I OSK 496/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-22

Skład orzekający: Wiesław Morys, Jan Paweł Tarno, Mariusz Kotulski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy adres nieruchomości, dla której nałożono mandat karny za brak czystości, stanowi informację publiczną, czy też podlega ochronie jako dane osobowe lub ze względu na prawo do prywatności?
Ratio decidendi
Adres nieruchomości, dla której nałożono mandat karny lub złożono wniosek o ukaranie za brak czystości, nie jest informacją prostą, lecz przetworzoną. Jego ujawnienie może naruszać prawo do prywatności i ochronę danych osobowych, ponieważ pozwala na identyfikację osób fizycznych lub prawnych. W związku z tym, udostępnienie takiej informacji wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, a w braku takiego interesu, organ powinien odmówić jej udzielenia.
Stan faktyczny
A. Z. wystąpił o udostępnienie adresów nieruchomości, dla których nałożono mandaty karne lub złożono wnioski o ukaranie za brak czystości w określonym okresie. Organy administracji odmówiły udostępnienia tych informacji, powołując się na ochronę prywatności i danych osobowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że adres nieruchomości nie jest objęty ochroną danych osobowych i że organ nie wykazał wyczerpująco, iż ujawnienie adresu zawsze prowadzi do identyfikacji osoby ukaranej. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Komendanta Straży Miejskiej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargę A. Z. Zasądził od A. Z. na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy kwotę 220 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędziowie: Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski (spr.) Protokolant: st. asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 741/14 w sprawie ze skargi A. Z. na decyzję Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargę, 2. zasądza od A. Z. na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy kwotę 220 (dwieście dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 29 października 2014r. (sygn. akt II SA/Wa 741/14), uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy z dnia [...] stycznia 2014 r. Sąd stwierdził też, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości i zasądził od Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy na rzecz skarżącego A. Z. kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższy wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskiem z 19 listopada 2013 r. A. Z. wystąpił do Straży Miejskiej m.st. Warszawy o udostępnienie informacji publicznej w postaci wskazania adresów nieruchomości, dla jakich w okresie od 1 stycznia 2010 r. do chwili udostępnienia informacji nałożono kary w postaci mandatów karnych bądź złożono wnioski o ukaranie do sądów za brak czystości wokół lub na posesji, brak odśnieżania ciągów komunikacyjnych, nieodśnieżone dachy budynków lub zwisające sople lodu, wraz z informacją o wysokości nałożonej kary w drodze mandatu karnego, daty przyjęcia mandatu lub odmowy jego przyjęcia, a także wysokości nałożonej grzywny na terenie działania Oddziału Terenowego w Dzielnicy [...]. Pismem z 29 listopada 2013 r. A. Z. został poinformowany, że obowiązek ochrony prywatności osób ukaranych, w tym przypadku właścicieli lub administratorów posesji, nie pozwala na ujawnienie osobom trzecim informacji o adresach osób, na które nałożono sankcje, jak i wysokości nałożonej kary. Jednocześnie w piśmie tym wskazano, że Straż Miejska może udostępnić dane statystyczne, ale z uwagi na to, iż tego rodzaju informacja ma charakter informacji przetworzonej, niezbędne jest wykazanie "szczególnej istotności dla interesu publicznego". W piśmie z 27 grudnia 2013 r. A. Z. zwrócił uwagę, że nie wnosił o udostępnienie adresów osób, na które nałożono sankcje a wniosek dotyczył w dużej mierze podmiotów zbiorowych (wspólnoty), jak również budynków publicznych i ciągów komunikacyjnych publicznych. Nadto uzupełnił wniosek i wniósł o doręczenie kserokopii mandatów oraz kserokopii wniosków o ukaranie w zakresie określonym we wniosku. Wskazał także interes publiczny w uzyskaniu wnioskowanej informacji. Decyzją nr [...] z [...] stycznia 2014 r. Komendant Straży Miejskiej m. st. Warszawy odmówił udostępnienia informacji publicznej w wyżej wymienionej kwestii, uzasadniając wydane rozstrzygnięcie obowiązkiem chronienia danych osobowych z uwagi na możliwość łatwej identyfikacji właścicieli lub zarządców posesji i nałożonej na nich sankcji. W odwołaniu od powyższej decyzji A. Z., wnosząc o jej uchylenie, zwrócił uwagę, że w sprawie nie ma zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p., albowiem nie wnioskował o przekazanie danych osobowych osób ukaranych. Wnosił o adresy nieruchomości, których nienależyte utrzymanie w czystości w okresie zimowym stało się podstawą do interwencji straży miejskiej. Adres budynku nie jest objęty zakresem ochrony danych osobowych, albowiem jest on publicznie dostępny. Decyzją nr [...] z [...] lutego 2014 r. Komendant Straży Miejskiej m. st. Warszawy, na podstawie art. 17 ust. 1 i 2 w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., ponownie odmówił udostępnienia informacji publicznej w określonym powyżej zakresie. Organ przyjął, iż zgodnie z art. 17 ust. 1 i 2 u.d.i.p. jest obowiązany do ponownego rozpatrzenia wniosku w ramach postępowania odwoławczego. Wskazał, że fakt, iż skarżący nie oczekuje nazwisk osób ukaranych, nie oznacza, że nie istnieje możliwość łatwej identyfikacji tych osób. W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. Z. zarzucił naruszenie: art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności poprzez rozstrzygnięcie wątpliwości w ramach toczącego się postępowania w ten sposób, iż zastosowana wykładnia art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prowadzi do wyłączenia jawności w zakresie wnioskowanym przez skarżącego; art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w ten sposób, że doszło do naruszenia istoty prawa do informacji publicznej poprzez jego nadmierne ograniczenie; art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez zastosowanie tego przepisu w połączeniu z art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, co doprowadziło do wyłączenia jawności w przypadku, w jakim przepisy te nie miały zastosowania. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej oraz o zasądzenie kosztów postępowania. A. Z., uzasadniając powyższe zarzuty, podkreślił, że prosił o dane publiczne, które dotyczą wskazania, w jakim przypadku doszło do sytuacji wymierzenia kary w postaci mandatów. Zwrócił uwagę, że samo wskazanie adresu nie powoduje ujawnienia jakichkolwiek danych osobowych. Zakwestionował uprawnienie Komendanta Straży Miejskiej m. st. Warszawy do rozpoznania odwołania od decyzji w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. W jego ocenie odwołanie powinno zostać rozpoznane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, jako organ wyższego rzędu w stosunku do organów jednostek samorządu terytorialnego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 29 października 2014 r. (sygn. akt II SA/Wa 741/14) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Ponadto stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości i zasądził od Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy na rzecz skarżącego kwotę 457 zł tytułem zwrotu kosztów postepowania. Sąd wskazał, że ograniczenie dostępności informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej ma charakter wyjątku od zasady i dlatego też przesłanki przemawiające za nieudzieleniem informacji publicznej ze wskazanej przyczyny muszą być omówione wyczerpująco i precyzyjnie. Koniecznym było, zdaniem Sądu, wykazanie, że w każdym wypadku przy wskazaniu adresu nieruchomości, co do której za brak czystości wokół lub na posesji, możliwe będzie ustalenie osoby, na którą mandat karny nałożono, lub wobec której skierowano do sądu wniosek o ukaranie. Ogólne stwierdzenie organu, że taka sytuacja zaistnieje jest niewystarczające. Mandaty karne bądź wnioski o ukaranie mogą być bowiem nakładane bądź kierowane nie tylko do właściciela bądź zarządcy danej nieruchomości, ale np. wyznaczonego przez właściciela albo administratora danej nieruchomości dozorcy. Przy dokonywaniu oceny organ powinien także rozważyć, czy wobec zaistnienia różnych sytuacji faktycznych i ewentualnej konieczności dokonania ich analizy, żądana informacja będzie miała charakter informacji prostej. W sytuacji, gdyby organ doszedł do przekonania, że żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej, winien zbadać, czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wobec zarzutów skargi kwestionujących uprawnienie Komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy do rozpoznania odwołania od decyzji, Sąd I instancji ocenił, że organ prawidłowo pouczył skarżącego, iż od decyzji z [...] stycznia 2014 r. przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a następnie potraktował złożone odwołanie jako taki wniosek i rozpoznał go. Sąd zaznaczył jednak, że rozstrzygnięcie, zawarte w decyzji wydanej w wyniku rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nie odpowiada żadnemu z rodzajów rozstrzygnięć, przewidzianych w art. 138 § 1 Kpa. Uchybienie to jednak pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożył Komendant Straży Miejskiej m.st. Warszawy, zaskarżając go w całości i wnosząc o uchylenie wyroku, rozpoznanie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a. i o jej oddalenie oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania kasacyjnego. W skardze kasacyjnej, powołując podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu naruszenie prawa materialnego poprzez bezzasadne niezastosowanie w odniesieniu do okoliczności sprawy art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U, Nr 112, poz. 1198 ze zm.) oraz art. art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podniósł, że wbrew ocenie Sądu wykazał w sposób dostateczny, iż w każdym wypadku przy wskazaniu adresu nieruchomości, możliwe będzie ustalenie osoby, na która mandat nałożono, lub wobec której skierowano do sądu wniosek ukaranie. Według organu jednostkowe badanie każdego z przypadków objętych wnioskiem A. Z. jest niewykonalne. Straż Miejska m. st. Warszawy nie ma ani narzędzi prawnych ani odpowiedniej ilości kompetentnych w tym zakresie pracowników. Komendant zwrócił też uwagę, że dane te mogły ulec zmianie i wyraził obawę, iż każdy przypadek błędnej oceny braku możliwości identyfikacji narażałby organ na zarzut naruszenia art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych. Organ zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U, Nr 112, poz. 1198 ze zm.) oraz art. art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych poprzez bezzasadne przyjęcie, że przepisy te nie miały zastosowania, a organ ma realną możliwość wyodrębnienia takich obiektów, w odniesieniu do których poprzez podanie ich adresów nie nastąpi identyfikacja osoby ukaranej za wykroczenie związane z utrzymaniem należytego stanu tej nieruchomości, a w razie odmówienia udzielenia informacji każdy przypadek odmowy indywidualnie szczegółowo uzasadni. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. W przedmiotowej sprawie strona skarżąca kasacyjnie powołała się na zarzut naruszenie prawa materialnego. Nadto w rozpoznawanej sprawie analiza treści uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na zrekonstruowanie pełnej treści tych zarzutów i uznanie, że strona skarżąca uważa, iż sąd administracyjny pierwszej instancji konstruując materialnoprawny wzorzec kontroli, której przedmiotem jest decyzja administracyjna, nieprawidłowo odczytał i zastosował normy zawarte we wskazanych jako podstawa skargi kasacyjnej przepisach prawa materialnego. Takie zrekonstruowanie treści zarzutów pozwala na ich merytoryczne rozpoznanie. Zresztą niepełne wskazanie podstawy kasacyjnej i brak wyraźnego połączenia w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa przez organ administracji z zarzutami naruszenia prawa przez wojewódzki sąd administracyjny, nie stanowiłoby w niniejszej sprawie przeszkody do merytorycznego rozpoznania tych zarzutów (por. uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA z 2010 r. nr 1, poz. 1 oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 września 2006r., SK 63/05, OTK-A 2006r., nr 8, poz. 108). W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie naruszenia prawa materialnego, co oznacza, iż nie kwestionuje ustalonego stanu faktycznego, który zatem jest przesądzony i stanowi podstawę oceny zarzutów materialnoprawnych. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Rekonstruując podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty na podstawie jej uzasadnienia, stwierdzić należy, że odnoszą się one do naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 i art.5 ust.2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (dalej: u.d.i.p.). Zarzuty te należy w całości podzielić. Otóż niewątpliwie żądana przez wnioskodawcę informacja nie jest informacją prostą, lecz informacją przetworzoną. Wnioskodawca żądał bowiem informacji w postaci adresów nieruchomości, co do których wystawiono mandaty karne przez Straż Miejską m.st. Warszawy, bądź złożone zostały wnioski o ukaranie do sądu, we wskazanym okresie czasu, z powodu braku czystości wokół posesji, brak odśnieżania ciągów komunikacyjnych, nieodśnieżone dachy budynków lub zwisające sople lodu wraz z informacją o wysokości nałożonej kary, daty przyjęcia mandatu lub odmowy jego przyjęcia. Tak też zdaje się kwalifikować to żądanie Sąd I instancji, który w uzasadnieniu swojego wskazuje, że ponownie rozpatrując sprawę organ powinien rozważyć, czy żądana informacja nie ma charakteru informacji przetworzonej, a więc czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Niewątpliwie taka informacja – dokonanie zestawienia co do przedmiotu wystawienia mandatu, ich wysokości, wskazania, które zostały przyjęte z podaniem daty, a których odmówiono przyjęcia i skierowano wniosek o ukaranie do sądu - wymaga jej wytworzenia. Nie jest to proste skopiowanie mandatu i jego anonimizacja, lecz pozyskanie żądanej przez wnioskodawcę informacji wymaga przetworzenia, analizy i opracowania wedle wskazanych przez wnioskodawcę kryteriów, wszystkich mandatów (wniosków o ukaranie) za określony okres czasu. Informacja przetworzona to taka informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego i zostaje ona przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów w oparciu o posiadane przez zobowiązany podmiot dane wyjściowe. Wydane w sprawie decyzje rozstrzygają de facto w przedmiocie odmowy dostępu do informacji publicznej o charakterze przetworzonym. W istocie bowiem treścią żądania udzielenia informacji publicznej, zgłoszonego przez wnioskodawcę pismem z dnia 19 listopada 2013r., było udostępnienie informacji publicznej przetworzonej. W sytuacji, gdy podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej nie dysponuje na dzień złożenia wniosku gotową informacją, a jej udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności polegających na sięgnięciu np. do dokumentacji źródłowej, wtedy wytworzenie dokumentu żądanej treści wskazywać będzie na proces jej przetworzenia. Wówczas żądana informacja będzie miała charakter informacji przetworzonej, tj. takiej, która co do zasady wymaga dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych. W myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d. i.p., uzyskanie tego typu informacji możliwe jest w zakresie, w jakim jest to szczególnie uzasadnione ze względu na interes publiczny. Pojęcie "interesu publicznego" jest pojęciem niedookreślonym, nieposiadającym zwartej, zapisanej formuły na gruncie obowiązującego prawa. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości, szczególnie z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. W zakresie prawa dostępu do informacji oznacza to, że interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. w konsekwencji usprawniałoby działanie jego organów. W sytuacji zatem braku interesu publicznego w danej sprawie, organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przetworzonej powinien wydać decyzję odmawiającą udzielenia żądanej informacji. Zatem informacja przetwarzana nie jest udzielana każdemu wnioskodawcy. Jej udzielanie jest ograniczone do sytuacji wyjątkowych, po wykazaniu szczególnie istotnego interesu publicznego. Tym samym art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. stanowi w istocie ograniczenie prawa dostępu do informacji publicznej, to jest ono jednak dopuszczalne na podstawie art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, czyniąc to w zgodzie z zasadą proporcjonalności. Nie można w tym przypadku mówić o łamaniu konstytucyjnych uprawnień obywatela, skoro przedkładając interes publiczny nad interes strony, prawodawca ma na względzie zapewnienie prawidłowego funkcjonowania organów Państwa i innych podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji publicznej. Podkreślić w tym kontekście należy, że udzielenie przetworzonej informacji wymaga istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. W przypadku bowiem informacji publicznej przetworzonej, jej udostępnienie poprzedzone jest procesem tworzenia nowej informacji, nieistniejącej w chwili skierowania wniosku w takim kształcie i w takiej postaci, jakiej oczekuje wnioskodawca. Wspomniany proces powstawania tej informacji skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W odniesieniu do przedmiotowej sprawy wnioskodawcza nie wykazał skutecznie w swoich pismach, że żąda ww. przetworzonej informacji publicznej ze względu na szczególny interes publiczny, obiektywnie istotny z punktu widzenia społeczeństwa. W szczególności nie został wykazany szczególny interes publiczny w otrzymaniu dokładnych danych adresowych nieruchomości itd. A skoro wnioskodawca nie udowodnił, aby informacje te miały poprawić działanie organów, wpływać na skuteczne egzekwowanie prawa, usprawnić ściąganie mandatów czy przyspieszyć i potanieć cały proces, to należało odmówić udzielenia informacji publicznej w drodze decyzji. Ponadto żądane dane, co prawidłowo przyjęły w sprawie zarówno organy administracyjne jak i w swej istocie Sąd I instancji, mogą doprowadzić do ustalenia, kogo imiennie dotyczą, a zatem wskazywać na osoby płacące, czy niepłacące mandatów, a nadto za co ponoszą one taka odpowiedzialność. To zaś wkracza na grunt objęty ochroną – prawem do prywatności. Jako że nie dotyczy osób publicznych, dane osobowe i pozostałe związane ze spornym zagadnieniem, podlegały ochronie z mocy art. 5 ust. 2 ustawy. Prawo do prywatności powiązane zostało bowiem z kategorią osoby fizycznej, której informacje dotyczące są chronione przepisami m.in. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Tymczasem udostępnienie spornej informacji pozwalałoby na identyfikację i ustalenie pewnych cech konkretnych osób. W orzecznictwie zatem przyjęto, iż adres nieruchomości podlega ochronie (m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1986/14, publ. CBOSA). Pogląd ten należy przenieść na grunt tej sprawy. W tym zakresie prawo do informacji jest prawem "słabszym" od prawa do prywatności. Taki charakter mają informacje o adresie konkretnej nieruchomości rozumiane jako informacje określające lokalizację tej nieruchomości. Informacje o adresie nieruchomości dotyczą bowiem zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ustawowej ochronie podlegają informacje dotyczące konkretnych indywidualnych podmiotów, osób fizycznych lub osób prawnych, jeżeli ich ujawnienie mogłoby naruszyć ich prawo do prywatności, prawo do ochrony danych osobowych lub interes gospodarczy. Danymi osobowymi są wszelkie informacje o osobie fizycznej, pozwalające na określenie tożsamości tej osoby, o czym stanowi art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych. W świetle tego przepisu nie budzi wątpliwości, że pojęcie "dane osobowe" na gruncie prawa polskiego obejmuje wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej, o ile możliwe jest zidentyfikowanie tej osoby. Za osobę możliwą do zidentyfikowania uważana jest osoba, której tożsamość można określić w sposób bezpośredni lub pośredni. Z kolei informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań, czyli a contrario informacje, które bez nadzwyczajnego wysiłku, bez nieproporcjonalnie dużych nakładów dają się "powiązać" z określoną osobą, zwłaszcza przy wykorzystaniu łatwo osiągalnych źródeł powszechnie dostępnych, również zasługują na zaliczenie ich do kategorii danych osobowych (por. wyrok NSA z 19 maja 2011 r., I OSK 1086/10). Ocena, czy udostępnienie informacji o oznaczeniu nieruchomości poprzez wskazanie numeru ewidencyjnego działki stanowiłoby naruszenie prywatności właścicieli działek poprzez ujawnienie ich tożsamości, powinna być dokonywana przy wzięciu pod uwagę wszystkich powszechnie osiągalnych pól dostępu do danych osobowych, jak i przy uwzględnieniu okoliczności faktycznych danej sprawy. Nie należy w tym względzie ograniczać się jedynie do regulacji wynikających z Prawa geodezyjnego i kartograficznego. Trzeba też uwzględniać możliwości jakie stwarza powszechny dostęp do treści wpisów w dziale II ksiąg wieczystych, które są jawne, jak również dostęp do różnych portali internetowych, np. Geoportal, Google Maps, czy innych narzędzi - ogólnie ujmując informatycznych. W konsekwencji dane adresowe nieruchomości nie podlegają ujawnieniu niezależnie od tego kim są osoby ukarane mandatem (właścicielem, zarządcą, dozorcą itp.) lub względem, których skierowano do sądu wnioski o ukaranie. Mając na uwadze powyższe okoliczności sprawy, a także zawarty w skardze kasacyjnej wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpatrzenie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił powyższy wniosek i oddalił skargę. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art.205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło