II SA/Wa 1333/16
WyrokWSA w Warszawie2017-01-12
Skład orzekający: Olga Żurawska – Matusiak, Ewa Grochowska – Jung, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywana przez policjanta w charakterze domownika, może być zaliczona do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pomimo braku zaświadczenia z urzędu gminy i wątpliwości co do stałości tej pracy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, po ukończeniu 16 roku życia, może być zaliczona do wysługi lat policjanta, nawet jeśli nie ma zaświadczenia z urzędu gminy, a dowodem mogą być zeznania świadków. Sąd podkreślił, że stałość pracy domownika nie musi oznaczać nieustannej obecności w gospodarstwie, a jego pomoc w pracach agrotechnicznych, dyktowana potrzebami i terminami, jest wystarczająca. Sąd zakwestionował ocenę organu, wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym zasady prawdy obiektywnej i wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.Stan faktyczny
Skarżący R.B., policjant, wnioskował o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu wzrostu uposażenia. Organ odmówił, uznając, że praca nie miała charakteru stałego i nie została wystarczająco udowodniona, opierając się głównie na zeznaniach świadków, które uznał za niewiarygodne. Skarżący zarzucił organowi błędy proceduralne i błędną ocenę dowodów. Sąd administracyjny uchylił zaskarżony rozkaz personalny.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Olga Żurawska – Matusiak Sędzia WSA – Ewa Grochowska – Jung Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Protokolant – spec. Ewa Kielak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi R.B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym – uchyla zaskarżony rozkaz personalny i utrzymany nim w mocy rozkaz personalny z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] –
Skarżący [...] R. B. raportem z dnia [...] stycznia 2016 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o zaliczenie czasu wykonywania pracy w charakterze domownika w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w okresie od dnia 5 sierpnia 2001 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. z wyłączeniem okresu od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r. oraz od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r. z uwagi na fakt zatrudnienia we wskazanych okresach. Jednocześnie przedłożył następujące dokumenty: zaświadczenie ze Starostwa Powiatowego w [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. stwierdzające, iż rodzice wnioskodawcy posiadali gospodarstwo rolne o powierzchni 1,45 ha położone w obrębie [...], zaświadczenie z KRUS z dnia [...] marca 2015 r. potwierdzające, iż ojciec wnioskodawcy R. B. podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników, oświadczenie wnioskodawcy z dnia [...] czerwca 2015 r. wskazujące, iż w okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 24 maja 2003 r. (24 maja 2000 r. do 1 grudnia 2005 r.) pracował on w gospodarstwie rolnym rodziców położonym w [...] o pow. 1,45 ha, zeznania świadków W. C. oraz A. G. z dnia [...] czerwca 2015 r. oraz zaświadczenie z Zespołu Szkół w [...] z dnia [...] maja 2015 r. stwierdzające, iż wnioskodawca w okresie od dnia 1 września 2000 r. do dnia 3 czerwca 2004 r. pobierał naukę w Liceum Ogólnokształcącym w [...].
Po dokonaniu analizy stanu faktycznego i prawnego sprawy, pismem z dnia 19 lutego 2016 r. organ wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez przedstawienie określonych dokumentów, a także udzielenie odpowiedzi na wskazane w tym piśmie pytania.
Ponadto pismami z dnia 19 lutego 2016 r. wystąpiono do świadków, którzy złożyli zeznania w niniejszej sprawie, z prośbą o wyjaśnienie kwestii niezbędnych do ustalenia stanu faktycznego sprawy.
W dniu 9 marca 2016 r. skarżący przekazał dokumentację w przedmiotowej sprawie, tj. własne wyjaśnienia z dnia 9 marca 2016 r., poświadczenia zameldowania z dnia 1 marca 2016 r. na pobyt stały własne oraz rodziców R. i Z. B., a także zaświadczenie z Urzędu Miasta i Gminy [...] z dnia 4 marca 2016 r., w którym wskazano, że "na terenie Gminy [...] na nazwisko B. R. i Z. zam. [...],[...] na dzień 04.03.2016 roku do celów wymiaru podatku rolnego, podatku od nieruchomości i podatku leśnego figuruje grunt o powierzchni 1,4500 ha fizycznych, co stanowi 1,0475 ha przeliczeniowych. W/w prowadzą gospodarstwo od 24.05.2000 roku do nadal.".
W dniu 9 i 15 marca 2016 r. wpłynęły natomiast uzupełniające zeznania świadków.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 oraz § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, ze zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił przyznania skarżącemu R. B. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 5 sierpnia 2001 r. do dnia 22 sierpnia 2004 r., od dnia 18 listopada 2004 r. do dnia 5 lipca 2005 r. oraz od dnia 23 października 2005 r. do dnia 1 grudnia 2005 r.
We wniosku z dnia [...] maja 2016 r. do Komendanta Głównego Policji o ponowne rozpatrzenie sprawy, przedstawił nowe dokumenty mające potwierdzić jego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, tj. zaświadczenie z dnia 25 kwietnia 2016 r. z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowo-Handlowego w [...] o ilości dostarczanego surowca z gospodarstwa rolnego, z którego wynika, iż w latach 2001 – 2005 dostarczał do PPUH "[...]" szczypiorek świeży na łączną ilość 36 ton, zaświadczenie z dnia 25 kwietnia 2016 r. z [...] Sp. z o.o. Sp.k., z którego wynika, iż w latach 2002 – 2004 zawierał z wymienioną firmą umowy kontraktacji na dostawy szczypiorku, list gratulacyjny Komendanta [...] Policji z dnia [...] lipca 2009 r. oraz zdjęcia z uroczystości policyjnej oraz wskazał, iż przedstawione jako uzasadnienie odmowy fakty są nieprawdziwe, a padające stwierdzenia i wnioski błędne, zaś pracę jego jako domownika należy traktować jako stałą i systematyczną. Podkreślił ponadto, iż jego praca w gospodarstwie rolnym rodziców była szczególnie istotna ze względu na uprawę szczypiorku w ilości kilku do kilkunastu ton rocznie, rozłożonych na około 4 do 6 zbiorów w 3 do 7 tygodniowych odstępach czasu, gdyż "co najmniej 90% pracy przy szczypiorku można było wykonywać wyłącznie ręcznie.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...], mając za podstawę art. 127 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr 1930. W uzasadnieniu – wskazując na argumenty w nim zawarte oraz na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2015 r. poz. 355, ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. W art. 102 powołanej ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia w drodze rozporządzenia szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. W wykonaniu tej delegacji zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się okresy służby w Policji (pkt 1); okresy służby w Urzędzie Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służbie Więziennej (pkt 2); okresy traktowane jako równorzędne ze służbą, o której mowa w pkt 1 i 2, wymienione w art. 13 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (pkt 3); zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy, wymiar czasu pracy podlega sumowaniu w przypadku równoczesnego wykonywania zatrudnienia u różnych pracodawców w wymiarze nie niższym niż połowa obowiązującego w danym zawodzie lub na danym stanowisku (pkt 4); inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego (pkt 5). Ponadto w myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, zaliczenie innych okresów (niż wymienione we wcześniejszych punktach § 4 ust. 1) do wysługi lat jest możliwe wówczas, gdy istnieje przepis, który pozwala na wliczenie ich do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację niewątpliwie stanowi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, która w sposób wyraźny stanowi o zaliczeniu określonych okresów do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy. W myśl art. 1 ust. 1 tej ustawy, ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także:
1) okresy prowadzenia indywidualnego gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, prowadzonym przez współmałżonka,
2) przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy po ukończeniu 16 roku życia w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez rodziców lub teściów, poprzedzające objęcie tego gospodarstwa i rozpoczęcie jego prowadzenia osobiście lub wraz ze współmałżonkiem,
3) przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Mając na uwadze fakt, że skarżący wniósł o ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego poprzez zaliczenie do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w podanym zakresie, to zastosowanie znajduje art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy. Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika natomiast, iż praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniona z punktu widzenia przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Istotnym więc zagadnieniem w rozpatrywanej sprawie było ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownika" w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy. Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2016 r. poz. 277) za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Podano, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Ustawodawca jednoznacznie określił, że wliczeniu do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, podlegają wyłącznie okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w takim gospodarstwie, nie umożliwił natomiast wliczenia do wspomnianego stażu pracy okresów pomocy w gospodarstwie rolnym (por. też: A. Rzetecka - Gil, Komentarz do ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, LEX /el. 2008). Dalej wskazano, powołując się na stanowisko judykatury, że ocena ewentualnej pracy w gospodarstwie rolnym musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy, przy czym oceny tego, jakie prace strona wykonywała w gospodarstwie rolnym oraz w jakim charakterze, należy dokonać także przy uwzględnieniu ilości osób je wykonujących oraz struktury i wielkości gospodarstwa. Ponadto organy w toku prowadzonego postępowania, biorąc pod uwagę zasady logiki i doświadczenia życiowego, zajmują stanowisko co do tego, czy ustalone okoliczności pozwalają na akceptację twierdzeń strony o potrzebie i rzeczywistym wykonywaniu prac w gospodarstwie rolnym. Niezbędnym jest też wskazanie, że zgodnie z art. 3 ust. 1 powołanej wcześniej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie, co wynika z art. 3 ust. 2 cytowanej ustawy. W wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne (art. 3 ust. 3). Podstawowym zatem trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. Dopiero wyczerpanie procedury określonej we wskazanych wyżej przepisach pozwala na skorzystanie z określonej w art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy możliwości udowodnienia okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne. W rozpoznawanej sprawie zatem wobec braku zaświadczenia z urzędu gminy, o treści wskazanej w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., należało oprzeć się m.in. na przedstawionych przez stronę, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją będącą w dyspozycji organu. Stwierdzono również, że ocena przedstawionych przez policjanta dokumentów należy każdorazowo do przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu tego okresu do pracowniczego stażu pracy. Pracodawca może nie przyznać więc prawa do danego świadczenia pracowniczego, zwłaszcza gdy sam dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny niż podany przez zainteresowanego stan faktyczny. Biorąc zatem pod uwagę całość zebranej w przedmiotowej sprawie dokumentacji stwierdzono, iż brak jest możliwości potwierdzenia na ich podstawie stałej pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców w podanym przez niego okresie, a tym samym przyznania wymienionemu prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres ponieważ istotnym dowodem, który powinien potwierdzać stałą pracę w danym okresie w gospodarstwie rolnym są zeznania świadków. Analizując bowiem przede wszystkim zeznania obu świadków, tj. A. G. oraz W. C., nie sposób przyznać im wystarczającej mocy dowodowej, którzy w swoich zeznaniach z dnia 5 czerwca 2015 r. zgodnie wskazali, że w okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. "codziennie" widywali zainteresowanego w pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, a praca powyższa była "stała", wykonywana w pełnym wymiarze czasu. Tym samym świadkowie potwierdzili, iż policjant pracował w gospodarstwie rolnym codziennie w pełnym wymiarze czasu nawet wówczas, gdy zatrudniony był na pełen etat w Zakładzie Usług Budowlanych w [...] (od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r.) oraz również na pełen etat w Zakładzie Remontowo-Budowlanym w [...] (od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r.) . Powyższe jednoznacznie wskazuje na to, iż przedstawione przez policjanta zeznania świadków nie mogą być uznane za wiarygodny dowód w przedmiotowej sprawie potwierdzający pracę strony w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Bezspornym i oczywistym jest bowiem, że świadkowie nie mogli od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. widywać skarżącego pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców codziennie, w pełnym wymiarze czasu skoro nawet sam zainteresowany wskazał, iż "z powyższego okresu wyłączeniu podlegają powyższe okresy. Mając na względzie konieczność rzetelnego ustalenia stanu faktycznego, organ wezwał świadków A. G. oraz W. C. do sprecyzowania złożonych w dniu 5 czerwca 2015 r. zeznań i w odpowiedzi A. G. w swoich wyjaśnieniach z dnia 7 marca 2016 r. wskazał między innymi, iż "pytania organu dotyczące pracy zainteresowanego w gospodarstwie rolnym rodziców są zbyt szczegółowe, dotyczą okresu sprzed ponad 10 lat, a mój wiek wynosi 82 lata, nie jestem w stanie właściwie odpowiedzieć, bo po prostu nie pamiętam, tym bardziej, że od gospodarstwa R. i Z. B. do mojego domu odległość wynosi ok 1 km (...). Grunty użytkowe wchodzące w skład gospodarstwa B. znajdowały się w 3-ch miejscach, w odległości od mojego domu od 500 m do ok 2 km", "rodzice P. B. przy pomocy posiadanych dzieci (siedmioro) wykonywali rożne prace w posiadanym gospodarstwie w zależności od pory roku. W całym okresie od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r. wszystkie prace w gospodarstwie P. B. wykonywane były przez członków rodziny (domowników)", "w 2000 lub 2003 roku skład rodziny się zmniejszył, dwóch najstarszych synów wyjechało na studia poza granice powiatu". Z kolei W. C. w wyjaśnieniach z dnia 8 marca 2016 r. wskazał między innymi, że "nie jestem w stanie sobie przypomnieć czy przed 24 maja 2000 r. widywałem R. B. przy pracach polowych, jednak wiem, że rodzice zabierali go w pole, gdyż nie mieli możliwości sprawowania nad nim opieki. Państwo B. jako właściciele gospodarstwa praktycznie całymi dniami poświęcali się pracy w gospodarstwie.", "Państwo B. na stałe mieszkają na [...]. W tym okresie nie wyjeżdżali oraz nie posiadali innego zatrudnienia", "nie pamiętam, aby R. B. w tym czasie (tj. od dnia 24 maja 2000 r. do dnia 1 grudnia 2005 r.) podejmował jakieś zatrudnienie", "zmiana daty zakończenia pracy 24 maja 2003 na dzień 1 grudnia 2005 r. nastąpiła na wniosek obecnego w Urzędzie Gminy p. R. B. ojca p. R. B., stwierdził, że wpisana data jest mylnie podana i należy wpisać datę 1 grudnia 2005 r.". Zestawiając przedstawione zeznania świadków z posiadaną przez organ dokumentacją wskazano, że świadkowie utożsamiają stałą pracę z pomocą świadczoną okazjonalnie przez członków rodziny. Zwrócić uwagę należy, iż sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego lub w jego bliskim sąsiedztwie i wykonywania oczywistych, niejednokrotnie wymagających aczkolwiek naturalnych w warunkach wiejskich obowiązków, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie strona w takim gospodarstwie stale pracowała. Czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym (stanowiące de facto oczywistą konsekwencję zamieszkania na terenach wiejskich), którą obserwowali świadkowie wymagały niewątpliwie poświęcenia określonego czasu, czego organ nie kwestionuje, jednakże nie mogą być utożsamiane z pojęciem pracy w takim gospodarstwie. Przywołano w tym miejscu stanowisko zaprezentowane przez Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13, iż wykładnia § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie może doprowadzić do patologii, którą byłoby uznanie wszystkich dzieci rolników za stale pracujących w gospodarstwie swoich rodziców w rozumieniu wskazanych przepisów. Ponadto świadek A. G. nie pamięta roku, w którym skład osobowy rodziny B. pracujących w gospodarstwie rolnym uległ zmniejszeniu. Podał, iż był to rok 2000 lub 2003, natomiast zainteresowany wskazał, iż dwóch najstarszych braci pracowało w gospodarstwie do stycznia 2002 roku. Wiarygodność zeznań świadka w zakresie wskazanych faktów zostaje zatem podważona, a tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Z kolei świadek W. C. nie pamięta, czy we wnioskowanym okresie strona podejmowała jakiekolwiek zatrudnienie. Bezspornym jest natomiast, że wnioskodawca od dnia 23 sierpnia 2004 r. do dnia 17 listopada 2004 r. zatrudniony był w Zakładzie Usług Budowlanych w [...], a od dnia 6 lipca 2005 r. do dnia 22 października 2005 r. w Zakładzie Remontowo-Budowlanym w [...], a świadek A. G. zeznał, iż rodzice strony nie posiadali innego zatrudnienia. Tymczasem w życiorysie z dnia 2 września 2005 r. sam wnioskodawca wskazał, iż rodzice pracowali zawodowo - ojciec jako kierowca, matka jako sprzedawca. Tym samy organ ma uzasadnione przypuszczenia, że W. C. w prowadzonym postępowaniu nie potwierdził znanych mu osobiście faktów, a jedynie poświadczył informacje, które podał ojciec skarżącego R. B. (zmiana końcowej daty okresu objętego żądaniem strony "nastąpiła na wniosek obecnego w Urzędzie Gminy p. R. B. ojca p. R. B."). Przedstawione zatem zeznania świadków, jako podstawowy dowód, na podstawie którego można potwierdzić okres pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców są zatem, zdaniem organu, niewiarygodne, zwłaszcza wobec innych ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie. Istotne jest także wskazanie, że skoro świadkowie nie są wiarygodni w zakresie określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Zasadnym jest natomiast wskazanie, że skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to ta okoliczność przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Wyraźne nieścisłości dotyczące podstawowych faktów stanowią o minimalnej i niewystarczającej mocy dowodowej złożonych zeznań, w związku z czym nie mogą stanowić podstawy do potwierdzenia stałej pracy policjanta w gospodarstwie rolnym jego rodziców. Powyższe w ocenie organu stanowi wystarczającą argumentację do odmowy przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres. Jak bowiem wskazano wcześniej, w przedmiotowej sprawie podstawowym dowodem były zeznania świadków, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., które jednak roli swojej nie spełniły. Odnosząc się natomiast do zarzutu strony, iż ze względu na uprawę szczypiorku, przy którym "co najmniej 90% pracy można było wykonywać wyłącznie ręcznie" jego pracy w gospodarstwie nie można określić jako doraźnej, podkreślono, że powierzchnia uprawy szczypiorku stanowiła zaledwie 40%) gruntów uprawnych w przedmiotowym gospodarstwie rolnym, a poza stroną w gospodarstwie pracowali jeszcze rodzice oraz w pewnych okresach dwaj starsi bracia (W. i D. do stycznia 2002 r.), a następnie "w pozostałych okresach związanych z moim zatrudnieniem (...) pozostałą część obowiązków przejęli dwaj młodsi bracia: D. i J." (pismo strony z dnia 9 marca 2016 r.). Zwrócono uwagę również na fakt, iż mimo, że żądanie wnioskodawcy nie obejmuje okresów zatrudnienia policjanta w zakładach pracy w [...] oraz w [...] (sierpień – listopad 2004 r. oraz lipiec – października 2005 r.), to jednak analiza całego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że funkcjonowanie gospodarstwa rolnego Państwa B. w czasie nieobecności w nim strony (ze względu na jej pracę poza gospodarstwem rolnym) nie zostało ograniczone. Wręcz przeciwnie - zbiory szczypiorku (którego uprawa, jak wskazał sam zainteresowany odbywa się w 90% ręcznie) w roku 2004 były większe niż w roku 2002 o ponad 2 tony (zaświadczenia z dnia 25 kwietnia 2006 r.). Zauważono ponadto, iż poza zbiorami szczypiorku rodzice policjanta podczas jego nieobecności w gospodarstwie musieli zrealizować prace związane ze żniwami, wykopkami oraz codziennym obrządkiem trzody chlewnej. Powyższe oraz pozostała dokumentacja zebrana w niniejszej sprawie nie daje podstaw do uznania, że policjant wykonywał w gospodarstwie rolnym rodziców stałą pracę, ponieważ zestawiając ze sobą fakty takie jak: areał gospodarstwa rolnego, na pracę w którym powołuje się skarżący – 1,45 ha (z czego grunty uprawne wynosiły: 10 arów sad, szczypior około 40 arów, zboża 40 arów, ziemniaki i warzywa 10 arów – łącznie około 1 ha), ilość osób w nim pracujących (rodzice oraz w różnych okresach, poza stroną czterej synowie), jak również stosunkowo wysoki poziom mechanizacji przedmiotowego gospodarstwa (używano m.in.: traktora, wozu jedno i dwuosiowego, pługa, brony, kultywatora, opryskiwacza), jednoznacznie wskazuje, iż brak jest podstaw do uznania, że praca (tym bardziej stała) policjanta w przedmiotowym gospodarstwie rolnym była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Ponadto policjant w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym, co może świadczyć, o tym, że albo takiej pracy w ogóle nie wykonywał, albo udzielanej pomocy sam nie traktował jako stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Mając na uwadze powyżej wskazany stan prawny i faktyczny przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za wnioskowany okres pracy w gospodarstwie rolnym, bowiem dla uznania, że praca w gospodarstwie rolnym miała charakter stały nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. Zaznaczono, że zgodnie z art. 80 k.p.a., który statuuje tzw. swobodną ocenę dowodów, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Istota zasady swobodnej oceny dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Art. 80 k.p.a. nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sam zatem fakt zamieszkiwania wspólnie z rodzicami w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia nie daje jeszcze podstaw dla przypisania osobie statusu domownika, bowiem w warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny, czy pomoc ta może być uznana za pracę w gospodarstwie rolnym. Ponadto istotą uregulowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie jest wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu zamieszkiwania przez określoną osobę na terenie gospodarstwa rolnego, ale wypłata zwiększonego świadczenia z tytułu faktycznie świadczonej przez zainteresowanego pracy w takim gospodarstwie, na zasadach określonych w tej ustawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Warszawie, skarżący R. B. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że wnioskowany przez niego okres do zaliczenia wysługi lat to: od 5 sierpnia 2001 r. do 1 grudnia 2005 roku, z wyłączeniem okresów 23 sierpnia 2004 r. do 17 listopada 2004 r. oraz 6 lipca 2005 r. do 22 października 2005 r., a organ rozpatrując powyższą kwestię, z niezrozumiałych powodów prosi świadków o potwierdzenie faktów zadecydowanie za inny okres, tj. od 24 maja 2000 roku do 1 grudnia 2005 roku, jednocześnie wliczając w powyższe okresy, o których zaliczenie nie wnioskował. Formułując w ten sposób pytania do świadków, wprowadza ich się w błąd. Budzi to jego obawy o celowe, bądź niedbałe działanie, bowiem organ wymaga od świadków, na podstawie ich pamięci, precyzyjnego potwierdzania faktów sprzed co najmniej 10 lat, o codziennej sytuacji życiowej, rodzinnej i zawodowej osób z ich sąsiedztwa, a sam na podstawie zgromadzonej dokumentacji, nie jest w stanie właściwie wskazać okresów, które zgodnie z moim wnioskiem, mają potwierdzić. Świadkowie świadomi odpowiedzialności karnej oraz moralnej za składanie fałszywych wyjaśnień, udzielają informacji na tyle precyzyjnie na ile pozwala im pamięć, która w wieku 82 lat, (w przypadku A. G.), może chwilami sprawiać trudności. Zastanawiające jest, czy osoby rozpatrujące powyższą kwestię, zapytane przeze mnie o identyczne fakty w stosunku do osób z ich sąsiedztwa, byłyby bardziej precyzyjne i pamiętały dokładnie daty oraz okresy sprzed kilkunastu lat. Organ zarzuca mu instruowanie świadków i wpływanie na ich wyjaśnienie bez żadnych racjonalnych przesłanek czy też dowodów, a kierując się zasadami logiki, gdyby tak faktycznie było. to ich nieścisłości w wyjaśnieniach by nie istniały. Obłudne zdaje się oczekiwanie od obcych mu osób, precyzyjnego wskazywania dat lub pamiętania krótkich okresów, w których podejmował zatrudnienie tzw. "wakacyjne", aby zapewnić sobie środki na podjęcie studiów, na co nie było stać moich rodziców. W podważanych przez organ okresach, o których świadkowie "nie pamiętali", a o którego nie wnioskował, pomimo zatrudnia na pełny etat, tak samo jak w okresie szkolnym, systematycznie pomagał rodzicom w najcięższych pracach w gospodarstwie. Przeznaczał na to chociażby czas po pracy, przysługujące urlopy, weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. Fakt, iż w drugim w/w okresie zatrudniony był w firmie o działalności zgłoszonej na terenie miasta [...], sam z siebie nie podważa jego wiarygodności, bowiem właściciel firmy pochodzi z sąsiedniej miejscowości i prowadzi swe usługi na terenie całego kraju, również na miejscu. Wnioskowanie zatem przez organ bez żadnych dowodów bądź wyjaśnień z mojej strony, iż musiałem przebywać wówczas na stałe w tym okresie w [...], jest co najmniej nadinterpretacją. Organ podejmując się oceny przedstawionych przez niego dokumentów, w sposób dla siebie korzystny, interpretuje je błędnie, działając tym samym na jego niekorzyść. Dalej podał, że wraz z rodzicami we wnioskowanym okresie zajmowali się kontraktacyjną produkcją specjalistyczną szczypiorku, którego uprawa i zbiory w znakomitej większości odbywają się "ręcznie" i przedmiotową kwestię poruszył w wyjaśnieniach z dnia 9 marca 2016 r., a z nieznanych mu przyczyn organ to pominął. Wnioskowanie, iż większość w/w: upraw (chociażby kilkunastu ton szczypiorku rocznie) czy hodowli trzody chlewnej (tj.: 30 sztuk/rocznie po około 100-120 kg wagi, co daje około 3000 kg wyrobów mięsnych rocznie), konsumowaliśmy we własnym zakresie, niemożliwe. Na potwierdzenie systematycznych dostaw zakontraktowanej uprawy szczypioru, w załączeniu przedłożył zaświadczenia z firm [...] oraz [...], z których wynika, iż we wnioskowanym okresie dostarczyliśmy do ich siedzib łącznie ponad 52 tony tychże plonów. Posiadanie chociażby odrobiny wiedzy z zakresu rolnictwa lub doświadczenia życiowego pozwala wyobrazić sobie ogrom i intensywność pracy fizycznej, koniecznej do wykonania w trakcie produkcji takiej ilości płodów rolnych. Niżej przedstawione wnioskowanie przez organ, iż funkcjonowanie gospodarstwa rolnego rodziców w czasie jego nieobecności (ze względów na pracę poza gospodarstwem rolnym) nie było ograniczone", a zbiory: "w roku 2004 były większe niż w roku 2002 o ponad 2 tony", świadczy tylko o braku wiedzy merytorycznej i doświadczenia życiowego w tym zakresie. Taka rozbieżność w zbiorze plonów wynikła wyłącznie z warunków atmosferycznych, (szczególnie istotnych dla danej uprawy odpowiednio wysokich ilości opadów deszczu czy szkodliwej suszy), czyli urodzaju w poszczególnych latach. Ponadto nie zgodził się z organem, że ułatwieniem pracy był stosunkowo wysoki poziom mechanizacji przedmiotowego gospodarstwa, gdyż co najmniej 90 % pracy przy szczypiorku można było wykonywać wyłącznie ręcznie. Ponadto nie świadczył on pracy w gospodarstwie incydentalnie, bowiem w wyjaśnieniach z dnia 9 marca 2016 r. podał, iż w tym czasie na pracę w gospodarstwie poświęcał minimalnie 2-4 godzin na dobę. Na pracę w gospodarstwie najwięcej czasu poświęcał w soboty i dni wolne od szkoły, m. in. wakacje i ferie, gdy wynosiło to średnio około 10 godzin na dobę. Zdarzało się również, z uwagi na potrzebę pilnego zbioru plonów, na pracę w niedzielę i święta oraz niejednokrotnie na opuszczaniu zajęć szkolnych w celu pomocy w pilnych pracach polowych. Biorąc powyższe pod uwagę, jego pracę jako domownika, należy traktować jako stałą i systematyczną. Dalej wskazał, że jedynie w okresie od 5 sierpnia 2001 do stycznia 2002 (tj. 5-6 miesięcy z wnioskowanego okresu ponad 4 lat) w gospodarstwie poza nim i rodzicami pracowali ponadto jego dwaj starsi bracia: W. i D., którzy następnie na stałe wyprowadzili się. Młodsze wówczas rodzeństwo, tj. D. i J. urodzeni w 1998 r.(wówczas mieli ok. 13 lat), Mateusz urodzony w 1995 r. (wówczas miał około 6-7 lat) i H. urodzony 6 listopada 2001 r., nie udzielali wówczas żadnej pomocy w gospodarstwie z racji wieku. Czas pracy jego i jedynie dwóch w/w braci, również kształtował się wówczas na poziomie kilku godzin na dobę. Powyższe wiązało się bezpośrednio z faktem, iż ilość codziennej pracy uzależniona była od potrzeb mieszkalno-życiowych rodziny. W miarę zmniejszającej się liczby domowników ilość pracy stosunkowo do ilości osób na utrzymaniu rodziców, zmieniała się tj.:, z bardziej intensywnej na lżejszą, wymagającą mniejszych nakładów pracy fizycznej. Tak też było po opuszczeniu przeze mnie domu rodzinnego na stałe. Powyższej jednak nie oznacza, że prawdziwe i logiczne jest następujące stwierdzenie "fakt, iż policjant od 10 lat nie pracuje w gospodarstwie rolnym rodziców nie wpłynął ani na zmniejszenie areału gospodarstwa ani na zaniechanie jego prowadzenia". Po jego wyprowadzeniu się z domu w grudniu 2005 r., w dalszym ciągu gospodarstwo pozostawało jedynym źródłem dochodu rodziców, dzięki któremu byli w stanie zapewnić niezbędne środki i warunki do życia dla pozostających nadal w domu na ich wychowaniu 4 młodszych braci. W dalszej części wskazał, że jego wyjaśnienia są prawdziwe, bowiem życiorysie zawarł informację, iż tata z zawodu jest kierowcą, a mama sprzedawcą, gdyż w życiorysach z reguły wspomina się o wykształceniu zawodowym swoim i ewentualnie wykształceniu rodziców, a nie ostatnio wykonywanej pracy zarobkowej. W tym właśnie życiorysie o sobie napisał, iż ukończył Liceum Ogólnokształcące, a nie nadmienił, że posiadam doświadczenie w branży budowlanej, co w innym terminie zostało udokumentowane stosownymi umowami o pracę. W przypadku zaliczania wysługi z okresu pracy na budowie, o czym nie wspomniał w życiorysie, nikt nie miał żadnych wątpliwości. Do wspominania o tacie jako zawodowym kierowcy, uprawnia go jego około co najmniej 20 letnie zatrudnienie w tym zawodzie, a sytuacja zawodowa mamy jest taka sama. Wspomniane wyżej argumenty podważają stwierdzenie organu, że w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji, znajdującej się w aktach osobowych, policjant nie przedstawił żadnej informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym. Ponadto brak wcześniejszego wnioskowania z jego strony o naliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców potwierdza jedynie, iż do tego momentu nie posiadał wiedzy na temat przysługujących mu z tego tytułu uprawnień, czym nieświadomie działał na swoją niekorzyść.
W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, wojewódzki sąd administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy w zakresie danego przypadku, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 355), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat, a w art. 102 ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia, w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach. Zatem w wykonaniu tej delegacji wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.) i według treści § 4 ust. 1 pkt 5, do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1 – 4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Natomiast owe odrębne przepisy wprowadza ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Przeto w rozpoznawanej sprawie ma zastosowanie przepis art. 1 ust. 1 pkt 3) w myśl którego ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, a według art. 3 ust. 1 ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić, zgodnie z art. 1, okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Natomiast ust. 2 tegoż artykułu stanowi, że jeżeli organ, o którym mowa ust. 1 nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Z kolei z zapisu ust. 3 tegoż artykułu wynika, że w wypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo rolne.
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, że organ dysponuje zeznaniami co najmniej świadków zamieszkałych na terenie gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego, na co wskazano również w stanie faktycznym uzasadnienia, wobec braku właściwego zaświadczenia z urzędu gminy, o którym mowa w cytowanym już wyżej przepisie art. 3 ust. 2 ustawy.
Analizując przedmiotową sprawę w dalszej części stwierdzić należy, że według brzmienia art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tekst jedn. z 1998 r. Dz. U. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.), za domownika uważa się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W rozpoznawanej zatem ustalając stan faktyczny oparto się przede wszystkim na zeznaniach świadków A. G. i W. C., co do pracy skarżącego w charakterze domownika w gospodarstwie swoich rodziców, o czym będzie mowa niżej.
W tym miejscu podkreślić należy, że wyjaśnienie pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. I tak w wyroku z dnia 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 wskazano na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym", jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego wykonywania prac w gospodarstwie i stąd też mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy podkreślono, że ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Zatem wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą pracę jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem sprzętu ułatwiającym te prace. Podkreślenia wymaga, że w myśl ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik bowiem nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności i stąd też nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik i może sobie pozwolić na jednoczesne kształcenie. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje znany już sam fakt rozróżnienia w art. 6 pkt 1 i 2 definicji "rolnika" i domownika". Gdyby zatem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Reasumując, nie można zatem przyjąć, że jeśli osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma charakteru stałego. Takie stanowisko jest zbieżne z judykaturą i Naczelny Sąd Administracyjny np. w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 stwierdził, że przykładowa nauka w szkole w systemie zaocznym, niepołączona z wykonywaniem dodatkowych zajęć zarobkowych, nie stanowi przeszkody do uznania tego okresu, jako pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić zatem należy, że skarżący spełnia – w ocenie Sądu – przesłanki domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 cytowanej już wyżej ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. i w konsekwencji uwzględniając tylko tę przesłankę, okres jego pracy w indywidualnym gospodarstwie we wnioskowanym przez niego okresie winien być zaliczony do stażu służby (wysługi lat).
Niezależnie od powyższego zauważyć należy, że organ podejmując decyzję administracyjną w tego rodzaju sprawach jest związany rygorami procedury administracyjnej określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi więc przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie – w ocenie Sądu – zarówno z akt sprawy, jak i z uzasadnienia rozkazu personalnego nie wynika, aby Komendant Główny Policji zadośćuczynił powyższym powinnościom i zbadał wyczerpująco wszystkie okoliczności faktyczne oraz dokonał obiektywnej i wnikliwej ich oceny pod kątem pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców.
Z tego mianowicie powodu, że w żadnej mierze, nie dokonano w zaskarżonym rozkazie personalnym analizy prac wykonywanych w gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego i jej zakresu, a zatem czynności wykonywanych przy pracy w tym gospodarstwie oraz ich czasochłonności z uwzględnieniem jego charakteru, struktury i wielkości oraz podziału pracy pomiędzy wszystkim poszczególnymi osobami w nim zamieszkałymi. Nie do zaakceptowania jest ocena organu, że funkcjonowanie gospodarstwa w czasie jego zatrudnienia nie było zakłócone, skoro 90% prac przy zbiorze szczypiorku odbywa się ręcznie, a w roku 2004 zbiory były większe niż w roku 2002 o ponad 2 tony. Z tego mianowicie powodu, że nie przeprowadzono w tym kierunku – skoro już z tego faktu wyciąga się dla skarżącego niekorzystne dla niego wnioski – żadnych dowodów. Wszak nie ustalono w żadnej mierze warunków klimatycznych w porównywanych okresach lub też czynników chorobotwórczych mających wpływ na ilość i jakość plonów. Zatem można było chociażby w tym zakresie zasięgnąć opinii odpowiedniej instytucji, która dysponuje takimi danymi, lub – chociażby – przesłuchać skarżącego, albo inne osoby na tę okoliczność. Zatem wobec braku jakichkolwiek dowodów w tym względzie, ocenę organu uznać należy za gołosłowną. Na marginesie powyższego należy wskazać organowi, że ewentualny wysoki stopień mechanizacji gospodarstwa, w żadnej mierze nie przekładał się na ułatwienie pracy, skoro była ona w zasadzie wykonywana ręcznie.
Niezależnie od powyższego nie może świadczyć przeciwko skarżącemu fakt, że świadkowie A. G. i W. C. nie podają wszystkich danych precyzyjnie, a wskazują ogólnie na pracę skarżącego w gospodarstwie rodziców. W konsekwencji budowanie na tej podstawie zasadniczej tezy przez organ co do ich niewiarygodności, jest – zdaniem Sądu – nie do zaakceptowania. Wszak dla oceny tych zeznań nie bez znaczenia pozostaje fakt, że od okresu, na okoliczność którego złożyli zeznania, minęło już przeszło 10 lat. Notoryjnym znany jest fakt, że nawet co do krótszych okresów, świadkowie nie są w stanie odtworzyć precyzyjnie przebiegu jakiegoś zdarzenia. Tym bardziej, że są to sąsiedzi i nie przebywali ze skarżącym "na co dzień" przy nim oraz w tym samym miejscu, bowiem świadek A. G. zamieszkuje w odległości około – jak zeznał – 1 km od gospodarstwa rodziców skarżącego. Trudno tez wymagać, że mieli oni "rejestrować" w swojej pamięci okoliczności, na które byli przesłuchiwani, co również zeznał wymieniony wyżej świadek zeznając: "mój wiek wynosi 82 lata, nie jestem w stanie właściwie odpowiedzieć, bo po prostu nie pamiętam (...)" . Ponadto organ nie wziął w żadnym stopniu pod uwagę podeszłego wieku świadków, co ma niewątpliwie wpływ na zapamiętywanie i odtwarzanie pewnych zdarzeń i to zupełnie ich nie dotyczących. Wobec powyższego zeznając, że widywali skarżącego w gospodarstwie "codziennie" w sytuacji, gdy rzeczywiście wymieniony w nim nie przebywał przy czym nie aż przez tak długie okresy, nie może całkowicie dyskwalifikować ich wartości dowodowej. Z drugiej strony nie sposób tych zeznań dyskwalifikować również z uwagi na fakt, że ojciec skarżącego R. B. wskazał świadkowi W. C. datę 1 grudnia 2005 r., skoro tak faktycznie było, a świadek po prostu tego nie pamięta. Przecież – co jest oczywiste – każdy może po prostu się pomylić, w tej sytuacji, co do daty. Ponadto sam organ co do dat, też nie jest precyzyjny i też zapewne nie pamięta stanu faktycznego sprawy (a co zdaniem Sądu może się zdarzyć, lecz należy w takiej sytuacji stosować taką samą miarę), skoro w pismach do świadków z dnia 19 lutego 2016 r. nakazuje im udzielić odpowiedzi na pytanie "3) czy przed dniem 24 maja 2000 r. oraz po dniu 1 grudnia 2015 r. widywał Pan Pana R. B. podczas wykonywania prac w przedmiotowym gospodarstwie rolnym?", a skarżący wnosi o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie od 5 sierpnia 2001 r. Na marginesie zauważyć należy, że co do faktu wskazania świadkowi daty przez ojca skarżącego, organ daje wiarę temuż świadkowi, żeby w dalej w uzasadnieniu decyzji podać coś zgoła innego, a mianowicie, że skoro świadkowie nie są wiarygodni co do określonych faktów, to tym samym okoliczność ta przekłada się na cały okres ujęty w ich zeznaniach. Reasumując, ocena dowodów przeprowadzona przez organ w rozpoznawanej sprawie posiada – w ocenie Sądu – charakter nieobiektywny, a nie dowolny.
Jeśli zatem organ twierdzi, że zeznania świadków są niewiarygodne (ale wybiórczo, co wykazano powyżej), to niezrozumiałym jest, że nie dał wiary skarżącemu i nie wskazał, na jakiej podstawie odmawia mu waloru wiarygodności. Chociażby co do tego fragmentu jego wyjaśnień gdzie podaje, iż "w pozostałych okresach związanych z moim zatrudnieniem (...) pozostałą część obowiązków przejęli moi młodsi bracia". Ponadto jeśli organ miał wątpliwości w tym zakresie, to mógł na budzące wątpliwości fakty, przeprowadzić dowody z przesłuchania innych świadków, np. rodziców skarżącego, rodzeństwo, bądź innych sąsiadów, a następnie dokonać całościowej analizy tych dowodów. Zatem całkowicie za gołosłowne w kontekście powyższych uwag uznać należy stanowisko organu, że skarżący realizował tylko dyspozycję rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne.
Nie do przyjęcie jest też stanowisko organu, że skoro skarżący nie zgłosił faktu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w trakcie, kiedy powoływano go do służby w Policji, to tym samym jest to dowód świadczący przeciwko niemu. Wszak takie oświadczenie nie jest wymagane w trakcie ubiegania się o przyjęcie do służby, a ponadto nie był on pytany o tę okoliczność
W tej sytuacji więc, oba rozkazy zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, tj. powołanego już wyżej art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, jak również z naruszeniem przepisów prawa procesowego, a to wspomnianych już wyżej przepisów art. art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., co bez wątpienia miało wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając zatem ponownie sprawę, organ wyda rozkaz personalny z uwzględnieniem poczynionej powyżej przez Sąd oceny prawnej, przy zachowaniu zasad postępowania administracyjnego według podanych wyżej reguł.
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1) lit a) i c) w zw. z art. 152 i art. 132, ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718), należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło