II SA/Po 908/16

WyrokWSA w Poznaniu2017-01-12

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Izabela Paluszyńska, Danuta Rzyminiak – Owczarczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy projektowany budynek mieszkalny jednorodzinny dwulokalowy, posiadający dwie kondygnacje i poddasze nieużytkowe, jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza lokalizację budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących, o wysokości do II kondygnacji, w tym poddasza użytkowego, nie więcej niż 10 m od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że projektowany obiekt budowlany, ze względu na cechy konstrukcyjne i architektoniczne, należy zakwalifikować jako dwa odrębne budynki w zabudowie bliźniaczej, a nie jeden budynek mieszkalny jednorodzinny dwulokalowy. Taka kwalifikacja oznacza niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który dopuszcza jedynie zabudowę wolnostojącą. W związku z tym, organy administracji prawidłowo odmówiły zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska organów co do niezgodności z zapisem dotyczącym wysokości budynku i liczby kondygnacji, uznając, że projekt spełnia wymogi planu w tym zakresie.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli wniosek o pozwolenie na budowę dwulokalowego budynku mieszkalnego jednorodzinnego. Starosta odmówił zatwierdzenia projektu, uznając, że projektowany obiekt narusza miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego oraz inne przepisy. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. WSA oddalił skargę, uznając, że projektowany obiekt jest niezgodny z planem miejscowym w zakresie dopuszczalnej zabudowy (uznając go za dwa budynki w zabudowie bliźniaczej), ale nie podzielił zastrzeżeń co do wysokości i liczby kondygnacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędzia WSA Danuta Rzyminiak – Owczarczak Protokolant St. sekretarz sąd. Natalia Sikorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi K. M., K. M., A. N. – B. , A. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] września 2016r. Nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] 2016 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania K. M. oraz K. M., A. B., A. N., reprezentowanych przez pełnomocnika K. M., od decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. nr [...] znak: [...] XIV o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego, zlokalizowanego na terenie działki [...] w miejscowości P. gm. D., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Decyzję tę wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 17 maja 2016 r. K. M. w swoim imieniu oraz reprezentując K. M., A. B., A. N. zwrócił się z wnioskiem do Starosty [...] o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego, zlokalizowanego na terenie działki [...] w miejscowości P. gm. D.. Starosta [...] postanowieniem z dnia [...] 2016 r. zobowiązał inwestora do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Pismem z dnia 20 czerwca 2016 r. K. M. odpowiedział na postanowienie Starosty. Starosta [...] decyzją z dnia [...] 2016 r. nr [...] znak: [...] XIV odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Starosta stwierdził, że inwestorzy nie wywiązali się w całości z obowiązków nałożonych w postanowieniu z dnia [...] 2016 r. Wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ustala się dla terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (Mj) lokalizowanie budynków mieszkalnych, jednorodzinnych – wolnostojących (§ 3 ust. 1), a ich wysokość ma być do II kondygnacji w tym poddasze użytkowe, nie więcej niż 10 m od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu (§ 3 ust. 3). Zdaniem Starosty zaprojektowany na tym terenie budynek mieszkalny jednorodzinny dwulokalowy zawierający pionowy poddział układu lokali mieszkalnych, pomiędzy którymi znajduje się ściana oddzielenia przeciwpożarowego o grubości 38 cm (przed postanowieniem zaprojektowano ścianę 2x24cm z dylatacją 5 cm pomiędzy, poprawiając wymiar grubości ściany, pozostawiając nieprawidłowe wymiary poszczególnych pomieszczeń) dopuszcza możliwość wydzielenia dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych jednolokalowych zbliźniaczonych tzn. po dwa budynki mieszkalne jednorodzinne jednolokalowe w zabudowie bliźniaczej na jednej działce budowlanej i tym samym nie jest zgodny z § 3 ust. 1 planu. Organ wyjaśnił pojęcie budynku mieszkalnego jednorodzinnego w kontekście definicji zawartej w art. 3 pkt 2a P.b., stwierdzając, że w judykaturze i doktrynie przyjmuje się, że warunkiem uznania budynku za budynek mieszkalny jednorodzinny jest przede wszystkim to, aby służył on zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych i stanowił konstrukcyjnie samodzielną całość. Do takiego zaś wniosku – zdaniem organu –nie można dojść analizując rysunki: planu zagospodarowania, rzuty kondygnacji i elewacji przedstawiające architektonicznie połączone dwie bryły w odbiciu lustrzanym. Ponadto o bliźniaczej charakterze budynków świadczy m.in. zaprojektowanie dwóch oddzielnych wejść do lokali z zewnątrz z poziomu terenu, dwóch oddzielnych miejsc postojowych. W ocenie Starosty realizacja przedmiotowego budynku w formie wskazanej w projekcie narusza zapisy obowiązującego planu miejscowego. Nadto zdaniem Starosty, plan ustalający wysokość budynków do dwóch kondygnacji w tym poddasze użytkowe jednoznacznie wskazuje, że druga kondygnacja winna być zaprojektowania w formie poddasza użytkowego, a nie jak przyjęto w projekcie jako dwie regularne kondygnacje. Organ powołał się przy tym na przepis § 3 pkt 16 rozporządzenia definiujący kondygnację i uznał, że w zaprojektowanym budynku nie można uznać drugiej kondygnacji jako poddasza użytkowego w sytuacji, gdy jest to pełna kondygnacja o wys. ściany 2,64 m. Organ zarzucił również inwestorom, że wbrew nałożonemu obowiązkowi nie zwymiarował linii zabudowy. Nie wywiązali się również z obowiązku zapewnienia ilości miejsc postojowych zgodnie z ustaleniami planu miejscowego oraz w odległości zgodnej z przepisem § 19 rozporządzenia. Zlokalizowane bowiem w granicy z działką sąsiednią nr [...] dwa miejsca postojowe naruszają § 19 rozporządzenia, a dwa miejsca postojowe nie zostały zwymiarowane w stosunku do granicy działki nr [...]. Ponadto inwestorzy nie wykonali obowiązku wynikającego z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego poprzez potwierdzenie za zgodność kopii z oryginałem części rysunkowej planu zagospodarowania terenu inwestycji przez projektanta, albowiem tegoż potwierdzenia dokonał jeden z wnioskodawców – K. M.. Reasumując, Starosta stwierdził, że stosownie do art. 35 ust.3 P.b. konsekwencją negatywnego sprawdzenia projektu budowlanego oraz nieusunięcia przez inwestora nieprawidłowości w projekcie budowlanym jest odmowa zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli K. M., K. M., A. B. oraz A. N., zarzucając organowi I instancji naruszenie art. 35 ust. 3 P.b. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz art. 35 ust. 4 P.b. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy inwestorzy spełnili warunki uzyskania pozwolenia na budowę dla przedmiotowej inwestycji. Zdaniem odwołujących Starosta błędnie uznał, że planowana inwestycja narusza zapisy obowiązującego planu miejscowego. Uchylenie się przez organ od zbadania szczegółów konstrukcyjnych budynku doprowadziło do przyjęcia a piori, że mamy do czynienia z dwoma budynkami w zabudowie bliźniaczej. Tymczasem poprawiony zgodnie z żądaniem Starosty projekt budowlany odpowiada definicji budynku mieszkalnego jednorodzinnego (art. 3 pkt 2a P.b.). Stanowi on samodzielną całość usytuowaną na jednym fundamencie. Wydzielono w nim dwa lokale mieszkalne, które dzieli ściana o grubości 38 cm. Z projektu projektant usunął dylatację i w miejscu dwóch ścian przewidział jedną wspólną o grubości 38 cm. W wyniku tego doszło do nieznacznej zmiany usytuowania całego budynku na działce (do "przesunięcia" dwóch lokali). Odwołujący podali, że lokale zostały do siebie zbliżone, w konsekwencji czego doszło do zmiany szerokości całego budynku. Nowe wymiary zostały zaś naniesione zarówno na wszystkich rzutach w projekcie, jak i na projekcie zagospodarowania terenu, a powierzchnia zabudowy odpowiednio przeliczona. Podnieśli, że przewidziane w projekcie lokale mieszkalne mają dwie kondygnacje, w związku z czym konieczne było zaprojektowanie klatki schodowej. Konstrukcja budynku powoduje, że obie jego części nie mogą funkcjonować samodzielnie. Fakt zaprojektowania wspólnej ściany nośnej, czy samo już zastosowanie rozwiązania co do konstrukcji dachu świadczą o tym, że mamy do czynienia z jedną konstrukcyjną całością budynku. Bez tych wspólnych elementów budynek nie mógłby być posadowiony i funkcjonować w dobrym stanie technicznym. Odwołujący podnieśli też, że Starosta błędnie uznał, że obowiązujący plan miejscowy na terenie oznaczonym jako Mj dopuszcza jedynie sytuowanie budynków mieszkalnych jednorodzinnych wolnostojących. W § 3 pkt 12 planu mowa jest bowiem o nieprzekraczalnej powierzchni zabudowy działki w wys. 40% dla budynków bliźniaczych. Skoro zatem w uchwale mowa jest o parametrach odnoszących się do budynków mieszkalnych w zabudowie bliźniaczej, to takowa zabudowa jest dopuszczalna. Również błędnie, zdaniem odwołujących, organ I instancji uznał, że plan miejscowy dopuszcza jedynie zabudowę do dwóch kondygnacji, przy czym druga kondygnacja winna być zaprojektowana jako poddasze użytkowe. Wskazali, że przedmiotowy budynek został zaprojektowany zgodnie z § 3 pkt 3 planu, który ustala wysokość budynków mieszkalnych do II kondygnacji w tym poddasze użytkowe, nie więcej niż 10 m od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu. Wedle projektu budynek ma mieć dwie kondygnacje, z czego druga zostanie przykryta dachem skośnym, który pełni wyłącznie funkcję techniczną (izolacja termiczna i przeciwwilgociowa, nie przewidziano poddasza użytkowego). Analiza projektu prowadzi zatem do wniosku, że zgodnie z planem inwestorzy zamierzają zrealizować budynek mieszkalny jednorodzinny, wolnostojący, dwukondygnacyjny. Zgodnie z planem dopuszczalne jest wzniesienie budynku jednokondygnacyjnego (bez poddasza użytkowego), jak i dwukondygnacyjnego, w którym druga kondygnacja nie stanowi poddasza użytkowego. Przepis § 3 pkt 3 uchwały należy rozumieć w ten sposób, że niedopuszczalne jest wznoszenie budynków, w których przewiduje się dwie pełne kondygnacje i dodatkowo poddasze użytkowe. W przypadku projektowania zaś poddasza użytkowego uznawane jest ono za jedną spośród dwóch dopuszczalnych kondygnacji. Odwołujący wskazali też, że wywiązali się z pozostałych obowiązków nałożonych nań przez organ I instancji postanowieniem z dnia 14 czerwca 2016 r. Po pierwsze zwymiarowali linię zabudowy, a co do miejsc postojowych – zrezygnowali z miejsca postojowego w granicy z działką nr [...]. Ponadto część rysunkowa planu zagospodarowania terenu została potwierdzona za zgodność z oryginałem przez projektanta. Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że projektowany budynek jest niezgodny z § 3 ust. 3 planu miejscowego, bowiem budynki mieszkalne należy projektować jako parterowe z poddaszem użytkowym, natomiast inwestor przedłożył projekt budynku mieszkalnego o dwóch pełnych kondygnacjach i poddaszu nieużytkowym. Powołał przepis § 3 pkt 16 rozporządzenia definiujący kondygnację, by następnie stwierdzić, że wobec niej bezspornym staje się fakt, iż poddasze użytkowe stanowi również kondygnację w rozumieniu Prawa budowlanego. Zdaniem Wojewody, ustawodawca nie zdefiniował pojęcia samego poddasza, określił jedynie jaką minimalną wysokość w świetle powinny posiadać pokoje zlokalizowane na poddaszu. Brak definicji legalnej tego pojęcia uzasadniania posłużenie się znaczeniem leksykalnym pojęcia poddasza. Poddasze w tym znaczeniu to przestrzeń nad najwyższym stropem lub sklepieniem, bezpośrednio pod pokryciem dachowym. Natomiast zwrot "użytkowe*' zdaniem Wojewody należy rozumieć zgodnie brzmieniem, jakie nadał temu pojęciu ustawodawca w przepisie art. 1a ust. 1 pkt 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z dnia 12 stycznia 1991 r. definiując powierzchnię użytkową budynku jako powierzchnię mierzoną po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach, z wyjątkiem powierzchni klatek schodowych oraz szybów dźwigowych; za kondygnację uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe. Posługując się określeniem użytkowe ustawodawca nawiązał do pojęcia definiowanego, którym jest powierzchnia użytkowa budynku, zatem – w ocenie Wojewody - należy przyjąć, kierując się racjonalnością ustawodawcy, że określenie to zostało użyte w tym samym znaczeniu i nawiązuje do przeznaczenia budynku lub jego części. W świetle powyższego organ odwoławczy uznał, że zaprojektowana najwyższa kondygnacja przedmiotowego budynku nie spełnia kryteriów pozwalających uznać ją za poddasze użytkowe. Zaprojektowano bowiem dwie pełne kondygnacje i poddasze nieużytkowe. Poddasze użytkowe powinno bowiem posiadać pewne specyficzne cechy, które wskazał Starosta - ściankę kolankową o wysokości niższej niż wysokość regularnej kondygnacji, zmniejszoną powierzchnię użytkową w stosunku do powierzchni pełnej kondygnacji, a przynajmniej część sufitów poddasza powinna odzwierciedlać nachylenie dachu i być zaprojektowana nierównolegle do powierzchni posadzki (powinno posiadać skosy). Wojewoda stwierdził też, że organ I instancji w świetle przepisów art. 3 pkt 2 i 2a P.b. prawidłowo uznał, że projektowany obiekt nie jest jednym budynkiem jednorodzinnym z dwoma lokalami, lecz są to dwa budynki jednorodzinne. Wyjaśnił, że każdy z wskazanych w przedłożonym projekcie lokali stanowi jeden samodzielnie konstrukcyjnie budynek. Budynki te mogą funkcjonować samodzielnie, a ich konstrukcja powoduje, że mogą istnieć niezależnie. Projekt zagospodarowania terenu, rzut fundamentów, parteru i piętra oraz widok elewacji skłania ku stwierdzeniu, iż mamy do czynienia z dwoma niezależnymi budynkami, lokale stanowią dwa niezależne konstrukcyjnie budynki w odbiciu lustrzanym. Ponadto jak widać na rzucie parteru domniemane dwa lokale mieszkalne nie zostały połączone wspólnym pomieszczeniem, które mogłoby ewentualnie wskazywać na jedną konstrukcyjną całość budynku. Zaplanowano także dla każdego z budynków osobne niezależne wejścia. Z przekroju A-A wynika również, iż w poddaszu nieużytkowym pozostawiono dylatację. Odnosząc się do treści odwołania Wojewoda wskazał, że połączenie dwóch budynków poprzez fundament, czy zaprojektowanie wspólnej ściany o grubości 38 cm, nie powoduje, że budynki te nie stanowią samodzielnej całości i że nie mogą funkcjonować niezależnie. Tak zaprojektowana inwestycja jest próbą obejścia przepisów prawa, które jednoznacznie wskazują, iż na przedmiotowym terenie winien powstać jeden budynek mieszkalny jednorodzinny wolnostojący. Reasumując stwierdził, że projektowany obiekt stanowi dwie wyodrębnione bryły, zarówno pod względem konstrukcyjnym, architektonicznym, jak i wizualnym. Odnosząc się do kwestii możliwości lokalizowania budynków bliźniaczych na terenie symbolem "Mj" w planie miejscowym organ II instancji wyjaśnił, że co prawda w § 3 pkt 12 planu wskazano na nieprzekraczalną powierzchnię zabudowy działki w wysokości 40% dla budynków bliźniaczych, niemniej w rozumieniu wszystkich zapisów szczegółowych dla tego terenu przyjmuje się, iż jedyną możliwą zabudową jest lokalizacja budynków mieszkaniowych jednorodzinnych w zabudowie wolnostojącej. Odnosząc się do pozostałych kwestii niezgodności inwestycji z pkt 2, 5 oraz 6 postanowienia Starosty dotyczących linii zabudowy, miejsc parkingowych oraz potwierdzenia za zgodność kopii mapy z oryginałem przez projektanta Wojewoda uznał, że inwestorzy usunęli powyższe nieprawidłowości przy odwołaniu. Reasumując organ odwoławczy stwierdził, że Starosta słusznie na podstawie art. 35 ust. 3 P.b. odmówił pozwolenia na budowę, bowiem inwestorzy przedłożyli wraz z wnioskiem projekt budowlany, w którym zaprojektowano obiekt budowlany niezgodny z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. K. M., K. M., A. N. i A. B. wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na powyższą decyzję Wojewody zarzucili mu naruszenie: - art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez zaniechanie ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy i wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, podczas gdy została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa - art. 35 ust. 3 i 4 P.b. w sytuacji gdy skarżący spełnili wymagania określone w przepisach art. 35 ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 P.b. i nie było podstaw do wydania decyzji odmownej; - art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. oraz art. 77 § 1 K.p.a. poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie inwestycji jako budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej, podczas gdy rzetelna analiza dokumentacji projektowej winna doprowadzić do konstatacji, iż zamiarem skarżących jest wybudowanie budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie wolnostojącej, w którym to budynku wyodrębniono dwa lokale mieszkalne; - art. 6 K.p.a. poprzez wydanie decyzji nie znajdującej oparcia w obowiązujących przepisach prawnych; - art. 8 k.p.a. poprzez wydanie decyzji rażąco naruszającej prawo, co stoi w sprzeczności z obowiązkiem prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Starosty [...] z dnia [...] 2016 r., a także zwrot kosztów postępowania wg norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego. W motywach skargi powtórzono argumentację z odwołania od decyzji organu I instancji. Nadto zarzucono organowi odwoławczemu naruszenie zasady dwuinstancyjności poprzez nierozpatrzenie ponownie sprawy, gdyż – jak wskazano - organ II instancji nie odniósł się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu i nie podjął żadnych innych kroków, które prowadziłyby do wydania merytorycznie trafnego rozstrzygnięcia. Zdaniem skarżących Wojewoda nie pokusił się o dokonanie prawidłowej wykładni kluczowych w niniejszej sprawie przepisów obowiązującego planu miejscowego. Poprzestał na dokonaniu oceny inwestycji jako budynku, w którym nie przewidziano poddasza użytkowego, a jedynie poddasze nieużytkowe niebędące kondygnacją, gdy skarżący nie sugerowali, iż rozwiązania projektowe zakładają realizację poddasza użytkowego. Ponadto Wojewoda, mimo, że skarżący w odwołaniu wskazali, że Starosta nie dokonał rzetelnej analizy rozwiązań konstrukcyjnych budynku, o taką analizę sam też się nie pokusił. To właśnie uchylenie się od obowiązku zbadania szczegółów konstrukcyjnych budynku w prostej konsekwencji doprowadziło do przyjęcia a priori, że mamy do czynienia z dwoma budynkami w zabudowie bliźniaczej. Podniesiono, że przepisy Prawa budowlanego nie definiuje pojęcia budynku w zabudowie bliźniaczej, ale można ją wywieść dokonując wykładni przepisu art. 3 pkt 2a P.b. Zgodnie z definicją zawartą w tym przepisie wszystkie elementy konstrukcyjne jednorodzinnych budynków mieszkalnych w zabudowie bliźniaczej winny stanowić konstrukcyjnie samodzielną całość i być oddzielone przerwą dylatacyjną, począwszy od fundamentu aż do dachu. Każda część budynku musi funkcjonować samodzielnie. Tylko w takim przypadku, w sensie prawnym, mamy do czynienia z inwestycją, którą należy kwalifikować jako jednorodzinny budynek mieszkalny w zabudowie bliźniaczej (to jest wtedy, gdy faktycznie posiada on dwie odrębne części w sensie technicznym). Natomiast zbudowanie wspólnych, pełnych ścian konstrukcyjnych między poszczególnymi segmentami budynków powoduje, ze takie segmenty nie będą stanowiły budynków w zabudowie bliźniaczej w rozumieniu przepisu art. 3 pkt 2a P.b., lecz będą stanowiły jeden obiekt budowlany. Zatem powinno się uznać, że przerwa dylatacyjna w obrębie poddasza nieużytkowego była omyłką skarżących, która - mając na względzie zasady ekonomiki procesowej - winna zostać wyeliminowana na etapie postępowania przed organem I instancji, a tymczasem wzmianka o tym uchybieniu pojawiła się dopiero w uzasadnieniu decyzji organu II instancji. Zgromadzony zaś materiał dowodowy pozwala przyjąć, że skarżący usunęli pierwotnie przewidzianą w projekcie przerwę dylatacyjną i w miejscu dwóch ścian przewidzieli jedną wspólną ścianę konstrukcyjną o grubości 38 cm. Wskazano, że istnienie wspólnej ściany i dachu wyłącza możliwość zakwalifikowania budynku jako dwóch budynków w zabudowie bliźniaczej. Jego konstrukcja powoduje istnienie części wspólnych poddasza. Przewidziane w projekcie lokale mieszkalne mają dwie kondygnacje, co z oczywistych przyczyn pociąga za sobą konieczność zaprojektowania "klatki schodowej", która jest integralną częścią mieszkania. W odpowiedzi Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swe dotychczasowe stanowisko. Dodał, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniósł się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu i w sposób wyczerpujący zbadał i rozpatrzył sprawę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Sądy administracyjne stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swojej właściwości sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego. Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. – dalej zwanej P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Przepis ten umożliwia zatem Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. W art. 145 § 1 P.p.s.a. ustawodawca wskazał wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. decyzja podlega uchyleniu między innymi wówczas, gdy narusza przepisy postępowania w sposób, mogący mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, zaś na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, gdy narusza przepisy prawa materialnego w sposób, który ma wpływ na wynik sprawy. W tak zakrojonej kognicji sądów administracyjny orzekający w niniejszej sprawie Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z prawem. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody z dnia [...] 2016 r. utrzymująca w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2016 r. o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego na terenie działki nr [...] w m. P. gm. D.. Materialnoprawną podstawą decyzji wydanych w niniejszej sprawie były przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm., dalej: P.b.). Kluczowy spór pomiędzy inwestorami w osobach skarżących a organami administracji architektoniczno-budowlanej obu instancji sprowadził się do rozbieżności w ocenie, czy przedmiotowy obiekt budowlany można uznać za budynek mieszkalny jednorodzinny, a w konsekwencji, czy jego budowa jest zgodna z zapisami obowiązującego dla terenu, na którym inwestorzy zamierzają go zrealizować, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z art. 35 ust. 1 P.b. przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. Z kolei w myśl ust. 3 powyższego artykułu w razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Z treści powyższego przepisu wynika, iż organ architektoniczno-budowlany w razie dostrzeżenia braków i naruszeń, o których mowa w art. 35 ust. 1 P.b., zobowiązany jest do wezwania inwestora w drodze postanowienia do ich uzupełniania lub usunięcia. Niewykonanie postanowienia przez inwestora obliguje organ do wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Zważyć należy, że przed wydaniem przez organ I instancji decyzji postanowieniem z dnia [...] 2016 r., wydanym na podstawie art. 35 ust. 1 i 3 P.b., K. M. reprezentujący inwestorów został zobowiązany do usunięcia dostrzeżonych braków i naruszeń w przedstawionym do zatwierdzenia w projekcie budowlanym. Organ uznał, iż projektowany budynek należy doprowadzić do zgodności z definicją budynku mieszkalnego jednorodzinnego określoną w art. 3 pkt 2a) P.b., doprowadzając do zgodności z treścią przedłożonego wniosku o pozwolenie na budowę (wniosek dotyczy budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego, natomiast projektowane są dwa budynki w zabudowie bliźniaczej) oraz do zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – uchwała nr [...] z dnia 12 lutego 2001 r. – Dz. Urz. Woj. Wlkp. Nr 21, poz. 299, określić linię zabudowy zgodnie z ww. planem miejscowym, wysokość budynku zaprojektować zgodnie z § 3 pkt 3 ww. planu miejscowego, przedłożyć informację o obszarze oddziaływania obiektu zgodnie z art. 34 ust. 3 pkt 5 P.b., zapewnić ilość miejsc postojowych zgodnie z ww. planem miejscowym oraz z § 19 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (...), poprawić projekt zagospodarowania działki, by część opisowa i rysunkowa była czytelna i odpowiadała wymogom § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, zamieścić na stronie tytułowej projektu budowlanego dane zgodne z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Choć K. M. w zakreślonym przez Starostę terminie ustosunkował się do nałożonych nań obowiązków, organ I instancji uznał, a następnie stanowisko to podzielił organ odwoławczy, że inwestor nie wywiązał się z nałożonych obowiązków w przeważającym zakresie. Należy przypomnieć, że do pisma z dnia 20 czerwca 2016 r. K. M. dołączył poprawiony projekt budowlany, a także stwierdził, że dotyczy on budynku mieszkalnego jednorodzinnego dwulokalowego odpowiadającego definicji określonej w art. 3 pkt 2a P.b. Wyjaśnił przy tym, że ów budynek stanowi konstrukcyjnie samodzielną całość usytuowaną na jednym fundamencie, w ramach którego wydzielono dwa lokale mieszkalne oddzielone ścianą o grubości 38 cm i nie zaprojektowano dylatacji. Zaznaczył, że lokale te mają dwie kondygnacje, co powoduje konieczność zaprojektowania klatki schodowej, jako integralnej części mieszkania. Zdaniem inwestora z powodów konstrukcyjnych żadna z części budynku nie może funkcjonować samodzielnie. Dodał, że lokale posiadają wspólny dach. Odnośnie zarzutu nieprzedstawienia w projekcie linii zabudowy inwestor wyjaśnił, że została ona wyrysowana na projekcie zagospodarowania terenu na str. 5. Co do wysokości budynku wskazał, że odpowiada ona przepisowi § 3 pkt 3 planu miejscowego, albowiem projektowany budynek nie przekracza wysokości 10 m – jego wysokość określono na 8,80 m, licząc od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu. Co do liczby kondygnacji inwestor podał, że w projekcie przewidziano dwie kondygnacje, z czego druga zostanie przykryta dachem skośnym, który pełni wyłącznie funkcję techniczną (izolacja termiczna i przeciwwilgociowa, bez poddasza użytkowego). Wyraził przy tym stanowisko, że brak jest podstaw do przyjęcia, że zgodnie z § 3 pkt 3 obowiązującego planu miejscowego druga kondygnacja musi stanowić poddasze użytkowe. Odnośnie obowiązku zamieszczenia informacji o obszarze oddziaływania obiektu inwestor wskazał, że została ona zawarta w pkt 2.1.14.1 na str. 14 projektu. Miejsca postojowe zostały wskazane na projekcie zagospodarowania terenu (str. 5), projekt ten został sporządzony w formie czytelnej i dostosowany do wymagań § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. Kończąc podał, że dane zgodne § 3 ust. 1 pkt 1 ww. rozporządzenia zostały zawarte na stronie tytułowej. Mając na uwadze powyższe wyjaśnienia strony Sąd w znacznej mierze, decydującej o treści wydanych w niniejszej sprawie rozstrzygnięć, podzielił stanowisko organów obu instancji. Jak już wyżej wskazano, zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. organ architektoniczno-budowlany ma obowiązek przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę zbadać zgodność projektu budowlanego z zapisami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obowiązujący dla terenu, na którym skarżący zamierzają wznieść przedmiotowy obiekt plan miejscowy przewiduje możliwość zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (symbol Mj). Jak organy orzekające trafnie dostrzegły w obrębie tego terenu dopuszczalna jest lokalizacja budynków mieszkalnych, jednorodzinnych – wolnostojących (§ 3 pkt 1). Sąd w całości podziela stanowisko organu I instancji oraz Wojewody w zakresie zakwalifikowania projektowanego obiektu jako dwóch budynków w zabudowie bliźniaczej i w konsekwencji niespełnienia przesłanki zgodności tej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy mieszkaniowo-usługowej w P. , gmina D.. Za takim przyjęciem przemawiają nie tylko przedłożony projekt budowlany, ale i projekt zagospodarowania terenu, na co zasadnie zwrócono uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Ustosunkowując się do powyższej oceny organów orzekających należy w pierwszej kolejności wyjaśnić, że rozważania, czy przedstawiony projekt budowlany oraz wniosek o wydanie pozwolenia na budowę dotyczą jednego budynku mieszkalnego jednorodzinnego, czy też dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej, mogą mieć miejsce przed sądem administracyjnym – jak ujął to trafnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 października 2016 r. (sygn. akt II OSK 786/16, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) - jedynie na płaszczyźnie prawniczej, w ramach obowiązujących regulacji prawnych. Wynika to jasno i jednoznacznie zakresu kognicji sądów administracyjnych określonej w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Z powyższych przepisów jednoznacznie wynika, że kontrola sądowa administracji publicznej sprawowana jest wyłącznie pod względem zgodności z prawem. Podstawowym przepisem, który powinien podlegać wykładni w tej sprawie jest art. 3 pkt 2a P.b., stanowiący ustawową definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego, który jak z tego wynika może być realizowane w różnych formach, jako: – budynek wolnostojący, - budynek w zabudowie bliźniaczej, - – budynek w zabudowie szeregowej lub – budynek w zabudowie grupowej. Niezależnie od formy w jakiej może zostać zaprojektowany budynek mieszkalny jednorodzinny, nie można w nim wydzielić więcej: – niż dwóch lokali mieszkalnych albo – jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku. W rozpoznawanej sprawie kwestią sporną jest, czy przedstawiony przez inwestora projekt budowlany w świetle obowiązujących przepisów prawa, należy zakwalifikować jako przedstawiający dwa budynki jednorodzinne w zabudowie bliźniaczej, czy też jako jeden budynek jednorodzinny wolnostojący z wydzielonymi w nim dwoma lokalami mieszkalnymi. Ponieważ istota sporu sprowadza się do tego, czy projekt budowlany przedstawia dwa, czy jeden budynek mieszkalny jednorodzinny, należy odwołać się do ustawowej definicji budynku zamieszczonej w art. 3 pkt 2 P.b. Zgodnie z tą definicją, budynkiem jest obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Skoro budynek jest również obiektem budowlanym w rozumieniu art. 3 pkt 1 P.b., powinien posiadać instalacje zapewniające możliwość użytkowania go zgodnie z jego przeznaczeniem oraz powinien być wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych. Biorąc pod uwagę wszystkie powyżej wymienione cechy charakterystyczne budynku, określone ustawowo, Sąd podzielił stanowisko organów orzekających, zgodnie z którym w niniejszej sprawie mamy do czynienia z dwoma odrębnymi budynkami, mogącymi funkcjonować całkowicie niezależnie. Jak prawidłowo stwierdził Starosta po analizie zmienionego projektu budowlanego o istnieniu dwóch budynków świadczy głównie ściana przeciwpożarowa je oddzielająca o grubości 38 cm, zastępująca, w wyniku zmian w projekcie, dwie ściany 2 x 24 cm z dylatacją 5 cm. Organ I instancji wyjaśnił, że do takich wniosków doprowadziła go analiza rysunków projektu: planu zagospodarowania, rzuty kondygnacji i elewacji przedstawiające architektonicznie połączone dwie bryły w odbiciu lustrzanym. O bliźniaczym charakterze projektowanych budynków świadczy również – zdaniem Starosty – zaprojektowanie dwóch oddzielnych wejść do lokali z zewnątrz, z poziomu parteru i dwóch oddzielnych miejsc postojowych. Wojewoda dodał, że budynki te mogą funkcjonować samodzielnie. Jak widać na rzucie parteru domniemane dwa lokale mieszkalne nie zostały połączone wspólnym pomieszczeniem, które mogłoby ewentualnie wskazywać na jedną konstrukcyjną całość budynku. Zaplanowano przy tym, dla każdego z budynków osobne niezależne wejścia. Z przekroju A-A wynika zaś, że w poddaszu nieużytkowym pozostawiono dylatację. Wojewoda ustosunkowując się do zarzutów odwołania wyjaśnił, że połączenie dwóch budynków poprzez fundament, czy zaprojektowanie wspólnej ściany o grubości 38 cm nie powoduje, że budynki te nie stanowią samodzielnej całości i że nie mogą funkcjonować niezależnie. Zdaniem organu odwoławczego, tak zaprojektowana inwestycja jest próbą obejścia przepisów prawa, które jednoznacznie wskazują, ze na przedmiotowym terenie winien powstać jeden budynek mieszkalny jednorodzinny wolnostojący. W ocenie Sądu stanowisko organów obu instancji w powyższym zakresie jest nie tylko prawidłowe, ale i wyczerpujące. Zważyć bowiem należy, że skarżący zarzucili organowi odwoławczemu naruszenie przepisów postępowania (art. 107 § 1 i 3, art. 77 § 1, art. 6 i art. 8 K.p.a.) poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i w rezultacie nieprawidłowe zakwalifikowanie przedmiotowego budynku jako dwóch budynków bliźniaczych. Zdaniem Sądu dokonując wykładni § 3 pkt 1 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy mieszkaniowo-usługowej w P. należało zważyć, co stało się przedmiotem oceny organów orzekających, że odnoszą się one do obiektów budowlanych. Stosownie do treści art. 3 pkt 1 a P.b. pod pojęciem powyższym należy rozumieć budynek wraz budynek instalacjami i urządzeniami technicznymi. Ustawa powyższa zawiera również definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego, którym jest budynek wolno stojący albo budynek w zabudowie bliźniaczej, szeregowej lub grupowej, służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość, w którym dopuszcza się wydzielenie nie więcej niż dwóch lokali mieszkalnych albo jednego lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku (art. 3 pkt 2a P.b.). Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1601/08, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), prawidłowa wykładnia przepisu art. 3 ust. 2a P.b., w tym użyte w odniesieniu do budynku mieszkalnego jednorodzinnego sformułowanie "stanowiący konstrukcyjnie samodzielną całość", powinna być dokonana przy uwzględnieniu definicji budynku określonej w art. 3 pkt 2 P.b. Zgodnie z tymi definicjami każdy budynek - to obiekt budowlany, trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, posiadający fundamenty i dach. Budynek mieszkalny jednorodzinny musi spełniać wszystkie cechy budynku (pkt 2) a nadto wymogi wskazane w pkt 2a, w tym stanowić "konstrukcyjnie samodzielną całość". Organy rozpatrujące wniosek skarżących zasadnie zatem odwołały się do definicji budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zawartej w przepisie art. 3 pkt 2a P.b. Jak wynika z komentarza do art. 3 ustawy Prawo budowlane pod redakcją prof. Z. Niewiadomskiego (Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2006) – "warunkiem uznania budynku za mieszkalny jednorodzinny jest przede wszystkim to, aby służył on zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych i stanowił konstrukcyjnie samodzielną całość. Należy uznać, że kwestia spełnienia tych cech należy do elementów ocennych, pozostających w gestii organu stosującego prawo, w szczególności organu administracji architektoniczno-budowlanej. Nie można przy tym automatycznie przenosić kryteriów wyróżniających pojęcia "potrzeb mieszkaniowych" i "samodzielności" z innych aktów prawnych regulujących problematykę nieruchomości. Kwalifikacja danego budynku do kategorii budynków mieszkalnych - jednorodzinnych musi być dokonywana na gruncie danego stanu faktycznego. Niewątpliwie budynki takie muszą stanowić zamkniętą przestrzeń, wydzieloną przegrodami budowlanymi i dachem oraz być przeznaczone i przystosowane do stałego pobytu ludzi". Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd komentatora, iż kwalifikacji danego budynku do kategorii budynków mieszkalnych, jednorodzinnych należy dokonać na gruncie danego stanu faktycznego. Zdaniem Sądu posiadanie przez oba budynki wspólnego fundamentu nie stanowi przeszkody aby uznać, że każdy budynek danego obiektu spełnia warunek samodzielności konstrukcyjnej mimo, że ściany działowe między poszczególnymi budynkami posadowione zostały na wspólnym fundamencie. Także istnienie wspólnego dachu nie wyłącza "a priori" możliwości zakwalifikowania budynku jako stanowiącego konstrukcyjnie samodzielną całość, jeśli jego konstrukcja nie powoduje istnienia części wspólnych poddasza, tym bardziej, gdy w budynku na parterze, I i II kondygnacji zaprojektowano ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o grubości 38 cm, a na poddaszu nieużytkowym dwie ściany 2 x 24 cm z dylatacją 5 cm. Za taką wykładnią przemawia również przepis § 210 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tj. Dz. U. z 20015r. poz. 1422). Wskazana w tym przepisie sytuacja, kiedy części budynków przedzielone ścianami oddzielenia pożarowego od fundamentu do pokrycia dachu mogą być uznane za odrębne, ma zastosowanie przy określaniu warunków bezpieczeństwa pożarowego, to jednak jest to dodatkowy argument wynikający z przepisów o charakterze techniczno-budowlanym za uznaniem tego elementu, jako kryterium samodzielności konstrukcyjnej. Nie ma zatem znaczenia jaką funkcję inwestor przewidział dla ściany przeciwpożarowej i ściany dylatacyjnej w omawianym przypadku (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 9 grudnia 2015 r., II SA/Po 893/15, dostępny j.w.). W świetle powyższego za chybiony należało uznać argumentację strony skarżącej jakoby istnienie wspólnej ściany i dachu wyłączało możliwość zakwalifikowania budynku jako dwóch budynków w zabudowie bliźniaczej. W praktyce w wielu przypadkach – zwłaszcza wówczas, gdy inwestor, z różnych przyczyn, celowo będzie starał się "zamaskować" rzeczywisty charakter i cel projektowanego przedsięwzięcia (czego nie sposób kategorycznie wykluczyć także w niniejszym postępowaniu, zwłaszcza w świetle wcześniejszych działań inwestora w zakresie "dylatacji") – przeprowadzenie takich rozumowań, opartych na określonych, należycie uargumentowanych hipotezach i domniemaniach, może stanowić jedyny środek zapewniający w danej sytuacji skuteczną i efektywną kontrolę zgodności projektowanego zamierzenia z warunkami lokalizacyjnymi oraz zapobieganie nagannym przypadkom obchodzenia prawa. Jednocześnie godzi się podkreślić, że choć Kodeks postępowania administracyjnego nie reguluje expressis verbis dopuszczalności przyjmowania domniemań, w tym domniemań faktycznych (wynikających z doświadczenia życiowego), jako metody dowodzenia, to w praktyce nie budzi wątpliwości, że organ administracji jest władny dokonywać ustaleń stanu faktycznego nie tylko opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym, ale także na podstawie domniemań – tak faktycznych, jak i prawnych (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, art. 77, Nb 2). W kontekście powyższego, w ocenie Sądu, organy orzekające prawidłowo przeprowadziły kontrolę zgodności przedstawionego projektu budowlanego z zapisami obowiązującego planu miejscowego w zakresie dopuszczalnej funkcji zabudowy. Na marginesie należy dodać, że trafnie stwierdził Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że dla wykładni przepisu § 3 pkt 1 planu miejscowego nie ma znaczenia zapis § 3 pkt 12 tegoż planu określający nieprzekraczalną powierzchnię zabudowy działki w wysokości 40% dla budynków bliźniaczych. Zważyć bowiem należy, że skoro ów plan dla terenu oznaczonego symbolem Mj ustala lokalizację budynków mieszkalnych, jednorodzinnych tylko wolnostojących, to nie można z innego przepisu, który określa parametry tej zabudowy, wywodzić dopuszczalności innego rodzaju zabudowy, w szczególności bliźniaczej. Zauważyć w tym miejscu trzeba, że w myśl art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, gdy w wyniku rozpoznania sprawy stwierdzi, iż ta jest prawidłowa. Podkreślić przy tym należy, iż w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 K.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozpatrzoną decyzją organu I instancji. Istota administracyjnego toku instancji polega bowiem na dwukrotnym rozstrzygnięciu tejże sprawy. Organ odwoławczy zobligowany jest zatem do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie. Zdaniem Sądu, Wojewoda w omawianym zakresie nie uchylił się od samodzielnego zbadania, czy planowana inwestycja odpowiada zapisom planu miejscowego. Nie można zaś zgodzić się z zarzutem skargi, że organ odwoławczy a priori przyjął, że mamy do czynienia z dwoma budynkami w zabudowie bliźniaczej. Do takiej konstatacji doprowadziły bowiem Wojewodę powołane wyżej rozważania świadczące o rzetelnej analizie zgromadzonego w sprawie całokształtu materiału dowodowego. Sąd nie podzielił jednocześnie stanowiska organów orzekających co do stwierdzonej niezgodności projektu budowlanego z przepisem § 3 ust. 3 planu miejscowego, a tym samym – w tym zakresie naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 P.b. Przypomnieć należy, że zgodnie z § 3 ust. 3 planu miejscowego wysokość budynków mieszkalnych nie może przekroczyć II kondygnacji, w tym poddasze użytkowe, nie więcej niż 10 m od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu. W zamyśle inwestorów przedstawionym w projekcie budowlanym przedmiotowy budynek (a właściwie w świetle powyższych rozważań – budynki) ma wysokość od poziomu terenu 8,80 m, posiada dwie kondygnacje i poddasze nieużytkowe (przekrój A-A). Organy I i II instancji uznały, że w świetle powyższego zapisu § 3 pkt 3 planu miejscowego budynki mieszkalne jednorodzinne na tym terenie należy projektować jako parterowe z poddaszem użytkowym. Powołały się przy tym na definicję kondygnacji zawartą w §3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (...) i wskazując, że poddasze użytkowe należy również traktować jako kondygnację. Zdaniem Sądu z powołanego zapisu § 3 pkt 3 planu miejscowego wynika, że dopuszcza on zabudowę mieszkalną jednorodzinną w postaci budynku z jedną kondygnacją z poddaszem użytkowym, dwoma kondygnacjami bez poddasza użytkowego albo jedną kondygnacją bez poddasza użytkowego, pod warunkiem, w każdym przypadku, nie przekroczenia wysokości 10 m od poziomu terenu do najwyższego punktu dachu. Zapis planu miejscowego "do II kondygnacji w tym poddasze użytkowe, wobec ogólnej zasady wolności zabudowy wynikającej z art. 4 P.b., nie może być rozumiany zawężająco jako możliwość zabudowy budynkiem z jedną kondygnacją i poddaszem użytkowym. Prawodawca lokalny w omawianym przepisie jednoznacznie wskazał, że dopuszcza dla tego rodzaju budynków nie więcej niż dwie kondygnacje, zaś sformułowanie "w tym poddasze użytkowe" odczytywać należy jedynie jako doprecyzowanie tej regulacji wskazujące, że do ustalonego limitu kondygnacji wlicza się także poddasza użytkowe, o ile inwestor zamierza takie w planowanym budynku zrealizować (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 października 2016 r., II SA/Po 389/16, dostępny j.w.). Zważywszy zatem, że inwestor przewidział zabudowę w wysokości niższej aniżeli maksymalne 10 m (tj. 8,80 m), z dopuszczalną liczbą dwóch kondygnacji, a przewidziane przez niego poddasze, ze względu na jego wysokość (1,95m), nie może być w świetle § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (...) uznane za kondygnację, uznać należało, że spełnia wymogi § 3 pkt 3 planu miejscowego. W tym zatem zakresie zdaniem Sądu organy orzekające dopuściły się naruszenia 35 ust. 3 w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b., jednakże wcześniejszych rozważań odnośnie naruszenia § 3 pkt 1 planu, nie miało ono wpływu na wynik sprawy. Zważywszy bowiem na okoliczność objęcia inwestycją dwóch budynków bliźniaczych na terenie, dla którego dopuszczalna jest zabudowa budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi, organy orzekające zobowiązane były odmówić zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę na podstawie art. 35 ust. 3 zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. i § 3 pkt 1 ww. planu miejscowego. Jednocześnie należy stwierdzić, że Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo uznał, że inwestor usunął nieprawidłowości wykazane postanowieniem Starosty z dnia [...] 2016 r. w zakresie określenia linii zabudowy oraz przedstawienia informacji obszarze oddziaływania inwestycji. W piśmie z dnia 20 czerwca 2016 r. inwestor wyjaśnił bowiem, że w projekcie zagospodarowania wyrysowano linię zabudowy (s. 5 projektu), a na str. 14 projektu przedstawiono informację o obszarze oddziaływania obiektu. Zdaniem Sądu wyjaśniono też kwestię zgodności z zapisami obowiązującego planu miejscowego i przepisem § 19 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych lokalizacji miejsc postojowych uznawszy wyjaśnienia i zmiany wprowadzone do projektu zagospodarowania terenu na etapie odwołania. Reasumując Sąd stwierdził, że organy orzekające przeprowadziły warunkującą możliwość udzielenie pozwolenia na budowę czynność sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego, w sposób prawidłowy, nie naruszający wymogów określonych w art. 7 i art. 80 k.p.a. oraz art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. Należy przy tym wskazać, że ocena istotnych w sprawie okoliczności została dokonana w sposób racjonalny, z zachowaniem reguł wnioskowania oraz z uwzględnieniem wiedzy fachowej, doświadczenia zawodowego i życiowego. Takie reguły ocenne są przyjęte w każdej procedurze (za: W. Siedlecki: Postępowanie cywilne; Warszawa 1986; Z. Świda-Łagiewska: Zasada swobodnej oceny dowodów w polskim procesie karnym, Wrocław 1983; B. Adamiak, J. Borkowski: KPA, Komentarz, Warszawa 2006). Podsumowując wskazać należy, że inwestycja objęta wnioskiem o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę nie spełniała warunku, o jakich mowa w art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. Wobec powyższego decyzja Wojewody oraz poprzedzająca ją decyzja Starosty [...] odpowiadały prawu. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło