I OSK 2809/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-04-10
Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Elżbieta Kremer, Dariusz Chaciński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy informacja Policji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym, stanowi wyłączną i nieweryfikowalną podstawę do wydania przez starostę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, czy też organ administracji powinien zawiesić postępowanie w sytuacji, gdy strona kwestionuje prawidłowość pomiaru prędkości?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wykładnia art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, która traktuje informację Policji jako wyłączną i nieweryfikowalną podstawę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, narusza konstytucyjne prawo do sądu i sprawiedliwej procedury. W przypadku uzasadnionych wątpliwości co do poprawności pomiaru prędkości, organ administracji powinien zawiesić postępowanie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez sąd powszechny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zatrzymania prawa jazdy P. C. na okres 3 miesięcy z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym, co zostało stwierdzone przez Policję. Prezydent wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ją w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. C. na decyzję SKO. Skarżący kasacyjnie podnosił m.in. zarzuty dotyczące wadliwości urządzenia pomiarowego oraz konieczności zawieszenia postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez sąd powszechny.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] oraz decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 r. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz P. C. kwotę 780 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 10 kwietnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędzia del. WSA Dariusz Chaciński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 10 kwietnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 kwietnia 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 1038/16 w sprawie ze skargi P. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy 1) uchyla zaskarżony wyrok, zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...]; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz P. C. kwotę 780 (słownie: siedemset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z 7 kwietnia 2017 r., sygn. akt VII SA/Wa 1038/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] marca 2016 r., nr [...], w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy.
W uzasadnieniu wyroku Sąd przedstawił następujący stan sprawy.
Do Urzędu [...] wpłynęło pismo z Komendy [...] Policji Wydziału Ruchu Drogowego z [...] stycznia 2016 r. informujące o kierowaniu przez P. C. pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Pismem z [...] stycznia 2016 r. Prezydent [...] zawiadomił P. C. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy, po czym decyzją z [...] lutego 2016 r. orzekł o zatrzymaniu P. C. na okres 3 miesięcy, tj. od [...] stycznia 2016 r. do [...] kwietnia 2016 r., prawa jazdy kategorii B nr [...] wydanego przez Prezydenta [...].
P. C. złożył odwołanie od ww. decyzji podnosząc naruszenie art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 29a, art. 8 pkt 2 ustawy prawo o miarach (Dz. U. z 2001 r., nr 63, poz. 636) poprzez dopuszczenie dowodu z pomiaru urządzeniem, któremu Główny Urząd Miar wydał świadectwo legalizacji ponownej z naruszeniem przepisów ustawy prawo o miarach, obrazę art. 77 § 1 k.p.a., poprzez brak podjęcia działań zmierzających do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie jako dowodu w sprawie wniosku [...], mimo braku orzeczenia sądu, art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w sytuacji przesłanki do zawieszenia ze względu na konieczność rozpatrzenia zagadnienia wstępnego przez sąd powszechny, obrazę art. 42 ust. 3 Konstytucji RP przez naruszenie gwarantowanej każdemu obywatelowi RP zasady domniemania niewinności, obrazę art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, poprzez przejęcie przez Prezydenta [...] kompetencji niezawisłego sądu i stwierdzenie winy skarżącego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z [...] marca 2016 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy wskazał, że jak stanowi art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2015 r. poz. 155 ze zm.), starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Stosownie do art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami starosta wydaje decyzję, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym ( Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.). Zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 541) – do dnia 3 stycznia 2016 r., podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a) ustawy prawo o ruchu drogowym.
Organ II instancji wskazał w związku z tym, że decyzja wydawana przez właściwego starostę (w niniejszej sprawie Prezydenta [...]) na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami nie jest decyzją wydawaną w ramach uznania administracyjnego, a organ administracyjny związany jest uzyskaną informacją o zatrzymaniu kierowcy prawa jazdy, na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a) ustawy prawo o ruchu drogowym, w związku z przekroczeniem przez kierowcę dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Dalej organ stwierdził, że mając na względzie powyższe, w związku z uzyskaniem informacji z Komendy [...] Policji o kierowaniu przez P. C. pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej nić 50 km/h na obszarze zabudowanym, na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy – Prawo o ruchu drogowym, to jest z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym, Prezydent [...] miał obowiązek, na mocy art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami, wszcząć postępowanie i wydać decyzję o zatrzymaniu P. C. prawa jazdy na okres 3 miesięcy.
SKO stwierdziło zatem, że decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy jest prawidłowa i jak wynika z akt postępowania została wydana po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym, w którym strona miała zapewnione prawo czynnego udziału. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że argumenty podniesione w odwołaniu nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Podkreślono, że w świetle przepisów, nawet toczące się postępowanie w sprawie o wykroczenie jest dla sprawy zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące bez znaczenia, o czym świadczy chociażby treść art. 102 ust. 3 ustawy o kierujących pojazdami. Przepis ten stanowi, że jeżeli sprawa o naruszenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, została skierowana do rozpoznania przez sąd lub organ orzekający o sprawie w postępowaniu dyscyplinarnym i nie zakończyła się prawomocnym rozstrzygnięciem w okresie 3 miesięcy od dnia zatrzymania dokumentu, a w przypadku, o którym mowa w ust. 1d - w okresie 6 miesięcy, podlega on zwrotowi. Z przepisu tego wynika, że ustawodawca dopuścił sytuację, w której kwestia naruszenia (w tym nałożenia mandatu) będzie stanowić przedmiot sporu pomiędzy kierowcą, a organem kontroli ruchu drogowego, jednakże w każdej sytuacji, niezależnie od toczącego się sporu, prawo jazdy podlega zatrzymaniu na okres 3 (lub 6 miesięcy), a dokument zwracany jest po upływie tego okresu.
Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z [...] marca 2016 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył P. C. Zaskarżonej decyzji zarzucił:
I. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez taką interpretację art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami, jakoby przepis ów zawieszał obowiązywanie przepisów dotyczących:
- zgromadzenia przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, a następnie wyczerpującego rozpatrzenia całokształtu tego materiału celem prawidłowego ustalenia podstawy faktycznej decyzji administracyjnej;
- uwzględniania z urzędu słusznego interesu obywateli;
- swobodnej oceny materiału dowodowego;
2. art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz innych ustaw (znowelizowanego art. 6 ustawy z dnia 16 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw) w zw. z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez przyjęcie błędnej jego interpretacji, że podstawą zatrzymania przez starostę prawa jazdy jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy przez policję, a nie fakt rzeczywistego przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym – a tym samym błędne przyjęcie, iż zasada prawdy obiektywnej nie ma zastosowania do postępowania administracyjnego w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy za przedmiotowy czyn;
3. art. 29a ustawy z dnia 11 maja 2001 o miarach w zw. z art. 6 k.p.a., poprzez błędną jego interpretację przyjmującą, że przyrządy pomiarowe (w tym przyrząd Rapid 1A) mogły być legalizowane po dniu 31 grudnia 2013 r., a tym samym, że pomiar prędkości wykonany takim nielegalnie zalegalizowanym urządzeniem może stanowić legalny dowód w postępowaniu administracyjnym;
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
1. art. 97 § 1 pkt. 4 k.p.a., poprzez wydanie decyzji w sytuacji istnienia przesłanki do zawieszenia postępowania ze względu na konieczności rozpatrzenia zagadnienia wstępnego przez sąd powszechny;
2. art. 7 k.p.a. poprzez odstąpienie od podjęcia jakichkolwiek kroków zmierzających do wyjaśnienia sprawy - w sytuacji, gdy strona od samego początku kwestionuje fakt, iż dokonała rzeczywistego przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym;
3. art. 8 k.p.a poprzez przyjęcie sprzecznej z prawem reguły interpretacji i rozstrzygania wątpliwości na niekorzyść obywatela, w szczególności poprzez zupełnie pomięcie w procesie rozstrzygania (oraz uzasadniania rozstrzygnięcia) następujących okoliczności:
- ręczny miernik prędkości typu Rapid 1A nie i identyfikuje pojazdów, których prędkość jest mierzona;
- ręczny miernik prędkości typu Rapid 1Anie rozróżnia kierunków jazdy;
- w miejscu, w którym dokonywany był pomiar są cztery pasy ruchu (po dwa w obu kierunkach jazdy);
- ręczny miernik prędkości nie posiada funkcji rejestrowania wykonanych pomiarów - nie można zatem wykluczyć, iż P. C. próbowano (i nadal próbuje się) przypisać pomiar wykonany wcześniej innemu kierującemu;
- na pasach ruchu w czasie pomiaru znajdowało się równocześnie kilka pojazdów;
- pod miejscem, w którym dokonywany był pomiar przebiega obwodnica Warszawy, po której poruszała się nieoznaczona ilość pojazdów, a pomiar prędkości wykonany przez funkcjonariuszkę policji mógł dotyczyć któregoś z pojazdów przejeżdżających tą obwodnicą;
- sierżant E. C. nie posiadała żadnego przeszkolenia w zakresie obsługi miernika prędkości typu Rapid 1A i – jak wskazują źródła osobowe – w dniu [...] stycznia 2016 r. obsługiwała miernik Rapid-1A po raz pierwszy w życiu;
- sierżant E. C. nie odbyła przeszkolenia w zakresie RD, które winni posiadać wszyscy policjanci drogówki – nie posiadała zatem podstawowych wiadomości z zakresu ruchu drogowego;
4. art. 7 w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie jako dowodu:
- dowodu z nagrania video wykonanego w dniu [...] stycznia 2016 r. w miejscu zdarzenia ukazującego okoliczności i przebieg pomiarów wykonywanych przez funkcjonariuszkę policji;
- dowodu z nagrania video, wykonanego [...] stycznia 2016 r., obrazującego jak funkcjonariuszka E. C. była uczona procedur – jak postępować po zatrzymaniu kierowcy – tzn. jaki dokument wypisać, do kogo zadzwonić aby umówić datę przesłuchania itp.;
- dowodu z instrukcji obsługi ręcznego miernika prędkości Rapid 1A – na okoliczność, że pomiar wykonywany tym urządzeniem może ulec zniekształceniu na skutek wielu różnych działań i okoliczności, np. w sytuacji gdy jest używany w polu elektromagnetycznym emitowanym przez linie wysokiego napięcia lub też gdy funkcjonariusz wykonujący pomiar posiada przy sobie telefon komórkowy.
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji Prezydenta [...] z [...] lutego 2016 r.
Oddalając skargę wskazanym na wstępie wyrokiem z 7 kwietnia 2017 r., VII SA/Wa 1038/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że niewątpliwym jest, że w dniu 11 stycznia 2016 r. do Urzędu [...] wpłynęło pismo z Komendy [...] Policji Wydziału Ruchu Drogowego z [...] stycznia 2016 r. informujące o kierowaniu przez P. C. pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Okoliczność ta zobowiązywała organ I instancji do wszczęcia i przeprowadzenia postępowania zakończonego wydaniem decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy na okres 3 miesięcy oraz do nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami stanowi, że starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Czas, na który orzeka się o zatrzymaniu prawa jazdy określa art. 102 ust. 1c tej ustawy, stanowiąc, że decyzję w powyższym przedmiocie wydaje się na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym. Z powyższej regulacji wynika, że o zatrzymaniu prawa jazdy organ orzeka obligatoryjnie.
Jak słusznie wskazał organ odwoławczy, ustawodawca jasno sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 541) do dnia 3 stycznia 2016 r. (po ostatniej nowelizacji tego przepisu do dnia 8 czerwca 2018 r.) podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym. Przepis ten przesądza, że jedyną i wyłączną okolicznością, która stanowi o obowiązku wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest ww. informacja. W związku z powyższym oczywistym jest, że organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ale z woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym. Tym samym organ prowadzący postępowanie o zatrzymanie prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, nie może ani powoływać z urzędu, ani na wniosek dowodów, na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.
W świetle powyższych unormowań, zdaniem Sądu I instancji, zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia prawa materialnego nie mogą być uznane za uzasadnione. Z tych względów za chybione należało też uznać zarzuty skargi odnoszące się do sposobu prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organy w przedmiotowym postępowaniu. Jedynym istotnym dowodem w sprawie jest informacja udzielona na podstawie wyżej wymienionych przepisów. Odnośnie kwestii niekonstytucyjności przepisów stanowiących podstawę zaskarżonej decyzji Sąd I instancji wskazał, że konstytucyjność przepisów przewidujących zatrzymanie prawa jazdy na okres trzech miesięcy w sytuacji przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na terenie zabudowanym, nie została do chwili obecnej zakwestionowana, a więc organ był zobowiązany do ich zastosowania.
Sąd I instancji dostrzegł, że stanowisko sądów administracyjnych nie jest w zakresie rozpatrywanego zagadnienia jednolite. Wyrażany jest też pogląd o konieczności zawieszenia postępowania w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy na podstawie 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami, w sytuacji prowadzonego przed sądem powszechny postępowania w związku z zakwestionowaniem popełnienia przedmiotowego wykroczenia. Z tym stanowiskiem Sąd I instancji się nie zgodził. Przeciwko takiemu stanowisku przemawia w szczególności art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 541) w brzmieniu obowiązującym do 8 czerwca 2018 r. Przepis ten jednoznacznie stanowi, że podstawą wydania decyzji, a nie wszczęcia postępowania, jest informacja udzielana w opisanym wyżej trybie.
Poza tym słusznie organ odwoławczy wskazał, że ustawodawca wprost określił sytuację procesowego kwestionowania popełnienia wykroczenia, ustalając w art. 102 ust. 3 ustawy o kierujących pojazdami, że jeżeli sprawa o naruszenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, została skierowana do rozpoznania przez sąd lub organ orzekający o sprawie w postępowaniu dyscyplinarnym i nie zakończyła się prawomocnym rozstrzygnięciem w okresie 3 miesięcy od dnia zatrzymania dokumentu, a w przypadku, o którym mowa w ust. 1d - w okresie 6 miesięcy, podlega on zwrotowi. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że prawomocność ukarania nie jest konieczna do zatrzymania prawa jazdy.
Skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 7 kwietnia 2017 r., VII SA/Wa 1038/16, wniósł P. C.. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie:
1. prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 1 Protokołu nr 1 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. w zw. z art. 14 EKPCz i art. 6 EKPCz w zw. z art. 45 Konstytucji RP, w zw. z art. 177 Konstytucji RP w zw. z art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 102 ust. 3 ustawy o kierujących pojazdami poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że wyłącznie informacja z policji jest wystarczającą przesłanką zatrzymania prawa jazdy, nawet w sytuacji, gdy pomiar prędkości jest oczywiście błędny i jest dokonany nieprawidłowym urządzeniem, które obecnie nie powinno być stosowane;
2. naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozpoznanie zarzutów skarżącego, w zakresie:
a) naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 29a ustawy z dnia 11 maja 2001 o miarach w zw. z art. 6 k.p.a., gdzie kwestionowano możliwość korzystania z urządzenia RAPID 1A;
b) naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 97 § 1 pkt. 4 k.p.a., poprzez wydanie decyzji w sytuacji istnienia przesłanki do zawieszenia postępowania ze względu na konieczności rozpatrzenia zagadnienia wstępnego przez sąd powszechny, gdzie przesłuchanie policjantki i złożenie załączonej do skargi opinii prawnej, skutkowało wywołaniem opinii biegłego, czy pomiar był prawidłowy
- co miało istotny wpływ na wydanie wyroku oddalającego skargę przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w sytuacji, gdy normy te obligowały Sąd do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Przesłanki nieważności określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. w tej sprawie nie wystąpiły.
Kontrolując zatem zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył tę kontrolę do wskazanych w niej zarzutów, powołanych w ramach obydwu podstaw kasacyjnych (art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a.). Rozpatrywana pod tym kątem skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy.
Kluczowa dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest ocena poprawności stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że ustawodawca jasno sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 541) do dnia 3 stycznia 2016 r. (po ostatniej nowelizacji tego przepisu do dnia 8 czerwca 2018 r.) podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym. Zdaniem Sądu I instancji przepis ten (art. 7 ustawy z 20 marca 2015 r.) przesądza, że jedynym i wyłącznym dowodem, który stanowi o obowiązku wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest wskazana wyżej informacja Policji.
W okolicznościach niniejszej sprawy z tak jednostronną wykładnią, opartą tylko na gramatycznej treści art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, nie można się zgodzić, gdyż jej wynik prowadziłby – w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego – do naruszenia konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji), którego elementem jest prawo do sprawiedliwej procedury, oraz do naruszenia zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Należy bowiem pamiętać, że "Wykładnią prawa jest operacja myślowa nie ograniczająca się do wykładni jednego przepisu (zwłaszcza ograniczona jedynie do wykładni językowej), lecz operacja w toku której dokonuje się przekładu zbioru przepisów ogłoszonych w aktach prawodawczych na zbiór norm postępowania równoznaczny jako całość z danym zbiorem przepisów (M. Zieliński: Interpretacja jako proces dekodowania tekstu prawnego, WN UAM 1972 s. 26 i n.; Wykładnia prawa. Zasady. Reguły. Wskazówki, LexisNexis 2012 s. 47 i n.; Z. Ziembiński, Logika praktyczna, PWN 2002 s. 230). Podstawą orzekania przez organy stosujące prawo nie jest przepis prawny, lecz norma prawna, w praktyce wywiedziona z szeregu przepisów prawnych" (zob. wyrok NSA z 12 kwietnia 2013 r., II OSK 2417/11, LEX nr 1337368). Ponadto konstytucyjny model zasady pierwszeństwa Konstytucji zakłada jednak jej realizację "równocześnie na dwóch płaszczyznach – generalno-abstrakcyjnej, gdzie gwarantuje ją Trybunał Konstytucyjny i konkretno-indywidualnej, gdzie gwarantują jej realizację sądy (zob. P. Tuleja, Stosowanie Konstytucji RP w świetle zasady jej nadrzędności (wybrane problemy), Kraków 2003, s. 375). W rezultacie mamy do czynienia ze swego rodzaju "promieniowaniem Konstytucji", które wiąże się z "istotną zmianą stylu uprawiania prawa, zakładającą silne ‹‹powiązanie aksjologiczne›› wszystkich składników systemu prawnego, konieczność uwzględniania konsekwencji, które wykraczają poza poprawność dogmatycznej analizy dokonywanej jedynie z perspektywy konkretnej gałęzi czy dyscypliny prawa. (...) Konieczne staje się (...) uwzględnienie szerszej perspektywy, obejmującej założenia, cele i wartości systemu dekodowane z samej Konstytucji (M. Safian, Wprowadzenie, w: M. Safian, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Warszawa 2016, str. 86; zob. też T. Grzybowski, Ważenie zasad prawa przez sądy administracyjne, BO NSA).
Zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Z przepisu tego wynika, że zatrzymanie prawa jazdy jest następstwem przekroczenia przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Przy wykładni zastosowanej przez Sąd I instancji okoliczności tej (przekroczenia dopuszczalnej prędkość o więcej niż 50 km/h) nie można jednak zweryfikować, gdyż wyłącznym dowodem, który stanowi o obowiązku wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest informacja Policji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym, co Sąd I instancji odkodował wyłącznie z art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw. Tak więc merytoryczna przesłanka rozstrzygnięcia o zatrzymaniu prawa jazdy (przekroczenie dopuszczalnej prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym) byłaby ustalana bez możliwości jej weryfikacji zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i przed sądem administracyjnym. W istocie organy administracji, jak i sąd administracyjny, związane byłyby informacją Policji i tylko do tego, czy taka informacja w rzeczywistości wpłynęła do organu, ograniczona zostałaby kontrola rozstrzygnięcia o zatrzymaniu prawa jazdy, w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami.
Zauważyć w związku z tym należy, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 22 września 2009 r., P 46/07 (OTK-A 2009/8/126), orzekając o niezgodności z Konstytucją art. 5 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.) w uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdził m.in., że kwestionowana regulacja narusza w szczególności zasadę sprawiedliwej procedury. "Ewentualna kontrola sądowoadministracyjna decyzji starosty o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego nie obejmuje zasadności merytorycznej wniosku kierowanego do starosty przez organy samorządowe miejsca zamieszkania dłużnika. Wobec związania starosty tym wnioskiem sąd administracyjny nie bada też - w podstawowym wymiarze - merytorycznej zasadności decyzji starosty w sprawie zatrzymania prawa jazdy. Tymczasem zasada sprawiedliwej procedury wymaga, by odpowiedni organ mógł przedstawić motywy swego rozstrzygnięcia, a ponadto - by rozstrzygnięcie to było weryfikowalne, a postępowanie prowadzone w sposób jawny i z udziałem stron. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego za ugruntowany można też uznać pogląd, że "sprawiedliwa procedura sądowa powinna zapewniać stronom uprawnienia procesowe stosowne do przedmiotu prowadzonego postępowania" (wyrok z 11 czerwca 2002 r., sygn. SK 5/02, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 41, s. 554) oraz: "zgodnie z wymogami rzetelnego procesu uczestnicy postępowania muszą mieć realną możliwość przedstawienia swoich racji, a sąd ma obowiązek je rozważyć" (wyrok z 13 maja 2002 r., sygn. SK 32/01, OTK ZU nr 3/A/2002, poz. 31, s. 409)" – zob. pkt 3.5. uzasadnienia wyroku TK z 22 września 2009 r., P 46/07.
Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy zauważyć należy, że w przypadku uzasadnionych wątpliwości, które strona przynajmniej uprawdopodobni (wskazując np., jak w tej sprawie, na wadliwość legalizacji urządzenia pomiarowego), co do poprawności pomiaru prędkości, który zdecydował o zatrzymaniu prawa jazdy przez Policję, w trybie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym, kierujący pojazdem musi mieć możliwość weryfikacji informacji przedstawionej przez Policję. Jeśli weryfikacji tej nie może dokonać bezpośrednio organ ani sąd administracyjny (jak w tym przypadku), a kompetentny jest do tego sąd powszechny (w sprawie dotyczącej wykroczenia), to organ administracji powinien zawiesić postępowanie administracyjne w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy, w oparciu o art. 97 ust. 1 pkt 4 k.p.a., do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia prejudycjalnego przez sąd powszechny. W przeciwnym razie może się okazać, że rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami, zostanie oparte na nie zweryfikowanej lub nawet arbitralnie ustalonej przesłance, co naruszałoby prawo do sprawiedliwej procedury, w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz z zasadą zaufania obywateli do państwa, która wywodzona jest z zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Tak więc użyte w art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw stwierdzenie, że podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy o kierujących pojazdami, jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy prawo o ruchu drogowym, należy odczytywać w ten sposób, że w zależności od okoliczności konkretnej sprawy, podstawa wydania decyzji w postaci informacji Policji nie zawsze musi oznaczać, że jest to wyłączny i nieweryfikowalny dowód na przekroczenie przez kierującego pojazdem prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Rozstrzygnięcie oparte na takim dowodzie nie może być bowiem arbitralne, wydane z naruszeniem powyższych zasad konstytucyjnych.
W okolicznościach tej sprawy za uzasadniony należało zatem uznać zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na błędną wykładnię art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 102 ust. 3 ustawy o kierujących pojazdami, w świetle art. 45 ust. 1 Konstytucji R.P. Przy czym odwołanie się Sądu I instancji przy wykładni art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. do art. 102 ust. 3 ustawy o kierujących pojazdami, który stanowi, że jeżeli w okresie trzech miesięcy (na który to okres zatrzymuje się prawo jazdy) nie zostało zakończone postępowanie sądowe (karne) lub dyscyplinarne, dokument podlega zwrotowi, nie niweczy wniosków systemowych, wynikających z norm konstytucyjnych. W konsekwencji, zasadny jest również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Ten ostatni przepis może mieć charakter mieszany, zarówno normy materialnej, która zakazuje wkraczania w kompetencje innego organu lub sądu, albo procesowej, jako nakaz powstrzymania się od rozstrzygania sprawy do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego.
Za bezprzedmiotowe uznać za to należało wypowiadanie się w przedmiocie naruszenia art. 29a ustawy o miarach, jako że jest to część zagadnienia dotyczącego weryfikacji pomiaru prędkości, które należy do kompetencji sądu powszechnego, orzekającego w przedmiocie ewentualnego wykroczenia drogowego.
Ponadto, zakwestionowanie wykładni art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, przyjętej przez Sąd I instancji, z punktu widzenia zasady sprawiedliwości proceduralnej (art. 45 ust. 1 Konstytucji), zwalnia z oceny, czy wykładnia tego przepisu naruszyła również majątkowe prawa podmiotowe skarżącego (zarzuty dotyczące naruszenia art. 64 ust. 1-3 Konstytucji oraz przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności), gdyż byłoby to co najmniej przedwczesne, jeśli w ogóle zatrzymanie prawa jazdy można rozpatrywać w kategorii naruszenia praw majątkowych.
Rozpatrując ponownie sprawę organ uwzględni wykładnię prawa przedstawioną w rozważaniach Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Mając to na uwadze, na podstawie art. 188 w zw. z art. 193 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 135 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt 1 wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło