III SA/Łd 196/17
WyrokWSA w Łodzi2017-04-11
Skład orzekający: Irena Krzemieniewska, Ewa Alberciak, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu z powodu choroby i przebywania na zwolnieniu lekarskim?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 7 i 77 § 1 K.p.a., poprzez nierzetelne i niekompletne ustalenie stanu faktycznego. Organ odwoławczy nie wyjaśnił wystarczająco okoliczności uniemożliwiających skarżącemu zapoznanie się z treścią decyzji w okresie choroby i przebywania na zwolnieniu lekarskim, co skutkowało wadliwym uznaniem braku podstaw do przywrócenia terminu. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy przez organ odwoławczy z uwzględnieniem konieczności wnikliwej oceny braku winy skarżącego.Stan faktyczny
Skarżący A. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. o wymierzeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego. Decyzja została doręczona pracownikowi skarżącego w dniu 5 lipca 2016 r., podczas gdy skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim do 27 lipca 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący w skardze zarzucił naruszenie przepisów K.p.a. poprzez nierzetelne ustalenie stanu faktycznego i wybiórczą ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i zasądził od Kolegium na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 kwietnia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia NSA Teresa Rutkowska, , Protokolant pomocnik sekretarza Blanka Kuźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2017 roku sprawy ze skargi A. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącego A. K. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Postanowieniem z dnia (...), nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. - po rozpatrzeniu wniosku A. K. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia (...), nr (...) o wymierzeniu kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi, na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 § 2 K.p.a., odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne.
Decyzją z dnia (...) Prezydent Miasta Ł. wymierzył A. K. karę pieniężną w wysokości 4 244,40 zł za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi. Decyzja zawierająca prawidłowe pouczenie o trybie i terminie wniesienia środka zaskarżenia została doręczona stronie w dniu 5 lipca 2016r.
W dniu 27 lipca 2016r. (data nadania pisma w polskiej placówce pocztowej) A. K. złożył do Prezydenta Miasta Ł. pismo z dnia 22 lipca 2016r., zatytułowane "odpowiedź decyzję nr (...)", do którego załączył skany dwóch zwolnień lekarskich i dwóch fotografii.
Pismem z dnia 2 sierpnia 2016r. Prezydent Miasta Ł. wezwał stronę do złożenia w terminie 7 dni wyjaśnień, tj. wskazania, czy pismo złożone w dniu 27 lipca 2016r. należy traktować jako odwołanie od decyzji z dnia 27 czerwca 2016r., czy jako wniosek o zmianę, uchylenie, bądź stwierdzenie nieważności decyzji. Powyższe pismo zostało doręczone stronie w dniu 10 sierpnia 2016r.
W piśmie z dnia 17 sierpnia 2016r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie z dnia 2 sierpnia 2016r. A. K. wyjaśnił, że pismo z dnia 22 lipca 2016r. stanowiło na podstawie art. 58 i art. 127 K.p.a., wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania oraz odwołanie od decyzji z dnia (...) W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżący przyznał, że w przedmiotowej sprawie doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jednakże nastąpiło to z przyczyn od niego niezależnych. Wskazał, że decyzję podczas jego nieobecności z powodu choroby trwającej do dnia 27 lipca 2016r., udokumentowanej zwolnieniami lekarskimi, odebrał w dniu 5 lipca 2016r. pracownik. O treści decyzji dowiedział się w dniu 27 lipca 2016r. i niezwłocznie sporządził i złożył wskazane powyżej pismo do organu pierwszej instancji.
Postanowieniem z dnia (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazując na wstępie, że decyzja Prezydenta Miasta Ł. z dnia (...) została prawidłowo doręczona A. K. w dniu (...), a tym samym odwołanie złożone w dniu 27 lipca 2016r. należało uznać za wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a., który upłynął bezskutecznie z dniem 19 lipca 2016r. Okoliczność powyższą potwierdził skarżący. Nie budzi również wątpliwości organu odwoławczego, że decyzja została prawidłowo doręczona, tj. adres doręczenia decyzji był i jest wskazany w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej jako adres do doręczeń strony (jest on jednocześnie adresem głównego miejsca wykonywania przez nią działalności gospodarczej, z którą związany jest przedmiot postępowania, gdyż zajęcie pasa drogowego polegało na umieszczeniu reklam dotyczących prowadzonej działalności); a ponadto strona konsekwentnie wskazuje podany w decyzji adres, jako adres do doręczeń korespondencji prowadzonej z organami administracji publicznej właściwymi w niniejszej sprawie (m.in. pisma z dnia 27 lipca 2016r. i 17 sierpnia 2016r.).
Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że stosownie do treści art. 58 § 1 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 K.p.a.)
W świetle przytoczonych regulacji prawnych przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania wymaga łącznego spełnienia następujących przesłanek: 1) uprawdopodobnienia przez wnoszącego odwołanie braku winy w uchybieniu terminu; 2) złożenia wniosku o przywrócenie terminu w siedmiodniowym terminie, liczonym od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, który z mocy art. 58 § 3 K.p.a. nie może być przywrócony; 3) wniesienia odwołania jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Dokonując analizy wniosku skarżącego w kontekście przytoczonych wyżej przepisów prawa, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Nie wykazała, że w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim w okresie od dnia 30 czerwca 2016r. do dnia 27 lipca 2016r. nie miała wiedzy o odebraniu adresowanej do niej przesyłki przez pracownika firmy w miejscu wykonywania działalności gospodarczej. Organ podkreślił, że strona była świadoma toczącego się w stosunku do niej postępowania administracyjnego w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego, ponieważ w dniu 13 czerwca 2016r. doręczono jej (w ten sam sposób co późniejszą decyzję) zawiadomienie o wszczęciu postępowania, na które odpowiedziała w piśmie z dnia 21 czerwca 2016r. Skarżący mógł się zatem spodziewać, że w najbliższej przyszłości organ prowadzący postępowanie będzie dokonywał wobec niej dalszych doręczeń, w szczególności, że będzie próbował doręczyć jej decyzję administracyjną wydaną w sprawie. Dbając należycie o własne interesy, w sytuacji gdy przez pewien czas skarżący nie mógł być osobiście obecny w siedzibie firmy z powodu choroby, powinien pouczyć swoich pracowników, by niezwłocznie informowali o każdej odebranej korespondencji urzędowej, której jest adresatem. Skarżący nie uprawdopodobnił, że jego choroba miała charakter nagły, a jej przebieg uniemożliwiał utrzymywanie kontaktów z podległymi mu osobami oraz sprawowanie choćby częściowego nadzoru nad prowadzeniem działalności gospodarczej. Przeciwnie, zdaniem Kolegium z akt sprawy wynika, choroba strony nie była obłożna, o czym świadczą zalecenia lekarza w treści załączonych przez stronę zwolnień, ponadto w czasie jej trwania strona była w stanie sporządzić pismo do Zarządu Dróg i Transportu w Ł. (w treści podania uznanego zgodnie z wolą strony za wniosek o przywrócenie terminu wskazano jako datę jego sporządzenia dzień 22 lipca 2016r.) i nadać je w placówce pocztowej w dniu 27 lipca 2016r. Kolegium zwróciło jednocześnie uwagę na zachodzącą sprzeczność pomiędzy datą sporządzenia ww. podania określoną w jego treści, a wyjaśnieniami strony udzielonymi w piśmie z dnia 16 sierpnia 2016r., w którym skarżący stwierdził, że cyt: "zaraz po otrzymaniu wiadomości o omawianej decyzji nakładającej na mnie karę pieniężną wysłałem do Państwa pismo w tym samym dniu (tj. 27.07.2016r.) celem odwołania się od ww. decyzji".
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy stwierdził, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania było konsekwencją okoliczności, za które skarżący ponosi pełną odpowiedzialność, a jego wyjaśnienia mające świadczyć o braku winy w uchybieniu terminu nie są wiarygodne.
Odwołując się do poglądów judykatury, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że choroba strony lub jej pełnomocnika może być traktowana jako okoliczność przemawiająca za przywróceniem terminu do dokonania czynności w trybie art. 58 i nast. K.p.a. jedynie w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach. Sam fakt występowania nawet ciężkich schorzeń u zainteresowanego przywróceniem terminu nie przesądza, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, o stwierdzeniu braku winy w uchybieniu terminu. Tylko choroba, która uniemożliwia osobiste dokonanie czynności procesowej, przy braku możliwości skorzystania z pomocy lub zastępstwa innych osób, usprawiedliwia niedochowanie terminu do dokonania tej czynności. Wyłącznie w przypadku, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody w danych warunkach nie do przezwyciężenia, można uznać, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przywrócenie terminu nie jest natomiast dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Sam fakt choroby poświadczony zaświadczeniem lekarskim nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wykazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności, oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. W związku z tym ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą.
Skarżący, chcąc uniknąć negatywnych skutków dokonania czynności po upływie ustawowego terminu, zakreślonego do jej wykonania, powinien uprawdopodobnić nie tylko brak winy umyślnej (rozumianej, jako zamierzone działanie sprzeczne z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci, niedbalstwa (rozumianego, jako brak, zaniechanie należytej staranności, jakiej można i należy wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Niemożliwość odebrania decyzji w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej, z powodu choroby, nie świadczy o braku winy skarżącego, który był świadomy, że organ prowadzi postępowanie. Skarżący nie wykazał się należytą starannością w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo przez skorzystanie z pomocy innych osób.
W związku z powyższym, z uwagi na ewidentne niespełnienie przez stronę jednej z ustawowych przesłanek przywrócenia terminu do dokonania czynności, które muszą być spełnione kumulatywnie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia uchybionego terminu.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik skarżącego zarzucając zaskarżonemu postanowieniu naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na przebieg postępowania, a w szczególności:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności, czy uchybienie terminowi nastąpiło bez winy skarżącego oraz wybiórczą ocenę materiału dowodowego,
- art. 58 § 1 K.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania bez winy strony nie zostało uprawdopodobnione.
wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik strony podniósł, że wydając postanowienie o odmowie przywrócenia terminu Samorządowe Kolegium Odwoławcze nierzetelnie i niekompletnie ustaliło stan faktyczny sprawy, co przełożyło się na treść wydanego postanowienia. Podkreślił, że przede wszystkim skarżący nie miał możliwości wcześniej, niż 27 lipca 2016r. zapoznać się z treścią wydanej decyzji. Nie ulega bowiem wątpliwości okoliczność, że skarżący od 30 czerwca 2016r. do dnia 27 lipca 2016r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. Skarżący z uwagi na problemy neurologiczne kręgosłupa miał zaleconą natychmiastową rehabilitację oraz otrzymał zalecenie odpoczynku i nienadwyrężania organizmu przez cały okres, na jaki zostały wystawione zwolnienia. Skarżący stosując się do wskazówek lekarza nie pojawiał się przez ten czas w siedzibie firmy, a całą korespondencję odbierali pracownicy. W czasie usprawiedliwionej zwolnieniem lekarskim nieobecności skarżącego do firmy wpływało wiele listów, które odbierane były przez pracowników. Pracownik, który odebrał przesyłkę zawierająca decyzję organu nie czytał korespondencji, gdyż nie był do tego uprawniony. W związku z powyższym korespondencja została przekazana skarżącemu w dniu 27 lipca 2016r., gdy wrócił ze zwolnienia lekarskiego. Przyczyna przebywania skarżącego na zwolnieniu lekarskim nastąpiła nagle i skarżący nie mógł jej przewidzieć. Nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem organu, że skarżący mógł przewidzieć możliwość wydania w "niedalekiej przyszłości" przedmiotowej decyzji skoro toczyło się postępowanie administracyjne. Skarżący nie ma wiedzy i nie ma nawet obowiązku posiadania wiedzy, ile mogą trwać poszczególne czynność podejmowane przez organ administracji publicznej. W szczególności nie miał też obowiązku "przewidywania", że taka decyzja może zostać w czerwcu wydana. Co więcej fakt, że toczy się postępowanie administracyjne nie może determinować całego bieżącego życia skarżącego, który w trakcie zwolnienia musiał zadbać o swoje zdrowie. Organ stwierdził, że skarżący musiał wcześniej wiedzieć o otrzymanej decyzji, o czym miała świadczy "data 22 lipca 2016r." wpisana u góry pisma stanowiącego odwołanie i wniosek o przywrócenie terminu. Zdaniem pełnomocnika organ wysnuł zbyt daleko idące wnioski, albowiem ww. data została wpisana pomyłkowo. Skarżący korzystał z tzw. "wzorka" i przez niedopatrzenie nie zmienił starej daty. Z pewnością taka omyłka nie powinna przesądzać o winie skarżącego w uchybieniu terminu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. W myśl zaś § 2 art. 1 cyt. ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.- dalej p.p.s.a.) - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Podstawę prawną rozstrzygnięcia w kwestii odmowy przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016r., poz. 23). Przepis art. 129 § 2 K.p.a. stanowi, że w toku postępowania administracyjnego, odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia.
Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 K.p.a.). W przepisie tym zostały ustanowione cztery przesłanki, przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy, wniesienie przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinien zatem powoływać się na okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które zapewniają uprawdopodobnienie zasadności tego wniosku. Wprawdzie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie prawdopodobieństwo twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2006r. (sygn. akt III CZ 28/06, LEX nr 188379), według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 K.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie.
W tym miejscu wskazać trzeba, że ocena tej okoliczności winna zostać dokonana w świetle ochrony prawa strony do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji. Artykuł 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. nr 78, poz. 483 ze zm.) gwarantuje stronie każdego postępowania, w tym administracyjnego, prawo do zaskarżania orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, stanowiąc, że wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa. Powyższą normę konstytucyjną realizuje i konkretyzuje art. 15, stanowiąc, że postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego stanowi element szerszej zasady sprawiedliwości proceduralnej, która obejmuje dwa istotne elementy: obowiązek uzasadniania swych rozstrzygnięć przez organy władzy publicznej oraz prawo do zaskarżania przez strony i uczestników postępowania rozstrzygnięć wydanych w pierwszej instancji (por. wyrok TK z dnia 14 czerwca 2006 r., K 53/05, OTK-A 2006, nr 6, poz. 66; wyrok WSA w Kielcach z dnia 25 kwietnia 2013 r., II SA/Ke 172/13, LEX nr 1310164). Środek zaskarżenia przewidziany przez ustawę musi być dostępny (nie nazbyt sformalizowany) i efektywny (por. L. Garlicki, Konstytucja RP. Komentarz, t. 5, Warszawa 2007, s. 7). Celem kontroli instancyjnej jest bowiem zapobieganie pomyłkom i arbitralności w orzekaniu w pierwszej instancji (por. wyrok TK z dnia 12 czerwca 2002 r., P 13/01, OTK-A 2002, nr 4, poz. 42, s. 564). "Dwuinstancyjność jest standardem rzetelnego postępowania wymaganym przez zasady państwa prawa. (patrz: Hanna Knysiak – Molczyk, Komentarz do art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego, Opublikowano WK, 2015).
W rozpoznawanej sprawie jako nieprawidłowe należało ocenić stanowisko organu odwoławczego, że brak jest podstaw do tego, aby przywrócić skarżącemu termin do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji.
Rozważania w powyższych kwestiach należy rozpocząć od wskazania, że decyzja Prezydenta Miasta Ł. z dnia (...) została doręczona skarżącemu w sposób prawidłowy. Jak wynika z załączonego do akt sprawy potwierdzenia odbioru, decyzję odebrał pracownik w dniu 5 lipca 2016 r. w miejscu pracy, tj. pod adresem wskazanym przez skarżącego w piśmie z dnia 21 czerwca 2016 r. oraz w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej: (...) Ł., ul. Ax 25A/12, (...). Wobec powyższego odwołanie skarżącego od powyższej decyzji nadane przez skarżącego w dniu 27 lipca 2016 r. wniesione zostało z uchybieniem czternastodniowego terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a.
Przechodząc do dalszej części rozważań wskazać należy, że kluczową przesłanką instytucji przywrócenia uchybionego terminu jest uprawdopodobnienie, iż przekroczenie terminu nastąpiło bez winy podmiotu ubiegającego się o jego przywrócenie. Wnoszący podanie musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym przez prawo terminie. Powinien zatem wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej.
Mając na uwadze powyższe uznać należało, że skarżący uprawdopodobnił, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, a okoliczności podane przez niego uzasadniają uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Skarżący we wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, jako przeszkodę uniemożliwiającą terminowe wniesienie odwołania od decyzji z dnia (...) roku, podał, że decyzję odebrał pracownik w dniu 5 lipca 2016 r., podczas jego przebywania na zwolnieniu lekarskim, na którym pozostawał do dnia 27 lipca 2016 r. Zdaniem strony do uchybienia terminu do wniesienia odwołania doszło z przyczyn od niego niezależnych.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że wniosek o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania został poparty zwolnieniami lekarskimi - lekarza neurologa - z dnia 30 czerwca 2016 oraz z dnia 14 lipca 2016 r. potwierdzającymi, że skarżący jest niezdolny do wykonywania czynności zawodowych w okresie od 30 czerwca do 27 lipca 2016 r. (druk ZUS ZLA - zgodnie z art. 55 ustawy z dnia 25 czerwca 1999r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz. U. z 2016 r., poz. 372).
Wprawdzie z orzecznictwa sądów wynika, że nawet sam fakt choroby poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, jednakże każda sprawa administracyjna jest sprawą indywidualną i tak powinna być traktowana. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wskazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu przykładowo poprzez wyręczenia się inną osobą. Oznacza to, że okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy i szczególny i być niezależne od wnioskodawcy.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że decyzję odebrał pracownik skarżącego w miejscu pracy. Pełnomocnik skarżącego twierdzi, że pracownik nie czytał korespondencji, gdyż nie był do tego upoważniony, oraz że skarżący przez okres zwolnienia nie był obecny w firmie.
W sytuacji zatem, gdy skarżący twierdzi, iż w wyniku choroby nie mógł zapoznać się z treścią decyzji, a ponadto przyczyna przebywania na zwolnieniu lekarskim nastąpiła nagle i skarżący nie mógł jej przewidzieć, to organ winien uwzględnić, czy w sprawie nie zaistniała obiektywna, nagła przeszkoda, której nie mógł pokonać skarżący i złożyć w terminie odwołania. Tym bardziej, że skarżący wcześniej wolę czynnego udziału w toczącym się postępowaniu wyraził w piśmie z dnia 21 czerwca 2016 r. zatytułowanym "Odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego".
Rację ma organ, iż ciężar uprawdopodobnienia, że wskazana w zaświadczeniu lekarskim choroba uniemożliwiła stronie osobistą realizację czynności procesowej z zachowaniem terminu spoczywa na stronie, to jednak obowiązkiem organów administracji publicznej jest, jak wynika to z art. 7 k.p.a., obowiązek podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Z obowiązku tego bierze się zakaz dokonywania przez organy dowolnych ustaleń faktycznych. Za dowolne ustalenia faktyczne należy uznać między innymi takie, które opierają się na niekompletnym materiale dowodowym. Aby uznać, że ustalenia faktyczne przeprowadzone przez organ nie mają cechy dowolności, należy stwierdzić, że opierały się one o całokształt materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzony i zbadany w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 K.p.a.).
W myśl art. 77 § 1 K.p.a. to na organach administracji publicznej spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy i ustalenia prawdy w sensie materialnym. Pominięcie ustalenia faktu mającego znaczenie dla sprawy stanowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych mających na celu zebranie pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważkie dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością rozstrzygnięcia.
W ocenie sądu, istotą problemu, którą należy rozstrzygnąć w niniejszej sprawie jest to, czy organ administracji mógł zasadnie uznać, dysponując jedynie materiałem przedstawionym we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, że nie zachodzą okoliczności uprawdopodobniające brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, a zatem, czy organ zasadnie przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
Zdaniem sądu, organ odwoławczy z naruszeniem wskazanych powyżej przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego bez uprzedniego wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz z naruszeniem interesu strony wydał niekorzystne dla niej rozstrzygnięcie.
Jak bowiem wynika z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, organ dokonał oceny możności działania skarżącego w czasie zwolnienia lekarskiego nie zwracając się do niego lub pracownika, który odebrał korespondencję o wyjaśnienie ograniczeń w możliwości zapoznania się z treścią przedmiotowej decyzji. Brak skorzystanie z pomocy lub zastępstwa innych osób przy istnieniu takiej możliwości, ma wprawdzie istotne znaczenie dla oceny braku winy w uchybieniu terminu, ale tylko w sytuacji, gdy strona mogła zapoznać się z treścią decyzji.
Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie można wykluczyć sytuacji, że skarżący znajdował się w szczególnym położeniu, którego specyfika polegała na niemożliwości fizycznego kontaktu z firmą i zapoznania się z treścią kierowanej do niego korespondencji. Dlatego też brak jest warunków do przesądzenia o istnieniu jego winy w niedotrzymaniu terminu, jedynie w oparciu o fakt wystawienia zwolnienia lekarskiego, bez możliwości umożliwienia stronie wykazania sytuacji, która uniemożliwiła jej dotrzymanie terminu. Przeszkoda w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania w postaci stanu zdrowia istniała przed doręczeniem decyzji z dnia (...), miała charakter od niego niezależny i istniała przez cały czas, aż do złożenia przez niego wniosku o przywrócenie terminu.
W ocenie sądu ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji powinien ocenić wnikliwie i jednoznacznie, czy skarżący wskazał w wystarczający sposób okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia środka odwoławczego. W przypadku uznania, że materiał dowodowy zebrany dotychczas w sprawie jest niewyczerpujący organ winien rozważyć jego uzupełnienie m.in. poprzez wezwanie skarżącego do złożenia dodatkowych wyjaśnień dotyczących stanu jego zdrowia w analizowanym okresie czasu oraz możliwości zapoznania się z korespondencją, która została doręczona w okresie jego nieobecności w firmie.
Mając zatem na uwadze powyższe, sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji.
O kosztach orzeczono stosownie do art. 200 oraz 205 p.p.s.a.
B.K.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło