VIII SA/Wa 341/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-23

Skład orzekający: Leszek Kobylski, Sławomir Fularski, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny izby inżynierów budownictwa może nałożyć karę dyscyplinarną na podstawie przepisów o odpowiedzialności zawodowej w budownictwie, jeśli popełnienie wykroczenia lub występku nie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu karnego?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy (Krajowy Sąd Dyscyplinarny) prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ organ pierwszej instancji nałożył karę dyscyplinarną na podstawie przepisów o odpowiedzialności zawodowej w budownictwie (art. 95 pkt 1 w zw. z art. 91 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego), mimo braku prawomocnego orzeczenia sądu karnego stwierdzającego popełnienie przez obwinioną wykroczenia. Sądy dyscyplinarne nie posiadają kompetencji do orzekania o popełnieniu wykroczenia, a stwierdzenie takiego faktu przez sąd karny jest warunkiem koniecznym do nałożenia kary dyscyplinarnej w tym trybie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odpowiedzialności zawodowej E. K., posiadającej uprawnienia budowlane nr [...] z 1986 r. w specjalności konstrukcyjno-budowlanej. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał ją winną popełnienia czynu polegającego na przeprowadzaniu okresowych kontroli technicznych budynku mieszkalnego w zakresie instalacji elektrycznej, centralnego ogrzewania, wody zimnej, ciepłej i kanalizacyjnej, nie posiadając odpowiednich uprawnień, i nałożył karę upomnienia. Krajowy Sąd Dyscyplinarny uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na brak prawomocnego orzeczenia sądu karnego stwierdzającego popełnienie wykroczenia. E. K. wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia obu decyzji i umorzenia postępowania. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Kobylski, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Fularski (sprawozdawca), Sędzia WSA Renata Nawrot, Protokolant Sekretarz sądowy Karolina Kaca, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 r. w Radomiu sprawy ze skargi E. K. na decyzję Krajowego Sądu Dyscyplinarnego Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie nałożenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny [...] Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa (dalej jako "organ I instancji" lub "OSD") działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm., dalej "kpa") w związku z art. 95 pkt 1 w zw. z art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 z późn. zm., dalej "ustawa Prawo budowlane") po rozpatrzeniu wniosku Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej dotyczącego sprawy z tytułu odpowiedzialności zawodowej w budownictwie E. K., posiadającej uprawnienia budowlane nr [...] z dnia [...] listopada 1986 r. wydane przez Urząd Wojewódzki w [...], upoważniające do wykonywania samodzielnej funkcji kierownika budowy i robót w specjalności konstrukcyjno- budowlanej, członka [...] Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa, wpisanej na listę pod nr ewid. [...], obwinionej o to, że: pełniąc samodzielną funkcję techniczną w budownictwie obejmującą sprawowanie kontroli technicznej utrzymania obiektów budowlanych w okresie od 2008 r. do 2014 r. przeprowadzała okresową - roczną kontrolę techniczną utrzymania budynku mieszkalnego położonego przy ul. N. [...] w miejscowości [...]w zakresie instalacji: elektrycznej, centralnego ogrzewania, wody zimnej, wody ciepłej i kanalizacyjnej, nie posiadając uprawnień budowlanych w odpowiedniej specjalności, przez co dopuściła się wykroczenia określonego ustawą, tj. o czyn wypełniający dyspozycję art. 95 pkt 1 w zw. z art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane uznał E. K. winną popełnienia zarzucanego jej we wniosku o ukaranie czynu i za to na podstawie art. 96 pkt 1 ust. 1 i pkt 2 ustawy Prawo budowlane orzekł karę upomnienia. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że obwiniona objęła w 2008 r. funkcję zarządcy budynku przy ul. N. [...] i od tego czasu wykonuje roczne przeglądy stanu technicznego budynku. W ramach przeglądu rocznego obwiniona poddaje kontroli następujące elementy budynku: piwnice, elementy konstrukcji, ściany zewnętrzne, klatki schodowe, hole wejściowe, dach, instalacje odgromową elektryczną zimnej i ciepłej wody, co, kanalizacyjną, gazową przewody kominowe i otoczenie. Fakt przeprowadzenia przez E. K. kontroli potwierdzają protokoły kontroli oraz sama obwiniona. Obwiniona podkreślała, że nie wykonywała samodzielnie przeglądów instalacji elektrycznej, a poprzez branżystów. Jednak twierdzenie to pozostaje w sprzeczności z protokołami rocznych kontroli podpisanymi wyłącznie przez obwinioną. Uprawnieni elektrycy dokonywali pomiarów elektrycznych przy przeglądach pięcioletnich, jednak pomiary są tylko elementem składowym całego przeglądu elektrycznego, z którego protokół musi być podpisany przez osobę uprawnioną. W ocenie organu I instancji zakres uprawnień E. K. nie uprawniał jej do dokonywania kontroli w zakresie instalacji elektrycznych, centralnego ogrzewania, wody ciepłej, zimnej i kanalizacyjnej. Przeprowadzenie kontroli bez posiadania stosownych uprawnień stanowi według OSD wykroczenie z art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, według którego kto wykonuje samodzielną funkcję techniczną w budownictwie nie posiadając odpowiednich uprawnień budowlanych lub prawa wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Na podstawie zaś art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane odpowiedzialności zawodowej w budownictwie podlegają osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, które dopuściły się występków lub wykroczeń określonych ustawą. Pismem z dnia 25 listopada 2015 r. E. K. wiosła odwołanie od wydanej decyzji. Wskazała, że nie wykonywała nigdy przeglądów ani nie podpisywała protokołów przeglądu instalacji elektrycznej, co udokumentowała załącznikiem do wyjaśnienia z dnia 24 września 2015 r. W załączniku do protokołu corocznej kontroli sprawności technicznej obiektu z dnia 25 listopada 2014 r. w pkt 7 oceniła stan techniczny opraw oświetleniowych, co nie stanowi badania ani pomiaru sprawności instalacji elektrycznych. W pkt 6 brakuje wpisu, co oznacza, że obwiniona nie dokonywała badania instalacji odgromowej. Wskazała, że roczne kontrole stanu technicznej sprawności budynku dotyczą tych elementów, które są narażone na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych, więc ocena instalacji c.o., wod-kan, polega na ocenie wyglądu i sprawności zaworów, rur przesyłowych i otulin technicznych, co nie jest specjalistycznym badaniem. Odnosząc się do zakresu swoich uprawnień budowlanych w perspektywie obecnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane wskazała, że "nie wyjęto z zakresu uprawnień konstrukcyjno-budowlanych punktu dotyczącego specjalności instalacyjno-inżynieryjnej". W uzupełnieniu swojego odwołania w piśmie z dnia 30 listopada 2015 r. wydanej decyzji zarzuciła: - uznanie za ustaloną okoliczność, że obwiniona dokonywała rocznych kontroli instalacji elektrycznej, c.o. i wod-kan pomimo, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym z treści protokołów rocznych wynika, że dokonywała ona jedynie oceny stanu technicznego widocznych elementów instalacji co i wod-kan, zaś kontrole techniczne instalacji elektrycznej były przeprowadzane przez inne osoby posiadające odpowiednie uprawnienia, - oddalenie wniosku dowodowego z przesłuchania świadków na okoliczność dokonywania przeglądów instalacji elektrycznych przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia, - przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia błędnych ustaleń poprzez nieuwzględnienie okoliczności faktycznych, iż w ramach rocznych kontroli obwiniona dokonywała jedynie oceny stanu technicznego widocznych elementów instalacji co, i wod-kan oraz oceny stanu technicznego opraw oświetleniowych, - niedostateczne wyjaśnienie istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy, w tym zaniechanie ustalenia dokładnego zakresu czynności dokonywanych przez obwinioną w ramach rocznych kontroli, a następnie ustalenia, czy czynności te mogły być wykonane w zakresie posiadanych przez nią uprawnień. Krajowy Sąd Dyscyplinarny Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa (dalej jako "organ odwoławczy", "organ II instancji" lub "KSD") działając na podstawie art. 138 § 2 kpa w związku z art. 37 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów oraz inżynierów budownictwa (tekst jednolity - Dz. U. z 2014 r. poz. 1946, dalej jako "ustawa o samorządzie zawodowym architektów oraz inżynierów budownictwa"), po rozpatrzeniu odwołania E. K. od decyzji OSD nr [...] z dnia [...] października 2015 r. uchylił ww. decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy przedstawił w pierwszej kolejności stan faktyczny sprawy. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że E. K. oceniała stan techniczny instalacji ciepłej i zimnej wody, centralnego ogrzewania oraz instalacji kanalizacyjnej. W kilku przypadkach zakwalifikowała dane elementy do wymiany. W 2013 r. zakwalifikowała instalacje elektryczne w piwnicy do wymiany, natomiast w 2009 r. oceniła stan instalacji odgromowej jako bardzo dobry. Wskazał, że zawarcie oceny technicznej powyższych instalacji w oficjalnym protokole z przeglądu rocznego oznacza, że taka ocena została dokonana. Pod wszystkimi protokołami podpisała się E. K. używając pieczęci Inspektora Nadzoru Budowlanego z numerem uprawnień budowlanych [...]. Zdaniem KSD nie ulega wątpliwości, że E. K. oceniając sieci wodociągowe, c.o. i kanalizacyjne wyszła poza zakres posiadanych uprawnień. Nie można zgodzić się z zarzutem odwołania, jakoby obwiniona dokonywała jedynie oceny stanu technicznego widocznych elementów instalacji co, i wod-kan a nie całych instalacji. Zawory wchodzą bowiem w skład instalacji wodociągowej i nie jest możliwa pobieżna ich ocena przez osobę nie posiadającą odpowiednich uprawnień. Argumentacja obwinionej zmierza w kierunku wykazania, że widoczne elementy instancji mogą być przez nią oceniane, natomiast te zakryte już nie. Niemniej jednak wskazać należy, że zawory w sieci co, wodociągowej lub kanalizacyjnej mogą być narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne ale także na niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania obiektu. Czynnikami takimi mogą być chociażby ciśnienie, temperatura, twardość czy skład chemiczny wody. Powyższe czynniki może więc stwierdzić osoba posiadająca uprawniania budowane w odpowiedniej specjalności. Poza tym w pkt 9a protokołu z 2012 i 2011 r. oceniła stan techniczny instalacji zimnej wody w poziomach, a więc stan techniczny całej poziomej instalacji, a nie tylko zaworów. Poza tym obwiniona zakwalifikowała instalacje elektryczne w piwnicy do wymiany (w 2013 r.) a w 2009 r. oceniła stan instalacji odgromowej jako bardzo dobry. Wyłączenie w art. 62 ust. 5 ustawy Prawo budowlane instalacji elektrycznej i odgromowej z przeglądu budowlanego ogólnego oznacza, że osoba nie posiadająca stosownych uprawnień nie powinna w ogóle wypowiadać się na temat takiej instalacji. Następnie organ odwoławczy wskazał jednak, że art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane mógłby stanowić podstawę ukarania, jeżeli w obrocie prawnym istniałoby prawomocne orzeczenie sądu lub innego organu władzy państwowej stwierdzające, że E. K. dopuściła się określonego występku lub wykroczenia określonego ustawą. Ściślej mówiąc, w realiach niniejszej sprawy powinien być to wyrok sądu karnego wydany na podstawie art. 91 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy. Przepis powyższy znajduje się w rozdziale 9 ustawy i jest przepisem karnym. Nie może być podstawą ukarania w trybie odpowiedzialności zawodowej, ponieważ sądy dyscyplinarne izb inżynierów budownictwa nie posiadają kompetencji orzekania, że określone działanie stanowi występek lub wykroczenie. Sądy dyscyplinarne nie stosują przepisów karnych. Tak więc, OSD zastosował więc przedwcześnie powyższe przepisy. Na dzień dzisiejszy, wobec braku w obrocie prawnym stosownego rozstrzygnięcia wskazującego na popełnienie występku lub wykroczenia art. 95 pkt 1 w związku z art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane nie mogą być podstawą ukarania w trybie odpowiedzialności zawodowej. W związku z powyższym, organ II instancji stwierdził, że decyzja OSD została wydana z naruszeniem przepisów postępowania (ukaranie w trybie art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane za popełnienie wykroczenia, którego popełnienie nie zostało stwierdzone przez sąd karny), a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie (ustalenie przez sąd, czy zostało popełnione wykroczenie ma podstawowy wpływ na odpowiedzialność zawodową w budownictwie z tytułu przekroczenia uprawnień budowlanych). KSD rozpatrując wniesione odwołanie nie może wystąpić do organów ściągania o wszczęcie stosownego postępowania, ponieważ ewentualne rozstrzygnięcie sądu karnego pojawiłoby się w obrocie dopiero na etapie postępowania odwoławczego i dopiero w na tym etapie postępowania stanowiłoby właściwą podstawę do ukarania. Strona pozbawiona zostałyby więc jednej instancji, aby móc polemizować czy też zwalczać postawiony zarzutu ukarania wyrokiem sądu karnego w związku z przekroczeniem uprawnień budowlanych. Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że z uwagi na powyższe nie może uchylić zaskarżonej decyzji i orzec co do istoty sprawy. Z oczywistych względów nie może także takiej decyzji utrzymać w mocy. Jedyną procesową możliwością rozpatrzenia odwołania jest uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. OSD powinien rozważyć zawieszenie postępowanie i skierowanie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia wykroczenia z art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane polegającego na przekroczeniu przez E. K. zakresu posiadanych uprawnień budowlanych podczas dokonywania okresowych - rocznych kontroli technicznych utrzymania budynku mieszkalnego przy ul. N. [...] w [...]. Po otrzymaniu odpowiedniego rozstrzygnięcia, w przypadku skazania należy podjąć zawieszone postępowanie i już w oparciu o prawomocny wyroku skazujący prowadzić dalej postępowanie w sprawie odpowiedzialności zawodowej, natomiast w przypadku uniewinnienia lub w ogóle odmowy wszczęcia postępowania, podjęte postępowanie należy umorzyć. Pismem z dnia 23 marca 2016 r. E. K. (dalej jako "skarżąca") na ostateczne w toku instancji rozstrzygnięcie organu odwoławczego wniosła skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Decyzji organu II instancji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 2 kpa przez jego niewłaściwe zastosowanie, z uwagi na okoliczność, że z powodu braku podstawy prawnej do wydania decyzji przez organ I instancji, KSD winien zastosować art. 138 § 1 pkt 2 kpa w związku z art. 156 § 1 kpa, tj. uchylić decyzję OSD i umorzyć w całości postępowanie w pierwszej instancji. Dlatego też wniosła o uchylenie zarówno zaskarżonej, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz umorzenie postępowania w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi wskazała, że błędnie uznano, iż jedyną procesową możliwością rozpatrzenia odwołania jest uchylenie decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Jeżeli bowiem w chwili wszczęcia postępowania przez OSD nie istniała przesłanka z art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, nie mogło być mowy o rozpatrywaniu przez ten organ sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy o samorządzie zawodowym architektów oraz inżynierów budownictwa. Organ powinien odmówić na podstawie 61a kpa, w drodze postanowienia, wszczęcia tego postępowania, względnie gdy zostało już wszczęte, umorzyć je na podstawie art. 105 § 1 kpa, gdyż od początku nie był właściwy do rozpoznania tego rodzaju sprawy. Tak więc przy braku materialnoprawnych podstaw do wydania decyzji administracyjnej, jakiekolwiek rozstrzygnięcie merytoryczne pozytywne, czy negatywne było prawnie niedopuszczalne. Zdaniem skarżącej brak podstawy materialno-prawnej do wszczęcia postępowania nie może być usunięty w sposób następczy, jak wskazuje w KSD w uzasadnieniu swojej decyzji, przez zawieszenie tego postępowania, skierowanie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i następnie podjęcie tego postępowania po uprawomocnieniu wyroku sądu karnego. Byłoby to bowiem rażąco sprzeczne z zasadą praworządności wyrażoną w art. 7 kpa. Organ odwoławczy, biorąc pod uwagę powyższe, powinien uznać, że decyzja OSD, jako wydana przez organ nie będący właściwy do orzekania o winie w sprawie karnej, jest nieważna na mocy art. 156 kpa, bez względu na ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów. Z tego względu organ II instancji powinien, na podstawie art. 138 § 1 kpa decyzję organu I instancji uchylić w całości i w całości umorzyć postępowanie w pierwszej instancji. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując co do zasady swoją dotychczasową argumentację i uznając zarzuty skargi za niezasadne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 ww. ustawy). Stwierdzenie zatem, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 718, dalej: "p.p.s.a."). Z wymienionych przepisów wynika, że Sąd bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego pod kątem zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Jednocześnie, zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Mając na uwadze ww. kryteria kontroli sądowej, Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja organu odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 2 kpa. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Zauważyć należy, że organ I instancji ukarał skarżącą w trybie art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane za popełnienie wykroczenia, którego popełnienie - co jest okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie - nie zostało stwierdzone przez sąd karny. Zgodnie zaś z ww. przepisem odpowiedzialności zawodowej w budownictwie podlegają osoby wykonujące samodzielnie funkcje techniczne w budownictwie, które dopuściły się występków lub wykroczeń określonych ustawą. Organ odwoławczy słusznie zauważył, że nie występuje w obrocie prawnym żadne orzeczenie sądowe lub pochodzące od innego organu wymiaru sprawiedliwości, które stwierdzałoby, że skarżąca dopuściła się występków lub wykroczeń, określonych ustawą, w szczególności, że wykonywała samodzielną funkcję techniczną w budownictwie, nie posiadając odpowiednich uprawnień budowlanych. Organ odwoławczy był więc zobowiązany do wydania decyzji kasacyjnej. Sąd podziela pogląd organu II instancji, że w określonych prawnych ramach prowadzonego postępowania, istnienie takiego rozstrzygnięcia było niezbędne. Decyzja organu I instancji wydana została bowiem z naruszeniem przepisów postępowania polegającym na tym, że dokonano ukarania za popełnienie wykroczenia, które nie zostało stwierdzone przez odpowiedni organ/sąd i które nie funkcjonuje w obrocie prawnym. Powyższe zaś ustalenie, czy za przekroczenie posiadanych uprawnień budowlanych skarżąca będzie odpowiadać karnie, co będzie oznaczało popełnienie wykroczenia, stanowi konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy mający decydujący wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ustalenie bowiem przez sąd powszechny, czy zostało popełnione wykroczenie ma podstawowy wpływ na odpowiedzialność zawodową w budownictwie z tytułu przekroczenia uprawnień budowlanych. Tym samym, w ocenie Sądu, organ odwoławczy prawidłowo wskazał w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania. Organ odwoławczy rozpatrując wniesione przez skarżącą odwołanie nie mógł wystąpić do organów ściągania o wszczęcie stosownego postępowania, ponieważ ewentualne rozstrzygnięcie sądu karnego pojawiłoby się w obrocie dopiero na etapie postępowania odwoławczego i dopiero w na tym etapie postępowania stanowiłoby właściwą podstawę do ukarania. Skarżąca pozbawiona zostałyby więc jednej instancji, aby móc polemizować czy też zwalczać postawiony zarzut ukarania wyrokiem sądu karnego w związku z przekroczeniem uprawnień budowlanych. W konsekwencji należy uznać, że wbrew zarzutowi skargi zasadne było zastosowanie przez organ odwoławczy art. 138 § 2 kpa. Przekazując sprawę, organ odwoławczy, zgodnie z ww. przepisem wskazał również jakie okoliczności organ I instancji winien wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Skarżąca wywodzi, że brak w obrocie prawnym aktu właściwego organu sądowego o ukaraniu w trybie postępowania karnego, co z kolei stanowiłoby podstawę odpowiedzialności zawodowej w budownictwie wyklucza prowadzenie postępowania zawodowego w budownictwie. Tym samym uznaje rozstrzygnięcie organu odwoławczego w postaci uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia za błędne i niedopuszczalne. Zdaniem skarżącej w takiej sytuacji organ odwoławczy winien zastosować art. 138 § 1 pkt 2 kpa w związku z art. 156 § 1 kpa, tj. uchylić decyzję OSD i umorzyć w całości postępowanie w pierwszej instancji. Sąd nie podziela powyższego poglądu skarżącej. Zauważyć bowiem należy, że sądy dyscyplinarne obu instancji rozpatrywały sprawę odpowiedzialności zawodowej w budownictwie skarżącej. Tak więc od początku przedmiotem rozstrzygnięcia była sprawa odpowiedzialności zawodowej w budownictwie określona w art. 95 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, według którego odpowiedzialności zawodowej w budownictwie podlegają osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, które dopuściły się występków lub wykroczeń, określonych ustawą. Prowadząc postępowanie organy obu instancji bezsprzecznie ustaliły, że skarżąca w swojej działalności przekroczyła posiadane uprawnienia budowlane. Jedynym przepisem odnoszącym się do takiej sytuacji jest przepis prawa karnego, tj. art. 91 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, do którego stosowania sądy dyscyplinarne nie są jednak uprawnione. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy rozpatrując wniesione odwołanie nie mógł, jak sugeruje skarżąca uchylić decyzji i umorzyć postępowania organu I instancji, ponieważ nie odpadł żaden z elementów rozpatrywanej sprawy administracyjnej. Cały czas istniała bowiem sprawa odpowiedzialności zawodowej w budownictwie skarżącej. W szczególności zaś prowadzone postępowanie nie stało się ani nie było od początku bezprzedmiotowe. Przedmiotem postępowania była bowiem kwestia odpowiedzialności zawodowej w budownictwie a nie istnienie w obrocie wyroku sądu karnego. Wyjaśnić należy, że bezprzedmiotowość postępowania ma miejsce w sytuacji, gdy istnieją okoliczności czyniące wydanie decyzji administracyjnej prawnie niemożliwym z uwagi na brak przedmiotu postępowania. Tym przedmiotem jest zaś konkretna sprawa, w której organ administracji publicznej jest władny i jednocześnie zobowiązany rozstrzygnąć na podstawie przepisów prawa materialnego o uprawnieniach lub obowiązkach indywidualnego podmiotu. Postępowanie w takiej sprawie staje się bezprzedmiotowe, jeżeli zabraknie któregoś z elementów tego stosunku materialnoprawnego. Sprawa administracyjna jest więc bezprzedmiotowa w rozumieniu art. 105 § 1 kpa, gdy nie ma materialnoprawnych podstaw do władczej, w formie decyzji administracyjnej, ingerencji organu administracyjnego. W kontrolowanej sprawie wszystkie wyżej wymienione elementy sprawy administracyjnej zaistniały, a następnie nie ustały. Nie można więc mówić o bezprzedmiotowości postępowania. W związku z powyższym sformułowany w skardze zarzut niezastosowania w sprawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa należy uznać za niezasadny. Brak było też podstaw do umorzenia przedmiotowego postępowania przed Sądem na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło