I OZ 1274/16
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2016-11-23
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego jest uprawdopodobniony, gdy strona podała błędny adres organu, znaleziony w internecie, mimo że prawidłowy adres znajdował się na pierwszej stronie zaskarżonej decyzji?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ strona ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Znalezienie błędnego adresu organu w internecie nie świadczy o zachowaniu należytej staranności, zwłaszcza gdy prawidłowy adres był dostępny na pierwszej stronie zaskarżonej decyzji. Instytucja przywrócenia terminu jest stosowana wyjątkowo, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony, a strona nie dochowała wymaganej staranności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kategorii B. Skarżący nie wniósł skargi w terminie, ponieważ skierował ją na niewłaściwy adres organu znaleziony w internecie. Po otrzymaniu zwrotu przesyłki, nadał skargę ponownie na prawidłowy adres. Sąd pierwszej instancji uznał, że skarżący ponosi wyłączną winę za uchybienie terminu, gdyż prawidłowy adres organu znajdował się na pierwszej stronie zaskarżonej decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie R.D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odmawiające przywrócenia terminu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 23 listopada 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2016 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia R.D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2016 roku, sygn. akt VII SA/Wa 1675/16 odmawiające przywrócenia terminu w sprawie ze skargi R.D. na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2016 roku znak: [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kategorii B postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2016 r. sygn. akt VII SA/Wa 1675/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił R.D. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia [...] marca 2016 r. w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy kategorii B.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, że wraz z przedmiotową skargą złożony został wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia, w którym wskazano że skarga nie została wniesiona w ustawowym terminie, gdyż skarżący nie posiadał wiedzy o właściwym adresie organu. Pierwotnie złożona skarga, skierowana została na nieprawidłowy adres znaleziony w internecie, i dopiero po otrzymaniu zwrotu przesyłki, skarżący prawidłowo przesłał skargę.
W ocenie Sądu to skarżący ponosi wyłączną winę za uchybienie terminowi. Sąd wyjaśnił, że wprawdzie w pouczeniu zawartym w zaskarżonej decyzji organ nie wskazał adresu, na który należy wysłać skargę, jednakże zaskarżona decyzja na pierwszej stronie zaopatrzona jest w urzędową pieczątkę, na której wskazany jest właściwy adres organu. Sąd podkreślił także, że strony internetowe, które nie są oficjalnymi stronami danego podmiotu, nie muszą zawierać informacji pewnych i aktualnych. W rezultacie, zdaniem Sądu, uznać należało, że wina skarżącego w uchybieniu terminu jest oczywista, bowiem skarżący nie dochowując należytej staranności odszukał błędny adres organu i na ten adres wysłał skargę. Nie została zatem spełniona podstawowa przesłanka do przywrócenia terminu, czyli kryterium braku winy.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł R.D. ponownie wskazując, że pierwotnie wysłał skargę na niewłaściwy adres organu znaleziony w internecie, zaś z chwilą powzięcia informacji o błędnym zaadresowaniu przesyłki, nadał skargę jeszcze raz na prawidłowy adres organu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.; dalej p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że na stronie spoczywa obowiązek wskazania okoliczności, które mogą potwierdzać, że dana czynność procesowa nie została dokonana w terminie bez jej winy. Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zatem oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Pojęcie, miernika staranności, odnosi się do cech danej strony.
W niniejszej sprawie podnoszonych przez żalącego argumentów nie można uznać za uprawdopodabniające brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jak wyjaśnił już Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym postanowieniu, znalezienie przez skarżącego niewłaściwego adresu organu w internecie nie może świadczyć o zachowaniu przez niego staranności, w stopniu, którego można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesu. W zakresie odpowiedniego zaadresowania przesyłki pocztowej nie jest wymagana żadna specjalistyczna, w tym prawnicza, wiedza. Skarżący otrzymał decyzje organu drugiej instancji, na której pierwszej stronie znajduje się pieczątka organu wraz z jego prawidłowym adresem. Zatem znalezienie prawidłowego adresu, pod który skierować należało skargę, nie wymagało podjęcia szczególnych czynności, zbędnym zasadniczo było także poszukiwanie tej informacji w interncie, tym bardziej że jest wiedzą powszechną, że informacje znajdujące się w interncie nie muszą być informacjami prawdziwymi. Skoro zatem, już przy zachowaniu minimalnej staranności możliwym było skierowanie skargi na właściwy adres organu, to nie można było uznać, że skarżący nie ponosi winy w uchybieniu terminu, a tym samym niemożliwym było przywrócenie mu terminu do wniesienia skargi.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło