II FZ 447/17
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2017-07-25
Skład orzekający: Grażyna Nasierowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik skarżącego nie dołączył do skargi oryginału lub uwierzytelnionego odpisu pełnomocnictwa procesowego, a jako przyczynę uchybienia terminu podał niemożność uzyskania podpisu mocodawcy z uwagi na jego wyjazdy służbowe oraz pobyt za granicą, podczas gdy pełnomocnictwo znajdowało się w aktach administracyjnych?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Złożenie pełnomocnictwa do akt administracyjnych nie zwalnia pełnomocnika z obowiązku dołączenia go do skargi jako pierwszej czynności procesowej przed sądem administracyjnym. Ponadto, pełnomocnik, będąc adwokatem, mógł samodzielnie uwierzytelnić posiadane pełnomocnictwo, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi T. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. Pełnomocnik skarżącego został wezwany do złożenia oryginału lub uwierzytelnionego odpisu pełnomocnictwa procesowego. Pełnomocnik złożył brakujące pełnomocnictwo wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, wskazując na wyjazdy służbowe mocodawcy i pobyt za granicą jako przyczynę opóźnienia. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów PPSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA: Grażyna Nasierowska, , , po rozpoznaniu w dniu 25 lipca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia T. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 kwietnia 2017 r. sygn. akt III SA/Wa 674/17 w zakresie odmówienia przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 7 grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odpowiedzialność osób trzecich za zaległości podatkowe spółki postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 674/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił T. S. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z 7 grudnia 2016 r., w przedmiocie odpowiedzialności osób trzecich za zaległości podatkowe spółki.
Przedstawiając w uzasadnieniu powyższego postanowienia stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, iż zarządzeniem z 10 lutego 2017 r. pełnomocnik skarżącego został wezwany do usunięcia w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi braków formalnych przez złożenie oryginału lub uwierzytelnionego odpisu pełnomocnictwa procesowego do działania w imieniu skarżącego przed wojewódzkim sądem administracyjnym lub przed sądami administracyjnymi. Jak wynika z akt postępowania sądowego, wezwanie do usunięcia braków formalnych skargi zostało doręczone 9 marca 2017 r.
Pismem z 20 marca 2017 r. pełnomocnik skarżącego złożył brakujące pełnomocnictwo procesowe wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. W uzasadnieniu wskazał, że opóźnienie spowodowane było niemożnością uzyskania podpisu mocodawcy z uwagi na jego wyjazdy służbowe oraz pobyt za granicą. Ponadto podniósł, że pełnomocnictwo znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy w intencji mocodawcy miało obejmować również ewentualne postępowanie sądowoadministracyjne.
Sąd pierwszej instancji uzasadniając swoje rozstrzygnięcie odwołał się do art. 85, art. 86 § 1, art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej p.p.s.a.), omówił przesłanki przywrócenia terminu, podkreślając wyjątkowy charakter tej instytucji oraz ciążący na wnioskodawcy obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Następnie odwołując się do art. 37 § 1 p.p.s.a. stwierdził, iż dbałość o przestrzeganie wymogów formalnych w toku składania skargi do sądu administracyjnego, w tym w szczególności legitymowania się właściwym pełnomocnictwem procesowym, należy do podstawowych obowiązków profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Sąd zauważył, że z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi wynika, że przyczyną niezłożenia właściwego pełnomocnictwa procesowego był brak takiego dokumentu, co oznacza że pełnomocnik w chwili składania skargi nie legitymował się odpowiednim dokumentem umocowującym go do działania w imieniu skarżącego, a zatem zaniechał dopełnienia jednego z podstawowych obowiązków ciążących na profesjonalnym pełnomocniku. Sąd podkreślił, że złożenie pełnomocnictwa do reprezentowania strony w postępowaniu administracyjnym (podatkowym) nie zwalnia pełnomocnika od obowiązku dołączenia do akt sprawy pełnomocnictwa przy pierwszej czynności procesowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący zarzucił naruszenie art. 37 § 1 oraz art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez błędną wykładnię.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Natomiast z brzmienia art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., wynika, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z treści przytoczonych przepisów wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, gdy spełnione zostały łącznie trzy przesłanki: wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybił terminowi bez swojej winy; dopełniona została czynność, dla której określony był termin. Brak jednej z tych przesłanek uniemożliwia przywrócenie terminu. Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest brak winy strony w uchybieniu terminu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonaniu czynności procesowej. Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy. Innymi słowy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci, tj. niedbalstwa, rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym.
Należy zauważyć, że dokonywanie przez stronę czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym ograniczone jest w przeważającej części terminami procesowymi. Mają one służyć zdyscyplinowaniu, zdynamizowaniu postępowania, jak również potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie i stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Uchybienie terminu wywołuje skutek prawny w płaszczyźnie procesowej, prowadząc do bezskuteczności podjętej czynności, o czym wyraźnie stanowi art. 85 p.p.s.a. Od negatywnych skutków uchybienia terminowi strona może bronić się wyłącznie poprzez złożenie wniosku o przywrócenie terminu.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego słusznie uznał Sąd pierwszej instancji, iż skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w niedochowaniu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wyjaśnić należy, że wniesienie skargi w imieniu skarżącego powinno wiązać się ze świadomością strony, a przede wszystkim jej profesjonalnego pełnomocnika, iż konieczne jest dołączenie do skargi, jako pisma inicjującego postępowanie sądowoadministracyjne, dokumentu pełnomocnictwa. Nie jest to okoliczność nieprzewidywalna na tym etapie postępowania. Złożenie dokumentu pełnomocnictwa jest bowiem typową czynnością procesową, która nie wymaga szczególnego wysiłku, zwłaszcza że konsekwencją jego niezłożenia przy pierwszej czynności procesowej jest wezwanie o uzupełnienie tego braku, co miało zresztą miejsce w niniejszej sprawie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za okoliczność braku winy w uchybieniu terminu nie może być uznany powołany przez skarżącego fakt złożenia pełnomocnictwa do akt administracyjnych. Należy wskazać, że przepis art. 46 § 3 p.p.s.a., po jego nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658), która weszła w życie z dniem 15 sierpnia 2015 r., stanowi, iż do pisma należy dołączyć pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis, jeżeli pismo wnosi pełnomocnik, który w danej sprawie nie złożył jeszcze tych dokumentów przed sądem. Z treści powyższych przepisów jednoznacznie wynika, że pełnomocnik już przy dokonaniu pierwszej czynności procesowej w imieniu strony, organu lub przedstawiciela ustawowego ma obowiązek dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo lub jego wierzytelny odpis. Pierwszej czynności procesowej nie można zaś utożsamiać z czynnością dokonaną przed organami administracji publicznej, ponieważ pełnomocnictwo znajdujące się w aktach administracyjnych przedstawionych sądowi wraz ze skargą nie wyczerpuje dyspozycji art. 37 § 1 w zw. z art. 46 § 3 p.p.s.a. i nie zwalnia pełnomocnika z obowiązku doręczenia pełnomocnictwa na wezwanie sądu. To w interesie skarżącego leżało uprawdopodobnienie, że pełnomocnik nie mógł w zakreślonym terminie siedmiodniowym uzupełnić braków formalnych skargi. Tymczasem twierdzenia skarżącego sprowadzają się do zagadnienia złożenia w aktach administracyjnych pełnomocnictwa oraz wyjazdu skarżącego. Pomijając już okoliczność, iż pełnomocnik jest zobowiązany do złożenia pełnomocnictwa wraz z pierwszą czynnością przed sądem, to jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji pełnomocnik skarżącego mógł sam uwierzytelnić posiadane pełnomocnictwo, nie jest to niewątpliwie przeszkoda, której nie mógł przezwyciężyć. Zapobieżenie skutkom braku pełnomocnictwa nie wymagało nadzwyczajnego w danych warunkach wysiłku. Stosownie bowiem do treści art. 37 § 1 zd. 2 p.p.s.a. m.in. adwokat może sam uwierzytelnić odpis udzielonego mu pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących jego umocowanie. Już samo to powoduje, iż zażalenie jest niezasadne.
Na marginesie zauważyć należy, iż pełnomocnik wskazywał na nieobecność swojego mocodawcy, jednakże poza gołosłownymi twierdzeniami nie przedstawił na tą okoliczność żadnych dowodów czy dokumentów.
Wobec powyższego na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło