II SA/Ol 201/17

WyrokWSA w Olsztynie2017-04-13

Skład orzekający: Adam Matuszak, Ewa Osipuk, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewóz uszkodzonych pojazdów zakupionych przez spółkę, której skarżący jest jedynym udziałowcem, na sprzedaż w komisie samochodowym, może być uznany za przewóz na potrzeby własne, a tym samym czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji jest zasadne?
Ratio decidendi
Przewóz drogowy może być uznany za przewóz na potrzeby własne tylko wtedy, gdy spełnia łącznie wszystkie warunki określone w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. W sytuacji, gdy przewożone pojazdy nie były własnością przedsiębiorcy ani przez niego nie były naprawiane, a jedynie przeznaczone do sprzedaży, nie można uznać tego przewozu za przewóz na potrzeby własne. W związku z tym, wykonywanie takiego przewozu bez wymaganego zezwolenia lub licencji stanowi naruszenie przepisów, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej. Podobnie, pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony musi być wyposażony w urządzenie rejestrujące (tachograf), a jego brak stanowi podstawę do nałożenia kary.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kontrola wykazała, że przedsiębiorca wykonywał przewóz dwóch uszkodzonych pojazdów przeznaczonych na sprzedaż, nie posiadając wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji. Ponadto, pojazd używany do przewozu nie był wyposażony w tachograf. Przedsiębiorca odwołał się od decyzji, argumentując, że przewóz miał charakter niezarobkowy i na potrzeby własne, a pojazd nie przekraczał dopuszczalnej masy całkowitej 3,5 tony. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi P.M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia 25 lipca 2016 r., "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na "[...]", zwanego dalej również: "Przedsiębiorcą", karę pieniężną w wysokości 10.000 zł oraz umorzył postępowanie wszczęte w sprawie naruszenia przewidzianego pod lp. 1.3 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414), zwanej dalej również "ustawą". Organ pierwszej instancji ustalił, że w dniu 26 stycznia 2016 r., na obwodnicy Torunia zatrzymano do kontroli zespół pojazdów, składający się z samochodu ciężarowego "[...]" (o d.m.c. 3500 kg) oraz przyczepy "[...]" (d.m.c. 2000 kg). Pojazdem kierował "[...]", który w imieniu i na rzecz Przedsiębiorcy: "[...]", wykonywał przewóz drogowy dwóch pojazdów, tj. "[...]". Jak ustalono, przewożone pojazdy zostały zakupione jako pozostałość po szkodzie w celach handlowych, tj. zostaną odsprzedane przez Przedsiębiorcę w prowadzonym przez niego komisie samochodowym w "[...]". W ocenie organu, strona postępowania była wykonawcą przedmiotowego przewozu drogowego. Podczas kontroli kierowca nie okazał żadnego dokumentu uprawniającego do wykonywania przewozów drogowych. Ponadto, pojazd nie był wyposażony w urządzenie rejestrujące (tachograf). Organ podniósł, że z treści okazanych przez kierowcę podczas kontroli umów kupna-sprzedaży przewożonych pojazdów wynikało, że zostały one zakupione przez firmę "[...]". Następnie, podmiot ten zbył jeden z pojazdów ("[...]") osobie zewnętrznej. W trakcie prowadzonego postępowania strona wyjaśniła, że przedmiotowa firma jest jej własnością, co nie wynikało z danych zawartych w odpisie aktualnym z Rejestru Przedsiębiorców Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego na dzień przeprowadzanej kontroli. Z treści zeznań kierowcy wynikało też, że przedmiotowe samochody nie zostały przez stronę naprawione, co jest jednym z warunków wykonywania przewozu na potrzeby własne. Organ wskazał, że zasady podejmowania i wykonywania przewozu drogowego, a więc transportu drogowego na potrzeby własne, określa ustawa o transporcie drogowym. Mając na uwadze przepisy art. 4 pkt 3 i 4 ustawy, przewóz wykonywany pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej może zostać uznany za przewóz na potrzeby własne jedynie wówczas, jeśli spełnia wszystkie warunki enumeratywnie wskazane w ustawie o transporcie drogowym. Przewóz niespełniający chociażby jednego w postawionych w ustawie warunków, stanowi transport drogowy. W ocenie organu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że wykonywany przez stronę przewóz dwóch uszkodzonych pojazdów był co prawda realizowany pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej, jednakże nie spełniał jednego z warunków wymaganych dla przewozu na potrzeby własne (niezarobkowego przewozu drogowego), dotyczącego ładunku, który w dniu kontroli nie był własnością strony, ani też nie został przez nią sprzedany, kupiony lub naprawiony. Nawet jeśli na dzień kontroli Przedsiębiorca byłby właścicielem "[...]" to i tak wykonywany przez niego jako osobę fizyczną przewóz drogowy nie spełniałby warunków przewozu na potrzeby własne. Realizowany w dniu 26 stycznia 2016 r. przewóz drogowy w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym był transportem drogowym. Wykonywanie tego typu przewozu wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub odpowiedniej licencji – zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym. Organ zarzucił naruszenie art. 92a ust. 1, art. 92a ust. 6 oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, co stanowiło podstawę nałożenia kary w wysokości 8.000 zł. Ponadto, w ocenie organu, Przedsiębiorca wykonywał przewóz drogowy pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, co uzasadnia nałożenie kary na podstawie art. 92a ust. 1, 92a ust. 6 oraz lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w wysokości 3.000 zł. Organ podał, że podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany pojazd samochodowy, który został dopuszczony do ruchu po raz pierwszy w dniu 5 kwietnia 2012 r., nie jest wyposażony w urządzenie rejestrujące, co potwierdza protokół przesłuchania świadka, protokół oględzin oraz wykonana dokumentacja fotograficzna. Obowiązujące przepisy nakładają zaś obowiązek instalacji i użytkowania urządzeń rejestrujących w pojazdach lub zespołach pojazdów wykorzystywanych do przewozu drogowego osób lub rzeczy, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Natomiast pojazdy dopuszczone do ruchu po raz pierwszy od dnia 1 maja 2006 r. powinny być wyposażone w cyfrowe urządzenie rejestrujące. Z powyższego obowiązku – na podstawie art. 3, art. 13 ust. 1 oraz art. 14 ust. 1 i 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 – wyłączone są niektóre pojazdy z uwagi na swoje przeznaczenie lub charakter wykonywanego przewozu. Jednakże, żaden z warunków wymienionych w ww. przepisach nie został spełniony. Organ stwierdził, że brak jest podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego, które udowodniło, że strona miała wpływ i ponosi odpowiedzialność za powstałe naruszenia. Suma kar pieniężnych wyniosła 11.000 zł, a zgodnie z art. 92a ust. 2 ustawy, suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł. Dlatego też kara została ograniczona do tej kwoty. Jednocześnie organ umorzył postępowanie za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. W postępowaniu ustalono, że wykonywany przez stronę przewóz drogowy nie spełniał jednego z warunków wymaganych dla przewozu na potrzeby własne, dotyczącego ładunku, który w dniu przewozu nie był własnością strony, ani też nie został przez nią sprzedany, kupiony lub naprawiony. Tym samym, był przewozem drogowym. Wykonywanie transportu drogowego wymaga zaś uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub odpowiedniej licencji. W związku z tym, postępowanie w zakresie wykonywania przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia stało się bezprzedmiotowe i organ orzekł o jego umorzeniu. W odwołaniu, złożonym od decyzji z dnia 25 lipca 2016 r., Przedsiębiorca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zarzucił naruszenie art. 10 § 1 w zw. z art. 79 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r., poz. 23), zwanej dalej: K.p.a., poprzez niezawiadomienie strony przez organ o zamiarze przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka "[...]", co skutkowało naruszeniem zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. W ocenie odwołującego się, organ pierwszej instancji naruszył też art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające przyjęciu, że przewóz wykonywany w dniu 26 stycznia 2016 r. nie spełnia kryteriów przewozu na potrzeby własne. Odwołujący zarzucił też naruszenie art. 2 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98 oraz rozporządzenie uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 3820, poprzez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie do pojazdu (zespołu pojazdów) przy użyciu których wykonywany był przewóz, podczas gdy masa całkowita tego pojazdu (zespołu pojazdów) nie przekraczała 3,5 tony, co oznacza, że pojazd ten nie musiał być wyposażony w urządzenia rejestrujące (tachograf). Odwołujący się podniósł, że wykonywany w dniu kontroli przewóz w całości miał niezarobkowy charakter. Z tego tytułu "[...]" nie zapłaciła odwołującemu się jakiegokolwiek wynagrodzenia, co oznacza, że wykonywał on przewóz bezpłatnie. Wbrew twierdzeniom organu, pojazdy były naprawione. Decyzją z dnia 5 stycznia 2017 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przywołał przepisy prawa regulujące obowiązki i warunki wykonywania przewozu drogowego. Podzielił ponadto ustalenia faktyczne organu pierwszej instancji i stwierdził, że zasadnie w ustalonym stanie faktycznym i prawnym nałożone zostały sporne kary. Organ odwoławczy wskazał, że z dowodów zebranych w sprawie jednoznacznie wynika, iż wykonywany przez stronę w dniu kontroli przewóz nie był przewozem na potrzeby własne, bowiem nie spełniał wszystkich warunków przewozu drogowego na potrzeby własne, wskazanych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Przewożone pojazdy były pojazdami uszkodzonymi i były przeznaczone na sprzedaż za pośrednictwem komisu samochodowego prowadzonego przez stronę. Polecenie przewozu pojazdów kierowca otrzymał od strony – "[...]". Okoliczności te ustalono na podstawie zeznań świadka, kierowcy – "[...]", zatrudnionego w przedsiębiorstwie strony na podstawie umowy o pracę. Pojazd marki "[...]" został sprzedany przez Spółkę w dniu 28 stycznia 2016 r., a drugi z przewożonych pojazdów, "[...]" jeszcze w dniu 23 maja 2016 r. znajdował się ofercie samochodów przeznaczonych do sprzedaży zamieszczonych na stronie internetowej przedsiębiorstwa strony. Przewóz ww. samochodów był wykonywany w imieniu strony, a koszty tego przewozu, w tym zakup paliwa za ten przewóz, ponosił Przedsiębiorca, co świadczy o wykonywaniu tego przewozu przez Przedsiębiorcę, a nie właściciela przewożonych pojazdów - "[...]" Kierowca zeznał też, że pojazdy są przewożone bez dokonywania naprawy. Zatem, nie był to niezarobkowy przewóz na potrzeby własne, bowiem przewożone pojazdy nie będące własnością Przedsiębiorcy, nie były przez niego naprawiane. Dlatego organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że w dniu kontroli Przedsiębiorca wykonywał transport drogowy rzeczy i nie był to przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 ustawy. Przesłanki zawarte w tym przepisie dla uznania przewozu za przewóz na potrzeby własne muszą być spełnione łącznie. Odwołujący się nie spełniał w dniu kontroli wszystkich warunków. Żaden z przewożonych pojazdów nie był własnością strony, ponieważ ich zakupu dokonała spółka "[...]" Pojazdy nie były również naprawiane, a jedynie przewożone w celu dokonania sprzedaży za pośrednictwem prowadzonego przez stronę komisu. Niespełnienie zaś choćby jednego wymogu wyklucza możliwość zakwalifikowania przewozu jako przewóz drogowy na potrzeby własne, co wynika z art. 4 pkt 3 lit. a ustawy. Dlatego przewóz wykonywany w dniu 26 stycznia 2016 r., należało zakwalifikować jako transport drogowy. Do jego wykonywania niezbędne jest posiadanie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji na wykonywanie transportu drogowego. Przedsiębiorca takich uprawnień nie posiada, bowiem jego licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy wygasła w 2013 r. Tym samym, w ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji słusznie nałożył karę w wysokości 8.000 zł za naruszenie lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy. Odnosząc się do naruszenia lp. 6.1.1 załącznika nr 3 do ustawy, organ wskazał, że podczas kontroli pojazd marki Renault nie posiadał urządzenia rejestrującego wskazania w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Dopuszczalna masa całkowita skontrolowanego zespołu pojazdów wynosiła 5.500kg, a przewóz wykonywany przez stronę nie był przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zatem przejazd ten nie podlegał wyłączeniom z zakresu stosowania ustawy, rozporządzenia nr 165/2014 oraz rozporządzenia nr 561/2006. W związku z powyższym, pojazd powinien być wyposażony w urządzenie rejestrujące – tachograf. Organ prawidłowo więc nałożył karę pieniężną w wysokości 3.000 zł za naruszenie określone w lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy. Organ stwierdził też, że w sprawie nie ma znaczenia okoliczność nabycia udziałów spółki "[...]" podnoszona przez odwołującego się, ponieważ zmiany danych dotyczących m.in. zmiany własności udziałów spółki zostały dokonane wpisem z dnia 4 marca 2016 r. Organ wskazał na postanowienia art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz.U. z 2016 r., poz. 687 z późn. zm.), który ustanawia domniemanie, iż dane wpisane do tego rejestru są prawdziwe. Wskazano też na postanowienia art. 14 tej ustawy, zgodnie z którym - podmiot obowiązany do złożenia wniosku o wpis do Rejestru nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do Rejestru lub uległy wykreśleniu z Rejestru oraz art. 6945 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi - wpis do Krajowego Rejestru Sądowego następuje na podstawie postanowienia, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, a postanowienia co do istoty sprawy są skuteczne i wykonalne z chwilą ich wydania, z wyjątkiem postanowień dotyczących wykreślenia podmiotu z Krajowego Rejestru Sądowego. Zatem, w ocenie organu odwoławczego, zmiana danych dotyczących m.in. własności udziałów ww. spółki i uprawnienia strony do reprezentowania tej spółki jest skuteczna i wykonalna dopiero od dnia dokonania wpisu tych danych, czyli od dnia 4 marca 2016 r. Dlatego słusznie organ pierwszej instancji nie uwzględnił tych zmian w swoim rozstrzygnięciu. W ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji w toku postępowania zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Uzasadnił prawidłowo swoje stanowisko. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 79 K.p.a. organ odwoławczy wskazał, że organ kontrolujący nie miał obowiązku informowania strony o przesłuchaniu kierowcy na podstawie art. 73 ust. 1a ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu odwoławczego, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Do naruszenia przepisów ustawy doszło na skutek działań Przedsiębiorcy, ponieważ nie uzyskał on stosownych uprawnień niezbędnych do wykonywania przewozu rzeczy i nie zainstalował tachografu w pojeździe użytkowanym do przewozu drogowego rzeczy. Dlatego brak podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania w sprawie. Decyzję organu drugiej instancji zaskarżył do tut. Sądu "[...]", który zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.: - art. 4 pkt 3, 4 i 22; art. 5 ust. 1; art. 87 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że przewóz wykonywany w dniu 26 stycznia 2016r. nie spełnia kryteriów przewozu na potrzeby własne, podczas, gdy przewóz ten spełniał kryteria przejazdu na potrzeby własne; - art. 2 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 3820 (Dz. Urz. UE nr L 102 z dnia 11 kwietnia 2016 r.), poprzez przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie do pojazdu (zespołu pojazdów), przy użyciu których wykonywany był przewóz, podczas gdy masa całkowita tego pojazdu (zespołu pojazdów) nie przekraczała 3,5 tony, co oznacza, iż pojazd ten nie musiał być wyposażony w urządzenie rejestrujące (tachograf). Ponadto, zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: - art.7 K.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności niewyjaśnienia, czy przewożone pojazdy były naprawione i oparcie się w tym zakresie jedynie na zeznaniach świadka "[...]", podczas gdy w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli; - art. 77 § 1 k.p.a., poprzez niezebranie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego potrzebnego do wyjaśnienia sprawy przejawiający się brakiem przesłuchania strony oraz ponownego przesłuchania świadka w celu ustalenia czy przewożone pojazdy były naprawione, co skutkowało błędnym przyjęciem przez organ drugiej instancji, że przewożone pojazdy nie były naprawione, a w konsekwencji utrzymaniem w mocy decyzji organu pierwszej instancji; - art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji, podczas gdy decyzja ta powinna była zostać uchylona w całości. Mając na uwadze powyższe zarzuty, Skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że przewóz przedmiotowych pojazdów nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne. Zauważył, że wbrew ustaleniom organu przewożone pojazdy były własnością Skarżącego, który w dniu 22 czerwca 2015 r. nabył 100% udziałów w Spółce pod nazwą "[...]". Od 22 czerwca 2015 r. Skarżący jest zatem jedynym właścicielem 100% udziałów w Spółce. W związku z powyższym, zdaniem Skarżącego, przewożone pojazdy w całości były jego własnością. Ponadto, w ocenie Skarżącego, wykonywany przewóz w całości miał niezarobkowy charakter. Z tytułu tego przewozu "[...]" nie zapłaciła bowiem Skarżącemu jakiegokolwiek wynagrodzenia. Oznacza to zatem, że Skarżący wykonywał ten przewóz bezpłatnie. Skarżący podniósł też, że pojazd (zespół pojazdów) wykorzystany w niniejszej sprawie do przewozu przedmiotowych pojazdów nie podlegał obowiązkowi wyposażenia w urządzenie rejestrujące (tachograf). Masa całkowita tego pojazdu (zespołu pojazdów) nie przekraczała bowiem 3,5 tony. Organ nie wykazał jednocześnie, aby wartość ta została przekroczona. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie naruszają one przepisów prawa. Decyzją z dnia 25 lipca 2016 r., "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na "[...]" karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za dwa naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdzone w wyniku kontroli, przeprowadzonej w dniu 26 stycznia 2016 r. na obwodnicy Torunia (droga krajowa nr S10). W sprawie bezsporne jest to, że w dniu 26 stycznia 2016 r., na obwodnicy Torunia zatrzymano do kontroli zespół pojazdów, składający się z samochodu ciężarowego "[...]" (o d.m.c. 3500 kg) oraz przyczepy "[...]" (d.m.c. 2000 kg). Pojazdem kierował "[...]", który w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy "[...]" wykonywał przewóz drogowy dwóch pojazdów, tj. "[...]". Organ nałożył na przedsiębiorcę karę w wysokości 10.000 zł. Kara w wysokości 8.000 zł została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji – na podstawie lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy. Zgodnie z art. 4 pkt 3 lit. a) ustawy o transporcie drogowym – użyte w ustawie określenia oznaczają: transport drogowy - krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, W myśl zaś z pkt. 4 - niezarobkowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne - każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 1 ustawy -podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE, zwanym dalej "rozporządzeniem (WE) nr 1071/2009". Przepis ten został wprowadzony ustawą z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy o czasie pracy kierowców (DZ.U. z 2013 r., poz. 567). W myśl zaś art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przed ww. zmianą – podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 1 ustawy zmieniającej z 5 kwietnia 2013 r. – podmioty, które przed dniem jej wejścia w życie uzyskały licencję na wykonywanie krajowego lub międzynarodowego transportu drogowego rzeczy, uprawnione są do wykonywania przewozów do czasu upływu terminu ich ważności. Biorąc pod uwagę przepisy art. 4 pkt 4 ustawy, stwierdzić należy, że przewóz drogowy uznany może zostać za przewóz na potrzeby własne wówczas, gdy jest wykonywany pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej, spełniający jednocześnie łącznie warunki enumeratywnie wymienione w art. 4 pkt 4 ustawy. Jak wynika z zeznań świadka, kierowcy – Skarżący był wykonawcą poddanego kontroli przewozu drogowego, który związany był z prowadzoną działalnością polegającą m.in. na sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek. W trakcie kontroli kierowca okazał fakturę na paliwo do kontrolowanego pojazdu, zakupionego w dniu 25 stycznia 2016 r. na potrzeby przedmiotowego przewozu, wystawioną na firmę Skarżącego. Polecenie wykonania przewozu kierowca otrzymał od Skarżącego. Przewożone pojazdy były uszkodzone i przeznaczone były na sprzedaż za pośrednictwem komisu samochodowego prowadzonego przez Skarżącego. Przewożone w dniu kontroli pojazdy zostały zakupione przez spółkę "[...]". Przewóz wykonywany był w imieniu Skarżącego. Okoliczności te zostały ustalone na podstawie zeznań kierowcy – "[...]". Podczas kontroli, kierowca nie okazał natomiast żadnego dokumentu uprawniającego stronę do wykonywania przewozów drogowych, tj. wypisu z zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Powyższe wskazuje, że nie zostały spełnione przez Skarżącego wszystkie warunki, określone w art. 4 pkt 4 ustawy do uznania przewozu za przewóz na potrzeby własne, pomimo, że przewóz realizowany był pomocniczo w stosunku do prowadzonej działalności gospodarczej. Jak wynika bowiem z zeznań kierowcy - przewożone samochody nie były własnością przedsiębiorcy, ani nie zostały przez niego naprawione, sprzedane lub kupione. Jak wynika z akt sprawy, właścicielem pojazdów była spółka "[...]", która w dniu 28 stycznia 2016 r. sprzedała jeden z pojazdów. Okoliczność, iż Skarżący posiada 100% udziałów "[...]", która była właścicielem przewożonych pojazdów nie oznacza, że był on jednocześnie właścicielem tych pojazdów jako osoba fizyczna. "[...]" i "[...]" prowadzący działalność gospodarczą pod firmą: "[...]" to dwa różne podmioty gospodarcze. Zaznaczyć też należy, że przewóz był wykonywany przez Skarżącego, a nie przez spółkę. Niespełnienie zaś choćby jednego z wymogów, wyznaczonych postanowieniami art. 4 pkt 4 powoduje, że wykonywany przewóz nie może być uznany za przewóz na potrzeby własne. Tym samym, przewóz, wykonywany przez Skarżącego w dniu 26 stycznia 2016 r. uznać należy za transport drogowy. Skarżący winien więc legitymować się zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika lub licencją na wykonywanie transportu drogowego. Skarżący zaś takich uprawnień nie posiada. Jego licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy wygasła, zgodnie z decyzją o wygaszeniu licencji z dnia 23 lipca 2013 r., co wynika z pisma Starostwa Powiatowego w "[...]" z dnia 23 lutego 2016 r. (k. 54 akt administracyjnych), nie posiada też zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Biorąc powyższe pod uwagę, w ocenie Sądu, kara w wysokości 8.000 zł nałożona została zgodnie z prawem. W ocenie Sądu, prawidłowo również została na Skarżącego nałożona kara w wysokości 3.000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące. Podczas kontroli stwierdzono, że kontrolowany pojazd samochodowy, który został zgłoszony do ruchu po raz pierwszy w dniu 5 kwietnia 2012 r. (poz. B dowodu rejestracyjnego – k. 22 akt administracyjnych), nie jest wyposażony w urządzenie rejestrujące. Wbrew stanowisku Skarżącego, nie budzi też wątpliwości Sądu fakt, że zespół pojazdów, "[...]", zatrzymanych do kontroli w dniu 26 stycznia 2016 r., miał masę całkowitą powyżej 3.500 kg. Sam samochód "[...]" miał masę całkowitą 3.500 kg (dowód rejestracyjny pojazdu: k.22 akt administracyjnych). Oznacza to, że pojazd winien być wyposażony w tachograf. Zgodnie bowiem z art. 3 zd. pierwsze rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz .Urz. UE L nr 370 z dnia 31 grudnia 1985 r., str. 8 z późn. zm.), urządzenie rejestrujące jest instalowane i użytkowane w tych pojazdach zarejestrowanych w Państwie Członkowskim, które są wykorzystywane do przewozu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. W przepisie tym zostały wymienione enumeratywnie pojazdy, do których nie ma zastosowania rozporządzenie nr 561/2006 z uwagi na ich przeznaczenie lub charakter wykonywanego przewozu i pojazdy, będące przedmiotem niniejszego postępowania nie są objęte dyspozycją tego przepisu. Zgodnie zaś z art. 2 ust. 1 lit. a tego rozporządzenia, ma ono zastosowanie do przewozu drogowego rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 t. Opisany wyżej pojazd nie mieści się w katalogu pojazdów wyłączonych z powyższego obowiązku i bezspornie powinien być wyposażony w odpowiednie urządzenie rejestrujące – art. 27 rozporządzenia (WE) nr 561. Wobec powyższego, skoro kontrolowany pojazd nie został wyposażony w urządzenie rejestrujące - tachograf, to zasadnym było nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące. Kara za to naruszenie została określona w prawidłowej wysokości - zgodnie z lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do ustawy – w wysokości 3.000 zł. W myśl art. 92a ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym - podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych. Tym samym, organ prawidłowo nałożył karę w wysokości 10.000 zł. Końcowo wskazać należy, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy nie jest bezwarunkowa, o czym stanowią przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Jednakże, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przedłożenia dowodów, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W okolicznościach niniejszej sprawy nie stwierdzono wystąpienia szczególnie uzasadnionych przypadków, o których mowa w art. 92c ust. 1 ustawy. Od woli przedsiębiorcy zależało, czy wykonywał on przedmiotowy przewóz drogowy bez wymaganego zezwolenia lub licencji pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące. Dodać należy, że okoliczności objęte hipotezą powołanych wyżej przepisów powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których Skarżący nie mógł przewidzieć. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. Organ dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Z uwagi na powyższe, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów K.p.a. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło