruszeń. Zauważyć bowiem należy, że postępowanie dowodowe przeprowadzone na wniosek Organu odwoławczego potwierdziło jedynie stanowisko ustalenia poczynione uprzednio przez Organu I. instancji, ale niedostatecznie udokumentowane. Przeprowadzone, na wniosek GIORiN dodatkowe badania potwierdziły bowiem, że porażone bulwy ziemniaków pochodziły z gospodarstwa Skarżącej spółki. Były bowiem powiązane klonalnie z porażonym materiałem. Z tego względu, naruszenie to – w ocenie Sądu – nie mogło prowadzić do uwzględnienia skargi. Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi, podkreślenia wymaga, że Organy miały podstawy do tego, aby zaniechać prowadzenia badań tożsamości. We wszystkich przypadkach wykryć bakterii, oświadczenia podmiotów oraz zebrana dokumentacja były zgodne i nie było podejrzeń, co do jakichś nieprawidłowości czy fałszerstwa, także w przypadku prób z partii zbiorczych - nie było wątpliwości, co do określenia partii i odmian, z których pobierano próby do badań, dlatego też nie można było uznać zebranych dowodów za niewiarygodne. Nie było podstaw do ich negowania i tym samym nie było potrzeby dalszego prowadzenia postępowania dowodowego na tę okoliczność (np. badań tożsamości). Przepisy zarówno unijne, jak i polskie nie nakładają obowiązku prowadzenia badań tożsamości odmianowej. Paragraf 10 pkt. 8 cyt. rozporządzenia w sprawie zwalczania bakterii zaleca ich przeprowadzenie tylko w przypadkach wątpliwości, jeśli te miałyby wpływ na wynik sprawy. Jak wyjaśnił GIORiN w odpowiedzi na skargę, badanie tożsamości odmianowej ziemniaka polega na poletkowej ocenie cech fenotypowych (zewnętrznych - właściwych dla danej odmiany) w okresie wegetacji, natomiast badania genotypowe mają charakter pomocniczy i nie są wystarczającą podstawą do określenia tożsamości odmianowej. Nie budzi wątpliwości, że badania polowe są długotrwałe, co mogłoby prowadzić do zakończenia postępowania wyjaśniającego dopiero w kolejnym sezonie wegetacji. Badania tożsamości odmianowej potwierdziłyby przy tym jedynie przynależność do określonej odmiany (niezależnie od jej pochodzenia), natomiast nie dostarczyłyby danych pozwalających na rozstrzygnięcie kwestii pokrewieństwa klonalnego w ramach tej odmiany. Zasadnicze znaczenie w sprawie miały zatem trafne ustalenia Organu odwoławczego, z których wynika, że nawet jeśli mogłyby występować wątpliwości co do pochodzenia porażenia z miejsca produkcji firmy P., z uwagi na pobranie prób z pryzm zbiorczych, to zostały one rozwiane w wyniku przeprowadzonych badań DNA. Nie może ujść uwadze, że niezależnie od pozytywnych wyników badań, podstawą ustalenia stanu fitosanitarnego, w odniesieniu do bakterii, są wyniki analizy zagrożenia odnośnie pochodzenia porażenia. Sąd działając z urzędu nie dostrzegł innych podstaw do uwzględnienia skargi. Na marginesie zaznaczenia wymaga, że Skarżąca spółka nie kwestionowała uprzednio ustaleń przeprowadzonych badań specjalistycznych co do przedmiotowego porażenia, skoro w 2015 r. wystąpiła z wnioskiem o dotację w kwocie ok. 3, 2 mln zł, na pokrycie strat, które poniosła w związku z wykonaniem zaskarżonej decyzji Organu I. Instancji i dotacja ta została jej przyznana. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło