II OSK 1926/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-05-08
Skład orzekający: Zdzisław Kostka, Barbara Adamiak, Izabela Bąk - Marciniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność polegająca na włączeniu nieruchomości do wojewódzkiej ewidencji zabytków, która nie jest decyzją ani postanowieniem, podlega kontroli sądowej na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 PPSA, a jeśli tak, to czy w postępowaniu sądowym można badać, czy dana nieruchomość rzeczywiście stanowi zabytek w rozumieniu ustawy?Ratio decidendi
Czynność włączenia nieruchomości do wojewódzkiej ewidencji zabytków, niebędąca decyzją ani postanowieniem, podlega kontroli sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 PPSA. W postępowaniu sądowym dopuszczalne jest badanie, czy organ administracji miał usprawiedliwione podstawy do włączenia zabytku do ewidencji. Jednakże, samo postępowanie w sprawie włączenia zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków jest uproszczone i nie wymaga stosowania przepisów KPA ani przeprowadzania postępowania wyjaśniającego co do statusu zabytku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na czynność Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków polegającą na włączeniu nieruchomości do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Skarżący kwestionował, czy nieruchomości te stanowią zabytek, a także zarzucał brak precyzyjnego określenia obszaru. Organ administracji twierdził, że na nieruchomościach znajdował się cmentarz żydowski, co nadaje im wartość historyczną i naukową. Sąd pierwszej instancji uznał czynność za zaskarżalną i stwierdził bezskuteczność czynności, zarzucając naruszenie przepisów KPA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. WSA Izabela Bąk - Marciniak Protokolant: starszy asystent sędziego Anita Lewińska - Karwecka po rozpoznaniu w dniu 8 maja 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 6 kwietnia 2017 r. sygn. akt II SA/Lu 1119/16 w sprawie ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na czynność [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia [...] sierpnia 2016 r. w przedmiocie sporządzenia karty zabytków i umieszczenia nieruchomości w wojewódzkiej ewidencji zabytków 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 1119/16, uwzględniając skargę N. Spółki z o.o. w [...], stwierdził bezskuteczność czynności [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z [...] sierpnia 2016 r. polegającej na włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków nieruchomości położonych w [...] przy ul. [...], mianowicie działki nr [...], wschodniej części działki nr [...] oraz części działek nr [...] i nr [...], mających stanowić obszar byłego cmentarza żydowskiego.
Skarżący w skardze na wskazaną czynność organu administracji twierdził, że objęte nią nieruchomości nie stanowią zabytku w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, gdyż nie ma żadnego dowodu na to, aby kiedykolwiek znajdował się tam cmentarz. Ponadto zarzucono, że włączając nieruchomości do wojewódzkiej ewidencji zabytków nie określono precyzyjnie obszaru podlegającego włączeniu do tej ewidencji. W związku z tym zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., art. 3 pkt 1 i art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem.
Organ administracji w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, twierdził, że na nieruchomościach, które zostały włączone do wojewódzkiej ewidencji zabytków, znajdował się cmentarz żydowski, który w czasie II wojny światowej był miejscem masowych mordów na ludności pochodzenia żydowskiego i wskazał publikację oraz inne dokumenty stanowiące podstawę takiego twierdzenia. W ocenie organu administracji, nieruchomości te stanowią zabytek w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z uwagi na wartości historyczne i naukowe, przy czym z twierdzeń organu administracji wynika, że nie znajdują się tam żadne zewnętrzne oznaki cmentarza, co jednak w ocenie tego organu nie stanowi przeszkody w uznaniu nieruchomości za zabytek, gdyż nie można wykluczyć odnalezienia szczątków pomordowanych osób oraz nagrobków.
Sąd pierwszej instancji uznał, że czynność organu administracji polegająca na włączeniu zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków nieruchomych stanowi czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, która z mocy art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Wskazał, że nie jest to działanie administracji, które przybiera formy jurysdykcyjne (wydanie decyzji lub postanowienia) oraz że brak jest przepisów, które określałyby tryb postępowania w tego rodzaju sprawach. W związku z tym, w ocenie Sądu pierwszej instancji, po pierwsze, w postępowaniu, w którym podjęta została taka czynność, nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, po drugie, kontrola jej zgodności z prawem sprowadza się do oceny zgodności działania organu administracji z przepisami prawa materialnego. Niemniej Sąd pierwszej instancji przyjął, że do oceny legalności działania organu administracji w tego rodzaju sprawach mają zastosowanie zasady ogólne wyrażone w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Dalej Sąd ten uznał, że w rozpoznawanej sprawie został naruszony art. 8 k.p.a., przy czym naruszenie powołanego przepisu i wywodzącej się z niego zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej miało wynikać z tego, że skarżący przed złożeniem wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę na dwóch działkach włączonych zaskarżoną czynnością do wojewódzkiej ewidencji zabytków (nr [...] i nr [...]) otrzymał od [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pismo z 27 czerwca 2016 r., w którym poinformowano go, że teren inwestycji (wskazane działki) nie podlega ochronie konserwatorskiej, zaś po złożeniu wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę ten sam organ administracji odmówił uzgodnienia decyzji o pozwoleniu na budowę powołując się na wpisanie terenu inwestycji do wojewódzkiej ewidencji zabytków.
Ponadto, w ocenie Sądu pierwszej instancji, naruszono art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a., przy czym naruszenie tych przepisów miało polegać na tym, że przyjęto, iż nieruchomości, których dotyczy sprawa, stanowią zabytek w rozumieniu ustawy o ochronie i opiece nad zabytkami bez właściwego wyjaśnienia tej kwestii. Sąd w szczególności zarzucił, że nie przeprowadzono oględzin tych nieruchomości oraz nie uwzględniono dokumentów i innych okoliczności, z których może wynikać, że nie mają one żadnej wartości naukowej i historycznej. Sąd pierwszej instancji m.in. wskazał, że Wojewódzki Konserwator Zabytków w [...] decyzją z [...]marca 1990 r. wpisał do rejestru zabytków sąsiednią w stosunku do działek, których dotyczy sprawa, działkę nr [...], na której znajduje się cmentarz żydowski. Wówczas, jak wskazał, organ ochrony zabytków przeprowadził czynności sprawdzające i nie uznał, aby sąsiednie nieruchomości też należało objąć ochroną. Sąd pierwszej instancji podniósł też, że w 2010 r. na zlecenie Wojewody [...] na terenie dawnego cmentarza żydowskiego w [...] przy ul. [...] przeprowadzono badania archeologiczne, podczas których nie natrafiono na ślady pochówków, lecz jedynie na luźne kości ludzkie. W końcu, zdaniem Sądu pierwszej instancji, powołane przez organ administracji opracowania naukowe nie stanowią wystarczającej przesłanki do uznania, że nieruchomości, których dotyczy sprawa, stanowią zabytek nieruchomy w rozumieniu art. 3 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie i opiece nad zabytkami. Sąd przy tym stwierdził, że "sama okoliczność, że na przedmiotowym terenie istnienia szczątków ludzkich, pozostałych po istniejącym przed II wojną światową cmentarzu żydowskim, nie może uzasadniać uznania tego terenu za zabytek nieruchomy w rozumieniu art. 3 pkt 1 i 2" ustawy o ochronie zbytków i opiece nad zabytkami.
W skardze kasacyjnej, zaskarżając wyrok Sądu pierwszej instancji w całości, [...] Wojewódzki Konserwator Zabytków zarzucił naruszenie:
- art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nieruchomość, której dotyczy sprawa, nie jest zabytkiem w rozumieniu tego przepisu,
- art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w zw. z § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem poprzez uznanie, że nieruchomość, której dotyczy sprawa, nie jest nieruchomością zabytkową i nie spełnia przesłanek włączenia jej do wojewódzkiej ewidencji zabytków,
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez uznanie, że organ administracji naruszył art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a., gdyż błędnie ocenił materiał dowodowy sprawy.
Uzasadniając skargę kasacyjną organ administracji twierdził, że na działkach włączonych w rozpoznawanej sprawie do wojewódzkiej ewidencji zabytków znajdował się cmentarz żydowski, na którym jeszcze po II wojnie światowej grzebano zwłoki żydów ekshumowane z innych miejsc. Przyznał, że teren ten później wykorzystano na inny cel, mianowicie prowadzenie przedsiębiorstwa państwowego, co jednak nie stoi na przeszkodzie uznaniu go za cmentarz, w szczególności wobec faktu, że jeszcze w 2008 r. znajdowano tam szczątki ludzkie. W ocenie organu administracji, każdy cmentarz żydowski na terenie Polski, niezależnie od stopnia zachowania, stanowi zabytek w rozumieniu ustawy o ochronie i opiece nad zabytkami z uwagi na znaczenie historyczne połączone z wartością niematerialną wynikającą ze statusu sakralnego i znaczenia religijnego.
We wnioskach skargi kasacyjnej zażądano uchylenia zaskarżonego wyroku i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Skarżący w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Rozpoznając skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest niezasadna, gdyż zaskarżony wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił charakter zaskarżonej w rozpoznawanej sprawie czynności, uznając ją za czynność organu administracji, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (jednolity tekst ustawy - Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), nie stanowiącej żadnej z jurysdykcyjnych form działania organów administracji, do której miałyby zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, jednakże wadliwie przyjął, że do oceny zgodności z prawem tej czynności zastosowanie mają ogólne zasady tego kodeksu, w szczególności wyrażone w jego art. 6, art. 7 i art. 8.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego sprawę, czynności organu administracji związane z prowadzeniem wojewódzkiej ewidencji zabytków, w tym włączenie karty ewidencyjnej zabytku do tej ewidencji, z woli ustawodawcy zostały uregulowane w taki sposób, że niedopuszczalny jest w ramach tych czynności spór pomiędzy organem administracji i właścicielem zabytku o to, czy przedmiot uznany za zabytek jest rzeczywiście zabytkiem w rozumieniu ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2014 r., poz. 1446 ze zm.).
Zgodnie z art. 22 ust. 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wojewódzki konserwator zabytków prowadzi wojewódzką ewidencję zabytków w formie kart ewidencyjnych zabytków znajdujących się na terenie województwa. Z wydanego na podstawie art. 24 ust. 1 powołanej ustawy rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz.U. nr 113, poz. 661) wynika, że karty ewidencyjne są sporządzane odrębnie dla zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru zabytków (§ 9 rozporządzenia), zabytków nieruchomych niewpisanych do rejestru zabytków (§ 10 rozporządzenia), zabytków ruchomych (§ 11 rozporządzenia) oraz zabytków archeologicznych (§ 12 rozporządzenia). Każdą kartę ewidencyjną sporządza się co najmniej w dwóch egzemplarzach, z których jeden włącza się do wojewódzkiej ewidencji zabytków (§ 13 rozporządzenia), przy czym wcześniej wojewódzki konserwator zabytków sprawdza, czy dane zawarte w karcie ewidencyjnej zabytku są wyczerpujące i zgodne ze stanem faktycznym, a także czy dokumentacja fotograficzna zabytku umożliwia jego identyfikację (§ 14 ust. 1 rozporządzenia). O włączeniu zabytku nieruchomego do wojewódzkiej ewidencji zabytków wojewódzki konserwator zabytków zawiadamia właściwą gminę, w celu ujęcia tego zabytku w gminnej ewidencji zabytków (§ 15 rozporządzenia). Jak wynika z art. 22 ust. 5 pkt 1 i 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zabytki nieruchome umieszczone w wojewódzkiej ewidencji zabytków, niezależnie od tego, czy zostały wpisane do rejestru zabytków, są umieszczane także w gminnej ewidencji zabytków.
Wojewódzka ewidencja zabytków nie jest żadną z form ochrony zabytków przewidzianych w art. 7 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Przede wszystkim jest podstawą do sporządzania programów opieki nad zabytkami przez województwa, powiaty i gminy (art. 21 powołanej ustawy). Ponadto jej znaczenie dla ochrony zabytków jest takie, że z chwilą włączenia zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków powstają obowiązki obciążające jego właściciela i posiadacza takie, jak zapewnienie warunków do naukowego badania i dokumentowania zabytku, prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku, zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości oraz do popularyzowania i upowszechniania wiedzy o zabytku oraz jego znaczeniu dla historii i kultury (art. 5 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami) oraz obowiązki (obwarowane sankcjami administracyjnymi i karnymi – art. 107a ust. 1 i art. 113 ust. 1 powołanej ustawy) zawiadamiania wojewódzkiego konserwatora zabytków o uszkodzeniu, zniszczeniu, zaginięciu lub kradzieży zabytku, niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zdarzenia, zagrożeniu dla zabytku, niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wystąpieniu zagrożenia, zmianie miejsca przechowania zabytku ruchomego w terminie miesiąca od dnia nastąpienia tej zmiany oraz o zmianach dotyczących stanu prawnego zabytku, nie później niż w terminie miesiąca od dnia ich wystąpienia lub powzięcia o nich wiadomości (art. 28 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami). Włączenie zabytku nieruchomego do wojewódzkiej ewidencji zabytków rodzi też obowiązki po stronie organów administracji takie jak uwzględnienie ochrony takiego zabytku po umieszczeniu go w gminnej ewidencji zabytków w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego oraz w uchwale określającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń (art. 19 ust. 1 pkt 2 i ust. 1a pkt 2 powołanej ustawy). Niezależnie od tego włączenie zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków i następnie do gminnej ewidencji zabytków powoduje powstanie obowiązku uzgadniania z wojewódzkim konserwatorem zabytków decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy oraz decyzji o pozwoleniu na budowę dla inwestycji planowanych na obszarach lub w odniesieniu do budynków ujętych w gminnej ewidencji zabytków (art. 53 ust. 4 pkt 2 oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – Dz.U. z 2017 r., poz. 1073 ze zm. oraz art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane – Dz.U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.).
Z przedstawionej regulacji wynika nie tylko to, że postępowanie w sprawie włączenia zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków nie jest postępowaniem uregulowanym przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, w którym organ administracji wydawałby decyzję lub postanowienie po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, ale także to, że w tym postępowaniu nie ma miejsca na jakiekolwiek czynności wyjaśniające, czy zabytek włączony do wojewódzkiej ewidencji zabytków jest rzeczywiście zabytkiem w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Zwrócić należy uwagę na to, że przepisy regulujące prowadzenie wojewódzkiej ewidencji zabytków nie przewidują nawet tego, aby właściciel lub posiadacz zabytku został zawiadomiony o tym, że zabytek został włączony do takiej ewidencji. Charakterystyczny jest też art. 22 ust. 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w którym przewidziano, że jedynie włączenie zabytku ruchomego, który nie jest wpisany do rejestru zabytków, do wojewódzkiej ewidencji zabytków wymaga zgody jego właściciela. Z powyższego przepisu można wywieść normę, według której w przypadku zabytku nieruchomego organ ochrony zabytków nie jest niczym skrępowany przy dokonywaniu takiej czynności. W ocenie NSA, przepisy te należy rozumieć jako środek wstępnej ochrony zabytków. Organ ochrony zabytków na podstawie posiadanych przez siebie informacji ocenia, czy określony przedmiot powinien podlegać ochronie jako zabytek w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami i nie prowadzi w tej sprawie żadnego postępowania, w którym właściciel lub posiadacz zabytku mógłby przedstawiać przeciwne twierdzenia. Dopiero w postępowaniu przed sądem administracyjnym, wszczętym na skutek skargi na czynność wojewódzkiego konserwatora zabytków polegającą na włączeniu zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków, dopuszczalne jest badanie, czy organ administracji miał usprawiedliwione podstawy włączenia zabytku do ewidencji, czy też, że czynność ta nie była niczym uzasadniona.
W związku z tym, że postępowanie w sprawie włączenia zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków ma tak dalece uproszczony charakter, przyjąć należy, że w postępowaniach prowadzonych na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w których jedną z przesłanek jest fakt włączenia określonego zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków lub następnie do gminnej ewidencji zabytków, np. w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 106 k.p.a. w zw. z art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego, organ administracji nie może swojego rozstrzygnięcia oprzeć jedynie o to, że doszło do włączenia określonego zabytku do wojewódzkiej ewidencji zabytków i następnie do gminnej ewidencji zabytków. W ocenie NSA, w takim postępowaniu dopuszczalne jest badanie, czy zabytek włączony do tych ewidencji rzeczywiście odpowiada definicji zabytku określonej w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Zdaniem NSA, taki sposób wykładni pozwala wyważyć potrzebę ochrony zabytków oraz niekiedy przeciwstawne tej potrzebie interesy właścicieli i posiadaczy zabytków.
Niezasadnie zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że organ administracji naruszył w rozpoznawanej sprawie art. 6, art. 7 i art. 8 k.p.a. Nie było bowiem podstaw do przyjęcia, że przepisy te miały w sprawie zastosowanie oraz że organ administracji miał obowiązek przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, którego przedmiotem byłaby analiza wartości nieruchomości włączonych do wojewódzkiej ewidencji zabytków, pod kątem uznanie ich za zabytek w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Wystarczające było wskazanie przez organ administracji w postępowaniu przed sądem administracyjnym podstaw takiej oceny, co w rozpoznawanej sprawie miało miejsce. W ocenie NSA, uwzględniając uproszczony charakter postępowania w sprawie prowadzenia wojewódzkiej ewidencji zabytków, [...] Wojewódzki Konserwatora Zabytków w wystarczający sposób wykazał, że włączenie nieruchomości, których dotyczy sprawa, do wojewódzkiej ewidencji zabytków z uwagi na to, że swego czasu znajdował na nich cmentarz żydowski, nie było dowolne.
Mimo tego zaskarżony wyrok odpowiada prawu, gdyż z akt administracyjnych wynika, że organ administracji naruszył przepisy rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem. Jak już zostało powiedziane z przepisów tego rozporządzenia (§ 9 i § 10) wynika, że karty ewidencyjne, podlegające włączeniu do wojewódzkiej ewidencji zabytków sporządza się odrębnie dla zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru zabytków i zabytków nieruchomych niewpisanych do rejestru zabytków. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie, jak wynika z przedstawionych przez organ administracji akt sprawy, została założona jedna karta ewidencyjna dla cmentarza znajdującego się na działkach nr [...], nr [...] i częściach działek nr [...], [...] i [...]. Na działce nr [...], co nie było kwestionowane, znajduje się zaś cmentarz żydowski, który został wpisany do rejestru zabytków decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w [...] z 11 marca 1990 r. W ocenie NSA, uchybienie to jest istotne, gdyż za prowadzeniem odrębnych kart ewidencyjnych dla zabytków nieruchomych wpisanych do rejestru zabytku i niewpisanych do takiego rejestru przemawia zakres ochrony właściwy w każdym z tych przypadków. Wystarczy tu wskazać chociażby na przepisy art. 39 ust. 1 i 3 Prawa budowlanego, w których przewidziano różne przedmiotowo i podmiotowo obowiązki w zależności od tego, czy chodzi o obszar wpisany do rejestru zabytków, czy do gminnej ewidencji zabytków. Mając powyższe na uwadze NSA uznał, że istniały podstawy do stwierdzenia bezskuteczności zaskarżonej czynności organu administracji.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 184 p.p.s.a., skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.
Wobec oddalenia skargi kasacyjnej od wyroku, którym uwzględniono skargę, NSA na podstawie art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a zasądził od organu administracji na rzecz skarżącego zwrot poniesionych przez niego kosztów postępowania kasacyjnego, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło