II SA/Wa 1267/16

WyrokWSA w Warszawie2016-12-13

Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Andrzej Góraj, Janusz Walawski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Minister Finansów prawidłowo odmówił udostępnienia informacji publicznej w postaci umów z agencjami ratingowymi oraz korespondencji z jedną z nich, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy?
Ratio decidendi
Minister Finansów nie wykazał w sposób wystarczający, że żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorcy. Odmowa opierała się na ogólnikowych stwierdzeniach, pomijając analizę materialnego aspektu tajemnicy przedsiębiorcy oraz nie przedstawiając dowodów w języku polskim. Z tego względu zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa procesowego i materialnego, co skutkuje jej uchyleniem.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie wystąpiło do Ministra Finansów z wnioskiem o udostępnienie umów z agencjami ratingowymi oraz korespondencji z jedną z nich. Minister odmówił udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy, która mogłaby narazić Polskę na niekorzystne skutki na rynkach finansowych. Stowarzyszenie zaskarżyło decyzję Ministra do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów o dostępie do informacji publicznej, Konstytucji RP oraz Kpa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Finansów.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Sędziowie WSA Andrzej Góraj, Janusz Walawski (sprawozdawca), Protokolant specjalista Marek Kozłowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia [...] na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej – uchyla zaskarżoną decyzję – Minister Finansów, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa oraz art. 16 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 2058 z późn. zm.), w dniu [...] maja 2016 r. wydał decyzję nr [...] , którą utrzymał w mocy decyzję poprzedzającą z dnia [...] marca nr [...] o odmowie udostępnienia Stowarzyszeniu [...] informacji publicznej dotyczącej: 1. umów, jakie Minister Finansów zawartych z agencjami ratingowymi, 2. korespondencji, jaką Minister Finansów prowadził z agencją ratingową [...] w ciągu ostatnich 6 miesięcy wraz z dokumentami na jakie wskazał Minister Finansów w wypowiedzi zamieszczonej pod linkiem: http://boznes.pl/waluty/wiadomości/szalamacha-obnizka-ratingu-s-p-topmulka/s7z8kr. Organ w uzasadnieniu decyzji podał, że podstawę wydania decyzji z dnia [...] marca 2016 r. stanowiła tajemnica przedsiębiorcy, której ujawnienie mogłoby przyczynić się do obniżenia wiarygodności Rzeczypospolitej Polskiej, jako partnera na rynkach finansowych, co z kolei mogłoby niekorzystnie wpłynąć na wycenę polskiego długu. Ministerstwo Finansów w dniu 1 lutego 2016 r. wystąpiło do agencji ratingowych, z którymi posiada zawarte umowy, tj.; 1. [...], 2. [...] 3. [...] 4. [...] z zapytaniem, czy podmioty te wyrażają zgodę na ujawnienie przez Ministra Finansów treści zawartych umów, a do agencji [...] również czy wyraża zgodę na ujawnienie korespondencji prowadzonej z Ministrem Finansów w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Wszystkie agencje udzieliły negatywnej odpowiedzi, nie wyrażając zgody na ujawnienie żądanych dokumentów ze względu na fakt, iż zawierają one informacje mające wartość gospodarczą, których ujawnienie mogłoby wywołać negatywne konsekwencje dla tych podmiotów. Tym samym zaistniała okoliczność wyłączająca ograniczenie dostępu do informacji publicznej, o której mowa w art. 5 ust. 2 zd. drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Minister Finansów uznał, że podjął wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W sposób szczegółowy przeprowadził analizę umów z poszczególnymi agencjami ratingowymi. Pomimo wiedzy o tym, ze zawierają one postanowienia stanowiące tajemnicę przedsiębiorcy – agencji ratingowych podjął działania, o których mowa w art. 5 ust. 2 zd. drugie ustawy o dostępie do informacji publicznej, w celu umożliwienia udostępnienia żądanych informacji publicznych. Stowarzyszenie [...] wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] maja 2016 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] marca 2016 r., zarzucają, że przy jej wydaniu organ naruszył następujące przepisy: 1. art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w zw. z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez nieudostępnienie informacji publicznej podlegającej zasadzie jawności, 2. art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez nieuzasadnione uznanie, że zachodzi przesłanka ograniczająca dostęp do informacji publicznej w postaci tajemnicy przedsiębiorcy, 3. art. 33 ust. 1 oraz art. 35 ustawy o finansach publicznych w zw. z art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poprzez nieuprawnione wyłączenie z zasady jawności finansów publicznych wnioskowanych umów, 4. art. 6-8 Kpa, poprzez dowolne rozpoznanie materiału dowodowego w sprawie, 5. art. 77 § 1 oraz art. 107 § 1 i 3 Kpa, poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych i faktycznych rozstrzygnięcia. Podnosząc powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji Ministra Finansów oraz zobowiązanie organu do wykonania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Minister Finansów w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga analizowana pod kątem powyższych kryteriów zasługuje na uwzględnienie. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 61 ust. 1 stanowi, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu (ust. 2). Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (ust. 3). Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2015 r. poz. 2058 z późn. zm.) – zwana dalej u.d.i.p., służy realizacji konstytucyjnego prawa dostępu do informacji związanych m.in. z funkcjonowaniem organów władzy publicznej. Używając w art. 2 ust. 1 pojęcia "każdemu", ustawodawca precyzuje zastrzeżone w Konstytucji obywatelskie uprawnienie, wskazując, że każdy może z niego skorzystać na określonych w tej ustawie zasadach. Przy czym owo "każdy" należy rozumieć jako każdy człowiek (osoba fizyczna) lub podmiot prawa prywatnego. Ustawa ta reguluje zasady i tryb dostępu do informacji, mających walor informacji publicznych, wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu oraz kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione. Oczywiście ustawa znajduje zastosowanie jedynie w sytuacjach, gdy spełniony jest jej zakres podmiotowy i przedmiotowy. W rozpoznawanej sprawie spełniony został zarówno zakres podmiotowy jak i przedmiotowy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Minister Finansów jest więc podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej, a żądane informacje mają charakter informacji publicznych. Powyższego faktu nie kwestionują strony niniejszego postępowania. Sporną natomiast kwestią jest zasadności odmowy udostępnienia żądanej informacji publicznej. W myśl art. 5 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych (ust. 1). Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz w przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (ust. 2). W rozpoznawanej sprawie Minister Finansów, odmawiając udostępnienia żądanych informacji, powołał się na tajemnicę przedsiębiorcy. Zgodnie z art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z poźn zm.), przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Z powyższego powyżej przepisu wynika, że aby dana informacja podlegała ochronie na podstawie art. 11 ustawy, czyli stanowiła tajemnicę przedsiębiorstwa, musi spełniać warunki: a) poufności, b) braku ujawnienia, c) zabezpieczenia informacji. Bliższa analiza wskazanych powyżej elementów uprawnia do twierdzenia, że w zasadzie powyższe przesłanki da się sprowadzić do jednego wspólnego mianownika, tj. poufności. Jeżeli bowiem przedsiębiorca nie podjął działań w celu zabezpieczenia poufności, to informacja nie jest poufna, skoro każdy może mieć do niej dostęp. Nie może być bowiem poufną informacja, co do której nie podjęto żadnych środków w celu zabezpieczenia jej poufności; informacja "ujawniona do wiadomości publicznej" nie może być poufna, nawet gdyby podjęto środki dla zabezpieczenia jej poufności na podstawie mylnego przekonania, że jest chroniona przez ustawę jako tajemnica przedsiębiorstwa. Jeżeli informacja jest powszechnie dostępna i w żaden sposób niezabezpieczona, takiej kontroli nie ma, ergo informacja nie ma charakteru tajemnicy przedsiębiorstwa. Daje się zatem zauważyć, iż informację można uznać za chronioną na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji tylko wówczas, jeśli jest ona poufna. Pozostałe przesłanki w postaci braku ujawnienia informacji i podjęcia działań zabezpieczających są jedynie konsekwencją przesłanki poufności. W rezultacie, interpretując cytowany art. 11, można powiedzieć, że tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi poufna informacja posiadająca wartość gospodarczą, a w szczególności informacja techniczna, technologiczna lub organizacyjna (por. A. Michalak "Komentarz do art. 11 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji" w: M. Zdyb (red.), A. Michalak, M. Mioduszewski, J. Raglewski, J. Rasiewicz, M. Sieradzka, J. Sroczyński, M. Szydło Marek, M. Wyrwiński "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz.", publ. LEX nr 93420). Podobnie w tej kwestii wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 2003 r., sygn. I CKN 89/01 (publ. LEX nr 583717). W rozpoznawanej sprawie, w pierwszej kolejności należy stwierdzić, iż w ocenie Sądu, Minister Finansów nie przedstawił wystarczających argumentów i dowodów uzasadniających odmowę udostępnienia żądanych informacji. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, że informacje, których domaga się strona skarżąca, zawierają dane techniczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Zatem Minister Finansów nie wykazał przesłanki określonej w art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Stwierdzenie zaś organu, że w sposób szczegółowy przeprowadził analizę przedmiotowych umów jest niewystarczające i nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy i w uzasadnieniach decyzji. Zaakcentować należy, że zasadą pozostaje obowiązek udzielenia informacji publicznej. Ograniczenie dostępności informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2 zdanie pierwsze u.d.i.p.) ma charakter wyjątku od zasady i nie może być on wykładany rozszerzająco. W konsekwencji więc przesłanki przemawiające za nieudzieleniem informacji publicznej ze wskazanej przyczyny muszą być przez podmiot dokonujący odmowy wyjaśnione oraz omówione wyczerpująco i precyzyjnie. Przywołać w tym miejscu należy stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I OSK 192/13 (dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – www.orzeczenia.nsa.gov.pl), iż wskazanie konkretnej podstawy i zakresu utajnienia danej informacji jest konieczne ze względu na specyficzny charakter objęcia ochroną tajemnicy przedsiębiorcy. NSA jednoznacznie stwierdził, że kontrola sądowa w tym zakresie nie może być iluzoryczna. W związku z tym musi być ona w zasadzie prowadzona na podstawie dokumentów źródłowych. W takich przypadkach organ musi szczegółowo określić, biorąc pod uwagę podstawy ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie. Dopiero taka argumentacja organu, w połączeniu z udostępnionymi sądowi administracyjnemu materiałami źródłowymi, umożliwia temu sądowi ocenę zasadności zastosowanych przesłanek utajnienia danej informacji. W powołanym wyroku NSA stwierdził, iż w ramach sądowoadministracyjnej kontroli odmowy udostępnienia wnioskowanych informacji z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy – konieczne jest badanie przesłanek materialnych i formalnych tajemnicy przedsiębiorcy. Podlegający badaniu element materialny to np. szczegółowy opis stosowanych technologii, urządzeń, stosowane rozwiązanie organizacyjne, nazwa kontrahenta, warunki umowy, zaś element formalny - wola utajnienia danych informacji i podjęte w tym zakresie działania np. w postaci zapisu umowy zawierającego "klauzulę poufności", zobowiązanie pracowników do zachowania tajemnicy. Wskazał też NSA na konieczność dołożenia przez podmiot, do którego skierowano zapytanie o informację, należytej staranności przy ocenie, czy w danej sprawie można zastosować procedurę odmowy udostępnienia informacji z uwagi na ochronę przedmiotowej tajemnicy. Nie wystarczy więc ogólnikowe wskazanie przez ten podmiot, iż żądane informacje objęte są tajemnicą przedsiębiorcy. Należy zwrócić uwagę, iż ustawa o dostępie do informacji publicznej w art. 5 ust. 2 posługuje się terminem "tajemnica przedsiębiorcy" zaś w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji mowa jest o "tajemnicy przedsiębiorstwa". NSA w powołanym już wyroku wyjaśnił, iż oba terminy, aczkolwiek zbliżone nie są tożsame. Tajemnicę przedsiębiorcy wyprowadza się z tajemnicy przedsiębiorstwa i pojęcia te w zasadzie pokrywają się zakresowo, chociaż tajemnica przedsiębiorcy w niektórych sytuacjach może być rozumiana szerzej. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich poufności (nie jest wymagana przesłanka gospodarczej wartości informacji, jak przy tajemnicy przedsiębiorstwa). Informacja staje się "tajemnicą", kiedy przedsiębiorca przejawi rzeczywistą wolę zachowania jej jako niepoznawalnej dla osób trzecich. Nie traci natomiast swojego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji (np. pracownicy przedsiębiorstwa). Utrzymanie danych informacji jako tajemnicy wymaga więc podjęcia przez przedsiębiorcę działań zmierzających do wyeliminowania możliwości dotarcia do nich przez osoby trzecie w normalnym toku zdarzeń, bez konieczności podejmowania szczególnych starań. Wśród tych działań wymienia się np. konieczność poinformowania pracownika o poufnym charakterze wiedzy, techniki, urządzenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2003 r. IV CKN 211/01, Lex nr 585877 ). Dla dokonania przez podmiot zobowiązany odmowy udzielenia informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy zastrzeżona jest forma decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Konsekwencją takiej formy załatwienia wniosku jest obowiązek stosowania do decyzji odmownej rygorów wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego, co jednoznacznie potwierdza przepis art. 16 ust. 2 u.d.i.p., wskazując przy tym dodatkowe wymogi jej uzasadnienia ( art. 16 ust. 2 pkt 2 ). Zaakcentowania wymaga, iż w ramach kontroli sądowej wskazanej decyzji odmownej tajemnica przedsiębiorcy jest oceniana przez sąd administracyjny w sposób obiektywny, oderwany od woli danego przedsiębiorcy. W innym przypadku, tajemnicą przedsiębiorcy byłoby wszystko, co arbitralnie on za nią uzna, i w każdym przypadku mógłby zatem odmówić udzielenia informacji publicznej, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa. W powoływanym już uprzednio wyroku z 5 kwietnia 2013 r. NSA, wskazując na konieczność badania w postępowaniu sądowym, przesłanek materialnych i formalnych tajemnicy przedsiębiorcy, stwierdził, iż w celu zapewnienia rzeczywistego charakteru kontroli, istnieje konieczność przekazywania sądowi wraz ze skargą dokumentów źródłowych, w oparciu o które możliwe będzie dopiero zweryfikowanie zasadności odmowy (czyli uznanie rzeczywistego istnienia tajemnicy przedsiębiorcy tj. w aspekcie materialnym i formalnym). Przedstawił również sposób w jaki powinno to być dokonane, by zapewnić rzeczywisty charakter kontroli sądowej, nie niwecząc przedmiotu sporu. Wskazał, iż w postępowaniu skargowym, w którym istota sporu sprowadza się do odmowy udostępnienia konkretnych dokumentów (w ramach żądania udostępnienia informacji publicznej), podmiot, który dokonał odmowy, przekazując skargę i dokumentację do sądu administracyjnego, powinien zastrzec, iż zawiera ona dane objęte wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, co do których nastąpiła odmowa ich udostępnienia w drodze decyzji administracyjnej. Pozwoli to zagwarantować, iż przekazane dokumenty nie zostaną udostępnione zainteresowanemu w trakcie postępowania sądowego. Działanie takie czyniłoby bowiem sądową kontrolę zbędną w sensie faktycznym (zainteresowany uzyskałby bowiem dostęp do dokumentów przed rozstrzygnięciem zasadności swojej skargi). Dalej NSA wskazał, że skoro podstawą ograniczenia dostępu do wnioskowanej informacji publicznej był art. 5 ust. 2 u.d.i.p. tj. tajemnica przedsiębiorcy, to konieczne jest dokonanie oceny czy działanie organu było w tym zakresie uprawnione. W tym celu niezbędne jest zapoznanie się przez sąd administracyjny z materiałami źródłowymi tj. dokumentami jakimi są wnioskowane umowy i co wydaje się oczywiste, przetłumaczonymi na język polski. Tłumaczenie tych umów oraz innych zadanych dokumentów nie zastępuje tych dokumentów sporządzonych w języku obcym jako dowodów w sprawie, służy jedynie ustaleniu jaka jest treść tych dokumentów. Brak tłumaczenia żądanych orzeczeń na język polski, po pierwsze poddaje w wątpliwość rzetelność dokonanej przez organ oceny ich zawartości pod kątem zawartych w nich danych objętych tajemnicą przedsiębiorcy i po wtóre oczywiście uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny. Przy czym należy tu podkreślić, że potrzeba przetłumaczenia żądanych umów na język polski nie wynika z treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej, bo żądanie nie dotyczy orzeczeń przetłumaczonych na język polski, lecz w celu zapoznania się z zawartością tych orzeczeń przez organ i sądy administracyjne celem ustalenia, czy zawierają one dane objęte tajemnicą przedsiębiorcy w rozumieniu art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 27 Konstytucji RP w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski. Zatem w języku polskim funkcjonują wszystkie organy państwowe, wydawane są akty prawne i toczy się życie publiczne. Tę regulację precyzuje ustawa o języku polskim. Z treści art. 4 tej ustawy wynika, że język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa (pkt 1) i organów, instytucji i urzędów podległych organom konstytucyjnym państwa (pkt 5) powołanych w celu realizacji zadań tych organów. Takim organem wykonującym zadania publiczne polegające na reprezentowaniu Skarbu Państwa w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej jest Minister Finansów. W kontekście poczynionych rozważań stwierdzić należy, iż zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca, podlegały wyeliminowaniu z obrotu prawnego ze względu na naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. w zakresie o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – zwanej dalej ppsa. W rozpoznawanej sprawie, odmawiając udostępnienia żądanych informacji, organ odniósł się jedynie do istnienia aspektu tajemnicy przedsiębiorcy w sensie formalnym, pomijając całkowicie jej aspekt materialny tego zagadnienia. Co zostało już wyżej wskazane, z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy – konieczne jest badanie przesłanek nie tylko formalnych tajemnicy przedsiębiorcy ale również materialnych. Powtórzyć należy, że podlegający badaniu element materialny to np. szczegółowy opis stosowanych technologii, urządzeń, stosowane rozwiązanie organizacyjne, nazwa kontrahenta, warunki umowy, zaś element formalny - wola utajnienia danych informacji to podjęte w tym zakresie działania np. w postaci zapisu umowy zawierającego "klauzulę poufności", zobowiązanie pracowników do zachowania tajemnicy. Zauważyć trzeba, iż uzasadnienie decyzji odmawiającej powinno odnosić się już do konkretnych okoliczności wskazujących na istnienie tajemnicy przedsiębiorcy i wskazywać jakie, w sposób wysoce prawdopodobny, zaistniałyby negatywne konsekwencje i skutki w wyniku udzielenia żądanej informacji. Okoliczności te w decyzji administracyjnej muszą być wskazane w sposób nie tylko szczegółowy, ale i oparty na konkretnych, racjonalnych i weryfikowalnych argumentach. Tylko bowiem w takiej sytuacji rzeczywista kontrola sądowa, obejmująca zarówno aspekt formalny jak i materialny, składający się na obiektywne pojęcie tajemnicy przedsiębiorcy, będzie możliwa. Wskazanych wymogów decyzje, wydane w sprawie kontrolowanej w zakresie wynikającym z art. 134 ppsa, nie realizują. Zawarta w nich argumentacja dla wykazania zasadności odmowy udzielenia informacji ma charakter wysoce ogólnikowy i hipotetyczny, nie realizując wymogu z art. 107 § 3 , 7 i 77 § 1 oraz art. 8 i 11 Kpa. Tym samym uzasadnione są zarzuty skargi nakierowane na wykazanie w istocie pozorności działania organu w sprawie, co znalazło potwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Reasumując, w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu i należało ją usunąć z obrotu prawnego. Ponownie rozpoznając sprawę organ winien zatem zbadać tajemnicę przedsiębiorcy w aspekcie przesłanek nie tylko formalnych, bowiem w tym aspekcie już spadał sprawę, ale również pod kątem istnienia przesłanek materialnych. Minister Finansów zobowiązany jest również uzupełnić materiał dowodowy o dokumenty w języku polskim. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c ppsa orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło