II GSK 1505/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-09

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Zbigniew Czarnik, Piotr Pietrasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, może być uznana za umowę o dzieło w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił charakter umowy. Sąd podkreślił, że umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności. W analizowanej sprawie czynności wykonywane przez pracownika miały charakter powtarzalny i nie prowadziły do powstania dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego, co uzasadniało zastosowanie przepisów o umowie zlecenia i podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez osobę wykonującą pracę na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze spółką B. Sp. z o.o. Organy administracji uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umów o dzieło. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz Protokolant Tomasz Haintze po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. Spółki z o.o. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 września 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 218/15 w sprawie ze skargi B. Spółki z o.o. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA lub sąd I instancji) wyrokiem z dnia 9 września 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 218/15 oddalił skargę B. Sp. z o.o. z siedzibą we W. (dalej: skarżąca lub spółka) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z dnia [...] listopada 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. pismem z dnia [...] stycznia 2013r. zwrócił się do dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie podlegania A. M. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze spółką. ZUS Oddział we W. pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. poinformował, że A. M. nie został zgłoszony w okresie od [...] maja 2005 r. do [...] maja 2005 r. do obowiązkowego ubezpieczeni zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2013 r. ustalił, że A. M. podlegał od dnia [...] maja 2005 r. do dnia [...] maja 2005 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącym. Orzekając na skutek odwołania Prezesa NFZ decyzją z dnia [...] listopada 2014r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat i była ona realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. WSA oddalając skargę stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który powodowałby jej uchylenie. W ocenie Sądu I instancji strona miała zagwarantowane prawo czynnego udziału w postępowaniu i została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach. Pełnomocnik płatnika oraz A. M. nie skorzystali z możliwości złożenia wyjaśnień oraz dokumentów. W ocenie WSA kwestią sporną w sprawie pozostaje, czy umowy zawarte przez płatnika z ubezpieczonym były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Sąd I instancji wskazał, że organy poczyniły wyczerpujące ustalenia. WSA podzielił stanowisko organu odwoławczego wskazując, że zawarte umowy miały charakter cywilnoprawny i dlatego do ich oceny prawidłowo strony odwoływały się do ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm., dalej: kc). WSA przestawił stanowisko judykatury i pogląd doktryny w przedmiocie cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług. Sąd I instancji wskazał, że organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, była ona w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest uzyskanie wyniku (rezultatu) określonego w umowie, przy czym osiągnięcie tego rezultatu musi zależeć wyłącznie od zobowiązanego. Umowa o dzieło jest bowiem jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych, która ma doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Spółka zaskarżając wyrok w całości domaga się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016, poz. 718 ze zm., dalej: ppsa), naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy poprzez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia przepisów postępowania przez organy obu instancji w toku postępowania, które to naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w związku z art. 151 ppsa w związku z następującymi przepisami: 1) art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 4 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. 2016, poz. 23 ze zm. dalej: kpa) poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a to charakteru wykonywanej przez uczestniczkę postępowania umowy, wskutek nieprzeprowadzenia dowodów pozwalających na wyjaśnienie tych okoliczności, a to przesłuchania uczestniczka oraz zawnioskowanych świadków, a nawet nie ustosunkowanie się co do zgłoszonego przez skarżącą wniosku o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie brak jest umowy zawartej miedzy skarżącą a uczestnikiem postępowania, a organ rentowy oparł swe ustalenia wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] listopada 2012 r.; 2) art. 77 § 1 kpa poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyrażającą się w bezkrytycznym przywołaniu tylko i wyłącznie stanowiska wnioskodawcy – ZUSu; 3) art. 15 kpa poprzez brak ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, tj. nierozpatrzenia wszystkich zgłoszonych przez skarżącą zarzutów, a to uwzględnienia wszystkich podanych przez nią elementów umowy takich jak m.in. brak dyscypliny pracy, dowolność wyboru czasu pracy lub odpowiedzialność za wady dzieła. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa wydanie z naruszeniem prawa materialnego, a to : 1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w związku z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. 2015, poz. 581 ze zm. dalej: ustawa o świadczeniach) w związku z art. 750 kc i art. 734 kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnego uznania, że w niniejszej sprawie zawarto umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy strony nie były zobowiązane w umowie do sprecyzowania w sposób zindywidualizowany konkretnego dzieła, a doprecyzowały to w drodze wzajemnych ustaleń; 2) art. 65 § 2 kc w związku z art. 3531 kc poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nietrafnej interpretacji oświadczeń woli stron, w tym celu i zamiaru stron oraz treści spornej umowy, a w szczególności poprzez przyjęcie, że umowa ta była umową o świadczenie usług, podczas gdy z zapisów tejże umowy oraz z celu i zamiaru stron w momencie jej zawierania wynika, że umowa ta wykazywała przeważające cechy umowy o dzieło, tj. odpowiedzialność za wady dzieła, wskazane w umowie podstaw do ustalenia wynagrodzenia oraz wykonanie dzieła w ściśle określonym terminie za ustalonym wynagrodzeniem. Argumentację na poparcie zarzutów skarżąca przedstawiła w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności określone w art. 183 § 2 ppsa, zatem zaistniały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 ppsa. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje zarzuty procesowe. Konieczność zachowania takiej kolejności oceny zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena zarzutów materialnych jest możliwa dopiero wtedy, gdy zostanie przesądzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo gdy nie został on skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. Podkreślić również należy, że naruszenie prawa materialnego dające podstawę do uwzględnienia skargi kasacyjnej może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu przepisów prawa, a naruszenie przepisów postępowania może być uwzględnione tylko pod warunkiem, że miało ono istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna spółki nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia skarżonego wyroku. W ocenie NSA nietrafne są jej zarzuty podnoszące naruszenia przepisów procesowych. W tym zakresie spółka twierdzi, że wyrok Sądu I instancji narusza prawo, gdyż oddala jej skargę, w sytuacji gdy istniały podstawy do jej uwzględnienia, bo skarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem przepisów kpa. W tym zakresie spółka wskazała na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ppsa w związku z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 oraz art. 15 kpa. Zdaniem spółki organy nie podjęły wszelkich działań zmierzających do należytego ustalenia i oceny stanu faktycznego sprawy, przez co dopuściły się dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, a w konsekwencji nie rozpoznały meritum sprawy. Główny kierunek stawianych zarzutów procesowych wskazuje na wady postępowania dowodowego, zwłaszcza jego jednostronność, która przejawiała się w tym, że organy nie wzięły pod uwagę dowodów zgłaszanych przez spółkę, zatem przesłuchań świadków, a przez to wadliwie oceniły charakter umowy będącej istotną okolicznością dla poprawności wydanych decyzji. Zarzut tak sformułowany jest nietrafny. Analiza akt sprawy i uzasadnienia wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo ocenił ustalenia faktyczne dokonane przez organy. Zdaniem Sądu II instancji w tym zakresie nie doszło do naruszeń prawa podnoszonych w skardze kasacyjnej. Przyjęcie takiego poglądu znajduje oparcie w przepisach prawa, które wyznaczają przedmiot i granice sprawy administracyjnej będącej przedmiotem rozstrzygania w skarżonych decyzjach. Rodzaj sprawy administracyjnej wyznacza zakres prowadzonego postępowania, a to oznacza, że z tej perspektywy należy oceniać wszelkie działania, jakie zostały podjęte w procesie ustalania stanu faktycznego. Z treści art. 66 ust. 1 pkt 1e uśoz wynika, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Zatem treść tego przepisu wyznacza zakres koniecznego postępowania dowodowego. Bez wątpienia obejmuje on konieczność ustalenia faktu istnienia umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc o zleceniu. Skoro więc w aktach sprawy znajduje się umowa o określonej, może niedoskonałej treści, to ocenie podlega ta umowa. Podkreślić należy, że sporządzenie umowy w formie pisemnej, jeżeli przepis ustawy nie stanowi inaczej, ma zawsze walor dowodowy, co oznacza, że nie można przeciw jej treści prowadzić innych dowodów, o ile nie wykaże się wcześniej, że ta treść została ustalona z naruszeniem prawa. W rozpoznawanej sprawie spółka takiego dowodu nie przedstawia, natomiast bezpodstawnie twierdzi, że zawarte w umowie przepisy mają inną treść niż to wynika z ich zapisu i że ta właściwa treść powinna być ustalana na podstawie zeznań świadków. Sąd II instancji nie podziela takiego poglądu, zatem twierdzi, że w sprawie objętej skargą konstytucyjną Sąd I instancji poprawnie przyjął, że podstawą ustalenia faktów istotnych dla orzekania jest stwierdzenie istnienia umowy, której dokument znajduję się w aktach. Zauważyć również należy, że dokument taki jest źródłem dowodowym w rozumieniu przepisów kpa, a ze względu na cywilny walor formy, stanowi on podstawowe źródło ustaleń faktycznych. Z tego powodu zarzut kasacyjny odnoszący się do wadliwych ustaleń faktycznych i błędnej ich oceny dokonanej przez organy, a aprobowanej przez Sąd I instancji, należało uznać za bezzasadny. Zdaniem Sądu II instancji nietrafne są również zarzuty materialne podniesione przez spółkę. Ich istota sprowadza się do twierdzenia, że zaskarżony wyrok narusza art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e/ w związku z art. 69 ust. 1 uśoz w związku z art. 750 i 734 kc poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów, które polegało na tym, że organy błędnie przyjęły, że w sprawie została zawarta umowa o oświadczenie usług. W ten sposób doszło do naruszenia art. 65 § 2 w związku z art. 3531 kc, gdyż poprzez takie uznanie charakteru umów doszło do błędnej wykładni ich treści. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 kc, zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji stwierdzić należy, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji trafnie przyjął, że organy poprawnie oceniły charakter umowy zawartej między spółką a drugą stroną świadczącą na jej rzecz określony rodzaj usług. Bez wątpienia charakter pracy wykonywanej w ramach umowy nie mógł być traktowany jako przedmiot umowy o dzieło, bo pracownik czyli uczestnik postępowania wykonywał powtarzalne, nieskomplikowane czynności związane z pakowaniem określonych produktów i to było podstawą rozliczenia między nim a spółką. Temu procesowi nie można przypisać cech i właściwości związanych z osobistymi predyspozycjami pracownika (wykonawcy). Taki rodzaj pracy nie prowadzi do wyników, które miałyby cechy dzieła w rozumieniu przepisów kc. Z tego więc powodu Sąd II instancji podziela i akceptuje stanowisko prezentowane w uzasadnieniu skarżonego wyroku, a to oznacza, że uznaje materialne zarzuty skargi kasacyjnej za chybione. Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 184 ppsa orzeczono jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło