II SA/Gl 1011/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-12-21
Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Elżbieta Kaznowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną (karę pieniężną) za naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania czasu pracy kierowców i używania kart kierowców, nawet jeśli sam nie prowadził pojazdu, a naruszenia popełnili zatrudnieni przez niego kierowcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego popełnione przez zatrudnionych przez niego kierowców. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany i jest zależna od wystąpienia określonego skutku (naruszenia), a nie od winy przewoźnika. Przewoźnik może uwolnić się od odpowiedzialności tylko poprzez udowodnienie, że do naruszenia doszło wskutek nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpoznał skargę M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na M. S. karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. Kara została nałożona za nierejestrowanie przez kierowcę K. C. swojej aktywności oraz za używanie przez kierowcę M. P. karty kierowcy należącej do M. S. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędne zdefiniowanie statusu K. C. jako kierowcy oraz nieuwzględnienie wniosku dowodowego o przesłuchanie M. S. Sąd oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Dąbek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2016 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
W dniu 28 lutego 2016 r. na autostradzie [...], w Punkcie Poboru Opłat
w miejscowości K., został zatrzymany przez inspektorów transportu drogowego do kontroli drogowej samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] nr rej. [...]. Pojazdem tym, w imieniu przewoźnika M. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A" w R., kierował M. P., w kabinie kierowcy znajdował się również K. C. W wyniku kontroli stwierdzono, że kierujący pojazdem używa karty pojazdu należącej do M. S., natomiast K. C. w ogóle nie zarejestrował swojej aktywności, ponieważ nie włożył swojej karty do tachografu. Z kontroli tej został sporządzony protokół, a M. P. oraz K. C. zostali przesłuchani w charakterze świadków.
Pismem z dnia 2 marca 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego K. zawiadomił o wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzonych naruszeń i po jego przeprowadzeniu decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1, ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1907 ze zm.) nałożył na przedsiębiorcę M. S., karę pieniężną w łącznej wysokości 8.000,00 zł. Kara została nałożona z tytułu dwóch, stwierdzonych podczas kontroli drogowej naruszeń. Pierwsze z nich dotyczyło nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi - zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do wymienionej ustawy nałożono karę w wysokości 5.000,00 zł. Natomiast drugie naruszenie wiązało się z używaniem tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców i zgodnie z lp. 6.3.4 wskazanego powyżej załącznika, nałożono karę w wysokości 3.000,00 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że podczas kontroli drogowej stwierdzono, że w kontrolowanym pojeździe znajdowały się dwie osoby, kierujący pojazdem M. P. oraz pozostający w dyspozycyjności K. C. Samochód około godziny 19.00 wyjechał z bazy firmy w W. wraz z ładunkiem rur, które miały dotrzeć do H. Kierowcy poruszali się wspólnie kontrolowanym pojazdem z zamiarem dotarcia do miejscowości I., gdzie stał samochód, który miał odebrać K. C. Zgodnie z zaleceniami spedytora, K. C. miał włożyć swoją kartę kierowcy do tachografu znajdującego się w tym pojeździe, a następnie wrócić nim do bazy w W. Powyższe oznacza, że kierowcy nie dysponowali swobodnie swoim czasem, a K. C., będąc w trakcie dziennego okresu rozliczeniowego, był zobowiązany do używania karty kierowcy i włożenia jej do tachografu. Pomimo tego obowiązku, K. C. nie zarejestrował swojej aktywności, a M. P. prowadząc objęty kontrolą pojazd, używał karty kierowcy, która należała do M. S.
Organ przywołał treść art. 14 ust. 4, art. 15 ust. 8, art. 32 ust. 1 i 3 oraz
art. 34 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE)
nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych
w transporcie drogowym rozporządzenia Rady (EWG) i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Podkreślił, że w przedmiotowej sprawie w dniu kontroli bezspornie stwierdzono, że jeden
z kierowców K. C. nie zarejestrował swojej aktywności i przebytej drogi na karcie kierowcy (nie włożył swojej karty do tachografu cyfrowego), a drugi kierowca bezpodstawnie posługiwał się kartą należącą do innego kierowcy. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom kierowcy M. P., że posłużenie się kartą kierowcy należącą do M. S. było wynikiem jedynie omyłki. M. P. zeznał bowiem, że na polecenie M. S. dzień wcześniej, w sobotę, wziął z szatni jego kartę, aby na terenie bazy przejechać innym samochodem ciężarowym (innym od pojazdu będącego przedmiotem kontroli) do myjni i zatankować. Z analizy zapisanych danych na karcie kierowcy wynika jednak, że w sobotę w godz. od 1.54 do 9.11 karta M. S. znajdowała się w tachografie pojazdu o nr rej. [...] i w tym czasie pojazd ten prowadzony był przez 6 godz. i 23 min. pokonując odległość 545 km.. W ocenie organu nie było zatem możliwe pokonanie takiej odległości, w takim czasie, bez wyjeżdżania poza bazę przedsiębiorstwa, co podważa wyjaśnienia M. P. Skoro kierowca ten mógł pozwolić sobie na użycie karty innego kierowcy, a karta ta nie była w żaden sposób zabezpieczona i leżała w miejscu ogólnodostępnym, to musiał pozostawać w przekonaniu, że albo istniejący system nadzoru jest nieskuteczny, albo tak czy inaczej nie poniesie ze strony pracodawcy konsekwencji swego działania.
Organ podkreślił, że fakt stosowania przez kierowców takich praktyk stanowi jednocześnie dowód na brak właściwej organizacji i dyscypliny pracy
w przedsiębiorstwie, w imieniu którego był realizowany przewóz drogowy. Stosowanie do art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Konsekwencją i konkretyzacją powyższego są przepisy załącznika nr 3 do ustawy, m.in. lp. 6.2.1, który przewiduje karę 5.000,00 zł z tytułu nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz z lp. 6.3.4, który przewiduje karę w wysokości 3.000,00 zł z tytułu używania tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł, reprezentowany przez pełnomocnika M. S. W odwołaniu pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego, wyrażające się w nieprzeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka M. S. i dowolne ustalenie, że kierowca M. P. na polecenie M. S. włożył jego kartę do tachografu, przy jednoczesnym pominięciu zeznań M. P., że karta M. S. znalazła się w tachografie omyłkowo. Pełnomocnik zarzucił również, naruszenie art. 4 lit. c Rozporządzenia 561/2006 – poprzez błędne przyjęcie, że zarówno w momencie kontroli, jak i w okresie ją poprzedzającym, K. C. przebywał w pojeździe w charakterze kierowcy, w sytuacji gdy kierowcą, zgodnie z przywołanym przepisem może być tylko osoba, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres lub która jest przewożona w pojeździe ale wyłącznie w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. W ocenie tego pełnomocnika, nie można było uznać, że K. C. miał status kierowcy, skoro nie prowadził on przedmiotowego pojazdu nawet przez krótki okres, ani nie był przewożony w tym pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby.
W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik podniósł, że organ w sposób nieuzasadniony i nie poparty żadnymi dowodami zakwalifikował pobyt K. C. jako wykonywanie przewozu w załodze, i w związku z tym w sposób nieuprawniony przypisał stronie naruszenie o którym mowa w lp 6.2.1. załącznika
nr 3 do ustawy. Tymczasem art. 4 lit. c rozporządzenia nr 561/2006 wprowadza legalną definicje pojęcia kierowcy stanowiąc, że jest to osoba która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązkowo jego prowadzenia w razie potrzeby. Tymczasem K. C. nie był przewożony w tym pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia razie potrzeby. Kierujący M. P. miał tak rozplanowany czas przejazdu, by nie naruszając norm dotyczących czasu prowadzenia pojazdu dotrzeć do wyznaczonego miejsca. Podniesiono również, że organ nie przeprowadził dowodu z zeznań świadka M. S., którego karta znalazła się w tachografie kontrolowanego pojazdu mimo tego, że to właśnie ten dowód powinien mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia tej kwestii.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] r.
nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał przebieg dotychczasowego postępowania administracyjnego i podzielił ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie naruszeń stwierdzając, że konsekwencją pierwszego naruszenia było zastosowanie lp.6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym - tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi przewidującego karę w wysokości 5.000,00 zł., natomiast konsekwencją drugiego naruszenia było zastosowanie lp.6.3.4. tego załącznika - tj. używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców przewidującego karę w wysokości 3.000,00 zł.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ odwoławczy stwierdził, iż w zaskarżonej decyzji prawidłowo ustalono stan faktyczny, a organ pierwszej instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. W przedmiotowej sprawie organ pierwszej instancji dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszeń oraz protokołem przesłuchania świadków, a ponadto danymi cyfrowymi z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego, które potwierdziły wystąpienie naruszeń. W ocenie organu odwoławczego przesłuchanie M. S. nie wniosłoby do sprawy faktów istotnych do jej rozstrzygnięcia. Zeznania kierowców złożone w toku kontroli drogowej uzupełniają materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i potwierdzają prawidłowość ustaleń dokonanych przez organ pierwszej instancji. Zdaniem organu odwoławczego w oparciu o zebrany materiał dowodowy organ pierwszej instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie doszło do nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a ponadto doszło do używania przez kilku kierowców tej samej karty kierowcy (karty należącej do M. S.). W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, a stąd brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 cytowanej ustawy. Do wskazanych naruszeń doszło bowiem w okolicznościach, w których przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Na poparcie swego stanowiska organ przywołał orzeczenia sądów administracyjnych i podkreślił, że w toku postępowania skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na istnienie okoliczności mogących obalić ustalenia organu. Stwierdzone naruszenia tj. nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz używanie karty pojazdu przez kilku kierowców, stanowią poważne naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Przedsiębiorca powinien kontrolować kierowców, aby ci wykonywali pracę w zgodzie z obowiązującymi przepisami i jest odpowiedzialny za popełniane przez zatrudnionych kierowców naruszenia. Organ podkreślił przy tym, że okoliczności umożliwiające zastosowanie art. 92c ustawy muszą mieć charakter wyjątkowy i niemożliwy do przewidzenia, co nie zostało stwierdzone w niniejszej sprawie.
Pismem z dnia 22 września 2016 r., reprezentowany przez pełnomocnika M. S., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "A" z siedzibą w R. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. domagając się jej uchylenia, a także uchylenia decyzji ją poprzedzającej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił:
- naruszenie przepisu prawa materialnego przez jego niezastosowanie,
tzn. art. 4 lit.c Rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia
15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające Rozporządzenie Rady
(EWG) nr 3821/85 i ( WE) 2135/98 jak również uchylające Rozporządzenie Rady
(EWG) nr 3820/85 od 11 kwietnia 2007 r. poprzez błędne przyjęcie, że K. C. w dniu 28 lutego 2016 r. przebywał w kontrolowanym pojeździe prowadzonym przez M. P. w charakterze kierowcy w sytuacji, gdy kierowcą, zgodnie z powołaną we wskazanym przepisie definicją, może być tylko osoba która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres lub która jest przewożona jest w pojeździe ale wyłącznie w celu podjęcia, w ramach swoich obowiązków, jego prowadzenia w razie potrzeby, gdy tymczasem M. P. miał możliwość dojechania do miejscowości I. bez potrzeby podejmowania obowiązku prowadzenia pojazdu przez K. C.;
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 78 § 1 i §2 w związku z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez bezzasadne zaaprobowanie błędnej decyzji organu pierwszej instancji w przedmiocie nieuwzględnienia wniosku dowodowego strony o przesłuchanie w charakterze świadka M. S. – wynikające z błędnego utożsamiania świadka M. S. ze stroną postępowania M. S.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto zgłoszone zarzuty, przytaczając argumenty zawarte wcześniej w odwołaniu i dodatkowo wskazano, że organ błędnie utożsamił świadka M. S. ze skarżącym M. S. i na tej podstawie oddalił wniosek dowodowy strony skarżącej, przywołując w podstawie prawnej art. 86 Kodeksu postępowania administracyjnego. Tymczasem M. S. jest synem M. S., zatrudnionym przez ojca w charakterze spedytora, na podstawie umowy o pracę. W toku postępowania administracyjnego M. S. nie wnosił o przesłuchanie siebie w trybie wymienionego powyżej przepisu, lecz o przesłuchanie w charakterze świadka M. S., ponieważ to jego karta znajdowała się w kontrolowanym pojeździe i jego zeznania miały podstawowe znaczenie dla oceny wiarygodności zeznań świadków M. P. oraz K. C..
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł
o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ podkreślił, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej, co oznacza, że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego i przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego ma obowiązek karę taką nałożyć. Odnosząc się natomiast do zarzutu nieuwzględnienia zgłaszanych przez stronę wniosków dowodowych organ uznał go za nieuzasadniony wskazując, że zgłoszony dowód dotyczył okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, które to ustalenia były oczywiste i nie budziły wątpliwości. W ocenie organu nie zostały naruszone przepisy procedury tj. art. 7, art. 77 czy art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zarówno zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca o nałożeniu na skarżącego, jako przedsiębiorcy, kary pieniężnej z tytułu stwierdzonego w trakcie postępowania naruszenia obowiązków
i warunków wykonywania przewozu drogowego tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy
i przebytej drogi oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców,
nie naruszają prawa materialnego, ani też w toku postępowania organy administracji nie naruszyły reguł procedury w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania
Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r.
o transporcie drogowym podmiot (t.jedn. Dz.U. z 2016, poz. 1907 ze zm.) wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50,00 złotych do 10.000,00 złotych za każde naruszenie. W załączniku nr 3 do wymienionej ustawy wymieniono, w sposób enumeratywny, rodzaje naruszeń oraz wysokość kar pieniężnych nakładanych na przedsiębiorcę w sytuacji stwierdzenia ich dokonania. Z kolei art. 93 ust. 1 ustawy stanowi, że karę pieniężną, o której mowa w art. 92a ust. 1, nakłada, w drodze decyzji administracyjnej, właściwy ze względu na miejsce wykonywanej kontroli organ, którego pracownicy lub funkcjonariusze stwierdzili naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Natomiast przepisy art. 92b
i art. 92c ustawy dają podstawę do nienakładania kary pieniężnej względnie
do umorzenia postępowania w sprawie nałożenia kary w ściśle określonych przypadkach.
W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy w sposób przekonujący i poparty dowodami uzasadniły zarówno podstawę nałożonej na skarżącego M. S. kary pieniężnej, jak i jej wysokość. Ustalenia organów pozostają w pełni adekwatne do naruszeń stwierdzonych w trakcie przeprowadzonej kontroli. W jej trakcie ustalono – jak to wynika z załączonego do akt badanej sprawy protokołu - iż w dniu 28 lutego 2016 r. o godz. 21:40 na autostradzie [...], w Punkcie Poboru Opłat w miejscowości K. został zatrzymany do kontroli samochód ciężarowy marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki [...] nr rej. [...]., którym kierował M. P. W pojeździe znajdował się również drugi kierowca – K. C.. W wyniku analizy wydruku z tachografu kontrolujący stwierdził, iż do tachografu została włożona jedynie karta kierowcy M. S., którą użytkował M. P., natomiast w tachografie nie było karty drugiego kierowcy. Nadto na podstawie danych zapisanych w pamięci urządzenia rejestrującego oraz na kartach wymienionych kierowców stwierdzono, że kierowca K. C. w dniu 28 lutego 2016 r. w okresie od wyjazdu z bazy firmy w W. o godz. 19,00 do chwili zatrzymania pojazdu do kontroli tj. do godz. 21.40 w ogóle nie rejestrował swojej aktywności polegającej na gotowości do prowadzenia pojazdu.
Zdaniem Sądu organy zasadnie uznały, iż w tak kształtujących się realiach badanej sprawy miało miejsce dwukrotne uchybienie warunkom przewozu drogowego.
Pierwsze naruszenie przepisów zostało usankcjonowane przez polskiego ustawodawcę w przywołanym już lp. 6.3.4. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wyrażającym delikt administracyjny polegający na używaniu tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. Regulacja ta nawiązuje do przyjętych na płaszczyźnie unijnej przepisów regulujących wykonywanie przewozu drogowego.
Zgodnie bowiem z art. 27 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych
w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85
w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady
w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego karta kierowcy jest imienna. Nie może on posiadać więcej niż jednej ważnej karty kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Delikt polegający na używaniu karty innego kierowcy, polega na zapisaniu co najmniej jednej z aktywności realizowanej w rzeczywistości przez kierowcę nie będącym posiadaczem karty, na karcie innego kierowcy, co też
w niniejszej sprawie miało miejsce.
Z jej okoliczności faktycznej niewątpliwie bowiem wynika, iż kierowca M. P. posługiwał się w chwili kontroli kartą M. S., a to niewątpliwie stanowiło podstawę do nałożenia kary w określonej przez prawodawcę wysokości 3.000,00 zł.
Ponadto zdaniem Sądu stwierdzone w toku kontroli uchybienia wyczerpują także znamiona naruszenia wskazanego w lp. 6.2.1 wymienionego załącznika, polegające na zaniechaniu rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Stosownie bowiem do art. 34 powyższego rozporządzenia kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne
z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Z powyższego przepisu wynika więc obowiązek kierowcy stosowania wykresówek od momentu przejęcia pojazdu do momentu zakończenia dziennego okresu pracy. Zasadą jest zakaz wyjmowania wykresówki przed zakończeniem dziennego okresu pracy. Oznacza to, że w każdym 24-godzinnym okresie od przejęcia pojazdu przez kierowcę na wykresówce muszą być zaznaczone nie tylko okresy prowadzenia pojazdu ale także okresy odpoczynku oraz inne okresy wymienione w art. 34 ust. 5 rozporządzenia nr 165/2014. Jest to niezbędne z uwagi na konieczność zapewnienia kontroli między innymi okresu odpoczynku. Generalnie wykresówki nie wyjmuje się z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy chyba, że jej wyjęcie jest dopuszczalne
z innych powodów. W przedmiotowej sprawie nie sposób znaleźć innych – niż wyżej wskazane w protokole i zeznaniu świadka powodów ( błędne przekonanie kierowcy K. C., że skoro fizycznie nie prowadził on kontrolowanego pojazdu, to swoją kartę kierowcy umieści dopiero w tachografie pojazdu, który miał odebrać
z miejscowości I. i dojechać nim do W.), dla których kierowca K. C. nie dopełnił wymogu rejestracji swojej aktywności polegającej na gotowości do prowadzenia pojazdu w godzinach od 19:00 do 21:40. W szczególności nie sposób podzielić podnoszonych przez stronę skarżącą twierdzeń, iż kierowca ten miał rozpocząć przewóz drogowy dopiero w miejscowości I., a do tego miejsca dojeżdżał jako pasażer. Nie sposób przy tym przyjąć, iż organy zaniechały wyjaśnienia statusu kierowcy K. C.. Tak bowiem z treści obu zaskarżonych decyzji, jak również protokołu kontroli niewątpliwie wynika, iż był on drugim kierowcą, na którym spoczywał więc obowiązek rejestracji jego aktywności prowadzenia pojazdu, dyspozycyjności, przerw i odpoczynków przy pomocy posiadanej karty kierowcy. Stąd zasadnie organy uznały, iż K. C. nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie gotowości do prowadzenia pojazdu w dniu 28 lutego 2016 r. we wskazanym czasie od godziny 19:00 do godziny 21:40. Skutkowało to naruszeniem wymogów prowadzenia przewozu sankcjonowanego karą pieniężną w wysokości 5.000,00 zł.
Mając powyższe na względzie Sąd nie miał wątpliwości, iż w realiach badanej sprawy wystąpiły przesłanki do nałożenia orzeczonej zaskarżoną decyzją kary pieniężnej. Rozstrzygnięcia o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego wydawane na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, są skutkiem wprowadzenia przez ustawodawcę odpowiedzialności administracyjnej podmiotów wykonujących transport drogowy. Ma ona charakter odpowiedzialności zobiektywizowanej. Właściwy organ jest zobowiązany nałożyć karę pieniężną w sytuacji ustalenia okoliczności związanych z przewozem drogowym uznanych przez ustawodawcę za nieprawidłowe i niedopuszczalne, niezależnie od tego, kto prowadził pojazd, jeśli tylko osobą tą przewoźnik posługuje się przy wykonywaniu działalności. Tym samym odpowiedzialność administracyjna związana z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest zależna od wystąpienia określonego skutku (od wystąpienia określonego naruszenia), przy czym organ nie ma obowiązku dowodzić związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego a powstałym skutkiem, a to przewoźnik powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którymi prawo wiąże naruszenie przepisów. Niemożność bowiem przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. To bowiem on ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy popełniają delikty. Wpływ ten polega między innymi, na odpowiedniej organizacji pracy, prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło.
Prawidłowo także organy nie zastosowały w sprawie art. 92c. ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Organy trafnie uznały, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. Przepis ten odnosi się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności
i przezorności, nie był w stanie przewidzieć (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 1237/13). Dla zwolnienia się z powyższej odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych i nadzwyczajnych okoliczności strona skarżąca nie wykazała. Podzielić należy zatem przekonanie organów, iż strona nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 powoływanej ustawy. Przede wszystkim skarżący w jakikolwiek sposób nie udowodnił podniesionego przez siebie twierdzenia, iż karta kierowcy M. S. została omyłkowo wykorzystana przez M. P. Organ prawidłowo nie dał wiary zeznaniom M. P. w tym zakresie, pozostają one bowiem w sprzeczności z danymi zapisanymi na karcie kierowcy M. S., z których wynika, że pojazd ten był prowadzony przez 6 godzin i 23 minuty oraz pokonał odległość 545 km. Doświadczenie życiowe wskazuje, że nie jest możliwe pokonanie takiej odległości, w takim czasie jeżdżąc jedynie tylko po terenie przedsiębiorstwa transportowego.
W związku z podnoszonym w skardze zarzutem nieprzeprowadzenia przez organ wnioskowanego w odwołaniu dowodu z przesłuchania w charakterze świadka M. S., należy wskazać, że nie może on stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji. Zgodzić się należy bowiem z organem, że zeznania tej osoby nie wniosłyby do sprawy istotnych elementów. To prawda, że organ drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji omyłkowo odnosi się do niepowołania M. S. jako przedsiębiorcy w charakterze świadka, podczas, gdy przedsiębiorcą jest M. S. W ocenie Sądu, który podziela w tym zakresie stanowisko organy odwoławczego, przesłuchanie M. S. nie wniosłoby do sprawy faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Nie był to dowód, którego przeprowadzenie było nieodzowne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Przeprowadzone postępowanie odwoławcze nie wykazało potrzeby sięgania do innych dowodów zawnioskowanych przez stronę, dla dogłębnego zbadania sprawy. W przedmiotowej sprawie nie zaistniała potrzeba prowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompleksowy i dawał podstawę do wydania rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu ustalony przez organy stan faktyczny potwierdza, że wbrew zarzutom skargi K. C. w trakcie kontroli w dniu 28 lutego 2016 r. przebywał w kontrolowanym pojeździe w charakterze kierowcy, zgodnie z definicją
z art. 4 lit.c rozporządzenia 561/2006. Z całą pewnością nie miał on bowiem możliwości swobodnego dysponowania swoim czasem, ponieważ znajdował się na stanowisku pracy w pojeździe, który znajdował się w ruchu. K. C. zeznał, że o takim sposobie podróży zadecydował spedytor. W takich okolicznościach orzekające organy trafnie zauważyły, że w czasie, gdy pojazd był prowadzony przez drugiego kierowcę, K. C. był zobowiązany zgodnie z przepisami prawa umieścić swoją kartę tachografie kontrolowanego pojazdu i automatycznie rejestrować rzeczywisty okres swojej aktywności w postaci okresu gotowości (okres gotowości oznacza: dla pracowników wykonujących pracę w trasie, którzy jeżdżą w zespole, czas spędzony na siedzeniu obok kierowcy lub na kuszetce, gdy pojazd jest w ruchu).
Mając powyższe na względzie Sąd podziela stanowisko organów, iż
w realiach niniejszej sprawy wystąpiły podstawy do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej, a wbrew jego twierdzeniom nie okazały się zasadne zarzuty naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7, art. 78 § 1 i art. 86 Kodeksu postępowania administracyjnego. Wbrew twierdzeniom skargi orzekające w sprawie organy przeprowadziły w sposób dokładny i wyczerpujący postępowanie, zgromadziły obszerny materiał dowodowy w świetle, którego ustaliły stan faktyczny. Tym samym należycie wywiązały się z obowiązków nałożonych m.in. wymienionym powyżej art. 7 Kodeksu, w myśl którego w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, urzędu lub na wniosek podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a podjętym decyzjom nie można zarzucić wadliwości, uzasadniającej ich wyeliminowanie
z obrotu prawnego.
Konkludując, uznać należy, iż w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy też innego naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienia uprawniają sąd administracyjny do wyeliminowania
z obrotu prawnego wadliwego aktu administracyjnego.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów, uznających poprawność przyjętego przez organ drugiej instancji rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi .(t.jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło