VI SA/Wa 1745/16
WyrokWSA w Warszawie2017-04-20
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Ewa Frąckiewicz, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie i wygłoszenie wykładu o charakterze naukowym, specjalistycznym, niestandardowym i niepowtarzalnym, stanowiąca efekt pracy twórczej wykładowcy, może być uznana za umowę o dzieło, a tym samym nie podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Prezesa NFZ, uznając, że organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu prawidłowego zakwalifikowania umowy cywilnoprawnej. Brak szczegółowej analizy treści umowy, zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a także zaniechanie przesłuchania wykładowcy, uniemożliwiły kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Sąd podkreślił, że wykład o cechach dzieła (twórczy, niestandardowy, indywidualny) nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w przeciwieństwie do umowy o świadczenie usług (zlecenia).Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa NFZ ustalającej, że E. G. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług ze skarżącą M. Sp. z o.o. Umowa dotyczyła przygotowania i wygłoszenia wykładu. Skarżąca twierdziła, że umowa miała charakter umowy o dzieło, ponieważ wykład był efektem pracy twórczej, niestandardowy i niepowtarzalny. Organy NFZ uznały umowę za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. WSA uchylił decyzje organów, wskazując na niewystarczające postępowanie dowodowe.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ i zasądził od Prezesa NFZ na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] września 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej M. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2016 r.nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z dnia [...] września 2014 r. (nr [...]) ustalającą, że E. G. (dalej: ubezpieczony, uczestnik, wykładowca) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej z M. sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca, płatnik), w okresie od [...] grudnia 2013 r. do [...] grudnia 2013 r. r.
Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24
w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 581 ze zm.; dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2016r. poz. 23 – dalej: "kpa").
Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] (dalej ZUS) pismem z [...] lipca 2014 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ o wydanie decyzji w sprawie objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. ZUS poinformował, że uczestnik zawarł z płatnikiem składek umowę nazwaną: "[...]".
Dyrektor OW NFZ po rozpatrzeniu wniosku ZUS-u decyzją
z dnia [...] września 2014 r. orzekł, że ubezpieczony w okresie od dnia [...] grudnia 2013 r. do dnia [...] grudnia 2013 r. r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącą. Przedmiotem umowy było przygotowanie i wygłoszenie wykładu nt. "[...]", podczas sympozjum w [...] w dniu [...] grudnia 2013 r. r.
Płatnik wniósł odwołanie od ww. decyzji. Jednocześnie w toku postępowania odwoławczego płatnik podtrzymał złożone odwołanie załączając do pisma kopię wyroku sądu powszechnego o zbliżonej tematyce (wyrok Sądu Okręgowego w [...], sygn. akt [...]), co obecna sprawa. Wskazał również, że sprawa w której zapadł wskazany wyrok dotyczyła osoby, która również współpracowała z płatnikiem na zasadach tożsamych, co w niniejszej sprawie, tj. przygotowała i wygłosiła wykład o tematyce medycznej na podstawie umowy o dzieło zawartej ze skarżącą. Podał, że wskazany wyrok Sądu powszechnego potwierdza prawidłowość stanowiska, zgodnie z którym ubezpieczony w niniejszej sprawie nie powinien podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Prezes NFZ po rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] lipca 2016r. (o numerze wskazanym na wstępie), utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie wydane w I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów kc oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia.
Prezes NFZ, mając na uwadze przedmiot działalności skarżącej oraz przedmiot zawartej umowy pomiędzy płatnikiem a uczestnikiem, stwierdził, że płatnik nie był zainteresowany zweryfikowaniem "rezultatu" umowy, tj. wykładu, czy jego charakteru (indywidualnego, czy specjalistycznego), co świadczy o usługowym charakterze spornej umowy, a także o braku możliwości poddania rezultatu umowy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych i zgodności z treścią umowy. Stanął również na stanowisku, że zrealizowany wykład stanowił reklamę produktu leczniczego, dystrybuowanego przez płatnika składek. Wskazał, przywołując treść art. 52 Prawa farmaceutycznego, co obejmuje reklama produktu leczniczego. Przywołał również publikację Moniki Namysłowskiej pt. "Reklama. Aspekty prawne", gdzie wskazano między innymi, że celem reklamy jest przede wszystkim agitowanie i stymulowanie zbytu towarów i usług. Odniósł się również do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w świetle którego reklama ta także usługa w rozumieniu art. 49 TWE (obecnie art. 56 TFUE Dz. Urz. UEC 83 z 30.03.2010, s. 47), która spełnia przede wszystkim funkcję informacyjną.
W ocenie Prezesa NFZ, Dyrektor OW NFZ prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy, tj. przygotowanie i wygłoszenie wykładu były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy
o zleceniu. Jak podał Prezes NFZ, rzeczą typową dla każdego etapu edukacji jest przygotowanie przez prowadzącego programu, który będzie w danej jednostce czasowej realizowany. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku przeprowadzenia programu edukacyjnego nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy medycznej, ma ją przekazać uczestnikom wykładu. W opinii Prezesa NFZ, poziom wiedzy uczestników po takiej edukacji nie może być utożsamiany
z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanej czynności w przedmiotowej umowie decyduje o tym, że umowa winna być zakwalifikowana, jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 kc. Prezes NFZ dodał także, że umowa ta była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności, a jej strony nie opisały szczegółowo przedmiotu umowy, nie wskazały jej cech, poprzestając jedynie na jej nazwaniu.
Zdaniem Prezesa NFZ, przedmiot umowy o dzieło może być określony
w różny sposób i różny może być stopień dokładności tego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi. W niniejszym przypadku występuje wątpliwość, czy zamiarem stron było przeprowadzenie wykładu, czy wykonanie usług reklamowych. Prezes NFZ stwierdził, że przez wzgląd na niski stopień zainteresowania zleceniodawcy faktyczną treścią wykładu, można domniemywać, iż celem dla stron umowy była promocja produktu leczniczego,
tj. jego reklama.
Jak wskazał Prezes NFZ, zamawiający dowiadywał się o treści wykładu już
po jego zaprezentowaniu, z chwilą doręczenia mu plików zawierających prezentację. Oznacza to, że w rzeczywistości zamawiający nie miał wpływu na przygotowanie wykładu i nie był w stanie interweniować w razie gdyby "dzieło" było wykonywane w sposób wadliwy bądź sprzeczny z umową. Taki sposób opisania umowy wyklucza skorzystanie przez zamawiającego z wpływu na kształt dzieła przed jego ukończeniem (art. 363 kc), ustalenia prawidłowości jego wykonania oraz ewentualnego pociągnięcia do odpowiedzialności za wady na podstawie art. 638 kc.
W ocenie Prezesa NFZ wygłoszony wykład nie stanowi również utworu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawach autorskich i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006r. Nr 90, poz. 631 z póżn. zm.), gdyż umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umowy o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust.1 prawa autorskiego, który zawiera regulacje dot. usterek utworu a nie wad, jak przy umowie o dzieło.
W ocenie Prezesa NFZ, w niniejszej sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartej umowy, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz z uwzględnieniem przytoczonego w podobnych sprawach orzecznictwa sądów.
Prezes NFZ wskazał również, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia, zajmując stanowisko w sprawach stwierdzenia objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, a w szczególności umów
o dzieło i umów zlecenia, a także innych umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, mają na mocy ustawy
o świadczeniach prawo badania charakteru tych umów i wypowiadania się co do treści łączącego strony stosunku prawnego. Dotyczy to w szczególności zakwalifikowania określonej umowy jako umowy o dzieło, której zawarcie nie skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, jak i zakwalifikowania jej jako umowy zlecenia, bądź innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia – co wywołuje, zgodnie z ustawą
o świadczeniach, obowiązek objęcia wykonawcy tej umowy ubezpieczeniem zdrowotnym. Tak więc, jak podkreślił Prezes NFZ, wbrew twierdzeniu skarżącej, organy NFZ mają podstawy prawne, aby dokonywać ustaleń co do rodzaju umowy jaka łączy strony, wbrew woli tych stron.
Prezes NFZ, odnosząc się do załączonego do pisma uzupełniającego odwołanie wyroku Sądu Okręgowego w [...], wskazał, że nie dotyczy on uczestnika i tym samym nie może stanowić podstawy do zmiany stanowiska Narodowego Funduszu Zdrowia w rozpatrywanej sprawie.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem płatnik wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucono, iż decyzja Prezesa NFZ wydana została z naruszeniem przepisów postępowania tj.:
- art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 i 4 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy
o świadczeniach, poprzez uzupełnianie luk w materiale dowodowym sprawy
i eliminowanie występujących w mniemaniu organu wątpliwości niedopuszczalnymi domniemaniami co do charakteru spornego w sprawie wykładu, w tym wykładu jako usług reklamowych albo programu edukacyjnego,
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, przez ustalenie charakteru prawnego wykładu na podstawie faktów i okoliczności niezwiązanych lub nieistotnych dla sprawy, jak np. treści strony internetowej spółki skarżącej, czy treści interpretacji podatkowych w sprawie podatkowych kosztów uzyskania przychodów,
- art. 86 w związku z art. 80 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez uznanie wyjaśnień skarżącej za nieistotne w sprawie, mimo że według strony przeciwnej w sprawie występowały niewyjaśnione wątpliwości oraz poprzez zaniechanie wezwania wykładowcy do złożenia wyjaśnień w sprawie, mimo że według strony przeciwnej występowały wątpliwości co do charakteru czynności wykonywanych przez wykładowcę,
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, przez niepodjęcie jakichkolwiek działań w celu ustalenia, czy konkretne zachowania ubezpieczonego wykładowcy miały znamiona "działalności twórczej", a jej rezultatem było powstanie dzieła stanowiącego utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w tym niewezwanie do złożenia wyjaśnień przez samego wykładowcę, a jedynie arbitralne przesądzenie, że każdy wykład stanowi świadczenie usług, bez względu na jego treść, sposób przygotowania i wygłoszenia,
- art. 8 i art. 11 kpa w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez powołanie się na orzecznictwo w sprawach o odmiennym stanie faktycznym
na poparcie własnych tez i poglądów, a odrzucenie i zaniechanie analizy orzecznictwa zarówno sądowego, jak i dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ wydanych w bliźniaczych sprawach dotyczących skarżącej.
Skarżąca postawiła również zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 750 kc. w związku z art. 627 kc., przez błędną wykładnię i uznanie, że wygłoszony przez wykładowcę wykład stanowi świadczenie usług, podczas gdy wykład ten stanowi wykonanie dzieła, a w konsekwencji błędne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i stwierdzenie, że wykładowca podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Wobec postawionych wyżej zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania w sprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła argumentację towarzyszącą sformułowanym w niej zarzutom. Wskazała między innymi, odnosząc się
do orzecznictwa Sądu Najwyższego, że dla oceny prawnej w zakresie, czy mamy
do czynienia z utworem w rozumieniu prawa autorskiego nie ma znaczenia klauzula o przeniesieniu na zamawiającego autorskich praw do utworu. Majątkowe prawa autorskie mogą być przedmiotem obrotu, nawet jeśli umowa tej kwestii nie zastrzegała. Nie ma zatem znaczenia, jak stwierdziła skarżąca, czy w umowie
o dzieło wyraźnie wpisano postanowienie o przeniesieniu praw autorskich, aby możliwe było przesądzenie, czy mamy do czynienia z utworem, a więc i dziełem. Umowa nie musi zawierać wyraźnego stwierdzenia, że przedmiotem umowy jest "utwór". W ocenie skarżącej, nie można też zapominać, że utwór nie musi mieć koniecznie formy materialnej. Utworem jest również osiągnięcie rezultatu niematerialnego, nieucieleśnionego, takiego jak inscenizacje teatralne, recytacje, wykonanie utworu muzycznego lub prowadzenie radiowej audycji słowno-muzycznej. Do grupy tej należy również, jak stwierdziła skarżąca, wygłaszanie samodzielnie przygotowanego, niestandardowego wykładu.
Skarżąca wskazała, że na podstawie zawartej umowy wykładowca zobowiązany był do przygotowania wykładu w formie materialnej i do przekazania go skarżącej, co zresztą uczynił, przekazując elektroniczną wersję prezentacji w formie slajdów. Poza tym wykładowca nie wygłaszał cyklu wykładów, lecz jeden wykład o charakterze niepowtarzalnym. Umowa zawarta między wykładowcą a skarżącą wskazywała dokładną datę wykonania dzieła. Temat wykładu był szczegółowo określony i przedstawiał autorskie metody oraz własne spostrzeżenia wykładowcy. Wykład nie był powtórzeniem treści podręcznika akademickiego, ani nie miał charakteru cyklu zajęć dydaktycznych (był przeznaczony dla profesjonalistów). Temat wykładu został ustalony wraz ze skarżącą, a po wygłoszeniu wykładu wykładowca wydał skarżącej plik zawierający elektroniczną postać prezentacji. W celu wykonania prezentacji wykładowca gromadził materiały, piśmiennictwo, najnowsze doniesienia medyczne, konsultował się z innymi specjalistami, a efektem tych poszukiwań był "produkt" w postaci wskazanych wyżej materiałów autorskich. Skarżąca wskazała, iż oczekiwała od wykładowcy określonego efektu jego działań, a nie wykonania ściśle określonych czynności, czy poświęcenia określonego nakładu pracy. Uzyskanie rezultatu w postaci autorskiego wykładu na określony temat było możliwe dzięki szczególnym cechom wykładowcy, które to cechy stanowiły kryterium wyboru wykładowcy przez stronę. Wykładowca jest osobą mającą ugruntowaną pozycję w środowisku medycznym, jest specjalistą w określonym dziale medycyny, mającym dorobek naukowy w tym zakresie. Wykład przygotowany przez wykładowcę był kolejnym elementem jego twórczego, oryginalnego dorobku. Wykładowca w żadnym razie nie opierał się wyłącznie na wiedzy nabytej, wyuczonej i usystematyzowanej (np. dostępnej w podręcznikach).
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jt. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej "ppsa" - Dz. U. z 2016 poz.718 ze zm.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać,
że jest ona zasadna. Skargę należało uwzględnić, gdyż zaskarżona decyzja zapadła bez dostatecznego wyjaśniania wszystkich okoliczności sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, zatem z naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, wynikających w szczególności z przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa.
Według Sądu, powyższe uchybienia proceduralne polegały przede wszystkim na tym, że organy, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie wyjaśniły w sposób dostatecznie jasny, na jakiej podstawie przyjęły, że sporna umowa cywilnoprawna zawarta pomiędzy uczestnikiem a skarżącą stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 kc), a w konsekwencji dlaczego, pomimo nieprzeprowadzenia jednoznacznych ustaleń przyjęły, że w sprawie niniejszej zachodzą podstawy do uznania, że wykonawca podlegał, w okresie szczegółowo wskazanym w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Dodać w tym miejscu należy, że rację ma skarżąca wskazując, iż organ jest zobligowany do podjęcia wszelkich możliwych działań celem wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a nie opierać się na domniemaniach.
Tym samym organ administracji publicznej rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 kpa i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów praworządnego Państwa i stosowanego przez nie prawa.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć w ocenie Sądu istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy i w konsekwencji stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny ww. decyzji.
Należy wskazać, że podstawę prawną zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ stanowił przede wszystkim przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Jednocześnie w świetle przepisu art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalając obowiązek podlegania przez uczestnika ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627 – 646 kc oraz art. 734 – 750 kc, uznał, że umowa, jaką zawarł wykonawca z płatnikiem, jest umową o świadczenie usług do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś jak twierdzi skarżąca umową o dzieło.
W ocenie Sądu w tej sytuacji należy uznać, że Prezes NFZ dokonując analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym w szczególności spornej umowy przedłożonej przez ZUS, zobowiązany był w sposób jednoznaczny ustalić, czy w świetle obowiązujących unormowań prawnych, a więc głównie powołanych wyżej przepisów Kodeksu cywilnego, zachodzą podstawy do uznania, że analizowana umowa cywilnoprawna zawarta pomiędzy skarżącą a wykonawcą, wbrew jej dosłownemu brzmieniu oraz stanowisku skarżącej, daje jednoznaczną podstawę do przyjęcia tezy, iż uczestnik podlegał we wskazanym przez organy okresie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, a skarżąca była w tym okresie zobowiązana, jako płatnik, do obliczania i pobrania składek z dochodu osoby ubezpieczonej na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przedmiotem spornej umowy było przeprowadzenie wykładu na temat: "[...]", podczas sympozjum w [...]. Wydając zaskarżoną decyzję, z powołaniem się na wymienione w niej przepisy ustaw, organ odwoławczy (a wcześniej organ I instancji) stwierdził, że objęte tą umową czynności nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, albowiem były realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zatem wykonanie tej umowy polegało w istocie – według organu – na reklamie produktu leczniczego, dystrybuowanego przez skarżącą.
Jednak organ, poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporna umowa cywilnoprawna stanowi umowę o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło, jak została nazwana.
Tym samym organ uniemożliwił Sądowi kontrolę prawidłowości zajętego stanowiska w sprawie tej umowy, którą zakwalifikował w sposób naruszający – zdaniem skarżącej – nie tylko jej interes prawny, ale przede wszystkim ingerujący w zasadę swobody umów.
Niemożliwość tej kontroli wynika przede wszystkim z braku szczegółowej analizy poszczególnych zapisów ww. umowy łączących strony stosunku prawnego,
a także z braku wskazania argumentacji faktycznoprawnej przemawiającej za prawidłowością spornego rozstrzygnięcia. Aczkolwiek zasadom wykładni określonym w art. 65 § 2 kc (w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu) podlega także kwalifikacja prawna umowy wyrażona w nadanej jej przez strony nazwie, która to nazwa nie ma przesądzającego charakteru, gdyż decydująca jest rzeczywista istota umowy determinowana jej treścią, zgodnym zamiarem stron i celem umowy, jednakże w praktyce kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być znacznie utrudniona, gdyż o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości na tle charakteru umowy (tak m.in. G. Kozieł – Komentarz do art. 627 Kodeksu cywilnego w Lex Omega, t. 38).
Należy podkreślić, że o ile przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c. (przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia), przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Z kolei umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie uzupełnienie por. np. wyrok SN z dnia 3 listopada 1999 r. IV CKN 152/00, LEX 45451), przy czym rezultat, na który umawiają się strony musi mieć samoistny byt pozwalający odróżnić wytworzone dzieło od innych przedmiotów. Jednakże dzieło może mieć także postać niematerialną. Wówczas rezultat działania przyjmującego zamówienie na dzieło musi mieć charakter samoistny i musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyrok SN z dnia 27 marca 2013 r. I CSK 403/12, LEX 1341643 i wyrok SN z dnia 12 sierpnia 2015 r. I UK 389/14, LEX 1816587). Nie stoi powyższe na przeszkodzie temu, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego (por. wyroki SN z dnia 27 sierpnia 2013 r. II UK 26/13, LEX 1379926; z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13, LEX 1480060; z dnia 6 sierpnia 2014r. II UK 566/13, LEX 1500668; z dnia 28 sierpnia 2014 r. II UK 12/14, LEX 1521243; z dnia 10 maja 2016r. II UK 217/15, LEX 2056874). Natomiast wykonanie szeregu powtarzających się czynności jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług.
Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, organy NFZ, rozstrzygając sprawę dotyczącą objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym uczestnika, zobowiązane były do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umowy nr [...] łączącej skarżącą z wykładowcą. W ramach tego badania organy powinny wyjaśnić, czy wykład był realizowany przez E. G. dla celów dydaktycznych, czy też dla celów promocji leków wśród lekarzy i farmaceutów, czy jego przygotowanie wymagało nakładu pracy twórczej wykonawcy, w tym opracowania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykonawcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy, czy też wykład miał charakter rutynowy i szablonowy.
Dlatego dla przesądzenia charakteru umowy nr [...] zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem należało dokonać szczegółowej analizy treści umowy pod kątem przepisów definiujących umowę zlecenia i umowę o dzieło. Należało również ustalić fakty potwierdzające, że E. G. nie wykonywała umowy o dzieło, a czynności przez nią wykonywane wypełniały przesłanki do uznania ich za świadczenie usług. Rolą organów było przeanalizowanie czynności wykonywanych w ramach spornej umowy, a dopiero w razie stwierdzenia, że czynności te nie mogą stanowić umowy o dzieło, przeanalizowanie tych czynności pod kątem przesłanek koniecznych do uznania ich za świadczenie usług, do których na zasadzie art. 750 kc stosuje się przepisy o zleceniu. Takich ustaleń w niniejszej sprawie zabrakło.
Dyrektor OW NFZ, jak i Prezes NFZ, w istocie nie przeprowadzili postepowania dowodowego w sprawie, opierając się jedynie na wynikach kontroli dokonanej przez ZUS I Oddział w [...].
Jak podniesiono, organy administracji, posiadając umowę nr [...] nie dokonały oceny jej postanowień. Oparły swoje rozstrzygnięcia jedynie na analizie samej treści umowy dokonanej przez ZUS, bez ustalenia faktycznego zamiaru i celu stron zawierających tę umowę. Nie ustaliły zatem rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez uczestnika na rzecz spółki. Organy oparły się jedynie na ustaleniach dokonanych przez inny organ w innej sprawie administracyjnej, pomimo że skarżąca już na etapie postępowania odwoławczego zgłaszała zarzuty w tym zakresie. Organy nie rozpatrzyły innych dołączonych do akt administracyjnych dowodów, np. zastrzeżeń spółki zgłoszonych do protokołu kontroli, informacji organu o sposobie rozpatrzenia przez ZUS zastrzeżeń płatnika do omawianego protokołu kontroli. Nie odniósł się też do twierdzeń skarżącej odnośnie cech zawartej umowy wskazujących – jej zdaniem – iż zawarła z uczestnikiem umowę o dzieło (umowa zobowiązywała wykładowcę do przygotowania niepowtarzalnego wykładu w formie materialnej i do przekazania ich skarżącej, wskazywała dokładną datę wykonania dzieła, temat wykładu był szczegółowo określony i przedstawiał autorskie metody oraz własne spostrzeżenia wykładowcy, zawarta została ze względu na szczególne cechy wykładowcy, który jest uznanym autorytetem w dziedzinie chorób wewnętrznych i hematologii).
Opisane mankamenty postępowania naruszają przepisy art. 7 (organy stoją na straży praworządności podejmują wszelkie czynności niezbędne do załatwienia sprawy), art. 77 § 1 (organ administracji obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy) oraz art. 80 kpa (organ ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona), a w konsekwencji – art. 107 § 3 kpa (określa co powinno zawierać uzasadnienie decyzji – faktyczne oraz prawne), albowiem uzasadnienie zarówno decyzji organu II jak i I instancji nie wyjaśnia przedstawionych wątpliwości.
Zatem organy nie ustaliły prawidłowo stanu faktycznego. Trudno jest bowiem – bez wnikliwej i wyczerpującej oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego – stwierdzić, że stan faktyczny ustalony został przy użyciu stosownych i dostępnych środków dowodowych.
Wyeliminowanie przez organy opisanych uchybień w przeprowadzonym postepowaniu pozwoli na prawidłową kwalifikację zawartej między spółką a uczestnikiem umowy, oraz pozwoli na ustalenie zgodnego zamiaru stron tej umowy.
Dlatego też ponownie rozpoznając sprawę organy winny przede wszystkim dokładnie przeanalizować cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w tym w szczególności umowy nr [...] . z uwzględnieniem elementów wskazanych przez Sąd w uzasadnieniu a także z uwzględnieniem czy wykładom, które są przedmiotem umowy nr [...] zawartej między skarżącą a uczestnikiem można przypisać cechy utworu w rozumieniu art. 1 ust.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nadto zdaniem Sądu aby organ mógł w sposób prawidłowy dokonać tej analizy winien przesłuchać uczestnika postępowania, bowiem złożone przez niego wyjaśnienia niewątpliwie mogą być pomocne do dokonania jednoznacznych ustaleń w zakresie charakteru zawartej przez strony umowy.
Niezależnie od powyższego należy zauważyć, że zarówno decyzja organu I jak i II instancji zostały przesłane uczestniczce postępowania E. G. pod błędny adres a mianowicie na adres ul. [...], [...], podczas, gdy prawidłowy adres jest następujący ul. [...]. W tej sytuacji zaskarżona decyzja oraz decyzja wydana w I instancji podlega uchyleniu nie tylko na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. ale również na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. albowiem zaistniała przesłanka wznowieniowa określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie ww. przepisów oraz art. 200 p.p.s.a. orzekł jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło