II SA/Lu 425/16
WyrokWSA w Lublinie2016-09-29
Skład orzekający: Marta Laskowska-Pietrzak, Grażyna Pawlos-Janusz, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za czasowe zajęcie nieruchomości powinno być ustalone w oparciu o faktyczny okres i obszar zajęcia, czy też o zakres określony w decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie?Ratio decidendi
Odszkodowanie za czasowe zajęcie nieruchomości powinno odpowiadać zakresowi zajęcia określonego w decyzji zezwalającej na to zajęcie, zarówno co do terminu, jak i obszaru. Organ ustalający odszkodowanie jest związany treścią ostatecznej decyzji zezwalającej na zajęcie i nie może ponownie badać tych okoliczności, co gwarantuje zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Nawet jeśli prace zostały wykonane w krótszym czasie lub na mniejszej powierzchni, właściciel nieruchomości był ograniczony w swoich prawach przez cały okres wskazany w decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości przez spółkę energetyczną w celu naprawy urządzeń elektroenergetycznych. Organ I instancji ustalił odszkodowanie w wysokości [...] zł, uwzględniając 14-dniowy termin zajęcia i całą powierzchnię działek. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę, zarzucając m.in. błędne ustalenie odszkodowania w oderwaniu od faktycznie poniesionych szkód i faktycznego okresu oraz obszaru zajęcia, a także naruszenie przepisów o doręczeniach. Skarżąca domagała się uchylenia decyzji i ustalenia odszkodowania w oparciu o faktyczny zakres prac.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Protokolant Specjalista Beata Basak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 września 2016 r. sprawy ze skargi S.A. na decyzję Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za udostępnienie nieruchomości oddala skargę.
Sygn. akt II SA/Lu [...]
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 1, art. 128 ust. 4, art. 130, art. 132 ust. 1a i 2 i art. 134 w związku z art. 126 ust. 3 ustawy z dnia [...] sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782, dalej zwanej "u.g.n."), Starosta P.:
1) ustalił na rzecz P. N. i E. N. odszkodowanie z tytułu udostępnienia nieruchomości oraz szkód powstałych w wyniku zajęcia nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...], [...] i [...] położonych przy ul. [...] w K. D., w wysokości [...] zł, proporcjonalnie do udziałów w nieruchomości, tj. na rzecz P. N. - [...] zł, na rzecz [...] i E. N. - [...] zł;
2) zobowiązał [...] S.A. do wypłaty ustalonego w punkcie pierwszym odszkodowania - jednorazowo w terminie 14 dni, licząc od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ I instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r., znak: [...], działając na wniosek [...] S.A. Oddział w L. - Rejon Energetyczny P., Starosta P., zezwolił spółce w trybie art. 126 ust. 1, 2 i 3 u.g.n. na czasowe zajęcie, na okres 14 dni, nieruchomości oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki gruntu: nr [...] o pow. 0,1787 ha, nr [...] o pow. 0,3160 ha, nr [...] o pow. 0,7090 ha, nr [...] o pow. 0,1262 ha i nr [...] o pow. 1,1826, położonych w K. D. przy ul. [...]. Udostępnienie nieruchomości obejmowało prawo wstępu oraz wjazdu na nieruchomości w celu naprawy i ewentualnej wymiany uszkodzonych urządzeń elektroenergetycznych stacji transformatorowej ST-9 [...] oraz linii napowietrznych i kablowych średniego i niskiego napięcia, a także obcięcia gałęzi drzew stanowiących zagrożenie.
Jednocześnie [...] S.A. została zobowiązana do przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po zakończeniu prac. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Nieruchomość oznaczona jako działka gruntu nr [...], [...] i [...] w dacie wydania decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiła współwłasność P. N. i E. N. (Dział II księgi wieczystej nr [...] [...], prowadzonej przez Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w P.).
Z uwagi na brak porozumienia w sprawie ustalenia należnego odszkodowania za udostępnienie nieruchomości, w piśmie z dnia [...] grudnia 2012 r. Starosta P. poinformował współwłaścicieli działki wskazanych powyżej działek o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia wysokości tego odszkodowania.
Decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. Starosta P. orzekł o ustaleniu na rzecz P. N. i E. N. odszkodowania z tytułu udostępnienia nieruchomości oznaczonej jako działki nr [...], [...] i [...], położone przy ul. [...] w K. D., na kwotę [...]zł.
Na skutek odwołania złożonego przez [...] S.A. Wojewoda decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. uchylił decyzję Starosty [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Mając na uwadze wytyczne Wojewody, Starosta P., ponownie rozpoznając sprawę, zawiadomił strony o wyznaczonej na dzień [...] listopada 2014 r. rozprawie administracyjnej.
Na rozprawę stawili się przedstawiciele [...] S.A. oraz pełnomocnicy współwłaścicieli działek, którzy wspólnie ustalili zakres szkód powstałych w wyniku prac wykonywanych w ramach wymiany transformatora, wyszczególnionych w notatce szkód eksploatacyjnych spisanych w dniu [...] września 2012 r. Jednocześnie przedstawiciele [...] S.A. podtrzymali stanowisko wyrażone w piśmie z dnia [...] marca 2014 r., że odszkodowanie powinno obejmować wyłącznie faktyczny obszar i okres zajęcia nieruchomości.
Organ I instancji zwrócił się do rzeczoznawcy majątkowego o udzielenie wyjaśnień w zakresie sporządzonego przez niego w toku postępowania operatu szacunkowego.
W odpowiedzi na pismo rzeczoznawca majątkowy sporządził nowy operat szacunkowy datowany na dzień [...] maja 2015 r., w którym oszacował wartość należności z tytułu zajęcia nieruchomości ma kwotę [...]zł, w tym wartość szkód tymczasowych za rośliny wieloletnie [...] zł, wartość szkód budowlanych [...] zł oraz za udostepnienie nieruchomości [...] zł. Rzeczoznawca przyjął stan nieruchomości identyczny, jak w operacie szacunkowym z dnia [...] maja 2013 r., który został ustalony na podstawie oględzin nieruchomości oraz informacji zebranych od właścicieli nieruchomości i pracowników [...] S.A. Do sporządzenia operatu szacunkowego określającego wartość szkód majątkowych dla potrzeb ustalenia odszkodowania, o którym mowa w art. 126 ust. 3 u.g.n., rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze - metodę porównywania parami, dla oszacowania stawek czynszu z tytułu udostępnienia nieruchomości.
Na potrzeby wyceny rzeczoznawca dokonał analizy rynku nieruchomości gruntowych zabudowanych oraz gruntów leśnych i zadrzewionych. Obszar analizy obejmował rynek lokalny K. D. w okresie od 2008 r. do 2015 r. Zgodnie z przeprowadzoną przez rzeczoznawcę analizą, rynek nieruchomości w K. D. jest rynkiem specyficznym. Rzeczoznawca podkreślił, że urokliwość miasta, jego niepowtarzalny charakter oraz istniejąca swoista "moda na K. D." powodują duży popyt na nieruchomości - zarówno na działki niezabudowane, jak i zabudowane. Przy ograniczonej podaży ceny nieruchomości są dość wysokie i znacznie przewyższają ceny za nieruchomości w miasteczkach podobnej wielkości. Według rzeczoznawcy, z uwagi na ograniczony zasób nieruchomości w centrum K. D., dużym zainteresowaniem inwestorów cieszą się grunty położone w [...], G., czyli położone dalej od centrum, ale dość atrakcyjne z uwagi na urozmaicony teren. Ceny za takie nieruchomości osiągają poziom ponad [...] zł/m˛ gruntu. Ceny za działki przeważnie zadrzewione, zakrzaczone, poprzecinane wąwozami, czy stanowiące zbocza skarp i pagórków są również dość wysokie i wynoszą od 20 do [...] zł/m˛. Według analizy, nieruchomości położone bliżej rynku w K. D. są droższe i przewyższają [...] zł/m˛. Najwyższe natomiast ceny zanotowano za nieruchomości zlokalizowane przy ul. [...] i Nadrzecznej, gdzie miała miejsce transakcja z ceną ustaloną na poziomie ponad [...] zł/m˛. Na rynku miały miejsce również transakcje na nieruchomości przy ul. [...], gdzie ceny ustalono w przetargach na poziomie 1500 - [...] zł/m˛. Jednak, zdaniem rzeczoznawcy, tak wysokie ceny są sporadyczne i dotyczą nieruchomości komercyjnych, dlatego wyłączono je z dalszej analizy.
Odnosząc się do stanowiska [...] S.A. przytoczonego w toku rozprawy administracyjnej w dniu [...] listopada 2014 r. w zakresie wypłaty odszkodowania za faktyczny obszar i okres zajęcia nieruchomości, Starosta P. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. W świetle decyzji Starosty [...] w okresie pomiędzy [...] sierpnia 2012 r. a [...] września 2012 r. [...] S.A. miała prawo wstępu oraz wjazdu na całe działki objęte decyzją. Oznacza to, że realne ograniczenie prawa własności wynosiło 14 dni i w żaden sposób nie zmienia tego fakt, że wnioskodawca skorzystał z tego uprawnienia wyłącznie w dniu [...] września 2012 r.
Natomiast, odpowiadając na zarzut dotyczący przyjęcia do ustalenia odszkodowania całych powierzchni nieruchomości, organ I instancji podniósł, że [...] S.A., formułując wniosek, powinna była dokładnie określić powierzchnię zajmowanej nieruchomości. Brak dokładnego podania powierzchni oraz wskazania na mapie miejsca, w którym czasowe ograniczenie ma nastąpić, musiało skutkować wydaniem decyzji w istocie ograniczającej prawo własności do całej nieruchomości.
Wydając powołaną na wstępie decyzję z dnia [...] lipca 2015 r., Starosta P. zaznaczył, że skoro dołączony do akt sprawy operat szacunkowy z dnia [...] maja 2015 r., określający wartość szkód majątkowych powstałych w związku z pracami remontowymi sieci energetycznej na nieruchomości położonej przy ul. [...] w K. D., nie budzi zastrzeżeń co do poprawności jego wykonania, ustaloną przez rzeczoznawcę majątkowego wartość odszkodowania za udostępnienie nieruchomości przyjęto jako podstawę do ustalenia wysokości odszkodowania.
Decyzją z dnia [...] lutego 2016 r., znak: [...], wydaną po rozpoznaniu odwołania [...] S.A., Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] lipca 2015 r.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podniósł, że odszkodowanie z tytułu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. powinno odpowiadać zakresowi zajęcia nieruchomości określonemu w decyzji administracyjnej. Zasadniczym elementem takiej decyzji jest termin, który wyznacza ramy czasowe pozbawienia właściciela lub użytkownika wieczystego uprawnień rzeczowych do skutecznego sprzeciwu wobec udzielonego zezwolenia, jeżeli decyzja zawierająca to zezwolenie stanie się ostateczna. Zakres udostępnienia nieruchomości wyznaczony jest także powierzchnią, na jakiej mają być prowadzone prace zgodnie z decyzją i charakterem planowanych robót. Istota czasowego zajęcia nieruchomości polega na tym, iż jej właściciel zostaje pozbawiony, na okres do 6 miesięcy, możności dokonywania w stosunku do nieruchomości określnych działań, czy też wykonywania określonych uprawnień, które przysługują mu na podstawie przepisów o treści i prawie wykonywania własności, w takim zakresie, w jakim mogłoby to kolidować z pracami określonymi w decyzji.
Organ odwoławczy podkreślił, że w sprawie ustalenia odszkodowania, o którym mowa w art. 126 ust. 3 u.g.n., zastosowanie mają regulacje zawarte w rozdziale 5 działu III tej ustawy pt. "Odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości" i z uwzględnieniem specyfiki tych przepisów organ odwoławczy ocenił zgłaszane przez odwołującą się stronę żądanie ustalenia odszkodowania w wysokości odpowiadającej czasowi i powierzchni faktycznego udostępnienia gruntu.
Wojewoda zauważył, że w sprawie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość przedmiotem orzekania organów nie jest badanie, czy cała powierzchnia nieruchomości została rzeczywiście przeznaczona na cel publiczny, na który wywłaszczenia dokonano, ale ustalenie rekompensaty za odjęcie własności nieruchomości, na wysokość której nie może wpływać sposób późniejszego zagospodarowania przejętego gruntu. Ustawodawca nie przewidział bowiem następczej kontroli wywłaszczenia w postępowaniu odszkodowawczym. Uwzględniając, że czasowe zajęcie nieruchomości stanowi szczególny rodzaj wywłaszczenia, organ przyjął, iż warunki na jakich zostało przeprowadzone, nie podlegają weryfikacji w postępowaniu o ustalenie odszkodowania za zajęcie, nie są bowiem przedmiotem tego postępowania. Innymi słowy, istotne w sprawie o ustalenie odszkodowania jest jedynie uzyskanie przez przedsiębiorcę tytułu prawnego do czasowego korzystania z nieruchomości, a rekompensata powinna odpowiadać zakresowi przyznanego uprawnienia, nie zaś temu, w jakim zakresie przedsiębiorca uczynił z niego użytek.
Za przyznaniem odszkodowania w wysokości odpowiadającej zakresowi udostępnienia nieruchomości określonemu w decyzji przemawia, zdaniem wojewody, także znaczenie tego rozstrzygnięcia dla uprawnień właściciela gruntu. Właściciel nie może bowiem wstrzymać wykonania decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie poprzez wniesienie odwołania - ta bowiem korzysta z rygoru natychmiastowej wykonalności. Właściciel musiał więc w rozpoznawanym przypadku liczyć się z perspektywą prowadzenia przez okres 14 dni prac eksploatacyjnych na jego gruncie.
Wojewoda zaznaczył, że zezwolenie na czasowe zajęcie obejmowało prawo wstępu oraz wjazdu na nieruchomość w celu wykonania czynności związanych z realizacją niezbędnych prac eksploatacyjnych i kontrolno-pomiarowych, w tym podcinką gałęzi drzew stanowiących zagrożenie, naprawą i ewentualną wymianą uszkodzonych urządzeń elektroenergetycznych stacji transformatorowej ST-9 [...] oraz linii napowietrznych i kablowych średniego i niskiego napięcia. W ocenie organu, rodzaj planowanych robót mógł wyłączać dokonywanie przez właściciela nakładów na nieruchomość związanych z jej zagospodarowaniem i utrzymaniem, wymuszać obecność w dniu planowanych robót na nieruchomości w celu umożliwienia wjazdu, czy podpisania protokołu wejścia i zejścia z nieruchomości, a także zmuszać do innych działań, czy też zaniechania wykonywana prawa własności w związku ze spodziewanym zajęciem gruntu. Udostępnienia nieruchomości nie należy zatem, zdaniem wojewody, postrzegać przez pryzmat faktycznego jej zajęcia przez uprawnionego przedsiębiorcę, ale jako stan gotowości właściciela gruntu polegający na podporządkowaniu się i nieczynieniu przeszkód w wykonaniu władczego rozstrzygnięcia organów.
Z powyższych względów, w ocenie wojewody, usprawiedliwione było przyznanie odszkodowania za udostępnienie nieruchomości w wysokości stosownej do zakresu zajęcia określonego w decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie. Organ ten uznał, że operat szacunkowy stanowiący podstawę ustalenia wysokości rekompensaty nie zawiera nieprawidłowości, które stanowiłyby podstawę do nieuznania tego dowodu z opinii biegłego.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wniosła [...] S.A., zarzucając:
1) naruszenie art. 40 § 2 k.p.a. oraz 109 § 1 k.p.a. poprzez niedoręczenie przez Wojewodę decyzji i ewentualnie innej korespondencji ustanowionemu pełnomocnikowi strony [...] S.A. O/Lublin [...];
2) naruszenie art. 126 ust. 3 oraz 128 ust. 4 u.g.n. poprzez niewłaściwe zastosowanie i wyliczenie wartości odszkodowania za udostępnienie nieruchomości w oderwaniu od faktycznie poniesionych szkód;
3) naruszenie 129 ust. 5 u.g.n. w związku z art. 130, 134 u.g.n. oraz art. 361 ust. 1 i 2 Kodeksu cywilnego poprzez błędne zastosowanie i niewłaściwą interpretację prowadzącą do ustalenia wysokości należnego odszkodowania w kwocie zawyżonej w stosunku do faktycznie poniesionych szkód;
4) naruszenie art. 77 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne ocenienie wartości dowodowej opinii biegłego rzeczoznawcy, która zawiera wyliczenia w oparciu o niewłaściwe dane wejściowe, w szczególności czas zajęcia nieruchomości i jej powierzchnię, sprzeczne z faktycznym zakresem (zarówno w sensie rzeczowym, jak i czasowym) poniesionych szkód;
5) naruszenie 107 k.p.a poprzez niepełne uzasadnienie powodów wydania decyzji, w szczególności brak wskazania powodów odmowy wiarygodności przedłożonych w postępowaniu dowodów;
6) naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez zastosowanie przepisów powszechnie obowiązującego prawa w sposób niewłaściwy, w szczególności błędne określenie podstaw do wyliczenia odszkodowania, a także sprzecznością stanowiska organu zajmowanego w pismach kierowanych do stron z faktycznymi działaniami podejmowanymi przez organ, co skutkuje utratą zaufania do organów administracji publicznej.
Mając na względzie powyższe, skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji Wojewody z dnia [...] lutego 2016 r. oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Starosty [...] z dnia [...] lipca 2015 r. i o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Skarżąca podkreśliła, że w sprawie doszło do uchybienia art. 40 § 2 k.p.a., zgodnie z którym, wszelkie pisma, w tym decyzje, należy doręczyć pełnomocnikowi strony. Pełnomocnictwo zostało złożone przez pracownika [...] S.A. radcę prawnego M. T., który jest umocowany do działania w rozstrzyganej sprawie w postępowaniu administracyjnym. Organ nie kwestionował prawidłowości umocowania i rozpoznał odwołanie złożone przez pełnomocnika zawierające wyraźnie wskazany adres do korespondencji: L., ul. [...]. Jednakże decyzję wojewody doręczono z pominięciem prawidłowo ustanowionego pełnomocnika, bezpośrednio do terenowej jednostki organizacyjnej Rejonu Energetycznego P. na adres: P. ul. [...]. Pełnomocnik nie otrzymywał żadnej korespondencji w sprawie od czasu złożenia pełnomocnictwa, nie ma tym samym wiedzy, czy wojewoda kierował jakąś korespondencję do stron. Tym samym skoro w sprawie został ustanowiony pełnomocnik, wszelkie pisma, w tym decyzje, powinny być doręczane pełnomocnikowi, ze skutkami prawidłowego doręczenia, niezależnie od doręczania ich dodatkowo stronie. Od dnia powiadomienia organu o ustanowieniu pełnomocnika, powinien on mieć zapewniony czynny udział w postępowaniu, a pominięcie pełnomocnika strony w czynnościach postępowania jest równoznaczne z pominięciem strony i wywołuje takie same skutki prawne.
Dalej skarżąca podkreśliła, że organ prowadził postępowanie w sposób przewlekły i pozbawiony racjonalności (naruszając tym samym choćby art. 8 k.p.a.), gdyż wnosił o wskazanie powierzchni nieruchomości, na której miało miejsce faktyczne zajęcie, o podanie wykazu szkód oraz o wskazanie okresu, na jaki zajęto nieruchomość (pismo z dnia [...] stycznia 2013 r.). Dane te, pomimo ich należytego udokumentowania i przedstawienia notatki z powstania szkód eksploatacyjnych, zostały pomięte, a odszkodowanie wyliczono w oparciu o dane odbiegające od faktycznych okoliczności i rzeczywistych szkód.
Zdaniem skarżącej, treść decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. zezwalającej [...] S.A. na dokonanie czasowego zajęcia nieruchomości, wskazuje wyraźnie, że [...] S.A. uprawniona była do zajęcia nieruchomości w zakresie niezbędnym do prowadzonych prac, a nie bezwzględnie do zajęcia całej nieruchomości. W ramach toczącego się postępowania wykazano, w jakich częściach działki zostały przez PGE zajęte. Zdaniem skarżącej, właśnie ta faktyczna powierzchnia zajęcia, nie podważana przez drugą stronę, powinna być wzięta pod uwagę do wyliczenia odszkodowania. Ponadto z uwagi na fakt, że wyżej wskazana decyzja wydana była w ściśle określonym celu, jego realizacja bezwzględnie powinna zakończyć okres naliczania odszkodowania za udostępnienie nieruchomości.
Skarżąca podkreśliła, że nie podlega dyskusji, iż zaskarżona decyzja zezwalała na zajecie nieruchomości na okres 14 dni. Jednakże [...], w ramach toczącego się postępowania dowodziła, że cel, dla którego decyzja została wydana, został zrealizowany w dniu [...] września 2012 r. Fakt ten nie był kwestionowany w ramach postępowania przez strony ani przez organ. Wobec powyższego, nawet gdyby uznać, że odszkodowanie za udostępnienie nieruchomości należy się bez względu na faktyczny zakres robót i czas realnego zajęcia nieruchomości, to okres, za który należałoby wyliczyć odszkodowanie za udostępnienie nieruchomości, powinien być określony od dnia wydania decyzji, tj. od [...] sierpnia 2012 r. do dnia realizacji celu, dla jakiego decyzja została wydana, tj. do dnia [...] września 2012 r. Tymczasem odszkodowanie zostało naliczone za pełny 14 - dniowy okres.
Skarżąca wskazała, że kolejnym argumentem świadczącym o tym, że cel, dla którego decyzja została wydana, został zrealizowany już w dniu [...] września 2012 r. jest fakt, że strony natychmiast przystąpiły do określenia szkód wykonanych w trakcie prowadzonych prac. Szkody zostały opisane i zaakceptowane przez strony w dniu [...] września 2012 r. w notatce, która również została przedstawiona organowi jako dowód w sprawie. Dowody te organ pominął przy ustalaniu wysokości odszkodowania za udostępnienie nieruchomości, jednocześnie nie wyjaśniając tego w uzasadnieniu decyzji.
W niniejszej sprawie, zdaniem skarżącej, odszkodowanie ustalono o dane wyrywkowo wybrane z decyzji, pomijając jej pełne brzmienie, wyraźnie określające, że zajęcie nieruchomości było możliwe w zakresie obejmującym wykonanie prac szczegółowo w niej wymienionych. Pomimo udowodnienia czasu i zakresu zajęcia nieruchomości, dane te zostały pominięte przez organ przy obliczaniu odszkodowania.
Ponadto, jak podkreśliła skarżąca, organ, naliczając odszkodowanie za okres 14 dni i za pełną powierzchnię nieruchomości, posłużył się domniemaniem, że "rodzaj planowanych robót mógł wyłączać dokonywanie przez właściciela nakładów na nieruchomość związanych z jej zagospodarowaniem i utrzymaniem, wymuszać obecność w dniu planowanych robót na nieruchomości w celu umożliwienia wjazdu czy podpisania protokołu wejścia i zejścia z nieruchomości, a także zmuszać do innych działań czy tez zaniechania wykonywania prawa własności w związku ze spodziewanym zajęciem gruntu". Powyższe, zdaniem skarżącej, nie zostało w żaden sposób udowodnione przez stronę postępowania, a przyjęcie takiego domniemania jest w wysokim stopniu nieuzasadnione i rażąco narusza zasady prowadzenia postępowania administracyjnego.
Ponadto skarżąca wskazała, że odszkodowanie przysługuje za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe wskutek realizacji robót na nieruchomości. Bezsprzeczny jest również fakt udostępnienia nieruchomości jedynie w dniu [...].09.2012 r. na powierzchni wynikającej z użytego sprzętu, która została precyzyjnie wyliczona. W ocenie skarżącej, brak jest podstaw do wyliczania odszkodowania za udostępnienie nieruchomości w oparciu o dane wynikające wprost z decyzji z pominięciem sposobu jej faktycznej realizacji. Może to bowiem prowadzić do wyliczenia odszkodowania w kwocie wyższej niż faktycznie poniesiona szkoda.
Interpretacja przepisów dokonana przez organ, z której wynika że wysokość odszkodowania za udostępnienie nieruchomości zdeterminowana jest oznaczonym w decyzji potencjalnym okresem, podczas którego możliwa jest realizacji prac, a nie czasem faktycznej realizacji prac, zdaniem skarżącej, jest sprzeczna z przepisami prawa regulującymi tę kwestię. W przypadku, gdy wypłata pieniędzy następowałaby niezależnie od wysokości poniesionych szkód (tak jak to policzył organ), ustawodawca powinien użyć w stosownych przepisach sformułowania o należnym wynagrodzeniu z tego tytułu, a nie odszkodowaniu (które z definicji jest skorelowane z powstałymi szkodami), jak jest to jednoznacznie wskazane w ustawie o gospodarce nieruchomościami.
Skarżąca podkreśliła, że ze specyfiki prac prowadzonych w branży elektorenergetycznej wynika, że nie jest z góry możliwe dokładne określenie, jaki okres jest niezbędny do konkretnych prac. Głównie wynika to z tego, że decydujące znacznie dla bezpieczeństwa prowadzonych prac mają warunki atmosferyczne. W przeważającej większości niemożliwe jest prowadzenie prac na sieci w przypadku opadów deszczu, dlatego też wniosek [...] S.A. o wydanie decyzji z art. 126 u.g.n. obejmował okres na maksymalnie 14 dni.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacje zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu nieprawidłowego doręczenie zaskarżonej decyzji, dodał, że w odwołaniu od decyzji Starosty [...] pełnomocnik [...] S.A. jako adres do doręczeń wskazał adres lubelskiego oddziału tej spółki, doręczenie decyzji drugoinstancyjnej nastąpiło natomiast na adres jednostki terenowej tego oddziału - Rejonu Energetycznego P., występującej dotychczas w sprawie w imieniu spółki. Organ zauważył, że w skardze pełnomocnik [...] S.A. stwierdził, że jest pracownikiem tej spółki. Pełnomocnikiem strony nie jest zatem odrębny podmiot świadczący na jej rzecz obsługę prawną, usytuowany na zewnątrz swego mocodawcy. Nie mogło być zatem w ramach oddziału spółki problemów z odnalezieniem osoby prowadzącej sprawę. Najistotniejsze jest, że nie doszło na skutek doręczenia decyzji Wojewody na adres Rejonu Energetycznego w P. do pogorszenia sytuacji procesowej strony skarżącej. Skarga wniesiona została przez pełnomocnika z zachowaniem terminu, a postępowanie toczy się w sposób niezakłócony. Na etapie postępowania odwoławczego, przed wydaniem decyzji organ drugiej instancji nie kierował do stron żadnych pism. W kwestii doręczenia decyzji drugoinstancyjnej nie doszło do naruszenia prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna. Zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja nakładająca na skarżącą spółkę obowiązek wypłaty właścicielom działek nr [...], [...] i [...], położonych w K. D. odszkodowania w kwocie [...]złotych za jej czasowe zajęcie w celu naprawy i ewentualnej wymiany uszkodzonych urządzeń elektroenergetycznych stacji transformatorowej ST-9 [...] oraz linii napowietrznych i kablowych średniego i niskiego napięcia, a także w celu obcięcia gałęzi drzew stanowiących zagrożenie.
Bezsporne w sprawie jest, że ostateczna i prawomocna decyzja z dnia [...] sierpnia 2012 r., wydana na wniosek [...] S.A. Oddział w L. - Rejon Energetyczny P., zezwalała spółce na czasowe zajęcie całej powierzchni działek nr [...], [...] i [...] na okres 14 dni. Decyzja ta opatrzona została rygorem natychmiastowej wykonalności.
Niekwestionowany jest też fakt, że skarżąca spółka we wniosku o zezwolenie na czasowe zajęcie tej nieruchomości nie sprecyzowała, że wniosek dotyczy określonej części działki.
Ponadto, wyżej powołana decyzja nie została przez skarżącą spółkę w żaden sposób zakwestionowana - ani co do wyznaczonego w niej 14-dniowego okresu zajęcia działki nr [...], ani co do objęcia tą decyzją całej powierzchni tej nieruchomości.
Niewątpliwe jest również, że na skutek przeprowadzonych przez skarżącą spółkę na wymienionych działkach robót określonych w decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. doszło do powstania żadnych szkód majątkowych, określonych w protokole z dnia [...] września 2012 r.. Wynika to jednoznacznie z treści operatu szacunkowego, do którego żadna ze stron postępowania nie wniosła w tym zakresie zastrzeżeń.
Nie stanowi również przedmiotu sporu okoliczność, że skarżąca wykonała określone decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 r. prace naprawczo-eksploatacyjne w ciągu jednego dnia, tj. [...] września 2012 r.
Sporne jest natomiast uznanie przez organy obu instancji za zasadne podejście rzeczoznawcy majątkowego, który do obliczenia odszkodowania za udostepnienie skarżącej spółce działek nr [...], [...] i [...], przyjął określony w wyżej powołanej decyzji 14-dniowy termin zajęcia działek oraz całą powierzchnię tych działek, a nie - jak domagała się skarżąca - rzeczywisty czas zajęcia działek i jedynie te jej fragmenty, na którym były prowadzone prace.
W myśl art. 128 ust. 4 u.g.n., za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126 tej ustawy, w tym za czasowe zajęcie nieruchomości, przysługuje odszkodowanie. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu.
Już z językowej wykładni powyższego przepisu wynika, że odszkodowanie za czasowe zajecie nieruchomości przyznaje się nie tylko w przypadku wystąpienia szkód, ale także w sytuacji zmniejszenia się wartości nieruchomości np. na skutek jej czasowego zajęcia.
W myśl bowiem § 43 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z [...] września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz.U. Nr 207, poz. 2109 ze zm.), przy określaniu zmniejszenia wartości nieruchomości uwzględnia się m. in. zmianę warunków korzystania z nieruchomości oraz zmianę przydatności użytkowej nieruchomości, a także skutki spowodowane obowiązkiem udostępnienia nieruchomości w celu wykonania czynności związanych z konserwacją oraz usuwaniem awarii ciągów, przewodów i urządzeń.
Nie ulega wątpliwości, że wskutek wydania decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. o zezwoleniu skarżącej na czasowe zajęcie działek nr [...], [...] i [...] na okres 14 dni, jej właściciele zostali ograniczeni w zakresie sposobu korzystania z niej. Istnienie w obrocie prawnym tego ostatecznego aktu administracyjnego skutkowało tym, że właściciele wskazanej nieruchomości mieli obowiązek powstrzymać się przez 14 dni od wszelkich działań na tej nieruchomości, które mogłyby kolidować z objętymi decyzją pracami naprawczo-konserwatorskimi i znosić te działania.
Nie jest w świetle powyższego istotne, że objęte tą decyzją prace zostały wykonane w jeden dzień, gdyż właściciele działki musieli liczyć się z tym, że skarżąca spółka ma prawo wejścia na tę działkę każdego następnego dnia, aż do końca oznaczonego w decyzji 14-dniowego okresu.
Innymi słowy, istnienie w obrocie prawnym ostatecznej decyzji z dnia [...] sierpnia 2012 r. pozbawiało właścicieli wymienionych powyżej działek, na okres wskazany w decyzji, możności wykonywania w stosunku do tej nieruchomości określnych uprawnień, które przysługiwały im na podstawie przepisów o treści i prawie wykonywania własności, w takim zakresie, w jakim mogłoby to kolidować z pracami określonymi w decyzji o zezwoleniu na czasowe zajęcie działki.
Należy zatem w pełni podzielić stanowisko organu II instancji, zgodnie z którym odszkodowanie z tytułu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. powinno odpowiadać zakresowi zajęcia nieruchomości wskazanemu w decyzji zezwalającej na to zajęcie. Określony w tej decyzji termin i obszar zajęcia nieruchomości wiążą zarówno organ ustalający odszkodowanie, jak i właścicieli nieruchomości, którzy nie mogą skutecznie wpłynąć na rozstrzygnięcie organu w tym zakresie.
Co istotne, obowiązek wskazania powierzchni nieruchomości zawnioskowanej do wywłaszczenia wynika wprost z art. 116 ust. 1 pkt 3 u.g.n. Zatem wnioskodawca powinien był podać powierzchnię nieruchomości, która będzie podlegać zajęciu oraz wskazać na mapie miejsce, na którym to zajęcie nastąpi. Skoro tego nie uczynił, to należało przyjąć, że wniosek o zajęcie dotyczy całej powierzchni nieruchomości.
Podsumowując ten wątek rozważań, należy przyjąć, że organ ustalający wysokość odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 6 u.g.n. jest związany treścią ostatecznej decyzji zezwalającej na to zajęcie zarówno w zakresie terminu, jak i obszaru zajęcia. Uznanie, że organ ustalający przedmiotowe odszkodowanie może ponownie badać te okoliczności, stanowiłoby naruszenie jednej z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa, tj. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych.
Należy ponownie podkreślić, że skarżąca spółka w żaden sposób nie próbowała wzruszyć decyzji o czasowym zajęciu przedmiotowej nieruchomości, chociaż nie było przeszkód, by wystąpiła z wnioskiem o jej zmianę na podstawie art. 155 k.p.a.
W związku z powyższym za niezasadne należy uznać podniesione w skardze zarzuty naruszenia art. 126 ust. 3 oraz 128 ust. 4 u.g.n., a także art. 129 ust. 5 u.g.n. w związku z art. 130, 134 u.g.n. oraz art. 361 ust. 1 i 2 Kodeksu cywilnego poprzez błędne zastosowanie i niewłaściwą interpretację prowadzącą do ustalenia wysokości należnego odszkodowania w kwocie zawyżonej w stosunku do faktycznie poniesionych szkód oraz zarzut naruszenia art. 77 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez błędną ocenę wartości dowodowej opinii biegłego rzeczoznawcy, która, wbrew stanowisku skarżącej, zawiera wyliczenia oparte o właściwe dane wejściowe, w szczególności czas zajęcia nieruchomości i jej powierzchnię.
Organy nie uchybiły przepisom proceduralnym dotyczącym przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz uzasadnienia decyzji. Nie naruszyły tym samym wyrażonej w art. 8 k.p.a. zasady budzenia zaufania obywateli do organów władzy publicznej. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia prawidłowości ustalenia wysokości odszkodowania ani od strony formalnej, ani merytorycznej. Przedłożony operat, który stanowił podstawowy dowód w sprawie, jest wykonany i podpisany przez uprawnioną osobę, sporządzony zgodnie z przepisami prawa, poprawny metodologicznie i zupełny.
Sąd uznał również za bezzasadny zarzut naruszenia prawa poprzez odstąpienie od doręczenia zaskarżonej decyzji pełnomocnikowi skarżącej.
Zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a., organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Ponadto, w myśl art. 40 § 2 zd. 1 k.p.a., jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi.
W niniejszej sprawie zaskarżona decyzja została doręczona stronie skarżącej, nie zaś jej pełnomocnikowi, przy czym od dnia ustanowienia pełnomocnika do dnia wydania zaskarżonej decyzji organ II instancji nie kierował do spółki żadnej korespondencji, a skarga od tej decyzji została wniesiona przez spółkę z zachowaniem terminu.
Zatem w okolicznościach rozpoznawanej sprawy naruszenie art. 40 § 2 zd. 1 k.p.a. nie miało jakiegokolwiek wpływu na wynik postępowania, gdyż nie spowodowało dla skarżącej żadnych negatywnych skutków.
Należy podkreślić, że w sytuacji, gdy nie uchybiono terminowi do wniesienia skargi, doręczenie decyzji skarżącej zamiast pełnomocnikowi było skuteczne. Skuteczne wniesienie skargi na decyzję organu II instancji doręczonej stronie, a nie jej pełnomocnikowi, wyłącza możliwość uznania doręczenia tej decyzji za nieprawidłowe.
Sąd nie badał podniesionego w skardze zarzutu prowadzenia przez organy postępowania w niniejszej sprawie w sposób przewlekły, gdyż wykracza to poza jej zakres przedmiotowy. Przewlekłość postępowania organu administracji mogłaby być ewentualnie podnoszona w odrębnej skardze.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 ustawy z dnia [...] sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718) sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło