VI SA/Wa 757/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-09

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Piotr Borowiecki, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o artystyczne wykonanie roli lektora w reklamie radiowej, która polega na twórczej interpretacji tekstu i stanowi samodzielny rezultat pracy, może być uznana za umowę o dzieło w rozumieniu przepisów prawa cywilnego, a tym samym czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umowy. Stwierdził, że artystyczne wykonanie roli lektora, jeśli charakteryzuje się twórczą interpretacją i stanowi samodzielny rezultat, może być uznane za umowę o dzieło. W związku z tym uchylił zaskarżoną decyzję, nakazując organowi ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem analizy charakteru prawnego umowy, w tym ewentualnego dowodu z nagrania reklamy.
Stan faktyczny
Spółka J. Sp. z o.o. zawarła z E. S. umowę nazwaną "umową o dzieło" na wykonanie roli lektora w reklamie radiowej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych uznał, że umowa ta powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, a tym samym E. S. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Spółka zaskarżyła decyzję, argumentując, że umowa dotyczyła artystycznego wykonania, które może stanowić przedmiot umowy o dzieło.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz zasądzenie od Prezesa NFZ na rzecz J. Sp. z o.o. zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Jacek Fronczyk Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2016 r. sprawy ze skargi J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W., po przeprowadzeniu kontroli u strony, pismem z 7 sierpnia 2013 r, zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez E. S. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek [...] sp. z o.o. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej w spółce, z którego wynika, że w okresie objętym kontrolą [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. zawarła z E. S. umowę nazwaną "umową o dzieło" w dniu [...] listopada 2012r. Jako rodzaj czynności do wykonania wskazano: rolę lektora w reklamie radiowej. Ponadto z dokumentacji przedstawionej przez płatnika wynika, iż świadczeniodawca musiał stawić się w miejscu i czasie ściśle wskazanym przez Agencję, a praca miała być wykonana zgodnie z wytycznymi i poleceniami Agencji lub osób upoważnionych. Świadczeniodawca zobowiązał się również do wykonania pracy z najwyższą starannością, ściśle stosując się do ustaleń określonych w scenariuszu lub narzuconych przez Stronę, a także spełnić wszystkie wymogi artystycznej produkcji radiowej. Po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania w sprawie, dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. ustalił, że E. S. podlegała w dniu [...] listopada 2012r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z [...] sp. z o.o. Od powyższego rozstrzygnięcia [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. złożyło odwołanie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania strona odwołująca się podniosła, że stan faktyczny w niniejszej sprawie jest niesporny. Podkreśliła, że przedmiotem umowy było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienie praw do artystycznego wykonania. Przy czym wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] lutego 2016 r., nr [...], działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, ze zm. - dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W., utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w W. z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania przez E. S. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania, zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy przywołał obowiązujące przepisy w sprawie oraz orzecznictwo a także wskazał, że umowa zawarta między stronami obejmowała wykonanie roli lektora w reklamie radiowej czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem. Przy czym lektor zobowiązał się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. W treści § 1 i § 2 umowy z lektorem trudno dopatrzyć się, zdaniem organu odwoławczego, indywidualizacji zamówionego dzieł, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama by nie powstała w określonym kształcie. Odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z powyższych względów, zdaniem organu umowy wykonywane przez świadczeniobiorcę na rzecz płatnika składek należy uznać za umowy o świadczenie usług. Nadto organ odwoławczy podkreślił, że to strona prowadząc kampanię reklamową swojego klienta, jako podwykonawca, ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie lektor. Zatem całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na stronie. W przedmiotowej sprawie, jak wskazał Prezes NFZ, zawierając umowę o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło. Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, E. S. podlegała w okresie wykonywania pracy na podstawie umowy z dnia: [...] listopada 2012r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz strony. Pismem z dnia 10 marca 2016 r. [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W., złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie zarówno przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego, tj: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez Uczestnika na podstawie umów zawartej ze Skarżącym oraz rezultatu tych czynności, 2) art. 85 ust. 1 i 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 55 ust. 1 i 2 w zw. z art. 92 ustawy z dnia 4 lutego 1984r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U z 2016r. poz. 666 ze zm. - dalej u.p.a.p.p.), poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że artystyczne wykonanie cudzego utworu nie może stanowić dzieła, będącego samodzielnym przedmiotem obrotu, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy Uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz Skarżącego na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie. W uzasadnieniu skargi, spółka podniosła, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Wyjaśnienie przedmiotowego zagadnienia wymaga odwołania się do właściwych przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tymczasem organ powołał wprawdzie w uzasadnieniu decyzji kilka przepisów wskazanej ustawy, jednak żaden z tych przepisów nie dotyczy artystycznych wykonań. Organ utożsamia przedmiot ochrony ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyłącznie z utworem w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. oraz z opracowaniem w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p., nie dostrzegając w ogóle, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11. Skarżąca spółka podkreśliła, że nie twierdziła, iż przedmiotem umowy zawartej przez nią z E. S. było stworzenie przez utworu w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., lub opracowania w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p. Skarżący wskazywał natomiast konsekwentnie, że przedmiotem tej umowy było dokonanie przez uczestnika artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Zdaniem skarżącej spółki, charakter prawny artystycznych wykonań wynikający z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w sposób nie budzący wątpliwości przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Artystą wykonawcą jest ten, kto wykonuje cudzy utwór nie zmieniając jego treści, ale interpretując ją w sposób artystyczny, twórczy, noszący jego indywidualne piętno. Wśród artystów wykonawców przepis art. 85 ust. 2 u.p.a.p.p., wymienia przykładowo aktorów i recytatorów. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. Zdaniem spółki z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wynika, że prawa do artystycznych wykonań są skuteczne erga omnes i stanowią samodzielny przedmiot obrotu. W szczególności prawa te mogą być przedmiotem sprzedaży, dziedziczenia i egzekucji. Artystyczne wykonanie, o którym mowa w art. 85 u.p.a.p.p., bez wątpienia można zatem uznać za trwały rezultat, którego osiągnięcia stanowi charakterystyczny element umowy o dzieło. W skardze zauważono również, że art. 92 w/w ustawy, nakazuje odpowiednie stosowanie do artystycznych wykonań również art. 55 ust. 1 i ust. 2 tejże ustawy, dotyczących usterek i wad prawnych utworu. Ustawodawca wprost przewiduje więc, że artystyczne wykonanie może być obciążone usterkami i wadami prawnymi. Pojęcie usterek stanowi przy tym odpowiednik pojęcia wad fizycznych, używanego w stosunku do rzeczy. Artystyczne wykonanie ma bowiem postać niematerialną i z natury nie może posiadać wad fizycznych. Prawo do artystycznego wykonania ma charakter odrębny od prawa autorskiego do wykonywanego utworu. Pomimo, że eksploatacja spotu reklamowego wymaga posiadania obu rodzajów praw, każde z nich zachowuje samodzielny byt prawny. Wskazał, że spot reklamowy stanowi utwór w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p., zaś wykonanie roli w takim spocie jest artystycznym wykonaniem w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Powyższemu, nie przeczy powoływana przez organ okoliczność, iż powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora. Przedmiotem spornych umów nie było bowiem zrealizowanie przez Uczestnika całych spotów reklamowych, a jedynie artystyczne wykonanie roli lektora w takich spotach. Organ zatem, zdaniem skarżącej spółki, wadliwie wskazał, jakoby umowa łącząca ją z uczestnikiem nie zawierała indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Każda z tych umów dotyczyła bowiem jednokrotnego wykonania roli w konkretnym spocie reklamowym, określonym poprzez wskazanie jego tytułu. Przedmiotem pojedynczej umowy nie było wielokrotne wykonywanie bliżej nieokreślonych utworów, ale osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, jednorazowego artystycznego wykonania. Umowa zawierała również postanowienia dotyczące udzielenia stronie skarżącej praw do korzystania z artystycznego wykonania dokonanego przez uczestnika. Organ pominął również sposób w jaki określono wynagrodzenie lektora, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Ponadto umowy te miały charakter jednorazowy, nie ustanawiały pomiędzy skarżącą spółką a uczestnikiem żadnej stałej współpracy. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia19 października 2016 r. [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. złożyła uzupełnienie stanowiska skarżącego zawartego w skardze oraz wniósł o dopuszczenie dowodów w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2016 poz.1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2016 poz. 718 ze zm.- dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć przez organy administracji publicznej, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy łączącej [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. z E. S. tj. czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której – zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - zastosowanie winy mieć przepisy dotyczące zlecenia. Zgodnie z art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Powyższy przepis nie zawiera wszak legalnej definicji pojęcia "dzieło". Wskazuje jedynie, że wynikiem wykonania dzieła, jest powstanie po stronie przyjmującego obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast z mocy art. 750 k.c. przepisy o zleceniu stosuje się odpowiednio do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami. Umowy zlecenia, ze swojej istoty, jak i umowy o świadczenie usług, są umowami starannego działania, a nie umowami rezultatu. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". W skardze zarzucono naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, a w takiej sytuacji, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można bowiem przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone. Organ administracji był w szczególności obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, 77 K.p.a.), dokonać jego oceny w całokształcie okoliczności sprawy (art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisach art. 107 § 3 K.p.a. Tymczasem analiza uzasadnień decyzji obu instancji pozwala na stwierdzenie, że organy nie ustalił stanu faktycznego sprawy w sposób pełny i wnikliwy oraz nie ustosunkował się merytorycznie do podnoszonej przez stronę skarżącą okoliczności związanej z realizacją umów a odnoszącej się do artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 u.p.a.p.p. Przedmiotem spornej umowy zawartej pomiędzy [...] Sp. z o. o. z siedzibą w W. a E. S. było wykonanie roli lektora w reklamie radiowej. Wykonanie miało nastąpić w konkretnym dniu i miejscu, a wykonawca zobowiązał się do ścisłego wykonywania wskazówek i poleceń strony umowy, producenta wykonawczego lub osób przez nich upoważnionych, w szczególności reżysera i kierownika produkcji oraz do wykonania pracy z najwyższą starannością. Organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanej umowie w przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak wskazał Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia zatem wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organy, podjęły czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez uczestnika, spornych w niniejszej sprawie umów. Organ odwoławczy niewątpliwie nie podjął takich czynności pomimo, że strona skarżąca w odwołaniu od decyzji I instancji, podkreśliła, że przedmiotem umów zawartych z uczestnikiem było osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania i pomimo tego, że strona skarżąca podkreślała, iż wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Brak dokonania stosownych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie jest szczególnie niezrozumiały, gdy się weźmie pod uwagę, że zarówno organ I jak i II instancji, stwierdziły, że odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidulanych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Mimo wskazanych powyżej stwierdzeń organy nie dokonały jednak, żadnych ustaleń faktycznych, ani też nie przeprowadziły żadnej pogłębionej analizy, która pozwoliłaby na rozstrzygnięcie, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła. Organy stwierdziły jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Sąd zgadza się przy tym ze stanowiskiem strony skarżącej, zawartym w skardze, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Działania, zatem lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. W art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2, zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania. Słusznie zatem, w ocenie Sądu, podniosła skarżąca spółka, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom wskazanych na wstępie uzasadnienia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładających na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania reklamy radiowej pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ będzie zobowiązany przeprowadzić dowód z nagrania reklamy radiowej, w której uczestnik wykonywał rolę lektora i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego zawartej w niniejszej sprawie umowy, a następnie rozstrzygnie czy E. S. podlegała, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło