II SA/Ke 69/17

WyrokWSA w Kielcach2017-04-12

Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Chobian, Jacek Kuza

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wydać decyzję o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli opuszczenie lokalu nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego, a jedynie było wynikiem konfliktu rodzinnego i obawy o własne bezpieczeństwo?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może wydać decyzję o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, nawet jeśli opuszczenie lokalu nie było w pełni dobrowolne i trwałe, a wynikało z konfliktu rodzinnego. Kluczowe jest ustalenie, czy osoba po opuszczeniu lokalu podejmowała próby powrotu i faktycznego zamieszkania, a nie tylko czy złożyła pozew o przywrócenie posiadania. Odmowa wymeldowania w takiej sytuacji prowadziłaby do utrzymywania fikcji zameldowania pod adresem, pod którym osoba faktycznie nie mieszka.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi P.G. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o wymeldowaniu P.G. z pobytu stałego. Skarżący twierdził, że opuścił lokal z powodu konfliktu z ojcem i obawy o swoje bezpieczeństwo, a nie dobrowolnie i trwale. Organy administracji uznały, że skarżący nie podjął prób faktycznego powrotu do lokalu po jego opuszczeniu, a złożenie pozwu o przywrócenie posiadania nie miało wpływu na rozstrzygnięcie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian (spr.), Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Dziopa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi P. G. na decyzję Wojewody z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Wojewoda decyzją z [...], po rozpatrzeniu odwołania P.G. od decyzji Prezydenta Miasta z [...], orzekającej o wymeldowaniu P.G. z pobytu stałego z lokalu położonego w S. przy ul. [...], na podstawie art. 35, art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 722) oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że P.G. w lokalu położonym w S. przy ul. S., nie mieszka od marca 2016 r. Fakt ten nie był kwestionowany przez żadną ze stron postępowania, potwierdziły go również oględziny (protokół z 24.08.2016 r.). Takiemu stanowi nie przeczy również okoliczności pozostawienia w lokalu części rzeczy, gdyż opuszczenie lokalu nie musi być połączone z jego opróżnieniem ze wszystkich ruchomości należących do opuszczającego lokal. Nawet bowiem pozostawienie rzeczy osobistych nie świadczy o skoncentrowaniu spraw życiowych w miejscu zameldowania. Kwestią sporną jest natomiast dobrowolność i trwałość tego stanu. Organ odwoławczy podkreślił, że P.G. potwierdzając, że nie mieszka w miejscu pobytu stałego od marca 2016 r., zarówno w trakcie postępowania wyjaśniającego (protokół z 27.07.2016 r.), jak i w przesłanym odwołaniu i korespondencji z organem odwoławczym (pismo z 28.11.2016 r.) podkreślał, że opuszczenie przez niego miejsca pobytu stałego nie miało charakteru dobrowolnego i trwałego, lecz było rezultatem konfliktu z ojcem - został przez niego wyrzucony. Twierdzi również, iż od tego momentu, z powodu agresywnego zachowania ojca i zaostrzającego się konfliktu oraz wymienionych potem zamków, nie powrócił do miejsca zameldowania w celu ponownego zamieszkania - zabrał jedynie swoje rzeczy (garderobę). Jednocześnie kwestionował fakt, iż opuścił lokal 8 lat temu - po zawarciu związku małżeńskiego i twierdził, że mieszkał w nim, z krótkimi przerwami, na stałe - nawet w trakcie trwania małżeństwa - a od grudnia 2014 r. zajmował w spornym mieszkaniu osobny pokój (pismo z 28.11.2016 r.). Wojewoda nie dał wiary powyższym twierdzeniom podnosząc, że kłócą się one z zasadami doświadczenia życiowego i uznał za wiarygodne twierdzenie ojca strony, iż jego syn po ślubie wyprowadził się i zamieszkał z żoną, co wydaje się sytuacją naturalną, a powrócił do spornego lokalu po rozstaniu z żoną. Organ dodał, że nie kwestionuje, że między członkami rodziny istnieje poważny konflikt. Rozważając jednak w tym kontekście znaczenie pojęcia dobrowolności, zwrócił uwagę, iż do wydania decyzji o wymeldowaniu dochodzi prawie zawsze w sytuacjach, gdy opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu nie ma charakteru w pełni dobrowolnego i nie wynika jedynie z własnej woli osoby zainteresowanej. Konsekwencją tego stanu rzeczy było utrwalenie się w orzecznictwie poglądu, że oceny, czy opuszczenie lokalu nastąpiło dobrowolnie należy dokonać uwzględniając nie tylko sytuację poprzedzającą bezpośrednie opuszczenie danego mieszkania, ale również zdarzenia i zachowanie strony wymeldowywanej, które nastąpiło już po opuszczeniu tego lokalu. Analizując sprawę pod tym kątem organ II instancji podkreślił, że P.G. po opuszczeniu miejsca pobytu stałego, nie podejmował prób ponownego w nim zamieszkania twierdząc, że z powodu zaostrzonego konfliktu z ojcem nie ma możliwości powrotu. W ocenie organu świadczy to o tym, że strona pogodziła się z zaistniałą sytuacją i wobec istniejącego konfliktu oraz w celu uniknięcia sporów związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem podjęła decyzję o rezygnacji z dalszego zamieszkiwania w miejscu zameldowania. Oceny tej nie zmienia także fakt, że P.G. złożył pozew o przywrócenie naruszonego posiadania. Zdaniem organu II instancji samo wytoczenie powództwa na etapie odwołania nie stanowi okoliczności stanowiącej przeszkodę do wymeldowania. Postępowanie takie może trwać dłuższy okres czasu, a nadto okolicznością mającą wpływ na orzeczenie w sprawach meldunkowych nie jest samo rozstrzygniecie Sądu, ale faktyczne przywrócenie posiadania mieszkania. Poza tym, wobec zaostrzonego konfliktu z ojcem, jego agresji, brak jest w obecnej chwili obiektywnej możliwości powrotu strony do spornego lokalu, a samo rozstrzygnięcie powództwa o przywrócenie utraconego posiadania na jej korzyść, nie jest czynnikiem decydującym o odmowie wymeldowania. Organ odwoławczy podkreślił, że dostrzega trudną sytuację i konflikt w rodzinie strony ale nie można poprzez ten pryzmat rozstrzygać kwestii meldunkowych. Dodał także, że decyzja o wymeldowaniu z pobytu stałego nie ma charakteru nieodwracalnego, jeśli bowiem strona powróci do spornego lokalu z zamiarem stałego pobytu, to wtedy będzie miała nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonać w nim zameldowania. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzje, domagając się uchylenia zarówno decyzji organu I jak i II instancji, P.G. zarzucił naruszenie: - art. 75 § 1 kpa poprzez niedopuszczenie jako dowodu wszystkiego, co mogłoby się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a w szczególności dowodu z materiałów zebranych w aktach sprawy Prokuratury Rejonowej, w której jego ojciec jest podejrzanym, on pokrzywdzonym, a jednym z elementów znęcania się jest wyrzucanie go z mieszkania, zmuszanie do niekorzystania z niego, co ma istotne znaczenie w sprawie z uwagi na to, iż realizuje on swoje prawa zmierzające do zamieszkania w tym lokalu również w trybie postępowania karnego, co może być skutecznie zrealizowane, poprzez nałożenie na E. G. obowiązków wynikających z art. 72§1 k.k., a nadto świadczy to o tym, że nie doszło do dobrowolnej zmiany miejsca pobytu oraz, że sytuacja w jakiej się znalazł jest niezależna od jego woli i zamiaru, - art. 77 § 1 w związku z art. 7 kpa poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący i nierozważenie całego materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia, a mianowicie: historii jego zamieszkania w spornym lokalu, zakresu i sposobu korzystania z tego lokalu, woli jego matki - współwłaścicielki lokalu, co do dalszego zamieszkania przez niego w tym lokalu, jego sytuacji życiowej związanej z brakiem majątku i możliwości zapewnienia prawa do zamieszkania w innym lokalu, jego stanu własności ruchomości i faktu, że nadal pozostają one w spornym lokalu, błędną ocenę, że jego zachowanie po opuszczeniu lokalu było akceptacją istniejącego stanu rzeczy, nieuwzględnienie realizowanego zamiaru związanego z wytoczeniem powództwa o przywrócenie samowolnie naruszonego przez E. G. współposiadania lokalu sygn. akt I C1058/16, - art. 35 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności poprzez ich błędną wykładnię i "stosowanie do stanu faktycznego w niniejszej sprawie wynikającej z przytoczenia wielu wyroków NSA, której treści nie można kwestionować, ale które pozostają w oderwaniu od sytuacji będącej przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie", bowiem całokształt materiału dowodowego, prawidłowo oceniony, winien już na tym etapie skutkować oceną, że jego centrum życiowe skoncentrowane jest w spornym lokalu i wyłącznie w min realizowane są podstawowe funkcje życiowe. Z lokalu tego nie wyprowadził się i nie ma takiego zamiaru. Brak jest zatem jego woli, aby opuścił lokal, zaś obiektywnie oceniając jego codzienny pobyt w tym lokalu, nie był realizowany tylko dlatego, że obawiał się o swoje życie i zdrowie, czego potwierdzeniem są dowody zebrane w ww. sprawie karnej. W uzasadnieniu skarżący podał, że jego opuszczenie lokalu nie miało i nie ma charakteru dobrowolnego jak i trwałego. Każdorazowe próby zamieszkania w lokalu jak również wejścia do niego, to znieważenia, obelgi i pomówienia pod jego adresem ze strony ojca. Dodał, że twierdzenie jego ojca, że po ślubie w 2008 r. wyprowadził się i zamieszkał z żoną są wiarygodne, ale nie wspomina on o tym że już w 2009 r. powrócił do spornego lokalu, gdyż małżeństwo się nie układało i opuścił go dopiero, gdy został wraz z matką z niego wyrzucony w marcu 2016 r. Skarżący wskazał, że złożył pozew o przywrócenie naruszonego posiadania, obecnie nie ma stałego miejsca, gdzie mógłbym realizować swoje potrzeby życiowe. Jedynym takim centrum był i jest lokal przy ul. S. Dodał, że ojciec skutecznie uniemożliwia mu wejście do mieszkania używając wyzwisk, grożąc, rozpowszechniając kłamliwe oskarżenia wobec całej rodziny, wymieniając zamki. Tak naprawdę, gdyby odpowiednie służby działały skutecznie, to ojciec powinien mieć nakaz opuszczenia lokalu. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. W trakcie postępowania sądowego, pełnomocnik uczestnika E. G. złożył pismo procesowe, w którym poparł w całości stanowisko organu zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wynika z zeznań skarżącego złożonych w dniu 27 lipca 2016 r., w marcu 2016 r. po sprzeczce z ojcem E. G. został przez niego wyrzucony - nakazał (ojciec) mu się wynieść z domu. Wówczas wziął kilka swoich rzeczy osobistych i poszedł do mieszkania przy ul P. Za około 2 miesiące pojawił się w mieszkaniu przy ul. S. w celu uzupełnienia swojej garderoby. Zeznał, że w mieszkaniu tym nie ma przedmiotów wartościowych należących do niego. Obecnie zostały w nim ubrania i zabawki dzieci, które kiedyś tam mieszkały. Dodał, że od momentu opuszczenia tego lokalu nie powrócił do niego celem ponownego zamieszkania. 26 lipca 2016 r. próbował wejść do mieszkania, jednak drzwi były zamknięte na dwa zamki, a on posiada klucz tylko od zamka górnego. Ze znajdującego się w aktach protokołu oględzin z 24 sierpnia 2016 r., w którym zawarte jest oświadczenia B. G., która także w marcu opuściła lokal przy ul. S., wynika, że cały czas miała ona dostęp do tego mieszkania, do którego przychodziła pod nieobecność męża. Na rozprawie przed sądem administracyjnym uczestniczka wskazała, że mąż zamki w drzwiach wymienił po raz pierwszy we wrześniu 2016 r., z tym, że po jej listownej interwencji zmienił je na stare i dopiero w marcu 2017 r. znowu zmienił zamki na nowe. Tak więc niewątpliwie powodem opuszczenia przez skarżącego lokalu przy ul. S., należącego do jego rodziców nie była niemożność dostania się do tego lokalu i mieszkania w nim, ale chęć uniknięcia konfliktów z ojcem, który w lokalu tym cały czas zamieszkuje. W tej sytuacji zgodzić się należy ze stanowiskiem zaprezentowanym w zaskarżonej decyzji, że istniały przesłanki do wymeldowania skarżącego i że wystąpienie przez niego na etapie postępowania odwoławczego z pozwem o przywrócenie posiadania nie mogło mieć wpływu na rozstrzygniecie sprawy. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 12 lipca 2011r. w sprawie II OSK 1181/10, rozstrzygnięcie przez sąd cywilny sprawy o przywrócenie posiadania lokalu nie stanowi zagadnienia wstępnego w sprawie administracyjnej o wymeldowanie (wyrok dostępny w internetowej bazie orzecznictwa sądów administracyjnych). Poza tym w sytuacji, gdy dojdzie do przywrócenia posiadania (czy też współposiadania) lokalu mieszkalnego, sam taki wyrok nie jest wystarczający do ustalenia, że osoba, której przywrócono posiadanie lokalu faktycznie w nim zamieszkuje. Dopiero wyegzekwowanie takiego wyroku, polegające na wprowadzeniu w posiadanie (faktyczne zamieszkanie w lokalu) uzasadnia zameldowanie w nim. Podkreślenia wymaga to, że P.G. nie został z tego lokalu usunięty siłą, ale wyprowadził się po to, aby uniknąć konfliktów, które nadal cały czas między stronami istnieją. Ze stanowiska jakie prezentuje skarżący, w tym między innymi ze skargi zdaje się wynikać, że dopóki w lokalu tym zamieszkuje jego ojciec, to on tam mieszkać nie może. Taki wniosek potwierdza okoliczność, że skarżący miał dostęp do mieszkania po jego opuszczeniu w marcu 2016 r. lecz nie skorzystał z możliwości powrotu do niego. Odmowa wymeldowania w takiej sytuacji prowadziłaby do utrzymywania przez bliżej nieokreślony czas fikcji, polegającej na zameldowania osoby pod adresem, pod którym faktycznie ona nie mieszka i pod którym nie wiadomo czy i kiedy będzie mogła zamieszkać (a więc gdy ustanie konflikt między stronami, gdy wyprowadzi się z tego lokalu E. G. ). Zauważyć należy, że meldunek ma jedynie znaczenie ewidencyjne i nie daje żadnego prawa do lokalu. Jak trafnie wskazał organ, z chwilą, gdy skarżący w lokalu tym faktycznie zamieszka, wówczas będzie się tam mógł ponownie zameldować. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu zawarte w skardze zarzuty są nieuzasadnione. Organy bowiem w sposób wyczerpujący zebrały potrzebny do rozstrzygnięcia tej sprawy materiał dowodowy. Dlatego też skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zmianami).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło