III SA/Wr 1418/16

WyrokWSA we Wrocławiu2017-04-05

Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Bogumiła Kalinowska, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z przepisami, co uzasadnia cofnięcie mu uprawnień?
Ratio decidendi
Diagnosta przeprowadził badanie techniczne pojazdu z instalacją LPG niezgodnie z przepisami, ponieważ nie zweryfikował dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny potwierdzającego sprawność instalacji. Brak takiego dokumentu stanowi usterkę istotną, skutkującą negatywnym wynikiem badania. Przepis art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym nakłada obowiązek cofnięcia uprawnień w takiej sytuacji, bez możliwości miarkowania odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę H. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta L. o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty. Powodem cofnięcia uprawnień było przeprowadzenie przez skarżącego badania technicznego pojazdu z instalacją LPG bez należytej weryfikacji dokumentów potwierdzających sprawność tej instalacji, co stanowiło naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym i rozporządzenia wykonawczego. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie, że badanie autentyczności dokumentów wchodzi w zakres badania technicznego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Tomasz Świetlikowski, Protokolant specjalista Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi H. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty oddala skargę w całości. Decyzją z dnia [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta L. z dnia [...], nr [...], w przedmiocie cofnięcia H. P. (dalej jako: skarżący) uprawnienia diagnosty nr [...], wydanego w dniu [...] r. do wykonywania badań technicznych pojazdów. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie, organ pierwszej instancji wskazał jako jego podstawę materialnoprawną art. 84 ust 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej jako: p.r.d.) Jak podniósł, przepis ten nakazuje cofnięcie diagnoście jego uprawnienia, jeżeli dojdzie do stwierdzenia w wyniku kontroli, że diagnosta ten przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z regulującymi je przepisami i wydał na jego podstawie zaświadczenie albo dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Prezydent zauważył przy tym, że zakres i sposób przeprowadzania badań technicznych pojazdów został określony § 2 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776, dalej jako rozporządzenie wykonawcze). W ramach prezentacji ustaleń faktycznych sprawy organ podał, że w dniu [...] r. przedstawiciele Starosty L. i Transportowego Dozoru Technicznego - Oddział Terenowy we W. – przeprowadzili kontrolę w Stacji Kontroli Pojazdów Nr [...], prowadzonej przez skarżącego przy [...]. W jej toku kontrolujący ustalili, że skarżący przeprowadził badanie okresowe pojazdu marki [...] z zamontowanym zbiornikiem gazowym LPG, określając wynik tego badania jako pozytywny, na podstawie niezgodnych z przepisami dokumentów. Już bowiem na etapie identyfikacji pojazdu z jego dokumentami, co następuje zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia wykonawczego, z uwagi na zapis w dowodzie rejestracyjnym przedmiotowego pojazdu o zamontowaniu w nim instalacji gazowej LPG, nie dokonał szczegółowej weryfikacji dokumentów posiadanych przez właściciela pojazdu. Ponadto weryfikacja ta powinna była nastąpić w trakcie czynności opisanej w § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego, to jest podczas sprawdzania dodatkowego wyposażenia pojazdu. Wreszcie, stosownie do § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego, obowiązkiem skarżącego, w przypadku stwierdzenia, że pojazd ma zamontowane urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 81 ust. 12 p.r.d., było zamieszczenie w rejestrze informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Prezydent podkreślił, że z uwagi na wymóg posiadania wiedzy i ukończenia szkolenia specjalistycznego w zakresie przeprowadzania badania technicznego pojazdu przystosowanego do zasilania gazem, skarżący powinien wiedzieć, że jedynym organem uprawnionym do wydania decyzji o dopuszczeniu naczynia ciśnieniowego do eksploatacji jest Transportowy Dozór Techniczny. Tymczasem skarżący wykonując badanie techniczne pojazdu poddał weryfikacji jedynie jego dowód rejestracyjny z adnotacją o zamontowanej w nim instalacji gazowej, wyciąg ze świadectwa homologacji oraz dokument w postaci "Potwierdzenia oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego". Nie rozróżnił zatem instytucji wystawiającej potwierdzenie oceny zbiornika, pomimo spoczywania na nim takiego obowiązku. Organ pierwszej instancji zauważył także, że skarżący pismem z dnia [...] r. sam przyznał, że obowiązkiem diagnosty jest zapoznać się z oryginałami dokumentów podczas badania. Ponadto obowiązkiem diagnosty jest również posiadanie wiedzy jakie organy są uprawnione do dokonywania poszczególnych czynności i jakim wzorem dokumentu należy się posługiwać. Tymczasem przeprowadzone postępowanie kontrolne pozwoliło na ustalenie, że Transportowy Dozór Techniczny nie przeprowadził badania zbiornika gazu w badanym pojeździe a zatem diagnosta nieprawidłowo zweryfikował przedstawione podczas okresowego badania technicznego dokumenty i w konsekwencji poświadczył nieprawdę, określając wynik badania jako pozytywny. Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy potwierdził, że podstawą rozstrzygnięcia w sprawie jest art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 p.r.d., podkreślając jednocześnie, że użyte w przepisie sformułowanie "cofa" oznacza, że organ administracji publicznej jest zobowiązany do cofnięcia uprawnień w razie stwierdzenia wskazanych w tym przepisie naruszeń i nie ma prawa do miarkowania ich konsekwencji. W dodatku na odpowiedzialność diagnosty, wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 p.r.d., nie mają wpływu jego intencje czy wina. W ocenie Kolegium skarżący określił wynik badania technicznego pojazdu jako pozytywny wbrew okolicznościom faktycznym sprawy. Naruszył tym działaniem art. 81 ust. 12 p.r.d., zgodnie z którym badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Z kolei z § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego wynika, że w przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa we wspomnianym wyżej przepisie uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, zamieszcza się numer zbiornika oraz datę ważności decyzji wydanej przez ten organ. Kolegium podniosło przy tym, że zgodnie z punktem 10.5. lit. a załącznika Nr 1 do rozporządzenia wykonawczego, brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność w pojeździe przystosowanym do zasilania gazem, klasyfikowany jest jako usterka istotna, której wystąpienie, stosownie do § 6 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego skutkuje koniecznością ustalenia wyniku badania technicznego jako negatywny. Ze wskazanych przepisów wynika zatem wyraźnie, że ocena sprawności pojazdu przystosowanego do zasilania gazem wymaga przedłożenia przez właściciela pojazdu dokumentu Transportowego Dozoru Technicznego stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego, co następuje po ustaleniu numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, a dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji, po ustaleniu numeru zbiornika oraz daty ważności decyzji wydanej przez ten organ. Jednocześnie organ odwoławczy stwierdził, że skarżący, jako diagnosta, powinien zachować najwyższą możliwą staranność przy ocenie dokumentów przedłożonych przez właściciela badanego pojazdu. Już bowiem wstępna analiza tych dokumentów powinna wzbudzić u niego duże wątpliwości, tak co do podmiotów, które wystawiły te dokumenty jak i co do ich treści. Żaden z tych dokumentów nie został wydany przez Transportowy Dozór Techniczny, a po wtóre - z treści tych dokumentów wynika łatwo dostrzegalna sprzeczność sprowadzająca się do stwierdzenia, że Urząd Dozoru Technicznego nie wystawiał decyzji zezwalających na eksploatację zbiornika w pojeździe. Również w wyciągu ze świadectwa homologacji nie ma podanego numeru zbiornika. Wreszcie w piśmie z dnia [...] r. Transportowy Dozór Techniczny wskazał, że w bazie danych Urzędu nie figuruje protokół i decyzja o numerach wskazanych jako dopuszczające do eksploatacji zbiornik gazu LPG zamontowany w badanym pojeździe. Jak Kolegium dalej argumentowało, badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu zostało przeprowadzone po przedstawieniu dokumentów, które nie zostały wydane przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. Oznacza to, że skarżący przeprowadził badanie niezgodnie z określonym zakresem i sposobem jego wykonania w związku brakiem sprawdzenia dodatkowego wyposażenia pojazdu, do czego obligował go art. 81 ust. 12 p.r.d. oraz § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego. Tym samym spełnione zostały obie przesłanki z art. 84 ust. 3 p.r.d. do cofnięcia mu uprawnień diagnosty. Kolegium stwierdziło również, że postępowanie dowodowe przeprowadzone w toku sprawy nie naruszyło art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej jako: k.p.a.) a uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji odpowiada wymogom art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. Samo zaś postępowanie przed organem pierwszej instancji zostało przeprowadzone w sposób zapewniający skarżącemu czynny w nim udział, stosownie do art. 10 § 1 k.p.a. Prezydent działał na podstawie obowiązujących przepisów prawa i podjął niezbędne kroki do dokładnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Na wynik sprawy nie mógł mieć wpływu fakt, że Starosta L. złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nieprawidłowym wypełnieniu i wydaniu "Wyciągu ze świadectwa homologacji serii [...]" w zakresie sposobu montażu instalacji przystosowującej badany pojazd do zasilana gazem przez firmę A., ponieważ dokument ten niezależnie od tego czy został sporządzony prawidłowo, czy też wadliwie, podobnie jak autentyczny dokument w postaci potwierdzenia oceny zbiornika wydany przez Urząd Dozoru Technicznego, nie był dokumentem, w oparciu o który diagnosta mógł przeprowadzić okresowe badanie pojazdu zasilanego gazem LPG i wydać zaświadczenie o dopuszczeniu pojazdu do ruchu. Wreszcie Kolegium nie podzieliło stanowiska skarżącego, że § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego nie wskazuje, że czynności polegające badaniu i weryfikacji dokumentów dotyczących dodatkowego wyposażenia pojazdu nie wchodzą w zakres okresowego badania technicznego pojazdu, skoro to art. 81 ust. 12 p.r.d. możliwość przeprowadzenia badania technicznego uzależnia od przedstawienia dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. W skardze na decyzję Kolegium skarżący podniósł zarzut naruszenia: 1. przepisów postępowania: - art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 k.p.a. polegające na pominięciu przez organy orzekające w sprawie okoliczności, że uchybienie diagnosty w zakresie weryfikacji dokumentów dotyczących instalacji gazowej w pojeździe [...]miało charakter nieumyślny, gdyż dokumenty te nosiły znamiona autentyczności oraz wynikało z nich, że w przeszłości zostały zweryfikowane przez inne organy administracyjne, w tym Prezydenta Miasta M., a nadto przez nieuwzględnienie wniosku strony o uzyskanie informacji na temat wyników postępowania karnego wywołanego doniesieniem Starosty L. do Komendy Miejskiej Policji w B. w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez firmę A., co miało znaczenie dla ustalenia rzeczywistych źródeł pochodzenia dokumentów dot. instalacji gazowej w pojeździe oraz ewentualnie potwierdzenia popełnienia w tej sprawie przestępstwa fałszerstwa; - art. 107 § 1 i 3 k.p.a. przez brak należytego uzasadnienia faktycznego decyzji organu pierwszej instancji w zakresie opisu zarzucanego skarżącemu uchybienia w przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu [...] nr rej. [...] oraz niewskazanie przez organ pierwszej instancji wzorca oczekiwanego od diagnosty zachowania; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia wykonawczego przez błędne uznanie, że w zakres okresowego badania technicznego pojazdu wchodzi badanie przez diagnostę autentyczności dokumentacji dotyczącej wyposażenia dodatkowego pojazdu - instalacji gazowej pojazdu, mimo że czynność ta ma jedynie formalny charakter i stanowi czynność towarzyszącą badaniu technicznemu, niewchodzącą w jego zakres. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w L., a nadto o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że interpretacja art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. powinna mieć charakter ścisły i literalny z uwagi na jego sankcyjny charakter. Nie zgodził się on ze stanowiskiem Kolegium, że zakres badania technicznego pojazdu został określony również w § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego, obok § 2 tego aktu. Literalnie tylko ten ostatni definiuje zakres okresowego badania technicznego pojazdu i wymienia między innymi sprawdzenie dodatkowego wyposażenia pojazdu i ocenę prawidłowości działania poszczególnych zespołów czy układów pojazdu. Skarżący podniósł dalej, że kontrola dokumentów przy badaniu technicznym pojazdu ma do pewnego stopnia charakter ogólny i nie obejmuje weryfikacji ich autentyczności za wyjątkiem sytuacji o charakterze oczywistym. Kontrola ta ma zatem charakter czynności formalnej i jedynie można ją uznać za czynność towarzyszącą badaniu, nie zaś stanowiącą jego element. § 6 ust. 7 rozporządzenia wykonawczego stanowi natomiast jedynie o obowiązku zamieszczenia przez diagnostę informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji. Nie sposób zatem uznać, aby jej niedopilnowanie uzasadniało pozbawienie diagnosty uprawnień zawodowych, bez jednoczesnego wykazania mu uchybień w zakresie czynność uregulowanych w § 2 rozporządzenia wykonawczego. Zatem zakres badania technicznego sensu stricto nie obejmuje weryfikacji i badania dokumentów certyfikujących instalację LPG. W kwestii autentyczności dokumentacji dotyczącej wyposażenia dodatkowego badanego pojazdu skarżący podniósł element subiektywny w swoim zachowaniu, polegający na uznaniu za autentyczny dokument opatrzony pieczęcią Urzędu Miasta M., co przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności interpretowane być musiało jako potwierdzenie dokumentem urzędowym, że montaż instalacji gazowej nastąpił w zgodzie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Co więcej kwestionowane w sprawie dokumenty występowały w obrocie prawnym w licznych formach graficznych i redakcyjnych, nie zaś w formie w formie powszechnie obowiązującej na terenie całego kraju. Stąd skarżący nie zgadza się z Kolegium, że już "wstępnej analizie" dokumentów powinny nasuwać się wątpliwości co do ich treści, skoro dopiero czynności kontrolne aparatu urzędniczego ujawniły wątpliwości. Ponadto organy nie dysponowały wiedzą odnośnie wyników śledztwa, które zostało wszczęte wskutek zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa złożonego przez Starostę Powiatowego w L. Wiedza odnośnie przebiegu i wyników tego postępowania mogłaby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Na koniec skarżący wskazał, że Kolegium w zaskarżonej decyzji przeprowadziło obszerny wywód w zakresie stanu faktycznego sprawy. Są to jednak ustalenia własne organu odwoławczego, a nie organu pierwszej instancji. Analiza materiału dowodowego i wniosku na tej podstawie wyciągane nie mogą zastąpić rygorów wynikających z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Dodatkowo w ocenie skarżącego decyzja organu pierwszej instancji posiadała w tym zakresie zasadnicze braki, co organ odwoławczy usiłował uzupełnić własnymi spostrzeżeniami. Z uwagi jednak na zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego na każdym etapie sprawy organy orzekające winny wydać pełne rozstrzygnięcie co do opisu przypisywanych jednostce zachowań czy też obowiązków, czego jednak w niniejszym postępowaniu zabrakło. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało stanowisko w sprawie i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem organy administracji obu instancji nie dopuściły się przy procedowaniu uchybień prawa materialnego ani procesowego. Z uwagi na powiązanie przez autora skargi zarzutów natury procesowej z zarzutami naruszenia prawa materialnego, omówienie sprawy należy rozpocząć od kwestii dotyczących przepisów prawa materialnego. W pierwszym rzędzie należy wskazać, że art. 81 ust. 1 p.r.d. ustanawia ogólną zasadę, że właściciel pojazdu samochodowego jest zobowiązany przedstawić go do badania technicznego. Zasada ta jest uszczegółowiona przez dalsze ustępy powołanego artykułu. Dla sprawy szczególne znaczenie ma brzmienie art. 81 ust. 12 p.r.d., zgodnie z którym badanie techniczne pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu może być przeprowadzone po przedstawieniu dokumentu wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, stwierdzającego sprawność urządzenia technicznego. W tym miejscu należy zadać pytanie o właściwość organów dozoru technicznego dla samochodowych instalacji gazowych LPG. Odpowiedzi należy szukać w treści art. 44 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r., poz. 1125 ze zm., dalej jako u.d.t.)., w myśl którego zadania dozoru technicznego na gruncie Prawa o ruchu drogowym realizuje Transportowy Dozór Techniczny. Dalej należy wskazać, że na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 5 ust. 2 u.t.d. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu (Dz. U. poz. 1468). Zgodnie z § 1 pkt. 1 lit. f rozporządzenia zbiorniki na gaz skroplony lub sprężony, służące do zasilania silników spalinowych w pojazdach (instalacja LPG) podlegają dozorowi technicznemu. Zatem stwierdzić należy, że przeprowadzenie badania technicznego pojazdu wyposażonego w instalację LPG jest uzależnione od jednoczesnego przedłożenia dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny, stwierdzający sprawność tej instalacji. W tym miejscu wymaga również podkreślenia, że z brzmienia art. 81 ust 12 p.r.d. wynika wprost, że badanie dokumentacji dotyczącej instalacji LPG nie ma i nie może mieć charakteru czynności formalnej. Wręcz przeciwnie, skoro z zgodnie z powołanym przepisem badanie techniczne pojazdu nie może się odbyć bez przedstawienia dokumentacji dozoru technicznego, to kierując się regułami wykładni prawniczej (a maiore ad minus – z większego na mniejsze) stwierdzić również należy, że diagnosta zobowiązany jest tę dokumentację zweryfikować. W przeciwnym bowiem razie nie mógłby zrealizować badania technicznego zgodnie z obowiązującymi przepisami. Stąd też obowiązek ten nie może podlegać wątpliwości. Wymóg ustawowy w tym zakresie znajduje swoje odzwierciedlenie również w treści rozporządzenia wykonawczego – określającego prawidłowy przebieg badania kontrolnego. Zgodnie bowiem zarówno z § 2 ust. 1 pkt 1 jak i pkt 2 rozporządzenia wykonawczego diagnosta w trakcie badania technicznego zobowiązany jest do identyfikacji pojazdu i sprawdzenia jego dodatkowego wyposażenia, przez które należy rozumieć, w myśl art. 2 pkt 70 p.r.d. układ, oddzielny zespół techniczny lub część, podlegające wymaganiom technicznym określonym w dziale III, rozdziale 1a i 1b, przepisach Unii Europejskiej dotyczących badań homologacyjnych lub regulaminach EKG ONZ, przeznaczone do zastosowania w pojeździe. Wskazaną definicję legalną spełnia instalacja gazowa LPG. Natomiast § 2 ust. 3 rozporządzenia wykonawczego wskazuje, że wymagania dotyczące kontroli oraz wytyczne dotyczące oceny usterek dokonywanej podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu określa załącznik nr 1 do rozporządzenia. Co więcej, w myśl § 2 ust. 4 rozporządzenia wyróżnia się usterki drobne, usterki istotne i usterki stwarzające zagrożenie. Dalej wskazać należy, że § 2 ust. 5 rozporządzenia zawiera uregulowania w przedmiocie wytycznych dla diagnostów, dotyczących oceny usterek ujawnionych w trakcie przeprowadzania badania technicznego pojazdu, wskazując, że zostały one zawarte w kolumnie czwartej załącznika nr 1 do rozporządzenia. Nadto podkreślić należy, że usterka istotna zgodnie z § 6 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego stanowi podstawę określenia badania technicznego pojazdu za negatywny. Aby zatem prawidłowo określić i ocenić usterkę w trakcie badania technicznego pojazdu diagnosta powinien odnieść się do załącznika nr 1 rozporządzenie. W załączniku tym zamieszczono tabelę zatytułowaną: "przedmiot i zakres badania, czynności kontrolne, metody oceny stanu technicznego pojazdu oraz usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadowalający". I tak wskazać należy, że w tabeli tej znajduje się pozycja oznaczona jako 10.5 - w przedmiocie badania pojazdu przystosowanego do zasilania gazem. W kolumnie trzeciej tabeli określonej jako: "Usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadowalający" dotyczącej wskazanej pozycji znajduje się zapis 10.5.a: "brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność". Z kolei w kolumnie czwartej, o której mowa w § 2 pkt 5 rozporządzenia wykonawczego widnieje z kolei zapis, że usterka określona w kolumnie trzeciej dla pozycji 10.5.a - stanowi usterkę istotną. Stąd też z treści rozporządzenia wykonawczego wynika wprost, że brak dokumentacji dotyczącej instalacji LPG w samochodzie stanowi usterkę istotną nakazującą diagnoście uznanie stanu technicznego pojazdu za niezadawalający a tym samym określenie wyniku badania technicznego za negatywny. Jak wynika natomiast z ustaleń kontrolnych przeprowadzonych w zakładzie diagnostycznym skarżącego, wbrew warunkom ustawy i rozporządzenia, określił on wynik badania technicznego pojazdu marki [...] za pozytywny, pomimo tego, że jego posiadacz nie przedstawił dokumentu dotyczącego zamieszczonej - w tym konkretnym, podlegającym badaniu samochodzie - instalacji gazowej LPG, wydanego przez właściwy organ, to jest Transportowy Dozór Techniczny. Wbrew argumentacji skargi, brzmienie przytoczonych uregulowań nie pozostawia wątpliwości co do tego, że czynność kontroli przez diagnostę dokumentacji wydanej przez uprawiony organ Transportowego Dozoru Technicznego poświadczającej sprawność zbiornika zasilania gazem w pojeździe nie ma charakteru tylko formalnego, chodzi tu bowiem o ustalenie, czy zbiornik ten odpowiada warunkom bezpiecznego użytkowania. Nie można także uznać, że omawiana czynność nie wchodzi w skład badania technicznego skoro w pełnym zakresie załącznik I do rozporządzenia wykonawczego ustanawia szczegółowy wykaz czynności, do wykonania których zobowiązany jest diagnosta przeprowadzając badanie techniczne pojazdu jednoznacznie przy tym przesądzając o rodzaju usterki w świetle przywołanych okoliczności, czy zdarzeń oraz w sposób wiążący diagnostę – o kwalifikacji wyniku badania technicznego (por. § 6 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego w związku z postanowieniami 10.5.a. tabeli załącznika I). Jak zostało to już wskazane, to na skarżącym ciążył obowiązek zweryfikowania dokumentacji dotyczącej instalacji gazowej zainstalowanej w badanym pojeździe. W realiach sprawy obowiązek ten sprowadzał się de facto jedynie do stwierdzenia, że dokument potwierdzający ocenę zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego nie pochodzi od właściwej jednostki dozoru technicznego, skoro organem tym, w przypadku badań technicznych, jest zawsze Transportowy Dozór Techniczny. Skarżący ustalając powyższe powinien badanie techniczne zakończyć i określić jego wynik za negatywny, zgodnie z § 6 pkt 2 rozporządzenia wykonawczego. I to bez względu na inne, okazane w trakcie badania dokumenty. Art. 81 ust. 12 p.r.d. ma charakter bezwzględnie obowiązujący i jest jednoznaczny w treści. W związku z tym nie można podzielić stanowiska skarżącego, że miał on podstawy by przeprowadzić badanie pojazdu w oparciu o przedłożone przez posiadacza badanego pojazdu dokumenty, albowiem były one opatrzone pieczęciami urzędowymi. Skarżący powołał się w tym zakresie na art. 76 § 1 k.p.a., podnosząc, że sporne dokumenty miały cechy dokumentu urzędowego i w związku z tym był objęte były domniemaniem autentyczności i zgodności z prawdą oświadczenia organu w nich zawartego. Stanowisko skarżącego jest jednak o tyle nie zasadne, że kwestia autentyczności i prawdziwości spornych dokumentów a przede wszystkim dokumentu: "Potwierdzenia oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego" pozostaje bez znaczenia dla oceny prawnej sprawy. Skarżący nie kwestionował bowiem faktu, że posiadacz pojazdu nigdy nie przedłożył mu dokumentu pochodzącego od Transportowego Dozoru Technicznego. Wyjaśnione zaś wcześniej zostało, że przesłankę art. 81 ust. 12 p.r.d. spełnia jedynie taki dokument, a nie dokument pochodzący od jakiegokolwiek innego organu dozoru technicznego. Te bowiem nie są właściwe - a więc nie są uprawnione - do dokonywania oceny stanu technicznego instalacji LPG montowanych w samochodach. Co więcej, nie ma znaczenia dla sprawy również to, czy dokument, którym posłużył się posiadacz samochodu - potwierdzenie oceny zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego - był dokumentem autentycznym i zgodnym z prawdą (niesfałszowanym). Bez względu bowiem na te okoliczności skarżący był zobowiązany do działania przede wszystkim zgodnie z art. 81 ust. 12 p.r.d., a więc do zweryfikowania, czy posiadacz badanego samochodu legitymuje się dokumentem pochodzącym od Transportowego Dozoru Technicznego w przedmiocie instalacji gazowej pojazdu. Z tych też względów należy oddalić zarzuty skarżącego dotyczące domniemanego naruszenia przez organy obu instancji przepisów postępowania dowodowego, w tym art. 7, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 k.p.a. Przede wszystkim należy wskazać na treść art. 75 § 1 zdanie 1 k.p.a., stanowiącego, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Analiza przepisu prowadzi do wniosku, że postępowanie dowodowe przeprowadza się w zakresie w jakim może ono przyczynić się do dokonana subsumcji norm prawa materialnego. W niniejszej sprawie zakres postępowania dowodowego zakreśla art. 81 ust. 12 p.r.d. oraz przepisy rozporządzenia wykonawczego. Zasadnie zatem organy obu instancji uznały przeprowadzenie dowodów na okoliczność autentyczności i prawdziwości dokumentu mającego potwierdzić ocenę zbiornika przez Urząd Dozoru Technicznego jako zbędną czynność, albowiem dokonanie ustaleń w tym zakresie nie mogło wpłynąć na ocenę prawną sprawy. Podobnie ocenić należy odmowę zwrócenia się do odpowiedniej jednostki Policji o udzielenie informacji na temat postępowania karnego wszczętego na skutek zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, złożonego przez Starostę Oleśnickiego. Z racji powyższego nie sposób zgodzić się również ze skarżącym, że organ pierwszej instancji dopuścił się uchybienia art. 107 § 3 k.p.a. Lektura uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji nie prowadzi do stwierdzenia jakoby organ ten nie przeprowadził w ogóle postępowania dowodowego w sprawie. Fakt, że organ pierwszej, czy też drugiej instancji, nie przeprowadziły dowodów wnioskowanych przez stronę postępowania nie oznacza naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. oraz wyrażonej w nich zasady prawdy materialnej. Przeciwnie, właśnie na podstawie tych dwóch przepisów stwierdzić należy, że organ administracji jest gospodarzem postępowania dowodowego i to on wyznacza kierunki tego postępowania. Nie zmienia powyższej oceny to, że art. 78 § 1 k.p.a. zobowiązuje organ administracji do uwzględniania wniosków składanych przez stronę. Przepis ten przewiduje bowiem, że obowiązek ten dotyczy tylko i wyłącznie dowodów, których przedmiotem jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Co więcej odmowa przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez stronę nie stanowi samodzielnej podstawy do stwierdzenia, że strona ta została pozbawiona czynnego udziału w sprawie. Wreszcie Sąd nie dopatrzył się w sprawie naruszenia art. 15 § 1 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że organy na etapie każdej instancji przeprowadziły samodzielnie ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów. Podsumowując tę część wywodów stwierdzić należy, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że badanie kontrolne samochodu marki [...] wyposażonego w instalację gazową LPG odbyło się z naruszeniem warunku określonego w art. 81 ust. 12 p.r.d. Natomiast jedynie poboczny charakter ma dla sprawy kwestia naruszenia przez skarżącego § 6 pkt 7 rozporządzenia wykonawczego, dotyczącego zamieszczenia w rejestrze informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego (instalacji LPG) do eksploatacji. Naruszenie to stanowi bowiem skutek przeprowadzenia badania technicznego pojazdu wbrew postanowieniom art. 81 ust. 12 p.r.d. Przechodząc do drugiej części rozważań stwierdzić należy, że zasadnie przyjęły organy obu instancji, że spełnione zostały w sprawie przesłanki zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 p.r.d., którego sankcją jest cofnięcie diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych. Wskazać należy, że zgodnie z powołanym przepisem starosta cofa uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono jedną z dwóch okoliczności: - przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; - wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Z prawidłowo przeprowadzonych ustaleń faktycznych organów obu instancji wynika, że w niniejszej sprawie doszło do realizacji obu przesłanek (okoliczności). Nie ulega bowiem wątpliwości, że skarżący przeprowadził badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania a następnie wydał zaświadczenie stwierdzające pozytywny wynik wadliwego badania. Analiza treści art. 84 ust. 3 p.r.d. prowadzi do wniosku, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu naruszenia przepisów prawa administracyjnego sprawcy. Natomiast "strona podmiotowa" czynu, czyli stopień winy sprawcy czy jego motywacje pozostają bez znaczenia albowiem żaden przepis Prawa o ruchu drogowym nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia przy określeniu konsekwencji tego naruszenia. Podobnie żaden przepis Prawa o ruchu drogowym nie upoważnia organów do miarkowania odpowiedzialności diagnosty za powstałe uchybienia; nie przewidują bowiem żadnej innej sankcji za nie niż cofnięcie uprawnień. Jakkolwiek sankcja ta może wydawać się w niektórych przypadkach drastyczna, to wskazać należy, że ocena stopnia zagrożenia powodowanego tym czy innym naruszeniem przepisów Prawa o ruchu drogowym i odpowiednia reakcja na nie należy do ustawodawcy a nie do organów administracji publicznej, czy też sądów administracyjnych. Decyzja o cofnięciu uprawnień z uwagi na dosłowną treść art. 84 ust. 3 p.r.d. ma wszelkie znamiona decyzji związanej a więc sytuacji prawnej, w której organ nie ma żadnego luzu decyzyjnego i nie może podjąć innego rozstrzygnięcia niż wprost wskazane w ustawie. Powyższe potwierdza utrwalona już linia orzecznicza sądów administracyjnych. W szeregu orzeczeń wskazuje się bowiem na obiektywny charakter odpowiedzialności diagnosty z art. 84 ust. 3 p.r.d. oraz na brak możliwości miarkowania jego odpowiedzialności. I tak na przykład w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 2988/15 wskazano między innymi w odniesieniu do art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d., że: "przepis ten spełnia funkcję zapobiegawczą i sankcyjną jednocześnie. Jego celem jest więc odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia niezgodnego ze stanem faktycznym lub przepisami, jak i przeprowadzenie wadliwego badania może mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego, a przez to godzić w życie i zdrowie ludzkie. Ważkość obowiązków i odpowiedzialność spoczywające na diagnoście pozostaje zatem w proporcjonalnym związku z sankcją za ich uchybienie. Surowość prawa w tym zakresie, odnoszona właśnie do wskazanych obowiązków i skutków ich zaniedbania przez diagnostę, a przez to możliwych następstw takiego działania, na tle niniejszej sprawy nie przemawia za prezentowanym przez stronę skarżącą stanowiskiem. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie pozostawia wątpliwości co do obligatoryjnego charakteru cofnięcia uprawnień, w sytuacji stwierdzenia opisanych w nim uchybień." Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 1460/15 wskazał wprost, że "[...]dostrzega argumenty strony skarżącej kasacyjnej, wskazujące na znaczną dolegliwość orzeczonej sankcji administracyjnej oraz na związaną z tym zmianę jej sytuacji życiowej. Niestety surowość prawa, odnoszona do obowiązków i skutków ich zaniedbania przez diagnostę, a przez to możliwych następstw takiego działania, nie może przemawiać za "odstąpieniem" od orzeczonej sankcji. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie pozostawia wątpliwości co do obligatoryjnego charakteru cofnięcia uprawnień, w sytuacji stwierdzenia opisanych w nim uchybień." W realiach niniejszej sprawy, zwłaszcza zaś poziomu zawinienia skarżącego kasacyjnie, na ocenę konstytucyjności tego rozwiązania nie wpływa także rozpatrywane przez Trybunał Konstytucyjny pytanie prawne dotyczące właśnie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. (sprawa o sygn. akt P 16/16). Wobec wskazanych okoliczności skargę, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło